Forum Męskie sprawy Bezplemnikowcy - TESE/mTESE
Odpowiedz

Bezplemnikowcy - TESE/mTESE

Oceń ten wątek:
  • Sesil Autorytet
    Postów: 776 467

    Wysłany: 5 maja 2019, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Posiew nasienia można zrobić w zwykłych laboratoriach gdzie badają nasienie czy lepiej pojechać do kliniki? Może gdyby było oddane w klinice i coś by się w nasieniu pojawiło to przynajmniej zamroza a w zwykłych nie.. I nie wiem co robić... Chociaż chyba w cuda nie wierzę :(

    03.18 - wyrok azoospermia
    04.18 - wyniki hormonów w normie
    05.18 - inhibina B 283,65 ( 11,5-368 )
    06.18 - mutacja CFTR
    07.18 - zabieg ZPN - bez poprawy
    11.08 - biopsja TESE - kilka plemników znalezionych po odwirowaniu, sprawdzane tylko prawe jądro
    01.19 - zmiana kliniki na nOvum
    03.19 - kuracja przed biopsją
    07.19 Biopsja igłowa, multum plemników dobrej jakości!! :)
    16.07 transfer trzydniowego zarodka 😍
    26.07 beta 92,01 prog 163,70 - 10dpt 😍
    12.08 mamy 💓😍 - 27 dpt
    Mamy ⛄⛄
    Mój wniosek: Nie traćcie czasu na pseudoandrologów!
    Sesil,suwaczek.png
  • mwm Autorytet
    Postów: 1466 822

    Wysłany: 5 maja 2019, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sesil wrote:
    Posiew nasienia można zrobić w zwykłych laboratoriach gdzie badają nasienie czy lepiej pojechać do kliniki? Może gdyby było oddane w klinice i coś by się w nasieniu pojawiło to przynajmniej zamroza a w zwykłych nie.. I nie wiem co robić... Chociaż chyba w cuda nie wierzę :(
    Mysle, ze jak zrobicie i coś by się znalazło to wtedy można próbować ponownie już w klinice, informując o tym ze chcecie mrozić. Podobno wcale nie tak rzadko zdarza się sytuacja ze coś się pojawiło :) a transportujecie w końcu materiał z biopsji iglowej?
    Odnośnie posiewu, to my go nie robiliśmy przed mtese.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2019, 15:50

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • Sesil Autorytet
    Postów: 776 467

    Wysłany: 5 maja 2019, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mwm wrote:
    Mysle, ze jak zrobicie i coś by się znalazło to wtedy można próbować ponownie już w klinice, informując o tym ze chcecie mrozić. Podobno wcale nie tak rzadko zdarza się sytuacja ze coś się pojawiło :) a transportujecie w końcu materiał z biopsji iglowej?
    Odnośnie posiewu, to my go nie robiliśmy przed mtese.

    Nie transportujemy. Za drogie to... Jak nic nie znajdą to potem będziemy kombinować co dalej :)

    03.18 - wyrok azoospermia
    04.18 - wyniki hormonów w normie
    05.18 - inhibina B 283,65 ( 11,5-368 )
    06.18 - mutacja CFTR
    07.18 - zabieg ZPN - bez poprawy
    11.08 - biopsja TESE - kilka plemników znalezionych po odwirowaniu, sprawdzane tylko prawe jądro
    01.19 - zmiana kliniki na nOvum
    03.19 - kuracja przed biopsją
    07.19 Biopsja igłowa, multum plemników dobrej jakości!! :)
    16.07 transfer trzydniowego zarodka 😍
    26.07 beta 92,01 prog 163,70 - 10dpt 😍
    12.08 mamy 💓😍 - 27 dpt
    Mamy ⛄⛄
    Mój wniosek: Nie traćcie czasu na pseudoandrologów!
    Sesil,suwaczek.png
  • KORRALIKK Autorytet
    Postów: 1060 677

    Wysłany: 7 maja 2019, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam pytanie do tych, którzy mają za sobą zabieg mtese. Które znieczulenie wybrać? Anestezjolog proponował nam dwa i jedno, te częściej stosowane i bardziej polecane przez lekarza, było koszmarem dla męża, boję się znów się to powtórzy.

    16uddqk3narx0yfi.png
  • mwm Autorytet
    Postów: 1466 822

    Wysłany: 7 maja 2019, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurczę nam nic nie proponowali, chyba nie pomogę.. mąż wybudził się dobrze, z tego co widziałam na sali to większość mężczyzn wyglądała niezle. Zabieg sam w sobie nie jest taki straszny, na pewno trzeba minimum 2 tygodnie zwolnienia lub pracy w domy, doktor może Wam dac do miesiąca. Jądra są mocno spuchnięte ciężko się chodzi i siedzi, potem ciągnie szew ale na lekach da się zyc, mąż po tygodniu już nie brał ketonalu. I wszystkim radzę kupic dobry suspensor, mąż wcześniej miał jakie kiepski kupiony przy novum i po iglowej gorzej do siebie dochodził, a mówi se ten suspensor ratował życie :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 maja 2019, 18:08

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • KORRALIKK Autorytet
    Postów: 1060 677

    Wysłany: 7 maja 2019, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój właśnie mówi, że sam zabieg i to co później to pikuś w stosunku do wbijanej igły w rdzeń, zemdlał aż biedny i do dziś źle wspomina to znieczulenie, po zabiegu wszyscy panowie poszli do domu, a mój mimo że miał zabieg jako pierwszy, to do samego wieczora nie mógł dojść do siebie, pielęgniarka nie chciała nas wypuścić dopóki nie odda moczu, a tu nic i nic heheh

    16uddqk3narx0yfi.png
  • mwm Autorytet
    Postów: 1466 822

    Wysłany: 7 maja 2019, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KORRALIKK wrote:
    Mój właśnie mówi, że sam zabieg i to co później to pikuś w stosunku do wbijanej igły w rdzeń, zemdlał aż biedny i do dziś źle wspomina to znieczulenie, po zabiegu wszyscy panowie poszli do domu, a mój mimo że miał zabieg jako pierwszy, to do samego wieczora nie mógł dojść do siebie, pielęgniarka nie chciała nas wypuścić dopóki nie odda moczu, a tu nic i nic heheh
    U męża po iglowej tez byl problem i wychodziliśmy jako ostatni, miał zawroty głowy, będzie dobrze, to tez na pewno stres, teraz już wiedza czego się spodziewać i na pewno dzielnie zniesie operacje :)

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • Marti. Przyjaciółka
    Postów: 125 23

    Wysłany: 8 maja 2019, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czytając co piszecie zastanawiam się po co lekarze narażają pacjenta na taki stres związany ze znieczuleniem dordzeniowym? To samo z miejscowym które w przypadku biopsji jądra jest bardzo ale to bardzo nieprzyjemne. Najprostrzym i najmniej stresującym dla wszystkich jest znieczulenie ogólne- wenflon, zastrzyk, minuta i śpisz. A za chwilę się budzisz i już jest po. Jeżeli będziecie mieli wybór to naprawde polecam ogólne

  • mt30 Autorytet
    Postów: 1086 170

    Wysłany: 9 maja 2019, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marti. wrote:
    Czytając co piszecie zastanawiam się po co lekarze narażają pacjenta na taki stres związany ze znieczuleniem dordzeniowym? To samo z miejscowym które w przypadku biopsji jądra jest bardzo ale to bardzo nieprzyjemne. Najprostrzym i najmniej stresującym dla wszystkich jest znieczulenie ogólne- wenflon, zastrzyk, minuta i śpisz. A za chwilę się budzisz i już jest po. Jeżeli będziecie mieli wybór to naprawde polecam ogólne

    Potwierdzam, tylko znieczulenie ogólne. Mój pierwszą biopsję miał miejscowe raz, że go nie mogli uśpić, to potem kręciło mi się w głowie, bolało itd. W novum mieliśmy znieczulenie ogolne, nic sie nie działo i nie bolało. Wprew przeciwskazaniom do kierowania wrocilismy tego samego dnia autem do domu.

    2017 - 2019 - mąż , leczenie 2 operacje, 2 biopsje...
    ja - 37
    AMH 3,55
    2019.04 - IUI, beta 2.7
    2019.05 - IV - krótki protokół (3aa, 1bb, 1bb) - 3 transfery, beta w dwóch pierwszych przypadkach max 8, 3 transfer beta 0
    2019.10 IV - długi protokół (1aa, 1aa, 2xmorule)
    2019.12.28 - transfer 3aa, beta 0

    2programy 4transfery ciąży nie ma

    2020.01 - badam immunologię, ... no i wyszło: CBA: IL-2 wysoko 570, IL-10 2240, PAI-1, MTHR hetero, NK-9% w normie, KIR Bx, brak: 2DL5 (grupa 1), 2DS4norm, 2DS5
    2020.02 - wizyta u dr. i zlecenie szczepień, po 3 szczepieniach allo 27%
    2020.06 - transfer: 1aa po odmrożeniu umarł
    2020.06 - piąty transfer 2xmorule: beta 8dpt: 6.5, beta 10dpt: 3:(
    2020.07 -brak * :(
    2020.07 - IV długi protokół start
    2020.09 - punkcja 14(9 zarodków, w II dobie 6 zarodków, 5 doba: 2 zarodki 1aa, 3bc)
    2020.09 - transfer świeży, 5dpt -0.9, 7dpt-3.1, 9dpt - 9, 11dpt - 27, 14dpt - 77, 18dpt - 73💔
  • happilyeverafter Autorytet
    Postów: 1542 1400

    Wysłany: 13 maja 2019, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mt30 wrote:
    Potwierdzam, tylko znieczulenie ogólne. Mój pierwszą biopsję miał miejscowe raz, że go nie mogli uśpić, to potem kręciło mi się w głowie, bolało itd. W novum mieliśmy znieczulenie ogolne, nic sie nie działo i nie bolało. Wprew przeciwskazaniom do kierowania wrocilismy tego samego dnia autem do domu.

    mt30 miałabym kilka pytań do Ciebie, moge napisać na priv? :-)

    10.2020 3400g 56 cm cudu, witaj córeńko 💕🧚‍♂️

    Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko się skończyło.
    To właśnie będzie początek 🍀
    ~ Louis L'Amour

    The true miracle is having faith no matter what ❤️
    qdkk8u69040rmc8y.png
  • KORRALIKK Autorytet
    Postów: 1060 677

    Wysłany: 13 maja 2019, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aktualnie stosują tylko jedną metodę znieczulenia- znieczulenie ogólne. Mąż bardzo dobrze je zniósł.

    16uddqk3narx0yfi.png
  • mt30 Autorytet
    Postów: 1086 170

    Wysłany: 14 maja 2019, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    happilyeverafter wrote:
    mt30 miałabym kilka pytań do Ciebie, moge napisać na priv? :-)
    Oczywiście, pisz :)

    2017 - 2019 - mąż , leczenie 2 operacje, 2 biopsje...
    ja - 37
    AMH 3,55
    2019.04 - IUI, beta 2.7
    2019.05 - IV - krótki protokół (3aa, 1bb, 1bb) - 3 transfery, beta w dwóch pierwszych przypadkach max 8, 3 transfer beta 0
    2019.10 IV - długi protokół (1aa, 1aa, 2xmorule)
    2019.12.28 - transfer 3aa, beta 0

    2programy 4transfery ciąży nie ma

    2020.01 - badam immunologię, ... no i wyszło: CBA: IL-2 wysoko 570, IL-10 2240, PAI-1, MTHR hetero, NK-9% w normie, KIR Bx, brak: 2DL5 (grupa 1), 2DS4norm, 2DS5
    2020.02 - wizyta u dr. i zlecenie szczepień, po 3 szczepieniach allo 27%
    2020.06 - transfer: 1aa po odmrożeniu umarł
    2020.06 - piąty transfer 2xmorule: beta 8dpt: 6.5, beta 10dpt: 3:(
    2020.07 -brak * :(
    2020.07 - IV długi protokół start
    2020.09 - punkcja 14(9 zarodków, w II dobie 6 zarodków, 5 doba: 2 zarodki 1aa, 3bc)
    2020.09 - transfer świeży, 5dpt -0.9, 7dpt-3.1, 9dpt - 9, 11dpt - 27, 14dpt - 77, 18dpt - 73💔
  • mwm Autorytet
    Postów: 1466 822

    Wysłany: 15 maja 2019, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, Panowie ;) czy wiecie ile plemników mrożonych jest w jednej słomce? To są pojedyncze sztuki czy większe ilości?

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • happilyeverafter Autorytet
    Postów: 1542 1400

    Wysłany: 15 maja 2019, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mt30 wrote:
    Oczywiście, pisz :)

    Dzięki, wysłałam :-)

    10.2020 3400g 56 cm cudu, witaj córeńko 💕🧚‍♂️

    Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko się skończyło.
    To właśnie będzie początek 🍀
    ~ Louis L'Amour

    The true miracle is having faith no matter what ❤️
    qdkk8u69040rmc8y.png
  • Marti. Przyjaciółka
    Postów: 125 23

    Wysłany: 16 maja 2019, 00:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mwm wrote:
    Dziewczyny, Panowie ;) czy wiecie ile plemników mrożonych jest w jednej słomce? To są pojedyncze sztuki czy większe ilości?

    Nie da się odpowiedzieć na to pytanie bo to zależy ile tych plemników pobiorą. Ale z całą pewnością nie pojedyńcze sztuki a większe ilości - dziesiątki, setki, tysiące - to zależy od sytuacji. Muszą sensownie dzielić żeby była szansa na więcej niż jedną procedure (nie da się ponownie zamrozić porcji więc najlepiej jak materiał jest w kilku częściach). Wiem, że jak znajduja sporo materiału to robią 10-12 mniej wiecej równych porcji. I rozmrażaja po kolei. Są dobre to ok, nie to biorą nastepną porcje

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 maja 2019, 00:02

    mwm lubi tę wiadomość

  • mwm Autorytet
    Postów: 1466 822

    Wysłany: 16 maja 2019, 07:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marti bardzo dziękuje :) jak u Was sytuacja?

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • Doriska29 Koleżanka
    Postów: 91 9

    Wysłany: 16 maja 2019, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam wszystkich forumowiczów! ;) Jestem tutaj pierwszy raz, oczywiście nie bez powodu, trafiłam na to forum szukając informacji na temat biopsji mTese, bardzo się ciesze, że znalazłam to miejsce, bo widzę ile osób jest w podobnej sytuacji jak nasza!

  • Krąsi Autorytet
    Postów: 1389 978

    Wysłany: 16 maja 2019, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Doriska :),
    zachęcam do przedstawienia swojej sytuacji, choćby pokrótce.

    gg64roeq27dqfbxi.png

    ona: schorzenia reumatoidalne, p/c p-plemnikowe 1:10, hiperprolakt. czynnościowa, MTHFR A1298C - homo, PAI 4G/5G - hetero, KIR Bx, brak: 2DS2, 2DS3, HLA-C - C1, IL 10 poniżej normy, IL 4 w dolnych granicach normy, po szczepieniach limfocytami Męża
    musi mieć plan działania, inaczej wpada w depresję, póki ma plan - ma siłę walczyć dalej;

    on: p/c p-plemnikowe 1:100, obniżone parametry nasienia, hipogonadyzm hipogonadotropowy, CTFR: F508del - hetero, HLA-C - C1/C2;
    leniwiec, przyparty do muru - walczy;

    1. ICSI - nieudane;
    2. PICSI: 24.10.2020 Malineczka jest po drugiej stronie brzuszka :)
  • Doriska29 Koleżanka
    Postów: 91 9

    Wysłany: 16 maja 2019, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oczywiście opiszę naszą sytuację. Otóż staramy się o dzidziusia od około 1,5roku, w moim przypadku brak jednego jajnika, z drugim wszystko ok, jest drożny. Po badaniach genetycznych w kierunku chorób zatorowo-zakrzepowych stwierdzono zmianę w genie MTHFR/ c.665C>T (C677T) prawdę mówiąc czekam na wizytę u lekarza aby dowiedzieć się co z tym dalej robić, gorzej przedstawia się sytuacja mojej połówki, stwierdzono azoospermie, liczne mikrozwapnienia w obu jądrach, testosteron 240, FSH 43, PRL 26, LH 20, mąż przechodzi teraz kurację pregnylem 5000j.m. Muszę zaznaczyć, że mąż miał wnętrostwo, przeszedł sporo operacji w dzieciństwie i niestety to wszystko bardzo go obciąża. Jest szansa na wykonanie biopsji, jednak najpierw musi powtórzyć badania, czy po zastosowaniu pregnylu cos się zmieniło.
    Tak to u nas wygląda właśnie.

  • Sesil Autorytet
    Postów: 776 467

    Wysłany: 17 maja 2019, 05:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po jakim czasie od ostatniego zastrzyku był u Was zabieg m-tese? Zniesmaczylam się trochę.. Rozmawiałam wczoraj z dr. Wolskim gdyż nasz doktor prowadzacy chciała potwierdzenia że robimy wszystko na świeżo bez mrozenia i okazuje się że mąż 11 czerwca ma ostatni zastrzyk a biopsja będzie dopiero 30 czerwca bo wcześniej jest długi weekend i nie ma zespołu operacyjnego :( nie dość że wydaje mi się że to szmat czasu po ostatnim zastrzyku to jeszcze totalnie nie pasuje to z moim cyklem :( okres wypada mi na 6-7 czerwca i mam cykle 24-26 dniowe więc punkcja musiałaby być pod koniec cyklu albo nawet na początku kolejnego. Powiedziałam o tym dr. Wolskiemu ale stwierdził że dr. Sowińska na pewno coś wymyśli. Szczerze powiedziawszy jestem trochę zniesmaczona.

    03.18 - wyrok azoospermia
    04.18 - wyniki hormonów w normie
    05.18 - inhibina B 283,65 ( 11,5-368 )
    06.18 - mutacja CFTR
    07.18 - zabieg ZPN - bez poprawy
    11.08 - biopsja TESE - kilka plemników znalezionych po odwirowaniu, sprawdzane tylko prawe jądro
    01.19 - zmiana kliniki na nOvum
    03.19 - kuracja przed biopsją
    07.19 Biopsja igłowa, multum plemników dobrej jakości!! :)
    16.07 transfer trzydniowego zarodka 😍
    26.07 beta 92,01 prog 163,70 - 10dpt 😍
    12.08 mamy 💓😍 - 27 dpt
    Mamy ⛄⛄
    Mój wniosek: Nie traćcie czasu na pseudoandrologów!
    Sesil,suwaczek.png
‹‹ 284 285 286 287 288 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego