Forum Męskie sprawy Bezplemnikowcy - TESE/mTESE
Odpowiedz

Bezplemnikowcy - TESE/mTESE

Oceń ten wątek:
  • Nasza historia Autorytet
    Postów: 437 134

    Wysłany: 14 października, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andawka wrote:
    Niestety się nie udało 😭😭😭😭
    Andawka, uściski ♥️♥️ Masz jeszcze 2 szanse. To nie koniec, walczymy dalej!

  • Baniusia Koleżanka
    Postów: 36 14

    Wysłany: 15 października, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamy plemniki !!!!!!!!

    Mąż już po biopsji. Odpoczywa. Znaczy tak chrapie, że pół kliniki pewnie go słyszy.

    Listek, Krąsi, monzaw, Nasza historia, Andawka, Misia90 lubią tę wiadomość

  • Listek Ekspertka
    Postów: 206 271

    Wysłany: 15 października, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baniusia wrote:
    Mamy plemniki !!!!!!!!

    Mąż już po biopsji. Odpoczywa. Znaczy tak chrapie, że pół kliniki pewnie go słyszy.

    Gratulacje!Wspaniale wiesci ✊🏻

    Baniusia lubi tę wiadomość

    🧔🏻Czynnik męski/ wnętrostwo/ kryptozoospermia

    👩‍🦰 AMH ok 2, reszta w normie

    *1 procedura pICSI/FAMSI z separacją. pickup- pobrano 10 kumulusow/6 MII/3 zaplodnione/ 0 zarodkow 😭
    ********************************

    **2 procedura pICSI/FAMSI z separacją+ aktywacja oocytow+ embryoGEN.
    08.20 pickup- pobrano 7 kumulusów/6MII/ mamy 4❄️❄️❄️❄️
    *****************************
    10.20 FET 1x ❄️ 5.2.2
    3dpt : 37 mlU (pozostalosc po ovitrel)
    6dpt: 25 mlU
    10 dpt: 166 mlU
    14dpt: 965 mlU
    18dpt: 3593 mlU /20 dpt krwawienie jest pęcherzyk z ciałkiem żółtkowym
    31dpt:
  • Baniusia Koleżanka
    Postów: 36 14

    Wysłany: 16 października, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia wrote:
    FSH 4,3 (norma 1,5 do 12,4)
    INHIBINA 207,5 (norma 25 do 325)

    Pisze aby Cię pocieszyć. Z tego co pamiętam mój mąż miał nieco gorsze wyniki od Twojego a znaleziono plemniki bez problemu. Także u Twojego też na pewno znajdą.

    Przed biopsją umówiliśmy się z lekarzem, że szukamy ich do skutku: najpierw prawe jądro, jak nie będzie to lewe a jak nie będzie to w najądrzu.

    Znalazły się od razu w prawym. Po 25 minutach już Go wybudzali.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 października, 10:40

  • lindalia Koleżanka
    Postów: 36 8

    Wysłany: 16 października, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baniusia wrote:
    Pisze aby Cię pocieszyć. Z tego co pamiętam mój mąż miał nieco gorsze wyniki od Twojego a znaleziono plemniki bez problemu. Także u Twojego też na pewno znajdą.

    Przed biopsją umówiliśmy się z lekarzem, że szukamy ich do skutku: najpierw prawe jądro, jak nie będzie to lewe a jak nie będzie to w najądrzu.

    Znalazły się od razu w prawym. Po 25 minutach już Go wybudzali.

    Gratuluję ! Plemniki to już pierwszy krok! Co dalej działacie? Macie juz zaplanowana procedurę?
    Od razu zamroziliscie plemniki ?

  • Baniusia Koleżanka
    Postów: 36 14

    Wysłany: 16 października, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia wrote:
    Gratuluję ! Plemniki to już pierwszy krok! Co dalej działacie? Macie juz zaplanowana procedurę?
    Od razu zamroziliscie plemniki ?

    Dziękuję. My to raczej byliśmy pewni, że się znajdą. Raczej baliśmy się o ich jakość, ale niepotrzebnie. Mamy pełen przekrój: liderów, średniaków i całkiem martwe. Zamrożone od razu.

    Wiem jednak, że biologia bywa okrutna, więc tak podświadomie czarne myśli same nachodziły.

    Mąż czuje się świetnie, po tej biopsji. Psychicznie odetchnął. Fizycznie też super. Rana ma 1 cm. Nic go nie boli. Ze 2 razy tylko Ibuprom wziął.

    No ja jestem zapisana na poniedziałek do lekarza. Mam nadzieję, że rozpoczniemy procedurę od razu. Stresu jeszcze nie mam. Podczas ostatniego badania były 23 pęcherzyki, więc myślę, że coś tam się nada.

  • lindalia Koleżanka
    Postów: 36 8

    Wysłany: 17 października, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baniusia wrote:
    Dziękuję. My to raczej byliśmy pewni, że się znajdą. Raczej baliśmy się o ich jakość, ale niepotrzebnie. Mamy pełen przekrój: liderów, średniaków i całkiem martwe. Zamrożone od razu.

    Wiem jednak, że biologia bywa okrutna, więc tak podświadomie czarne myśli same nachodziły.

    Mąż czuje się świetnie, po tej biopsji. Psychicznie odetchnął. Fizycznie też super. Rana ma 1 cm. Nic go nie boli. Ze 2 razy tylko Ibuprom wziął.

    No ja jestem zapisana na poniedziałek do lekarza. Mam nadzieję, że rozpoczniemy procedurę od razu. Stresu jeszcze nie mam. Podczas ostatniego badania były 23 pęcherzyki, więc myślę, że coś tam się nada.

    A do jakiej kliniki chodzisz? Przed nami jeszcze długa droga, ale przekazałem mojemu Twoje informacje i chyba trochę mniej się boi biopsji. :)

  • Baniusia Koleżanka
    Postów: 36 14

    Wysłany: 17 października, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia wrote:
    A do jakiej kliniki chodzisz? Przed nami jeszcze długa droga, ale przekazałem mojemu Twoje informacje i chyba trochę mniej się boi biopsji. :)

    Wybrałam Oviklinikę i dr Pierzyńskiego. Głownie dlatego, że mam do niej bliziutko. No i jest "świeża", więc nie ma jeszcze dużo pacjentów, więc terminy bardzo bliskie.

    No mój się stresował biopsją. To normalne. Jesteśmy 2 dni po zabiegu a mój M czuje się tak, jakby żadnego zabiegu nie miał. Nie odczuwa absolutnie żadnych skutków. Może dlatego, że na androloga też trafiliśmy bardzo fajnego.

  • lindalia Koleżanka
    Postów: 36 8

    Wysłany: 18 października, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moj jak usłyszał od lekarza szczegóły badania biopsji, czyli naklucie itd, to sie troche przerazil. Ale lekarz mówi do niego, ze mezczyzna ma tylko jedno takie badanie, a u kobiety potem robi sie caly proces :) Twój dostał zwolnienie czy z marszu mógł wrócić do pracy?
    Kiedy zaczynacie procedurę? Macie juz wybrana metodę?

  • Baniusia Koleżanka
    Postów: 36 14

    Wysłany: 18 października, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia wrote:
    Moj jak usłyszał od lekarza szczegóły badania biopsji, czyli naklucie itd, to sie troche przerazil. Ale lekarz mówi do niego, ze mezczyzna ma tylko jedno takie badanie, a u kobiety potem robi sie caly proces :) Twój dostał zwolnienie czy z marszu mógł wrócić do pracy?
    Kiedy zaczynacie procedurę? Macie juz wybrana metodę?

    Nasz androlog odmówił kłucia "na ślepo". Powiedział, że odchodzi się od tej metody, bo tam jakieś ważne żyły czy nerwy przechodzą i dochodzi do uszkodzeń. Nie pytaliśmy o szczegóły, skoro i tak mieliśmy tego nie mieć.

    Od razu pokroił mu jajko, przekazał materiał embriologom i po chwili dostał info, że plemniki są to zaszył wszystko.

    Dłużej usypiali mojego M (4 razy, bo nie chciał zasnąć) , niż cały zabieg trwał. Po wybudzeniu dostał dożylnie przeciwbólowy. Przespał się ze 2 godzinki i do domu. Łyka antybiotyk (5 dni). Od czwartku tylko 2 razy Ibuprom wziął. L4 nie brał bo w domu pracuje. Generalnie to już zapomniał, że jakaś biopsja była. 🙂

    Ja jestem umówiona z dr na jutro. Także co tam dalej to dam znać jutro. Martwi mnie tylko, że stymulację zaczyna się chyba 2 dnia cyklu (tak w internetach wyczytałam) a ja świeżo po okresie jestem. Nie chcę czekać kolejnych 3 tygodni.

    Niestety nie dopchałam się do lady z cierpliwością 🙂. Czekanie na wynik genetyki był już dla mnie horrorem.

    A wy na jakim etapie jesteście?

  • mwm Autorytet
    Postów: 1395 763

    Wysłany: 18 października, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baniusia wrote:
    Nasz androlog odmówił kłucia "na ślepo". Powiedział, że odchodzi się od tej metody, bo tam jakieś ważne żyły czy nerwy przechodzą i dochodzi do uszkodzeń. Nie pytaliśmy o szczegóły, skoro i tak mieliśmy tego nie mieć.

    Od razu pokroił mu jajko, przekazał materiał embriologom i po chwili dostał info, że plemniki są to zaszył wszystko.

    Dłużej usypiali mojego M (4 razy, bo nie chciał zasnąć) , niż cały zabieg trwał. Po wybudzeniu dostał dożylnie przeciwbólowy. Przespał się ze 2 godzinki i do domu. Łyka antybiotyk (5 dni). Od czwartku tylko 2 razy Ibuprom wziął. L4 nie brał bo w domu pracuje. Generalnie to już zapomniał, że jakaś biopsja była. 🙂

    Ja jestem umówiona z dr na jutro. Także co tam dalej to dam znać jutro. Martwi mnie tylko, że stymulację zaczyna się chyba 2 dnia cyklu (tak w internetach wyczytałam) a ja świeżo po okresie jestem. Nie chcę czekać kolejnych 3 tygodni.

    Niestety nie dopchałam się do lady z cierpliwością 🙂. Czekanie na wynik genetyki był już dla mnie horrorem.

    A wy na jakim etapie jesteście?
    Musisz uzbroić się w cierpliwość bo przede wszystkim jest mnóstwo badan do zrobienia na świeżo. W jakiej klinice jestescie bo nie doczytałam? W Novum przepadł mi jeden cykl bo nie miałam usg piersi które wg mojej doktor robi się podczas miesiączki. Oczywiście mnóstwo hormonów jest, posiewy itd itd.

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • Kaś28 Autorytet
    Postów: 1310 496

    Wysłany: 18 października, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny. Wiem,że trochę nie na temat ale ja chyba że swiruje do wizyt która jak się uda będzie w przyszłym tygodniu albo dopiero za 2...

    Mąż miał robiona fragmentacja i msome.
    Fragmentacja 19%, dfi 7%.
    Msome dało wynik 1% plemników I klasy i 7% plemników II klasy.

    Czy któraś też tak miała?

    -starania o pierwsze dziecko od 01.2018
    - 05. 2019 usunięty polip trzonu macicy 2 cm
  • Baniusia Koleżanka
    Postów: 36 14

    Wysłany: 18 października, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mwm wrote:
    Musisz uzbroić się w cierpliwość bo przede wszystkim jest mnóstwo badan do zrobienia na świeżo. W jakiej klinice jestescie bo nie doczytałam? W Novum przepadł mi jeden cykl bo nie miałam usg piersi które wg mojej doktor robi się podczas miesiączki. Oczywiście mnóstwo hormonów jest, posiewy itd itd.

    W Oviklinice w Warszawie. Ja zdaję sobie sprawę, że przy leczeniu niepłodności cierpliwości to trzeba mieć za 3 osoby.

    U nas chyba to i tak w miarę szybko idzie. Od pierwszej wizyty w klinice minęły 10 tyg a już jesteśmy po biopsji - z czego 5 tyg to czekanie na kariotyp. Dużo mi dało to forum, bo na wizyty stawiałam się już z kompletem badań.

    W Ovi jest o tyle dobrze, że to w miarę nowa klinika i nie ma jeszcze dużo ludzi. Wszystkie badania, wizyty są dosłownie na już. Oczywiście wyników nie przyspieszą i swoje trzeba odczekać.

    Zajrzałam dziś do książki dr Pierzyńskiego (mój dr prowadzący). Jeśli mam iść długim protokołem, a na to wszystko wskazuje, to jestem akurat w odpowiednim dniu cyklu. Jeśli krótkim - to znów czekanie.

  • lindalia Koleżanka
    Postów: 36 8

    Wysłany: 19 października, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baniusia wrote:
    Nasz androlog odmówił kłucia "na ślepo". Powiedział, że odchodzi się od tej metody, bo tam jakieś ważne żyły czy nerwy przechodzą i dochodzi do uszkodzeń. Nie pytaliśmy o szczegóły, skoro i tak mieliśmy tego nie mieć.

    Od razu pokroił mu jajko, przekazał materiał embriologom i po chwili dostał info, że plemniki są to zaszył wszystko.

    Dłużej usypiali mojego M (4 razy, bo nie chciał zasnąć) , niż cały zabieg trwał. Po wybudzeniu dostał dożylnie przeciwbólowy. Przespał się ze 2 godzinki i do domu. Łyka antybiotyk (5 dni). Od czwartku tylko 2 razy Ibuprom wziął. L4 nie brał bo w domu pracuje. Generalnie to już zapomniał, że jakaś biopsja była. 🙂

    Ja jestem umówiona z dr na jutro. Także co tam dalej to dam znać jutro. Martwi mnie tylko, że stymulację zaczyna się chyba 2 dnia cyklu (tak w internetach wyczytałam) a ja świeżo po okresie jestem. Nie chcę czekać kolejnych 3 tygodni.

    Niestety nie dopchałam się do lady z cierpliwością 🙂. Czekanie na wynik genetyki był już dla mnie horrorem.

    A wy na jakim etapie jesteście?

    W sierpniu dowiedzieliśmy się o braku plemników, za nami jedna wizyta wstępną w klinice, jedna wizyta u androloga i endokrynologa. Wiec początek. Chcialabym procedurę zacząć po nowym roku wiec do konca roku liczę, ze uda się zrobić biopsje.

  • Baniusia Koleżanka
    Postów: 36 14

    Wysłany: 19 października, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia wrote:
    W sierpniu dowiedzieliśmy się o braku plemników, za nami jedna wizyta wstępną w klinice, jedna wizyta u androloga i endokrynologa. Wiec początek. Chcialabym procedurę zacząć po nowym roku wiec do konca roku liczę, ze uda się zrobić biopsje.

    U nas 1 wizyta u androlog była 17.08.2020 a biopsja 15.10.2020. Długo ze względu na ten kariotyp. Faktycznie i
    tak powinna być dopiero po 17.11.2020 bo lekarz kazał zrobić kolejne badanie nasienia. Obyło się bez. No przyznaję, że trochę wymusiłam, aby była wcześniej.

    Ja startuje za tydzień we wtorek. Dr nie powiedział wprost, ale z opisu wiem, że lecę długim protokołem. Około 4-5 tyg potrwa.

    Fajne jest to, że mam tak to wszystko rozpisanie, aby mi żadne badanie nie uciekło i się nie przeterminowało.

    Na początek grupa krwi, która się nigdy nie terminuje i cytologia, która jest ważna 2 lata. Akurat te wyniki mam tegoroczne, więc do wtorku nic nie robię.

  • mwm Autorytet
    Postów: 1395 763

    Wysłany: 19 października, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baniusia wrote:
    U nas 1 wizyta u androlog była 17.08.2020 a biopsja 15.10.2020. Długo ze względu na ten kariotyp. Faktycznie i
    tak powinna być dopiero po 17.11.2020 bo lekarz kazał zrobić kolejne badanie nasienia. Obyło się bez. No przyznaję, że trochę wymusiłam, aby była wcześniej.

    Ja startuje za tydzień we wtorek. Dr nie powiedział wprost, ale z opisu wiem, że lecę długim protokołem. Około 4-5 tyg potrwa.

    Fajne jest to, że mam tak to wszystko rozpisanie, aby mi żadne badanie nie uciekło i się nie przeterminowało.

    Na początek grupa krwi, która się nigdy nie terminuje i cytologia, która jest ważna 2 lata. Akurat te wyniki mam tegoroczne, więc do wtorku nic nie robię.
    A jest jakiś powód do długiego protokołu?:) jakie masz AMH? Jakieś problemy u Ciebie są? Czy kwestia wieku?

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • Baniusia Koleżanka
    Postów: 36 14

    Wysłany: 19 października, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mwm wrote:
    A jest jakiś powód do długiego protokołu?:) jakie masz AMH? Jakieś problemy u Ciebie są? Czy kwestia wieku?

    No właśnie, co było dla mnie zaskoczeniem🙂, długi protokół jest dla kobiet bez problemów, z prawidłową aktywnoscią jajnikow, z dobrymi wynikami i regularnym okresem.

    Natomiast krótki, jest dla kobiet z problemami.

    AMH mam normie. Wszystkie wyniki jakie do tej pory otrzymałam mam w normie.


    mwm lubi tę wiadomość

  • mwm Autorytet
    Postów: 1395 763

    Wysłany: 19 października, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Serio? Dziwne.. Przeciez dlugi jest po to, żeby wyciszyć jajniki i dobrze wystumulować kobietę hormonalnie własnie gdy cos nie gra.. a my tu w wiekszosci szlysmy krótkim w Novum, u roznych lekarzy, dlatego ze nie mialysmy problemow.
    Moze cos sie pozmieniało..

    Baniusia, Misia90 lubią tę wiadomość

    Kwiecień 2020 👶🏻
  • Baniusia Koleżanka
    Postów: 36 14

    Wysłany: 19 października, 22:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mwm wrote:
    Serio? Dziwne.. Przeciez dlugi jest po to, żeby wyciszyć jajniki i dobrze wystumulować kobietę hormonalnie własnie gdy cos nie gra.. a my tu w wiekszosci szlysmy krótkim w Novum, u roznych lekarzy, dlatego ze nie mialysmy problemow.
    Moze cos sie pozmieniało..

    Nie mam pojęcia. Dopytam lekarza jak będę u niego za 2 tygodnie. Wiem tylko , że długi protokół na "wyłączyć" naturalny cykl kobiety a krótki go zmodyfikować.

    Może faktycznie o mój wiek chodzi bo mam 38 l.

  • Marta-kolejnekonto Autorytet
    Postów: 279 130

    Wysłany: 27 października, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny,dawno nie zaglądałam.Nadrabiam zaległości,tyle się dzieje,na wszystko brakuje czasu:)
    U nas wszystko w porządku,zaraz 21 tydzień ciąży,to dziewczynka:) Rozwija się pięknie i zdrowo dzięki Bogu z uwagi na to co się teraz dzieje wokół...
    Nasza historia,podziwiam Was naprawdę!Dużo energii Wam przesyłam,musi być dobrze,należy Wam się dziecko tak jak każdej z Was.

    Nasza historia lubi tę wiadomość

‹‹ 437 438 439 440 441 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego