Forum Poronienie Ciąża po poronieniu...
Odpowiedz

Ciąża po poronieniu...

Oceń ten wątek:
  • czarna_ma Ekspertka
    Postów: 163 244

    Wysłany: 11 marca 2015, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Viktoria Najpierw Prolaktynę, a pozniej TSH,USG tarczycy i teraz Toksoplazmozę i na szczescie wszystko w porządku ;)

    Bree, Aleksandra1988 lubią tę wiadomość

  • czarna_ma Ekspertka
    Postów: 163 244

    Wysłany: 11 marca 2015, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandra1988 wrote:
    Racja !!! Mój już od zeszłego czwartku trenuje :p aż mnie wszystko boli :p


    Hehe i tak trzymaj :D, do boju Kobietki trzeba pokazać ze jesteśmy silne i damy rade pokonać wszystko ;), ja dopiero w piatek moge mojego meczyc, bo mi wyjechal :( i od poniedzialku siedzi sluzbowo w Łodzi;/:D,ale ja mu w piatek dam wycisk ze w niedziele pojedzie z powrotem bez sily :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2015, 22:29

    Bree, Aleksandra1988 lubią tę wiadomość

  • monika_89 Autorytet
    Postów: 2727 3404

    Wysłany: 11 marca 2015, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o matko, aleście się rozpisały :D

    Aleksandra jak tam? mąż wymęczony? :P z częstotliwością nie przesadzaj bo zajedziesz chłopa :p u nas było dzień przed i w dzień owu i wystarczyło ;)

    kierzynko wy też już? aaa...też już chcę :/

    bree skoro udało nam się raz zaskoczyć za pierwszym to uda się i drugi. A co! komu jak nie nam ;)

    tysia powodzenia :)

    apropo greya (bree:P) właśnie wracam z kina. matko, jaki ten film durny :P dobrze, że dziś środy z orange i za bilet zapłaciłam tylko dychę. Ciągnął mi się strasznie. Wolę chyba swoją wersję :P

    tysiaa93, Bree, Aleksandra1988 lubią tę wiadomość

    13.02.2015 - Aniołek (7tc)
    21.01.2016 - P. <3
    24.04.2017 - M. <3
  • tysiaa93 Autorytet
    Postów: 6613 8833

    Wysłany: 11 marca 2015, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czarna_ma wrote:
    Na szczęście nie miałam zabiegu,ale bez tego byl to straszny dla mnie dzień...31.12.14 wstałam rano kiedy narzeczony szedł do pracy zrobiłam mu śniadanie i poszłam do łazienki, z uśmiechem wyszłam i powiedziałam ze chyba dostałam @, bo miałam strasznie nieregularne, czasami i 4 miesiące a czasami 2 miesiące nie było @, wiec wybrałam sie do Gin zeby to zbadac,nic mnie nie bolało zupełnie wstałam rano zadowolona oprócz burczenia w brzuchu nic mi nie przeszkadzało,lekarz który mnie prowadził stwierdził po USG,ze poroniłam w 7tc, byl to najgorszy sylwek w moim zyciu wiec taka załamana wyszłam od lekarza i z płaczem pieszo doszłam do szpitala... gdzie mnie przyjęli i stwierdzili,ze to 10tc.. :( poleżałam mial byc zabieg, ale ze bylo to samoistne poronienie poleżałam do nowego roku i wróciłam do domu...Leżałam sama nikogo nie chcialam widziec,teraz zmienilam lekarza i dala mi zielone swiatelko ;) OJJ chyba sie za bardzo rozpisalam ;)

    Biedulka :( Ale jak teraz się uda to wszystko będzie dobrze!!!

    czarna_ma, Bree, Aleksandra1988 lubią tę wiadomość

    0potul.gif
    ♥Gabrysia♥
    3i49jw4zebtargzr.png
  • tysiaa93 Autorytet
    Postów: 6613 8833

    Wysłany: 11 marca 2015, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandra1988 wrote:
    Tysiaa działasz już?
    No coś tam działam :D Wczoraj wieczorem coś mnie kłuło i przed chwilą tam samo. Dziwne bo to trochę wcześnie...

    czarna_ma, Bree, Aleksandra1988 lubią tę wiadomość

    0potul.gif
    ♥Gabrysia♥
    3i49jw4zebtargzr.png
  • czarna_ma Ekspertka
    Postów: 163 244

    Wysłany: 11 marca 2015, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oby Tysiuu ;), Dziekuje dziewczyny za postawienie mnie na nogi ;) tak mi sie mordka cieszy jak z wami pisze az lepiej na duszy ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2015, 22:44

    tysiaa93, kierzynka, Bree, Aleksandra1988 lubią tę wiadomość

  • tysiaa93 Autorytet
    Postów: 6613 8833

    Wysłany: 11 marca 2015, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monika_89 wrote:
    o matko, aleście się rozpisały :D

    Aleksandra jak tam? mąż wymęczony? :P z częstotliwością nie przesadzaj bo zajedziesz chłopa :p u nas było dzień przed i w dzień owu i wystarczyło ;)

    kierzynko wy też już? aaa...też już chcę :/

    bree skoro udało nam się raz zaskoczyć za pierwszym to uda się i drugi. A co! komu jak nie nam ;)

    tysia powodzenia :)

    apropo greya (bree:P) właśnie wracam z kina. matko, jaki ten film durny :P dobrze, że dziś środy z orange i za bilet zapłaciłam tylko dychę. Ciągnął mi się strasznie. Wolę chyba swoją wersję :P


    mnie nic nie wkurza jak to, że zapłacę sporo za bilet a film i tak okazuje się beznadziejny :D ale w kinie w sumie dawno nie byłam :P ostatnio byłam na "pod mocnym aniołem" i był w porządku :P a Greya ani nie czytałam ani nie oglądałam. ale chyba przeczytam bo książka ma sporo pozytywnych opinii

    Bree lubi tę wiadomość

    0potul.gif
    ♥Gabrysia♥
    3i49jw4zebtargzr.png
  • tysiaa93 Autorytet
    Postów: 6613 8833

    Wysłany: 11 marca 2015, 22:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czarna_ma wrote:
    Tysiuu oby ;), Dziekuje dziewczyny za postawienie mnie na nogi ;) tak mi sie mordka cieszy jak z wami pisze az lepiej na duszy ;)
    Takie fora bardzo pomagają! :) Ja to poronienie tłumaczę sobie, że ta pierwsza ciąża przeczyściła mój organizm, zarodek był wadliwy i niestety musiało się tak stać. Wolałam poronić niż urodzić chore dziecko, które męczyłoby się przez całe swoje życie ;/

    kierzynka, Bree, Aleksandra1988 lubią tę wiadomość

    0potul.gif
    ♥Gabrysia♥
    3i49jw4zebtargzr.png
  • czarna_ma Ekspertka
    Postów: 163 244

    Wysłany: 11 marca 2015, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nawet nie wiedziałam,ze tak mogą pomoc fora ;)fakt jestem tu od niedawna... Tez sobie tak staram tłumaczyć,ze lepiej tak niż miałoby być chore,albo w późniejszym terminie poronić... Tysiu a Ty kiedy poroniłaś??:(.

    Bree lubi tę wiadomość

  • tysiaa93 Autorytet
    Postów: 6613 8833

    Wysłany: 11 marca 2015, 22:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    15.12.14 dowiedziałam się, że serduszko nie bije a 17.12.14 miałam zabieg. okazało się, że przestało bić już w ósmym albo dziewiątym tygodniu. prawie trzy miesiące minęły, jak to szybko leci. ale powiem ci, że z dnia na dzień jest coraz łatwiej... jeśli nie zajdę w ciążę do czerwca to wtedy będzie najgorzej bo na koniec czerwca miałam przewidziany termin porodu. ale do czerwca sporo czasu więc może się uda :) :)

    Bree, Aleksandra1988 lubią tę wiadomość

    0potul.gif
    ♥Gabrysia♥
    3i49jw4zebtargzr.png
  • czarna_ma Ekspertka
    Postów: 163 244

    Wysłany: 11 marca 2015, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojj przykro mi :(, ale napewno sie uda wierze w to, wierze ze wszystkim kobitkom co stracily maluszków sie uda, sama tez zaczyma wierzyc ze jest jakas odrobina szansy na to ze ja tez moge byc w koncu szczesliwa mamuska ;), ja mialam juz podejrzane kiedy sie dowiedzialam,ze jestem w ciazy bo mialam dwa terminy rozniące sie miesiacem jeden 25.07.15 a drugi 23.08.25 i lekrz juz mial jakies alee...

    Bree, Aleksandra1988 lubią tę wiadomość

  • czarna_ma Ekspertka
    Postów: 163 244

    Wysłany: 11 marca 2015, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nawet nie zdążyłam uslyszec jak serduszko bije, bo w sylwestra poronilam,a 2ego mialam isc na umowiona wizyte ;)

    Bree lubi tę wiadomość

  • tysiaa93 Autorytet
    Postów: 6613 8833

    Wysłany: 11 marca 2015, 23:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pewnie, że nam wszystkim się uda i zostaniemy w końcu szczęśliwymi mamusiami :) Będziesz miała okazję usłyszeć jeszcze nie jedno serduszko :)

    unadarcy, Bree lubią tę wiadomość

    0potul.gif
    ♥Gabrysia♥
    3i49jw4zebtargzr.png
  • czarna_ma Ekspertka
    Postów: 163 244

    Wysłany: 11 marca 2015, 23:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I w to wierze ;) trzymam mocno kciuki za was dziewczyny;) dzialajcie :* <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2015, 23:34

    tysiaa93, unadarcy, Bree, Aleksandra1988 lubią tę wiadomość

  • tysiaa93 Autorytet
    Postów: 6613 8833

    Wysłany: 11 marca 2015, 23:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oby te działania były kurde efektywne :D <3

    unadarcy, Bree, Aleksandra1988 lubią tę wiadomość

    0potul.gif
    ♥Gabrysia♥
    3i49jw4zebtargzr.png
  • kierzynka Autorytet
    Postów: 4296 5603

    Wysłany: 12 marca 2015, 07:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tysiaa93 wrote:
    Takie fora bardzo pomagają! :) Ja to poronienie tłumaczę sobie, że ta pierwsza ciąża przeczyściła mój organizm, zarodek był wadliwy i niestety musiało się tak stać. Wolałam poronić niż urodzić chore dziecko, które męczyłoby się przez całe swoje życie ;/
    identycznie to sobie tłumaczę w ten sposób odkąd sie dowiedziałam że serce nie bije ;)

    unadarcy, Bree, tysiaa93 lubią tę wiadomość

    qdkko7eso4id4zg9.png
    (02.02.2015 - 17t 5d)
  • kierzynka Autorytet
    Postów: 4296 5603

    Wysłany: 12 marca 2015, 07:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    najgorzej będzie właśnie wtedy kiedy wyznaczona była data porodu, dlatego my zarezerwowaliśmy sobie wakacje w sopocie żeby tak dużo o tym nie myśleć i odpocząć ;)

    unadarcy, Bree lubią tę wiadomość

    qdkko7eso4id4zg9.png
    (02.02.2015 - 17t 5d)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 marca 2015, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Was serdecznie!
    Lecicie jak burza!
    Załuje że nie robiłam testów ovu, poleciałam w tym cyklu na czuja, bo poprzednio w pierwszym cyklu starań mi się udało... śluz niby badałam, ale i tak czuje że zaprzepaściłam ten cykl... :/ a czemu tak myśle?
    Przedwczoraj zakupiłam sikacze i nie byłabym sobą gdybym dzisiaj rano nie zrobiła. Ani cienia cienia nawet po godzinie nie ma.... i teraz nie wiem jak do tego podejść, nie wiem kiedy dokładnie miałam ovu... licze, kombinuje, przypominam sobie, nic sobie nie zapisałam.... oj zła jestem na siebie. Widze jak Aleksandra1988 poważnie podchodzi do sprawy a ja? Szczęściu trzeba pomóc, full spontan to nie teraz i nie w takiej poważniej sprawie.
    Powtórze test, niby wyliczyłam że 15 marca ma przyjść @.... ale przecież te 2 okresy po poronieniu przychodziły różnie... rozjechały mi się, to skąd wiem że ten akurat 15 marca ma swój termin?
    Dałam ciała po całej linii... nawet jak by mi się nie udało, to miałabym jakieś twarde wnioski z obserwacji cyklu, a tak będę mieć po tym tylko negatywny test ciązowy.
    Dobra koniec użalania się nad sobą...

    czarna_ma kiedy testujesz? Życzę tłustych II kreseczek!!

    Bree, Aleksandra1988 lubią tę wiadomość

  • monika_89 Autorytet
    Postów: 2727 3404

    Wysłany: 12 marca 2015, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czarna forum to niezła grupa wsparcia :) mi też nie udało się usłyszeg serducha. Wizytę miałam mieć 18, ale niestety z maluchem pożegnałam się 13. Z drugiej strony myślę że to i lepiej bo teraz mi łatwiej przechodzić przez to wszystko. Na początku człowiek się cieszy, ale to wszystko takie nierealne, 2 kreski, głowa pełna nadziei. To <3 urzeczywistniło by ciążę, stałaby się bardziej namacalna i wydaje mi się że ból byłby większy (choć w sumie nie wiem czy strata może boleć bardziej)

    Tysia do czerwca będziesz miała malucha w brzuszku :D
    Co do książki to faktycznie jest lepsza niż film, wiadomo. Na zrelaksowanie się, zresetowanie można polecić. Koleżanka się śmieje że to czeskie porno bo tylko "ano" i
    "Ano" ;)

    Unadarcy spontan jest najlepszy bo człowiek się nie przejmuje, luzuje a wtedy łatwo zaskoczyć. Takie życie jest zdecydowanie fajniejsze, a mówię Ci to ja, fanatyczka planowania :P mąż mnie często pyta czy śmierć też już sobie zaplanowała ;) serio planowanie wykańcza, nie wciągaj się w dokładne analizy życia jak ja ;) a jeśli nie ten cykl to następny :)

    unadarcy, Bree, Aleksandra1988, tysiaa93 lubią tę wiadomość

    13.02.2015 - Aniołek (7tc)
    21.01.2016 - P. <3
    24.04.2017 - M. <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 marca 2015, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monika_89 wrote:

    Unadarcy spontan jest najlepszy bo człowiek się nie przejmuje, luzuje a wtedy łatwo zaskoczyć. Takie życie jest zdecydowanie fajniejsze, a mówię Ci to ja, fanatyczka planowania :P mąż mnie często pyta czy śmierć też już sobie zaplanowała ;) serio planowanie wykańcza, nie wciągaj się w dokładne analizy życia jak ja ;) a jeśli nie ten cykl to następny :)

    Ja też z tych rozplanowanych, poukładanych. Do tej pory na luzie podchodziłam do sprawy ciąży, ale czuję że zaczynam to bardziej kontrolować.
    Ja to wszystko wiem, że na spontanie życie jest znacznie fajniejsze, ja to wszystko wiem, ale ciężko wykorzenić myślenie na którym budowało się całe życie...
    Abstrahując... ja nawet nie mam rozpisanego ani jednego cyklu, a słyszałam tutaj że to fajna frajda, wykresiki itp. Jak mi będzie dane i @ przyjdzie to zacznę monitoring i ja ;)

    Bree, Aleksandra1988 lubią tę wiadomość

‹‹ 154 155 156 157 158 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie aplikacji miesiączkoweji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ

7 sposobów jak przetrwać przesilenie wiosenne i jak szybko zajść w ciążę!

Przesilenie wiosenne dla wielu kobiet jest trudnym okresem przejściowym, kiedy mogą pojawiać się problemy ze snem, nadmiernym zmęczeniem, brakiem energii, czy obniżoną koncentracją. Wszystko to może mieć wpływ na gospodarkę hormonalną i kobiecą płodność. Jak w tym czasie przygotować się do ciąży? Jakie są skuteczne sposoby na poprawę płodności? Jak szybko zajść w ciążę, wprowadzając proste nawyki do codziennego stylu życia?

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ