Forum Poronienie Ciąża po poronieniu...
Odpowiedz

Ciąża po poronieniu...

Oceń ten wątek:
  • kiniusia00 Ekspertka
    Postów: 214 106

    Wysłany: 7 stycznia 2015, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola.321 co Ty jeszcze na forum robisz? Do lozka:) oby owocnie :)

    Witam Wiola77

    ola.321 lubi tę wiadomość

    1.XII 2004 8tc [*],2.X 2005 16.07.2006 2650g moje szczescie,3.XI 2007 13 tc [*] usg 7tc,4.IV 2012 12 tc [*] usg 6tc,5.IV 2013 10 tc[*],6.VII 2013 6tc [*],7.VII 2014 10tc [*] heparyna, acard,prog,8.VIII 2015 5tc [*] haparyna, acard, prog,9.III 2016 7tc [*] heparyna, acard, prog.

  • ola.321 Autorytet
    Postów: 1548 2195

    Wysłany: 7 stycznia 2015, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kiniusia00 - :P :) mam kilka dni urlopu i czekam na męża aż wróci z pracy! :) potem do dzieła ;) ;)

    Ponoć najwięcej ciąż jest ze starań na dzień przed ovu :), u mnie to wypada na czwartek lub piątek :).


    wiola - :( pozdrawiam!

    l22ntv73ar096ms1.png
    dqprj44jdaytfglm.png

    09.2013r (10tc)
    07.2014r (9tc)
  • fo09czka Przyjaciółka
    Postów: 192 49

    Wysłany: 7 stycznia 2015, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiola77 wrote:
    witam was w gronie i pozdrawiam ciepło....


    (fasolka 12tyd - 05.01.2015)

    Bardzo mi przykro, mocno mocno tulę:*

    34bwgzu3qov4higv.png

    ex2bupjyy1j7l7t7.png

    Nasza Córeczka Marysia 03.09.2014 [*] - 9tc
    Aniołek 29.12.2014 [*] - 8tc ciąża pozamaciczna


  • *Kejt* Autorytet
    Postów: 354 201

    Wysłany: 7 stycznia 2015, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiola, przykro mi bardzo z poodu twojej straty :(
    wolałabym już nie witać nikogo więcej a tym forum:(
    czy wiecie, że w polsce 100 kobiet dziennie przechodzi poronienie :(
    w XXI wieku i z tak rozwiniętą medycyną. najczęściej slyszymy "czasem tak bywa".

    az sie rozzłościłam !

    Jak pożegnać się z kimś, kto odszedł bez pożegnania?

    W 2015 zostaniemy szczęśliwymi rodzicami :)
    Aniołek 17.12.2014
  • Chica Mala Autorytet
    Postów: 433 161

    Wysłany: 7 stycznia 2015, 21:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja ze swojej strony tym, które mają problem z owu, polecam inofolic. Najlepiej poszukać w internetowych aptekach za ok. 30 zł, bo w zwykłych to czasem i 70 sobie krzyczą. Ale po tym mi jajniki 2 razy ruszyły ostro do pracy. Za pierwszym zaowocowało ostatnią ciążą...a teraz zobaczymy :-)
    Śluzu płodnego też mam mało, a nawet sporo wody piję. Choć może i tak za mało :-)

    www.chicamala.pl

    Nasza córeczka urodziła się 26.06.2016r.
  • Rachele Autorytet
    Postów: 1040 497

    Wysłany: 8 stycznia 2015, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chica Mala wrote:
    Ja ze swojej strony tym, które mają problem z owu, polecam inofolic. Najlepiej poszukać w internetowych aptekach za ok. 30 zł, bo w zwykłych to czasem i 70 sobie krzyczą. Ale po tym mi jajniki 2 razy ruszyły ostro do pracy. Za pierwszym zaowocowało ostatnią ciążą...a teraz zobaczymy :-)
    Śluzu płodnego też mam mało, a nawet sporo wody piję. Choć może i tak za mało :-)

    Tez slyszalam, ze inofolic dziala cuda. W kolejnym cyklu, zaczne z pewnoscia brac! :)

    Chica Mala lubi tę wiadomość

    ljn0jql1it32arpk.png
    Fasolka 9tyg (24.12.14)

  • Chica Mala Autorytet
    Postów: 433 161

    Wysłany: 8 stycznia 2015, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rachele no jak teraz mi się uda zobaczyć dwie kreseczki to będzie cud ;-) Im bliżej testu, tym bardziej się boję i robię się bardziej niecierpliwa...już bym chciała zrobić test, sprawdzić...

    rzęsa85 lubi tę wiadomość

    www.chicamala.pl

    Nasza córeczka urodziła się 26.06.2016r.
  • MagSz Autorytet
    Postów: 519 249

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chcica widzę, że ty z nadzieją czekasz? :) miałaś już pierwszą miesiączkę po poronieniu? Ja miałam łyżeczkowanie 1.12 wiec dziś 40 dzień i @ nadal nie ma. Boje się czy ta jedna jedyna szalona nie zaowocowała fasolką, która nie miałaby szans na przetrwanie, bo po łyżeczkowaniu niby trzeba odczekać kilka mc a przynajmniej do 1 @ ! :'( jestem przerażona..

    f2wlcbxmqludqper.png
  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3457 2147

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MagSz - ja miałam łyżeczkowanie 27.11 i też dalej nie mam @. Kochałam się bez zabezpieczenia. Stwierdziłam, że co ma być to będzie. @ nie ma, a testy nie wskazują że jestem w ciąży ... Więc czekam na @, a jak w przyszłym tygodniu nie przyjdzie to będę musiała iść do ginka, bo już powoli się martwię czemu to tak długo trwa...

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • Rachele Autorytet
    Postów: 1040 497

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 18:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jangwa_maua wrote:
    MagSz - ja miałam łyżeczkowanie 27.11 i też dalej nie mam @. Kochałam się bez zabezpieczenia. Stwierdziłam, że co ma być to będzie. @ nie ma, a testy nie wskazują że jestem w ciąży ... Więc czekam na @, a jak w przyszłym tygodniu nie przyjdzie to będę musiała iść do ginka, bo już powoli się martwię czemu to tak długo trwa...

    Robilas bete?

    ljn0jql1it32arpk.png
    Fasolka 9tyg (24.12.14)

  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3457 2147

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie, ale zrobiłam już dwa testy ciążowe (jeden dziś a drugi ponad tydzień temu)

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny.
    Udało mi się w pierwszym cyklu,płakałam z radości,a kilka dni później-jak beta zaczęła spadać-płakałam z rozpaczy...
    Gin mówił,że nic nie widzi...że mam czekać na okres...
    Czekałam,czekałam...no i się doczekałam...
    Jest dziś...myślałam,ze to będzie jakiś mega ból,mega krwawienie...
    A to taki zwyczajny okres...Chociaż momentami boli bardziej...
    I teraz mam do Was-specjalistek-pytanie:)
    Czy mogę to traktować jako okres i zacząć po nim starania..?
    Nie miałam żadnego łyżeczkowania...wszystko jakoś samoistnie...
    Ale mówię Wam-zwyczajnie wygląda wszystko jak okres...

  • ola.321 Autorytet
    Postów: 1548 2195

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dddodiii - ja chodziłam do dwóch ginek i obie po poronieniu samoistnym kazały odczekać min 3 miesiące. Myślę że decyzja należy do Ciebie, ja odczekałam jakoś 2 @ po poronieniu i przed trzecią zaczynałam starania, a wiem że wielu lekarzy pozwala się starać już nawet po pierwszej @ po poronieniu, pozdrawiam!

    l22ntv73ar096ms1.png
    dqprj44jdaytfglm.png

    09.2013r (10tc)
    07.2014r (9tc)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No no...ja psychicznie jestem gotowa...podniosłam się..tylko dla mnie to jak normalny okres..tak powinno być?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez miałam odczekać 3 cykle ale czekam już prawie pół roku i poczekam jeszcze do kwietnia na pewno :) chyba że życie ma dla nas inny plan :)

  • ola.321 Autorytet
    Postów: 1548 2195

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 22:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dddodooo - myślę że to jaki będzie okres zależy od zaawansowania ciąży. Ja w pierwszej ciąży miałam bardzo obfity, szczególnie w jednym dniu. Nigdy wcześniej ani później takiego nie miałam - masakra. Natomiast w drugim było już bardziej okresowo ale ciąża też była młodsza.
    Podsumowując, sama będziesz wiedziała czy się możesz starać, a większość lekarzy będzie proponowała odczekanie 3-6 miesięcy.
    A robiłaś jakieś badania? na przeciwciała? krzepliwość? zespół antyfosfolipidowy itd.? bo czasem trzeba poczekać aż te wszystkie hormony i przeciwciała szalejące się uspokoją chyba... tak gdzieś wyczytałam.

    l22ntv73ar096ms1.png
    dqprj44jdaytfglm.png

    09.2013r (10tc)
    07.2014r (9tc)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 07:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi lekarz mówił,ze niepotrzebne mi będą badania,bo mam tak regularny okres,ze nie widzi potrzeby,jedynie na tarczycę...Ja tam się nie znam...Mi sie to pierwszy raz zdarzyło i starałam sie jeden cykl i od razu się udało.
    Gin mówił,ze od razu mogę się starać.Czemu mam czekać 3.sc?Ja byłam ledwo w połowie 5tc-dokladnie 4,4.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny !

    Witam was w gronie... :(




    Aniołek 9tydzień [*]

  • kehlana_miyu Autorytet
    Postów: 2757 3712

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 23:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny!

    Ja niestety również do Was dołączam. Właśnie leżę w szpitalu, w poniedziałek mam mieć łyżeczkowanie. to była moja pierwsza ciąża, udało nam się w 1 cyklu i cieszyliśmy się jak nie wiem. Podczas USG na początku 10tc dowiedzieliśmy się, że ciąża obumarła...

    Czytanie tak wielu historii tutaj, kiedy po takich przejściach udało się jednak urodzić szczęśliwie, bardzo podniosła mnie na duchu.

    961l9vvj59du8plj.png
    961lk6nlda9uyhvb.png
    5tc [*] 04.2015
    10tc [*] 01.2015
  • *Kejt* Autorytet
    Postów: 354 201

    Wysłany: 11 stycznia 2015, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kehlana_miyu wrote:
    Cześć dziewczyny!

    Ja niestety również do Was dołączam. Właśnie leżę w szpitalu, w poniedziałek mam mieć łyżeczkowanie. to była moja pierwsza ciąża, udało nam się w 1 cyklu i cieszyliśmy się jak nie wiem. Podczas USG na początku 10tc dowiedzieliśmy się, że ciąża obumarła...

    Czytanie tak wielu historii tutaj, kiedy po takich przejściach udało się jednak urodzić szczęśliwie, bardzo podniosła mnie na duchu.

    kochana, przytulam cie mocno.
    ja tez mialam zabieg w pierwszej ciąży, bo tabletki nie zalatwily sprawy.
    Serce przestalo bic w 9 tygodniu, o czym dowidzialam się na wizycie w tygodniu 11.

    zabieg zniosłam dobrze, mimo, że baaaardzo bałam się jak to bedzie wyglądało.
    ale strach ma wielkie oczy. dostalam narkozę, obudzilam się już w swoim lozku. nic mnie nie bolało, a po 3 godzinach jak zjadłam i wzięłam antybiotyk moglam już wyjsc ze szpitala. krwawinie tez było mniejsze niz bym się spodziewała. Po tygodniu od zabiegu byłam na usg - wszystko zostało zrobione prawidlowo, nie ma śladu po ciązy i zagnieżdżonym zarodku.

    to było najgorsze co mi się w życiu przytrafiło, wyłam jak bóbr, nie wierzyłam, że to się dzieje - jakbym oglądała film.
    teraz minęło 3,5 tygodnia i jest duzo lepiej. teraz mysle tylko o tym, że nie dlugo na pewno znow bede w ciąży i wszystko zakonczy się szczęśliwi :)

    tobie także życzę z całego serca żebyś szybko doszła do siebie i zaczęła kolejny rodział kiedy będziesz gotowa. i pytaj lekarzy o wszystko po 10 razy jak nie jestes pewna - niewiedza / niepewność co się bedzie działo jest najgorsza.
    caluje

    kehlana_miyu lubi tę wiadomość

    Jak pożegnać się z kimś, kto odszedł bez pożegnania?

    W 2015 zostaniemy szczęśliwymi rodzicami :)
    Aniołek 17.12.2014
‹‹ 106 107 108 109 110 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego