Forum Poronienie Aniołkowe Mamy [*]
Odpowiedz

Aniołkowe Mamy [*]

Oceń ten wątek:
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jestam zła bo nie dali mi tej szczepionki po porodzie amiałam cc z córką

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • roma Autorytet
    Postów: 2335 1683

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z lekarzami niestety tak jest. Jeśli masz jakiś problem medyczny to musisz stać się ekspertem w tej dziedzinie i nimi kierować bo inaczej źle się to może skończyć. Moja gin np ostatnio po nieprawidłowym obrazie zarodka na usg przepisała mi zastrzyki przeciwzakrzepowe bo może pomogą. Zjeżdżam do domu, wyciągam ulotkę hormonu sterydowego który przyjmuję i czytam interakcje - napisane jak byk, żeby nie łączyć z lekami przeciwzakrzepowymi. No to dzwonię i mówię, słyszę "w takim razie proszę absolutnie nie brać". Zaznaczam że to nie jakiś podrzędny gin tylko cieszący się dobrą opinią specjalista który wie jakie leki biorę! Po ostatnim poronieniu powiedziała, że skoro zakrzepica nie wyszła to proszę próbować dalej, widocznie miała Pani po prostu pecha. A ponieważ to było moje 3 poronienie w tym 2 pod rząd to skierowanie do immunologa i genetyka należy mi się jak psu kość, więc wywalczyłam u dzięki temu wiem już coś więcej, niestety widać jeszcze nie wszystko co trzeba.

    25.05.2010 Aniołek 9 tc
    03.10.2011 - Synuś, mój mały - wielki cud :-)
    17.04.2015 - Aniołek 8 tc
    03.01.2016 - Aniołek 8 tc
    29.04.2016 - Aniołek 9 tc
    25.07.2018 - Córcia :-)

    Cuda się zdarzają, czasem nawet dwa razy :-)
  • EwaMM Przyjaciółka
    Postów: 67 58

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    roma wrote:
    Myślę że dużym prawdopodobieństwem to było to. Ja z mężem nie mamy konfliktu bo ja mam A Rh+ wiec mój mąż może sobie mieć co tam chce ;-) Jednak życie nie raz udowadnia że nie można być niczego pewnym. U mnie wykryto tą mutację, włączyli mi kwas foliowy w dawce 15 mg + 0.8 mg w postaci metylowej, czyli dawka końska bo normalnie podaje się 0,4 mg i mówili że będzie cacy no i znów nie wyszło, czyli jest jeszcze coś i muszę szukać dalej. Jednak w przypadku konfliktu ryzyko poronienia przy drugiej ciąży jest ogromne więc myślę że możesz czuć się bezpiecznie po tej szczepionce.

    Roma, nie wiem jak Twój ginekolog traktuje mutację MTHFR ale dla mojej ginekolog to też trombofilia. Prawdopodobnie przez tę mutację doszło u mnie do oddzielenia łożyska. Mi ginekolog powiedziała, że nie powinnam brać zwykłego kwasu foliowego bo on się nie wchłania i krąży sobie we krwi i tylko obciąża organizm. I nie prawdą jest, że przy mutacji wychodzi podwyższona homocysteina-moja zawsze jest w normie.
    Ja w trakcie starań miałam zalecenia do brania acardu i Metafoliny w dawce 2mg. Kiedy pojawiło się serduszko od razu zaczęłam brać Clexane.

    roma lubi tę wiadomość

    Jasinek 38tc, *24.11.2014 +28.11.2014
    Malutka Kropeczka c.p. 21.09.2015 (*)

    Tęczowa Oleńka ❤️ 30.10.2016

  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja jestem zielona w tej sprawie zobaczymy co mi gin powie po wynikach histopatologii i co bedzie napisane na wypisie juz sie nie moge doczekac tej wizyty jtro bede miec wypis

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • roma Autorytet
    Postów: 2335 1683

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EwaMM wrote:
    Roma, nie wiem jak Twój ginekolog traktuje mutację MTHFR ale dla mojej ginekolog to też trombofilia. Prawdopodobnie przez tę mutację doszło u mnie do oddzielenia łożyska. Mi ginekolog powiedziała, że nie powinnam brać zwykłego kwasu foliowego bo on się nie wchłania i krąży sobie we krwi i tylko obciąża organizm. I nie prawdą jest, że przy mutacji wychodzi podwyższona homocysteina-moja zawsze jest w normie.
    Ja w trakcie starań miałam zalecenia do brania acardu i Metafoliny w dawce 2mg. Kiedy pojawiło się serduszko od razu zaczęłam brać Clexane.
    No problem w tym, że moja gin nie wie za bardzo z czym to się je. Masz zalecenie b12 w ciąży w formie metylowej? Pytałam ją o to a ona się mnie pyta po co? Wydaje mi się że trzeba bo z b12 jest taki sam problem jak z kwasem foliowym przy tej mutacji. Clexane nie kazała, dopiero teraz jak zobaczyła nieprawidłowy obraz na usg to chciała wprowadzić. Co do homocysteiny to zgadzam się że nie jest regułą że jest wysoka - moja była ponad 12 a obecnie 10 przy normie dla kobiet w ciąży suplementujących foliany do 8. Nie ma więc tragedii. No i częściej jest skorelowana z mutacją c677t niż a1298c. Ja mam tą drugą. Ale mam koleżankę na innym wątku której przy tej pierwszej mutacji homocysteina wyszła ok 8. W drugą stronę jednak jest to jakiś wyznacznik - jak już wyjdzie wysoka to duże prawdopodobieństwo że jest i mutacja.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2016, 22:15

    25.05.2010 Aniołek 9 tc
    03.10.2011 - Synuś, mój mały - wielki cud :-)
    17.04.2015 - Aniołek 8 tc
    03.01.2016 - Aniołek 8 tc
    29.04.2016 - Aniołek 9 tc
    25.07.2018 - Córcia :-)

    Cuda się zdarzają, czasem nawet dwa razy :-)
  • roma Autorytet
    Postów: 2335 1683

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do samego kwasu foliowego - pytałam immunologa i powiedział że badania nie wykazały zmniejszenia ilości poronień przy przyjmowaniu metylofolianu zamiast dużych dawek kwasu foliowego. I tutaj też zgodzę się z Tobą a nie z nim - odebrałam dziś wynik kwasu foliowego we krwi i podali >40 czyli już nawet w zakresie pomiarowym się nie mieszczę. Jednocześnie morfologię mam na pograniczu anemii, najprawdopodobniej z niedoboru kwasu foliowego. Co za paradoks. I zapycha mi żyły krążąc sobie jako śmieć. Przechodzę wiec na sam metylofolian ale nie wiem jakie dawki będą wystarczające. Czy na podstawie mutacji mthfr dostałaś refundację clexane?

    25.05.2010 Aniołek 9 tc
    03.10.2011 - Synuś, mój mały - wielki cud :-)
    17.04.2015 - Aniołek 8 tc
    03.01.2016 - Aniołek 8 tc
    29.04.2016 - Aniołek 9 tc
    25.07.2018 - Córcia :-)

    Cuda się zdarzają, czasem nawet dwa razy :-)
  • EwaMM Przyjaciółka
    Postów: 67 58

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Roma ja mam obydwie MTHFR. Moja homocysteina zawsze wynosiła 8 a w cyklu kiedy zaszłam w ciążę 5. W trakcie starań brałam również metylową B12 i B6. Ale skoro homocysteina jest na dobrym poziomie i B12 w normie to jej teraz nie biorę bo to były duże dawki. Teraz przyjmuję witaminy prenatal Classic, które zawierają metylową B12 ale w dawce przeznaczonej dla kobiet w ciąży.
    Odnośnie kwasu foliowego i mutacji-moja ginekolog pisała o niej swoją pracę doktorską i przeprowadzała badania. Z jej badań wynika, że przy przyjmowaniu metafoliny jest mniejsza ilość poronień.

    Dostałam refundację na Clexane z powodu MTHFR ale również przez obciążony wywiad położniczy-nagłe oddzielenie łożyska w 38tc.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2016, 22:27

    Jasinek 38tc, *24.11.2014 +28.11.2014
    Malutka Kropeczka c.p. 21.09.2015 (*)

    Tęczowa Oleńka ❤️ 30.10.2016

  • Lies Przyjaciółka
    Postów: 113 64

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kas50 wrote:
    Podobnie jak Ty biorę metformine i niedługo mam ją odstawić,oczywiście znowu się boję. Z jakiego powodu bralas metformine i w jakich dawkach?
    Metformine przypisał mi endokrynolog (a ginekolog z ciężkim sercem zaakceptował) po zdiagnozowaniu insulinooporności. Wyniki nie były tragiczne, ale ja jestem pewna, że metformina mi pomogła, bo starałam się wcześniej prawie 2 lata a zarówno w tej ciąży z poronieniem jak i obecnej po 2 cyklach z tymi tabletkami zaskoczyło. W ciąży z poronieniem posłuchałam gina i odstawiłam metformine po 2 tygodniach od testu. A w obecnej posłuchałam endo i odstawiałam stopniowo schodząc z dawki 1500 mg., najpierw do 1000mg a potem 500 do 12 tygodnia.


    Niestety tak jak dziewczyny piszecie trzeba starać się być ekspertem w dziedzinie, która może być przyczyną niepowodzeń zamiast tracić cenny czas.

    kas50 lubi tę wiadomość

    Synek 12.09.2010 - mój kochany urwisek :)
    Maluszek 12 tc [*] 23.07.2015
    oar890bvvi3ka2ni.png
  • roma Autorytet
    Postów: 2335 1683

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EwaMM właśnie takiego gina mi trzeba :-) ale pewnie nie jesteś ze śląska...

    25.05.2010 Aniołek 9 tc
    03.10.2011 - Synuś, mój mały - wielki cud :-)
    17.04.2015 - Aniołek 8 tc
    03.01.2016 - Aniołek 8 tc
    29.04.2016 - Aniołek 9 tc
    25.07.2018 - Córcia :-)

    Cuda się zdarzają, czasem nawet dwa razy :-)
  • EwaMM Przyjaciółka
    Postów: 67 58

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    roma wrote:
    EwaMM właśnie takiego gina mi trzeba :-) ale pewnie nie jesteś ze śląska...
    Z Poznania jestem

    Jasinek 38tc, *24.11.2014 +28.11.2014
    Malutka Kropeczka c.p. 21.09.2015 (*)

    Tęczowa Oleńka ❤️ 30.10.2016

  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 23:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja 60 km od Poznania :) okolice Chodziezy :)

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • Haana Autorytet
    Postów: 696 401

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ratujcie!
    Przeciwciała przeciwjądrowe ANA1, mam dodatnie miano 1:100, typ świecenia ziarnisty z dodatnimi strefami chromosomów.

    O co chodzi? Może to być związane z moimi poronieniami? mam też hashi, jeśli to ma jakiś związek.

    2 aniołki <3 <3 never give up
    Lipiec 2017 Szczęśliwa Żona
    Kwiecień 2018 Szczęśliwa Mama
    17u9wn15caesulxa.png
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mam pytanie bo tak patrze na ten ój wypis ze szpitala i mam tak napisane wyniki badań diagnostyki obrazowej
    -w jamie macicy echo zarodka
    - CRL 8,2 hbd
    -Kosmówka prawidłowa
    - ruchy ujemne

    co to znaczy to echo zarodka w macicy ?

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • roma Autorytet
    Postów: 2335 1683

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane moje, mojego maleństwa już nie ma. Zarodek się wchłania, pęcherzyk zniekształcony, wszystko obrzęknięte. Pęcherzyk jest za duży na samoistne poronienie, gin mówi że jest duże ryzyko krwotoku, tym bardziej że brałam acard. W piątek mam zabieg... Myślałam że to będą najgorsze wieści jakie dziś usłyszę, ale okazuje się że jest jeszcze gorzej - mam nieprawidłowy kariotyp - translokacja wzajemna pomiędzy chromosomem 2 i 8. Kwestia szczęścia czy komórka jajowa odziedziczy defekt czy nie. Dodając do tego mutację mthfr mamy efekt - 4 nieprawidłowe ciąże. Mam zalecenie wszelkich możliwych badań prenatalnych, włącznie w aminopunkcją jeśli uda mi się dojść do późniejszych etapów ciąży. To najgorsze co mogło wyjść bo nie można tego leczyć. Szczerze mówiąc nie wiem czy podejmę ryzyko kolejnej ciąży - a co jeśli w 16 tc okaże się, że dziecko jest chore? Gin twierdzi że zaburzenia są tak duże (zamienione są całe ramiona chromosomów, a nie tylko fragmenty) że ciąża nie ma szans się rozwinąć powyżej 8 - 9 tygodnia. Ale wyobrażacie sobie ten stres i oczekiwanie na wyniki aminopuncji? Najgorsze jest to że mój Syn mógł to przejąć i też może być nosicielem i w przyszłości może mieć z żoną te same problemy...

    25.05.2010 Aniołek 9 tc
    03.10.2011 - Synuś, mój mały - wielki cud :-)
    17.04.2015 - Aniołek 8 tc
    03.01.2016 - Aniołek 8 tc
    29.04.2016 - Aniołek 9 tc
    25.07.2018 - Córcia :-)

    Cuda się zdarzają, czasem nawet dwa razy :-)
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 28 kwietnia 2016, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo mi przykro wiem co czujesz u mnie w piątek bedzie tydzień po podaniu leków wystąpieniu skurczy o 15 miałam już tak duże skurcze i krwawienie że zdecydowali o zabiegu nie czekali na wieksze rozwarcie .

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • Kotowa Autorytet
    Postów: 2895 3113

    Wysłany: 28 kwietnia 2016, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 czerwca, 13:46

    Małgosia 24tc +15.08.2015💔
    09.2016 - 1 ICSI PGD: 22 oocyty->18 zarodków->0 po PGD
    02.2017 - 2 ICSI PGD: 20 oocytów->14 zarodków->1 po PGD-> cb 😔
    10.2017 - 3 ICSI PGD: 19 oocytów->12 zarodków->2 po PGD
    02.2018 - crio 1 blastki 😔
    06.2018 - crio 1 blastki 😔
    05.2019 - 4 ICSI PGD: 20 oocytów->16 zarodków->2 po PGD
    12.2019 - cb😔
    09.2020 - "niespodzianka!"
    Jasiek 15tc +23.11.2020💔
    03.2021 - crio 1 blastki 😔
    06.2021 - crio 1 blastki 😔
  • anusia13 Koleżanka
    Postów: 56 27

    Wysłany: 28 kwietnia 2016, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Roma bardzo mi przykro nie wiem co napisac nawet;(

  • roma Autorytet
    Postów: 2335 1683

    Wysłany: 28 kwietnia 2016, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kotowa wrote:
    roma, mój mąż jest nosicielem mutacji, którą odziedziczyła nasza córka, nie ma jej już z nami...
    U nas też translokacja między dwoma chromosomami. Ryzyko powtórki w kolejnej ciąży to 50%. Nam zaproponowano in vitro z selekcją zarodków, która (przepraszam za brutalność) "wyeliminuje" wadliwe zarodki i pozwoli na transfer zdrowego. Nie wiem, jaki jest Twój światopogląd, ale może pomyślcie o czymś takim?
    To bardzo trudna sytuacja i bardzo trudna decyzja. Życzę dużo siły i powodzenia
    Bardzo mi przykro, że Cię to spotkało. Mi na szczęście udało się w pełnej nieświadomości urodzić zdrowego Synka, nie wiem natomiast czy nie jest nosicielem. Właśnie dziś czytałam o tych badaniach przedimplantacyjnych i rozważam to. Na razie plan jest taki, że jak ochłonę wybierzemy się do dobrego genetyka na poważną rozmowę. Chciałabym żeby powiedział mi jakie jest ryzyko przy tej mojej konkretnej translokacji że zarodek się rozwinie a dziecko będzie chore. Nie boję się kolejnych strat, chociaż bolą bardzo to zniosę to, boję się natomiast że dowiem się w 16 tc że z animopunkcji wyszło że dziecko jest chore. Wczoraj byłam na konsultacji z NFZ wiec zostaliśmy potraktowani taśmowo. Myślę że prywatna wizyta wiele nam wyjaśni jakie jest ryzyko. Od gin usłyszałam że zaburzenie jest tak duże, że ciąża nie ma szans się rozwinąć. Jeśli genetyk to potwierdzi to może podejmę się kolejnej próby. Jeśli natomiast powie że jest istotne ryzyko to będziemy rozważać in vitro. Taki plan jet na dzisiaj. Ale najpierw muszę się pozbierać, jutro dopiero zabieg. Jaką translokację ma Twój mąż? wiedzieliście wcześniej? Ja mam między genami 2 i 8 a do tego kariotyp mozaikowy czyli ryzyko zespołu Turnera. A do tego mutacja mthfr czyli słabo przyswajam kwas foliowy.

    25.05.2010 Aniołek 9 tc
    03.10.2011 - Synuś, mój mały - wielki cud :-)
    17.04.2015 - Aniołek 8 tc
    03.01.2016 - Aniołek 8 tc
    29.04.2016 - Aniołek 9 tc
    25.07.2018 - Córcia :-)

    Cuda się zdarzają, czasem nawet dwa razy :-)
  • roma Autorytet
    Postów: 2335 1683

    Wysłany: 28 kwietnia 2016, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola - mama Julci i ... ? wrote:
    Bardzo mi przykro wiem co czujesz u mnie w piątek bedzie tydzień po podaniu leków wystąpieniu skurczy o 15 miałam już tak duże skurcze i krwawienie że zdecydowali o zabiegu nie czekali na wieksze rozwarcie .
    To u Ciebie też strasznie świeża sprawa. Do tego 14 tc, wydawałoby się że najgorszy okres minął. Współczuję i życzę Ci dużo siły i wiary, że się uda.

    25.05.2010 Aniołek 9 tc
    03.10.2011 - Synuś, mój mały - wielki cud :-)
    17.04.2015 - Aniołek 8 tc
    03.01.2016 - Aniołek 8 tc
    29.04.2016 - Aniołek 9 tc
    25.07.2018 - Córcia :-)

    Cuda się zdarzają, czasem nawet dwa razy :-)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 kwietnia 2016, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Roma bardzo mi przykro :( przemysl to co napisala Kotowa

‹‹ 907 908 909 910 911 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ