Forum Poronienie Aniołkowe Mamy [*]
Odpowiedz

Aniołkowe Mamy [*]

Oceń ten wątek:
  • mikka Autorytet
    Postów: 715 239

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anusia-przykro mi....przytulam...

    "Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć od nowa, żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować. Nigdy nie jest za późno, by na stacji złych zdarzeń, złapać pociąg ostatni i dojechać do marzeń (...)".
    Jan Paweł II
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anisia ja bym nie przezyła masakra kurcze dlaczego takie cos sie dzieje dlaczego ? My postanowilisy z mezem że ostaramy sie o jeszcze jedno maleństwo ale jak nie wyjdzie do końca roku lub gdy stanie sie znowu to co teraz pasujemy ja już nie mam siły na to wszytko .
    Anusia bardzo mi przykro i jak wszytskie dobrze wiemy co czujesz bo tylko matak która stracia maluszka zrozumie co czuje inna kobieta po stracie

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • anusia13 Koleżanka
    Postów: 56 27

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziekuje bardzo tez was goraco sciskam
    my takze postanowilismy ze staramy sie jak narazie dajemy sobie czas do konca roku
    tak naprawde to tylko mysl o tym ze bedziemy mnieli to malenstwo jakos daje mi sile jak mnie nachodza negatywne mysli wyobrazam sobie jak to bedzie z malenstwem co bedziemy robic i wogole;)to daje mi sile i oczywiscie moj synek ktory ma 6lat wiem ze dla niego musze sie trzymac;)

  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja tez żyje dla mojej córeczki ona ciagle pyta czy braciszek jeszcze do nas wróci ? a ja jej wtedy mówię że zrobimy wszytko by tak było :)

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • roma Autorytet
    Postów: 2335 1683

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 17:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Można się przyłączyć? :-)
    Pokrótce moja historia:
    - 1 ciąża: puste jajo płodowe, poronienie w 9 tc
    - 2 ciąża: totalnie nudna i bezproblemowa :-) Synek 4,5 roku
    - 3 ciąża: pusta jajo płodowe, poronienie w 8 tc
    - 4 ciąża: rozwinął się zarodek, pęcherzyk płodowy nie rósł, poronienie w 8 tc
    - 5 ciąża: obecnie 9 tc, na ostatnim usg usłyszałam, że zarodek jest zdecydowanie za mały, tętno nierównomierne, mam sobie nie robić nadziei... od 3 dni już regularnie plamię, więc wiem że moje maleństwo prawdopodobnie nie przetrwało. Jutro wizyta...
    Mam za sobą część diagnostyki:
    - Hashi i niedoczynność tarczycy leczona od lat,
    - niedoczynność nadnerczy - jestem na hormonach sterydowych,
    - mutacja genu MTHFR odpowiadającego za przyswajanie kwasu foliowego,
    - zakrzepicy nie stwierdzono (przeciwciała antykardiolipinowe i antykoagulant tocznia OK.
    - PCO
    - jutro odbieramy z mężem wyniki kariotypu
    Podjęłam decyzję o zmianie lekarza prowadzącego, u którego leczę się od 16 lat bo widzę, że niestety nie ogarnia i jest jak dziecko we mgle a ja nie mam ani sił ani czasu na kolejne eksperymenty. Potrzebuję kogoś, kto mną pokieruje, wprowadzi odpowiednie leki. I tu moje pytanie: czy możecie polecić jakiegoś dobrego ginekologa ze śląska któremu temat poronień nawykowych nie jest obcy?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2016, 17:46

    25.05.2010 Aniołek 9 tc
    03.10.2011 - Synuś, mój mały - wielki cud :-)
    17.04.2015 - Aniołek 8 tc
    03.01.2016 - Aniołek 8 tc
    29.04.2016 - Aniołek 9 tc
    25.07.2018 - Córcia :-)

    Cuda się zdarzają, czasem nawet dwa razy :-)
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej Roma kurcze az sie płakac chce jak co chwile słyszy się że kolejne maleństwo przegrywa walke o zycie bardzo mi przykro ja mam za sobe 3 ciaże wtym 2 poronienia 6 tc i 14 tc nie umiem sobie z tym poradzic a ty 5 ciąż i nadal mamsz siły by walczyc podziwiam Cie ja juz powiedziałam jak nam sie nie uda w tym roku zajśc w ciaze to pasujemy koniec ze staraniami i bedziemy mieć jedynaczkę

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • roma Autorytet
    Postów: 2335 1683

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz, mam koleżankę która długo się starała mając już synka z pierwszej ciaży. Straciła 2 jajowody w wyniku 2 ciąż pozamacicznych i 3 razy poroniła po invitro. W końcu się poddała. Powiedziała mi wtedy, że nic jej tak nie denerwuje jak słyszy że ona ma już dziecko i dlatego mniej pragnie niż kobieta która nie ma w ogóle. Muszę się z nią po części zgodzić. Nie chodzi o to, że pragnę mniej ale łatwiej mi znosić porażki kiedy mam synka, jest jak plaster na moje rany. Co do samych poronień to każde boli bardziej i po każdym pozostaje coraz większy strach. W końcu wiadomość o ciąży przestaje być radością a jest pasmem lęku i oczekiwania kiedy znów się zacznie - plamienia, spowolnienie wzrostu bety... Człowiekowi wydaje się że to tylko kwestia czasu. I najgorsza jest bezradność, diagnostyka na własną rękę jest kosmicznie droga a na NFZ wszystko idzie jak krew z nosa. A potem okazuje się że masz w ręku wyniki a lekarz i tak nie wie co z tym zrobić. Dlatego rozpoczęłam intensywne poszukiwania specjalisty, który nie rozłoży bezradnie rąk. Mam problemy ginekologiczne, endokrynologiczne i genetyczne, każdy jest specjalistą w swojej dziedzinie i nie mam nikogo kto ogrania całość...

    25.05.2010 Aniołek 9 tc
    03.10.2011 - Synuś, mój mały - wielki cud :-)
    17.04.2015 - Aniołek 8 tc
    03.01.2016 - Aniołek 8 tc
    29.04.2016 - Aniołek 9 tc
    25.07.2018 - Córcia :-)

    Cuda się zdarzają, czasem nawet dwa razy :-)
  • mała mii Znajoma
    Postów: 23 19

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja polecam Wojciecha Kluszczyka z Wodzisławia po trzech poronieniach mam synka

    50f405db81340caed7ff08288f16bb94.png
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    masz racje u mnei akurat na NFZ miałam super opieke i sterty badań i co dziwne badania krwi moczu miałam idealne a w ciazy z Julka wiecznei cos było nie tak

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • roma Autorytet
    Postów: 2335 1683

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najgorzej jest z badaniami genetycznym i immunologicznymi. Są drogie, wiec lekarze nie zlecają wszystkich na raz tylko jedno po drugim. I tak np na wyniki kariotypu czekałam 5 tygodni, jutro jadę po wynik, dostanę następne skierowanie na badania, będę czekać aż zadzwonią i wyznaczą termin a potem znów kilka tygodni oczekiwania na wynik. Prywatnie kariotyp obojga rodziców to koszt 800 zł. Każde badanie immunologiczne ok 200 a jest ich mnóstwo. I tak podstawowa diagnostyka zajmuje miesiące...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2016, 19:33

    25.05.2010 Aniołek 9 tc
    03.10.2011 - Synuś, mój mały - wielki cud :-)
    17.04.2015 - Aniołek 8 tc
    03.01.2016 - Aniołek 8 tc
    29.04.2016 - Aniołek 9 tc
    25.07.2018 - Córcia :-)

    Cuda się zdarzają, czasem nawet dwa razy :-)
  • roma Autorytet
    Postów: 2335 1683

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mała mii wrote:
    ja polecam Wojciecha Kluszczyka z Wodzisławia po trzech poronieniach mam synka
    Dziękuję, poczytam o nim.

    25.05.2010 Aniołek 9 tc
    03.10.2011 - Synuś, mój mały - wielki cud :-)
    17.04.2015 - Aniołek 8 tc
    03.01.2016 - Aniołek 8 tc
    29.04.2016 - Aniołek 9 tc
    25.07.2018 - Córcia :-)

    Cuda się zdarzają, czasem nawet dwa razy :-)
  • anusia13 Koleżanka
    Postów: 56 27

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Roma bardzo mi przykro a zarazem dzieki takim kobietom jak Ty wiem ze slusznie sie nie poddaje;)
    co do badan kariotypu ja czekam na tel.z poradni genetycznej juz czwarty miesiąc na rejestracje masakra
    a co do lekarzy to kazdy mowi co innego a ogolnie to caly czas slysze jest wszystko ok taki przypadek sie zdazyl ma pani dziecko wiec moze pani urodzic zdrowe dziecko(a dziecko mam z poprzedniego zwiazku ma szesc lat nawet nie mialam tej holernej niedoczynnosci tj.hashimoto)

  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a powiedz mi czy te badania immunologiczne to maja jakieś połaczenie z grupa krwi bo mu mamy konflikt serologiczny i miałąm podana szczepionkę z immunoglobuliną anty-D czy to ma cos wspólnego jedno z drugim

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • roma Autorytet
    Postów: 2335 1683

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, konflikt serologiczny to jeden z przykładów autoimmunologicznych zachowań organizmu w tym przypadku skierowany przeciwko zarodkowi. Takich schorzeń jest wiele - np kobieta zachodzi w ciążę a jej organizm reaguje w taki sposób że w macicy zaczynają robić się zakrzepy i ciąża obumiera. Nazywa się to trombofilia. Hashimoto również jest chorobą autoimmunologiczną - w tym przypadku organizm niszczy swoją własną tarczycę wytwarzając w niej stan zapalny zamiast ukierunkować się na obronę przed infekcjami. Jest tego na prawdę dużo...

    25.05.2010 Aniołek 9 tc
    03.10.2011 - Synuś, mój mały - wielki cud :-)
    17.04.2015 - Aniołek 8 tc
    03.01.2016 - Aniołek 8 tc
    29.04.2016 - Aniołek 9 tc
    25.07.2018 - Córcia :-)

    Cuda się zdarzają, czasem nawet dwa razy :-)
  • roma Autorytet
    Postów: 2335 1683

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anusia13 wrote:
    Witaj Roma bardzo mi przykro a zarazem dzieki takim kobietom jak Ty wiem ze slusznie sie nie poddaje;)
    co do badan kariotypu ja czekam na tel.z poradni genetycznej juz czwarty miesiąc na rejestracje masakra
    a co do lekarzy to kazdy mowi co innego a ogolnie to caly czas slysze jest wszystko ok taki przypadek sie zdazyl ma pani dziecko wiec moze pani urodzic zdrowe dziecko(a dziecko mam z poprzedniego zwiazku ma szesc lat nawet nie mialam tej holernej niedoczynnosci tj.hashimoto)
    A dopytywałaś w innych poradniach? W Rudzie Śląskiej jest Genom - mają bardzo krótkie terminy, czekałam chyba 2 tygodnie na konsultacje. Później ok 3 tyg miałabym badanie ale byłam zaraz po poronieniu i musiałam odczekać 3 miesiące. Teraz w piątek dzwonili że są wyniki i juz w środę wyznaczyli kolejną konsultacje. A np w Zabrzu powiedzieli mi w styczniu że konsultacja w czerwcu. Mój immunolog mówił że gdzieś w Częstochowie lub okolicach jest nowa poradnia z terminami od ręki. Warto się rozejrzeć po okolicy.

    25.05.2010 Aniołek 9 tc
    03.10.2011 - Synuś, mój mały - wielki cud :-)
    17.04.2015 - Aniołek 8 tc
    03.01.2016 - Aniołek 8 tc
    29.04.2016 - Aniołek 9 tc
    25.07.2018 - Córcia :-)

    Cuda się zdarzają, czasem nawet dwa razy :-)
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u nas to najprawdopodobniej była własnie przyczyna obumarcia maluszka ja mam grupe A rh - a mąż Brh+ to Twoim zdaniem jakie badania powinnam zrobic przed kolejna ciazą poradzisz cos bym w razie czego mogła powiedziec mojej Gin czy mi da skierowanie

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • anusia13 Koleżanka
    Postów: 56 27

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    roma wrote:
    A dopytywałaś w innych poradniach? W Rudzie Śląskiej jest Genom - mają bardzo krótkie terminy, czekałam chyba 2 tygodnie na konsultacje. Później ok 3 tyg miałabym badanie ale byłam zaraz po poronieniu i musiałam odczekać 3 miesiące. Teraz w piątek dzwonili że są wyniki i juz w środę wyznaczyli kolejną konsultacje. A np w Zabrzu powiedzieli mi w styczniu że konsultacja w czerwcu. Mój immunolog mówił że gdzieś w Częstochowie lub okolicach jest nowa poradnia z terminami od ręki. Warto się rozejrzeć po okolicy.
    ja bylam w poradni genetycznej w olsztynie i tu musze wykonac to badanie mowili ze czeka sie z 6msc + cztery tygodnie wynik poki co wogole sie nie odezwali a jak dzwonilam kazali czekac na tel.

  • roma Autorytet
    Postów: 2335 1683

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola - mama Julci i ... ? wrote:
    u nas to najprawdopodobniej była własnie przyczyna obumarcia maluszka ja mam grupe A rh - a mąż Brh+ to Twoim zdaniem jakie badania powinnam zrobic przed kolejna ciazą poradzisz cos bym w razie czego mogła powiedziec mojej Gin czy mi da skierowanie
    Myślę, że faktycznie w Twoim przypadku to było to. Co do pierwszych badań po poronieniu które są zalecane, bo diagnozują najczęstsze przyczyny poronień to:
    - Przeciwciała antykardiolipinowe i antykoagulant toczenia, koszt to ok 200 zł za oba, diagnozują zakrzepicę. Jeśli wyjdą to w kolejnej ciąży podaje się heparynę.
    - Mutacja mthfr, koszt to ok 200 zł, mutacja ta powoduje, ze organizm nie przekształca kwasu foliowego do postaci przyswajalnej przez organizm. Łykasz sobie kwas foliowy a on odkłada Ci się we krwi zamiast trafić do dzidziusia co powoduje nieprawidłowe podziały komórek. Zamiast tego genu można najpierw zbadać homocysteinę, koszt to ok 50 zł a jest świetnym wyznacznikiem tej mutacji. Homocysteina jest z reguły podwyższona jeśli jest ta mutacja, a zawartość kwasu foliowego we krwi zawyżona. Czyli robisz homocysteinę (50 zł) plus kwas foliowy (30 zł) i jeśli jedno i drugie są zawyżone to jest duże prawdopodobieństwo, że jest ta mutacja.
    - TSH i FT4 czyli tarczyca, ale to pewnie badałaś.
    Za skierowaniami na te badania od gin albo rodzinnego kiepsko - usłyszałam że to za drogie i specjalistyczne badania. Wyrwałam więc skierowanie do immunologa i genetyka i oni przy poronieniach nawykowych już dają ale trzeba się naczekać. Ja za wszystko oprócz mutacji mthfr i kariotypu płaciłam sama. Robiłam też badania w kierunku niedoczynności nadnerczy na zlecenie endokrynologa ale miałam do tego wskazania i pewne objawy na to wskazywały, to już nie są badania które są brane pod lupę w pierwszej kolejności.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2016, 21:20

    25.05.2010 Aniołek 9 tc
    03.10.2011 - Synuś, mój mały - wielki cud :-)
    17.04.2015 - Aniołek 8 tc
    03.01.2016 - Aniołek 8 tc
    29.04.2016 - Aniołek 9 tc
    25.07.2018 - Córcia :-)

    Cuda się zdarzają, czasem nawet dwa razy :-)
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    TSH i FT4 czyli tarczyca, tego tez nie miałam badanego ;(
    a czy jak podali mi ten zastrzyk to według Ciebei powinno byc ok ?
    dodam że wszystkie wyniki krwi i moczu mam idealne

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • roma Autorytet
    Postów: 2335 1683

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę że dużym prawdopodobieństwem to było to. Ja z mężem nie mamy konfliktu bo ja mam A Rh+ wiec mój mąż może sobie mieć co tam chce ;-) Jednak życie nie raz udowadnia że nie można być niczego pewnym. U mnie wykryto tą mutację, włączyli mi kwas foliowy w dawce 15 mg + 0.8 mg w postaci metylowej, czyli dawka końska bo normalnie podaje się 0,4 mg i mówili że będzie cacy no i znów nie wyszło, czyli jest jeszcze coś i muszę szukać dalej. Jednak w przypadku konfliktu ryzyko poronienia przy drugiej ciąży jest ogromne więc myślę że możesz czuć się bezpiecznie po tej szczepionce.

    25.05.2010 Aniołek 9 tc
    03.10.2011 - Synuś, mój mały - wielki cud :-)
    17.04.2015 - Aniołek 8 tc
    03.01.2016 - Aniołek 8 tc
    29.04.2016 - Aniołek 9 tc
    25.07.2018 - Córcia :-)

    Cuda się zdarzają, czasem nawet dwa razy :-)
‹‹ 906 907 908 909 910 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą aplikacji OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego