Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum I trymestr Kwiecień - plecień 2018
Odpowiedz

Kwiecień - plecień 2018

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ee dziewczyny ja juz obcykane mam bede kapac tak jak malego na kleczkach ;) co najwyzej na samym poczatku gdy ciezko bedzie mi dzwigac postawie wanienke obok na pralce i bede miec na swojej wysokosci :) obmyslilam to :D

    Bp polez poodpoczywaj to jest teraz czasna slodkie nic nie robienie ;)

    Kurcze ja nad chrzcinami nawet nie myslalam haha... ogarne jak sie urodzi ;) :p

    U nas juz -6 i to na 3pietrze ciekawe ile przy ziemi jest brrr

    Ilona92 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam praktycznie całą rodzinę przyjeżdżających więc muszę to jakoś ogarnąć,mama tylko na miejscu, reszta cała Polska, ale na szczęście około 15 do 18 osób tylko więc luz, w domu miałam komunię i było super, pomagała mi moja niania przyszła, było świetnie, ale z małym dzieckiem to się obawiam trochę,bo jednak roboty było sporo.

    Też myślałam że szybko ale mieliśmy teraz księdza 6 stycznia i stwierdziliśmy że nie ma na co czekać, na marginesie to moja siostra nie ma jeszcze bierzmowania a ma być chrzesna

    Przed chwilą głaskal mój synek kota i nie uwierzcie kot ma kleszcza na szyi, on jest wychodzący na dwór i ma długą sierść i łatwo kleszcze łapie, no ale żeby w styczniu, mrozu przybywaj te cholery zabić ;)

    Ilona92 lubi tę wiadomość

  • pomarańczka_33 Autorytet
    Postów: 1387 2378

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no to i tak sporo osób, u nas z nami będzie 9 ;)

    a co do kleszczy to nawet jak spadnie śnieg to cholery mogą być aktywne, niestety zwierzaki przed kleszczami trzeba chronić okrągły rok... a nasz pies przestał chcieć zjadać tabletki i teraz co miesiąc musimy mu krople zapuszczać

    dziewiec.zero, a no to w takim razie wszystko jasne, plan obmyślony od A do Z :)
    u nas też dzisiaj chłodniej było, termometr zewnętrzny kupiłam jeszcze przed świętami ale ciągle nie pamiętam żeby go zamontować :P

    Kirunia - jesteś już z nami Maleńka <3
  • Emily89 Autorytet
    Postów: 1087 1443

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agiii ja planuję chrzest Małego we wrześniu a już pytałam w hotelowej restauracji obok nas, czy sa wolne terminy na wrzesień i kiedy mamy przyjść rezerwować :)
    Więc nic dziwnego, że masz już rezerwację, jak chcesz chrzcić w czerwcu :)


    bl9c3e5ez8bo2wpc.png

  • aga_90 Autorytet
    Postów: 1028 1716

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeju.. rzeczywiście Gaduły z Was :d
    Na szkole rodzenia dziś kąpalismy i przewijaliśmy lalki xD
    Z najnowszych doniesień medycyny: octenisept podobno opoźnia gojenie się pępka, a tez byłam go pewna :/ podobno najlepiej jedynie osuszać kikutka. I z tego co położna mówiła to wieeeeelu kosmetyków kupować nie trzeba, pocieszyło mnie to trochę :)
    A po zajęciach napadłam na pepco, dokupiłam znowu super ciuszków, moja szuflada też juz pełna :D z tym że mam takie bardziej "modowe" rzeczy dla Synka niż to co będzie rzeczywiście potrzebne na początku :d
    I dotrwałam ostatnią sztukę w H&M zimowego płaszcza, za zatrważającą cenę 85zł, przeceniony z 279 :D całe szczęście bo juz się ledwo dopinałam w swój :)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    f2wl9vvje61wiuku.png
  • Gosiczek Autorytet
    Postów: 1255 397

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 23:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fajnie sie patrzy na wasze wyprawki. Ja to jestem w czarnej du... :-)

    monroe, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    Starania od stycznia 2015r, niedoczynność tarczycy, macica jednorożna
  • ibishka Autorytet
    Postów: 2498 4015

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 00:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też planuje zrobić chrzciny w domu :) ale trochę się boję bo licząc rodzeństwo, rodziców, chrzestnego i babcie to wychodzi z nami 16 dorosłych i 5 dzieci w przedziale wieku 1.5 do 8..

    qdkkjw4zawimnwp4.png
    klz9ej285vh7zkgy.png
  • key_b Autorytet
    Postów: 577 519

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 06:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja dostałam od babci pieluszki tetrowe z pepco i sa dobrej jakości grube nawet :) i do tego niektóre ladne kolorowe ;)

    Co do chrzcin chciałam robic maj czerwiec ale na kilka osób tylko to sie cos znajdzie jak juz maly będzie na swoecie

    Dzien dobry ;)

    16.04.2017 jestem żoną!!! ❤
    14.04.2018 jestem mamą :-)

    Tymek ❤❤❤❤ moja miłość

    czekamy na dwa bąbelki...❤❤
    8p3o43r8mb3ofhge.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 07:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzien dobry! :) u nas chrzciny to tylko w lokalu bo samego rodzenstwa z rodzinami dzieciaki tez juz przedzial 11-15 lat i dziadkowie to 36 osob ;)

    Melduje ze u nas -9 na termometrze. Brrrr czyzby zima sie namyslila?

    Ilona92 lubi tę wiadomość

  • Tusianka Autorytet
    Postów: 929 1118

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 07:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My chyba chrzciny zrobimy w Wadowicach. Moja rodzina jest mała (rodzice i brat), a znowu mąż ma dużą rodzinę. Ślub robiliśmy tutaj, gdzie mieszkamy i część osób starszych nie przyjechała, bo dla nich za duża odległość. W ogóle ma dużą rodzinę, więc łatwiej będzie przyjechać kilku osobom z mojej strony tam. Myśleliśmy o lipcu, musimy się tylko dowiedzieć kiedy w ich parafii są chrzczone dzieci i będziemy też już pomału coś myśleć :D

    km5stv73sw35n5tw.png
    04/04/2018 3:22
    3990g, 56cm
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 08:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pomarańczka_33 wrote:
    no to ja pokręciłam bo ja Ciebie z górami kojarzyłam ;D
    a w Płocku to się zakochałam jak tam 3 lata studiowałam <3
    to faktycznie mamy blisko :D


    Ej. Ja też tam studiowałam. Zaraz wyjdzie że się znamy!

    pomarańczka_33, Ilona92 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas to też z chcrztem będzie niezłe kombinowanie. Rodzina z mojej strony ma 200 km. Wolałabym chrzest robić w sobotę, ale śluby, więc szans brak. Mieszkanie mamy za małe na takie imprezy. Zastanawiam się czy nie zrobić chrztu z rodzicami chrzestnymi i tyle.

  • key_b Autorytet
    Postów: 577 519

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po weselu ma które zaprosilismy 140 osob, a przyszlo ok 60 i polowa nawet noe raczyla dawac odpowoedzi, jak dzwonilismy to potwoerdzali, a kono2ec koncow dzien przed weselem sie wykrecili. Do cirzciny tylko rodzoce,nasze babcie, rodzeństwo ktore nedzie chrzestnymi i koniec ;) 13-14 osob. To nawet nie trzeba całej sali, tylko gdzies większy stolik sie zaklepie

    Ilona92 lubi tę wiadomość

    16.04.2017 jestem żoną!!! ❤
    14.04.2018 jestem mamą :-)

    Tymek ❤❤❤❤ moja miłość

    czekamy na dwa bąbelki...❤❤
    8p3o43r8mb3ofhge.png
  • Tusianka Autorytet
    Postów: 929 1118

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda, zależy wszystko od księdza, czy ugodowy. Mój wujek nie robi nigdy problemów, jak ktoś chce chrzest w inny dzień niż niedziela, tak samo jak z tym że rodzice ślubu nie mają. Ale wiem, że to nie jest takie normalne dla wszystkich księży.

    Chcieliśmy żeby chrzestną była kuzyna męża, ale gdybyśmy robili chrzciny u nas, to nie wiem czy zgodziłaby się jechać taki kawał (ponad 400km) z trójką dzieci. A tak to chociaż ten problem nam odpadnie :D

    Ilona92 lubi tę wiadomość

    km5stv73sw35n5tw.png
    04/04/2018 3:22
    3990g, 56cm
  • Tęskniąca Autorytet
    Postów: 1578 2583

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry,
    ja mam znajomego księdza, co prawda nie z mojej parafii, ale mi to odpowiada. I chyba zaprosze tylko chrzestnych i najblizsza rodzinę, czyli ok. 8 max 10 osob na obiad do restauracji , pozniej tort i tyle. Z tym tez musze sie pospieszyc, bo ten znajomy ksiadz zmienia w czerwcu parafię i jedzie na Mazury niestety, wiec czasu mało.

    Ja dzis podejmuje wyzwanie i udaje sie wlasnie na angielski - ciekawe czy wysiedze godzine ;)

    BP 02, Ilona92, Tusianka lubią tę wiadomość

    nqtko7eswtot5kmm.png
  • ibishka Autorytet
    Postów: 2498 4015

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszyscy mają brzuchy,
    mam i ja :-)
    Zaczynamy 25t:)
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/77d8c0696c30.jpg

    nick nieaktualny, BP 02, nick nieaktualny, APrzybylska, pomarańczka_33, Tęskniąca, Ilona92, key_b, aga_90, Tusianka, Monnn, Etoilka lubią tę wiadomość

    qdkkjw4zawimnwp4.png
    klz9ej285vh7zkgy.png
  • BP 02 Autorytet
    Postów: 678 944

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez bede robic maly- rodzice, rodzenstwo i chrzestni. Ale i tak w lokalu, bo w donu by tloczno bylo, no i wygodniej isc na gotowe ;) tym bardziej jak rozne diety ludzie maja :) ja mam w domu wegetarian i wyznawcow miesa ( ze bez miesa sie nie liczy) ;) tak wiec po prostu kazdy sobie cos tam sam wybierze a ja sie nie bede musiala zastanawiac :)

    dxomclb10296nsxe.png
  • BP 02 Autorytet
    Postów: 678 944

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    key_b wrote:
    Po weselu ma które zaprosilismy 140 osob, a przyszlo ok 60 i polowa nawet noe raczyla dawac odpowoedzi, jak dzwonilismy to potwoerdzali, a kono2ec koncow dzien przed weselem sie wykrecili.
    Co za ludzie! Ja rozumiem ze cos sie moze stac ( mi tez w ostatniej chwili ktos wypadl z powodu choroby), ale na ostatni dzien tak o???!
    Nie dziwie sie ze juz ich nie zapraszasz!

    dxomclb10296nsxe.png
  • pomarańczka_33 Autorytet
    Postów: 1387 2378

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdzia, to by dopiero było śmiesznie ;) ale raczej nie bo ja na studia poszłam dwa lata za późno ;) no i studiowałam na pwsz a Ty pewnie politechnika?

    Ja na chrzciny bym prosiła tylko dziadków Małej i chrzestną ale że łączymy to z rocznicą to jeszcze dochodzi rodzeństwo i wczoraj źle policzyłam bo z nami to będzie 11 osób ;)

    Key_b, no to ładnie Was potraktowali Wasi goście... W takiej sytuacji ja też bym już ich olała

    Kirunia - jesteś już z nami Maleńka <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2018, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomarańczka ja rok później. A mieszkałaś w akademiku?
    No ja na polibudzie.

    U nas byłoby 10+3 dzieci. No i my. Czyli sporo.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia 2018, 10:21

‹‹ 270 271 272 273 274 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Witaminy na męską płodność - które najważniejsze?

Powszechnie wiadomo, że witaminy są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Jaką jednak rolę odgrywają witaminy na męską płodność? Po jakie produkty sięgać, by dostarczać witamin, które mogą poprawić jakość nasienia i zwiększyć szanse na zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

7 faktów o karmieniu piersią, o których nie miałaś pojęcia

Czy wiesz, że karmienie piersią może zmniejszyć ryzyko zachorowania na nowotwór jajnika oraz piersi? A czy słyszałaś, że mleko matki zmienia się nawet w trakcie jednej sesji karmienia? Poznaj 7 faktów ciekawych i nieoczywistych faktów na temat karmienia piersią! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ