Forum Poronienie Aniołkowe Mamy [*]
Odpowiedz

Aniołkowe Mamy [*]

Oceń ten wątek:
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 4 maja 2016, 17:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Haana wrote:
    Karola ja też po zabiegu mało krwawiłam, więcej było plamienia. Wizytę kontrolną miałam po 2 tygodniach (takie było zalecenie na wypisie ze szpitala) i nic nie bolało. Ogólnie współżycie miesiąc od zabiegu.
    ja mam zalecenie wizyty kontrolnej po 4 tyg ale pójdę wczesniej bo tak byłam zarejestrowana zobaczymy

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • Coconue Autorytet
    Postów: 940 1049

    Wysłany: 4 maja 2016, 23:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    antoninina wrote:
    Roma, witaj :(
    Czytałam, że szukasz lekarza ze Śląska.
    Z czystym sumieniem mogę polecić Ci panią doktor ginekolog-genetyk Andżelikę Wawrzkiewicz-Witkowską, która przyjmuje w poradni genetycznej u Zabrzu, ul. 3-go Maja 13-15, telefon kontaktowy: 32 370 43 46.

    Byliśmy u niej z mężem po śmierci Zosi. Rzeczowo wszystko wytłumaczyła i pokierowała na specjalistyczne badania i do kolejnych lekarzy.
    Na ginekologa do prowadzenia ciąży dla mnie wskazała dr Czubę z Żor.

    Mam nadzieję, że pani dr będzie w stanie również Tobie pomóc. Oczywiście na NFZ na wizytę czeka się ponad pół roku, nie mówiąc już o kolejce na badania genetyczne, ale prywatnie w ciągu 2-3 tygodni.

    Życzę Ci dużo sił na jutro :(


    Ja też byłam u Pani Dr ginekolog-genetyk Andżeliki Wawrzkiewicz-Witkowskiej. Cała wiedza jaką mam to tylko od niej. Ja na badania ptywatne czekalam 2 tyg, na wizytę nawet nie 1h - serio...odebralam wyniki i od razu zostalam przyjeta!!!!!

    antoninina lubi tę wiadomość

    Mama Amelci ur. 18.01.2017 r. ))))) warto wierzyć :)))

    Mama dwóch Aniołków [6t] i [10t].
  • Ainade Autorytet
    Postów: 285 366

    Wysłany: 5 maja 2016, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie
    30 marca tego roku dostałam najgorszą wiadomość w moim życiu serduszko mojego maleństa przestało bić 31marca miałam zabieg łyżeczkowania to był 11 tc . Daty mojego porodu różniły się o około 2 tygodnie. Powód poronienia nie jest znany.
    trzy dni temu dostałam pierwszą @.
    Jestem z tych mamuś które nie chcą czekać i chcę szybko jak to tylko będzie możliwe rozpocząć starania o dzidzię.
    Obserwuję Was już od jakiegoś czasu ale dopiero dziś zdecydowałam się napisać.
    Mam już jedno dzieciątko 6 letniego synka. Długo zeszło nam żeby zdecydować się na kolejne maleństwo i stało się najgorsze. Ja bardzo chciałam ale ciężko było przekonać męża i powiedzmy że to była "wpadka" zaplanowana ale tylko przeze mnie jednak mąż nie bardzo się opierał ;) Moje maleństwo wyczekane odeszło od nas ;(
    Dziś zrobiłam badania tarczycy witaminę b12 i d3 oraz morfologię. czekam na wyniki. W przyszłym tygodniu wybieram się na wizytę do mojej Pani ginekolog. Mam nadzieję na zielone światełko ;)
    Pozdrawiam Was wszystkie :*

    23.03.2010 Synuś Mój Skarb
    31.03.2016 (*)aniołek(*) {12tc}
    gann3e3k71jnzm0q.png
  • mikka Autorytet
    Postów: 715 239

    Wysłany: 5 maja 2016, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witaj Ainade- szkoda że w takich okolicznościach... Ja straciłam swoje maleństwo w 13 tc, po prostu jakies 2 dni przed usg serduszko nszego maleństwa przestalo bić.. My też nie moglismy się zdecydowac dlugo na 2 dziecko- mamy 5 letnia córkę i kiedy podjelismy wreszcie ta decyzję i kiedy pokochalismy to maleństwo to stalo się najgorsze... :( Ja poki co musze się leczyc..ciagle mi coś dolega, mam podejrzenie polipa w macicy i jeszcze krążący w organizmie wirus opryszczki wargowej, ktorego cięzko się pozbyć leczenie jest długotrwale i zazwyczaj nie da się do konca zredukowac, ale musze choc go zminimalizowac bo moze powodowac wady ukladu nerwowego u płodu- nawet nie wiedzialam..po # oświecila mnie pani dr...

    "Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć od nowa, żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować. Nigdy nie jest za późno, by na stacji złych zdarzeń, złapać pociąg ostatni i dojechać do marzeń (...)".
    Jan Paweł II
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 5 maja 2016, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny ja mam wizyte 17 maja i tez licz eże wszytko jest ok i dadzą nam zielone światło nie chce czekać 3 czy 6 miesiecy chcę już teraz jak najszybciej zaczec się starac o maluszka wierze że wszytko bedzie juz teraz dobrze musi być jak na razie czekam na 1 @ jutro moja 2 tyg od zabiegu od wczoraj coraz mocniej boli mnie brzuch może to dobry znak ?

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • Ainade Autorytet
    Postów: 285 366

    Wysłany: 5 maja 2016, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja na wizytę mam przyjść po pierwszej @ mam dziś 3 dzień a dostałam w 33 dc
    Odebrałam wyniki badań
    Tarczyca bardzo dobrze wyszła morfologia też ale za to witaminy b12 i d3 są kiepskie

    23.03.2010 Synuś Mój Skarb
    31.03.2016 (*)aniołek(*) {12tc}
    gann3e3k71jnzm0q.png
  • Evaa Autorytet
    Postów: 6356 12611

    Wysłany: 5 maja 2016, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola ja Ci radze odczekac,kazdy o tym wie ze po poronieniu trzeba regeneracji organizmu,tym bardziej ze stracilas malenstwo w bardziej zaawansiwanej ciazy.Moja kolezanka wlasnie tak zrobila nie sluchala lekarza,I od razu zaszla ,I corka urodzila sie ze strasznymi komplikacjami,wada duza wzroku itd.

    ,,Dopoki walczysz,jestes zwyciezca,, Sw.Augustyn
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 5 maja 2016, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiemale znając moje szczeście to i tak bedziemy się starać bardzo długo ja nie zachodzę w ciaze na zawoanie a tym bardziej jak bede chciała to nie wyjdzie no zobaczymy co powie mi jeszcze moja Gin wizyta za 2 tygodnie

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 5 maja 2016, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja się tylko zastanawiam dlaczego każdy ma inne daty kontroli np razem ze mna leząła dziewczyan zabieg miała 3 godziny póxniej niz ja ten sam tydzień ciazy chodzimy do tej samej gin tyle że ona prywatnie i ma już wizyte kontrolną po 2 tygdniu a ja na NFZ i mam przyjśc po 4 tyg dlaczego tak jest orietujecie się może ?
    I mam jeszcze jedno pytanie czy spotkayście się z czms akim że mimo że maluszek już nie zył beta hcg nadal rosła a po za zabiegu była stała tzn nie rosła i nie malała ?

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • Coconue Autorytet
    Postów: 940 1049

    Wysłany: 5 maja 2016, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola ja tak mialam.

    Nue pamuetam teraz juz dokladnie wartosci, ale lekarz uznal ze zatrzymalo sie serduszko i beta wynosila 50 000, a tydzien pozniej 60 000. Od tego czas beta dla mnie nie jest wyznacznikiem.

    Mama Amelci ur. 18.01.2017 r. ))))) warto wierzyć :)))

    Mama dwóch Aniołków [6t] i [10t].
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 5 maja 2016, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no wasnie tak ma moja klezanka ta co poznaam w szpitalu mamy kontakt i mówia że jej beta rosa kurcze a czym to jest spowodowane

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • Coconue Autorytet
    Postów: 940 1049

    Wysłany: 5 maja 2016, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tego niestety nie wiem...szukalam info dlaczego ...ale nawet mij lekarz powiedzial ze beta nie jest dobrym badaniem i wiele moze namacic i tylko stres powoduje. Ja w nastepnej ciazy zrobie 1 beta potwierdzajaca test.

    Mama Amelci ur. 18.01.2017 r. ))))) warto wierzyć :)))

    Mama dwóch Aniołków [6t] i [10t].
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 6 maja 2016, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja w bety tez nie wierze w 1 ciazy beta przyrastała super a mimo to poroniłam w 6tc za to w ciazy z Julka cos było z beta nie tak a mimo to córka urodziła se zdrowa teraz nawet nie miałam badanej bety nawet w szpitalu jak sie teraz uda to test i szybko do gina na potwierdzenie leki bo musz ebyć pod specjalnym nadzorem ;)

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2016, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola,a czym jest test domowy,jak nie badaniem bety właśnie. Z obserwacji forumowych widzę, że słabe przyrosty zwykle nie wrózą nic dobrego. Ja na samym początku miałam bardzo dobry przyrost,a i tak poronilam.

  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 363

    Wysłany: 6 maja 2016, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak badaniem bety czy w ogóle jest w moczu ja nie mam zmiaru robić bety z krwi . Jeden test z moczu jak nie bedzie @ wizyta u lekarza i nich on decyduje czy robić bete czy nie nie potrzebny mi dodatkowy stres i wydawanie kasy . Z Julka mialam robiona bete tylko dlatego ze leżałam w szpitalu od6 do 7 tyg beta miała dziwne przyrosty a ja umierałam ze strachu bu co 2 dzień była ok nie byla lekarka mówiła ze może byc różnie po 7 tyg nie robiłam bety już po wyjściu ze szpitala a na kontrolnym usg było wszyyko ok i tak co miesiąc teraz nie miałm robionej bety a i tak skończyło sie źle no cóż trzeba sie z tym pgodzić

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • mikka Autorytet
    Postów: 715 239

    Wysłany: 6 maja 2016, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej ja w pierwszej ciązy mialam tylko raz betę- po 2 tyg od spoznienia @ wreszcie wyszedl pozytywney test wiec pognalam do gin a ona wyslala mnie na bete- wtedy okazalo się ze to 2-3 tc potem juz nie robilam a ciąza byla spokojna wrecz ksiązkowa, w drugiej ciąży (już pomijając tą biochemiczną) robilam bete 3 dni po spoznieniu @ i potem 2 dni pozniej zeby sprawdzic czy przyrasta- przyrastala super ale cos mnie podkusilo zeby razem z betą robic progesteron i przy pierwszej becie byl na poziomie 10- to takie minimum i to mnie zaniepokoilo, a przy drugiej becie progesteron zamiast wzrosnąc spadł do 7- ponizej minimum- to juz byl sygnal ze cos nie tak, ale ja tak bardzo wierzylam ze sie uda... dostalam duphaston i bylo ok ale niestety do 13 tygodnia....

    "Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć od nowa, żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować. Nigdy nie jest za późno, by na stacji złych zdarzeń, złapać pociąg ostatni i dojechać do marzeń (...)".
    Jan Paweł II
  • roma Autorytet
    Postów: 2335 1683

    Wysłany: 6 maja 2016, 16:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Coconue wrote:
    Ja też byłam u Pani Dr ginekolog-genetyk Andżeliki Wawrzkiewicz-Witkowskiej. Cała wiedza jaką mam to tylko od niej. Ja na badania ptywatne czekalam 2 tyg, na wizytę nawet nie 1h - serio...odebralam wyniki i od razu zostalam przyjeta!!!!!
    Rozumiem że jest ona zarówno genetykiem jak i ginekologiem?

    25.05.2010 Aniołek 9 tc
    03.10.2011 - Synuś, mój mały - wielki cud :-)
    17.04.2015 - Aniołek 8 tc
    03.01.2016 - Aniołek 8 tc
    29.04.2016 - Aniołek 9 tc
    25.07.2018 - Córcia :-)

    Cuda się zdarzają, czasem nawet dwa razy :-)
  • antoninina Autorytet
    Postów: 352 165

    Wysłany: 6 maja 2016, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    roma wrote:
    Rozumiem że jest ona zarówno genetykiem jak i ginekologiem?

    Tak, dokładnie.

    Kilka postów wcześniej podawałam na p. dr namiary do poradni genetycznej w Zabrzu.

    Nasza Zochulka <3 34 tc [*] 11.09.2015
    slodkogorzkiswiat.blog.pl
    Antoś <3 nasza radość, ur. szczęśliwie 07-08-2017
  • roma Autorytet
    Postów: 2335 1683

    Wysłany: 6 maja 2016, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idę na wizytę 18.05 prywatnie. Mam nadzieję że będzie potrafiła mi coś doradzić w związku z moim kariotypem. Jakie jest Twoje zdanie o niej jako o genetyku? Oprócz tego idę jeszcze do dr Jezieli - Stanek tego samego dnia więc będę znała opinię dwóch lekarzy.

    25.05.2010 Aniołek 9 tc
    03.10.2011 - Synuś, mój mały - wielki cud :-)
    17.04.2015 - Aniołek 8 tc
    03.01.2016 - Aniołek 8 tc
    29.04.2016 - Aniołek 9 tc
    25.07.2018 - Córcia :-)

    Cuda się zdarzają, czasem nawet dwa razy :-)
  • antoninina Autorytet
    Postów: 352 165

    Wysłany: 6 maja 2016, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    roma wrote:
    Idę na wizytę 18.05 prywatnie. Mam nadzieję że będzie potrafiła mi coś doradzić w związku z moim kariotypem. Jakie jest Twoje zdanie o niej jako o genetyku? Oprócz tego idę jeszcze do dr Jezieli - Stanek tego samego dnia więc będę znała opinię dwóch lekarzy.


    W naszym przypadku był to pierwszy lekarz, który potrafił "na serio" zainteresować się naszą historią, przypadkiem - skierować na dalsze badania a potem do specjalistów, ale my nie robiliśmy badań kariotypów. Po lekarzach, którzy zgodnie mówili "to się zdarza" była to naprawdę "miła" odmiana. Do p. dr Witkowskiej mam naprawdę wielki szacunek. Zajęła się nami i wyjaśniła wszystko. Mam nadzieję, że Wam również pomoże. Powodzenia! Daj znać po wizycie :*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 maja 2016, 10:19

    Nasza Zochulka <3 34 tc [*] 11.09.2015
    slodkogorzkiswiat.blog.pl
    Antoś <3 nasza radość, ur. szczęśliwie 07-08-2017
‹‹ 909 910 911 912 913 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Gadżety elektroniczne dla kobiet część 1 - opaski fitnessowe wesprą Twoje zdrowie, ale też płodność

To pierwszy artykuł z serii gadżetów elektronicznych dla kobiet. Dziś przyjrzymy się opaskom fitnessowym - w czym mogą nam pomóc, na co warto zwrócić uwagę wybierając opaskę i co ciekawe w jaki sposób opaski fitnessowe mogą dodatkowo wesprzeć naszą płodność i polepszyć analizę cykli miesiączkowych. Podpowiemy również dlaczego warto skonfigurować opaskę z aplikacją miesiączkową i czy zawsze jest to możliwe.

CZYTAJ WIĘCEJ

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego