Forum Poronienie Ciąża po kilku poronieniach. Jak przezwyciężyć strach...
Odpowiedz

Ciąża po kilku poronieniach. Jak przezwyciężyć strach...

Oceń ten wątek:
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 2 grudnia 2015, 16:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    :(

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • Żaniayarn Ekspertka
    Postów: 220 112

    Wysłany: 3 grudnia 2015, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. Co robicie cały dzień, że się nie odzywacie?

    ce2e463dcb.png
    23.10.2013 [*] kropeczka
    14.01.2015 [*] 23tc Lilunia <3
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 3 grudnia 2015, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziś zaczęłam 6tydz ( 5t0d) byłam dziś na becie 7585,74
    30.11-3537,6 byłam już po raz ostatni, bo nie chcę schizować, że mi wolniej przyrasta, pójdę 14 grudnia, dzień przed wizytą.
    Nadal nie mam objawów nic a nic :(

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • Madzik90 Autorytet
    Postów: 824 706

    Wysłany: 3 grudnia 2015, 18:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie nikt nic nie pisze ;/

    Martynko nie katuj się tymi betami bo ześwirujesz ;) zostaw to w Bożych rękach i czekaj na wizytę. Nic się złego nie dzieje naprawdę ;*

    Ja za tydzień mam wyrywanie 8! To jest wyzwanie :) i będę dentystkę katować o wyrwanie dolnej szóstki bo mozna ja leczyć tylko po RTG a ja się na przeswietlenie nie zgodzę chociaż podobno ryzyko jest minimalne ale nie będę ryzykować.

    p655l6d8b2kubuqj.png
    Ur. 11.03.16, 4300g, 56cm ;*
  • Madzik90 Autorytet
    Postów: 824 706

    Wysłany: 3 grudnia 2015, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja dentystka stwierdzila ze mam u niej bol psychiczny :| wyjmowala mi opatrunek a mnie już bolało co jest fizycznie niemożliwe bo nie dotknęła zęba. Mam zrytą czapę;D

    p655l6d8b2kubuqj.png
    Ur. 11.03.16, 4300g, 56cm ;*
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 3 grudnia 2015, 18:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też bym się nie chciała prześwietlać... :(
    Kochana chodzę na tą betę, bo nie mam objawów, a prawie wszystkie coś tam mają.
    Brzuch mnie zaboli, krzyż prawie codziennie i świruje.

    Wiecie co nie mogę jeść, nie mam apetytu, nic mi nie smakuje komplatnie, zjadłam kilka migałów i bolał mnie żołądek, teraz jest lepiej ale czuje ciężar w żołądku :( napiłam się pepsi i nie pomogło :(

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 3 grudnia 2015, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzik :D ja mam tak z zastrzykami :)
    Niestety zastrzyki coraz ciężej mi się robi :( ciężko mi się wbić, skóra tak jakby mi stwardniała :/

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • Madzik90 Autorytet
    Postów: 824 706

    Wysłany: 3 grudnia 2015, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martynka30 wrote:
    Ja też bym się nie chciała prześwietlać... :(
    Kochana chodzę na tą betę, bo nie mam objawów, a prawie wszystkie coś tam mają.
    Brzuch mnie zaboli, krzyż prawie codziennie i świruje.

    Wiecie co nie mogę jeść, nie mam apetytu, nic mi nie smakuje komplatnie, zjadłam kilka migałów i bolał mnie żołądek, teraz jest lepiej ale czuje ciężar w żołądku :( napiłam się pepsi i nie pomogło :(

    To ze nie możesz jeść tez jest objawem ciąży;) skoro często pobolewają Cie plecy a beta nadal rośnie tzn ze to nie jest szkodliwe dla ciąży i nadal się ona rozwija! Abyś tez pierwszy trymestr dojechała później już ryzyko spadnie i powinno z Ciebie zejść ciśnienie.

    Ja mam konflikt z mężem w ogóle nie możemy się dogadać, zaraz wróci z pracy i znowu będę ryczeć.. Ehhh do dupy.

    p655l6d8b2kubuqj.png
    Ur. 11.03.16, 4300g, 56cm ;*
  • Żaniayarn Ekspertka
    Postów: 220 112

    Wysłany: 3 grudnia 2015, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzik90 wrote:
    To ze nie możesz jeść tez jest objawem ciąży;) skoro często pobolewają Cie plecy a beta nadal rośnie tzn ze to nie jest szkodliwe dla ciąży i nadal się ona rozwija! Abyś tez pierwszy trymestr dojechała później już ryzyko spadnie i powinno z Ciebie zejść ciśnienie.

    Ja mam konflikt z mężem w ogóle nie możemy się dogadać, zaraz wróci z pracy i znowu będę ryczeć.. Ehhh do dupy.
    Ja też coś te ostatnie dwa dni się kłócę z moim. Ale przestaje się odzywać i koniec końców on przychodzi i mówi, że mnie kocha :P może to jakieś przesilenie :P

    ce2e463dcb.png
    23.10.2013 [*] kropeczka
    14.01.2015 [*] 23tc Lilunia <3
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 3 grudnia 2015, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziś badałaś progesteron mam 3 dpo mam 16,35

    Tulisia, Palinas89 lubią tę wiadomość

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    s1985 wrote:
    Ja dziś badałaś progesteron mam 3 dpo mam 16,35

    Chciałam luknąć na twój wykres ale nie mam możliwości:) jak na 3 dni po Owulacji to wysoki :) chyba coś się kroi nam tu :)

  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    katarzyna_d wrote:
    Chciałam luknąć na twój wykres ale nie mam możliwości:) jak na 3 dni po Owulacji to wysoki :) chyba coś się kroi nam tu :)
    3mać kciuki, może coś się wykroi :D

    Palinas89 lubi tę wiadomość

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • Madzik90 Autorytet
    Postów: 824 706

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    s1985 wrote:
    3mać kciuki, może coś się wykroi :D
    Nie czekacie na te styczniowe badania genetyczne? :)

    p655l6d8b2kubuqj.png
    Ur. 11.03.16, 4300g, 56cm ;*
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie co mam straszne problemy z urzędem pracySad
    Dzwoniła baba z urzedu pracy, że mam się zgłosić pilnie w poniedziałek w celu propozycji pracy,a najdalej 2tyg temu byłam i tak mnie bolał brzuch i kręgosłup, bo to daleko :/
    Tłumaczę babie, że jestem w ciąży to ona proszę mi na poniedziałek dostarczyć zaświadczenie lekarskie, to ja jej na to, że wizytę mam 15 to co ja mam z panią zrobić? tłumaczę tej głupiej babie, że 3 razy straciłam ciąże i teraz mam odpoczywać itp... na ostatniej wizycie mówiła, że mogę w styczniu wrazie czego na wizycie dać zaświadczenie a teraz że muszę szybko... potem wpisała że jestem w 6 tyg ciąży i powiedziała, że 16 mam być z zaświadczeniem.
    ale niedawno znów zadzwoniła i zarządała od lekarza rodzinnego obowiązkowo w poniedziałek: rozpłakałam się jej w słuchawkę, powtórzyłam, że straciłam 3 ciążę i teraz też mam niepewną, że źle się czuję, że muszę leżeć, że mam ginekologa nie stąd, powiedziała przykro mi, ale mam w poniedziałek dostarczyć te skierowanie...
    Jak mi ciśnienie podskoczyło i powiedziałam że złożę na nią skargę do kierowniczki a jak po drodze coś mi się stanie to będzie miała 2 osoby na sumieniu i winą obarczę ją...i się rozłączyłam :(

    Bardzo boli mnie brzuch, aż kłuje, teraz strasznie się boję,

    Zadzwoniłam do męża, mąż się zdenerwował, powiedział, że nie będę chodzić po lekarzach rodzinnych bez potrzeby zwłaszcza, że wirusówki panują i że 16 po wizycie zaniosę te zwolnienie, a jak mnie skreślą trudno wpisze mnie do swojego ubezpieczenia....
    Poza tym u mnie wszystko jest tak strasznie oddalone, nie jeżdżę samochodem, autobusów nie ma, a jak daleko idę do potem czuję brzuch i krzyż...

    Dlaczego ludzie są tacy podli, to kobieta, moja mama tak mi powiedziała, że rozumie gdyby to był mężczyzna ale kobieta, żeby tego nie zrozumiała :(

    Mam nadzieję, że przez to wszystko moje dzieciątko żyje :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 grudnia 2015, 15:36

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • ada89 Autorytet
    Postów: 363 324

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    na pewno wszystko jest dobrze. Trzymaj się

    06.2015 - poronienie

    7v8r9n73vlu7ctsh.png
  • Madzik90 Autorytet
    Postów: 824 706

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martynka30 wrote:
    Wiecie co mam straszne problemy z urzędem pracySad
    Dzwoniła baba z urzedu pracy, że mam się zgłosić pilnie w poniedziałek w celu propozycji pracy,a najdalej 2tyg temu byłam i tak mnie bolał brzuch i kręgosłup, bo to daleko :/
    Tłumaczę babie, że jestem w ciąży to ona proszę mi na poniedziałek dostarczyć zaświadczenie lekarskie, to ja jej na to, że wizytę mam 15 to co ja mam z panią zrobić? tłumaczę tej głupiej babie, że 3 razy straciłam ciąże i teraz mam odpoczywać itp... na ostatniej wizycie mówiła, że mogę w styczniu wrazie czego na wizycie dać zaświadczenie a teraz że muszę szybko... potem wpisała że jestem w 6 tyg ciąży i powiedziała, że 16 mam być z zaświadczeniem.
    ale niedawno znów zadzwoniła i zarządała od lekarza rodzinnego obowiązkowo w poniedziałek: rozpłakałam się jej w słuchawkę, powtórzyłam, że straciłam 3 ciążę i teraz też mam niepewną, że źle się czuję, że muszę leżeć, że mam ginekologa nie stąd, powiedziała przykro mi, ale mam w poniedziałek dostarczyć te skierowanie...
    Jak mi ciśnienie podskoczyło i powiedziałam że złożę na nią skargę do kierowniczki a jak po drodze coś mi się stanie to będzie miała 2 osoby na sumieniu i winą obarczę ją...i się rozłączyłam :(

    Bardzo boli mnie brzuch, aż kłuje, teraz strasznie się boję,

    Zadzwoniłam do męża, mąż się zdenerwował, powiedział, że nie będę chodzić po lekarzach rodzinnych bez potrzeby zwłaszcza, że wirusówki panują i że 16 po wizycie zaniosę te zwolnienie, a jak mnie skreślą trudno wpisze mnie do swojego ubezpieczenia....
    Poza tym u mnie wszystko jest tak strasznie oddalone, nie jeżdżę samochodem, autobusów nie ma, a jak daleko idę do potem czuję brzuch i krzyż...

    Dlaczego ludzie są tacy podli, to kobieta, moja mama tak mi powiedziała, że rozumie gdyby to był mężczyzna ale kobieta, żeby tego nie zrozumiała :(

    Mam nadzieję, że przez to wszystko moje dzieciątko żyje :(

    Kochana nie boj się o maluszka. Ja w I trymestrze miałam strasznie dużo stresów i Franuś rozwija się prawidłowo. Jeżeli ciąża jest zdrowa to wszystko przetrwa! A Twój bobo jest zdrowy! ;*

    Nie może ktos za Ciebie pójść do lekarza rodzinnego po zwolnienie? Wytłumaczy co i jak.

    p655l6d8b2kubuqj.png
    Ur. 11.03.16, 4300g, 56cm ;*
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 16:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzik w życiu, po pierwsze nie ma kto a po drugie moja lekarka rodzinna, nie dała by beze mnie taka już jest :(

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzik90 wrote:
    Nie czekacie na te styczniowe badania genetyczne? :)
    Czekamy ;p

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • Madzik90 Autorytet
    Postów: 824 706

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martynka30 wrote:
    Madzik w życiu, po pierwsze nie ma kto a po drugie moja lekarka rodzinna, nie dała by beze mnie taka już jest :(

    To mąż Cie wpisze do swojego ubezpieczenia. A gdybyś miała numerek i nie musiała dlugo czekać w poczekalni? Ktos może Cie zarejestrować rano?

    Nie martw się! ;* możesz byc ubezpieczona u męża;*

    Zawsze mówiłam, ze ludzie do szakale...

    U nas dzisiaj Barbórka, mąż pojechał na zachlej party (jak ja to nazywam) i kolo 21 mam po niego jechac ;) jak sie upije to dostanie w dziub!

    p655l6d8b2kubuqj.png
    Ur. 11.03.16, 4300g, 56cm ;*
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana bym musiała rano wstać być w rejestracji przed 7 ustać w kolejce, ok 9 lekarz przychodzi, to bym musiała czekać aż tyle do przechodni mam 25min drogi na pieszo w jedno stronę a gdybym miała jeszcze z tamtąd iść do urzędu pracy do na 2 końcu miasta to by mi zajęło ponad godzinę a potem do domu :/
    Ciężko by było... zrobię jak mąż mówi, zaniosę zaświadczenie 16.
    Ja się boję po przechodniach, ostatnio złapałam jelitówkę po wizycie u rodzinnego :(

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
‹‹ 68 69 70 71 72 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 zasad dobrego odżywiania podczas starania - co i jak jeść, aby szybciej zajść w ciążę

Odpowiednia dieta płodności może nie tylko polepszyć twoje zdrowie i dobre samopoczucie, ale również wspomóc twoją płodność oraz zapewnić zdrowy rozwój twojego dziecka jak już zajdziesz w ciążę. Co zatem oznacza „odpowiednia dieta”? Znajdziesz tutaj 14 wskazówek, które pomogą Ci lepiej zaplanować posiłki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego