Genetyka- kariotyp/AZF/ mutacje genu CFTR
-
WIADOMOŚĆ
-
Tak, mąż już miał biopsję jakiś czas temuMartaMat wrote:Dziękuję za odpowiedź .. ja też najpierw zadzwonilam nas umówić do doktora Kupisa ale później o nim przeczytałam i odmówiłam bo udało się porozmawiac z Wolskim ale to przez telefon najpierw wysyłaliśmy badania męża wyniki które mial i w tym nasienia również u nas jest tak jak pani pisałam i człowiek się boi i obawia że to się nie uda nie będzie nic dobrego..: a wy już jesteście po ????
-
Nie, u nas genetyka była ok. W zasadzie wszystkie wyniki badań były idealne więc przyczyny braku plemników nie znamy. Tak, zabieg się udał, udało się pozyskać sporo materiału do wykorzystania w procedurze. Obecnie jesteśmy w trakcie proceduryMartaMat wrote:Teraz aż mi głupio pisać i pytać panią o to czy się udało i czy poszło wszystko dobrze ??? Bo jest mi głupio że w tedy tak palnęłam ….. a u państwa też był uszkodzony ten gen azfc ??
-
classy wrote:Nie, u nas genetyka była ok. W zasadzie wszystkie wyniki badań były idealne więc przyczyny braku plemników nie znamy. Tak, zabieg się udał, udało się pozyskać sporo materiału do wykorzystania w procedurze. Obecnie jesteśmy w trakcie procedury
To super najważniejsze ….. bardzo się ciesze i trzymam kciuki za was 🫶 my czekamy na ta biopsję termin już wyznaczony . Ale niestety u nas jest uszkodzenie genu i zobaczymy co będzie -
Dziękujemy 😊 również trzymam kciuki!MartaMat wrote:To super najważniejsze ….. bardzo się ciesze i trzymam kciuki za was 🫶 my czekamy na ta biopsję termin już wyznaczony . Ale niestety u nas jest uszkodzenie genu i zobaczymy co będzie
A co mówi dr Wolski? W jakiś sposób oceniał szanse? -
classy wrote:Dziękujemy 😊 również trzymam kciuki!
A co mówi dr Wolski? W jakiś sposób oceniał szanse?
No właśnie doktor powiedział że skoro mamy żywe plemniki ale nieruchome to jest to trudniejsze ale do zrobienia że dlaczego oni nam tutaj we Wrocławiu ich nie mrozili bo można … niestety mój mąż brał hormony po pol tabletki co dwa dni i pojawiły się plemniki nie dużo ale pojawiło parę sztuk np 11 12 w tym nawet trzy czy dwa ruchome o ruchu postępowym a ta pani doktor od listopada początku zwiększyła dawkę tego leku i jakby go prxesyymulowala !!!! Bo tak to urolog kazał mężowi brać po pół tabletki … i byliśmy teraz w piątek w klinice i ona powiedziała że nic nie ma nie będzie nawet z biopsji tam ale możemy głowę zaspokoić i jeszcze kłamała że to jest ta biopsja m tese gdzie przepaść finansowa 20 tysięcy bo u dr Wolskiego 22 sama biopsja coś takiego a tutaj we wro u nich 6000 zł mi to śmierdziało i szukałam fora natrafiłam tutaj i zadzwoniłam odrazu do Warszawy ../ na rozmowę do doktora 500 zł rozmowa ale wyniki wysłaliśmy i on mówi ale to przez ten lek ….i fsh mężowi wzrosło po prostu go przestymulowala i teraz czekamy na wynik amh jego i inhibiny b .. bo kazał zrobić … i 12 kwietnia mamy zabieg … przed będziemy tam jechać ja się tak boję że to się nie uda … że tam ni będzie nic -
MartaMat wrote:No właśnie doktor powiedział że skoro mamy żywe plemniki ale nieruchome to jest to trudniejsze ale do zrobienia że dlaczego oni nam tutaj we Wrocławiu ich nie mrozili bo można … niestety mój mąż brał hormony po pol tabletki co dwa dni i pojawiły się plemniki nie dużo ale pojawiło parę sztuk np 11 12 w tym nawet trzy czy dwa ruchome o ruchu postępowym a ta pani doktor od listopada początku zwiększyła dawkę tego leku i jakby go prxesyymulowala !!!! Bo tak to urolog kazał mężowi brać po pół tabletki … i byliśmy teraz w piątek w klinice i ona powiedziała że nic nie ma nie będzie nawet z biopsji tam ale możemy głowę zaspokoić i jeszcze kłamała że to jest ta biopsja m tese gdzie przepaść finansowa 20 tysięcy bo u dr Wolskiego 22 sama biopsja coś takiego a tutaj we wro u nich 6000 zł mi to śmierdziało i szukałam fora natrafiłam tutaj i zadzwoniłam odrazu do Warszawy ../ na rozmowę do doktora 500 zł rozmowa ale wyniki wysłaliśmy i on mówi ale to przez ten lek ….i fsh mężowi wzrosło po prostu go przestymulowala i teraz czekamy na wynik amh jego i inhibiny b .. bo kazał zrobić … i 12 kwietnia mamy zabieg … przed będziemy tam jechać ja się tak boję że to się nie uda … że tam ni będzie nic
Rozumiem, no niestety mam wrażenie, że często lekarze nie wiedzą jak leczyć męską niepłodność i jest wiele niewiadomych. A czy Ty robiłaś już jakieś swoje badania? Bo może teraz warto równolegle że swoją diagnostyką działać
-
classy wrote:Rozumiem, no niestety mam wrażenie, że często lekarze nie wiedzą jak leczyć męską niepłodność i jest wiele niewiadomych. A czy Ty robiłaś już jakieś swoje badania? Bo może teraz warto równolegle że swoją diagnostyką działać
Oczywiście że tak to już trwa trochę miałam drożność jajowodów amh różne badania wszystko witaminy sprawdzane my już trochę przeszliśmy tego ode mnie zaczęli a wyszło na odwrót niestety … -



