Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › I trymestr › kolejna ciąża po poronieniu
Odpowiedz

kolejna ciąża po poronieniu

Oceń ten wątek:
  • GRANAT Autorytet
    Postów: 458 404

    Wysłany: 3 grudnia 2016, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morgi w takim razie jednoczę się w bólu, ja też nie pojem w te święta. Robimy ze starym suszi, w wersji nie na surowo bo i tak nie lubię surowej ryby to chociaż tego pojem, ale mogę zapomnieć o pierogach i smażonym karpiu. Za to kochana pomyśl jakie zrobimy się slim ;)

    Tym razem udało się!!!
    niemowle.gif
    Gabriel ur.16.11.16 56 cm. 4240 g. ;D
  • Morgiana Autorytet
    Postów: 476 339

    Wysłany: 3 grudnia 2016, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    GRANAT wrote:
    Morgi w takim razie jednoczę się w bólu, ja też nie pojem w te święta. Robimy ze starym suszi, w wersji nie na surowo bo i tak nie lubię surowej ryby to chociaż tego pojem, ale mogę zapomnieć o pierogach i smażonym karpiu. Za to kochana pomyśl jakie zrobimy się slim ;)

    10.11 na wizycie wazylam 63,5kg, to był 28w3d.
    Obecnie 63,8kg pokazuje m iwaga w domu ;)
    Mam tylko nadzieje, ze to moja dupa chudnie, a Babel rosnie ;)

    relgh3713qsr9sah.png

    Kostek ur 18.01.2017, 2550g, 52cm
    Fasolka [*] 23.12.2015, 8tc
  • alciak Autorytet
    Postów: 1073 441

    Wysłany: 4 grudnia 2016, 00:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Waga wadze nie równa. Mnie na wizycie ważą w ubraniu, butach i jeszcze po obiedzie, więc dla mnie to nie jest miarodajne :P sama ważę się w domu, zaraz po przebudzeniu, przed śniadaniem, w lekkiej piżamce i jak narazie mam ok 13 kg na plusie. Przez ostatnie dwa tygodnie przytyłam kilogram, a dzidzia kilogram przytyła w miesiąc, więc trochę przytyłam ja i trochę mała. Trzeba dzielić w myśli na pół, żeby nie zwariować :) ale co ciekawe jestem przykładem kobiety w ciąży bez zachcianek i w zasadzie nie jem więcej niż przed ciążą. Od lat nie jadałam kolacji i w ciąży też bardzo często nie jestem głodna na wieczór. Może dlatego nie męczy mnie słynna zgaga :)

    JULIA - godz. 7:27; 19.12.2016 r.
    57 cm, 3750 g szczęścia <3
    TYMON - godz. 9:16; 19.02.2020 r.
    57 cm, 3700 g szczęścia <3
  • Morgiana Autorytet
    Postów: 476 339

    Wysłany: 4 grudnia 2016, 00:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alciak, ja startowalam z 50kg, do 28tyg przybyło mi prawie 14kg :/ a nie jadłam więcej niż przed ciążą :(
    Jak patrzę w kartę, to po ok 2kg między wizytami było od 5 miesiąca... Dlatego trochę się martwię tym, ze teraz kiedy Mały powinien najwięcej rosnąć moja waga stoi w miejscu...
    Ale też fakt, że jem mniej, raczej zmuszam się do jedzenia, bo ta dieta to dla mnie koszmar :(
    Jedzenie to jedno, ale tak na poważnie, to najbardziej brakuje mi rano kubka słodkiej herbaty ;)
    Bez cukru kompletnie mi nie wchodzi, a po kawie z chudym mlekiem mam cukier jak po regularnym posiłku... Ehh...
    Jeszcze 7 tygodni. Musze wytrzymać dla Babla.
    Ale czasami naprawdę chce mi się płakać :/

    relgh3713qsr9sah.png

    Kostek ur 18.01.2017, 2550g, 52cm
    Fasolka [*] 23.12.2015, 8tc
  • foxylady Autorytet
    Postów: 483 332

    Wysłany: 4 grudnia 2016, 01:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morgi u mnie na ostaniej wizycie okazało się że schudłam pół kg! A w ogóle nie zmieniłam ani trybu życia, ani diety. Myślę, że Twoja cukrzycowa dieta będzie miała bardzo duży wpływ na Twoją wagę :) z tego co mówisz, zmieniłaś sposób żywienia o 180 stopni. Dziwne by było jakby to nie miało odzwierciedlenia na Twojej wadze :)

    Morgiana lubi tę wiadomość

    Nikoludek <3
    27.12.2016 r., 4180g
  • GRANAT Autorytet
    Postów: 458 404

    Wysłany: 4 grudnia 2016, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morgi pamiętaj, że bąbel zawsze wyciągnie sobie co najlepsze z ciebie.

    Morgiana lubi tę wiadomość

    Tym razem udało się!!!
    niemowle.gif
    Gabriel ur.16.11.16 56 cm. 4240 g. ;D
  • antonówka Autorytet
    Postów: 1070 468

    Wysłany: 4 grudnia 2016, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. Morgi ja w pierwszej ciazy tez mialam cukrzyce ciążową i przytulam tylko 8 kg z czego ostatnie 2kg w ostatnim tygodniu a malutki urodził sie 3850! Wiec spokojnie maleństwo weźmie wszystko co bedzie potrzebowało. U mnie po porodzie byl tylko problem z wielka anemia i ze maly urodził sie z wrodzona niedokrwistością przez dietę cukrzycowa i musial przyjmować żelazo......
    Alciak na zgagę jedyne co pomaga w ciąży to migdały w skórce. Tylko nie te w płatkach bo to ta skorka pochlania kwasy. Polecam mi pomagaly. Można zjadać kilka przed posilkiem albo jak jest zgaga.

    Morgiana, Czykoty lubią tę wiadomość

    zi13dqk3oxil4saa.png
  • antonówka Autorytet
    Postów: 1070 468

    Wysłany: 4 grudnia 2016, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to chyba dzis musze nauczyć sie czytać bo przeciez alciak pisalas ze nie masz zgagi a ja tu wyjeżdżam z przepisem na zgage

    alciak lubi tę wiadomość

    zi13dqk3oxil4saa.png
  • Morgiana Autorytet
    Postów: 476 339

    Wysłany: 4 grudnia 2016, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    antonówka wrote:
    Ja to chyba dzis musze nauczyć sie czytać bo przeciez alciak pisalas ze nie masz zgagi a ja tu wyjeżdżam z przepisem na zgage

    Spoko, za to mi się ten przepis przyda, bo akurat parę migdałów wolno mi zjeść ;)

    alciak, antonówka lubią tę wiadomość

    relgh3713qsr9sah.png

    Kostek ur 18.01.2017, 2550g, 52cm
    Fasolka [*] 23.12.2015, 8tc
  • antonówka Autorytet
    Postów: 1070 468

    Wysłany: 4 grudnia 2016, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobrze ze chociaż tobie pomoglam.

    Morgiana lubi tę wiadomość

    zi13dqk3oxil4saa.png
  • alciak Autorytet
    Postów: 1073 441

    Wysłany: 5 grudnia 2016, 00:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie martw się Antonówka, ja też ostatnio taką gafę strzeliłam :)

    antonówka lubi tę wiadomość

    JULIA - godz. 7:27; 19.12.2016 r.
    57 cm, 3750 g szczęścia <3
    TYMON - godz. 9:16; 19.02.2020 r.
    57 cm, 3700 g szczęścia <3
  • Czykoty Autorytet
    Postów: 420 435

    Wysłany: 5 grudnia 2016, 05:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    antonówka wrote:
    Ja to chyba dzis musze nauczyć sie czytać bo przeciez alciak pisalas ze nie masz zgagi a ja tu wyjeżdżam z przepisem na zgage

    Antonówka kochanie, i ja Ci dziękuję za radę, bo mam właśnie pierwszy raz zawaloną noc przez tę cholerną zgagę :( Już po piątej, a rano muszę wstać na ktg :( Nie umiem spać na siedząco :(

    antonówka lubi tę wiadomość

    MTHFR_677C-T hetero, MTHFR_1298A-C hetero, PAI-1 4G hetero, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, PCOS, Insulinooporność
  • antonówka Autorytet
    Postów: 1070 468

    Wysłany: 5 grudnia 2016, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czykoty wspolczuje ale dasz rade kup po drodze migdały i powinno przejść. Mi polecił to moj gin i bylam mu bardzo wdzieczna

    zi13dqk3oxil4saa.png
  • antonówka Autorytet
    Postów: 1070 468

    Wysłany: 5 grudnia 2016, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kobitki a tak z innej troche beczki bo mnie trapi od dawna temat przeżycia tego terminu porodu mojego aniolka a to nieubłagalnie sie zbliża a we mnie jest taki niepokój związany z tym dniem. Boje się czy to wszystko do mnie nie wróci ze zdwojona sila.....
    Jak wy sobie radzilyscie z tym? Czy po prostu byl to dzień normalny?
    Ja boje się że nie dam rady wstać tego dnia......

    zi13dqk3oxil4saa.png
  • Morgiana Autorytet
    Postów: 476 339

    Wysłany: 5 grudnia 2016, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    antonówka wrote:
    Kobitki a tak z innej troche beczki bo mnie trapi od dawna temat przeżycia tego terminu porodu mojego aniolka a to nieubłagalnie sie zbliża a we mnie jest taki niepokój związany z tym dniem. Boje się czy to wszystko do mnie nie wróci ze zdwojona sila.....
    Jak wy sobie radzilyscie z tym? Czy po prostu byl to dzień normalny?
    Ja boje się że nie dam rady wstać tego dnia......

    Dasz radę wstać. Zobaczysz.
    U mnie akurat poszło dość lekko, bo 3 dni wcześniej miałam prenatalne, więc jeszcze mnie trochę trzymala euforia,ze tym razem jest OK.
    Za to teraz mnie przytłacza myśl o zbliżającej się dacie straty :(
    Jak spojrze na kalendarz to becze.
    Boję się tej daty jak zła wcielonego, że to jakiś feralny dzień i coś się stanie złego z Bąblem itp itd...
    Z tego co kojarze, to grudzień był kiepski dla kilku z nas tutaj - szczególnie okolice po 20.12 :(
    Także myślę, ze sila rzeczy będziemy się tu w tym czasie mocno wspierać nawzajem ;*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 grudnia 2016, 11:29

    relgh3713qsr9sah.png

    Kostek ur 18.01.2017, 2550g, 52cm
    Fasolka [*] 23.12.2015, 8tc
  • AgaSY Autorytet
    Postów: 2648 1486

    Wysłany: 5 grudnia 2016, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie 26.07. całe szczęście wypada poza ciążą. W tym roku było ciężko. 1 rocznica + rok nieudanych kolejnych starań... Poszliśmy z mężem zapalić znicz na Polu Pamięci na cmentarzu, upłakałam się jak nigdy i było mi jakoś lżej. Wtedy postanowiłam, że będę traktowała tę stratę jako wpuszczenie swojego człowieka do nieba ;). I od tego czasu mamy u góry swojego aniołka, który nad nami czuwa i wyprosił dla nas 2 kreski 2,5 miesiąca później :).

    Mama 2 chłopców i aniołka ❤️
    12.07.2019r. M.
    07.06.2017r. L.
    26.07.2015r. (*)
  • 1kaktus Autorytet
    Postów: 1294 811

    Wysłany: 5 grudnia 2016, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje Drogie Bardziej Zaawansowane Mamusie :-) kolejny raz zwracam sie do Was z pytaniem/prosba o porade. Bo w sumie przez ostatnie 3 tyg raz w tygodniu mialam usg najpierw przez ta infekcje i w 5 tyg pokazal sie pecherzyk potem w 6 tyg zeby sprawdzic serduszko lekarz zrobil usg i zmierzyl tetno maluszkowi ( obie wizyty prywatnie bo niebylo terminu w luxmedzie) w 7 tyg mialam wizyte w luxmedzie i lekarz zrobil tylko szybkie usg zeby zobaczyc czy wszystko ok i czy widac punkcik serduszka
    No i nadszedl kolejny tydzien mialam zaplanowana wizyte u tego prywatnego gin
    Chcialam ja odwolac ale jakas taka niespokoj momentami jestem i chyba wolalabgm sprawdzic czy wszystko ok itd. Pytalam dr w luxmedzie i powiedzial ze ponoc takie usg nieszkodza a jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Kolejna wizyte w luxmedzie mam 21.12.z gory dziekuje Wam za pomoc :-) bo na Was zawsze mozna liczyc :-)

    qdkki09kwrowb7nz.png

    Aniołek 25.05.2016 [*] 6tydz.
  • 1kaktus Autorytet
    Postów: 1294 811

    Wysłany: 5 grudnia 2016, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jesli chodzi o radzenie sobie w ciezkich momentach to u mnie jeszcze nieminal rok od straty ale ciezko przezylam 1 listopada bo niemialam gdzie zapalic znicza mojemu Aniolkowi. Zrobilam to pod krzyzem przezylam strasznie z placzem naszczescie moj M stal dzielnie obok i wspieral. Wazne zeby w takich ciezkich dniach miec ramie do wyplakania.

    qdkki09kwrowb7nz.png

    Aniołek 25.05.2016 [*] 6tydz.
  • alciak Autorytet
    Postów: 1073 441

    Wysłany: 5 grudnia 2016, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi chyba najtrudniej było, kiedy zbliżał się wyznaczony termin porodu straconych ciąż, bo przecież wtedy dzidziuś miał być już z nami. Nie raz ryczałam do męża z tego powodu, szczególnie wtedy kiedy starania o 3 ciążę nie przynosiły efektu. Mam wrażenie, że teraz tą pustkę wypełnia już Julka, a bieżące problemy m.in. zdrowotne mamy sprawiają, że mam inne powody do smutku, jedyne co mnie dobrego czeka w najbliższym czasie to narodziny córki. Tak bardzo pochłonęło mnie życie i uczucie, że tym razem jest dobrze, że po 2 latach nie myślałam o stracie. Żeby nie zwariować chyba dobrze jest żyć tym co dzieje się dziś, bieżące dni i tak dostarczają nam nadal smutne doświadczenia, cchociaż pamięć o tych których z nami nie ma, a powinni być jest oczywiście ważna. Kiedyś czytałam na belly wypowiedź jednej z forumowiczek, że nasze dzieci nie umierają tylko zmieniają datę przyjścia na świat, może takie spojrzenie ułatwia pogodzenie się ze stratą?

    Morgiana lubi tę wiadomość

    JULIA - godz. 7:27; 19.12.2016 r.
    57 cm, 3750 g szczęścia <3
    TYMON - godz. 9:16; 19.02.2020 r.
    57 cm, 3700 g szczęścia <3
  • antonówka Autorytet
    Postów: 1070 468

    Wysłany: 5 grudnia 2016, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Faktycznie u mnie tez data cos okolo 20 grudnia w sumie u mnie to będzie 10 dni bo termin byl podany w takiej formie. Mam nadzieje że bede miała bardzo dużo pracy moze jakos się ogarne i na pewno będę z uwaga sledzila forum bo jakos to ze wy macie dzidzie w sobie bardzo podnosi mnie na duchu ze i mi w końcu sie uda.
    Mój mąż mówi ze strzelimy sobie wtedy nowa fasolkę i ten jego spokoj ducha nie wiem czy mnie uspokaja czy bardziej denerwuje bo mysle ze on wtedy tak tego nie przeżył jak ja.

    zi13dqk3oxil4saa.png
‹‹ ‹ 122 123 124 125 126 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie aplikacji miesiączkoweji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mikroelementy dające makro-poprawę męskiej płodności

Dowiedz się, które mikroelementy odgrywają kluczową rolę w kontekście męskiej płodności. Na co zwracać uwagę i których składników nie powinno zabraknąć w diecie przyszłego taty? 

CZYTAJ WIĘCEJ