kolejna ciąża po poronieniu
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja jestem jakimś ewenementem na skalę światową z tym brakiem objawów, ciekawe czy przyjdą ze zdwojoną siłą. Z córą też dobrze znosiłam ciążę. Mnie nawet piersi nie bolą. Bolały chwilę jak mocniej dotknęłam i teraz cisza.
Oliwka z tego co obserwuję brzuszek z drugim dzieckiem zawsze szybciej rośnie
ja pewnie znowu dużo przytyje, z córką aż 23kg miałam na plusie.
-
Karola ciesz sie spokojem bez objawow boozesz pozalowac ze tak sie upominasz o nie:-)
Kaktus ja mam Antosia fajny chlopczyk choc uparty i raczej lubi jak jest tak jak on chce choc jak podejdziesz go odpowiednio to jest do zgody. Nie ma charateru przywodcy i raczej grzeczny
ayka lubi tę wiadomość

-
Witajcie, można dołączyć? Ehhh.... mnóstwo we mnie strachu i nie potrafię się cieszyć tą nową ciążą. W sumie to moja 4 ciąża... Z pierwszej, bezproblemowej i nudnej (
) ciąży mam cudowną czteroletnią córeczkę. Córka z poprzedniego związku. W aktualnym związku, z mężem mamy za sobą już 2 poronienia. Pierwsze, w 5tc (puste jajo płodowe), drugie poronienie w 7tc (ciąża obumarła).
Ten cykl był monitorowany, pierwszy z Clostybegytem, od kilku miesięcy z zalecenia genetyka biorę witaminy Femibion Natal. Udało się. Ciąża rozpoczęta w cyklu z 25 stycznia. Byłam wczoraj u ginekologa, dostałam Clexane 40mg, Duphaston 3x1 i Luteinę 2x1 dp. I L4 od razu. Kolejna wizyta 10 marca. Strach, strach, strach przed powtórką... eh. Tak strasznie bym chciała żeby było dobrze. Tylko jak przezwyciężyć ten strach... macie jakieś rady na to...?


-
Witaj Invis pewnie ze możesz dołączyć toż sama Cie tu zapraszałam
bardzo mi Milo ze do nas dołączysz 
Przykro mi z powodu twoich strat ja również mam 4 letnia córeczkę .
Co do przezwyciężenia strachu to niestety niema złotej zasady najważniejsze ze teraz jesteś solidnie obstawiona lekami i musi być dobrze bo niema innej opcji Trzymam kciukasy
ayka lubi tę wiadomość

Synek Piotruś 2019
Córeczka Oliwia 2013
. Małgosia 2017 
Aniołki

Mutacja MTHFR, Poronienia Nawykowe -
Antonówka ja tez się zawsze stresuje nieda się tego uniknąć

Karola ja z cora 16 kg na plusie ale niestety bardzo dużo mi zostało a nawet przybyło wiec teraz to za szczupla ni jestem i troche się tego obawiam
Ayka to Twoja corcia to jeszcze mały babelek eh te dzieci tak szybko rosną moja juz 4 lata a nie dawno pamiętam jak z nią w ciąży byłam
Właśnie sobie przypomnialam jak nie dawno pisalas o ciężkiej i zarwanej nocce przez ząbkowanie corci 
Jak się dziś czujesz??
Kaktus co do wózka to u mnie bedzie z nim czarna magia nie znam się na tym za bardzo ogólnie podoba mi się z Tako ale przede mną jeszcze daleka droga , Co do zmiany imienia to w ciągu pol roku po urodzeniu dziecka masz prawo i możliwość zmienić bobasowi imię
taka ciekawostka 
Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lutego 2017, 11:03
ayka lubi tę wiadomość

Synek Piotruś 2019
Córeczka Oliwia 2013
. Małgosia 2017 
Aniołki

Mutacja MTHFR, Poronienia Nawykowe -
Witaj Invis, na poczatku przymij gratulacje. Bardzo mi przykro z powodu tego przez co musialas przechodzic. Ciaza po poronieniu jest zawsze obarczona strachem. Mysle ze kazda z Nas bala aie cieszyc ciaza. Musisz wierzyc ze tym razmr bedzie dobrze. Ja zaczynalam ta ciaze z takim nastawieniem i jutro bedzie polowa mojej ciazy. Jak tylko bedziesz miala potrzebe to pisz tutaj do Nas Dzieczyny sa ogromnym wsparciem. Kazda z Nas panikowala wiele razy i kazde odstepstwo pd jakis norm powodowalo starch. Ale najwazniejsze jest nastawienie. Trzymam bardzo mocno kciuki za Ciebie!!! Jak tutaj juz kilka Dziewczyn mowilo TYM RAZEM MUSI SIE UDAC!!!
ayka lubi tę wiadomość
-
Włączyła mi się panika... Dziś mdłości są bardzo małe... Narzekalam na nie a teraz się martwię że to źle... Dodatkowo od 5 rano boli mnie brzuch... Wypiłam 2 nospy ale nie przeszło... Nie wiem już sama czy boli mnie naprawde czy dlatego że cały czas o tym myślę... Pierwsza wizyta dopiero w poniedziałek.. I nie wiem czy czekać czy szukać jakiegoś lekarza na już...

-
Dziewczyny bardzo Wam dziękuję za słowa otuchy. Będę starała się myśleć pozytywnie, z tym że odnoszę wrażenie że myśląc pozytywnie tak jakby... kuszę los? Sama nie wiem. Eh. Uspokoję się trochę jak serduszko zacznie bić u bąbelka.
buma, może to nic takiego? Nie krwawisz ani nie plamisz... hm ja w tej ciąży prawie w ogóle nie mam objawów, jedynie piersi są bardzo wrażliwe a poza tym czuję się dobrze. W poprzednich mnóstwo różnych objawów łącznie z mdłościami ,ale wszystko chyba przede mną
Spokojnie.. daj znać jak się czujesz, czy przeszło.
ayka lubi tę wiadomość



-
buma wrote:Włączyła mi się panika... Dziś mdłości są bardzo małe... Narzekalam na nie a teraz się martwię że to źle... Dodatkowo od 5 rano boli mnie brzuch... Wypiłam 2 nospy ale nie przeszło... Nie wiem już sama czy boli mnie naprawde czy dlatego że cały czas o tym myślę... Pierwsza wizyta dopiero w poniedziałek.. I nie wiem czy czekać czy szukać jakiegoś lekarza na już...

Buma spokojnie. To niejest tak ze mdlosci musisz miec caly czas. Moze te bole brzucha to rozciaganie skoro nospa niepomaga? Sproboj odpoczywac i obserwuj. Bole brzucha w ciazy niemusza oznaczac nic zlego. Mnie regularnie pobolewa brzuch i lekarz zawsza mnie uspokaja ze tam sie musi wszystko porozciagac. -
nick nieaktualnyNo mam małego Bąbelka i kolejnego mniejszego w drodze0202oliwcia wrote:Ayka to Twoja corcia to jeszcze mały babelek eh te dzieci tak szybko rosną moja juz 4 lata a nie dawno pamiętam jak z nią w ciąży byłam
Właśnie sobie przypomnialam jak nie dawno pisalas o ciężkiej i zarwanej nocce przez ząbkowanie corci 
Jak się dziś czujesz??
Będzie u mnie Sajgon za parę tygodni 
Ja dziś coś się nie czuję. Wyspałam się, choć co chwila byłam w łazience, ale mam dreszcze i mnie czyści. Nie wiem czy mnie coś rozkłada, czymś się strułam czy przygotowuję się na poród
Swoją drogą, czy Wy w ciąży też macie takie dreszcze? Ja zawsze, to chyba od zmian hormonalnych. A Ty jak się dziś czujesz?
-
nick nieaktualnyKarola, ja w ciąży z Synkiem praktycznie nie miałam żadnych objawów, więc spokojnie
Pewnie należysz do grona szczęściar, które ominęły uroki tulenia kibelka 
Antonówka, daj znać po wizycie, masz jutro, tak? A jak się dziś czuje Synek?
Buma, Ty jeszcze nie byłaś u lekarza, prawda? Czekasz na wizytę 6 marca? Możesz spróbować podejść do jakiegoś, jeśli Cię to uspokoi. -
nick nieaktualnyWitaj Invis! Gratuluję Bączka w drodze i przykro mi z powodu wcześniejszych strat. Niestety, nie ominiesz lęku i strachu, nie ma na to złotego środka. Musisz wierzyć, że tym razem będzie inaczej i się uda! To nie jest kuszenie losu! To jest nadzieja, wiara i ściąganie pozytywnych myśli, by było dobrze. Trzymam mocno kciuki za Ciebie!Invis wrote:Witajcie, można dołączyć? Ehhh.... mnóstwo we mnie strachu i nie potrafię się cieszyć tą nową ciążą. W sumie to moja 4 ciąża... Z pierwszej, bezproblemowej i nudnej (
) ciąży mam cudowną czteroletnią córeczkę. Córka z poprzedniego związku. W aktualnym związku, z mężem mamy za sobą już 2 poronienia. Pierwsze, w 5tc (puste jajo płodowe), drugie poronienie w 7tc (ciąża obumarła).
Ten cykl był monitorowany, pierwszy z Clostybegytem, od kilku miesięcy z zalecenia genetyka biorę witaminy Femibion Natal. Udało się. Ciąża rozpoczęta w cyklu z 25 stycznia. Byłam wczoraj u ginekologa, dostałam Clexane 40mg, Duphaston 3x1 i Luteinę 2x1 dp. I L4 od razu. Kolejna wizyta 10 marca. Strach, strach, strach przed powtórką... eh. Tak strasznie bym chciała żeby było dobrze. Tylko jak przezwyciężyć ten strach... macie jakieś rady na to...? -
nick nieaktualnyMiłego dnia! Odpocznij dziś po cięższej nocy. Ja też często wybudzam się o 4-5-tej i już nie mogę zasnąć ponownie. To chyba dokucza mi najbardziej w ciąży.1kaktus wrote:No a my teraz zastanawiamy sie nad Antonim i Mikolajem. Antoni bardziej mi sie podoba ale dosyc popularne imie. Mikolaj znowu podoba sie mojemu M. A Wy Dziewczyny co radzicie?
Ayka a nad jakim imieniem sie zastanawiasz?
No to jak u Ciebie w rodzinie Dzieciaki rodza sie wczesniej to Maly pewnie bedzie marcowy
wiesz z marca sa fajne ludziki
(skromna jestem
)
Milego dnia moje Panie.
Imienia na razie nie podam
Boję się wymawiać je głośno, bo zawsze ktoś mnie odwodzi od mojego pomysłu, więc imię pozostanie w myślach
U nas przewijały się różne pomysły: Emanuel, Gabriel, Nicholas/Mikołaj, Teodor, Richard/Ryszard, Wiktor, Boris/Borys, Igor. Pierwszy Syn miał być Roger. Na razie myślimy dalej. Antoni faktycznie jest ostatnio mocno popularne, podobnie jak Mikołaj czy Mateusz. W moim otoczeniu jedynie nie znam Mikołaja. Antosiów znam na pęczki, jak Amelki
Ale bardzo lubię to imię. Imię Mikołaj krąży u mnie po rodzinie i każdy niby chce tak nazwać swojego synka, a jak w końcu przychodzi moment wyboru to wybierane jest inne imię 
Marcowe ludziki bardzo lubię! Mąż z marca, połowa przyjaciółek też
-
Ayka ja dreszczy nieznam w ciazy poprawilo mi sie troche krazenie i nawet mam cieple dlonie. Ja bylam przed zmarzlak (ja pod kocem to M mogl nago biegac
). Pogadaj z Baczkiem zeby jeszcze poczekal kolka dni chociaz. Byleby Ci sie nieprzyplatalo teraz jakies badziewie.
Z imieniem zapoznasz Nas jak juz Babelek bedzie wsrod Nas
zostanie oficjalnie ciotkom przedstawiony. Ja zycze zebys wytrwala do obstawianego przez siebie terminu. Ja stawiam ze Babelek pojawi sie w pierwszej polowie marca (ale wole sie mylic).
No Antonich jest duzo ale wsrod znajomych dalszych mamy tylko 2 Antonich (mi to imie podoba sie od zawsze) Amelka dla mnie tez odpada jakos jakby byla dziewczynka to bylaby Zuzanna albo Magdalena. Mikolaj jest ladne ale jakos tak sie waham a zobaczymy. Troche czasu jeszcze mamy.
ayka lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyZimne dłonie i stopy to ja mam od zawsze1kaktus wrote:Ayka ja dreszczy nieznam w ciazy poprawilo mi sie troche krazenie i nawet mam cieple dlonie. Ja bylam przed zmarzlak (ja pod kocem to M mogl nago biegac
). Pogadaj z Baczkiem zeby jeszcze poczekal kolka dni chociaz. Byleby Ci sie nieprzyplatalo teraz jakies badziewie.
Z imieniem zapoznasz Nas jak juz Babelek bedzie wsrod Nas
zostanie oficjalnie ciotkom przedstawiony. Ja zycze zebys wytrwala do obstawianego przez siebie terminu. Ja stawiam ze Babelek pojawi sie w pierwszej polowie marca (ale wole sie mylic).
Teraz w ciąży wiecznie mi gorąco
A Ty nie jesteś czasem niskociśnieniowcem jak ja i Oliwcia?
Błagam, nie pierwsza połowa marca! 15 marca przylatuje mama męża. Jak Synek zdecyduje się szybciej to będę rodzić sama, bo mąż będzie musiał zostać z Córką
Obstawiaj chociaż tego 16-tego 
Na imiona jeszcze przyjdzie czas
Może w przypływie chwili usłyszycie jakieś imię i poczujecie, że to jest to!
-
ayka wrote:Zimne dłonie i stopy to ja mam od zawsze
Teraz w ciąży wiecznie mi gorąco
A Ty nie jesteś czasem niskociśnieniowcem jak ja i Oliwcia?
Błagam, nie pierwsza połowa marca! 15 marca przylatuje mama męża. Jak Synek zdecyduje się szybciej to będę rodzić sama, bo mąż będzie musiał zostać z Córką
Obstawiaj chociaż tego 16-tego 
Na imiona jeszcze przyjdzie czas
Może w przypływie chwili usłyszycie jakieś imię i poczujecie, że to jest to!
Kochana to ja trzymam kciuki zeby na Babcie poczekal. Bo niechce zebys musiala byc sama. Zaciskamy je razem z Malym &&&.
Oczywiscie ze jestem niskocisnieniowcem
w ciazy mam wmiare znosne cisnienie 
ayka lubi tę wiadomość
-
Kochana zapraszamy czym nas więcej tym weselejMisiaimis wrote:Hej dziewczyny
mogę dołączyć?
Tak strasznie się boję...beta malutka

Kochane mamuśki pozwólcie ze nadrobie was później teraz muszę sie wyżalić jestem po wizycie u ginekologa na NFZ i jestem tak zniesmaczona ta wizyta ze watpie czy moja noga tam więcej postanie porażka .... Lekarz nie wyliczył mi który tydzień nie wyliczył na kiedy termin porodu nie zalecił żadnych witamin nawet nie pytał czy biorę kwas foliowy (ja to wszystko wiem ale to jest przeciez jego zasrany obowiązek) dal mi skierowanie na USG ponieważ on jest zdania ze jeśli on jest ginekologiem to powinien sie tylko tym zajmować a burak ma USG w gabinecie z którego korzysta inny ginekolog u nich w przychodni zrobił mi cytologie upuścił trochę krwi ze mnie a i jeszcze stwierdził ze mam nadżerke dupek jeden mój mówił ze mam tam ladnie i czysciutko do do badań to powiedział mi ze w pierwszym trymestrze są bardzo wazne te badania i ze trzeba ich niestety bardzo dużo zrobić a ze później będzie mnie (ja juz sie w duchu ucieszylam no bo przecież poszlam do niego glownie po to zeby dostac skierowanie na badania pierwszego trymestru)
A ON CO??? Dał mi tylko glukozę , mocz ogólny i morfologie ogolna no ja pierdole az mnie nosi co za pojeb ....
Przepraszam za słownictwo ale no po prostu musialamWiadomość wyedytowana przez autora: 28 lutego 2017, 15:47

Synek Piotruś 2019
Córeczka Oliwia 2013
. Małgosia 2017 
Aniołki

Mutacja MTHFR, Poronienia Nawykowe -
Lekarze na NFZ są jednak straszni... ale jeśli do internisty strach iść, to co dopiero do ginekologa

0202oliwcia mam nadzieję, że będzie weselej. Nie wiem czy z taką betą jak moja mam jeszcze szanse, czy mam przygotować się na to samo, co we wrześniu
Według belly przyrost niby w normie, ale maleńka wartość
Brak wiary w lepsze jutro... 18msc, 16cs...
16mscy, 15cs...5t0d (*)
12 mscy, 10cs...5t6d (*)





