Forum Męskie sprawy DNA plemnika badanie
Odpowiedz

DNA plemnika badanie

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 sierpnia 2017, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Totoro mimo 80 proc fragmentacji udało się zajść naturalnie!
    Nam przy 21 proc tez tylko mówiono o in vitro, ale jeszcze próbujemy inseminacji. Przez rok fragmentacja spadła do 17,5 proc.

  • Totoro Autorytet
    Postów: 5728 2278

    Wysłany: 24 sierpnia 2017, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulaa25 własnie odpisałam CI na innym wątku;) Tak jak pisze Czara - u nas ponad 83% fragmentacja i zaszłam całkowicie naturalnie, nawet bez monitoringu żadnego - nic! Czy Twoj mąż badał poziom wit. D? U mojego była strasznie niska i suplementował się cały czas D-vitum 4000j. Potem już miał w normie jak nam się udało. Nie wiem czy to miało wpływ, czy inne suple, nie wiem też na ile poprawiła się fragmentacja, bo nie zdążyliśmy jej powtórzyć po suplementacji:) Ja na Waszym miejscu jeszcze bym walczyła, na in vitro jeszczee będzie czas w razie w. Trzymam kciuki:)

    klz99vvjothg6ijw.png
    l22n9vvjii1r51bs.png
  • Saja Autorytet
    Postów: 980 243

    Wysłany: 24 sierpnia 2017, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Totoro się udało, ale jej mąż ma ogrom plemników (chyba ponad 300mln), więc myślę, że mimo wysokiej fragmentacji, to sporo mial plemników z prawidłowym DNA.
    Mój mąż ma niby normę (dfi 15% z kawałkiem) za to plemnikow jak kot napłakał, ruszają się słabo i ciąży nie ma. Jak to policzyłam, to mi wyszło, że mąż Totoro miał kilkukrotnie więcej plemników z prawidłowym DNA niż mój mąż ma w ogóle wszystkich plemników....Myślę, że trzeba patrzeć całościowo na wyniki, żeby ocenić swoje szanse i ustalić, czy warto czekać i ile czekać.

    Trasti lubi tę wiadomość

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
  • Totoro Autorytet
    Postów: 5728 2278

    Wysłany: 24 sierpnia 2017, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Saja fakt, mieliśmy 323 mln. Przy czym z tą fragmentacją to nie wiem jak jest, czy się też na ilosć patrzy. Bo o ile morfologia to fakt, było 3% prawidłowych teraz, no to 3% z 323 mln to i tak jest dobry wynik, ale co do fragmentacji to nigdzie nie widziałam, żeby odnosiło się ją do ilości. Powyżej 30% - bardzo niski lub wręcz zerowy potencjał do zapłodnienia, koniec. I nigdzie nie spotkałam, żeby ktoś liczył w takim wypadku te 30% z ilości... No bo na ścisłość czemu wynik powyżej 30% miałby znaczyć, że plemniki niezdolne? Przecież 70% jest ok, idąc tym torem myślenia. Chodzi chyba własnie o potencjał plemników do zapłodnienia a nie procent plemników zdolnych bądź nie do zapłodnienia. Tak to rozumiem O.o

    klz99vvjothg6ijw.png
    l22n9vvjii1r51bs.png
  • Saja Autorytet
    Postów: 980 243

    Wysłany: 24 sierpnia 2017, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mam pojęcia. Ale gdyby pomijać ilość, to wyszłoby, że jeśli facet ma 1mln plemników w ejakulacie (czyli dramatycznie mało), ale wskaźnik DFI wynosi 3% (czyli super), to powinien mieć rewelacyjny potencjał do zapłodnienia. A przecież ciężko jest uzyskać naturalna ciążę z 1mln plemników. Moim zdaniem, nie da się tego badania zupełnie oderwać od reszty wyników, przynajmniej, jeśli chodzi o ocenę potencjału do uzyskania ciąży naturalnej (do in vitro ilość, ruchliwość i morfologia nie maja znaczenia). Gdyby tak było, to badaliby tylko chromatyne, bo po co badać resztę, skoro samo DFI decyduje czy facet ma potencjał, czy go nie ma.
    http://badanie-nasienia.pl/o-plemnikach/chromatyna-plemnikowa/


    Tutaj piszą, że wskaźnik DFI to odsetek plemników z uszkodzoną chromatyna, a nie potencjał plemników do zapłodnienia. Ale masz rację, że w takim razie to jest dziwne, że DFI 30% jest już uważane za beznadziejne. Może dlatego, że te wyniki trzeba wszystkie złożyć do kupy? Plemnik zdolny do zapłodnienia musi mieć i prawidłowa chromatyne i morfologię, musi się odpowiednio ruszać. Przy wysokim DFI ciężko znaleźć takiego, który spełnia wszystkie parametry na raz. Więc myślę, że im więcej, tym lepiej i tym większa szansa, że się znajdzie jakiś zdolniacha;)

    Chyba wiem, że nic nie wiem...:)

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
  • Paulaa25 Autorytet
    Postów: 1291 711

    Wysłany: 24 sierpnia 2017, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    haha chyba tez wiem że nic nie wiem :)
    Totoro : nie badalismy wit D3 wiec może najwyższy czas... nie wiedzialam że ma aż takie znaczenie kuźwa a sama mam niedobór i łykam od roku 200j
    Jakie suple brał Twoj M że ma aż tyle żołnierzyków???Zdradz proszę sekret :P
    mój przegrzewa klejnoty , jest taksówkarzem myslicie że to może wieć taki wpływ?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 sierpnia 2017, 21:14

    klz99vvj0gp9lsbd.png
  • Saja Autorytet
    Postów: 980 243

    Wysłany: 24 sierpnia 2017, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula 200j to za mało przy niedoborach. Ja łykam 4000j na polecenie lekarza z Invimedu, a nie miałam niedoboru, tylko byłam w dolnej granicy normy (22).

    Przegrzewanie klejnotów w samochodzie ma wpływ. Nasz lekarz mówił, ze codzienne dojazdy do pracy nie powinny zaszkodzić, ale juz kierowcy TIRÓW mają często problem z płodnością. Myślę, że u taksówkarza może być podobnie.

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
  • Paulaa25 Autorytet
    Postów: 1291 711

    Wysłany: 24 sierpnia 2017, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Saja ja w czerwcu 2016 r. miałam 22 z groszem/
    w marcu tego roku 33,70 lekarz kazał brać cały czas ale myślę ,że 2000 j mi zdecydowanie wystarczy skoro mam już 33 z groszem a przedawkowanie też nie dobre.
    No niestety taką ma pracę poza tym jest zestresowany całą sytuacją i to też nie służy ehhh

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 sierpnia 2017, 22:26

    klz99vvj0gp9lsbd.png
  • Saja Autorytet
    Postów: 980 243

    Wysłany: 24 sierpnia 2017, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    2000j ok, napisałaś wcześniej 200j.

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
  • Paulaa25 Autorytet
    Postów: 1291 711

    Wysłany: 24 sierpnia 2017, 23:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aj zjadłam 0 :D sorki :)

    klz99vvj0gp9lsbd.png
  • Totoro Autorytet
    Postów: 5728 2278

    Wysłany: 25 sierpnia 2017, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Saja ja też wczoraj jeszcze siedziałam i rozkminiałam te wyniki i też już zgłupiałam O.o A ilość pomaga na pewno, to fakt.

    Paulaa25 trzeba przyznać, że mój mąż miał ładną armię już przed jakąkolwiek suplementacją, w pierwszym badaniu ponad 270 mln. Po suplementacji jeszcze wzrosła do tych 323 mln, a brał (już tu gdzieś pisałam;): wit. D3, K2, E, selen, cynk, kwas foliowy, L-karnitynę i na koniec dodał wit. C. :)
    Pisałam już też chyba, że największy skok ilości plemników miał po zastrzykach z pregnylu, wtedy miał ponad 720 mln. No ale morfologia pozostała na poziomie 1%.

    Co do przegrzewania jeszcze - to też jest bardzo szkodliwe. Mój mąż ma siedzący tryb pracy, zalecono mu przerwy od siedzenia, spacery po biurze co jakiś czas, luźne gatki (w domu bez majtek chodził, w samych dresachxD), można stosować chłodne okłady, chłodny prysznic pod koniec mycia.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 sierpnia 2017, 10:33

    klz99vvjothg6ijw.png
    l22n9vvjii1r51bs.png
  • Paulaa25 Autorytet
    Postów: 1291 711

    Wysłany: 25 sierpnia 2017, 22:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana stosujemy też te metody :) hi hi chodzenie bez gatek ,zimne prysznice ,spacerki w przerwach ,witaminki itp.witaminę D mu wdrożę wiekszą dawkę
    Dziś doktor w klinice powiedziała by nie sugerować sie tą fragmentacją DNA zwarjuję jak słowo daję ... sama kazała zrobić w czerwcu .Muszę znaleźć inna klinikę bo do 40 z dzidzią nie zdążę buuuuuuu

    Totoro lubi tę wiadomość

    klz99vvj0gp9lsbd.png
  • Saja Autorytet
    Postów: 980 243

    Wysłany: 25 sierpnia 2017, 23:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Googlowalam wczoraj ten temat i znalazłam porady na stronach dwóch różnych klinik niepłodności- na jednej jest napisane, że uważa się, że DFI jest najważniejsze w ocenie potencjału do zapłodnienia. Na drugiej, że najważniejsza jest ilość i ruchliwość, a DFI jest badaniem dość ogólnym i opartym na statystykach. Także oni sami nie wiedzą...

    Np tu na końcu piszą, żeby nie przywiązywać wagi do badania chromatyny: http://www.novum.com.pl/pl/leczenie-nieplodnosci/forum-embriologiczne/pytanie/1279/

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
  • Paulaa25 Autorytet
    Postów: 1291 711

    Wysłany: 26 sierpnia 2017, 00:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie ja dziś z Novum wróciłam z info by nie brać tego pod uwagę , to po co to każą robić ??? mieszają ludzią w głowach słowo daję!Moja pani doktor kazała zrobić , jeszcze w czoraj w rozmowie telefonicznej uważała by powtórzyć bo juz mineły 2 mieś a dziś na wizycie stwierdziła by się nie sugerować!masakra!

    klz99vvj0gp9lsbd.png
  • Saja Autorytet
    Postów: 980 243

    Wysłany: 26 sierpnia 2017, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nieźle. Ale klinika musi na czymś zarabiać ;) My jesteśmy w Invimedzie i na razie jestem zadowolona, ale mój mąż miał zlecone przeciwciała przeciw plemnikom z krwi. Badanie kosztowało ponad 100zl, wyszło ujemne i jak potem o nim poczytałam, to wyszło, że u mojego nie było żadnych wskazań do jego zrobienia ...

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
  • Destiny80 Autorytet
    Postów: 308 134

    Wysłany: 3 października 2017, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny.Mój maz ma wynik fragmentacjiDNA I 22% 0-17 prawidłowo >17% obniżona płodność.Czy taki wynik ma wpływ na powodzenie ivf?Naturalnie 2 razy szybko straciłam...

    Konktretne starania od 2015
    2 wczesne straty
    2017 In Vitro -niestety bez skutku
    AMH -1
    2018 In Vitro KD klapa:(
    2019 Badanie gdzie leży problem..
    Kir AA totalny brak kirów implantacyjnych
    Komórki nk
    Mąż Hla C C1
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 października 2017, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój miał rok temu 21%, w czerwcu 17,5. Straciłam 3 ciąże, ale nie wiem czy przez fragmentację, może moje słabej jakości komórki jajowe czy podwyższone nk...

  • GOSIEK90 Koleżanka
    Postów: 64 18

    Wysłany: 9 października 2017, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny. czy badanie dna plemnika jest zależne od ilości plemników? U męża są pojedyncze w polu widzenia (5-6).

    Niedoczynność tarczycy. Hiperprolaktynemia. Czynnik męski.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 października 2017, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosiek, z tego co wiem, fragmentacji czy morfologii nie wykonuje się gdy występują pojedyncze plemniki.

  • GOSIEK90 Koleżanka
    Postów: 64 18

    Wysłany: 10 października 2017, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    :-( a może podpowiesz mi jakie badanie możemy zrobić. Niestety nie dochodzi u nas do zaplodnienia :-(

    Niedoczynność tarczycy. Hiperprolaktynemia. Czynnik męski.
‹‹ 10 11 12 13 14 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego