X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Męskie sprawy Teratozoospermia
Odpowiedz

Teratozoospermia

Oceń ten wątek:
  • Lucek475 Przyjaciółka
    Postów: 308 45

    Wysłany: 16 stycznia 2017, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a więc dziewczyny jestem juz po wizycie u doktora.
    byłam razem z mężem jemu kazał brać suplementy.
    mnie przebadał.
    owulacja u mnie wystepuje ale mam za krótką fazę lutealną (cykle 24 dniowe owulacja miedzy 13/15 dc) dodatkowo endometrium nieoczyszcza sie całkiem czyli z każdej miesiaczki cos zostaje.
    co do ciązy nieprzekresla naszych szans całkiem nie wysyła od razu na in vitro mimo morfologi 0%.
    mąż ma zdrowo się odzywiać brać suplementy i badania z 2 miesiace ja natomiast mam zrobić HSG i histeroskopię jak bedzie wszystko ok mężowi morfologia sie poprawi i nadal ciązy nie bedzie dopiero za 3/4 miesiące bedziemy rozmawiać o inseminacji.

    Miśkowa lubi tę wiadomość

    Starania od 06.2015
    ON: 12.2015 - Wysoka prolaktyna 01.2016 - Morfologia 1% 07.2016 - Morfologia 3% 12.2016 - Morfologia 0% / Prolaktyna poniżej normy
    ONA: Niski progesteron 02.2017 - Częściowe zarośnięcie jamy macicy, niedrożne jajowody 07.2017 - Laparoskopia (Lewy drożny) AMH 0,33 02.2018 ICSI :(
  • Lanta Ekspertka
    Postów: 203 55

    Wysłany: 17 stycznia 2017, 07:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucek widze ze staracie sie 1,5 roku. Dajcie sobie jeszcze na spokojnie kolejne pol roku. Do tych dwoch lat. Wiem ze to trudne ale postarajcie sie nie myslec. Ja sobie zaczelam mowic juz pod koniec, ze do wrzesnia , do pelnych dwoch lat staran a potem in vitro. I tak ustalilismy. Kto wie czy to tez nie podzialalo na glowe. Wiem ze wyniki badan jednej i drugiej strony sa wazne, ale ja mam wokol siebie tyle przypadkow myslenia i niemyslenia o ciazy powiazanych z zajsciem w ciaze ze moim zdaniem ( moj lekarz twierdzil to od samego poczatku u nas nawet jak morfo byla niecale 2%) to w wiekszosci zalezne jest od nas od naszej blokady spowodowanej duzym pragnieniem.

    Alimak u Ciebie tez juz zlecialo, pierwszy trymestr za Toba. Dla mnie najbardziej stresujacy czas to byl. Jak dlugo musisz lezec? Dzieje sie cos? To termin masz na czerwiec? Moze juz niedlugo sie dowiecie kto mieszka w Tobie, nam sie udalo w 15tc. Trzymaj sie zdrowo!

    Starania od wrzesnia 2014, szczesliwy cykl 06.2016
    1 cykl IUI - negatywny
    Euthyrox 25
    Teratoozospermia pokonana z 1.77 na 15.40%
    3jgxdqk3d79zhfee.png
  • Lucek475 Przyjaciółka
    Postów: 308 45

    Wysłany: 17 stycznia 2017, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lanta wrote:
    Lucek widze ze staracie sie 1,5 roku. Dajcie sobie jeszcze na spokojnie kolejne pol roku. Do tych dwoch lat. Wiem ze to trudne ale postarajcie sie nie myslec. Ja sobie zaczelam mowic juz pod koniec, ze do wrzesnia , do pelnych dwoch lat staran a potem in vitro. I tak ustalilismy. Kto wie czy to tez nie podzialalo na glowe. Wiem ze wyniki badan jednej i drugiej strony sa wazne, ale ja mam wokol siebie tyle przypadkow myslenia i niemyslenia o ciazy powiazanych z zajsciem w ciaze ze moim zdaniem ( moj lekarz twierdzil to od samego poczatku u nas nawet jak morfo byla niecale 2%) to w wiekszosci zalezne jest od nas od naszej blokady spowodowanej duzym pragnieniem.


    Lanta już od kilku miesięcy sie tak nie spinam jak na początku także nie wiem czy to to. ale ciągle w głowie siedzi że jak juz tyle nie wyszło to że już nie bedzie wogóle.
    jak robiłam badania krwi przed wizytą siedziały obok mnie dziewczyny w ciązy i tak mi się strasznie przykro zrobiło że jedne mają ot tak a ja muszę chodzić robic badani jeżdzić po lekarzach czy tac po necie jakiś rad...
    ja rozumię że można w życiu nie miec pieniędzy domów samochodów jak inny ale żeby o dziecko tak walczyć rozumiemi że w życiu niemożna mieć wszystkiego ale dziecka....
    jak takie żule matki wyrodne klepią dzieci jedno po drugim a my zdrowe z normalnych rodzin co kochałybyśmy całym sercem wszystko oddaly dla tej choc jednej kruszynki a tu nic...
    nie moge pojąc takiej niesprawiedliwości

    Starania od 06.2015
    ON: 12.2015 - Wysoka prolaktyna 01.2016 - Morfologia 1% 07.2016 - Morfologia 3% 12.2016 - Morfologia 0% / Prolaktyna poniżej normy
    ONA: Niski progesteron 02.2017 - Częściowe zarośnięcie jamy macicy, niedrożne jajowody 07.2017 - Laparoskopia (Lewy drożny) AMH 0,33 02.2018 ICSI :(
  • Saja Autorytet
    Postów: 1069 337

    Wysłany: 17 stycznia 2017, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszyscy podkreślają jak ważne jest to, żeby się nie spinać, nie stresować. Osobiście nie wierzę w to za bardzo. Kobiety w czasie wojny dzieci rodziły, a trudno uznać, że to był sprzyjający okres w ich życiu, że się nie stresowały, były dobrze odżywione i przygotowane do ciąży itd. Dzisiaj też wiele kobiet rodzi dzieci, chociaż wcale tego nie chce i blokada psychiczna na "NIE" nie przeszkadza im rodzić. Sama mam takie doświadczenie, że staraliśmy się z mężem rok, ale raczej na luzie, jak przychodziła @, to nie poświęcaliśmy temu zbyt wielkiej uwagi, ale raczej to było dla nas zaskoczenie niż rozczarowanie. Testy ciążowe robiłam może kilka razy, owulacyjne robiłam dopiero przez ostatnie 3 mce, nie prowadziłam żadnych obserwacji, mierzenia temperatury itp. Tylko pod koniec roku zaczęło mnie to denerwować, że ile można czekać na tą ciążę, nic nie można zaplanować, bo ciągle nic nie wiadomo, koleżanki rodzą jedna za drugą, a ja nic. Dlatego poszliśmy się przebadać. Natomiast przez ten rok nie mieliśmy ciśnienia na dziecko, nie rozmawialiśmy zbyt wiele o tym, planowaliśmy wakacje, byliśmy na tych wakacjach, przemeblowaliśmy mieszkanie, mąż zmieniał pracę. Ciągle mieliśmy coś do roboty. Ja nawet nie oglądałam rzeczy dla dzieci (do dziś nie mam pojęcia co trzeba kupić oprócz wózka i fotelika). Ciśnienie pojawiło się dopiero teraz wraz z informacją o niepłodności i o tym, że możemy czekać w nieskończoność. Także, jakbym miała zajść w ciążę bez ciśnienia, to już bym zaszła:/

    domiszka, antonna, Miśkowa, Malgoo lubią tę wiadomość

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
  • antonna Autorytet
    Postów: 3739 2159

    Wysłany: 17 stycznia 2017, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca 2017, 09:51

    Lucek475, Guniaczek, domiszka, Kasiulek77, Miśkowa lubią tę wiadomość

    👧 2017 ❤ 👶 2021
    3jgxflw10w63fzkn.png
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1739 629

    Wysłany: 17 stycznia 2017, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucek fajnie że macie plan, próbujcie wszystkiego co może Wam pomóc, a co do wyluzowania to zgadzam się z dziewczynami. Co prawda ja akurat do tych wyluzowanych nie należę ale zdarzały się cykle, że akurat byłam tak zajęta innymi sprawami że nie miałam czasu myśleć o ciąży i co... i nawet owu nie było a co tu mówić o dziecku.

    A u nas mąż idzie w czwartek na badanie nasienia i po wynikach zapadnie wyrok - czy się coś poprawia po lekach czy zostało nam tylko in vitro.

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • Lucek475 Przyjaciółka
    Postów: 308 45

    Wysłany: 17 stycznia 2017, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśkowa taki plan nie plan postępujemy schematycznie zaczynami po mału robić badania pod IUI...

    Starania od 06.2015
    ON: 12.2015 - Wysoka prolaktyna 01.2016 - Morfologia 1% 07.2016 - Morfologia 3% 12.2016 - Morfologia 0% / Prolaktyna poniżej normy
    ONA: Niski progesteron 02.2017 - Częściowe zarośnięcie jamy macicy, niedrożne jajowody 07.2017 - Laparoskopia (Lewy drożny) AMH 0,33 02.2018 ICSI :(
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1739 629

    Wysłany: 18 stycznia 2017, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucek475 wrote:
    Miśkowa taki plan nie plan postępujemy schematycznie zaczynami po mału robić badania pod IUI...
    Ja wiem, że to nie jest to o czym wszystkie marzymy... upragniona ciąża, ale popatrz: macie co robić, macie jakieś szanse że laki Wam pomogą, że możecie podchodzić do IUI to wszystko daje jakieś nadzieje, nie stoicie pod ścianą... wiem, że to ciężkie, też nie wiem skąd brać na to wszystko siły ale cóż musimy brnąć w to dalej, tak już jest że niektóre z kobiet aby cieszyć się bobaskiem muszą się sporo napocić :/

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uwielbiam teksty o wyluzowaniu, nawet teraz, gdy mamy czarno na białym wyniki. które do dobrych nie należą.

    Jeśli jest jakiś problem, to relaks nic nie pomoże, trzeba się leczyć. Ja od pół roku jestem na maksa wyluzowana, bo najzwyczajniej nie wierzę, że uda nam się zajść naturalnie i nastawiona jestem na in vitro. I co? Okres już za rogiem.

    Kasiulek77 lubi tę wiadomość

  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1739 629

    Wysłany: 20 stycznia 2017, 16:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A więc moje drogie u nas koniec złudzeń. Mąż odebrał wyniki po 3 miesięcznej kuracji clo i norprolaciem. Są najgorsze ze wszystkich, w porównaniu do ostatnich posypała się morfologia i ruch to już w ogóle padł :( zostaje nam tylko in vitro

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • Lucek475 Przyjaciółka
    Postów: 308 45

    Wysłany: 20 stycznia 2017, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misiowa spokojnie wiem że to nie pocieszenie ale dobrze że macie jeszcze szansę na in vitro. Podejdziecie do procedury i jeszcze będziecie mieć pięknego bobaska.
    Nam lekarz przy morfologi 0 nie przekreśla szans.
    Pamiętaj jak są plemniki to zawsze jest szansa A parametry nasienia się ciągle zmieniają to sa tylko cyferki A Bóg jak chce to daje i zabiera

    Miśkowa lubi tę wiadomość

    Starania od 06.2015
    ON: 12.2015 - Wysoka prolaktyna 01.2016 - Morfologia 1% 07.2016 - Morfologia 3% 12.2016 - Morfologia 0% / Prolaktyna poniżej normy
    ONA: Niski progesteron 02.2017 - Częściowe zarośnięcie jamy macicy, niedrożne jajowody 07.2017 - Laparoskopia (Lewy drożny) AMH 0,33 02.2018 ICSI :(
  • antonna Autorytet
    Postów: 3739 2159

    Wysłany: 20 stycznia 2017, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca 2017, 09:51

    Miśkowa lubi tę wiadomość

    👧 2017 ❤ 👶 2021
    3jgxflw10w63fzkn.png
  • Malgoo Koleżanka
    Postów: 37 32

    Wysłany: 22 stycznia 2017, 00:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dołączam do tematu.... odebrane wyniki meza niestety wypadly kiepsko- 0% prawidlowych plemnikow.... w poniedzialek do lekarza z wynikami. Jestesmy podlamani choc wiem ze walczyc bedziemy. Maz jest bardzo zaskoczony poniewaz ma juz 9 letniego syna wiec wydawac by sie moglo ze jest ok a tu takie kiepskie wyniki.... nie wiemy co myslec.

  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1739 629

    Wysłany: 22 stycznia 2017, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dziękuję :* jesteście kochane! Wiem, że w życiu różnie bywa i że niektórym nawet in vitro nie pomoże dlatego staram się pocieszyć że przecież szansę jakąś mamy. Najbardziej boli mnie to że nie mam owulacji i ten czas w którym będziemy odkładali na procedurę będzie zmarnowany :/ Kurdę w ciągu dwóch tygodni strasznie nam się życie posypało (szczególnie zawodowo-finansowe) i pewnie dlatego tak źle przyjęłam te wyniki... Zostaje czekać aż i dla nas wyjdzie słońce :) dobrze, że mam Was :)

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • Lucek475 Przyjaciółka
    Postów: 308 45

    Wysłany: 23 stycznia 2017, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśkowa wrote:
    Dziewczyny dziękuję :* jesteście kochane! Wiem, że w życiu różnie bywa i że niektórym nawet in vitro nie pomoże dlatego staram się pocieszyć że przecież szansę jakąś mamy. Najbardziej boli mnie to że nie mam owulacji i ten czas w którym będziemy odkładali na procedurę będzie zmarnowany :/ Kurdę w ciągu dwóch tygodni strasznie nam się życie posypało (szczególnie zawodowo-finansowe) i pewnie dlatego tak źle przyjęłam te wyniki... Zostaje czekać aż i dla nas wyjdzie słońce :) dobrze, że mam Was :)


    Misiowa bo jak sie pied..li to się wszystko pierd..li glowa do góry trzeba mysle ze może inni mają gorzej i cieszyć się tym co się ma A z czasem może się polepszy ułoży

    Kasiulek77, Miśkowa lubią tę wiadomość

    Starania od 06.2015
    ON: 12.2015 - Wysoka prolaktyna 01.2016 - Morfologia 1% 07.2016 - Morfologia 3% 12.2016 - Morfologia 0% / Prolaktyna poniżej normy
    ONA: Niski progesteron 02.2017 - Częściowe zarośnięcie jamy macicy, niedrożne jajowody 07.2017 - Laparoskopia (Lewy drożny) AMH 0,33 02.2018 ICSI :(
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1739 629

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucek475 wrote:
    Misiowa bo jak sie pied..li to się wszystko pierd..li glowa do góry trzeba mysle ze może inni mają gorzej i cieszyć się tym co się ma A z czasem może się polepszy ułoży
    Lucek ja jak przychodziłam zdołowana do koleżanki to ona mówiła nie martw się jutro może być gorzej... i kuźwa to jej gorzej się sprawdziło. Przez ostatnie dwa tygodnie codziennie dostaję jakiegoś kosza. A to utrata pracy przez męża, a to znowu ja zostałam bez żadnego dochodu,a to zdrowie babci się pogorszyło, to mi się zepsuło coś nad czym pracowałam 3 miesiące, to że już tylko in vitro nam zostało.... a to znowu lekarz wczoraj nam powiedział, że z takimi kiepskimi wynikami to trzeba zrobić genetykę, bo jeśli te wyniki są wynikiem genów to nawet in vitro nam nie pomoże :( ja już poprostu mam dość, no tak jak mówisz jak się pier***oli to wszystko na raz. Tylko kurdę kiedyś musi być koniec tego fatum?!

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • Lucek475 Przyjaciółka
    Postów: 308 45

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no ja dzis tez mam nieciekawe wiadomosci..... :(
    robiłam progesteron 22 dc/24 owulacja 11
    wynik 3,01 norma 1,5-20

    jak to cholerstwo podniesc ?
    mam jakies szanse ????

    Starania od 06.2015
    ON: 12.2015 - Wysoka prolaktyna 01.2016 - Morfologia 1% 07.2016 - Morfologia 3% 12.2016 - Morfologia 0% / Prolaktyna poniżej normy
    ONA: Niski progesteron 02.2017 - Częściowe zarośnięcie jamy macicy, niedrożne jajowody 07.2017 - Laparoskopia (Lewy drożny) AMH 0,33 02.2018 ICSI :(
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1739 629

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucek475 wrote:
    no ja dzis tez mam nieciekawe wiadomosci..... :(
    robiłam progesteron 22 dc/24 owulacja 11
    wynik 3,01 norma 1,5-20

    jak to cholerstwo podniesc ?
    mam jakies szanse ????
    Lucek przepraszam ale nie zrozumiałam... w sensie progesteron robiłaś w 22 dc a owulacja była w 11 i masz cykl 24 dni? Jeśli nic nie pomyliłam to trochę za późno na badanie progesteronu, może już spadać przed @. Progesteron robi się w 6-8 dniu po owulacji, jeśli jest niski to albo nie było owu albo masz problem z niedomogą lutealną i wtedy trzeba brać progesteron w drugiej fazie cyklu.

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • Lucek475 Przyjaciółka
    Postów: 308 45

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    owulacje lekarz niby stwierdził - czułam
    moze i faktycznie za późno...
    faze lutealną lekarz stwierdziła ze mam za krótką tylko co sie robił zeby to naprawić i czy da sie zajsc w ciąze...
    nie dość że u męza problemy to jeszcze u mnie ...

    Starania od 06.2015
    ON: 12.2015 - Wysoka prolaktyna 01.2016 - Morfologia 1% 07.2016 - Morfologia 3% 12.2016 - Morfologia 0% / Prolaktyna poniżej normy
    ONA: Niski progesteron 02.2017 - Częściowe zarośnięcie jamy macicy, niedrożne jajowody 07.2017 - Laparoskopia (Lewy drożny) AMH 0,33 02.2018 ICSI :(
  • Pikselka Ekspertka
    Postów: 180 130

    Wysłany: 25 stycznia 2017, 00:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucek, ale kiedy miałaś tę owulację? Nie ma sensu robić proga zaraz przed @ i stresować się, że jest niski. Tak naprawdę to i w ciągu doby występują wahania progsteronu w organizmie, ale nie bez powodu bada się go 7dpo na kiedy w teorii przypada jego szczyt.

    p19uugpjlk06t2es.png

    wrzesień 2017, teratozoospermia, lewy jajowód niedrożny, pierwsza IUI. -> SYN! 06.2018r.
‹‹ 116 117 118 119 120 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Trudne rozmowy w związku - jak rozmawiać z partnerem o problemach z płodnością i zachęcić do pierwszej wspólnej wizyty w klinice.

Bezskuteczne starania o dziecko i problemy z płodnością są dużym wyzwaniem w życiu każdej pary. Nie jest to regułą, ale bardzo często to kobiety wcześniej uświadamiają sobie problem, czują, że "coś jest nie tak", chcą rozpocząć diagnostykę... Jak rozmawiać o problemach z płodnością w związku? Kiedy warto zdecydować się na pierwszą wizytę i jak zachęcić do niej partnera? 

CZYTAJ WIĘCEJ