Forum Męskie sprawy test MAR IgG pozytywny
Odpowiedz

test MAR IgG pozytywny

Oceń ten wątek:
  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 1 listopada 2016, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asik, to teraz mocno zaciskam kciuki :)

    asik13 lubi tę wiadomość

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • Lili87 Autorytet
    Postów: 613 193

    Wysłany: 1 listopada 2016, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asik musi się udać! A jak masz dawkować duphaston?

    asik13 lubi tę wiadomość

    25cs -12.10.16 8t4dc >tęsknię< co dzień bardziej



  • asik13 Autorytet
    Postów: 438 112

    Wysłany: 1 listopada 2016, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie dziękuję, dziewczyny, żeby nie zapeszyć. :)

    Duphaston mam brać 2x1 tabl. od wczoraj wieczora do testu.

    Najlepsze jest to, że wszyscy chyba obstawiamy że się uda, bo my nawet nie zapytaliśmy się co jeżeli się nie uda, a lekarz też nic na ten temat nie powiedział.Tylko na koniec powiedział nam, że teraz trzyma mocno kciuki.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 listopada 2016, 09:48

  • asik13 Autorytet
    Postów: 438 112

    Wysłany: 1 listopada 2016, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jak sądzicie: Duphaston jest dobrym lekiem? Czy lepsza jest luteina?
    Ja zawsze brałam luteine na wywołanie okresu i chyba dwa cykle przy clo, po owulacji. Na okres działało ale na inne rzeczy nie.

  • doncia82 Przyjaciółka
    Postów: 183 50

    Wysłany: 1 listopada 2016, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asik czuję że to będzie twój szczęśliwy cykl

    asik13 lubi tę wiadomość

  • doncia82 Przyjaciółka
    Postów: 183 50

    Wysłany: 1 listopada 2016, 16:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiedyś brałam duphaston jak byłam na monitoringu, myślę, że lekarz wie który lek jest lepszy i na pewno wybrał dla ciebie najlepszą opcję.

    asik13 lubi tę wiadomość

  • asik13 Autorytet
    Postów: 438 112

    Wysłany: 1 listopada 2016, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj doncia 82 byłoby super... :)

    Co do leku to prawda jest taka, że miałam u tego lekarza już stymulacja ale nigdy na drugą fazę cyklu nie dostawalam ani luteiny ani duphaston tak więc zawsze coś nowego i może organizm zaskoczy.:)

  • Sugarfree Przyjaciółka
    Postów: 79 25

    Wysłany: 2 listopada 2016, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie w tym miesiącu rezygnacja lekarza z IUI, ze względu na te zawirowania z wynikami. Szczerze powiedziawszy podłamało mnie to trochę, bo w przyszłym miesiącu cykl będzie przy niedrożnym jajowodzie, co odkłada nasze szanse na dziecko na przyszły rok. Nie potrafię już myśleć pozytywnie szczerze powiedziawszy, nie wiem, jak Wy to robicie?

    Asik, powodzenia!

    Dla mnie Duphaston okazał się za słaby, dopiero na luteinie przestałam mieć plamienia. W tym miesiącu staramy się naturalnie, a co z tego wyjdzie - los pokaże. Od piątku wchodzę na luteinę, w poniedziałek robiłam sobie zastrzyk z Pregnylu.

    asik13 lubi tę wiadomość

  • asik13 Autorytet
    Postów: 438 112

    Wysłany: 2 listopada 2016, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sugarfree nie dziękuję, żeby nie zapeszyc.
    Mam nadzieję, że duphaston pomoże bo ja jako tako nie mam plamien itp.

    Trzymam kciuki za Wasze naturalne starania!!! :)

    Nie załamuj się, ja wiem, że się łatwo mówi... ja też mam zawsze załamkę jak coś nie wychodzi i tym bardziej, że u mnie starania trwają już ponad 4 lata.
    Ale muszę Cię pocieszyć... ja drugi miesiąc z rzędu miałam pecherzyk dominujący na prawym jajniku, i tym samym owulacja była z prawego jajnika.

    Sugarfree, także głowa do góry, będzie dobrze.:)

  • Lili87 Autorytet
    Postów: 613 193

    Wysłany: 2 listopada 2016, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sugarfree owulacja nie zawsze jest na zmianę, ja mam w 90% pęcherzyk dominujący na prawym jajniku. Poza tym mi ginekolog kiedyś mówił ze jajowody przechwytują komórkę jajową więc aż tak bym się tym nie martwiła.
    Za to ja dziś pierwszy dzień w pracy po L4... Od wczoraj mam doła, jak szłam dziś do pracy to płakałam po drodze :( chyba dopiero to wszystko do mnie dociera i wcale nie jestem taka twarda :( listopad od zawsze wprowadzał u mnie stany depresyjne, a teraz to już w ogóle będzie masakra :(

    25cs -12.10.16 8t4dc >tęsknię< co dzień bardziej



  • asik13 Autorytet
    Postów: 438 112

    Wysłany: 2 listopada 2016, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili87 tulę mocno...

  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 2 listopada 2016, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sugarfree, Lili ma rację, owulacja nie zawsze jest naprzemiennie, możesz mieć tak, że kilka razy z rzędu o owulacja jest z tego samego jajnika. Trzymam kciuki za strzał w dziesiątkę :)
    Lili przykro mi, że to Cię spotkało...może teraz dobrze, że jesteś w pracy, przynajmniej nie będziesz ciągle o tym myślała, tylko o pracy. Trzba wierzyć, że szybko znów się Wam uda.
    Ja dalej przeziębiona, wczoraj wieczorem miałam niezłe nerwy - tak mnie kłuło w podbrzuszu i przy dotyku było obolałe. No spa i espumisan nie pomógł, nie chciałam jechać do szpitala. Wzięłam paracetamol i jakoś przeszło. Nie chciałabym mieć takiej powtórki. To że już w ciąży jestem, to nie znaczy, że koniec kłopotów i zmartwień. Też kobiety muszą się nieźle nastresować, żeby tylko ciąża była spokojna i maluszkowi nic się nie stało..

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • asik13 Autorytet
    Postów: 438 112

    Wysłany: 2 listopada 2016, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa81 życzę Ci dużo zdrówka i żeby przeziębienia Was szybko opuściło.

    Co do owulacji to lekarz mi też potwierdził, iż częściej zdarza się owulacja z tego samego jajnika niż naprzemian :) bo tak idealnie książkowo to nic w organizmie kobiety się nie dzieje.

    ewa81 lubi tę wiadomość

  • doncia82 Przyjaciółka
    Postów: 183 50

    Wysłany: 2 listopada 2016, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, ja też mam dzisiaj załamkę. Mąż zrobił badanie MAR bo skończył już brać sterydy. Niewiele spadło z 88% na 73% a to nadal jest dużo :( Decyzja lekarza jest taka, że ma sobie zrobić 2 tygodnie przerwy i potem znowu przez 3 miesiące sterydy ale większą dawkę co mnie trochę martwi. Także dla mnie ten rok już jest stracony. I znowu lekarz upiera się, że mamy współżyć tylko w prezerwatywie bo jak on to określił mogę zostać zaimunolowana czy coś takiego. Nic z tego nie rozumiem:(

  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 2 listopada 2016, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    doncia82, spadło, fakt, że mało. Każe mu jeszcze brać kolejne 3 miesiące?hm...żeby tylko nie zniszczył wątroby. Ale dla mnie to bardzo dziwne, że lekarz mówi Wam, że macie współżyć w gumce, bo możesz mieć jego przeciwciała. Nam mówili nieraz że mamy próbować naturalnie, że może zaskoczyć, a jak się nie uda, to wtedy metodą wspomaganego rozrodu.
    A mąż badał poziom wit. D? Niech zbada, może ma niski, tak jak było w przypadku męża Lili87

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 listopada 2016, 18:16

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • doncia82 Przyjaciółka
    Postów: 183 50

    Wysłany: 2 listopada 2016, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaminy D nie sprawdzaliśmy ale nie wydaje mi się żeby to miało większe znaczenie w tym przypadku. Dużo zdrówka Ci życzę.

  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 2 listopada 2016, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    doncia82, właśnie chcę Ci powiedzieć, że mężowi Lili87 też nie poprawił się test MAR po sterydach, ale miał niski poziom wit. D i brał tą witaminę. Lili87 zaszła w ciążę naturalnie.

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • Lili87 Autorytet
    Postów: 613 193

    Wysłany: 3 listopada 2016, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja sama bym chciała wiedzieć co nam pomogło :( Sterydy - raczej nie, bo w ciągu 3 miesięcy kuracji, robiliśmy 3 razy test MAR i zawsze było 100%. Zresztą gdybym liczyła, że to dzięki sterydom, to teraz musiałabym się załamać, bo żaden znany mi lekarz nie zgadza się na kolejne cykle z encortonem, nawet nie ma nam kto recepty wypisać, żebyśmy na własną rękę mogli powtórzyć terapię :( Chcę wierzyć, że pomogła albo wit D albo masaże ajurwedyjskie na które chodziłam :P A może po prostu pomogła wiara - podobno czyni cuda...Oby, bo czekam na kolejny...

    Doncia a Ty jesteś ze śląska, bo teraz nie pamiętam, a skoro lekarz przepisuje Wam kolejne leki, to może my byśmy się do niego wybrali... A co do spadku ilości przeciwciał, to nawet ten najmniejszy jest lepszy niż żaden, tak więc głowa do góry - macie 27% plemników zdolnych do zapłodnienia - to już jest sukces! :)

    25cs -12.10.16 8t4dc >tęsknię< co dzień bardziej



  • morganaa Autorytet
    Postów: 1753 1025

    Wysłany: 3 listopada 2016, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej:) śledzę wątek już jakiś czas bo podobnie jak Wy walczymy z pozytywnym MAR zarówno w klasie IgG jak i IgA. Mąż chyba już z pół roku jak nie dłużej bierze encorton, w tym czasie MAR IgG spadło, ale Iga rośnie. Wszelkie inne parametry nasienia w normie, aglutynacji brak, test po stosunku ok, a MAR cały czas jest. Za nami jedna nieudana inseminacja. Lekarz daje nadzieję, ale też jak czytam wasze historie to gdzieś wiara, że się uda pozostaje :) Oprócz MAR ja także mam problemy z owulacją - także dobraliśmy się z mężem :)

    mbnotr8.png
  • doncia82 Przyjaciółka
    Postów: 183 50

    Wysłany: 3 listopada 2016, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My chodzimy do androloga w Poznaniu. Mój mąż nie brał encortonu tylko metypred i przyjmował go cyklicznie tzn. 7 dni w miesiącu i tak przez 3 miesiące. A Wasi mężowie jak przyjmowali lek?
    Morganaa a Twój mąż ile ma procent testu MAR?

‹‹ 49 50 51 52 53 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego