Conceive Plus - Żel, lubrykant
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
Kochane, ja polecam go wszystkim! Może to i zbieg okoliczności, ale staraliśmy się mając przeszkody - słabą morfologię nasienia i niedrożny jajowód, a udało się w pierwszym cyklu stosowania żelu. Był to nasz 18 cykl starań. Dzisiaj jestem w trakcie 14 tygodnia
Gabi. lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Zaszłam w drugim cyklu z żelem, przedtem było 5 nieudanych. I myślę, że mi pomógł, bo nie miałam wcale śluzu, żadnego ani na zewnątrz ani w środku. Cała reszta typu siemię, wiesiołek, woda nic nie dawały. Akurat kupiłam tubkę 35 ml i mi się kończyła i miałam już zamawiać następną, ale nie zdążyłam
Także ja polecam.
-
A ja myślę że zależy W CZYM tkwi problem. U mnie najprawdopodobniej wszystko inne zdołałam wyleczyć (wysokie tsh i prolaktyna) ale na śluz nic mi nie pomagało a ten żel go po prostu zastąpił. Nie twierdzę że jest to złoty środek na wszystkie problemy ale jeśli ktoś jest ,,suchy" to warto spróbować
nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyTygrys - gratuluję ciąży.

Landryneczka - też uważam, że jest to wspomagacz przy małej lub znikomej ilości śluzu. Wtedy może pomóc. Jak u niektórych np. występują cykle bezowulacyjne, to to nic nie zdziała.
Ale u mnie właśnie problem tkwi w tej suszy. (Bo TSH mam już normowane). Wiesiołek, siemię i woda razem nawet nic nie pomogły. Dlatego zdecydowałam kupić ten żel i tutaj szukałam opinii. Jestem tak niecieprliwa że skusiłam się na niego już tym cyklu
A co... Może faktycznie pomoże.
Miłego dnia wszystkim życzę
-
nick nieaktualnyMiałam napisać czy u mnie zadziałał, otóż niestety nie. Nie zaszłam w ciążę ale muszę przyznać, że "zastąpił" śluz.
Mi wcześniej też nie pomagały siemię ani wiesiołek ale już wiem w czym problem, siemię mieliłam i zalewałam wrzątkiem i to był błąd, od dwóch tygodni non stop piłam sam kisiel (2 łyżki zalewałam letnia wodą, doprowadzałam do wrzenia i gotowała 15 min, sitkiem odcedzałam i po osiągnięciu piłam, raz lub 2 razy dziennie) i powiem Wam rewelka! Śluz pojawił się już 7dc i jest go pełno (dziś 11 dc i jest cały czas).
Polecam, taki sposób jest genialny i dużo tańszy niż ten żel
Na koniec życzę Wam dziewczyny owocnych cykli. Powodzenia w staraniach
-
nick nieaktualny
-
Witajcie, my jesteśmy w pierwszym cyklu z tym żelem. Wiemy jakie mamy problemy, ale lekarz polecił nam zakup. Wiecie, że jesteśmy w stanie chyba wszystko zrobić, żeby być w ciąży. Możemy pić len, nawet jak ktoś się zarzekał, że "gila" nie przełknie
To z myślą o tym, że coś może pomóc - próbujemy. Także pierwszy cykl w towarzystwie żelu, mimo, że nie mam problemu ze śluzem. Może pomoże


Starajcie się naprzód o królestwo Boże i o jego
sprawiedliwość, a wszystko będzie wam dodane.
(Mt 6,33) -
nick nieaktualnyA u mnie niby wszystko ok, a żel i tak nie pomógł więc zależy indywidualnie, nie jest to żadna recepta ani złoty środek. Dużo działa też psychika.
A osobom, którym pomógł pozazdrościć, być może i bez niego by się udało ale późniejszym terminie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 kwietnia 2015, 21:56












