Forum Męskie sprawy Bezplemnikowcy - TESE/mTESE
Odpowiedz

Bezplemnikowcy - TESE/mTESE

Oceń ten wątek:
  • Zizu87 Autorytet
    Postów: 1934 1357

    Wysłany: 11 czerwca 2018, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ami87 wrote:
    Zizu87 za owocna stymulacje! Protokół długi czy krótki? :)

    Tym razem długi. Dzisiaj 19 dzień, z czego 3 dzień leków stymulujących.
    Zobaczymy, musi być lepszy efekt niż ostatnio :-)
    A co u Ciebie? Jak Synek?

  • Zizu87 Autorytet
    Postów: 1934 1357

    Wysłany: 11 czerwca 2018, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    luuap wrote:
    Basia92 dobrze, że się udaliście, ale faktycznie zizu87 ma rację niepotrzebne te nerwy. Zizu87 świetne informacje ;):) Informuj nas na bieżąco<3 To świetne informację- chciałąbym być już na takim etepie;) Dziś dzwoniliśmy do novum zapytać czy są juz badania hispatologiczne po biopsji, ale dostali wyniki dopiero z 30 kwietnia. My już trzy tygodnie czekmy na wyniki. Umowiłam nas do dr W na koniec miesiąca ( mam nadzieje, że do tego czasu będą wyniki), aby zapytać co dalej, chcemy też się podpytać jak to wygląda w jeśłi chodzi o inseminacje nasieniem dawcy. Czy można zamówić do nich jak zamówić itp.

    Ja podchodziłam dwa razy do AID w nOvum. Masz do wyboru- nasienie z banku nOvum, nasienie sprowadzone przez nOvum z banku zagranicznego lub samodzielne zamówienie nasienia z banku zagranicznego.
    My akurat korzystaliśmy z banku nOvum, czyli dawcy polskiego.
    Niestety przy obu próbach beta nawet nie drgnęła :-(
    Ale to mamy już za sobą i teraz walczymy dalej.
    Powiem Wam Dziewczyny, że bardzo się cieszę, że już za niedługo będę wiedziała co i jak :-D

  • luuap Koleżanka
    Postów: 61 2

    Wysłany: 11 czerwca 2018, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zizu87 wrote:
    Ja podchodziłam dwa razy do AID w nOvum. Masz do wyboru- nasienie z banku nOvum, nasienie sprowadzone przez nOvum z banku zagranicznego lub samodzielne zamówienie nasienia z banku zagranicznego.
    My akurat korzystaliśmy z banku nOvum, czyli dawcy polskiego.
    Niestety przy obu próbach beta nawet nie drgnęła :-(
    Ale to mamy już za sobą i teraz walczymy dalej.
    Powiem Wam Dziewczyny, że bardzo się cieszę, że już za niedługo będę wiedziała co i jak :-D

    Zizu a z kim rozmawialiście w sprawie wyboru nasienia w novum? Zastanawiamy się co robić jeśli nas doktor pokieruje na mtese to czy probować. Chyba bardziej jesteśmy nastawieni na dawcę już. Zobaczymy jeszcze jak moja tarczyca i prolaktyna się będzie trzymać narazie trzy tygonie na tablekatach jestem i czuję się lepiej. Chociaż jak się denerwuje to mnie dusi w gardle. Ale możliwe, że to alergia po prostu w tym samym czasie wyszło. Dobre samopoczucie to podstawa. Teraż już z górki ;)Trzymamy kciuki <3

    26 lat, starania od 2016
    11.2017- dowiedzieliśmy się o azospermii
    03.2018- mąż mutacja delF508 w CFTR
    03.2018- ja mutacja MTHFR
    05.2018- brak plemników w biopsji igłowej, czekamy na wynik hispatologiczny
    06.2018- wynik hispatologiczny same komórki sertoliego
  • Sesil Autorytet
    Postów: 776 467

    Wysłany: 11 czerwca 2018, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak Wam zazdroszczę że jesteście już tak daleko :( mnie ta niepewność dobija :( są dni gdzie nic nie robię tylko wyje w poduszkę ;(
    My dopiero w lipcu mamy operacje ŻPN, trzy miesiące rekonwalescencji i dopiero potem ewentualna biopsja, czyli gdzieś dopiero w listopadzie :(czuje się już taka stara.. wszystkie koleżanki już mają dzieciaki a Ja nawet nie wiem czy kiedykolwiek będzie mi dane być w ciąży :(((
    Ehh.. przepraszam ale mam gorszy dzień dzisiaj. Dobrze że mam dużo wina!

    03.18 - wyrok azoospermia
    04.18 - wyniki hormonów w normie
    05.18 - inhibina B 283,65 ( 11,5-368 )
    06.18 - mutacja CFTR
    07.18 - zabieg ZPN - bez poprawy
    11.08 - biopsja TESE - kilka plemników znalezionych po odwirowaniu, sprawdzane tylko prawe jądro
    01.19 - zmiana kliniki na nOvum
    03.19 - kuracja przed biopsją
    07.19 Biopsja igłowa, multum plemników dobrej jakości!! :)
    16.07 transfer trzydniowego zarodka 😍
    26.07 beta 92,01 prog 163,70 - 10dpt 😍
    12.08 mamy 💓😍 - 27 dpt
    Mamy ⛄⛄
    Mój wniosek: Nie traćcie czasu na pseudoandrologów!
    Sesil,suwaczek.png
  • Zizu87 Autorytet
    Postów: 1934 1357

    Wysłany: 11 czerwca 2018, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    luuap wrote:
    Zizu a z kim rozmawialiście w sprawie wyboru nasienia w novum? Zastanawiamy się co robić jeśli nas doktor pokieruje na mtese to czy probować. Chyba bardziej jesteśmy nastawieni na dawcę już. Zobaczymy jeszcze jak moja tarczyca i prolaktyna się będzie trzymać narazie trzy tygonie na tablekatach jestem i czuję się lepiej. Chociaż jak się denerwuje to mnie dusi w gardle. Ale możliwe, że to alergia po prostu w tym samym czasie wyszło. Dobre samopoczucie to podstawa. Teraż już z górki ;)Trzymamy kciuki <3

    Jeżeli decydujecie się na dawcę z banku nOvum to wybiera się na wizycie u lekarza. Musicie mieć oboje grupę krwi. Potem wybiera się cechy- wzrost, waga, oczy, włosy. Ale wybór dawców w nOvum jest mały. Nam się akurat udało dopasować idealne cechy.
    Z kolei jeżeli wybieracie z banku zagranicznego to jest jakaś pani która się tym zajmuje.
    Ogólnie w celu przygotowania do AID idziesz do prowadzącego ginekologa, zleca wszystkie badania (ja miałam przed pierwszym podejściem tylko drożność i badania laboratoryjne, niektóre dziewczyny robią histeroskopię jak np. w USG jest jakiś polip).
    Co do m-tese nie doradzę. Tu każdy musi sam podjąć decyzję. My podeszliśmy, ja chciałam wykorzystać wszystkie szanse, nie byłam od razu gotowa na dawcę. Po tym wszystkim wiedziałam, że zrobiliśmy wszystko i decyzja o dawcy przyszła naturalnie.
    Wiem, że m-tese to kolejne miesiące czekania, u nas od biopsji igłowej do m-tese minął rok...

  • Zizu87 Autorytet
    Postów: 1934 1357

    Wysłany: 11 czerwca 2018, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sesil wrote:
    Tak Wam zazdroszczę że jesteście już tak daleko :( mnie ta niepewność dobija :( są dni gdzie nic nie robię tylko wyje w poduszkę ;(
    My dopiero w lipcu mamy operacje ŻPN, trzy miesiące rekonwalescencji i dopiero potem ewentualna biopsja, czyli gdzieś dopiero w listopadzie :(czuje się już taka stara.. wszystkie koleżanki już mają dzieciaki a Ja nawet nie wiem czy kiedykolwiek będzie mi dane być w ciąży :(((
    Ehh.. przepraszam ale mam gorszy dzień dzisiaj. Dobrze że mam dużo wina!

    U nas mijają już 4 lata starań o dziecko, w tym 2,5 roku z pomocą medyczną i nadal efektów brak. Przeszliśmy bardzo dużo i doskonale wiem jakie to uczucie ciągłego czkania i niepewności. Zwłaszcza, że nie było ani jednego sukcesu. Tylko ciągłe porażki. Wylałam morze łez, były dni, że nie widziałam sensu żeby wstać z łózka. Mąż miał taki moment, że chciał zrezygnować ze starań jak widział w jakim złym stanie byłam. Rozpaczałam na wiadomość o ciążach koleżanek.
    Kilka razy spotkałam się z psychologiem, to bardzo pomogło. Ogromną rolę odegrał mój mąż, bardzo pomógł, wspierał mimo, że jemu też było bardzo ciężko.
    I te wszystkie lata nas bardzo zbliżyły do siebie. Jest lepiej niż kiedykolwiek było.
    Dasz radę, nie będzie łatwo ale dasz radę! W nas drzemią ogromne pokłady siły. Jakby mi ktoś kilka lat temu powiedział, że aż tyle zniosę to bym nie uwierzyła.
    I nie przepraszaj- każdy miewa gorszy dzień.

  • Sesil Autorytet
    Postów: 776 467

    Wysłany: 11 czerwca 2018, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zizu87 wrote:
    U nas mijają już 4 lata starań o dziecko, w tym 2,5 roku z pomocą medyczną i nadal efektów brak. Przeszliśmy bardzo dużo i doskonale wiem jakie to uczucie ciągłego czkania i niepewności. Zwłaszcza, że nie było ani jednego sukcesu. Tylko ciągłe porażki. Wylałam morze łez, były dni, że nie widziałam sensu żeby wstać z łózka. Mąż miał taki moment, że chciał zrezygnować ze starań jak widział w jakim złym stanie byłam. Rozpaczałam na wiadomość o ciążach koleżanek.
    Kilka razy spotkałam się z psychologiem, to bardzo pomogło. Ogromną rolę odegrał mój mąż, bardzo pomógł, wspierał mimo, że jemu też było bardzo ciężko.
    I te wszystkie lata nas bardzo zbliżyły do siebie. Jest lepiej niż kiedykolwiek było.
    Dasz radę, nie będzie łatwo ale dasz radę! W nas drzemią ogromne pokłady siły. Jakby mi ktoś kilka lat temu powiedział, że aż tyle zniosę to bym nie uwierzyła.
    I nie przepraszaj- każdy miewa gorszy dzień.

    U nas zaczyna się trzeci rok starań ale dopiero w lutym dowiedzieliśmy się o azoospermii. U Was co jest powodem azoospermii?
    Właśnie problem w tym że mój mąż praktycznie w ogóle ze mną nie rozmawia na ten temat :( i to mnie boli bo nie mam z kim o tym pogadać,nawet rozkleić się przed nim nie mogę tylko udaje twardziela bo widzę jak go to w duchu boli że to jego wina :( chociaż tłumacze se niepłodnośc to choroba pary a nie osoby ale mimo wszystko ucieka w pracę a tutaj tematu jakby nie było :( ja mam czasem wrażenie że do mnie to jeszcze nie dotarło, jakbym miała się zaraz obudzić z parszywego snu ;(

    03.18 - wyrok azoospermia
    04.18 - wyniki hormonów w normie
    05.18 - inhibina B 283,65 ( 11,5-368 )
    06.18 - mutacja CFTR
    07.18 - zabieg ZPN - bez poprawy
    11.08 - biopsja TESE - kilka plemników znalezionych po odwirowaniu, sprawdzane tylko prawe jądro
    01.19 - zmiana kliniki na nOvum
    03.19 - kuracja przed biopsją
    07.19 Biopsja igłowa, multum plemników dobrej jakości!! :)
    16.07 transfer trzydniowego zarodka 😍
    26.07 beta 92,01 prog 163,70 - 10dpt 😍
    12.08 mamy 💓😍 - 27 dpt
    Mamy ⛄⛄
    Mój wniosek: Nie traćcie czasu na pseudoandrologów!
    Sesil,suwaczek.png
  • Zizu87 Autorytet
    Postów: 1934 1357

    Wysłany: 11 czerwca 2018, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sesil wrote:
    U nas zaczyna się trzeci rok starań ale dopiero w lutym dowiedzieliśmy się o azoospermii. U Was co jest powodem azoospermii?
    Właśnie problem w tym że mój mąż praktycznie w ogóle ze mną nie rozmawia na ten temat :( i to mnie boli bo nie mam z kim o tym pogadać,nawet rozkleić się przed nim nie mogę tylko udaje twardziela bo widzę jak go to w duchu boli że to jego wina :( chociaż tłumacze se niepłodnośc to choroba pary a nie osoby ale mimo wszystko ucieka w pracę a tutaj tematu jakby nie było :( ja mam czasem wrażenie że do mnie to jeszcze nie dotarło, jakbym miała się zaraz obudzić z parszywego snu ;(

    U nas nie wiadomo. Genetyka dobra, USG dobre a plemników brak :-(
    Szkoda, że nie możecie o tym porozmawiać. Tobie jest ciężko, mężowi jest ciężko a skrywacie to przed sobą.
    U Was jest jeszcze szansa, biopsji jeszcze nie było. Może się okazać, że plemniki się znajdą i Wasz koszmar się skończy.

  • Sesil Autorytet
    Postów: 776 467

    Wysłany: 11 czerwca 2018, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zizu87 wrote:
    U nas nie wiadomo. Genetyka dobra, USG dobre a plemników brak :-(
    Szkoda, że nie możecie o tym porozmawiać. Tobie jest ciężko, mężowi jest ciężko a skrywacie to przed sobą.
    U Was jest jeszcze szansa, biopsji jeszcze nie było. Może się okazać, że plemniki się znajdą i Wasz koszmar się skończy.

    A hormony w normie? Do mtese też podchodziliscie? Przepraszam ale tyle tutaj było historii że nie pamiętam twojej. U nas hormony w normie, mutacja CFTR i żylaki :( tak sobie myślałam że co to takiego że kurcze najwyższej inna droga będziemy mieli dzieciaka że co z tego że biopsja i invitro... Ale kurcze jak tak czytam to forum to ręce opadają :( tak mało dziewczynom się udało z plemnikami męża :( próbuje się uspokoić że u nas będą napewno plemniki w jądrach ale po przeczytaniu tego wątku coraz ciężej mi to przychodzi..
    Mąż niestety zawsze taki był, zawsze skrywał wszystko w sobie, ja trochę się tego od niego nauczyłam ale mimo wszystko ja bardzo potrzebuje rozmowy, zaczęłam myśleć o psychologu ale nie wiem czy lepszy taki z kliniki czy pierwszy lepszy wystarczy. Boję się że rozplacze się na takiej terapii na dobre :(

    03.18 - wyrok azoospermia
    04.18 - wyniki hormonów w normie
    05.18 - inhibina B 283,65 ( 11,5-368 )
    06.18 - mutacja CFTR
    07.18 - zabieg ZPN - bez poprawy
    11.08 - biopsja TESE - kilka plemników znalezionych po odwirowaniu, sprawdzane tylko prawe jądro
    01.19 - zmiana kliniki na nOvum
    03.19 - kuracja przed biopsją
    07.19 Biopsja igłowa, multum plemników dobrej jakości!! :)
    16.07 transfer trzydniowego zarodka 😍
    26.07 beta 92,01 prog 163,70 - 10dpt 😍
    12.08 mamy 💓😍 - 27 dpt
    Mamy ⛄⛄
    Mój wniosek: Nie traćcie czasu na pseudoandrologów!
    Sesil,suwaczek.png
  • Zizu87 Autorytet
    Postów: 1934 1357

    Wysłany: 11 czerwca 2018, 22:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sesil wrote:
    A hormony w normie? Do mtese też podchodziliscie? Przepraszam ale tyle tutaj było historii że nie pamiętam twojej. U nas hormony w normie, mutacja CFTR i żylaki :( tak sobie myślałam że co to takiego że kurcze najwyższej inna droga będziemy mieli dzieciaka że co z tego że biopsja i invitro... Ale kurcze jak tak czytam to forum to ręce opadają :( tak mało dziewczynom się udało z plemnikami męża :( próbuje się uspokoić że u nas będą napewno plemniki w jądrach ale po przeczytaniu tego wątku coraz ciężej mi to przychodzi..
    Mąż niestety zawsze taki był, zawsze skrywał wszystko w sobie, ja trochę się tego od niego nauczyłam ale mimo wszystko ja bardzo potrzebuje rozmowy, zaczęłam myśleć o psychologu ale nie wiem czy lepszy taki z kliniki czy pierwszy lepszy wystarczy. Boję się że rozplacze się na takiej terapii na dobre :(

    U nas było wysokie FSH, niski testosteron. W m-tese znalazły się plemniki. Byłam stymulowana do in vitro. Po rozmrożeniu materiału z biopsji okazało się, że plemniki nie przetrwały mrożenia i trzeba było podjąć decyzję o zapłodnieniu komórek nasieniem dawcy. Mimo to nie uzyskaliśmy zarodków :-( I potem była 2x inseminacja nasieniem dawcy- też bez efektu. I teraz kolejne in vitro już od razu z plemnikami dawcy.
    Jak macie dobre hormony i mutację CFTR to jest zupełnie inna sytuacja niż u nas.
    Najlepszym przykładem jest tutaj Necia, która udziela się również na tym forum :-)

  • Sesil Autorytet
    Postów: 776 467

    Wysłany: 11 czerwca 2018, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zizu87 wrote:
    U nas było wysokie FSH, niski testosteron. W m-tese znalazły się plemniki. Byłam stymulowana do in vitro. Po rozmrożeniu materiału z biopsji okazało się, że plemniki nie przetrwały mrożenia i trzeba było podjąć decyzję o zapłodnieniu komórek nasieniem dawcy. Mimo to nie uzyskaliśmy zarodków :-( I potem była 2x inseminacja nasieniem dawcy- też bez efektu. I teraz kolejne in vitro już od razu z plemnikami dawcy.
    Jak macie dobre hormony i mutację CFTR to jest zupełnie inna sytuacja niż u nas.
    Najlepszym przykładem jest tutaj Necia, która udziela się również na tym forum :-)

    A co u Neci było? Za dużo tutaj tych historii by wszystko zapamiętać :) fajnie jak w stopkach jest napisane no ale nie wszyscy to praktykują.

    03.18 - wyrok azoospermia
    04.18 - wyniki hormonów w normie
    05.18 - inhibina B 283,65 ( 11,5-368 )
    06.18 - mutacja CFTR
    07.18 - zabieg ZPN - bez poprawy
    11.08 - biopsja TESE - kilka plemników znalezionych po odwirowaniu, sprawdzane tylko prawe jądro
    01.19 - zmiana kliniki na nOvum
    03.19 - kuracja przed biopsją
    07.19 Biopsja igłowa, multum plemników dobrej jakości!! :)
    16.07 transfer trzydniowego zarodka 😍
    26.07 beta 92,01 prog 163,70 - 10dpt 😍
    12.08 mamy 💓😍 - 27 dpt
    Mamy ⛄⛄
    Mój wniosek: Nie traćcie czasu na pseudoandrologów!
    Sesil,suwaczek.png
  • Sesil Autorytet
    Postów: 776 467

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bylam dzisiaj w poradni genetycznej zrobić kariotyp u siebie i CFTR. Bardzo bardzo miła Pani mnie przyjęła i wszystko na spokojnie wytłumaczyła, jestem pod wielkim wrażeniem. Omówiła wyniki męża i stwierdziła że jest bardzo duża szansa że plemniki będą w jądrach. Nie mniej jednak powiedziała mi że urolog podczas zwykłego badania może stwierdzić czy mąż w ogóle ma nasieniowody, nam lekarz nic na ten temat nie powiedział gdy go badał, stwierdził tylko żylaki. I teraz kurcze nie wiem czy dzwonić do kliniki czy doktor tam coś napisał o nasieniowodach czy w ogóle tego nie sprawdzał :( jak myślicie? Chyba by mam coś powiedział skoro może to bez problemu sprawdzić gdyby ich nie było hmm? Lekarz ma urlop i zaczyna przyjmować dopiero 30 czerwca :( czy jeżeli mąż może nie mieć w ogóle nasieniowodów czy to oznacza że nie ma szans na plemniki? Jak dla mnie to w sumie to samo jak niedrożność​ a wtedy przecież można plemniki wyciągnąć przez biopsję..

    03.18 - wyrok azoospermia
    04.18 - wyniki hormonów w normie
    05.18 - inhibina B 283,65 ( 11,5-368 )
    06.18 - mutacja CFTR
    07.18 - zabieg ZPN - bez poprawy
    11.08 - biopsja TESE - kilka plemników znalezionych po odwirowaniu, sprawdzane tylko prawe jądro
    01.19 - zmiana kliniki na nOvum
    03.19 - kuracja przed biopsją
    07.19 Biopsja igłowa, multum plemników dobrej jakości!! :)
    16.07 transfer trzydniowego zarodka 😍
    26.07 beta 92,01 prog 163,70 - 10dpt 😍
    12.08 mamy 💓😍 - 27 dpt
    Mamy ⛄⛄
    Mój wniosek: Nie traćcie czasu na pseudoandrologów!
    Sesil,suwaczek.png
  • Zizu87 Autorytet
    Postów: 1934 1357

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sesil w przypadku braku nasieniowodów lub ich niedrożności plemniki nie mogą się wydostać z jąder. I tak jak piszesz można je wydobyć w biopsji.
    Macie dobre hormony a to oznacza, że szanse na znalezienie plemników są duże.
    W przypadku mutacji CFTR często jest właśnie niedrożność lub brak nasieniowodów.
    Moim zdaniem dzwonienie do kliniki nic nie da bo tylko biopsja prawdę powie.
    Spróbuj trochę spokojniej do tego podejść bo wykończysz się nerwowo. Jeszcze sporo czekania przed Wami. My żyliśmy od wizyty do wizyty ale staraliśmy się pomiędzy wizytami żyć normalnie. Przed m-tese pojechaliśmy na wakacje żeby wyłączyć głowę i to była bardzo dobra decyzja :-)
    Pytałaś o historię Neci- najlepiej jak sama opowie, ale u Jej męża było tak samo-CFTR i azoospermia a w biopsji znaleziono plemniki :-)

  • Basia92 Autorytet
    Postów: 384 243

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My też będziemy podchodzić do biopsji ... w igłowej się "coś" znalazło i mamy nadzieje ze teraz napewno coś bedzie i to "dobrego" chcemy zrobic wszystko żeby poźniej nie żałować ...

    3jgx3e3kp6bjpxg3.png
  • Sesil Autorytet
    Postów: 776 467

    Wysłany: 12 czerwca 2018, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zizu87 wrote:
    Sesil w przypadku braku nasieniowodów lub ich niedrożności plemniki nie mogą się wydostać z jąder. I tak jak piszesz można je wydobyć w biopsji.
    Macie dobre hormony a to oznacza, że szanse na znalezienie plemników są duże.
    W przypadku mutacji CFTR często jest właśnie niedrożność lub brak nasieniowodów.
    Moim zdaniem dzwonienie do kliniki nic nie da bo tylko biopsja prawdę powie.
    Spróbuj trochę spokojniej do tego podejść bo wykończysz się nerwowo. Jeszcze sporo czekania przed Wami. My żyliśmy od wizyty do wizyty ale staraliśmy się pomiędzy wizytami żyć normalnie. Przed m-tese pojechaliśmy na wakacje żeby wyłączyć głowę i to była bardzo dobra decyzja :-)
    Pytałaś o historię Neci- najlepiej jak sama opowie, ale u Jej męża było tak samo-CFTR i azoospermia a w biopsji znaleziono plemniki :-)

    Masz rację, powinnam wyluzować. Ale mam czasem takie dni że poprostu nie da się wytrzymać.
    Wyglądałam się siostrze, trochę mi już lepiej.

    03.18 - wyrok azoospermia
    04.18 - wyniki hormonów w normie
    05.18 - inhibina B 283,65 ( 11,5-368 )
    06.18 - mutacja CFTR
    07.18 - zabieg ZPN - bez poprawy
    11.08 - biopsja TESE - kilka plemników znalezionych po odwirowaniu, sprawdzane tylko prawe jądro
    01.19 - zmiana kliniki na nOvum
    03.19 - kuracja przed biopsją
    07.19 Biopsja igłowa, multum plemników dobrej jakości!! :)
    16.07 transfer trzydniowego zarodka 😍
    26.07 beta 92,01 prog 163,70 - 10dpt 😍
    12.08 mamy 💓😍 - 27 dpt
    Mamy ⛄⛄
    Mój wniosek: Nie traćcie czasu na pseudoandrologów!
    Sesil,suwaczek.png
  • Necia124 Autorytet
    Postów: 1153 570

    Wysłany: 14 czerwca 2018, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sesil wrote:
    A co u Neci było? Za dużo tutaj tych historii by wszystko zapamiętać :) fajnie jak w stopkach jest napisane no ale nie wszyscy to praktykują.
    Dokładnie jak pisała Zizu. Azoospermia z powodu mutacji CFTR. Plemniki nie wydostawaly się z jąder. Hormony w normie i AZF też ok. W biopsji przy każdym nakluciu były plemniki doraźnie. Zamrożone zostały 4 słomki z czego do transferu nam jedna odmrozili. Zaplodnilismy 8 komórek z czego było 3 zarodki. Jeden mi podano A dwa zamrożono w 3 dobie. Aktualnie przygotowuje się do wizyty serduszkowej 19.06. Nasze pierwsze podejście in vitro się udało.

    Dziewczyny przez ten okres od września czyli diagnozy azoospermia wyplakalam morze łez. A jednak się udało. Mój mały cud się wydarzył. Mam nadzieję że już że mną zostanie.

    Nie poddawajcie się proszę. Wierzcie że wasze podejście jest właśnie TYM podejściem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 czerwca 2018, 20:25

    Zizu87, Basia92, Ania_84 lubią tę wiadomość

    ty0qs6r.png
  • Anecia666 Koleżanka
    Postów: 143 12

    Wysłany: 15 czerwca 2018, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wstawiam coś dla dziewczyn z Wa-wy
    Warsztaty dla facetów :)
    https://www.facebook.com/events/172526410086721/

    2016:
    Starania naturalne.
    Badanie nasienia męża - Azospermia ;/
    Działamy.
    2017
    Przygotowanie do ivf w Invimedzie
  • Sesil Autorytet
    Postów: 776 467

    Wysłany: 15 czerwca 2018, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Necia124 wrote:
    Dokładnie jak pisała Zizu. Azoospermia z powodu mutacji CFTR. Plemniki nie wydostawaly się z jąder. Hormony w normie i AZF też ok. W biopsji przy każdym nakluciu były plemniki doraźnie. Zamrożone zostały 4 słomki z czego do transferu nam jedna odmrozili. Zaplodnilismy 8 komórek z czego było 3 zarodki. Jeden mi podano A dwa zamrożono w 3 dobie. Aktualnie przygotowuje się do wizyty serduszkowej 19.06. Nasze pierwsze podejście in vitro się udało.

    Dziewczyny przez ten okres od września czyli diagnozy azoospermia wyplakalam morze łez. A jednak się udało. Mój mały cud się wydarzył. Mam nadzieję że już że mną zostanie.

    Nie poddawajcie się proszę. Wierzcie że wasze podejście jest właśnie TYM podejściem.

    Fajnie się czyta takie piękne historie :)
    Jeżeli mogę zapytać, ile Was kosztowała cała procedura?

    03.18 - wyrok azoospermia
    04.18 - wyniki hormonów w normie
    05.18 - inhibina B 283,65 ( 11,5-368 )
    06.18 - mutacja CFTR
    07.18 - zabieg ZPN - bez poprawy
    11.08 - biopsja TESE - kilka plemników znalezionych po odwirowaniu, sprawdzane tylko prawe jądro
    01.19 - zmiana kliniki na nOvum
    03.19 - kuracja przed biopsją
    07.19 Biopsja igłowa, multum plemników dobrej jakości!! :)
    16.07 transfer trzydniowego zarodka 😍
    26.07 beta 92,01 prog 163,70 - 10dpt 😍
    12.08 mamy 💓😍 - 27 dpt
    Mamy ⛄⛄
    Mój wniosek: Nie traćcie czasu na pseudoandrologów!
    Sesil,suwaczek.png
  • Zizu87 Autorytet
    Postów: 1934 1357

    Wysłany: 15 czerwca 2018, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny obiecałam, że dam znać po USG. Mam 11 pęcherzyków, ładny estradiol i endometrium.
    Moja Dr bardzo zadowolona i ja też.
    Po kolejnym USG będzie wstępna decyzja o punkcji.
    Trzymajcie dalej kciuki :-)

    Basia92, ami87, Ania_84 lubią tę wiadomość

  • luuap Koleżanka
    Postów: 61 2

    Wysłany: 15 czerwca 2018, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny to wspaniałe wiadomości❤️ Trzymam za was mocno kciuki. U mnie poprawa prolaktyny i TSH:) prolaktyna spadła o 500 a TSH trzyma się 2.27:) dalej biorę leki i mam nadzieje, ze prolaktyna dalej będzie spadać :) niestety- przy przygotowywaniu się już trochę do ivf wykryliśmy niechcianego przyjaciela w moim ciele. Widocznie tak miało być, oby okazało się, ze to nic poważnego. Mam nadzieje, ze zła passa nas opuści i będziemy mogli działać dale.

    26 lat, starania od 2016
    11.2017- dowiedzieliśmy się o azospermii
    03.2018- mąż mutacja delF508 w CFTR
    03.2018- ja mutacja MTHFR
    05.2018- brak plemników w biopsji igłowej, czekamy na wynik hispatologiczny
    06.2018- wynik hispatologiczny same komórki sertoliego
‹‹ 235 236 237 238 239 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego