Forum Poronienie Aniołkowe Mamy [*]
Odpowiedz

Aniołkowe Mamy [*]

Oceń ten wątek:
  • gabrika Koleżanka
    Postów: 62 10

    Wysłany: 8 kwietnia 2017, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Kira91, a jakiej długości cykle miałaś wcześniej?

    @SusannaDean, bardzo mi przykro... jesteśmy wszystkie tutaj po to, aby się wspierać! Jestem z Tobą myslami!

    "Jeszcze będzie pięknie - mimo wszystko! Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie!" - Jan Paweł II
    Aniołek (*) 30.03.2017 9tc / Ciąża biochemiczna - Październik 2017
    f2w3dqk3oz249swl.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 kwietnia 2017, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gabrika wrote:
    @Kira91, a jakiej długości cykle miałaś wcześniej?

    @SusannaDean, bardzo mi przykro... jesteśmy wszystkie tutaj po to, aby się wspierać! Jestem z Tobą myslami!
    dziekuje :*

  • wszamanka Autorytet
    Postów: 1714 674

    Wysłany: 8 kwietnia 2017, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Susanna, nie... Tak mi przykro:(

    d201db57d4.png
    Starania od 10.2015.
    Dzieciątko 20/21.06.2016, 10tc. [*]

    jesień 2017 2x IUI- odwołane, słabe nasienie
    kwiecień 2019- start ivf, krotki protokół
    7.05 transfer blastki 4AA😢
    7.08 crio blastki😢
    30.08 histeroskopia-zrosty (usunięte), mięśniak, dwurożność/przegroda, stan zapalny
    12.2019-histero/laparo (usunięcie przegrody)
    15.09.2020 transfer, 8dpt beta 25,92. Oby rosła.
    2 ❄❄
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 kwietnia 2017, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wszamanka wrote:
    Susanna, nie... Tak mi przykro:(
    Ja już zaczęłam krwawić szybko posżło tym razem :/ Przede mną sporo badań.......

  • Lilly_Ana Autorytet
    Postów: 1103 510

    Wysłany: 8 kwietnia 2017, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się zastanawiam czy nie iść do innego lekarza wcześniej. Żeby ten zabieg mieć wcześniej. A nie na same święta.

    Córeczka 16.12.2018 <3

    Starania od listopada 2019.


    Starania od maja 2014.
    Aniołek 10tc [*] 11.04.2017
    Aniołek 6tc [*] 5.12. 2017
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 kwietnia 2017, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilly_Ana wrote:
    Ja się zastanawiam czy nie iść do innego lekarza wcześniej. Żeby ten zabieg mieć wcześniej. A nie na same święta.
    Eh trudna decyzja, ale w swieta takie przezycia to kiepski pomysł też.....
    przykro mi

  • Lilly_Ana Autorytet
    Postów: 1103 510

    Wysłany: 8 kwietnia 2017, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem właśnie. Ginka kazała mi przyjść na kontrolę w czwartek, a jak mnie skieruje do szpitala to na same święta. Nie wiem, chyba pójdę gdzie i indziej.

    Współczuję i Tobie :*

    Córeczka 16.12.2018 <3

    Starania od listopada 2019.


    Starania od maja 2014.
    Aniołek 10tc [*] 11.04.2017
    Aniołek 6tc [*] 5.12. 2017
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 kwietnia 2017, 17:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilly_Ana wrote:
    Wiem właśnie. Ginka kazała mi przyjść na kontrolę w czwartek, a jak mnie skieruje do szpitala to na same święta. Nie wiem, chyba pójdę gdzie i indziej.

    Współczuję i Tobie :*
    Nie ma szans na samoistne?
    Eh, też bym poszła na wcześniejszą konsultację

    Trzeba się trzymać :*

  • Dooti Autorytet
    Postów: 1331 1435

    Wysłany: 8 kwietnia 2017, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilly_Ana wrote:
    Wiem właśnie. Ginka kazała mi przyjść na kontrolę w czwartek, a jak mnie skieruje do szpitala to na same święta. Nie wiem, chyba pójdę gdzie i indziej.

    Współczuję i Tobie :*

    Albo może sama spróbuj zgłosić się do szpitala. Nie wiem, z bólem albo plamieniem. Ciężka sytuacja.
    Trzymasz się jakoś?

    Nasz cud ANTOŚ <3 24.06.2018 (33tc +2) 52cm, 2200g
    atdcanliaa6igbwu.png
    trombofilia-niedobór białka S, dodatnie ANA
    Aniołki 06.2016 9tc, 12.2016 9tc , 03.2017 9tc
    "Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego" ŁK 1,37
  • Lilly_Ana Autorytet
    Postów: 1103 510

    Wysłany: 9 kwietnia 2017, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SusannaDean wrote:
    Nie ma szans na samoistne?
    Eh, też bym poszła na wcześniejszą konsultację

    Trzeba się trzymać :*
    Nie wiem czy w 10tyg i przy becie ok 30tys jest to możliwe szybko. A wg badań wynika że moje dzieciątko umarło jakieś 3tyg temu. I szczerze mówiąc nie chce tak chodzić dłużej. Źle się czuje z tym psychicznie.. Nie chce wyjść na jakąś bezduszną ale skoro maleństwo i tak nie żyje :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 kwietnia 2017, 15:11

    Córeczka 16.12.2018 <3

    Starania od listopada 2019.


    Starania od maja 2014.
    Aniołek 10tc [*] 11.04.2017
    Aniołek 6tc [*] 5.12. 2017
  • Lilly_Ana Autorytet
    Postów: 1103 510

    Wysłany: 9 kwietnia 2017, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dooti wrote:
    Albo może sama spróbuj zgłosić się do szpitala. Nie wiem, z bólem albo plamieniem. Ciężka sytuacja.
    Trzymasz się jakoś?
    Pójdę jutro do gin i zapewne da mi skierowanie (muszę je mieć?)

    Jakoś. Na razie chyba łudzę się że to może jakiś błąd, koszmarny żart albo nie wiem co..
    A Ty?

    Córeczka 16.12.2018 <3

    Starania od listopada 2019.


    Starania od maja 2014.
    Aniołek 10tc [*] 11.04.2017
    Aniołek 6tc [*] 5.12. 2017
  • Dooti Autorytet
    Postów: 1331 1435

    Wysłany: 9 kwietnia 2017, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilly_Ana wrote:
    Pójdę jutro do gin i zapewne da mi skierowanie (muszę je mieć?)

    Jakoś. Na razie chyba łudzę się że to może jakiś błąd, koszmarny żart albo nie wiem co..
    A Ty?

    Jakoś daję radę, muszę. Nie mogę się załamać, chociaż teraz było bardzo blisko.
    Myślę że z zabiegiem nie ma na co czekać, to nie będzie dla Ciebie dobre. Właśnie ja też tak mam, że ciąża obumiera a ja w ogóle nie plamię ani nie krwawię. I zawsze kończy się na zabiegu.
    Im szybciej będziesz miała to za sobą tym szybciej będziesz mogła wrócić do starań.
    A planujesz jakieś badania?

    Nasz cud ANTOŚ <3 24.06.2018 (33tc +2) 52cm, 2200g
    atdcanliaa6igbwu.png
    trombofilia-niedobór białka S, dodatnie ANA
    Aniołki 06.2016 9tc, 12.2016 9tc , 03.2017 9tc
    "Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego" ŁK 1,37
  • Lilly_Ana Autorytet
    Postów: 1103 510

    Wysłany: 9 kwietnia 2017, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dooti wrote:
    Jakoś daję radę, muszę. Nie mogę się załamać, chociaż teraz było bardzo blisko.
    Myślę że z zabiegiem nie ma na co czekać, to nie będzie dla Ciebie dobre. Właśnie ja też tak mam, że ciąża obumiera a ja w ogóle nie plamię ani nie krwawię. I zawsze kończy się na zabiegu.
    Im szybciej będziesz miała to za sobą tym szybciej będziesz mogła wrócić do starań.
    A planujesz jakieś badania?
    To jakiś koszmar co musimy przechodzić.

    Nie, nie planujemy badań.. Właśnie z jednej strony chcę to szybko mieć za sobą, czekać na @ i starać się znowu.

    Ile trzeba odczekać po zabiegu?

    A powiedz mi, co się dzieje z maluszkami których rodzice nie zabierają ze szpitala?

    Córeczka 16.12.2018 <3

    Starania od listopada 2019.


    Starania od maja 2014.
    Aniołek 10tc [*] 11.04.2017
    Aniołek 6tc [*] 5.12. 2017
  • Dooti Autorytet
    Postów: 1331 1435

    Wysłany: 9 kwietnia 2017, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilly_Ana wrote:
    To jakiś koszmar co musimy przechodzić.

    Nie, nie planujemy badań.. Właśnie z jednej strony chcę to szybko mieć za sobą, czekać na @ i starać się znowu.

    Ile trzeba odczekać po zabiegu?

    A powiedz mi, co się dzieje z maluszkami których rodzice nie zabierają ze szpitala?

    Jakieś 2, 3 cykle, tyle zaleca mój lekarz. A co do maluszków to ja w szpitalu podpisywałam zgodę na to by szpital zajął się wszystkim. Gdzieś tam doczytałam coś o zbiorowym grobie ale nie pamiętam do końca co tam było napisane. Chcę wierzyć że nie wyrzucają tak po prostu tego...

    Nasz cud ANTOŚ <3 24.06.2018 (33tc +2) 52cm, 2200g
    atdcanliaa6igbwu.png
    trombofilia-niedobór białka S, dodatnie ANA
    Aniołki 06.2016 9tc, 12.2016 9tc , 03.2017 9tc
    "Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego" ŁK 1,37
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 kwietnia 2017, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilly_Ana wrote:
    To jakiś koszmar co musimy przechodzić.

    Nie, nie planujemy badań.. Właśnie z jednej strony chcę to szybko mieć za sobą, czekać na @ i starać się znowu.

    Ile trzeba odczekać po zabiegu?

    A powiedz mi, co się dzieje z maluszkami których rodzice nie zabierają ze szpitala?
    Nie chcecie skorzystać z możliwości innych? Wiem, że dziewczyny chowają...nie wiem jak sądzisz, to mega trudny temat.

    Po zabiegu to niby 3 mies ale czasem lekarz da wczesniej zielone światło

    U mnie tylko plamienie....nic nie boli nic się nie dzieje piersi twarde dalej....masakra czuje się źle chcę mieć to za sobą również, dlatego Cię rozumiem...

  • Lilly_Ana Autorytet
    Postów: 1103 510

    Wysłany: 10 kwietnia 2017, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    3 miesiące.. wydaje się być bardzo długo.

    Dooti dzięki za odpowiedź, też mam nadzieje że nie wyrzucają.

    Susanna nie chcę pochować. Tj wydaje mi się że to by dobiło nas całkiem, mieć pomnik maleństwa itp. chyba wolę żeby szpital się tym zajął :(

    Córeczka 16.12.2018 <3

    Starania od listopada 2019.


    Starania od maja 2014.
    Aniołek 10tc [*] 11.04.2017
    Aniołek 6tc [*] 5.12. 2017
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2017, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilly_Ana wrote:
    3 miesiące.. wydaje się być bardzo długo.

    Dooti dzięki za odpowiedź, też mam nadzieje że nie wyrzucają.

    Susanna nie chcę pochować. Tj wydaje mi się że to by dobiło nas całkiem, mieć pomnik maleństwa itp. chyba wolę żeby szpital się tym zajął :(
    Rozumiem Cię

  • AnnaZ Autorytet
    Postów: 309 108

    Wysłany: 10 kwietnia 2017, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie,jestem tu,bo szukam pocieszenia.W miniony czwartek straciłam dziecko 12tc (serce nie biło od 9).Mam 3letnią Córkę,która daje mi nadzieję na kolejne dziecko.Ale mój ból jest wielki i niezrozumiany.Mąż uważa,że lepiej,że tak się stało teraz niż pozniej i powinniśmy wrócić do normalności.Ja nie umiem,tak bardzo boli mnie ta strata.Fizycznie czuję się dobrze po łyżeczkowaniu,ale psychicznie jestem w rozsypce.Nic mnie nie cieszy.Ciagle myślę o dziecku,na które czekaliśmy.Ja wiem,że mój mąż cierpi,gdy ja płaczę i ucieka w zajęcia,żeby nie widzieć mojego bólu.Szukam tu odpowiedzi,czy z czasem boli mniej?Nie zapomnę mojego Anioła,ale chciałabym,żeby w środku już tak nie bolało.

    2013 Córka - największa miłość
    7.04.2017 - 9tc [*] Aniołek
    12.2017 cp
  • Dooti Autorytet
    Postów: 1331 1435

    Wysłany: 10 kwietnia 2017, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnnaZ bardzo mi przykro że musiałaś tutaj trafić . Wydaje mi się że z czasem ból jest mniejszy ale jednak jest. Takie ukłucie w sercu a czasami żal tak silny że aż tchu brakuje. Ja tak mam, też na pewno nigdy nie zapomnę moich okruszków. Jest ciężko ale jakoś musimy dać radę.

    Nasz cud ANTOŚ <3 24.06.2018 (33tc +2) 52cm, 2200g
    atdcanliaa6igbwu.png
    trombofilia-niedobór białka S, dodatnie ANA
    Aniołki 06.2016 9tc, 12.2016 9tc , 03.2017 9tc
    "Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego" ŁK 1,37
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2017, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnnaZ bardzo mi przykro, jestem w podobnej sytuacji, wiem co czujesz, to coś strasznego. Nie wiem czy przechodzi ten ból, na pewno jest gdzieś głęboko i z czasem uda Ci się odkopać też pozytywne myśli, ale jest cięzko.....Sama mam takie lęki, wszystko mi się wali na głowę po prostu...

‹‹ 987 988 989 990 991 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego