Forum Poronienie Ciąża po poronieniu...
Odpowiedz

Ciąża po poronieniu...

Oceń ten wątek:
  • bubka Znajoma
    Postów: 23 0

    Wysłany: 16 lutego 2015, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny jestem 4 dni przed @ i 10 dpo, właśnie dzisiaj zauważyłam lekko różowy śluz, co to może oznaczać?

    BUBA
  • kasiuleks Autorytet
    Postów: 266 172

    Wysłany: 16 lutego 2015, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczynki :) Nie wchodzialam przez te pare dni na forum. Jestem juz po zabiegu. Uspali mnie wiec nic nie czulam. Wszytko trwalo 20 min, pozniej spedzilam 3 godziny w szpitalu i wyszlam na wlasne zadanie. Mowili , ze powinnam zostac do rana pod obserwacja ale ja czulam sie dobrze , wiec nie bylo potrzeby. Na sali byly jeszcze 4 dziewczyny po lyzeczkowaniu... Mialam krwawienie tylko w dniu zabiegu pozniej juz tylko plamienie i zero bolu :)

    Teraz czekamy do pierwszej @ i wracamy do staran :)

    Widze, ze dolaczyly kolejne dziewczyny przykro mi , ze i Wy przez to przeszlyscie :(

    Bubka a ten sluz pewnie oznacza , ze lada moment dostaniesz @

    h44e3e3kpp3ne81z.png
    03.08.11 - Aniolek 8tc cp
    22.01.15 - Aniolek 7tc
    19.06.15 - Aniolek - 5tc
    11.11.15 Aniolek - 6tc
    12.12.16 Aniołek - 7tc
  • bubka Znajoma
    Postów: 23 0

    Wysłany: 16 lutego 2015, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ehh myślałam że to raczej oznaka zagnieżdżenia zarodka tak czekam na swoje maleństwo

    BUBA
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2015, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasiuleks wrote:
    Czesc dziewczynki :) Nie wchodzialam przez te pare dni na forum. Jestem juz po zabiegu. Uspali mnie wiec nic nie czulam. Wszytko trwalo 20 min, pozniej spedzilam 3 godziny w szpitalu i wyszlam na wlasne zadanie. Mowili , ze powinnam zostac do rana pod obserwacja ale ja czulam sie dobrze , wiec nie bylo potrzeby. Na sali byly jeszcze 4 dziewczyny po lyzeczkowaniu... Mialam krwawienie tylko w dniu zabiegu pozniej juz tylko plamienie i zero bolu :)

    Teraz czekamy do pierwszej @ i wracamy do staran :)

    Widze, ze dolaczyly kolejne dziewczyny przykro mi , ze i Wy przez to przeszlyscie :(

    Bubka a ten sluz pewnie oznacza , ze lada moment dostaniesz @

    W szpitalu powiedzieli Ci że po pierwszej @ możecie się starać?

  • Truskaweczka83 Autorytet
    Postów: 1420 1414

    Wysłany: 16 lutego 2015, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasiuleks

    bardzo się cieszę, że jesteś już "po"
    masz z "głowy" teraz tylko będzie już pozytywnie - uwierz w to!
    ja też załowałam, że zostałam dobę w szpitalu, niepotrzebnie.

    Szalona CZARNA

    to widzę że nikt nie ma lekko, też mam brata, mój o 8 lat młodszy, mieszka z rodzicami, nie pracuje mama go utrzymuje zawsze miał 100 razy lepiej odemnie - znam to doskonale:-(
    życie jest niesprawiedliwe.
    ale podziwiam Cię, za wiarę w lepsze dni, za podejście do życia, ja pracuję nad tym oby tez takie mieć. ja zaś złoszczę się, że przez ponad 3 miesiące byłam w ciąży i mi to odebrano - może to złe podejście do sprawy.
    ja mieszkam z babcią, i to ja muszę się nią opiekować, wyprowadziłąm się od rodziców ale tu też są plusy i minusy, a mamie to niepotrzebnie wszystko mówię i to moja życiowa nieporadnośc/pechowość powoduje, że mama wkracza do akcji, ostatnio nawet u mnie w pracy była ze mna na rozmowie u dyrekcji, teraz mam przechlapane ale sama do tego dopuściłam, wiem o tym, muszę sama zabrać się za swoje życie, nie radzić, żalić, lepiej sobie radzić poprostu, a ja ciągle niemogę znaleźć pracy od 8 lat, nawet mama mi rozwozi podania o pracę bo lepiej zna szkoły, jak cokolwiek się dzieje u mnie w małżeństwie to zaraz do niej dzwonię, chyba jeszcze nie odcieliśmy pępowiny.
    postaram się to zmienić, ale kiedy nie mówię jej wsztskiego to mam wyrzuty sumienia, a babcia z którą mieszkam wszystko wie lub widzi lub dopytuje(strasznie lubi wszystko wiedzieć)ale nie jest zła i martwi się ciągle o mnie i nas.

    to forum wiele mi powiedziało o mnie samej!

    mam tu czarno na białym, pisząc o sobie to widzę...że muszę się zmienić.

    ps. widzę, że ani ładu ani składu ta moja wypowiedź nie ma.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego 2015, 16:18

    Malina15 lubi tę wiadomość

    :) Wiktoria ur SN waga 4250, dl 55cm 21.02.2003 :)
    :) Nikola ur SN waga 4130gr,dł 57cm 07.08.2016 :)
    iv09roeqjdjavel4.png
    Aniołek [*] 13 tc 22.01.2015
  • kierzynka Autorytet
    Postów: 4296 5603

    Wysłany: 16 lutego 2015, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lenka byłaś juz na tej wizycie kontrolnej? wiesz już coś?

    qdkko7eso4id4zg9.png
    (02.02.2015 - 17t 5d)
  • kierzynka Autorytet
    Postów: 4296 5603

    Wysłany: 16 lutego 2015, 16:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie dziewczynki co? wszędzie dobrze gdzie nas nie ma... ja tez zawsze myślałam że to mi sie przytrafia samo zło a tak naprawdę wiele osób o takich rzeczach nie mówi i my o tym nie wiemy.

    qdkko7eso4id4zg9.png
    (02.02.2015 - 17t 5d)
  • Lenka87 Autorytet
    Postów: 883 2037

    Wysłany: 16 lutego 2015, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam. Wszystko ładnie się goi, mogę brać się za ćwiczenia. Prawdopodobnie po 2 @ będziemy mieli zielone światło :) Według niego dużo dało to, że sama musiałam urodzić Maleństwo i przy czyszczeniu lekarz nie naruszył tak bardzo macicy

    [*]17tc Aniołek-31.01.2015 :( Na zawsze w naszych sercach <3
    Julia 21.02.2016 <3 2850 g szczęścia <3
    p655zbmhi58rbvwi.png
  • kierzynka Autorytet
    Postów: 4296 5603

    Wysłany: 16 lutego 2015, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja tą wizytę kontrolną mam dopiero 13 marca i zapisałam sie na najbliższy czwartek prywatnie bo wole sprawdzic jak to sie tam goi ;)

    qdkko7eso4id4zg9.png
    (02.02.2015 - 17t 5d)
  • Lenka87 Autorytet
    Postów: 883 2037

    Wysłany: 16 lutego 2015, 16:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też bym nie czekała dłużej, nawet gdyby mi nie kazali iść na tą kontrolę. Próbuję wrócić do trybu życia sprzed ciąży i musiałam sprawdzić czy mogę

    [*]17tc Aniołek-31.01.2015 :( Na zawsze w naszych sercach <3
    Julia 21.02.2016 <3 2850 g szczęścia <3
    p655zbmhi58rbvwi.png
  • kierzynka Autorytet
    Postów: 4296 5603

    Wysłany: 16 lutego 2015, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no własnie... lepiej sprawdzic

    qdkko7eso4id4zg9.png
    (02.02.2015 - 17t 5d)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2015, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kierzynka a Ty planujesz się starać w najbliższym czasie?

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 16 lutego 2015, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandra1988 wrote:
    Mysiu a co na to ginekolog Twój? Czy po [email protected] byłaś na usg i swojego ginekologa? Kiedy pozwolił Ci ja starania? To on powiedział że po drugiej @ możecie?

    Byłam po 1 @ na wizycie i wszystko pięknie- endometrium 10 mm, stan jak przed ciążą. Gin powiedział, że im wcześniej zaczniemy starania tym lepiej. Moglibyśmy zacząć już po pierwszej @, ale zaczekamy do drugiej.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego 2015, 19:01

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • kierzynka Autorytet
    Postów: 4296 5603

    Wysłany: 16 lutego 2015, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chciałabym ;) w czwartek ide do gina prywatnie sprawdzić czy wszystko ok i jak potwierdzi że dobrze to już wreszcie będę mogła się zabrać za męża. Czekam na pierwszą @ i chcę od razu zaczynać starania. Uważam że nie ma co czekać ;)

    qdkko7eso4id4zg9.png
    (02.02.2015 - 17t 5d)
  • kierzynka Autorytet
    Postów: 4296 5603

    Wysłany: 16 lutego 2015, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja myślę że nie ma co czekać ;)

    qdkko7eso4id4zg9.png
    (02.02.2015 - 17t 5d)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2015, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysia 15 wrote:
    Byłam po 1 @ na wizycie i wszystko pięknie- endometrium 10 mm, stan jak przed ciążą. Gin powiedział, że im wcześniej zaczniemy starania tym lepiej. Moglibyśmy zacząć już po pierwszej @, ale zaczekamy do drugiej.
    Dla mnie to super wiadomość bo ja chcę starać się po [email protected]
    Ale jak ją ją dostane to czekam aż się skończy i lecę na usg do mojej ginekolog czy u mnie endomedrium się odbudowało i czy jest wszystko ok

    Mysia 15 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2015, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kierzynka wrote:
    chciałabym ;) w czwartek ide do gina prywatnie sprawdzić czy wszystko ok i jak potwierdzi że dobrze to już wreszcie będę mogła się zabrać za męża. Czekam na pierwszą @ i chcę od razu zaczynać starania. Uważam że nie ma co czekać ;)

    Ja też tak myślę
    Mam nadzieję że tym razem się uda

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2015, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kierzynka wrote:
    ja myślę że nie ma co czekać ;)

    niektóre kobiety nawet pierwszej @ nie doczekają i też im się uda donosić ciążę i urodzić zdrowe dziecko

    Niby doktor w szpitalu powiedział mi, że są dwie szkoły, jedna że można po 1 @, a druga po 3 miesiącach. Ogólnie największa płodność i największe prawdopodobieństwo donoszenia zdrowej ciąży.

    Pokazywali w szpitalu mi nawet taki artykuł tu jest nie ten sam, który ja widziałam ale podobny:
    http://wiadomosci.onet.pl/nauka/poronilas-nie -zwlekaj-z-kolejna-ciaza/315vc

    Niby w tym artykule jest napisane: "Kobiety, które poroniły, powinny postarać się o dziecko w ciągu najbliższych miesięcy, zamiast czekać pół roku, jak do tej pory zalecała Światowa Organizacja Zdrowia.
    Według autorów badań, których wyniki opublikowano w piśmie "British Medical Journal", kobiety, które zaszły w ciążę w ciągu sześciu miesięcy po pierwszym poronieniu, mają większe szanse na pomyślny przebieg kolejnej ciąży. Ryzyko utraty drugiego dziecka jest u nich mniejsze niż w przypadku kobiet, które odkładają zajście w kolejną ciążę na sześć do dwunastu miesięcy po poronieniu."

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego 2015, 21:00

  • Szalona CZARNA Autorytet
    Postów: 528 1692

    Wysłany: 17 lutego 2015, 06:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój lekarz niby już po pierwszej @ na kontrolnej wizycie w grudniu to było ok 5 tygodni od zabiegu łyżeczkowania powiedział, że wszystko już jest ok, ale że lepiej odczekać jeszcze minimum jedną @ a najlepiej [email protected] Być może spowodowane było to tym, że Aniołek zmarł w 16 tygodniu i musiałam przejść fazę porodu i potem zabieg łyżeczkowania. Dostałam tabletki rozszerzające macicę aby jej mechanicznie nie trzeba było otwierać. Koleżanka która ze mną leżała poroniła w 8 tygodniu i dostała zielone światło od lekarza już po [email protected] Myślę, że każda sytuacja jest inna tak jak inny jest organizm. Ja byłam już dalej z ciążą. Po porodzie i zabiegu dwie doby po ... dostałam nawału mlecznego w nocy co zszokowało mnie przede wszystkim i moje mamy. Lekarz wspominał, że może najść mi mleko i dał mi tabletki na wszelki wypadek, żeby zatrzymać proces laktacji. Wy też miałyście mleko ? Ból niesamowity. Najgorsze było to, że nie można było ściągać tego mleka żeby nie pobudzić bardziej cały proces.
    Po tabletkach, które miałam nie czułam się za dobrze, ale bez nich nie dałoby rady. Piersi jak balony twarde i wielkie. Kapusta na okłady i bandażowanie. Stare dobre metody też pomogły.

    Aniołek 13.11.2014 [*] 16 tc
    "CZASAMI CEL JEST WAŻNIEJSZY OD PODRÓŻY"
    f2w33e3koa7qwq76.png
  • Lenka87 Autorytet
    Postów: 883 2037

    Wysłany: 17 lutego 2015, 07:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szalona CZARNA miałam ten sam problem z laktacją... Ból był straszny. Drugiego dnia się wkurzyłam, ze świeczkami w oczach masowałam cycki i ściągnęłam troszkę. Od tamtej pory mam spokój.
    Mój gin powiedział wczoraj, że prawdopodobnie po 2 @ będziemy mieli zielone światło, bo przez to że sama rodziłam, lekarz nie naruszył tak bardzo szyjki i macicy.

    [*]17tc Aniołek-31.01.2015 :( Na zawsze w naszych sercach <3
    Julia 21.02.2016 <3 2850 g szczęścia <3
    p655zbmhi58rbvwi.png
‹‹ 119 120 121 122 123 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Badania i rozwój

W OvuFriend mocno wierzymy, że moc danych może zrewolucjonizować kwestie związane z płodnością i wesprzeć wiele kobiet w poznaniu swojej płodności, szybszym zajściu w ciążę lub wykryciu na wczesnym etapie potencjalnych problemów ze zdrowiem hormonalnym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego