Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Męskie sprawy Teratozoospermia
Odpowiedz

Teratozoospermia

Oceń ten wątek:
  • ciekawa87 Autorytet
    Postów: 1117 442

    Wysłany: 19 grudnia 2015, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daktylek powiem ci szczerze ze bardziej pilecalabym ci androloga bo np mężowi nic nie dawał na nasienie tylko zalecil zmianę trybu życia. Twierdze ze sie nie zna na nasieniu ale oczywiście wy musicie podjąć decyzje. Napisz na naszym bocianie do dr Wilskiego może zleci wam jakies badania albo podpowie co może być przyczyną a później możesz skonsultować się z dr K...

  • daktylek Autorytet
    Postów: 676 210

    Wysłany: 19 grudnia 2015, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A na podkarpaciu jest androlog?

    Mama Aniołka [*] 15.12.2015r.
    w57v3e3k7yxei1cq.png
  • ciekawa87 Autorytet
    Postów: 1117 442

    Wysłany: 19 grudnia 2015, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    daktylek wrote:
    A na podkarpaciu jest androlog?
    no własnie w tym problem ze nie ma. Najbliższy jest w stalowej woli ale to ginekolog androlog więc nie wiem czy jest dobry a dalej to kraków

  • Evelle Autorytet
    Postów: 318 351

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 07:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej babeczki, ostatnio robilismy badanie nasienia i wyszlo 0% prawidlowych plemnikow, reszta parametrow w normie, ale i tak zalamka:'( zrobilismy badanie msome i wykazalo 4% prawidlowych czyli prawidlowy wynik takie cuda w invimedzie wroclaw, nie podchodze do tego jakos optymistycznie! Lekarz ponoc ten najlepszy G. pcha nas w inseminacje gdzie u mnie niepekajace pecherzyki nawet po podwokjonej dawce pregnylu:'( wiec po co ta zabawa nie wiem? Nie chcial rozmawiac o in vitro nawet najpierw inseminacja gbur...
    Ale zachaczylam o invicte z moja medyczna teczka na promocyjna wizyte i tam od razu W-O dala wybor czy probujemy jakies inne metody czy chcemy in vitro :-) konkretnie stwierdzila ze szans na naturalna ciaze badz inseminacje sa znikome co o tym sadzicie?

    atdc9vvjtiub4xrf.png
  • ciekawa87 Autorytet
    Postów: 1117 442

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evelle a to bylo wasze 1 badanie nasienia czy kolejne? Ja na waszym miejscu powtórzyłabym badania po 3 miesiącach. Nam tez czasem 0% wychodzilo a za trzy miesiące bylo juz 1-2%. Tym bardziej zmienilabym lekarza skoro on ma takie podejście

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 grudnia 2015, 17:33

  • Evelle Autorytet
    Postów: 318 351

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W sumie trzecie w ciagu roku, gdyby nie ten luf moj to moze bym sie poludzila ze jest ok, a tak czas leci...

    atdc9vvjtiub4xrf.png
  • ciekawa87 Autorytet
    Postów: 1117 442

    Wysłany: 20 grudnia 2015, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a wcześniej męzowi wyszło też 0 %? a u urologa byliście? moze mąz ma żylaki i to psuje nasienie? długo się starcie? a jak sprawa u ciebie?

  • Evelle Autorytet
    Postów: 318 351

    Wysłany: 21 grudnia 2015, 06:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczesniej mial 5-6℅ i efektow tez niebylo, bylismy u androloga suplementy ale nie kazal pokladac w nich wielkich nadziejii taka uroda...

    atdc9vvjtiub4xrf.png
  • ciekawa87 Autorytet
    Postów: 1117 442

    Wysłany: 21 grudnia 2015, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No 5-6% prawidłowych plemników to piękny wynik. Tym bardziej jak bylo takie nasienie to powtórzyłabym badania. Czadem nasienie sa pogorszy a potem znów wróci do normy.

  • ciekawa87 Autorytet
    Postów: 1117 442

    Wysłany: 21 grudnia 2015, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jak sprawy wyglądają u ciebie?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 grudnia 2015, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lady In Red wrote:
    Dziewczyny, życzę Wam, żebyście dostały lepsze gwiazdkowe prezenty niż ja. Odebraliśmy wyniki - są jeszcze gorsze niż wcześniej. Nadal morfologia 1% plus dwie kolejne zoospermie. Muszę się teraz ogarnąć i wrócić do pracy. I udawać, ze nic się nie stało.

    :(
    Kurcze...do d..py to wszystko. Ech...
    Trzymaj się Kochana :*

    Lucek odnośnie oddalania się, u nas właśnie tak jest. Jest gorzej, on cały czas mówi, że nie potrzebujemy dzieci i tych badań, że robi to tylko dla mnie. Czasami mam wrażenie, że nie wytrzymamy tej próby :/

    Makota nie czuję się urażona Twoimi słowami, masz rację. Próbuję stawiać go do pionu, ale wtedy jest jeszcze gorzej.

    Teraz robiliśmy powtórkę badań, wyniki w środę. Powiedział mi, że ma nadzieję, że będą tak tragiczne, że dam mu spokój. Patrzyłam się na niego jak na obcego człowieka. Czy ja na pewno chcę mieć z nim dziecko? Straszne...

    Świeżnka, mój nie chce się leczyć, on ma taki problem ze zrobieniem samego badania nasienia :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2015, 15:40

  • Evelle Autorytet
    Postów: 318 351

    Wysłany: 21 grudnia 2015, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciekawa87 wrote:
    A jak sprawy wyglądają u ciebie?
    U mnie luf, nawet zastrzyki nie pomagaja by pecherzyki pekaly prawidlowo... Wiec in vitro wydaje mi sie najlepsza droga

    atdc9vvjtiub4xrf.png
  • Lucek475 Przyjaciółka
    Postów: 308 45

    Wysłany: 21 grudnia 2015, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elf wrote:
    :(
    Kurcze...do d..py to wszystko. Ech...
    Trzymaj się Kochana :*

    Lucek odnośnie oddalania się, u nas właśnie tak jest. Jest gorzej, on cały czas mówi, że nie potrzebujemy dzieci i tych badań, że robi to tylko dla mnie. Czasami mam wrażenie, że nie wytrzymamy tej próby :/

    Makota nie czuję się urażona Twoimi słowami, masz rację. Próbuję stawiać go do pionu, ale wtedy jest jeszcze gorzej.

    Teraz robiliśmy powtórkę badań, wyniki w środę. Powiedział mi, że ma nadzieję, że będą tak tragiczne, że dam mu spokój. Patrzyłam się na niego jak na obcego człowieka. Czy ja na pewno chcę mieć z nim dziecko? Straszne...

    Świeżnka, mój nie chce się leczyć, on ma taki problem ze zrobieniem samego badania nasienia :/
    trzymaj się elf :*
    te chłopy to takie dziwne stworzenia ale Twojemu mężowi tez jest cięzko
    powiem ci ze my tez sie kłócimy ale dążyłam do tego zeby sobie powiedziec co nam lezy na wątrowie i mojego najbardziej wkurza to że go bardzo naciskam na badania na leczenie ze strasznie chce wszystko juz teraz zaraz
    i tak teraz sobie mysle ze chyba zaczynam dojrzewać do tej sytuacji zaczynam odpuszczac co ma byc to bedzie nie scigam go zeby zacza chodzic po lekarzasz czekam az sam zechce az sam poprosi o namiary na nich jak sie uda samo to cudownie a jak nie to spokojnie cierpliwie bedziemy sie leczyc przeciez nikt mnie nie sciga zebym miała dziecko nie mam jakiego terminu dead lean nie ma przeciez napisane ze do 30 roku zycia musisz miec dziecko...
    i jakos ciągniemy ten ciężar ze soba z dnia na dzień
    jakoś przeżyjemy te swięta dupeczki :) jeszcze bedziemy się smiać z tego ze tyle sie opłakałyśmy omartwiłyśmy a na spokojnie sie uda napewno :)

    Starania od 06.2015
    ON: 12.2015 - Wysoka prolaktyna 01.2016 - Morfologia 1% 07.2016 - Morfologia 3% 12.2016 - Morfologia 0% / Prolaktyna poniżej normy
    ONA: Niski progesteron 02.2017 - Częściowe zarośnięcie jamy macicy, niedrożne jajowody 07.2017 - Laparoskopia (Lewy drożny) AMH 0,33 02.2018 ICSI :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 08:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucek475 wrote:
    trzymaj się elf :*
    te chłopy to takie dziwne stworzenia ale Twojemu mężowi tez jest cięzko
    powiem ci ze my tez sie kłócimy ale dążyłam do tego zeby sobie powiedziec co nam lezy na wątrowie i mojego najbardziej wkurza to że go bardzo naciskam na badania na leczenie ze strasznie chce wszystko juz teraz zaraz
    i tak teraz sobie mysle ze chyba zaczynam dojrzewać do tej sytuacji zaczynam odpuszczac co ma byc to bedzie nie scigam go zeby zacza chodzic po lekarzasz czekam az sam zechce az sam poprosi o namiary na nich jak sie uda samo to cudownie a jak nie to spokojnie cierpliwie bedziemy sie leczyc przeciez nikt mnie nie sciga zebym miała dziecko nie mam jakiego terminu dead lean nie ma przeciez napisane ze do 30 roku zycia musisz miec dziecko...
    i jakos ciągniemy ten ciężar ze soba z dnia na dzień
    jakoś przeżyjemy te swięta dupeczki :) jeszcze bedziemy się smiać z tego ze tyle sie opłakałyśmy omartwiłyśmy a na spokojnie sie uda napewno :)

    Dzięki Lucek za wsparcie :*

    Wiem, że naciskami nic nie załatwię, ale sam też bez moich wytycznych nigdzie nie pójdzie. Muszę to jakoś pośrodkować. W styczniu skończę 35 lat, u nas zatem presja czasu jest większa, dużo większa :(

  • Lucek475 Przyjaciółka
    Postów: 308 45

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elf wrote:
    Dzięki Lucek za wsparcie :*

    Wiem, że naciskami nic nie załatwię, ale sam też bez moich wytycznych nigdzie nie pójdzie. Muszę to jakoś pośrodkować. W styczniu skończę 35 lat, u nas zatem presja czasu jest większa, dużo większa :(
    Na pocieszenie powiem ci ze mój wczoraj zobaczył że coś tu pisze i obraził się na amen na mnie ze opisuje jego historię obcym ludziom no tak to już jest z facetami: ) duże dzieci i juz

    KKK100 lubi tę wiadomość

    Starania od 06.2015
    ON: 12.2015 - Wysoka prolaktyna 01.2016 - Morfologia 1% 07.2016 - Morfologia 3% 12.2016 - Morfologia 0% / Prolaktyna poniżej normy
    ONA: Niski progesteron 02.2017 - Częściowe zarośnięcie jamy macicy, niedrożne jajowody 07.2017 - Laparoskopia (Lewy drożny) AMH 0,33 02.2018 ICSI :(
  • ciekawa87 Autorytet
    Postów: 1117 442

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucek tym się nie przejmuj. Podąsa się i mu przejdzie. Chyba Ci mężczyzni mają ciężki okres przed świetami bo mojego też byle czym urażam. Wszystko co wczoraj robiłam to źle dzisiaj na szczęście już jest ok, poprawa humoru hehe

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 grudnia 2015, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja trochę mojego postraszyłam, że się oddalamy i zaczynam mieć wątpliwości. Chyba wziął to do serca, bo trochę spotulniał ;)
    Trzymajcie dzisiaj kciuki - odbieram wyniki męża. Mam nadzieję, że nie będą gorsze niż ostatnio.

  • ciekawa87 Autorytet
    Postów: 1117 442

    Wysłany: 23 grudnia 2015, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elf trzymam kciuki za wyniki. Daj znać jak wyszly.

    Wszystkim wam moje wspaniale forumpowiczki życzę zdrowych pogodnych świąt żeby nowonarodzony Jezusek przyniósł nam spełnienie tego największego marzenia

    Lucek475 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 grudnia 2015, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i wyniki są jednak gorsze niż ostatnio...morfologia nie drgnęła, dalej 2%. Za to koncentrację mamy już na granicy... :(
    wyniki z posiewów dopiero po świętach.

    Przypominam tylko, ze powtórka badań po 3 miesiącach profertilu z macą.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 grudnia 2015, 18:44

  • Lucek475 Przyjaciółka
    Postów: 308 45

    Wysłany: 23 grudnia 2015, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elf pisz jak tam wyniki...
    dziewczynki dużo zdrówka miłości seksu :) i czego tylko marzycie
    P.S. no i żeby nasi Panowie byli grzeczni w nowym roku...

    Starania od 06.2015
    ON: 12.2015 - Wysoka prolaktyna 01.2016 - Morfologia 1% 07.2016 - Morfologia 3% 12.2016 - Morfologia 0% / Prolaktyna poniżej normy
    ONA: Niski progesteron 02.2017 - Częściowe zarośnięcie jamy macicy, niedrożne jajowody 07.2017 - Laparoskopia (Lewy drożny) AMH 0,33 02.2018 ICSI :(
‹‹ 13 14 15 16 17 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego