Forum Męskie sprawy Bezplemnikowcy - TESE/mTESE
Odpowiedz

Bezplemnikowcy - TESE/mTESE

Oceń ten wątek:
  • Baniusia Przyjaciółka
    Postów: 80 21

    Wysłany: 17 stycznia, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lindalia, czyli jak dobrze pójdzie, to pewnie zaczniemy w podobnym czasie 🙂

    Ja muszę przyznać, że straciłam nieco motywacji i bardzo pesymistyczne myśli mnie nachodzą. Przed pierwszą procedurą byłam pełna nadzieii, cieszył i ekscytował każdy kolejny krok. Teraz zwyczajnie się boję, że nic się nie uda 🥺 . Nie mogę się tych myśli pozbyć.

  • lindalia Przyjaciółka
    Postów: 123 49

    Wysłany: 17 stycznia, 16:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak myślę. Pod warunkiem, ze w kariotypach będzie wszystko ok i, że uda się mi dobrać symulację z marszu. Mam PCOS więc może być różnie.
    Coś już masz za sobą, klinika już coś o Was wie, jest nad czym pracować żeby poprawić przy drugiej próbie. Pewnie to nie pocieszy, ale ja w ogóle nie liczę na udaną pierwszą próbę. Po prostu wiem, ze zanim się uda to coś musi pójść nie tak, przecież jestem nowa pacjentka, lekarz mnie nie zna, więc ryzyko błędu i niepowodzenia jest duże. Tak wiele rzeczy musi się udać: moje dobre jajeczka, zapłodnienie, dojrzewanie w laboratorium, potem zagniezdzenie. Sporo tego i przeraża... 😣 ale zaraz potem wchodzę albo tu na forum, albo na tematyczne instagramowe konta mam z udanych prób, i jakoś znajduje pocieszenie. W końcu im sie udało!
    W klinikowej grupie tu na forum jest prawdziwy wysyp bliźniaków na ta chwilę! :)
    A jakie masz amh?

    Ona : PCO/PCOS
    On : azoospermia

    14 grudnia 2020: biopsja TESE - mamy plemniki !
  • Baniusia Przyjaciółka
    Postów: 80 21

    Wysłany: 17 stycznia, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia wrote:
    A jakie masz amh?

    Nie pamiętam a przyznam szczerze, że nie chce mi się przeglądać wszystkich dokumentów. Pamiętam, że było w normie. Tak pośrodku. Jak norma jest np. od 1 do 5 to ja mam 3. Pamiętam, że lekarz też był zadowolony z AMH.

    No pierwsze in vitro przebiegło u mnie bez problemu. Teraz czuję, że będzie problem za problemem. Najpierw torbiel. Póżniej okres, którego miałam nie mieć. Ciągle czuję, że coś mnie w lewym jajniku kłuje. No czuje, że coś nie tak jest. Z tego wszystkiego się upiłam wczoraj 😐. Pierwszy raz od 7 lat, bo ja generalnie niepijąca jestem. Wogóle. Nawet na własnym ślubie tylko usta w szampanie zanurzyłam.

    No ja jeśli mam wystartować 2 dnia cyklu to będzie gdzieś około 5-6 lutego. Kupa czasu jeszcze.

    No ja przyznaję, że przestałam śledzić wątki o in vitro. Bardzo zazdroszczę parom, którym się udało. Choć jednocześnie cieszę się, bo wiem, że się udaje 🙂.

    Właśnie zauważyłam, że nadużywam "no". 😆

  • Baniusia Przyjaciółka
    Postów: 80 21

    Wysłany: 17 stycznia, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jak Twoje AMH? Pamiętasz wynik i normy?

  • lindalia Przyjaciółka
    Postów: 123 49

    Wysłany: 17 stycznia, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie bardzo wysokie, jak na PCOS przystało. Tez nie pamiętam ile dokladnie, ale zawrotnie duże. :D
    Byc może wydaje Ci sie, ze coś jest nie tak, bo bardziej oglądasz siebie, bardzo przeglądasz się swojemu organizmowi i rejestrujesz każdą zmianę, uklucie w okolicach brzucha. Podejrzewam, ze przed staraniami tez się takie rzeczy działy w ciele, ale miałaś to gdzieś, uznawalas to za normalne. To tak jak z objawami ciąży, kiedy każda z nas się stara to każdy cykl liczy na ten szczęśliwy i każdy objaw to objaw ciążowy.
    Rozumiem spadek energii u Ciebie, sama tego doświadczam ostatnio. Wszystko przez to czekanie. Jak przypomnę sobie siebie rok temu i swoje plany czy myśli to mi sie śmiać chce. Wtedy starania o ciążę były częścią naszego życia, oprócz tego co się dzieje : praca, dom, hobby, covid :D naprawdę bylam aktywnym i zajętym człowiekiem!
    Dzisiaj starania o dziecko to sto procent mojego życia. Az mnie to przeraża jak bardzo zapomniałam o sobie.


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia, 06:03

    Ona : PCO/PCOS
    On : azoospermia

    14 grudnia 2020: biopsja TESE - mamy plemniki !
  • lindalia Przyjaciółka
    Postów: 123 49

    Wysłany: 21 stycznia, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nasza historia, jesteś tu? Macie wyniki biopsji ?

    Nasza historia lubi tę wiadomość

    Ona : PCO/PCOS
    On : azoospermia

    14 grudnia 2020: biopsja TESE - mamy plemniki !
  • Nasza historia Autorytet
    Postów: 485 149

    Wysłany: 21 stycznia, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia wrote:
    Nasza historia, jesteś tu? Macie wyniki biopsji ?
    Cześć 😉 czekamy na wyniki histopatu. W niedziele będzie 2 tyg po biopsji, wiec jeszcze chwile musimy poczekać. Myślałam, ze jak będę to przezywać drugi raz to mniej będę się stresować, ale się myliłam. Nic nie mówię mężowi ale boje się bardzo.

  • lindalia Przyjaciółka
    Postów: 123 49

    Wysłany: 22 stycznia, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To nie wiedziałam, ze na mtese się czeka dłużej. Myslalam, ze tak jak przy zwykłej od razu widać, czy są plemniki. Ile musicie czekać?

    Ja wczoraj zrobilam badania wirusowe i cały pakiet przygotowujący do in vitro. Kariotypy mamy oboje ok, jeszcze mąż musial dorobić cftr bo nasz nowy lekarz prowadzący tego wymaga.
    Pójdziemy razem z dofinansowaniem, więc w lutym zaczynam stymulacje.

    Ona : PCO/PCOS
    On : azoospermia

    14 grudnia 2020: biopsja TESE - mamy plemniki !
  • HJKL Debiutantka
    Postów: 10 1

    Wysłany: 22 stycznia, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mona87 chciałabym o coś zapytać. Mogę napisać wiadomość pw?

  • Baniusia Przyjaciółka
    Postów: 80 21

    Wysłany: 24 stycznia, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia wrote:
    Pójdziemy razem z dofinansowaniem, więc w lutym zaczynam stymulacje.


    Super, że kariotypy super 😊.

    Jeśli w czwartek USG nie potwierdzi znów jakichś torbielek to będziemy startować razem. Znaczy pewnie jakoś blisko siebie 🙂. Zwykle start jest w 2 dniu cyklu. Także ja powinnam wystartować 6-7.02.2021.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia, 11:06

  • Nasza historia Autorytet
    Postów: 485 149

    Wysłany: 24 stycznia, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia wrote:
    To nie wiedziałam, ze na mtese się czeka dłużej. Myslalam, ze tak jak przy zwykłej od razu widać, czy są plemniki. Ile musicie czekać?

    Ja wczoraj zrobilam badania wirusowe i cały pakiet przygotowujący do in vitro. Kariotypy mamy oboje ok, jeszcze mąż musial dorobić cftr bo nasz nowy lekarz prowadzący tego wymaga.
    Pójdziemy razem z dofinansowaniem, więc w lutym zaczynam stymulacje.
    Jeśli lekarz wykonujący mtese nie widzi od razu plemnikow, to czeka się do 3 tyg na wyniki histopatoligoczne. Przy pierwszej biopsji tez czekaliśmy, nie mieliśmy od razu plemnikow.

  • lindalia Przyjaciółka
    Postów: 123 49

    Wysłany: 24 stycznia, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baniusia, to będę Cię raczej gonic. :) tym bardziej, ze lekarz zasugerował, ze raczej u nas transfer będzie mrożony z uwagi na moje pcos.
    Jak to wyglądało u Ciebie ostatnio, brałaś urlop na punkcje i transfer a jak po tym? Pracowałeś czy byłaś w domu?

    Miasa lubi tę wiadomość

    Ona : PCO/PCOS
    On : azoospermia

    14 grudnia 2020: biopsja TESE - mamy plemniki !
  • Baniusia Przyjaciółka
    Postów: 80 21

    Wysłany: 24 stycznia, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia wrote:
    Baniusia, to będę Cię raczej gonic. :) tym bardziej, ze lekarz zasugerował, ze raczej u nas transfer będzie mrożony z uwagi na moje pcos.
    Jak to wyglądało u Ciebie ostatnio, brałaś urlop na punkcje i transfer a jak po tym? Pracowałeś czy byłaś w domu?

    Ja jestem na L4 od połowy listopada do tej pory 🙂. Powiedziałam w pracy przełożonej ogólnie co jest grane, aby się nie dziwiła, że mnie może długo nie być. Nie ma z tym problemu. Bardzo nam kibicuje.

    Wiesz, ja mam ultra stresującą pracę. Normalnie to bardzo lubię taki tryb pracy, bo stres mnie bardzo motywuje i lepiej mi się wtedy myśli. Ale z lekarzem uznaliśmy, że dla dobra całej procedury muszę zwolnić. I tak siedzę na L4. Dla mnie powrót do pracy oznacza powrót do sytuacji stresowych praktycznie od pierwszej godziny pracy. Istnieje też ryzyko, że wraz z stresem wrócę do palenia. Nie chcę ryzykować ani odrobinę 🙂.

  • HJKL Debiutantka
    Postów: 10 1

    Wysłany: 25 stycznia, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia wrote:
    Baniusia, to będę Cię raczej gonic. :) tym bardziej, ze lekarz zasugerował, ze raczej u nas transfer będzie mrożony z uwagi na moje pcos.
    Jak to wyglądało u Ciebie ostatnio, brałaś urlop na punkcje i transfer a jak po tym? Pracowałeś czy byłaś w domu?

    Jakiego ginekologa z Novum polecasz przy problemach z PCO?

  • HJKL Debiutantka
    Postów: 10 1

    Wysłany: 25 stycznia, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mona87 wrote:
    Witam, jestem tu nowa. Od jakiegoś czasu śledze Wasze wpisy i postanowiłam sama napisać. U mojego męża delecja regionu AZFb i AZFc. Czy któraś z Was orientuję się czy jest sens robić biopsję jąder w takim przypadku? Mieliśmy umówić się do poradni genetycznej, ale mąż olał temat i tak upłynęło już 2 lata od dnia postawienia diagnozy.

    Mona87 zaglądasz tu jeszcze? Mam do Ciebie pytanie ;)

  • lindalia Przyjaciółka
    Postów: 123 49

    Wysłany: 25 stycznia, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    HJKL wrote:
    Jakiego ginekologa z Novum polecasz przy problemach z PCO?
    Hej. Ja chodzę do Invimedu Poznań. Ostatnio pytałam mojego lekarza czy moje pcos to duże utrudnienie przy in vitro. Dostalam odpowiedź, ze nie, a nawet maly sprzymierzeniec bo produkujemy duzo jajek . Trzeba tylko zadbać aby były dobrej jakości.
    U mnie owu występuje, od jakiego czasu suplementuje się mio inozytolem i widzę duza poprawę.
    Od dziś dorzucam witaminę D.

    HJKL lubi tę wiadomość

    Ona : PCO/PCOS
    On : azoospermia

    14 grudnia 2020: biopsja TESE - mamy plemniki !
  • Danadana Autorytet
    Postów: 532 273

    Wysłany: 26 stycznia, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lindalia wrote:
    Tak myślę. Pod warunkiem, ze w kariotypach będzie wszystko ok i, że uda się mi dobrać symulację z marszu. Mam PCOS więc może być różnie.
    Coś już masz za sobą, klinika już coś o Was wie, jest nad czym pracować żeby poprawić przy drugiej próbie. Pewnie to nie pocieszy, ale ja w ogóle nie liczę na udaną pierwszą próbę. Po prostu wiem, ze zanim się uda to coś musi pójść nie tak, przecież jestem nowa pacjentka, lekarz mnie nie zna, więc ryzyko błędu i niepowodzenia jest duże. Tak wiele rzeczy musi się udać: moje dobre jajeczka, zapłodnienie, dojrzewanie w laboratorium, potem zagniezdzenie. Sporo tego i przeraża... 😣 ale zaraz potem wchodzę albo tu na forum, albo na tematyczne instagramowe konta mam z udanych prób, i jakoś znajduje pocieszenie. W końcu im sie udało!
    W klinikowej grupie tu na forum jest prawdziwy wysyp bliźniaków na ta chwilę! :)
    A jakie masz amh?
    Co do Pco - ja też mam :) nie myśl o tym. Przy pco/pcos czasami jest łatwiej niż bez tego. "Naprodukujesz" więcej jajeczek - ja miałam 22 sztuki. Doktor tak dobierze dawki, żeby Cię jednocześnie nie przestymulować.

    Ja wracam z up date'em - u mnie wszystko idzie dobrze (odpukać), jutro wpadam w 12 tydzień, badanie Nifty wyszło prawidłowo.

    Trzymam kciuki za wszystkie i dodaję sił 🤞🤞🤞🤞

    lindalia, HJKL, Nasza historia, Baniusia lubią tę wiadomość

    Danadana
  • HJKL Debiutantka
    Postów: 10 1

    Wysłany: 30 stycznia, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny ;)

    W przyszłym tygodniu mój mąż ma mtese. Czy wiecie coś o możliwości wynajęcia pokoju w hotelu/apartamentu w tych "dziwnych czasach"? Niestety będziemy dojeżdżać na zabieg 500 km... Myślę, że po zabiegu mąż nie będzie miał sił na taką podróż...

  • Nasza historia Autorytet
    Postów: 485 149

    Wysłany: 31 stycznia, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    HJKL wrote:
    Hej Dziewczyny ;)

    W przyszłym tygodniu mój mąż ma mtese. Czy wiecie coś o możliwości wynajęcia pokoju w hotelu/apartamentu w tych "dziwnych czasach"? Niestety będziemy dojeżdżać na zabieg 500 km... Myślę, że po zabiegu mąż nie będzie miał sił na taką podróż...
    Prywatne kwatery działają normalnie. Na booking wpisz sobie ul bociania i znajdzie ci mieszkania w pobliżu. Powodzenia z mtese🤞

    HJKL lubi tę wiadomość

  • HJKL Debiutantka
    Postów: 10 1

    Wysłany: 31 stycznia, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nasza historia wrote:
    Prywatne kwatery działają normalnie. Na booking wpisz sobie ul bociania i znajdzie ci mieszkania w pobliżu. Powodzenia z mtese🤞

    Dziękuję! ;)

‹‹ 447 448 449 450 451 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego