Forum Poronienie Ciąża po zabiegu łyżeczkowania
Odpowiedz

Ciąża po zabiegu łyżeczkowania

Oceń ten wątek:
  • Wiaterek Autorytet
    Postów: 3117 4126

    Wysłany: 7 listopada 2015, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuzka mi lekarz pozwolił po pierwszej @ po zabiegu, ale cykl najpewniej był bezowulacyjny. Po 2 @ brałam Castangusa na uregulowanie cyklu. [email protected] juz nie dostałam. Na razie z ciążą wszystko było w porządku ostatnio, zobaczymy we wtorek. Cały czas walczę ze strachem. Trzymam kciuki żeby niebawem wszystkim się udało <3

    Wojtuś ur. 12.11.2016 r. Cc
    Kornelia ur. 21.07.2019 r. Sn
    Moje największe szczęścia <3
    4 Aniołki
  • Lies Przyjaciółka
    Postów: 113 64

    Wysłany: 7 listopada 2015, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powodzenia Wiaterek! Obyśmy wszystkie doczekały się swojego szczęścia.
    Ile się starałaś za pierwszym razem?

    Synek 12.09.2010 - mój kochany urwisek :)
    Maluszek 12 tc [*] 23.07.2015
    oar890bvvi3ka2ni.png
  • Wiaterek Autorytet
    Postów: 3117 4126

    Wysłany: 7 listopada 2015, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W pierwszym cyklu się udało. Z ciążą cały czas było nie tak. Za każdym razem młodsze i młodsze. Zaczęłam plamic pod koniec 9 tygodnia ale dziecku juz serduszko nie biło od tygodnia. W pierwszym cyklu starań strasznie się spinalqm musi i musi byc no i się nie udało. W drugim wyluzowalam i pyklo. Także dziewczyny no stress wszystkim się uda :-)

    Wojtuś ur. 12.11.2016 r. Cc
    Kornelia ur. 21.07.2019 r. Sn
    Moje największe szczęścia <3
    4 Aniołki
  • zuzkaa Przyjaciółka
    Postów: 103 21

    Wysłany: 8 listopada 2015, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziękuje Wam bardzo dziewczyny, nawet nie wyobrażacie sobie jak możecie pomóc człowiekowi. Ja sie załamałam ale dzięki Wam jakoś powoli, powoli czuje grunt pod nogami i to dzięki temu forum... Mam nadzieję, że mnie rozumiecie i mogę tu pytać co mi do głowy przyjdzie gdyż niestety nie mam odwagi kogo innego.

    Zuzka
  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4179

    Wysłany: 8 listopada 2015, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zuzka - oczywiście, że możesz tu pisać jak tylko zechcesz :) Po to tu jesteśmy, żeby się nawzajem wspierać po tym wszystkim :)

    U mnie pierwsza @ przyszła po 35 dniach licząc dzień zabiegu jako 1 dzień cyklu, druga po 31 czyli cykl 30 dni, a trzecia po 33 czyli cykl 31 dni. Zaczęliśmy się starać po 2 @, ale się nie udało :/ Cóż, miałam słaby progesteron i estradiol też - lepiej tak niż historia miałaby się powtórzyć :/
    Ale trzeba walczyć dalej :)

    Może prezent na Mikołajki będzie, kto wie ? :P

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • Lies Przyjaciółka
    Postów: 113 64

    Wysłany: 8 listopada 2015, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jacqueline wrote:
    Ale trzeba walczyć dalej :)

    Może prezent na Mikołajki będzie, kto wie ? :P

    Czasem cięzko w sobie znależć tą siłę, żeby tak z optymizmem patrzeć na te starania. Bardzo się boję, że będę się starać i starać miesiącami, bez efektów.

    Synek 12.09.2010 - mój kochany urwisek :)
    Maluszek 12 tc [*] 23.07.2015
    oar890bvvi3ka2ni.png
  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4179

    Wysłany: 9 listopada 2015, 06:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lies - z córką i w tej drugiej ciąży udało się za 1 razem. Choć przy tej drugiej pomyślałam jak mieliśmy zacząć starania, że jak nie uda się za 1 razem to nic strasznego, przecież mało jest takich par którym tak od razu się udaje. Ale byłam przeszczęśliwa jak ujrzałam wtedy II.

    Teraz też sobie tak pomyślałam, że tak w ciągu 3 cykli zajść to normalne, że nie ma spiny, żeby od razu się udało. Pierwsza @, której miałam nadzieję, że nie będzie trwa w najlepsze. Więc pierwsze rozczarowanie już za mną :/

    Boje się tego samego co Ty :( Że przyjdzie kolejna @, kolejne rozczarowanie i jak to niektórzy mówią w takich przypadkach, zablokuje się.

    Ale tak łatwo jest mówić żeby sobie odpuścić, nie myśleć o tym, a się uda...

    Z drugiej strony mogę czekać i dłużej jeśli miałabym gwarancję, że tym razem wszystko pójdzie dobrze.

    Cóż, na razie mam taki plan żeby zostać jeszcze w przyszłym roku szczęśliwa mamusią :) I mam wielką nadzieję, że uda nam się go zrealizować :)

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • Lies Przyjaciółka
    Postów: 113 64

    Wysłany: 10 listopada 2015, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Między naszymi dziećmi jest pół roku róznicy, ja mam synka z września 2010. Wtedy starałam się 3 miesiące, więc tyle co nic. Ale teraz te prawie 2 lata to było straszne. Najgorsze te ciągłe rozczarowania są - na początku cyklu nic mi się nie chce, potem z każdym dniem rośnie nadzieja aż do owu. A potem już tylko czekanie.

    Synek 12.09.2010 - mój kochany urwisek :)
    Maluszek 12 tc [*] 23.07.2015
    oar890bvvi3ka2ni.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 listopada 2015, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny miałam zabieg dokładnie miesiąc temu. Był to 9tc.
    Do dziś nie dostałam miesiączki miałam tylko "symboliczne" brązowe plamienie po 1 kropelce przez 3 dni. 2 dni przed plamieniem dostałam rano silnego skurczu brzucha który trwał kilkadziesiąt minut. Dziś już nie plamię, ale czuję okropnie nieprzyjemny smak w ustach. Test na razie negatywny. Myślicie że mogę być w ciąży?

  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4179

    Wysłany: 10 listopada 2015, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magma - no cóż, zdarza się, że kobietki nie doczekują @ po zabiegu. Zapewne skoro robiłaś test to była taka sytuacja z której mogłaby być ciąża, prawda ?

    Mi lekarze mówili w szpitalu, że miesiączka powinna pojawić się do 6 tygodni po zabiegu, czasem zdarza się pare dni opóźnienia. A te plamienie miałaś dawno ? Bo nie wiem czy dobrze rozumuję, ale tak jakby 3 ostatnie dni nie licząc dziś, tak?

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 listopada 2015, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo dobrze zrozumiałaś...
    trwało to 3 dni, wczoraj nie było nic a dziś znów brązowa plamka z pojedyńczym brązowym skrzepem.

  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4179

    Wysłany: 11 listopada 2015, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmm wiesz to minęło pare tygodni od poronienia, byłaś w ciąży, już nie jesteś - burza hormonów w organizmie.

    Mogą to też być jakieś wahania hormonalne. Jak do 6 tygodni od zabiegu nie dostaniesz normalnej @ lub takiego mocniejszego plamienia chociaż które trwałoby pare dni przynajmniej jak okres, to zgłoś się do lekarza na konsultację ;)

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • zuzkaa Przyjaciółka
    Postów: 103 21

    Wysłany: 11 listopada 2015, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja to chyba dziewczyny zaczne dopiero o nastepnym dziecku myslec po tych 3 miesiącach od zabiegu bo bardzo się boję i mam jakąs blokadę psychiczną nawet żeby doszło co do czego... a jak z kwasem foliowym bierzecie go bo ja przed ciążą brałam a teraz przestałam i nie wiem czy łykać sobie czy nie...

    Zuzka
  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4179

    Wysłany: 12 listopada 2015, 06:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zuzka - każdy inaczej to przechodzi, zaczniecie starania jak będziecie czuć się na siłach :) Trzeba wierzyć, że będzie dobrze, bo co nam pozostaje ? ;) Strach już zawsze będzie, ale trzeba starać się go poskromić ;)

    A kwas foliowy zaczęłam brać w czasie miesiączki co zaszłam w ciążę, w sierpniu miałam pare dni przerwy, a tak to biorę cały czas ;)

    zuzkaa lubi tę wiadomość

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • pati87 Autorytet
    Postów: 2474 1509

    Wysłany: 13 listopada 2015, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magma wrote:
    Dziewczyny miałam zabieg dokładnie miesiąc temu. Był to 9tc.
    Do dziś nie dostałam miesiączki miałam tylko "symboliczne" brązowe plamienie po 1 kropelce przez 3 dni. 2 dni przed plamieniem dostałam rano silnego skurczu brzucha który trwał kilkadziesiąt minut. Dziś już nie plamię, ale czuję okropnie nieprzyjemny smak w ustach. Test na razie negatywny. Myślicie że mogę być w ciąży?

    ja @ dostalam w 42dniu,
    mi lekarze w szpitalu na czerniakowskiej mowili ze po łyzeczkowaniu z serduszkowaniem trzeba poczekac az sie wszystko w srodku wygoi czyli do 1 @
    moze inni lekarze o tym nie mowia nie wiem? moj gin tez mi to mowil(bo jestem z innej miejscowosci niz W-awa)

    iv09df9hp0ju3od9.png
    28.09.2015 mój kochany aniołek Ksawierek 20tc [*]
    polimorfizm C.677C/T heterozygota MTHFR

  • pati87 Autorytet
    Postów: 2474 1509

    Wysłany: 13 listopada 2015, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zuzkaa wrote:
    ja to chyba dziewczyny zaczne dopiero o nastepnym dziecku myslec po tych 3 miesiącach od zabiegu bo bardzo się boję i mam jakąs blokadę psychiczną nawet żeby doszło co do czego... a jak z kwasem foliowym bierzecie go bo ja przed ciążą brałam a teraz przestałam i nie wiem czy łykać sobie czy nie...

    ginekolodzy mowia ze fizycznie najlepiej by bylo poczekac 3 miesiace, natomiast psycholodzy ze 6miesiecy od straty, wtedy psychika jest lepiej przygotowana na kolejna ciąże, i ta kolejna nie zastąpi nam wtedy tej utraconej, tylko bedzie kolejna, bo tak powinno byc, i nie bedziemy wtedy zyc w ciaglym starchu jesli ciąza jest wczesna,

    ale to wszystko zalezy od naszej psychiki, sa kobiety co sa gotowe po 3miesiacach a inne dopiero po roku

    co do kwasu foliowego to ja bym brala caly czas

    iv09df9hp0ju3od9.png
    28.09.2015 mój kochany aniołek Ksawierek 20tc [*]
    polimorfizm C.677C/T heterozygota MTHFR

  • Smoothie Debiutantka
    Postów: 12 5

    Wysłany: 13 listopada 2015, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zabieg miałam w styczniu. To był 9tc. Ciąża obumarła. Lekarz pozwolił nam się starać po pierwszej @ od zabiegu. Udało się, ale niestety była to ciąża biochemiczna. Póki co w kolejną ciążę nie udało mi się zajść. Chyba się zablokowałam.

    Gucio 07.2010 <3
  • zuzkaa Przyjaciółka
    Postów: 103 21

    Wysłany: 20 listopada 2015, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    ..Zabieg miałam w styczniu. To był 9tc. Ciąża obumarła. Lekarz pozwolił nam się starać po pierwszej @ od zabiegu. Udało się, ale niestety była to ciąża biochemiczna. Póki co w kolejną ciążę nie udało mi się zajść. Chyba się zablokowałam."

    W tej sytuacji rozumiem,że sie zablokowałaś bo ja tez teraz jak tylko myśle że chciałabym dzidziusia to zaraz to pragnienie zmieniam myślami,że np. moja jedna znajoma zaraz po 3 miesiącach jak miała puste jajo od razu starali się o dziecko bo też tak bardzo go chcieli to znowu przytrafiło jej się puste jajo albo poronienie (juz sama nie wiem) a moja druga znajoma po łyżeczkowaniu starała się o dziecko i dopiero po roku czasu ponownie zaszła i chwilowa myśl i pragnienie o dziecku zaraz sama sobie tłumacze że nie mogę o tym myśleć i planować starań bo znowu pójdzie coś nie tak i zaraz myśle i zajmuje się np. pracą... to już jest w psychice i chyba długo tak pozostanie

    Zuzka
  • Mamulka Debiutantka
    Postów: 10 4

    Wysłany: 22 listopada 2015, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam zabieg 5dni temu, mało krwawie prawie nic.. nie ma dnia bym nie myślała kiedy będę mogła zacząć się starać..bije się z myślami czy czekać czy zacząć po pierwszym @..

    Ona
  • Domi2222 Znajoma
    Postów: 25 10

    Wysłany: 23 listopada 2015, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej Mamulka! bardzo Ci współczuje.. u mnie minęło już ponad 2 miesiące od zabiegu, a ciągle to rozpamiętuje... :( pierwszą @ dostałam aż 6 tyg po zabiegu.. więc nie mogliśmy się powstrzymać i już działaliśmy.. teraz czekam.. jak nie dostanę okresu do czwartku to robię test... bardzo bym chciała żeby nie było @..

    34bwskjoihqbmc8d.png
‹‹ 27 28 29 30 31 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Gadżety elektroniczne dla kobiet część 1 - opaski fitnessowe wesprą Twoje zdrowie, ale też płodność

To pierwszy artykuł z serii gadżetów elektronicznych dla kobiet. Dziś przyjrzymy się opaskom fitnessowym - w czym mogą nam pomóc, na co warto zwrócić uwagę wybierając opaskę i co ciekawe w jaki sposób opaski fitnessowe mogą dodatkowo wesprzeć naszą płodność i polepszyć analizę cykli miesiączkowych. Podpowiemy również dlaczego warto skonfigurować opaskę z aplikacją miesiączkową i czy zawsze jest to możliwe.

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ