Forum Męskie sprawy test MAR IgG pozytywny
Odpowiedz

test MAR IgG pozytywny

Oceń ten wątek:
  • asik13 Autorytet
    Postów: 438 112

    Wysłany: 12 października 2017, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doncia trzymam kciuki za IUI.

    Nie chodzi o to, że ja panikuj z powodu plamień... ja panikuję bo boję się, że np dzidzia nie będzie się rozwijała... albo że serducho przestanie bić... albo coś innego...


    Ach... jutro wizyta :)

  • szatynkowato Ekspertka
    Postów: 485 82

    Wysłany: 13 października 2017, 17:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czytam ten wątek i nie mogę zrozumieć. Pozytywny testMAR można leczyć? U mojego męża wyszło 25%.

    Endometrioza DIE, ANA+, zespół antyfosfolipidowy,
    ruch a plemników 0%, aglutynacja, test MAR 25%.
  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 14 października 2017, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asik jak tam po wizycie??? Pisz!!

    Szatynkowato, nie da się odpowiedzieć tak czy nie, bo u niektórych po jakimś leczeniu procent MAR spada, a u niektórych nie. Nie ma jednego odpowiedniego leku, który by wyleczył przeciwciała przeciwplemnikowe. Można brać sterydy, albo jakieś witaminy, ale nie masz gwarancji, że to wyleczy. Oczywiście, nie znaczy, że nie można spróbować. To już lekarz powinien powiedzieć co w takim przypadku zrobić.
    Przy takim procencie, który wyszedł u Twojego męża, jest szansa zajść naturalnie a jak nie to IUI by pomogło. In vitro jest przy dużym procencie MAR. Może trzeba znaleźć przyczynę, czasem tak jest, że mąż może mieć jakieś bakterie, grzyby w nasieniu co może być przyczyną pozytywnego testu, ale niekoniecznie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 października 2017, 12:54

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • asik13 Autorytet
    Postów: 438 112

    Wysłany: 15 października 2017, 02:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wizyty piątkowej nie było :( ... ze względu na to, że wstałam z gorączką... przeziębienie mnie straszne dopadło... dr stwierdził, że spotkamy się po weekendzie i mam się trochę podkurować... Ale to kurowanie coś mi słabo wychodzi :(



  • asik13 Autorytet
    Postów: 438 112

    Wysłany: 15 października 2017, 02:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A do tego jakiś taki wewnętrzny strach mnie męczy, że spać nie mogę...

  • doncia82 Przyjaciółka
    Postów: 183 50

    Wysłany: 15 października 2017, 08:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asik zdrowiej szybko. Rozumiem twoje obawy ale tym razem będzie wszystko dobrze tak czuje. Powiedz w którym ty już jesteś tygodniu? Nie denerwuj się odpoczywaj i zdrowo się odżywiaj. A do pracy chodzić czy już nie?

  • asik13 Autorytet
    Postów: 438 112

    Wysłany: 15 października 2017, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiaj dla mnie jest ciężki dzień, ponieważ dzisiaj jest DZIEŃ DZIECKA UTRACONEGO... myślałam, że jestem już ze stratą pogodzona ale jednak nie...

    Do tego znowu męczy mnie temperatura... Pojechałam do lekarza i okazało się, że to zapalenie płuc...

    Doncia według usg 9-10 tydz.

  • Lili87 Autorytet
    Postów: 616 193

    Wysłany: 16 października 2017, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asik dobrze, że pojechałaś do lekarza! Na pewno teraz szybciej wyzdrowiejesz, bo pewnie dostałaś odpowiednie leki!!! Mam takie wewnętrzne przeczucie, że mimo wszystko, będzie dobrze!

    Ja od tygodnia mam takie wahania nastroju... Wszędzie trąbią o tym dniu... a ja bym wolała po prostu o tym nie pamiętać... Jeszcze ostatnio dręczą mnie wyrzuty, że nie pochowaliśmy kruszynki :( W sumie to 12ego października minął rok... W tym czasie przeżyłam 3 inne poronienia - moich koleżanek... dużo nas-mam aniołków :( Ale dają mi nadzieję słowa Jana Pawła II, że "nienarodzone dzieci nie odchodzą, one tylko zmieniają termin swojego przyjścia na świat"...

    Doncia trzymam kciuki za pozytywne wieści!!!! Kiedy masz robić krew?

    25cs -12.10.16 8t4dc >tęsknię< co dzień bardziej



  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 16 października 2017, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam

    Bardzo mi przykro że straciłyście Aniołki. Ale i tak Wam Bóg wynagrodzi i będziecie mieć Maleństwo.
    Doncia trzymam mocno kciuki za IUI.
    Asik jezu jak dobrze że pojechałaś do lekarza. Szybkiego powrotu do zdrowia życzę. A z Maluszkiem będzie dobrze!

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • szatynkowato Ekspertka
    Postów: 485 82

    Wysłany: 16 października 2017, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewa81 dzięki za odpowiedź. Bakterii nie ma, posiew zrobiony. Wydedukowałam, że zrobiliśmy badanie nasienie w najgorszym czasie dla męża, po dwóch miesiącach spędzonych w warunkach jakie panują w saunie. Będę prosić, żeby najpierw spróbować go podleczyć skoro można spróbować i powtórzyć badanie w grudniu. Aczkolwiek ruch a 0% i występuje sklejanie witka z witką. Wizytę u lekarza mamy za miesiąc, można zwariować do tego czasu.

    Przykro mi dziewczyny, że tyle przeszłyście niedobrego :(

    Endometrioza DIE, ANA+, zespół antyfosfolipidowy,
    ruch a plemników 0%, aglutynacja, test MAR 25%.
  • doncia82 Przyjaciółka
    Postów: 183 50

    Wysłany: 16 października 2017, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie nic z tego nie będzie!!! Mój pęcherzyk nie pękł!!! Właśnie wróciłam od lekarza mój pęcherzyk zamiast pęknąć to po prostu zmalał czyli się wchłaniania. Idę sobie poryczeć a ty Asik szybko zdrowiej.

  • morganaa Autorytet
    Postów: 1753 1025

    Wysłany: 16 października 2017, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze, Doncia tak bardzo mi przykro, aż się popłakałam,miałaś być następna po Asik.

    Asik, Lily przykro mi z powodu waszych strat:( Lily wasza kruszynka zawsze bedzie z wami-nie dręcz się tym proszę.

    Asik-dobrze, że pojechałaś,wszystko będzie dobrze,tym razem musi być.

    mbnotr8.png
  • morganaa Autorytet
    Postów: 1753 1025

    Wysłany: 16 października 2017, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szatynkowato wrote:
    ewa81 dzięki za odpowiedź. Bakterii nie ma, posiew zrobiony. Wydedukowałam, że zrobiliśmy badanie nasienie w najgorszym czasie dla męża, po dwóch miesiącach spędzonych w warunkach jakie panują w saunie. Będę prosić, żeby najpierw spróbować go podleczyć skoro można spróbować i powtórzyć badanie w grudniu. Aczkolwiek ruch a 0% i występuje sklejanie witka z witką. Wizytę u lekarza mamy za miesiąc, można zwariować do tego czasu.

    Przykro mi dziewczyny, że tyle przeszłyście niedobrego :(
    Najlepiej poczekać, lekarz, który mi mówił, że tylko in vitro,ale mój mąż ma ponad 90%MAR, kazał powtarzać badanie, bo po jednym badaniu nie powinno się podejmować takich decyzji. W porównaniu z nami to Twój mąż ma bardzo niski MAr, czego oczywiscie zazdroszcze :) także trzeba po odpowiednim czasie powtórzyć badanie.

    szatynkowato lubi tę wiadomość

    mbnotr8.png
  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 16 października 2017, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doncia tak mi przykro :(, cholera jasna ciągle coś pod górkę jest na tym wątku :(. Nie tak miało być. Mam nadzieję że Asik przełamie złą passę i tak musi być.
    Lily nawet tak nie myśl! Aniołek zawsze będzie w Toim sercu.

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • szatynkowato Ekspertka
    Postów: 485 82

    Wysłany: 17 października 2017, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    morganaa wrote:
    Najlepiej poczekać, lekarz, który mi mówił, że tylko in vitro,ale mój mąż ma ponad 90%MAR, kazał powtarzać badanie, bo po jednym badaniu nie powinno się podejmować takich decyzji. W porównaniu z nami to Twój mąż ma bardzo niski MAr, czego oczywiscie zazdroszcze :) także trzeba po odpowiednim czasie powtórzyć badanie.
    Dzięki, trochę mnie pocieszyłas. Zostało czekać. Dołączę się do Waszego wątku, może coś sie doucze ;)

    Endometrioza DIE, ANA+, zespół antyfosfolipidowy,
    ruch a plemników 0%, aglutynacja, test MAR 25%.
  • Lili87 Autorytet
    Postów: 616 193

    Wysłany: 18 października 2017, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatynkowato a leczycie się w jakiejś klinice? Skąd jesteś? Długo się staracie?

    Ja na koniec miesiąca umówiłam się do dr. Mańki... może uda mi się wywalczyć inseminację na listopad albo grudzień :D

    25cs -12.10.16 8t4dc >tęsknię< co dzień bardziej



  • szatynkowato Ekspertka
    Postów: 485 82

    Wysłany: 18 października 2017, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam 24 lata, staramy się od grudnia, o podejrzeniu endometriozy dowiedziałam się w kwietniu. Jestem z opolskiego, aktualnie byłam na dwóch wizytach dopiero u prof. M. z Łodzi, zaczęłam w czerwcu, tydzien temu w poniedziałek przeprowadził mi operację usunięcia rozległej endometriozy. Na ostatniej wizycie kazał zrobic nam obydwoju badania, bo powiedzial, że teraz będę chwile wyciszac endometrioze i jak odstawie tabletki, żeby zmaksymalizowac szansę zajścia, bo wtedy są najwieksze i obydwoje musimy być podleczeni. Lekarz jeszcze nie widział naszych wyników, dopiero co odebralismy, mi jeszcze jednych przeciwciał brakuje. I jestem ciekawa co powie... u mnie tez chyba nie wszystko jest ok, ale się nie znam. mialam przecinana pochwe, wiec i tak z 2mce musze czekać na zagojenie się i proby starań.

    Endometrioza DIE, ANA+, zespół antyfosfolipidowy,
    ruch a plemników 0%, aglutynacja, test MAR 25%.
  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 18 października 2017, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lily trzymam mocno kciuki :), dr Mańka mi zrobił ten szczęśliwy transfer :)

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • morganaa Autorytet
    Postów: 1753 1025

    Wysłany: 19 października 2017, 23:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam raz u dr Mańki - bardzo przyjemny :) Asik jak się czujesz? lepiej już?

    asik13 lubi tę wiadomość

    mbnotr8.png
  • asik13 Autorytet
    Postów: 438 112

    Wysłany: 20 października 2017, 06:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się już ponad półtorej roku lecze u dr Mańki i jestem bardzo zadowolona... Lili trzymam kciuki...

    A ja się czuję bardzo słaba... oczywiście po antybiotykach... ale osłuchowo w środę było lepiej... zobaczymy jak będzie dzisiaj...




    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 października 2017, 08:21

‹‹ 132 133 134 135 136 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego