Pamiętniki A gdyby tak... Jeszcze raz?
Dodaj do ulubionych
‹‹ 3 4 5 6 7

29 marca, 09:13

Mam strasznie duzy brzuch. Jakbym w tydzień przytyła 3kg. To ten progesteron? Fakt, ze troche mnie zatwardza. No ale bez jaj, spodnie, ktore kupilam kilka dni temu i były luźne (vinted, szaleję ostatnio) są za małe w biodrach... Nie mam w co się ubrać na wielkanoc. Gin w środę.

29 marca, 19:51

Dziewczyny, na maxa głupia sprawa z tym brzuchem. Myslalam, że może mi się zdaje, że przesadzam, ale mąż sam mi powiedział, że mam brzuch jak w piątym miesiącu. A same wiecie, że takie coś powiedzieć kobiecie to trzeba odwagi ;o) nie wiem ocb, nie mam wzdec, nie jem jakoś strasznie dużo... Juz mam wkręty, że to wątroba powiększona albo co. Najgorzej, że widzimy się z rodziną w wielkanoc (spoko, juz zaszczepieni) i obawiam się, że ktoś coś przyuwazy no i nie mam się w co ubrać! Na codzień jestem szczupła (chociaz teraz już nie tak jak przed pierwszą ciąża) i większość ubrac mam dość dopasowanych... P. S. Chodzi o to, że nie mam się w co ubrac, by ukryc brzuch a nie z proznosci, że wielkanoc i trzeba sie odstawic ;o)

31 marca, 10:41

Dziś Gin. Plamie wciąż.
Na dodatek mam nerwa, bo synek mocno daje mi w kość... Eh. Jestem tylko człowiekiem i tez mogę czasem mieć zwyczajnie dość wszystkiego.

31 marca, 14:58

Po usg. Niestety slabo. Maly, zatarty pęcherzyk. Albo zacznę krwawić albo za tydz ma usg znow. Trudno. Widocznie tak miało być.

Viv: taki słabej jakości po prostu... Mam to na wydruku usg, jakby zamglony.

Wiadomość wyedytowana przez autora 31 marca, 16:26

1 kwietnia, 07:25

Jestem smutna. To mogła być moja ostatnia szansa na dziecko nr 2. Niestety, raczej nie ma nadzieję, że ta historia się dobrze skończy.

1 kwietnia, 09:34

Ok, zaczynam krwawić. Akurat na rodzinną wielkanoc. Świetnie. A wiecie co jest przykre? Że jakoś (jak na mnie) bylam pozytywnie nastawiona. TP na 24.11. Rocznikowa różnica między dziećmi: 3. Zaczelam już kiecki ciążowe na lato ogladac. Nie wiem czy będę jeszcze próbować.............

7 kwietnia, 07:42

Krwawienie powoli się wycisza, momentami było obfite... A teraz... Nie wiem. Nie wiem czy isc do lekarza, co mądrego może mi powiedzieć? Tak sobie tylko myślę, że gdybym powtórzyła betę to widziałabym, że spada. Ale właśnie tym razem nie chciałam być paranoiczką, chcialam być na luzie i założyć pozytywny scenariusz... Eh. Oj podbiłam statystyki niestety nie w ten dobry sposób... Smutek.
‹‹ 3 4 5 6 7
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego