Pamiętniki Ulecialo szczęście(Aniołek 7tc) starania i walka o nowe życie po poronieniu.
Dodaj do ulubionych
‹‹ 12 13 14 15 16

2 stycznia, 16:06

Już po wizycie
Jajeczka ładnie urosły największe miały 20 mam nie wiem dokładnie ile ich było z tego wszystkiego niezapamietalam
Punkcja planowo w piątek o 12 30
Dziś ovitrelle mam sobie podać o 00:30 nie wiem czy dam radę mąż będzie wtedy na nocy
W piątek od 6 już nie mogę ani jeść ani pić
Jestem przerażona zastrzykiem i ta punkcja

2 stycznia, 21:57

Z tego wszystkiego zapomniałam ze miałam dziś po ierana krew na progesteron i estradiol i właśnie sprawdziłam wyniki
Progesteron mam 1,57
Estradiol 2848,49
Nie wiem czy są dobre i czy zalapie się w tym cyklu na transfer a bardzo był chciala

3 stycznia, 20:51

Jutro punkcja jestem przerażona
Zastrzyk wczoraj sobie dalam chociaż ręce mi latały z nerwów
Strasznie się boje tej punkcji

4 stycznia, 17:24

Już jestem w domku
Punkcja przebiegła sprawnie chociaż nerwów najadłam się okropnie( w tym miejscu dziękuję wszystkim za wsparcie)
Najgorzej z tego bolało założenie welflonu w rękę ale przeżyłam teraz mnie brzuch trochę boli ale znosnie podobno dostałam jakieś leki przeciwbólowe i teraz wzięłam sobie Apap
Jeżeli chodzi o liczbę komórek to nie wiem ile zostało pobrane jutro mam w tej sprawie dzwonic to będzie wiadomo ile jest dojrzałych
Mieliśmy również pogadankę z embriologia na temat technik,no i stwierdził że w naszym przypadku(duża fragmentacja i mała ilość plemników)tylko i wyłącznie może udać się IMSI plus dobraliśmy PICSI zastanawiamy się jeszcze nad AH nacięcie otoczki i embrioglue ale to jak będziemy wiedzieli ile mamy zarodków
Dostałam luteinę co 6 godzin i lutinusa
2x1
O transferze będę wiedziała jutro

5 stycznia, 16:54

Dzwonili z kliniki mamy tylko jeden zarodek ;( jestem zrozpaczona pobrane zostały tylko 3 komórki. W poniedziałek przewidywanyamam transfer naszego jedynaka;(

7 stycznia, 11:15

Dzwoniłam do kliniki nasz siłacz walczy aktualnie jest klasy 5B dziś jedziemy na transfer zabrać go do domku

7 stycznia, 18:05

Już jestem w domku zabrałam ze sobą mojego siłacza lub silaczke
Doktor powiedział że zarodek był ładnej klasy i trzyma za nas kciuki
Transfer poszedł gładko i zostałam zbombardowana lekami na następne 2 tygodnie
Dostałam;
Luteinę 50 4x1 podjęzykowa
Lutinusa 2x1 dowcipnie
Encorton 1x1
Acesan( coś jak acard) 1x1
No i nieszczęsne zastrzyki prolutex 1x1
Trzymajcie kciuki za mojego maluszka by oposcil mój brzuszek dopiero za 9 miesiecy

8 stycznia, 06:57

Wczoraj mąż dał mi pierwszy zastrzyk niesławnego prolutex naczytałam się dużo że to bardzo bolesny zastrzyk i bałam się okropnie aż cała dygotalam boje się że te zastrzyki odbija się na groszku aczkolwiek nie było tak strasznie poruwnywanid do stymulacyjnych zastrzyków dziś trochę mnie brzuch w miejscu ukłucia boli
Nie wiem czy jak mam się tak codziennie stresować to czy nie lepiej zadzwonić do lekarza i poprosić by dał mi ten progesteron w innej formie

Wiadomość wyedytowana przez autora 8 stycznia, 06:59

9 stycznia, 06:55

Nie wiem co o tym sądzić wierzyć w zabobony czy też nie
Dziś rano stłukłam lusterko nie i naszły mnie straszne myśli że z maleństwa nici

Wiadomość wyedytowana przez autora 9 stycznia, 06:56

14 stycznia, 21:08

7dpt no i złapało mnie chorobsko głową pęka i z nosa cieknie a jutro powrót do pracy;(
Jednak temperatura w domku nie jest temperatura z mieszkania a do tego ten encorton przez którego jestem ciągle głodna
Z dobrych rzeczy to to że kupiliśmy autko planowaliśmy hatchback ale mąż stwierdził że wózek się nie zmieści więc wzięliśmy kombi on cały czas myśli że nie może być inaczej jak tylko że się udało a ja pesymistką planuje już w marcu następna stymulację zrobiłam zestawienie wydatków i wydaje mi się że się zmieścimy z następnym podejsciem
A teraz byle do piątku i się okaże

Wiadomość wyedytowana przez autora 14 stycznia, 21:08

18 stycznia, 15:41

Test sikany negatywny jakoś trudno mi uwierzyć że beta wyjdzie pozytywna

21 stycznia, 13:33

Tak jak podejrzewałam beta <0,10, po sikany ach negatywnych miałam czas na przyzwyczajenie najbardziej żal mi męża bo on był pewny że się udało i aktualnie jest w szoku

23 stycznia, 10:44

1dc po nieudanym invitro to leci już 35 CS lub 36 straciłam rachubę
Pieniędzy na drugie podejście nam nie starczy musimy dozbierać więc aktualnie tylko cud może się zdarzyć
Jestem wykończona psychicznie nie wiem jak się odnaleźć w świecie bez starań nie wiem jak żyć bez myśli o tym który dzień cyklu i wogole bez nadziei na powodzenie
Serduszkowac dalej będziemy tylko wiem że to na nic
Teraz uśmiecham się tylko do syna on trzyma mnie w calosci

Wiadomość wyedytowana przez autora 23 stycznia, 10:45

8 lutego, 15:36

No i zaczynamy przygodę invitro od nowa byliśmy dziś w klinice i lekarz stwierdził że przy krótkim protokole coś nie zagrali więc teraz będzie długi protokół po @ idę na antyki które mam już wykupiona BELARA pod koniec antyków wizyta i zobaczymy co dalej doktor mówił że pewnie będzie genopeptyl daily plus coś jeszcze no zobaczymy może ten protokół zadzisla

5 marca, 18:33

Po tych Antykach dostałam niezłych Syfow na twarzy ale co się nie robi dla dziecka
Dziś już 8 tabletka poszła,w poniedziałek wizyta w klinice i zobaczymy co dalej.Zapewne dostanę już leki do stymulacji bo doktor wyjeżdża na dwa tygodnie na jakieś sympozjum a dobrze niech się szkoli
Mam nadzieję że do tego czasu przelejs nam pożyczkę w kasie pożyczkowej u męża w pracy.To już będzie ostatnie podejście następne dopiero jak ta pożyczkę spłacimy,w końcu jeden kredyt w banku na poprzednie podejście już spłacamy Dosłownie jestem otoczona kredytami oby tylko było warto.
Koleżanka już jest po terminie w szpitalu ale maluch nie chce wyjść.Takim jak ona którzy nie zaznali widma niepłodności to dobrze,powiedziała że chce dziecko pach i jest dziecko

Wiadomość wyedytowana przez autora 5 marca, 18:33

11 marca, 20:27

Już po wizycie w klinice
Tak więc zaczynamy i od dziś mam przyjmować gonopeptyl daily raz dziennie .Tabletki mam zakończyć na 18 sztuce i czekać na okres.Po okresie zaczynamy stymulację,mam teraz trochę więcej zastrzyków
1dc gonopeptyl +mensidorm 75+ ovaleap 50
2dc gonopeptyl +mensidorm 75+ ovaleap 50
3dc gonopeptyl +mensidorm 75+ ovaleap 50
4dc gonopeptyl +mensidorm 75+ ovaleap 50+USG
5dc gonopeptyl +mensidorm 75+ ovaleap 50
6dc gonopeptyl +mensidorm 75+ ovaleap 50
7dc gonopeptyl +mensidorm 75+ ovaleap 50+USG i na razie tyle,potem pewnie będzie dołączone cetrotide
Lekarz powiedział że ta stymulacja jest bardziej ryzykowna dlatego mamy czesstrze wizyty w klinice
Za to ja jestem pozytywnie nastawiona bo wiem że teraz musi się udać
Doszedł mi nowy lek ovaleap on jest w penie trochę się go boje ale w aptece dostałam film instruktażowy i mąż na pewno sobie poradzi

18 marca, 07:48

No to zaczynamy od dzisiaj drugą przygodę z in vitro.Jestem teraz bardziej świadoma wszystkiego nie boje się zastrzyków( choć dalej nie dam sobie sama) wiem co mnie czeka nie boje się punkcji jedynie boje się rozczarowania choć jestem pozytywnie nastawiona
Idę teraz innym protokołem podobno bardziej ryzykownym co do hiperki ale kupiłam sobie koktajle białkowe to będę codziennie piła i może się ustrzege
Mam nadzieję na większą ilość jajeczek a co za tym idzie i zarodków bo to jest już nasze ostatnie podejście na następne już nas nie będzie stać
Od dzisiaj mam po trzy zastrzyki dziennie
Gonopeptyl który przyjmuje już od tygodnia dobrze znany mi z poprzedniej stymulacji mensinorm oraz nowy lek ovaleap który jest w penie i tego leku trochę się obawiał bo nigdy go nie brałam ale mąż przeszedł szkolenie jak uzywąc tego pena to mam nadzieję że sobie poradzi
Wizyta poglądowa w klinice w piątek

Trzymajcie kciuki

Wiadomość wyedytowana przez autora 18 marca, 07:50

20 marca, 10:23

Dzisiaj 3 dzień stymulacji a ja jeszcze nie czuje jajcorow nie wiem czy to jeszcze zbyt wcześnie czy mam za słabe leki. Wizyta w piatek

Wiadomość wyedytowana przez autora 21 marca, 22:10

21 marca, 22:11

4 dzień stymulacji jajniki po mału zaczynają dawać znać o sobie jutro wizyta w klinice i podgląd zobaczymy jak jajeczka rosna

22 marca, 14:51

5ds wizyta w klinice jajka sobie rosną ale dość powoli dlatego doktor zmodyfikował leki od dziś biorę wieczorem tylko ovaleap 150 i rano gonopeptyl daily i tak przez weekend a w poniedziałek wizyta
Cieszę się bo to zawsze jeden zastrzyk mniej dziennie mój brzuch wygląda już jak durszlak
‹‹ 12 13 14 15 16
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)