Bardzo kiepskie wyniki nasienia a happyend :)
-
WIADOMOŚĆ
-
Moniek330 wrote:U nas udało się poprawić baaaardzo kiepskie parametry nasienia i zaszłam w naturalną ciążę, szczegóły mam w stopce. Mąż brał Clo, ale wiem że nie u każdego faceta zdaje to egzamin, czasem wyniki są jeszcze gorsze, ale my nie mieliśmy nic już do stracenia i naprawdę warto było zaryzykować, mamy zdrową córeczkę ❤️
Moniek330 lubi tę wiadomość
-
Igaiga wrote:Super 😍 nie zmienialiście niczego ? Tylko clo ? A Pentahexal czemu Twój mąż brał ?
W sumie zażywał Clo pół tabletki dziennie + Pentohexal bo ma żylaki powrózka nasiennego ale niewielkie, nie nadają się do operacji + Androvit + Resveratrol + NAC 600mg 2x dziennie, u męża była też obniżona ruchliwość plemników. Morfologii jedynie nie udało się poprawić , bo wynosiła zaledwie 1%. Ale udało się, Wam też życzę takich naturalnych cudów ,trzymam z całych sił kciuki ❤️Chmurka21 lubi tę wiadomość
Starania od 01.2020
🔸Czynnik męski ➡koncentracja: 1-3mln, DFI: 33% ➡od 17.04.22 Clostilbegyt+Pentohexal ➡30.06 JEST POPRAWA! Koncentracja: 35mln, w całości 112mln, DFI: 18%
💉7.10.21 punkcja, 0❄️
💉29.12.21 punkcja, 3❄️❄️❄️, po PGT-A 1❄️
💔21.02 Transfer 4AA
💉5.04.22 punkcja, 3❄️❄️❄️, po PGT-A 1❄️
⬇️
Naturalny cud! 06.2022 💕
10.06 29dc beta 139,80, 32dc 775,70, 34dc 1858,80
2.07 jest serduszko 💗
NIFTY ok ☺️ Dziewczynka ❤️
12w6d Prenatalne - FHR 155/min, CRL 7,2cm
21w1d Połówkowe - FHR 148/min, 407g
29w3d Prenatalne - FHR 132/min, 1567g
39w1d 11.02.2023 jest na świecie ❤️
Czeka na nas ❄️
-
Moniek330 wrote:W sumie zażywał Clo pół tabletki dziennie + Pentohexal bo ma żylaki powrózka nasiennego ale niewielkie, nie nadają się do operacji + Androvit + Resveratrol + NAC 600mg 2x dziennie, u męża była też obniżona ruchliwość plemników. Morfologii jedynie nie udało się poprawić , bo wynosiła zaledwie 1%. Ale udało się, Wam też życzę takich naturalnych cudów ,trzymam z całych sił kciuki ❤️
A powiedz proszę jak długo trwało to zażywanie Clo? Bo widzę, ze słaba koncentracja była w 2022 w kwietniu a dobra już w czerwcu? Czy to czerwiec innego roku?👩30l.
👱♂️33l.
👩🏻🤝👨🏼od 2015r.
👰🤵2021r.
Starania od 06.2023
12cs
Ona: hormony, usg- wszystko w normie
On: kiepskie wyniki nasienia (morfologia, ilość i ruchliwość)
Walczymy dalej! -
Chmurka21 wrote:A powiedz proszę jak długo trwało to zażywanie Clo? Bo widzę, ze słaba koncentracja była w 2022 w kwietniu a dobra już w czerwcu? Czy to czerwiec innego roku?
Zaczął zażywać od 17.04.22, 10.06.22 test ciążowy pozytywny a 30.06.22 robił badania żeby zobaczyć czy wyniki faktycznie się poprawiły czy nie. Czyli od 17.04.22 do mojej owulacji minęło jakieś 1,5 miesiąca 😉 ale lekarz wtedy kazał zrobić badania nasienia po 3 miesiacach, chyba sam się nie spodziewał że efekt będzie natychmiastowy 😉
Jak coś to polecam lekarza Dr Tomasz Wiatr, przyjmuje w Krakowie, ale można też umówić się na wizytę online.Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 sierpnia 2024, 22:39
Chmurka21 lubi tę wiadomość
Starania od 01.2020
🔸Czynnik męski ➡koncentracja: 1-3mln, DFI: 33% ➡od 17.04.22 Clostilbegyt+Pentohexal ➡30.06 JEST POPRAWA! Koncentracja: 35mln, w całości 112mln, DFI: 18%
💉7.10.21 punkcja, 0❄️
💉29.12.21 punkcja, 3❄️❄️❄️, po PGT-A 1❄️
💔21.02 Transfer 4AA
💉5.04.22 punkcja, 3❄️❄️❄️, po PGT-A 1❄️
⬇️
Naturalny cud! 06.2022 💕
10.06 29dc beta 139,80, 32dc 775,70, 34dc 1858,80
2.07 jest serduszko 💗
NIFTY ok ☺️ Dziewczynka ❤️
12w6d Prenatalne - FHR 155/min, CRL 7,2cm
21w1d Połówkowe - FHR 148/min, 407g
29w3d Prenatalne - FHR 132/min, 1567g
39w1d 11.02.2023 jest na świecie ❤️
Czeka na nas ❄️
-
Cześć dziewczyny, ja pokrótce przedstawię nasza historię, aby dodać niektórym otuchy
O dziecko staraliśmy ponad 3 lata. Chodziłyśmy po różnych lekarzach i u nas okazał się to być czynnik męski.
Głównym problemem była morfologia 1% . Pozostały parametry głównie w normie, aczkolwiek ruchliwość czasami szwankowała.
Mąż miał robione również jakieś badania na mutację, usg jąder , hormony i jedynie ta morfologia była dramatyczna.
Ja oczywiście badań miałam robionych jeszcze więcej, łącznie z drożnością i histeroskopią.
Po badaniach na MUCHA okazało się że mamy ureaplazme.
Jeden lekarz przepisał nam antybiotyk , po czym powiedział że nie ma sensu badać znów , bo na pewno po leczeniu też parametry wyjdą pozytywne. No i tak bujaliśmy się kolejnych kilka miesięcy.
Wylądowaliśmy z klinice niepłodności , gdzie lekarz od razu ponownie zna zlecił Muche, zwłaszcza badanie ureaplasmy, gdyż ponoć tamten bajki opowiadał i że jak wyjdzie pozytywna tzn że nie wyleczyliśmy się, a nie że dalej bakterie są martwe ale niegroźne. Okazało się że dalej mamy ureaplazme. Przepisał nam jakiś inny mocniejszy antybiotyk i po kuracji pozbyliśmy się tego świństwa.
Niestety parametry nasienia nie poprawiały się. Ciąży dalej nie było . Po wyleczeniu mieśmy IUI, niestety bez powodzenia. Po 3 nieudanym IUI lekarz powiedział, że w sumie nie ma na nas pomysłu i żebyśmy się zastanowili nad in vitro. To było lato sierpień /wrzesień.
Mąż nie chciał in vitro, ja nie byłam pewna, w każdym bądź razie pamiętam, że daliśmy sobie spokój do końca roku i od stycznia jeśli się nie uda to możliwe ze zdecydujemy się na in vitro.
W międzyczasie pamiętam że polecieliśmy na 2 tygodnie na Mauritius ze znajomymi, którzy też bezskutecznie się starali. Trochę odpoczęliśmy od tego, chociaż testu ovu i tak robiłam z przyzwyczajenia. W życiu rumu z cola tyle nie wypiłam co tam przez 2 tygodnie
miesiąc po powrocie znów spotkaliśmy się z tymi znajomymi z wakacji(Oni mieszkają w Wawie , my w KRK). Oczywiście na spotkaniu nie mogło braknąć rumu i coli. Pamiętam że sporo wtedy wypiłam, a okres mi się spóźniał ok 2 dni. Mąż namawiał na test, ale ja przy znajomych nie chciałam kupować robić i w ogóle, a że zdążały mi się takie 2 dniowe spóźnienia a nie chciałam znowu rozczarowania , postawiłam na sowim i powiedziałam że jak okresu nie dostane to zrobię po powrocie do domu.
Byłam przekonana, że nie jestem w ciąży.
Ale okres nie przyszedł, więc jak wróciłam zrobiłam test i zonk, wyszły 2 kreski.
Byłam w totalnym, szoku.
I jeszcze miałam pretensje do siebie o ten alkohol.
To wszystko było przed pandemią. w ciąże zaszłam w 2019 , chyba październik.
Synek zdrowy urodził się w lipcu 2020 w pandemi.
Aktualnie, znowu staramy się o 2 dziecko ponad 3 lata już. Parametry męża dalej takie same 1%. Lekarz powiedział , skoro nam się udało raz, to może i kolejny. My już in vitro nie chcemy . Ale może zdarzy nam się drugi cud
elektro96, Chmurka21, Pustynia lubią tę wiadomość
-
Kuzmoni ten wątek jest właśnie dla przyszłych kobietek z problemem męskim. Ku pokrzepieniu żeby nie poddawać się tylko walczyć.
U nas też bezobjawowa ureaplasma przeleczona. Czekam na ponowne wymazy.
Trzymam kciuki za ponowny cud.w waszym wypadku nie suple a cola z rumem pomogła haha
-
Dzień dobry dziewczyny,
Jest to mój pierwszy post tutaj. Staramy się około roku i jesteśmy właśnie po pierwszym badaniu nasienia mojego męża. Jestem załamana. Czy są dla nas jeszcze jakies szanse?
Objętość 3,057ml
Ph 8,5
Barwa i lepkość prawidłowa
Koncentracja 0,53mln/ml
Całkowita liczba plemników 1,64mln
Ruch postępowy 10%
Ruch całkowity 30%
Brak ruchu 70%
Żywotność 34%
Komórki okrągłe 0,5 mln/ml
Inne elementy morfologiczne leukocyty 1-2wpw, erytrocyty św. 2-4wpw -
Hej Joasiu. U Nas 0,2 mln w ml i walczymy.
Warto powtórzyć te badanie. Może stres i stąd takie wyniki? Trzeba się upewnić. Najlepiej tak za dwa trzy tygodnie. Razem z badaniem warto zrobić posiew nasienia. Może jest jakaś bakteria?
Mąż nie chorował do 3 msc wstecz?
W międzyczasie zbadajcie hormony LH, FSH, testosteron, prolaktyna można też tarczyce.
Warto umówić się do dobrego androloga lub urologa. Żeby sprawdzić w USG czy wszystko jest ok.
Tule mocno. Oby to był tylko jednorazowy wynik lub jakąś przyczyna która można wyleczyc szybko. -
Hej, hej
Wracamy powoli do starań z mężem. Tym razem o drugie. Naiwnie myśleliśmy, że skoro po dwóch latach starań udało się z pierwszym mimo żylaków i najgorszych badań w historii po kuracji clo to drugie uda się samo. Nie stosowałam żadnej anty po porodzie, bo nie jesteśmy jacys megapłodni. Młoda skończyła 3 lata i rodzeństwa nadal brak.
Badanie nasienia znów wyszło bidnie tzn. ilość, ruch itd beznadziejne do tego stopnia, że nie udało się zbadać morfologii. Ruszamy z suplementacją.
I tu moje pytanie: co polecacie? Jestem 4 lata w plecy jeśli chodzi o nowinki staraczkowe więc będę wdzięczna za pokierowanie co do supli dla starego.Madziandzia
Starania o pierwszą dzidzię od 10.2018
Hashimoto, IO, jajowody drożne, owulacje są
Mąż - żpn II stopień, morfologia 0%, DFI 13,12 , HDS 26,24 , MAR prawidłowy, HBA 82,5%
22.10.2020 II, beta 197
24.10.2020 beta 550
06.11.2020 mamy 3 mm i ❤
17.12.2020 6,2 cm człowieka 😍
11.02.2021 340 g zdrowej dziewuszki 💗
23.04.2021 1709 g szczęścia 🥰
02.06.2021 3100 g wiercipięty 😍
22.06.2021 3450 g uparciucha 💪🏻
27.06.2021 jednak 3600 g 😅
05.07.2021 18:35 Łucja ❤ 56 cm, 3160g, 10/10 🥰
-
Magdalena29 wrote:Hej, hej
Wracamy powoli do starań z mężem. Tym razem o drugie. Naiwnie myśleliśmy, że skoro po dwóch latach starań udało się z pierwszym mimo żylaków i najgorszych badań w historii po kuracji clo to drugie uda się samo. Nie stosowałam żadnej anty po porodzie, bo nie jesteśmy jacys megapłodni. Młoda skończyła 3 lata i rodzeństwa nadal brak.
Badanie nasienia znów wyszło bidnie tzn. ilość, ruch itd beznadziejne do tego stopnia, że nie udało się zbadać morfologii. Ruszamy z suplementacją.
I tu moje pytanie: co polecacie? Jestem 4 lata w plecy jeśli chodzi o nowinki staraczkowe więc będę wdzięczna za pokierowanie co do supli dla starego.
U nas na początku mąż brał TENfertilON, ale ostatecznie dietetyk i naprotechnolog zalecili suplementację wszystkich składników osobno. Także chyba to byłoby najlepsze rozwiązanie 😊
Czy u Ciebie ciąża pojawiła się podczas kuracji clo męża, czy to nie miało związku?Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 sierpnia 2024, 13:15
30 cs
💁🏽♀️ badania hormonalne ✅ USG piersi ✅ HSG ✅ cytologia ✅ MTHFR A1298 homo ❌
💁🏽 Oligoteratozoospermia
Kochane Serduszko, biegniemy z Tatusiem po Ciebie… 🥺
___________________
„Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami,
Więc lecę do światełka tak jak ćma.” 🦋 -
elektro96 wrote:Hej, widzę że kolejna historia dająca nadzieję… 🥹
U nas na początku mąż brał TENfertilON, ale ostatecznie dietetyk i naprotechnolog zalecili suplementację wszystkich składników osobno. Także chyba to byłoby najlepsze rozwiązanie 😊
Czy u Ciebie ciąża pojawiła się podczas kuracji clo męża, czy to nie miało związku?
Od razu po zakończeniu. 22.10.20 zobaczyłam dwie kreski a na początku 11.20 mąż odebrał wyniki kontrolne po 3 miesiącach brania clo i androlog stwierdził, że "ojojoj chyba więcej tym zaszkodziliśmy niz pomogliśmy", wtedy mąż powiedział o ciąży i jak to doktor stwierdził "wie pan, wystarczy jeden mocarz"
Wtedy też brał cały czas extrasperm czy jakoś tak jeśli chodzi o suplement. Był niezły no ale wiem, że większe efekty na wynikach te 4 lata temu mieli faceci, którzy brali każdy składnik oddzielnie. Widać nic się nie zmieniło 🙂
Edit: nam też już zawyrokowano, że tylko in vitro i to też z wątpliwym skutkiem bo wyniki totalnie do dupy. Chociaż potem te bardziej szczegółowe jak wiązanie z kwasem hialuronowym czy fragmentacja były dobre. Więc z tym problemu nie było. Młoda donoszona, zdrowa, zero problemów oprócz mojej depresji poporodowej.Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 sierpnia 2024, 14:23
elektro96, Chmurka21 lubią tę wiadomość
Madziandzia
Starania o pierwszą dzidzię od 10.2018
Hashimoto, IO, jajowody drożne, owulacje są
Mąż - żpn II stopień, morfologia 0%, DFI 13,12 , HDS 26,24 , MAR prawidłowy, HBA 82,5%
22.10.2020 II, beta 197
24.10.2020 beta 550
06.11.2020 mamy 3 mm i ❤
17.12.2020 6,2 cm człowieka 😍
11.02.2021 340 g zdrowej dziewuszki 💗
23.04.2021 1709 g szczęścia 🥰
02.06.2021 3100 g wiercipięty 😍
22.06.2021 3450 g uparciucha 💪🏻
27.06.2021 jednak 3600 g 😅
05.07.2021 18:35 Łucja ❤ 56 cm, 3160g, 10/10 🥰
-
Hej Magdalena, tak suplementy są ważne. Do tego olej z czarnuszki, sok pomidorowy i ruch
Kolejna pozytywna historia daje wiatr w żagle.
My zdecydowaliśmy się na zabieg na żylaki. Co z tego wyjdzie dowiemy się pewnie końcówka roku.. bo tak zamierzamy zrobić badania.Magdalena29 lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny, nie wiem czy śledzicie, ale na Dinusiach pojawiła się ciąża po zabiegu usunięcia żylaków ♥️
Sikoreczkaaa, Magdalena29 lubią tę wiadomość
30 cs
💁🏽♀️ badania hormonalne ✅ USG piersi ✅ HSG ✅ cytologia ✅ MTHFR A1298 homo ❌
💁🏽 Oligoteratozoospermia
Kochane Serduszko, biegniemy z Tatusiem po Ciebie… 🥺
___________________
„Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami,
Więc lecę do światełka tak jak ćma.” 🦋 -
elektro96 wrote:Dziewczyny, nie wiem czy śledzicie, ale na Dinusiach pojawiła się ciąża po zabiegu usunięcia żylaków ♥️🧔🏻Czynnik męski/ wnętrostwo/ kryptozoospermia
👩🦰 AMH ok 2, reszta w normie
*1 procedura pICSI/FAMSI z separacją. pickup- pobrano 10 kumulusow/6 MII/3 zaplodnione/ 0 zarodkow 😭
********************************
**2 procedura pICSI/FAMSI z separacją+ aktywacja oocytow+ embryoGEN.
08.20 pickup- pobrano 7 kumulusów/6MII/ mamy 4❄️❄️❄️❄️
*****************************
10.20 FET 1x ❄️ 5.2.2
3dpt : 37 mlU (pozostalosc po ovitrel);6dpt: 25 mlU;10 dpt: 166 mlU
14dpt: 965 mlU
18dpt: 3593 mlU /20 dpt krwawienie jest pęcherzyk z ciałkiem żółtkowym
31dpt:❤️🐻
10.23 FET 1x5.2.2
6dpt 27mlu
8tyd brak akcji serca💔
04.24 FET 5.1.1
5dpt 16,6 mlu;8dpt beta 171mlU;22dpt 745mlU 😢
06.24 FET
7dpt 6,5 😣
********************************
3procedura 11.24 6MII/mamy jeszcze 2❄️
11.30 transfer
7dpt 66mlU/10dpt 364mlu/16dpt 3557 -
Chętnie dołączę do wątku...
u nas wyniki od listopada 2023 wahają się od 0.6 tys./ml do 4 tys./ml i mam wrażenie, że żaden z 3 andrologów, których odwiedził mąż nie miał jakiegoś specjalnego pomysłu na leczenie, bo wszystkie wyniki w normie, oprócz ŻPN. Może pecho trafiliśmy bo dwaj androlodzy w UCZKiN jakoś tacy średnio zainteresowani generalnie byli....
Mężowi zrobiono hormony (raz) i genetykę (kariotyp, AZF i CFTR) i usg które stwierdziły ŻPN. Posiew mąż zrobił bo go namówiłam. Innych badań typu HBA, DFI itd nigdy nie wykonano, bo cytuję "no a po co?". Wszyscy stwierdzali prosze się lepiej odżywiać i jakoś to będzie, ale generalnie tylko invitro. Trochę z bezsilności i potrzeby działania (mojego chyba bardziej) w kwietniu 2024 zrobił mąż operację ŻPN. Na razie po 3msc wyniki gorsze niż przed...
Jesteśmy mocno przybici i idziemy w invitro. Ale mnie wciąż nie daje spokoju z czego wynikają tak słabe parametry (dodam, że mąż "wpadł" ponad 5 lat temu z poprzednią partnerką, ciąża poroniona). Jednak mąż jest zmęczony całą sytuacją i nie chce się dalej badać.
Na razie się suplementujemy oboje w przygotowaniu do procedury. U męża sporo antyoksydantów dobraliśmy kierując się tym badaniem https://www.mdpi.com/2077-0383/11/21/6391Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 sierpnia 2024, 13:42
👩🏼 91’ (33)
Amh-1.6 (07.2024); hormony (dostinex - hiperprolaktynemia) ✅ tarczyca, insulina ✅ hipoglikemia reaktywna ❌ - dieta niskie IG; MUCHa ✅ Wit. D, B12, homocysteina, ferrytyna ✅ Kariotypy ✅ pasożyty - wyleczona glista ludzka; cytokiny❓ immunofenotyp ✅ komórki NK ✅ przewlekłe EBV ❌ trombofilia❌ ; CD138 ✅ Bx i 4/5 KIRów ✅
🧔🏻♂️ 89’ (35 lat)
usunięte żylaki powrózka nasiennego ✅ - brak poprawy; ciężki czynnik męski
1 IVF - Oviklinika Waw
08.2024 3 🥚 -> 2 ❄️
27.11.2024 transfer, blastka 4.2.2 ❌ EG + AH + Neoparin + smoflipid
27.12.2024 transfer, blastka 3.2.2 EG + AH + Neoparin + Hydroxychlorquine
6dpt-36; 8dpt-91; 12 dpt-361; 14 dpt-905; 20 dpt GS 1,11 YS 0,22 22 dpt-13901; 27 dpt-33512; 28 dpt-CRL 5mm i ❤️ 8tc+3-CRL 1,9cm; 9tc+3 CRL 2,7 cm
-
Dinusie to wątek na staramy się ogólnie.
Hej Valie. Czytałam na wątku o zylakach że mąż też informatyk. To chyba choroba tego zawodu. U nas też wyniki poniżej 1 mln. Hormony ok, genetyka też ok. Hormony spoko jednak testo też mógłby być wyżej. Operowaliśmy miesiąc temu mikrochirurgia. Też czekamy na jakieś efekty.. trzymam za Was kciukiValie05 lubi tę wiadomość
-
Valie05 wrote:Chętnie dołączę do wątku...
u nas wyniki od listopada 2023 wahają się od 0.6 tys./ml do 4 tys./ml i mam wrażenie, że żaden z 3 andrologów, których odwiedził mąż nie miał jakiegoś specjalnego pomysłu na leczenie, bo wszystkie wyniki w normie, oprócz ŻPN. Może pecho trafiliśmy bo dwaj androlodzy w UCZKiN jakoś tacy średnio zainteresowani generalnie byli....
Mężowi zrobiono hormony (raz) i genetykę (kariotyp, AZF i CFTR) i usg które stwierdziły ŻPN. Posiew mąż zrobił bo go namówiłam. Innych badań typu HBA, DFI itd nigdy nie wykonano, bo cytuję "no a po co?". Wszyscy stwierdzali prosze się lepiej odżywiać i jakoś to będzie, ale generalnie tylko invitro. Trochę z bezsilności i potrzeby działania (mojego chyba bardziej) w kwietniu 2024 zrobił mąż operację ŻPN. Na razie po 3msc wyniki gorsze niż przed...
Jesteśmy mocno przybici i idziemy w invitro. Ale mnie wciąż nie daje spokoju z czego wynikają tak słabe parametry (dodam, że mąż "wpadł" ponad 5 lat temu z poprzednią partnerką, ciąża poroniona). Jednak mąż jest zmęczony całą sytuacją i nie chce się dalej badać.
Na razie się suplementujemy oboje w przygotowaniu do procedury. U męża sporo antyoksydantów dobraliśmy kierując się tym badaniem https://www.mdpi.com/2077-0383/11/21/6391
Cześć Valie, widzę że problem podobny jak u nas.
Jesli chodzi o dodatkowe badania to tak samo lekarze skomentowali chęć robienia hba i dfi. Chciałam zrobić na własną rękę dopóki na jednym z niepłodnosciowych podcastów usłyszałam od lekarza, że to badanie hba tak naprawdę niewiele wnosi, bo wynik nijak się ma do tego czy inseminacja się powiedzie czy nie… No i w sumie tak sobie pomyślałam, że i tak dobrze by było te trzy inseminacje spróbować przed ivf, więc odpuściłam.
A Was skierowali od razu na ivf? Nie wspominali nic o inseminacji? Kiedy zaczynacie?
👱🏼♀️(28):Subkliniczna niedoczynność tarczycy, euthyrox 37,5 od początku starań, AMH 1,76
✔️kariotyp-ok
✔️sono hsg-ok
👱🏼♂️(35):Asthenoteratozoospermia- 54mln, PS+PR= 4,6mln, morfologia 1%
✖️FSH lekko podwyższone, reszta ok
⏳12cs
💉IUI planowane na 10.24 -
Sikoreczkaaa wrote:Dinusie to wątek na staramy się ogólnie.
Hej Valie. Czytałam na wątku o zylakach że mąż też informatyk. To chyba choroba tego zawodu. U nas też wyniki poniżej 1 mln. Hormony ok, genetyka też ok. Hormony spoko jednak testo też mógłby być wyżej. Operowaliśmy miesiąc temu mikrochirurgia. Też czekamy na jakieś efekty.. trzymam za Was kciuki
Mój też informatyk 🙈 a jak ruch i morfo?
U nas co prawda 18mln w całości, ale ruch postępowy szybki 0%, postępowy wolny 7,5% i morfologia 1% 🥲👱🏼♀️(28):Subkliniczna niedoczynność tarczycy, euthyrox 37,5 od początku starań, AMH 1,76
✔️kariotyp-ok
✔️sono hsg-ok
👱🏼♂️(35):Asthenoteratozoospermia- 54mln, PS+PR= 4,6mln, morfologia 1%
✖️FSH lekko podwyższone, reszta ok
⏳12cs
💉IUI planowane na 10.24 -
Na inseminacje za mala ilosc, wiec pewnie dlatego odrazu na ivf.
🧔🏻Czynnik męski/ wnętrostwo/ kryptozoospermia
👩🦰 AMH ok 2, reszta w normie
*1 procedura pICSI/FAMSI z separacją. pickup- pobrano 10 kumulusow/6 MII/3 zaplodnione/ 0 zarodkow 😭
********************************
**2 procedura pICSI/FAMSI z separacją+ aktywacja oocytow+ embryoGEN.
08.20 pickup- pobrano 7 kumulusów/6MII/ mamy 4❄️❄️❄️❄️
*****************************
10.20 FET 1x ❄️ 5.2.2
3dpt : 37 mlU (pozostalosc po ovitrel);6dpt: 25 mlU;10 dpt: 166 mlU
14dpt: 965 mlU
18dpt: 3593 mlU /20 dpt krwawienie jest pęcherzyk z ciałkiem żółtkowym
31dpt:❤️🐻
10.23 FET 1x5.2.2
6dpt 27mlu
8tyd brak akcji serca💔
04.24 FET 5.1.1
5dpt 16,6 mlu;8dpt beta 171mlU;22dpt 745mlU 😢
06.24 FET
7dpt 6,5 😣
********************************
3procedura 11.24 6MII/mamy jeszcze 2❄️
11.30 transfer
7dpt 66mlU/10dpt 364mlu/16dpt 3557