Przyszła @, 1 inseminacja oficjalnie nieudana, cykl nr 14 uważam za rozpoczęty.
Jutro napisze wiecej bo teraz wpadło mi cos do oka i zaraz sobie oko wydłubię
dobranoc.
Zaczynam pisanie ponieważ nie mam za bardzo z kim porozmawiać. Niby mam rodzinę ale nie chcę ich obarczać swoimi problemami. Mój mąż też chce mieć ze mną dzieci ale jednak facet to facet. Obcy ludzie czasami bardziej rozumieją człowieka niż najbliższe otoczenie. Mam wrażenie, że za bardzo zajęłam się karierą niż tym co jest w życiu najważniejsze czyli pełna rodzina. Moje dawne koleżanki mają już przynajmniej po dziecku a ja ostro się uczyłam, żeby coś w życiu mieć. Skończyłam studia, zaczęłam pracę na produkcji ale jakimś cudem dostałam pracę na stanowisku kierowniczym. Nie mam na co narzekać a jednak mam niedosyt ponieważ brakuje mi do szczęścia dzidziusia. Niby tłumaczę sobie, że przecież jeszcze mam czas, że na pewno się uda ale za plecami stoi ktoś i szepta do ucha że może być inaczej.Staram się odpychać te myśli od siebie ale jest to bardzo trudne. Bardzo duży wpływ ma na mnie też moja praca. Jest to praca bardzo stresująca! Wszyscy coś chcą na wczoraj i trzeba to robić. Jestem osobą ambitną i wiem, że jestem potrzebna w pracy ale chyba najwyższa pora pomyśleć o sobie.
8dpo
temp 37
dlaczego te dni tak wolno płyną..
ale z plusów zawsze w tym okresie od ok. 7dpo az do @ nie mam problemów ze wstawaniem
Szybciutko mierzenie temp, i biegiem do łazienki zrobić testa 
Jutro jedziemy na przyjemny weekendzik z M. do Gdańska. Zobaczymy autko ktore nam sie spodobalo i przywitamy sie z morzem i piękną Gdańską starówką.
Może jakąś pyszną rybke uda się zjesc.. Nad polskim morzem uwielbiam naszego klasycznego dorsza w cieście
mniam!
Zapamiętaj - weź ze sobą termometr i testy ciążowe!
Po pierwszej becie wielka radość
Wyniki odebrałam we wtorek wieczorem
Ale wyniku proga nie było. Poszłam rano no i próg niski
byłam wystraszona, ale nie plamiłam, brałam duphaston 2x1 i liczyłam że bedzie dobrze.
Dziś rano pojechałam do innego lab, żeby mieć jak najszybciej wyniki bo o 15:00 wizyta u gin 
I wyniki razem z wtorkowymi są takie:
1 beta była 49,35 mlU/ml
2 beta 141 mlU/ml
przyrost 187.8%
1 progesteron 12,91 ng/ml
2 progesteron 17,20 ng/ml
Chyba mogę troszkę odetchnąć z ulgą, bo przyrost jest piękny i próg troszke lepszy 
Nie bylo mnie tu prawie miesiac... czas tak szybko leci. ja nadal pracuje a dzis mam wyjatkowo wolny dzien. Jest mi juz dosyc ciezko mimo, ze do kocowki ciazy jeszcze troche czasu. Jednak praca po 10 godzin dziennie to juz na ten moment troche dla mnie za duzo... o wyprace to juz nic nie wspominam, nie mam prawie nic, a teraz w firmie zaczal sie goracy okres, ktory sie uspokoi gdzies kolo marca, moze kwietnia, eh... wolne by mi sie przydalo
60% ciazy
25 tydzien ciazy (24t + 0d)
112 dni do terminu porodu (wg belly)
10,2kg na plusie
Kolejny tydzien ciazy za nami. Czujemy sie bardzo dobrze. Jasio skacze w brzuszku po calych dniach. Uwielbiam to ☺
Poza tym wczoraj zaczęliśmy remont łazienki. A to niestety oznacza bałagan w całym domu
Nie mogliśmy jednak dłużej tego remontu przekładać. Po porodzie na pewno nie byłoby na to ani czasu, ani warunków.
Poza tym zabrałam się za "dopieszczanie" naszego kochanego mieszkanka
Kupiłam obrazki na ściany do salonu i sypialni i firanki i zasłony. Mieszkanie robi się coraz bardziej "nasze" (chociaż jeszcze 352 raty kredytu hipotecznego nam zostało
).
Zamówiłam też na allegro prześliczne drewniane literki z imieniem Jasia do zawieszenia nad łóżeczko
Już się nie mogę doczekać, kiedy zaczniemy urządzać kącik dla małego. Ale umówiliśmy się z P., że zabierzemy się za to dopiero na początku lutego, więc muszę jeszcze poczekać.
Wiadomość wyedytowana przez autora 11 listopada 2016, 17:33
Tak dawno mnie nie było że szok!
każdego dnia chciałam usiąść do laptopa i zrobić wpis ale nic z tego. Jakoś czasu nie było, po za tym początki trzeciej ciąży nie było za ciekawe, czułam się strasznie
naprawdę, w życiu gorzej się nie czułam.. Samopoczucie do bani. Jedyne o czym myślałam to to kiedy będę się lepiej czuła. Eh.. szkoda mówić
teraz już wróciłam do świata żywych i jest dobrze
nasza KSIĘŻNICZKA pięknie rośnie jest zdrowa i to jest najważniejsze 
Więc teraz będziemy nadrabiać 
7 TYDZIEŃ
6+2

Na pierwszą wizytę poszłam prywatnie do mojego ginekologa, bo oczywiście na NFZ nie mogłam się dostać takie termin 
16.06.2016
pierwszy raz widziałam naszą Fasolinkę


tak się schowała że gin ledwo ją zmierzył
serduszko pięknie biło a Fasolka miała 4,2 mm 

Wiadomość wyedytowana przez autora 10 listopada 2016, 15:24
Niecierpliwa kobieta wychodzi ze mnie
Jutro miałam zatestować, kupiłam dziś testy - dwa. No bo jakby był negatyw to na kolejny dzień następny.
Ale po powrocie do domu, w samo południe mam to
[/URL]
Popłakałam się już, teraz muszę jakiś plan działania obmyślić. Nawet do przychodni dzwoniłam. Wizyta na 21 listopada. Co prawda prywatna, bo do szpitala mam termin na grudzień, niech sobie poczeka. Cala się trzęsę, na razie muszę jakoś doprowadzić się do ładu bo na 14 do pracy...
Wiadomość wyedytowana przez autora 11 listopada 2016, 09:59
10 TYDZIEŃ
9+0
05.07.2016 byłam na kolejnej wizycie, ale niestety nie u mojego lekarza bo przyjmuje tylko w soboty. Było mi wtedy już wszystko jedno do jakiego lekarza pójdę bo w sumie chodziło mi tylko o receptę na czopki.. Moje samopoczucie było tak tragiczne że chciałam już i tego wypróbować
wymiotowałam całe bite 5 tygodni.. no ile można 
Receptę dostałam. Fasolka miewała się pięknie
mierzyła 2,33 cm i wg USG było już 9+2 tygodni.


11 TYDZIEŃ
10+4
16.07.2016
Kolejne spotkanie z naszą Fasolką
mierzącą już wtedy około 4,2 cm




Wiadomość wyedytowana przez autora 10 listopada 2016, 13:07
13 TYDZIEŃ
12+ 2
28.07.2016
USG prenatalne
no i tu okazało się na 90% że fasolka jest dziewczynką

tak pięknie było ją widać na zdjęciu w 3D
oh kocham! 
FHR 158 , mierzyła około 6,6 cm . Wszystkie parametry jak najbardziej w porządku 



Wiadomość wyedytowana przez autora 10 listopada 2016, 13:10
15 TYDZIEŃ CIĄŻY
14+4
13.08.2016
Księżniczka mierzyła około 9,2 cm

Na tej wizycie chyba zdjęcia nie dostałam 


16 TYDZIEŃ
18.08.2016


20 sierpnia poczułam pierwsze muśnięcie

17 TYDZIEŃ
25.08.2016

18 TYDZIEŃ
31.08.2016



Wiadomość wyedytowana przez autora 10 listopada 2016, 15:22
19 TYDZIEŃ
18+4
10.09.2016


Buźkę pięknie pokazała
ważyła około 288 g 

MOJE SŁONECZKO



pierwsze śniadanko przy dużym stole 

Zdjęcie z 2 września z moich urodzin


Wiadomość wyedytowana przez autora 10 listopada 2016, 15:20
A wiec wyniki z dzisiaj
Beta HCG 69,12
Progesteron 17,11
Jestem szczęśliwa 
13.09.2016
20 TYDZIEŃ
19+0
19+2


Mój kochany pomocnik





Pierwsza kąpiel w brodziku a nie już w wanience 

Wiadomość wyedytowana przez autora 10 listopada 2016, 15:47
20.09.2016
21 TYDZIEŃ
20+0
POŁOWA ZA NAMI!




moje dwa szczęścia 






Wiadomość wyedytowana przez autora 10 listopada 2016, 15:57
22.09.2016
21 tydzień (20+2)
USG połówkowe 

Lekarz potwierdził płeć żeńską
malutka ważyła około 421g 
Niestety wizyta nie trwała długo
dosłownie 5 min także lekarz się nie wysilił dużo przy zdjęciu 3D. Całe badanie w ogóle bardzo krótko trwało, nie byłam zadowolona no ale cóż.. 
Stwierdził że z malutką wszystko dobrze. Pomyślałam sobie no dobrze dzięki Bogu.. Pewnie jakby było coś nie tak to na pewno by to dostrzegł.

Wiadomość wyedytowana przez autora 10 listopada 2016, 16:05
Dopiero co miałam inseminacje, a zaraz będzie następna... Czas leci jak szalony , a my wciąż bez dziecka i bez nadziei , bo jakoś przestałam wierzyć że się uda . 48 cs, pieprzony 48 .
01.10.2016
22 TYDZIEŃ
21+4
Tego dnia miałam kolejną wizytę
niestety znowu bez zdjęcia 
Malutka ważyła około 565g i miała się bardzo dobrze w mamy brzuszku

07.10.2016

Śpiący Królewicz

Wiadomość wyedytowana przez autora 10 listopada 2016, 16:14
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.