Forum W oczekiwaniu na testowanie Zabija mnie ciekawość
Odpowiedz

Zabija mnie ciekawość

Oceń ten wątek:
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 7 czerwca 2018, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oleczka94 wrote:
    Test negatywny... :-( innej marki.
    To w sumie dobrze, że negatywny już... Myślę, że dziś lub jutro będzie owulacja. Czekaj spokojnie czy temperatura się podniesie jutro.

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 7 czerwca 2018, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oleczka94 wrote:
    Moj ubiegly cykl trwal pobad 40 dni... wiec jesli byla owu to pozno... ale dzisiaj test jest negatywny.. co prawda innej marki. a temp stoji. Mierzylam o 4:30, a czy jest mozliwosc ze owu byla pozniej? Pomiedzy 4 30 a godzina ktora jest teraz? Bo juz nie wiem jak to sobie tlumaczyc... :-)
    Oczywiście jest taka możliwość. Tak samo jak to, że możesz mieć np dziś wieczorem owulację... Jeśli jutro temperatura skoczy, to będzie oznaczało, że dziś była owulacja. A to że test owu jest negatywny, to nie znaczy wcale, że owulacja nie może być dzisiaj.

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 805 237

    Wysłany: 7 czerwca 2018, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agniecha2101 wrote:
    Koniecznie :-)
    LH i FSH to się jakoś chyba stosunek wylicza.
    Tak, chyba 1:1? Muszę doczytac :)
    Tak, wyjezdzaja do znajomych, także będziemy mieli dużo czasu zeby sue soba nacieszyć :)

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 805 237

    Wysłany: 7 czerwca 2018, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A więc tak:
    LH 11,20,
    FSH 7,42,
    TSH 1,55,
    FT3 3,54,
    FT4 1,19
    Wszystkie badania w normie, a TSH spadło, jupiiiiii!
    Jutro jeszcze monitoring i można działać dalej :*

    Magdoczka lubi tę wiadomość

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • Oleczka94 Autorytet
    Postów: 2211 435

    Wysłany: 7 czerwca 2018, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Werka to super ze badania w porzadku a jak monitoring?

    Agniecha a Ty to pisalas o jakichs tablerkach na wyregulowanie cyklu czy mi sie pomieszaly osoby?:-)

    10.09.2019 Marcel
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 7 czerwca 2018, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werka93 wrote:
    A więc tak:
    LH 11,20,
    FSH 7,42,
    TSH 1,55,
    FT3 3,54,
    FT4 1,19
    Wszystkie badania w normie, a TSH spadło, jupiiiiii!
    Jutro jeszcze monitoring i można działać dalej :*
    To super :-) Cieszę się bardzo :-) Dawaj znać jutro po monitoringu. I pytaj jutro gina czy warto jakieś jeszcze badania na tym etapie zrobić.

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 7 czerwca 2018, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oleczka94 wrote:
    Werka to super ze badania w porzadku a jak monitoring?

    Agniecha a Ty to pisalas o jakichs tablerkach na wyregulowanie cyklu czy mi sie pomieszaly osoby?:-)
    Chyba raczej nie ja ;-) ale z tego co wiem, to może pomóc Cyklodynon lub Castagnus lub poprostu niepokalanek mnisi, bo to on właśnie jest w składzie tych dwóch.

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 805 237

    Wysłany: 7 czerwca 2018, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O wszystko na pewno dopytam, trochę sie boje, bo nie nie wiem jakie będzie miał podejście, czy nie będzie chciał mnie zbyć, bo staramy sie dopiero 7 miesięcy, mam nadzieje ze będzie w porządku, byłam u niego dopiero 2 razy i nie wiem czego sie spodziewać :)
    Oleczka, monitoring jutro :*
    A co do tabletek na wyregulowanie na Twoim miejscu nie bralabym niczego na własną rękę, jak będziesz w PL to idź do ginekologa i zrob sobie podstawowe badania czyli progesteron, prolaktynę, TSH, LH, FSH to powinno juz dac jakiś obraz i pokazać dlaczego I fazy Twoich cykli są tak dlugie :)

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • Oleczka94 Autorytet
    Postów: 2211 435

    Wysłany: 7 czerwca 2018, 23:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agniecha2101 wrote:
    Chyba raczej nie ja ;-) ale z tego co wiem, to może pomóc Cyklodynon lub Castagnus lub poprostu niepokalanek mnisi, bo to on właśnie jest w składzie tych dwóch.
    Ahaaa i to faktycznie dziala?:-) wiem wiem dopytam sie ginekologa tylko wyjde ze swoja inicjatywa, bo sa rozni lekarze i wiesz... zeby mnie nie zbyl bo staram sie dopiero 4 miesiace... same wiecie jsk to jest :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 czerwca 2018, 23:38

    10.09.2019 Marcel
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 8 czerwca 2018, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werka93 wrote:
    O wszystko na pewno dopytam, trochę sie boje, bo nie nie wiem jakie będzie miał podejście, czy nie będzie chciał mnie zbyć, bo staramy sie dopiero 7 miesięcy, mam nadzieje ze będzie w porządku, byłam u niego dopiero 2 razy i nie wiem czego sie spodziewać :)
    Oleczka, monitoring jutro :*
    A co do tabletek na wyregulowanie na Twoim miejscu nie bralabym niczego na własną rękę, jak będziesz w PL to idź do ginekologa i zrob sobie podstawowe badania czyli progesteron, prolaktynę, TSH, LH, FSH to powinno juz dac jakiś obraz i pokazać dlaczego I fazy Twoich cykli są tak dlugie :)
    Z tego co czytałam kiedyś na jednym wątku, to dziewczyny jak nie były pewne podejścia lekarza, to mówiły, że starają się już rok :-P a Ci do roku już tylko 5 miesięcy zostało, to mocno byś nie skłamała he he :-P Jedni lekarze faktycznie stwierdzą, że do roku nie trzeba żadnych badań, inni że właśnie dobrze, że przychodzisz wcześniej, że lepiej szybciej zacząć się badać. Co lekarz to inaczej. Moim zdaniem co innego jak się stara tak, że się nie wie nawet kiedy mam się dni płodne i poprostu tylko się nie zabezpiecza, to wtedy faktycznie może po roku dopiero powinno się zacząć nad tym zastanawiać i robić jakieś badania. Ale co innego jeśli się swój organizm obserwuje, wie się kiedy jest ta owulacja i stosunki są zawsze w dniach płodnych, no to moim zdaniem już po pół roku takich "intensywnych" starań powinno się zacząć sprawdzać czy napewno wszystko w porządku jest.
    Trzymam kciuki, żeby lekarz okazał się super i wyrozumiały i Cię potraktował tak jak powinien i żeby wszystko było ok :-* i czekam na relację :-)
    A tak zapytam jeszcze o jedno... Czy Twój mąż lubi bardzo piwko i czy często je pije...? ;-)

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 8 czerwca 2018, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oleczka94 wrote:
    Ahaaa i to faktycznie dziala?:-) wiem wiem dopytam sie ginekologa tylko wyjde ze swoja inicjatywa, bo sa rozni lekarze i wiesz... zeby mnie nie zbyl bo staram sie dopiero 4 miesiace... same wiecie jsk to jest :-)
    Czy działa to w sumie nie wiem, bo ja miałam regularne w miarę cykle i Castagnusa kiedyś brałam, żeby zmniejszyć trochę PMS. Podobno trzeba brać minimum 3 cykle. Niepokalanek, który jest głównym składnikiem, wpływa w jakimś tam stopniu na regulację progesteronu i estrogenu. Raczej nie ma żadnych przeciwwskazań, bo to takie ziółko i nie ma jakiegoś silnego działania, a pomóc trochę może :-) Oczywiście jeśli jest coś poważniejszego co rozregulowuje Ci cykle, to Ci taki noepokalanek raczej nie pomoże, a i tak wizyta u lekarza i badania chociaż podstawowych hormonów. Chociaż mi się wydaje, że u Ciebie powinny się same cykle wyregulować, potrzebują poprostu trochę czasu po odstawieniu anty. A przed rozpoczęciem antykoncepcji miałaś regularne cykle?

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 805 237

    Wysłany: 8 czerwca 2018, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agniecha2101 wrote:
    Z tego co czytałam kiedyś na jednym wątku, to dziewczyny jak nie były pewne podejścia lekarza, to mówiły, że starają się już rok :-P a Ci do roku już tylko 5 miesięcy zostało, to mocno byś nie skłamała he he :-P Jedni lekarze faktycznie stwierdzą, że do roku nie trzeba żadnych badań, inni że właśnie dobrze, że przychodzisz wcześniej, że lepiej szybciej zacząć się badać. Co lekarz to inaczej. Moim zdaniem co innego jak się stara tak, że się nie wie nawet kiedy mam się dni płodne i poprostu tylko się nie zabezpiecza, to wtedy faktycznie może po roku dopiero powinno się zacząć nad tym zastanawiać i robić jakieś badania. Ale co innego jeśli się swój organizm obserwuje, wie się kiedy jest ta owulacja i stosunki są zawsze w dniach płodnych, no to moim zdaniem już po pół roku takich "intensywnych" starań powinno się zacząć sprawdzać czy napewno wszystko w porządku jest.
    Trzymam kciuki, żeby lekarz okazał się super i wyrozumiały i Cię potraktował tak jak powinien i żeby wszystko było ok :-* i czekam na relację :-)
    A tak zapytam jeszcze o jedno... Czy Twój mąż lubi bardzo piwko i czy często je pije...? ;-)
    Na pewno napisze jak tylko będę po monitoringu i będę miała chwile :*
    Lubi niestety i zdarza sie, ze pije często ;(

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 8 czerwca 2018, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werka93 wrote:
    Na pewno napisze jak tylko będę po monitoringu i będę miała chwile :*
    Lubi niestety i zdarza sie, ze pije często ;(
    Pytam bo mój potrafił pić nawet codziennie piwko lub dwa, a ja sobie ostatnio policzyłam, że skoro np sperma która jest w tej chwili, produkowała się te trzy miesiące temu, to jak u nas do zaplodnienia doszło w marcu, to sperma była tak jakby z grudnia... a akurat w grudniu mieliśmy postanowienie, że cały adwent ani grama alko. I tak się teraz zastanawiam nad tym i myślę, że to też mogło mieć wpływ na powodzenie akurat w tym cyklu, bo też akurat od końca lipca zaczęłam mężowi jakiś suplement podawać. Myślę, że poprawa jakości spermy, może dużo pomóc w staraniach, a czasmi wystarczy zmienić parę nawyków. A picie przez mojego M piwka codziennie napewno dobrze na jakość spermy nie wpływało. Kiedyś czytałam ciekawy artykuł, że właśnie gorsze jest picie małych ilości, ale codziennie, niż np napicie się "do nieprzytomności" raz na tydzień. I nie chodzi tylko o spermę, ale bardziej nawet o to jak to obciąża wątrobę i ptzez to cały organizm. Ja dałam ten artykuł do poczytania mężowi i trochę mu natrułam na uszy też od siebie i teraz przeważnie ogranicza się do wypicia kilku piwek tylko przy weekendzie :-) Nie wiem jak czesto i w jakich ilościach pije Twój mąż, ale może warto byłoby z nim na ten temat pogadać :-) im mniej i rzadziej tym lepiej ;-)

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 8 czerwca 2018, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wracając jeszcze do lekarzy, to ja w PL miałam dobre doświadczenia :-) Jakoś przed rozpoczęciem starań będąc w PL poszłam na cytologię i przy okazji wspomniałam lekarzowi, że chcemy zacząć się starać, to odrazu zrobił mi przy okazji USG i powiedział, żebym zrobiła pakiet podstawowych badań, że w laboratoriach mają często takie gotowe pakiety dla kobiet starających się o dziecko, a jeśli nie, to chociaż samą toxoplazmozę, cytomegalię, TSH i glukozę (właśnie znalazłam karteczkę z wypisanymi tymi badaniami :-)) i powiedział też, że skoro nie miałam nigdy do tej pory robionego USG piersi, to warto byłoby zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań. Tak więc są i lekarze z naprawdę fajnym podejściem :-) Ja nawet nie zaczęłam się jeszcze starać, tylko powiedziałam, że chcielibyśmy zacząć, a on odrazu powiedział jakie badania można zrobić odrazu :-) Oczywiście nic z tych badań nie zrobiłam, bo na drugi dzień wyjeżdżałam już z PL :-(
    A teraz jestem trochę nie do końca usatysfakcjonowana prowadzeniem ciąży tutaj, bo np nawet Toxo i Cytom. nie miałam robionej, a w PL to podstawa :-/ gin powiedziała, że tu jeśli nie ma wyraźnego wskazania do tych badań, to się ich nie robi. Tylko ciekawe jakie to są wyraźne wskazania...? :-/ Staram się ufać swojej gin, ale czasem jak mam porównanie do tego jak jest w PL, to trochę zawiedziona jestem :-( Nawet jak czytam jak dziewczyny opisują swoje prenatalne, że mają podane na każdej wizycie jak szybko bije serduszko maleństwa, że np wiedzą na której ścianie jest łożysko, ilu naczyniowa jest pępowina itp itd, a ja nie wiem prawie nic, oprócz tego że niby wszystko ok i ile cm ma maleństwo i na genetycznych dowiedziałam się ile wynosi NT. No i wizyty też mam strasznie rzadko :-(

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • Oleczka94 Autorytet
    Postów: 2211 435

    Wysłany: 8 czerwca 2018, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agniecha2101 wrote:
    Czy działa to w sumie nie wiem, bo ja miałam regularne w miarę cykle i Castagnusa kiedyś brałam, żeby zmniejszyć trochę PMS. Podobno trzeba brać minimum 3 cykle. Niepokalanek, który jest głównym składnikiem, wpływa w jakimś tam stopniu na regulację progesteronu i estrogenu. Raczej nie ma żadnych przeciwwskazań, bo to takie ziółko i nie ma jakiegoś silnego działania, a pomóc trochę może :-) Oczywiście jeśli jest coś poważniejszego co rozregulowuje Ci cykle, to Ci taki noepokalanek raczej nie pomoże, a i tak wizyta u lekarza i badania chociaż podstawowych hormonów. Chociaż mi się wydaje, że u Ciebie powinny się same cykle wyregulować, potrzebują poprostu trochę czasu po odstawieniu anty. A przed rozpoczęciem antykoncepcji miałaś regularne cykle?
    Wiesz kurcze nie pamietam dokladnie jakie mialam cykle 6 lat temu:-( ale nie narzekalam na zbyt czeste ani zbyt zadkie...

    A tak z innej rury to temp dzisiaj znowu spadla...

    10.09.2019 Marcel
  • werka93 Autorytet
    Postów: 805 237

    Wysłany: 8 czerwca 2018, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agniecha2101 wrote:
    Pytam bo mój potrafił pić nawet codziennie piwko lub dwa, a ja sobie ostatnio policzyłam, że skoro np sperma która jest w tej chwili, produkowała się te trzy miesiące temu, to jak u nas do zaplodnienia doszło w marcu, to sperma była tak jakby z grudnia... a akurat w grudniu mieliśmy postanowienie, że cały adwent ani grama alko. I tak się teraz zastanawiam nad tym i myślę, że to też mogło mieć wpływ na powodzenie akurat w tym cyklu, bo też akurat od końca lipca zaczęłam mężowi jakiś suplement podawać. Myślę, że poprawa jakości spermy, może dużo pomóc w staraniach, a czasmi wystarczy zmienić parę nawyków. A picie przez mojego M piwka codziennie napewno dobrze na jakość spermy nie wpływało. Kiedyś czytałam ciekawy artykuł, że właśnie gorsze jest picie małych ilości, ale codziennie, niż np napicie się "do nieprzytomności" raz na tydzień. I nie chodzi tylko o spermę, ale bardziej nawet o to jak to obciąża wątrobę i ptzez to cały organizm. Ja dałam ten artykuł do poczytania mężowi i trochę mu natrułam na uszy też od siebie i teraz przeważnie ogranicza się do wypicia kilku piwek tylko przy weekendzie :-) Nie wiem jak czesto i w jakich ilościach pije Twój mąż, ale może warto byłoby z nim na ten temat pogadać :-) im mniej i rzadziej tym lepiej ;-)
    Moj akurat nie pije codziennie, raczej raz dwa razy w tygodniu, ale za to większe ilości 3-4 piwka, ale artykuł Aguś możesz mi podesłać jak gdzieś masz jeszcze, bo dobrze byłoby go trochę uświadomić :D

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • werka93 Autorytet
    Postów: 805 237

    Wysłany: 8 czerwca 2018, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agniecha2101 wrote:
    Wracając jeszcze do lekarzy, to ja w PL miałam dobre doświadczenia :-) Jakoś przed rozpoczęciem starań będąc w PL poszłam na cytologię i przy okazji wspomniałam lekarzowi, że chcemy zacząć się starać, to odrazu zrobił mi przy okazji USG i powiedział, żebym zrobiła pakiet podstawowych badań, że w laboratoriach mają często takie gotowe pakiety dla kobiet starających się o dziecko, a jeśli nie, to chociaż samą toxoplazmozę, cytomegalię, TSH i glukozę (właśnie znalazłam karteczkę z wypisanymi tymi badaniami :-)) i powiedział też, że skoro nie miałam nigdy do tej pory robionego USG piersi, to warto byłoby zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań. Tak więc są i lekarze z naprawdę fajnym podejściem :-) Ja nawet nie zaczęłam się jeszcze starać, tylko powiedziałam, że chcielibyśmy zacząć, a on odrazu powiedział jakie badania można zrobić odrazu :-) Oczywiście nic z tych badań nie zrobiłam, bo na drugi dzień wyjeżdżałam już z PL :-(
    A teraz jestem trochę nie do końca usatysfakcjonowana prowadzeniem ciąży tutaj, bo np nawet Toxo i Cytom. nie miałam robionej, a w PL to podstawa :-/ gin powiedziała, że tu jeśli nie ma wyraźnego wskazania do tych badań, to się ich nie robi. Tylko ciekawe jakie to są wyraźne wskazania...? :-/ Staram się ufać swojej gin, ale czasem jak mam porównanie do tego jak jest w PL, to trochę zawiedziona jestem :-( Nawet jak czytam jak dziewczyny opisują swoje prenatalne, że mają podane na każdej wizycie jak szybko bije serduszko maleństwa, że np wiedzą na której ścianie jest łożysko, ilu naczyniowa jest pępowina itp itd, a ja nie wiem prawie nic, oprócz tego że niby wszystko ok i ile cm ma maleństwo i na genetycznych dowiedziałam się ile wynosi NT. No i wizyty też mam strasznie rzadko :-(
    Aguś a nie będziesz kiedys w najbliższym czasie w PL?
    Może warto byłoby przejść sie do laboratorium zrobić podstawowe badania i do ginekologa tez bym sie wybrała wtedy :)
    Zawsze myslalam ze za granica opieka jest lepsza niz u nas, ale jak opusujecie jakie maja czasami podejście to zmieniam zdanie :(

    qb3c9vvjanos7puq.png
    ckaidqk3a2bynsca.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 8 czerwca 2018, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oleczka94 wrote:
    Wiesz kurcze nie pamietam dokladnie jakie mialam cykle 6 lat temu:-( ale nie narzekalam na zbyt czeste ani zbyt zadkie...

    A tak z innej rury to temp dzisiaj znowu spadla...
    Dziwne właśnie trochę te Twoje cykle.. i jeszcze te testy pozytywne... Może jakieś trefne były. Może rób nadal testy jeszcze, może owulację jeszcze będziesz miała.

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 8 czerwca 2018, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werka93 wrote:
    Moj akurat nie pije codziennie, raczej raz dwa razy w tygodniu, ale za to większe ilości 3-4 piwka, ale artykuł Aguś możesz mi podesłać jak gdzieś masz jeszcze, bo dobrze byłoby go trochę uświadomić :D
    Wiesz musiałabym poszukać, bo nigdzie nie zapisałam, a trafiłam na niego przypadkiem. Jak znajdę, to napewno podeślę :-)

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 8 czerwca 2018, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    werka93 wrote:
    Aguś a nie będziesz kiedys w najbliższym czasie w PL?
    Może warto byłoby przejść sie do laboratorium zrobić podstawowe badania i do ginekologa tez bym sie wybrała wtedy :)
    Zawsze myslalam ze za granica opieka jest lepsza niz u nas, ale jak opusujecie jakie maja czasami podejście to zmieniam zdanie :(
    Będę albo jakoś pod koniec lipca albo w sierpniu. Oczywiście mam w planach udać się na dodatkowe USG ;-) Sporo badań mam owszem tu robionych, mocz na każdej wizycie, z krwi też część ważniejszych badaņ, no ale nie wszystkie, które bym chciała... Pewnie coś tam zrobię w PL jak będzie sens jeszcze.

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
‹‹ 58 59 60 61 62 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego