26.06.2018
Patryk ma 11 tygodni:-)
3.07.2018
Patryk ma 12 tygodni:-)
10.07.2018
Patryk ma 13 tygodni i kończy dziś 3 miesiące i pierwszy kwartał swojego życia:-)
17.07.2018
Patryk ma 14 tygodni:-)
24.07.2018
Patryk ma 15 tygodni:-)
Tydzień 16
Patryk ma 3 miesiące i 18 dni
oj dawno nas nie było,od kilku dni się zbierałam żeby coś napisać,dziś w końcu się udało mi zmotywować
Ostatnio pisałam o wizycie u chirurga i zabiegu Patryczka.Dziś już mogę odetchnąć pępuszek ładnie się zagoił i co najważniejsze wynik badania histopatologicznego jest w porządku,zmiana okazała sie być ziarniniakiem pępkowym,co nie jest żadnym zagrożeniem dla mojego dziecka.Lekarz zakończył już leczenie:-)W między czasie mieliśmy wizytę w innej poradni,synek miał pobraną krew na badania specjalistyczne obecnie czekamy na wynik który będzie dopiero 9.08,denerwuję się bardzo,mam nadzieję że wynik będzie w porządku,2.08 mamy też wizytę Damiana u pulmonologa i też czekamy na wyniki,oby też było wszystko ok.
Wracając do wspomnień to właśnie mija rok od dnia w którym mój synek zamieszkał w moim brzuszku,oczywiście wtedy jeszcze o tym nie wiedziałam:-)A dziś ma już ponad 3 miesiące
Byliśmy dziś na spacerze ale za długo to się nie dało pochodzić,na dworze upał,dobrze,że w domu jest chłodno.Patryk coraz więcej się uśmiecha i ,,mówi,, kochany nasz skarb
.Ostatnio robiliśmy porządki w szafkach i kolejne za małe ubranka musieliśmy odłożyć,pampersy jak skończą się 2 to będziemy kupować już 3.Co do karmienia to udało nam się pokonać kryzys laktacyjny ciężko było,synek był jakiś czas na butelce i miał już być tak karmiony ale pewnego dnia odrzucił butelkę,przeprosił się z cycem i tak do dziś jest tylko na moim mleczku i widzę że mu wystarcza:-)W nocy czasem się budzi na karmienie a czasem nie.Zauważyłam,że smoczek też jest mu coraz mniej potrzebny,jak tak dalej będzie to wkrótce z niego zrezygnujemy.Na allegro widziałam kilka fajnych modeli smoczków,póki co wstrzymuję się z ich zakupem bo być może okażą się niepotrzebne.Od Siostry męża dostaliśmy krzesełko do karmienia,już nie mogę się doczekać jak będziemy z niego korzystać.
Jeszcze coś w kwestii karmienia teoretycznie trzymając się schematu że dietę można rozszerzać od 17 tyg a nie później niż w 26 tyg życia to za dwa tygodnie mogłabym już mu wprowadzać coś innego niż tylko mleko,a w praktyce to chyba się nie zdecyduję na ten pierwszy termin,kiedy można już podać coś innego niż mleko,chciałabym poczekać przynajmniej do tego ukończonego 5 miesiąca a najlepiej to zacząć rozszerzać dietę po skończonym 6 miesiącu czy się uda zobaczymy.
Zakończyliśmy szkołę rodzenia.
Torba dla mnie spakowana, rzeczy dla Haneczki przygotowane, torbę będzie pakował D.
Dzisiaj miałam 3 skurcze, położyłam się i przeszło wszystko. Czuję się fatalnie, ale to wina raczej pogody, nie mam sił nawet mieszkania ogarnąć.
Mamy 35 + 2
Ciąża zakończona 28 lipca 2018
Dzień 3 Nowej przygody.
Tak! Już jesteśmy w Gdyni
po całych 4h snu o 3:30 wstalismy całą trójką
Pola wyspana i zadowolona haha
podróż minęła bez niespodzianek i o 11 zajechalismy na obiad do ikei
pozniej zakupy i do Ovu przyjaciółki 
Popołudnie spędzone szalenie, zaczynając od zabaw zabawkami,spacerze w kałużach(spacerek w lekkiej mżawce chwilowej) kończąc na zabawie w błocie
o 21:10 Pola padła -rano odsypiamy i po śniadanku lecimy na plaże;)
My też już lezymy zmęczeni i nie mamy siły się ruszyć 
Oczywiście jak przypuszczałam,dzisiaj dostałam @ więc zaczynamy cykl staraniowy-bez spiny,na spontana :o nie wiem czy to do mnie do końca dociera jeszcze haha :p zresztą nie nastawiam się na nic bo nie wiem jak długo ten cykl potrwa.
Pora odespać podróż ,buziaki!
Do 13 września mam wykupiony abonament na prowadzenie kalendarza. Będę prowadzić go do tego czasu bo nie lubię marnować kasy. Chociaż jest to totalnie bez sensu.
Na wizycie u lekarza poproszę go o badanie piersi, bo dzisiaj prawa bardzo mnie bolała, tak od środka. Trochę mnie to martwi.
Wiadomość wyedytowana przez autora 28 lipca 2018, 23:52
Jestem w okresie okołoowulacyjnym, dziś 12 dc, serduszkujemy od czwartku co 2 dni, nie ma zmiłuj :p żeby nic nie przegapić. We wtorek usg i zobaczymy czy jeszcze przed czy już po wszystkim. Temperatura mi od kilku cykli wariuje. Przed owulacja jest większa niż po owulacji (właściwie to czemu tak?). Dobrze że miesiączki mam jak w zegarku to przynajmniej długo nie trzeba czekać na wynik serduszkowania
dziś do męża mówię "ugnieciemy w końcu naszego maluszka", spodobało mu się to hasło 
Zapomniałam zrobić testów owulacyjnych - może jutro je ogarnę, owulka powinna być na dniach...
Hej 
15 DC dzis lekki skok tempki chyba juz po jajeczku
ale o babelka drugiego starania zaczynamy pod koniec roku. Ja poki co walcze z kg. Dzis 78 kg cm leciutko spadaja ale po woli. Cwicze z chodakowska widze ze cialo sie zmienia. Zapisuje w aplikacji wszystko co jem i widze ile to kcal. Teraz jak wiem ile jesc to moze poleci ciut szybciej. Chcialabym jeszcze 10 kg zgubic zanim zajde w druga ciaze.
Wczorajsza wizyta u ortopedy ok. Bioderka dobre, potylica lekko splaszczona ale to sie wyrowna. Kolejna wizyta za pol roku a potem jak bedzie chodzil 
Chyba nigdy nie wroce na łono bbf... Ani sekundy czasu... Placz z byle powodu. Mleko sciagam i karmie butla, synek "spaczony" po szpitalu nie umie ssac z cycka. A ja nie mam sily, cierpliwosci go uczyc. Chociaż doradczyni laktacyjna twierdzi, ze on jest super "przystawialny". Maz pomaga ale drze na mysl co bedzie jak za tydzien wroci do pracy... Sama nie dam rady. Eh. Gdybym wiedziala, ze tak to bedzie...
22 dc 10cs
Wczoraj odebraliśmy wyniki nasienia męża. Morfologia 0%. Ani jeden plemnik nie jest dobrze zbudowany
moje pierwsze odczucie: w końcu wiemy co jest nie tak. Przez około godzinę musiałam przekonywać męża że to nie jest wyrok. Ze możemy stuningowac jego plemniki i będzie dobrze. Na razie jest ciężko. Staram się go wspierać ale widzę jak go to boli. Wynik miał być formalnościa że u niego wszystko super. Okazało się zupełnie inaczej.
W związku z powyższym kończę mierzenie temperatury, przestaje pić Inofolic i łykać kwas foliowy. Wrócę do suplementacji ale teraz nie ma to większego sensu. Z uwagi na intensywny sierpień i wrzesień walkę o rycerzy zaczynamy w październiku.
Dostaliśmy od znajomych mieszankę Ojca Sroki i nie wiem czy jest sens ja pić teraz. Chyba z tym też zaczekamy.
11 DPO - temperatura troszke wzrosła.
zostało 3 dni do miesiączki, oby nie nadeszła.
I znowu dupa... Dziś około 10dpo...plamienie...za plamienie zaraz przyjdzie okres...ehhh
Tydzień 16
Patryk ma 3 miesiące i 19 dni
Dziś znów jest gorąco,synek jest cały mokry,kąpiele przynoszą ulgę ale nie na długo.Taka pogoda jest fajna na wyjazd nad wodę a nie na siedzenia w domu.Chwilowo nie mam wyjścia i muszę siedzieć w domu bo popsuł się nam samochód,w piątek na lince pojechał do mechanika,jutro ma dzwonić z info co dokładnie poszło ile będzie kosztować i czy jest w ogóle sens go naprawiać.Mąż podejrzewa,że poszła skrzynia biegów.Jak dla mnie to mógłby się go pozbyć,od początku nie lubię tego auta nie chciałam,żebyśmy go kupowali no ale mój się uparł.
Jestem zaskoczona tym w jakim tempie Patrykowi rosną paznokcie oj jak bym chciała,żeby mi tak szybko rosły.Do czego są potrzebne pazurki mojemu synkowi?Do drapania i szczypania mamusi,ostatnio bardzo spodobało mu się drapanie i szczypanie mojego biustu podczas karmienia,sprawia mu to dużą radość mi niekoniecznie.I jak ja mam teraz pokazać się mężowi w podrapanych piersiach:-P hihi
Także syneczku mój kochany czeka cię częstsze obcinanie pazurków.
Cały czas zastanawiam się kiedy przyjdzie okres,nie to,żebym za nim tęskniła,ale wolałabym nie być nim zaskoczona w nieodpowiednim czasie czy miejscu.Zastanawiam się nad tym czy nie powrócić do prowadzenia wykresu jak już @ wróci ale nie do celów starankowych tylko żeby poznawać na nowo swoje ciało i porównać z tym co było przed ciążą.Jestem osobą która lubi wiedzieć co się dzieję no a teraz nie wiem kompletnie nic...Szkoda,że do prowadzenia wykresu na ovu trzeba wykupić abonament,wcześniej miałam wykupiony bo staraliśmy się o ciążę i te dodatkowe opcje były przydatne,a teraz nie będą mi potrzebne wiec po co mam za nie płacić
Nie ma kto do mnie przyjechać (mama chetnie ale mamy aktualnie inne, powazne problemy w rodzinie...). Jak mam to rozegrac logistycznie? Sciaganie pokarmu to pół h. Karmienie. Odbijanie. Przewiniecie. Sterylizacja laktatora. I pora na cykl od nowa. Gdzie sen? Gdzie ogarnięcie siebie? Jedzenie? Nie wiem... Wiem, ze nie ja pierwsza i nie ostatnia ale bardzo chce Wam wierzyć, ze nadejdzie dzien kiedy bede mogła pokremowac rece (takie nam suche a ciagle je myje bo co chwila coś robie przy dzieciaku/butelkach) , a może nawet obejrzec odcinek serialu podczas prasowania...
Wiadomość wyedytowana przez autora 29 lipca 2018, 13:42
Ahh. Synek ma na imie Emil :o)
Dalej nic, tzn bez plamienia. DC=???
Mam 36 lat.
Wiadomość wyedytowana przez autora 14 marca 2021, 09:57
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.