Forum W oczekiwaniu na testowanie ZOSTAŃ MATKĄ NA DZIEŃ MATKI - MAJOWE TESTOWANIE '19
Odpowiedz

ZOSTAŃ MATKĄ NA DZIEŃ MATKI - MAJOWE TESTOWANIE '19

Oceń ten wątek:
  • ElfiaKsiężniczka Autorytet
    Postów: 3914 6580

    Wysłany: 5 maja 2019, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syllwia91 wrote:
    Izape w wtorek idę na betę. Jestem tydzień przed @ a już czuję duże bóle jak na okres. Gdyby nie branie duphastonu to bym sobie wkrecala już cuda wianki ale to przez duphaston. Kochana ja sobie daje czas do końca roku i umawiam się do Krakowa do kliniki, najbliższa.... Koniecznie umów się na usg na jutro!
    Ja też dostałam zaproszenie na wesele ale nie wiem czy pójdę... Nie lubię wesel i nienawidzę siebie w sukienkach.... A drugie mam we wrześniu na które muszę iść bo to najbliższego kuzyna.

    Co do lamette daj szansę! Kolejny cykl masz większą dawkę? Ja słyszałam że mając stymulacje to przez pierwsze dwa cykle trzeba robić monitoring aby sprawdzić działanie leku inaczej Stymulacja ma słaby sens.

    Co to za badania przeciwciał?
    A masz juz jakąś klinikę w krakowie opatrzona?

    h84fio4por3fy6ov.png

    TQckp1.png

    https://ovufriend.pl/pamietnik/warto-walczyc,3937.html
  • Taśka22 Autorytet
    Postów: 1749 2265

    Wysłany: 5 maja 2019, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej.
    No ludzie niech ta @ juz przyłazi bo chce.zaczac nowy cykl! Cholera jak trzeba to nie ma 😡 gdzies czytałam, że po.lutce mozna i 14 dni czekać.... No super! Wrr 😡

    28.04.2017 r - Michałek <3

    Starania o drugiego dziecioszka od grudnia 2017.

    Prawy jajowód - udrożniony
    Zrosty usunięte
    Endometrium - szkodzone mechanicznie po porodzie.
    Lekka nadwaga
    1 IUI 😐
    2 IUI 😐

    05.2021 - 1 IVF - słaba odpowiedź na stymulacje, tylko 3 komórki pobrane, nic się nie zapłodniło

    Mąż - wyniki w dolnej granicy normy
  • Taśka22 Autorytet
    Postów: 1749 2265

    Wysłany: 5 maja 2019, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Haha 🤣 juz wiem czemu taka wkurzona chodzę. Bo @ przyszla zaraz po.napisaniu posta 🤣🤣

    szona, MonikA_89!, agge, syllwia91, Niecierpliwa..., Szczesliwa_mamusia, Kittinka83, Karolina, Sasanka55, Nuch, Malgonia, nuśka91, moni05, malamisia, Iseko, Magnolia90, Ania_85_, Magduullina, aeiouy, eemmiilliiaa, Ochmanka lubią tę wiadomość

    28.04.2017 r - Michałek <3

    Starania o drugiego dziecioszka od grudnia 2017.

    Prawy jajowód - udrożniony
    Zrosty usunięte
    Endometrium - szkodzone mechanicznie po porodzie.
    Lekka nadwaga
    1 IUI 😐
    2 IUI 😐

    05.2021 - 1 IVF - słaba odpowiedź na stymulacje, tylko 3 komórki pobrane, nic się nie zapłodniło

    Mąż - wyniki w dolnej granicy normy
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 maja 2019, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syllwia91 wrote:
    Izape w wtorek idę na betę. Jestem tydzień przed @ a już czuję duże bóle jak na okres. Gdyby nie branie duphastonu to bym sobie wkrecala już cuda wianki ale to przez duphaston. Kochana ja sobie daje czas do końca roku i umawiam się do Krakowa do kliniki, najbliższa.... Koniecznie umów się na usg na jutro!
    Ja też dostałam zaproszenie na wesele ale nie wiem czy pójdę... Nie lubię wesel i nienawidzę siebie w sukienkach.... A drugie mam we wrześniu na które muszę iść bo to najbliższego kuzyna.

    Co do lamette daj szansę! Kolejny cykl masz większą dawkę? Ja słyszałam że mając stymulacje to przez pierwsze dwa cykle trzeba robić monitoring aby sprawdzić działanie leku inaczej Stymulacja ma słaby sens.

    Co to za badania przeciwciał?

    w Rzeszowie nie ma żadnej kliniki ?:) To nasze Podkarpacie to czasem mnie denerwuje :) mam nadzieję, że nie będą nam potrzebne żadne kliniki.

    U mnie zaczęła rosnąć temperatura więc jeśli jutro się utrzyma tendencja to dzisiaj 2 dpo, ale nie liczę na ten cykl bo z <3 było ubogo. Taki weekend a chłopa rozłożyło :D

    Dziewczyny głowa do góry :):)

    syllwia91 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 maja 2019, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elfia, myślałam o artvimed? Dr Chrostowski? Nie wiem czy poprawnie napisałam hehe. Dużo opini słyszałam dobrych i na pewno do niego bym szła.

    Niecierpliwa w Rzeszowie jest jedna... Do której szkoda iść.. Leczylam się chwilę u niej po ostatniej cp, fakt że zrobiła od razu mi sono hsg i chciała od razu stymulacje robić ale nie zrobiła ani jednego badania, tak to u nich ponoć wygląda. Takze niestety.... Mam nadzieję że nie będzie nam nic potrzebne!

    Szona masz rację! Ja ogólnie włączyłam myślenie że na luzie bez płaczu i jak zaczynam myślenie że może się udało to od razu krzyczę na siebie ze na bank się nie udało i żebym nie myślała tak 😂
    Mówię sobie ze po laparo się uda i już a jak się nie uda to wtedy będzie zalamka dopiero ale z drugiej strony wtedy od września awansuje prawdopodobnie i to mnie też pociesza.

  • Izape_91 Autorytet
    Postów: 5023 11627

    Wysłany: 5 maja 2019, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Małgonia dziękuję za wsparcie... Ale już tyle czasu minęło, że no nie wierzę że się uda. Tyle razy mogło się udać i co? Widocznie nie jest mi to pisane.

    Monika89 choćby tomialo być moje ostatnie usg to pójdę... Mam nadzieję że mój lekarz się zgodzi nie przyjąć. U mnie już 21 dc więc raczej na wartościowa owulacje nie ma już co liczyć. U mnie po lametcie tak jakby pęcherzyki nie pekaly. Bez lametty pękają same... Mam ovitrelle ale miałam brać je po owu, z uwagi na cb... Ja już mam wszystkie najwazniejsze badania porobione. Klinika mi jest potrzebna tylko i wyłącznie do iui, bo wiem że mnie tam nikt nie wyleczy z niepłodności, a po laparoskopii szkoda czasu, jak mam wyczyszczona endometrioze. Chyba będzie trzeba szukać czegoś w Lublinie. Może któraś może coś mi polecić?

    Nowa beta na poziomie ok. 5 raczej spada szybko... No nic, kontynuujemy ♥️... Jutrzejsze usg prawdę powie, w razie wu mam zastrzyk na pęknięcie choć chciałam go wykorzystać inaczej... Śluz mam właśnie głupi w tym cyklu, bo bardzo często pokazywał mi się owulacyjny i zglupialam. Zwykle miałam przez ok. 3 dni plodny który potem zanika, a w tym cyklu co jakiś czas rozciagliwy :/

    Sylwia a ja mam właśnie chęć pójść, żeby mieć pretekst do uszycia sukienki 😄 co do lametty, raz miałam tak że po lametcie zrobiła mi się torbiel krwotoczna, a raz pęcherzyki chyba nie popekaly nawetpo ovi. Przestałam ja brać, a teraz głupia wzięłam. Trzeba było nie brać... No nic może U. Się zgodzi na szybki podgląd... Ile j niego w gabinecie kosztuje monit?

    Starania od 08.2016 r. - 37cs szczęśliwy ♥️

    S3YWp2.png
    Ona: hiperinsulinemia, hiperprolaktynemiia czynnościowa, lekka niedoczynność tarczycy, endometrioza I st., APS, mutacje MTHFR i PAI hetero, genotyp KIR BX - brak kir odp. za implantację, allo mlr 24,5%, 2 cb
    Leki: euthyrox, neoparin, acard, accofil do 8t2d, meta do 14 t 4 d

    On: HDS 21%, DFI 17%, morfologia 0%-2%
  • nowa na dzielni Autorytet
    Postów: 3035 3839

    Wysłany: 5 maja 2019, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szybko spada ale zawsze kilka dni może wszystko przesunąć :). W każdym razie jeżeli wyjdzie, ze owu nie bylo to może ta lametta Ci faktycznie nie służy i musisz jej na przyszłość unikać skoro kolejny raz coś miesza

    Synek już z nami ❤️❤️ Kwiecień 20

    Marzec 19 - strata, 10 tc

    24.07 - || kreseczki 💕
    25.07 - beta 22 | prog 12,5
    29.07 - beta 296,5! <3 | prog 22 <3
    10.08 - serduszko +


    Obniżone AMH. Męski: Mała ilość, brak szybkiego ruchu postępowego | 2,5 r. starań
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7921 11233

    Wysłany: 5 maja 2019, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape, z późnych owu też są zdrowe ciąże. Nawet jest taki wątek na forum 😉 Mam nadzieję, że dr Cię przyjmie i okaże się, że owu jednak była.

    A jaki jest cel brania ovitrelle po ovu w kontekście cb? Szczerze, to nie słyszałam nigdy o takich zaleceniach. U mnie zastrzyk był po to żeby wywołać owulację w normalnym terminie, bo bez Clostibegytu i ovitrelle miałam owulacje nawet w 22-24dc.

    qdkk2n0amiu7a1g7.png
    _____________________
    Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • Katrin 🍒 Debiutantka
    Postów: 12 64

    Wysłany: 5 maja 2019, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja wróciłam od teściowej i już łamie mnie spanie... Ta pogoda na Śląsku nie rozpieszcza.. Zazdroszczę dziewczyny słoneczka 🌞

    Kingulla żebyś wiedziała qrde tyle czekać kto to widział 🤭😅

    Maria87 Kochana ja miałam te same myśli już mnie coś brało co cykl naprawdę tak wyczekiwana tych dwóch kresek. Nasz organizm w tej kwestii niestety nami rządzi i czasem potrafi zagrać nam na nosie ja jak pojawiała się @ to miałam takie nerwy i płacz że już chciałam to wszystko olać ... 3mam kciuki żeby się udało i u Ciebie😘 a co do wieku to ja weź miałam takie myśli, że już się nie nadaje, że za stara... Ale udało się i Tobie też się uda!! 😘
    Szczęśliwa_mamusia Masz rację kobieta zaś że sobie poradzi. A co do Bety to mam nadzieję wczoraj zrobiłam drugi raz test i wyszły znowu dwie krechy 😃

    Ściskam Was mocno💐😘
    Ja popijam sobie właśnie pyszny sok warzywny ☺️

    https://zapodaj.net/0ccae6cf602bd.jpg.html

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2019, 13:53

    Salome lubi tę wiadomość

    Katrin🍒
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 maja 2019, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape_91 wrote:
    ... No nic może U. Się zgodzi na szybki podgląd... Ile j niego w gabinecie kosztuje monit?
    Powinien się zgodzić. 60 zł 😘

    Izape_91 lubi tę wiadomość

  • ef36 Autorytet
    Postów: 1502 1654

    Wysłany: 5 maja 2019, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sasanka55 wrote:

    Ef, gdzie jestes? :( :*

    ❤❤❤
    W maju, z widokiem na kwitnące kasztany

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/8e4d23313b9c.jpg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2019, 14:27

    Sasanka55, MonikA_89!, Pati96, Malgonia, nuśka91, Kittinka83, Malinaa90, szona, moni05, Iseko, Magduullina, aeiouy, Madziandzia, Ochmanka lubią tę wiadomość

    1 x CP
    3 x poronienie (5tc, 6tc, 13tc)
    ANA1 wątpliwe
    Mutacja PAI-1
    12.2020 IVF ostatnie podejście
  • ef36 Autorytet
    Postów: 1502 1654

    Wysłany: 5 maja 2019, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli chodzi o L4 w ciąży, to moim zdaniem bardzo indywidualna sprawa. Ja chciałam wrócić do pracy w 4-mcu jak poczuje się lepiej.. ale nie wyszło.
    Nie wyobrażam sobie wymiotowania w pracy, ale mam koleżanke której to nie przeszkadzało ...

    1 x CP
    3 x poronienie (5tc, 6tc, 13tc)
    ANA1 wątpliwe
    Mutacja PAI-1
    12.2020 IVF ostatnie podejście
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 maja 2019, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ef36 wrote:
    Jeśli chodzi o L4 w ciąży, to moim zdaniem bardzo indywidualna sprawa. Ja chciałam wrócić do pracy w 4-mcu jak poczuje się lepiej.. ale nie wyszło.
    Nie wyobrażam sobie wymiotowania w pracy, ale mam koleżanke której to nie przeszkadzało ...

    Ef, dobrze, ze jestes <3 Jak sie czujesz?

    Tez uwazam, ze zwolnienia sa mocno indywidualna sprawa. Ja nie chcialabym pracowac w ciazy po moich 3 stratach. To wlasnie w pracy, pod wplywem silnego stresu, zaczelam krwawic w pierwszej ciazy. Byc moze nie uniknelabym tego, lezac w wyrku, ale jednak pytania bez odpowiedzi pozostaja. Generalnie chce myslec glownie o sobie i Dzidzi. ZUS cale zycie place, a zaden lekarz nie chce mi nawet TERAZ, po 3 stratach wypisac pieprzonych skierowan, mowiac, ze to nie poronienia nawykowe, bo 2 ostatnie to biochemy. W dupie mam taki uklad. Pracodawca plakac nie bedzie, bo pracuje w olbrzymiej korpo.

    Edit: jezeli zaden lekarz nie bedzie w stanie wypisac mi zwolnienia w ciazy, rzuce prace. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Tez kiedys wkurzalam sie na takie dziunie jak ja, ktore od pozytywnego testu szly na zwolnienie. Teraz wiem, jak trudny i zlozony to jest temat

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2019, 14:56

    ef36, MonikA_89!, Pati96, Ewelina29, Malgonia, szona, aeiouy, Ochmanka lubią tę wiadomość

  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7921 11233

    Wysłany: 5 maja 2019, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po stracie już się inaczej patrzy na kolejną ciążę. Cały czas żyjemy w stresie i strachu, więc jeśli można ograniczyć chociaż stres w pracy, to warto to zrobić. Choćby po to, żeby potem sobie nie pluć w brodę i nie zastanawiać się "co by było gdyby..."
    Tym bardziej, kiedy jest to upragniona ciąża po wielu latach starań.

    Sasanka55, ef36, Pati96, Ewelina29, Malgonia, szona, okularnica91, aeiouy, Ochmanka lubią tę wiadomość

    qdkk2n0amiu7a1g7.png
    _____________________
    Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • Nynka Autorytet
    Postów: 2883 1972

    Wysłany: 5 maja 2019, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O rany nie nadrobie😉 jak Wy tu malujecie😉
    Są jakieś pozytywne tesciory?😉

    L4, zmieniaja sie poglądy jak sie w ciąży jest.
    Nadal uważam, że jak kobieta dobrze sie czuje, ma lekka nie stresujaca prace to czemu nie pracować? Ale z drugiej to ostatnie wakacje na wiele lat😉
    Nie krytykuje....

    Ja w pierwszej ciazy wymiotowalam wszystkim, nawet przelknieta slina od 6 tygodnia do 8 miesiaca.....Oczywiście później troche mniej. Na zwolnieniu od początku, chcialam wrocic...szef mnie nie chcial już....

    Teraz tocze z nim walki o urlopy, i mocno licze na maj....

    oar8vfxmy67v5wi0.png
  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7497 11423

    Wysłany: 5 maja 2019, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza ja moze tak calosciowo staram sie krocej niz Ty, ale jak podluczylam ile mislam cykli w ciagu ostatniego roku to tez sie zalamalam.. bo przeciez skoro tyle razy sie nie udalo to i teraz sie nie uda. A jednak byl jakis czynnik X ktory sprawil, ze tym razem zaskoczylo.
    I jedyne nad czyn ubolewam to ze nie moge jak normalny czlowiek cieszyc sie z tej ciazy. Jak tylko pomysle o ciuchach ciazowych lub wykanczaniu pokoiku to daje sobie mentalnie w twarz.


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 maja 2019, 16:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lutego 2020, 22:14

  • ef36 Autorytet
    Postów: 1502 1654

    Wysłany: 5 maja 2019, 17:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinaa90 wrote:
    Mysle że podejście do zwolnienia się nie zmienia w ciąży aż tak bardzo. Jestem po 2 stratach, 3 ciaza nie wyobrażam sobie iść na l4 jeśli nie będzie wymagać tego mój stan zdrowia, a jeśli na nim będe to nie po to żeby jeździć na wakacje. Moja praca nie jest ani lekka ani bezstresowa. Ale nadal to zwolnienie chorobowe, a nie "urlop ciążowy".
    Poronienia najczęściej są genetyczne, immunologiczne a nie związane ze stresem w pracy- nie dajmt się zwariować i nie nie bierzemy na siebie winy za coś na co wpływu nie miałyśmy. Rozmawiałam też z lekarzem, l4 z uwagi na wcześniejsze poronienia ma sens wtedy gdy był to mechanizm fizyczny, niewydolność szyjki itd.

    Ale tak jak napisałam wcześniej, nie jest to komentarz wymierzony w którakolwiek z Was, nie czujcie się urazone.

    Okularnica gratuluję pięknych kresek :)
    Izape zalamki przychodza często, ale nie poddawaj się, jeszcze wszystko będzie dobrze:)

    pewnie inaczej patrzyłabyś na to mając 10 lat więcej, ale każdy ma prawo do własnego zdania.
    Ja miałam mdłości przez prawie cały dzień i mogłam spać 24h na dobę. Kiepski był ze mnie pracownik, więc poszłam na zwolnienie.
    Przez miesiąc spałam i żygałam a i tak nie wiadomo czemu skończyło się poronieniem. Wymiotować w pracy? nie, dziękuję.
    W nastepnej ciąży też pójdę zwolnienie. Z wiekiem nauczyłam się że praca to tylko praca, jak nie ta to inna. 10 lat temu też pewnie obstawałabym przy pracy do 8-mego miesiąca ciąży. Ale wtedy myślałam jeszcze że jestem równie ważna dla pracy co praca dla mnie.

    Kittinka83, Malgonia, Ochmanka lubią tę wiadomość

    1 x CP
    3 x poronienie (5tc, 6tc, 13tc)
    ANA1 wątpliwe
    Mutacja PAI-1
    12.2020 IVF ostatnie podejście
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 maja 2019, 17:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lutego 2020, 22:14

    szona lubi tę wiadomość

  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2698 2639

    Wysłany: 5 maja 2019, 17:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ef mam podobnie. Z synem pracowałam prawie do końca, ale wtedy nawet do głowy mi nie przyszło, że jest coś takiego jak poronienie - byłam głupia 20latka 😋
    Teraz, po takiej bitwie najważniejsze będzie dla mnie, żeby zrobić wszystko aby szczęśliwie donosi i urodzić. Pracuje z dziećmi, nie mam przeciwciał cytomegalii i nie wiem czy pech nie zechce, że ktorys uczeń się nimi że mną podzieli. Mam jednak wyrzuty bo to końcówka roku, a mamy świadectwa opisowe więc i tak ja muszę je wystawić. Myślę jyz tak jakbym była w ciąży 😋 ale w sumie trzeba prognozowac 😋

    ef36, moni05, Malgonia lubią tę wiadomość

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
‹‹ 39 40 41 42 43 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego