Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Poronienie Ciąża po zabiegu łyżeczkowania
Odpowiedz

Ciąża po zabiegu łyżeczkowania

Oceń ten wątek:
  • laila_25 Autorytet
    Postów: 1041 572

    Wysłany: 14 lutego 2016, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja tylko obawiam sie tego ze szyjka byla sztucznie rozszezana to byla moja 1 ciaza. Zastanawia mnie tez czy sluzowka po zabiegu nei jest aby ciensza niz po normalnym okresie. U mnie samo nic sie nie chcialo poronic ;/ Trzymalo sie ostro do 10 tygodnia bez plamki nawet krwawienia czy sluzu podbawrionego. Dopiero teraz czuje ze hormony mi spadaja. Musze jeszcze bete skontrolowac ale chyba zrobie test ciazowy za jakis czas bedzie taniej niz z krwi :p Ehhhhh mowie wam tak strasznie nie moge sie doczekac zeby znow byc w ciazy...to takkie dziwne troche, rozbudzilo sie we mnie chore pragnienie bycia w ciazy. Moze to z obawy ze wcale nie jest tak latwo jak mialo byc... a latka leca juz 26 na karku.... planowalam zawsze dzieci w wieku okolo 23 heh

    ckai43r82q8wblmu.png
    aniołek 01.02.2016r
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2016, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moja też pierwsza była to ciąża i też żadnych plamień, więc doskonale Cię rozumiem, z tym, że ja trzydziestkę mam na karku ;)

  • justa. Autorytet
    Postów: 785 650

    Wysłany: 17 lutego 2016, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, wiem co czujecie. Ja poroniłam w październiku w 12 tygodniu. Właśnie ponownie zaczeliśmy się starać i mam nadzieję, że wkrótce się uda.

    ex2bx1hpg9qyhku2.png
  • bergamotka Ekspertka
    Postów: 144 128

    Wysłany: 18 lutego 2016, 16:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laila ja mam tak samo z tym pragnieniem bycia znowu w ciąży. Oczywiście nie odczekałam 3 cykli jak kazał lekarz, tylko zaczęłam w drugim. Zabieg miałam 30 grudnia, też w 10 tygodniu i też nic nie chciało się samo poronic, chociaż od trzech tygodni życia tam we mnie już nie było. Teraz jestem w 6 dpo i wykres jest marny, ale nie beznadziejny, więc cień nadziei mam.

    laila_25 lubi tę wiadomość

    iv092n0akv1jf8zt.png

    dqprru1dqew2759v.png
  • laila_25 Autorytet
    Postów: 1041 572

    Wysłany: 19 lutego 2016, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciukki zeby ci sie udalo :) , Ja wlasnie patrze na moja marnujaca sie owulacje....;(((( i szlag mnie trafia ;/ zaczne starania po 1 normalnej miesiaczce nie bede czekala nie dam rady..;/ i tak moze byc tak ze nie uda sie od razu w 1 cyklu po lyzeczkowaniu ;/

    ckai43r82q8wblmu.png
    aniołek 01.02.2016r
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2016, 07:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    laila_25 wrote:
    Trzymam kciukki zeby ci sie udalo :) , Ja wlasnie patrze na moja marnujaca sie owulacje....;(((( i szlag mnie trafia ;/ zaczne starania po 1 normalnej miesiaczce nie bede czekala nie dam rady..;/ i tak moze byc tak ze nie uda sie od razu w 1 cyklu po lyzeczkowaniu ;/
    mi gin powiedział, że można spokojnie już po pierwszej @ :)
    wydaje mi się, że lekarze tacy bardziej starej daty mówią żeby 3 @ odczekać.
    a jakie Wy macie z tym doświadczenia?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2016, 07:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bergamotka wrote:
    Laila ja mam tak samo z tym pragnieniem bycia znowu w ciąży. Oczywiście nie odczekałam 3 cykli jak kazał lekarz, tylko zaczęłam w drugim. Zabieg miałam 30 grudnia, też w 10 tygodniu i też nic nie chciało się samo poronic, chociaż od trzech tygodni życia tam we mnie już nie było. Teraz jestem w 6 dpo i wykres jest marny, ale nie beznadziejny, więc cień nadziei mam.
    3mam kciuki żeby się udało i podziwiam za odczekanie i staranka dopiero po 2 @ :)
    ja niestety siłą rzeczy muszę czekać do drugiego @, bo mąż dopiero wtedy wróci, ale jakbym mogła to pewnie po pierwszym już byśmy się starali :)

  • bergamotka Ekspertka
    Postów: 144 128

    Wysłany: 20 lutego 2016, 08:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie co,mój wykres nagle przestał być marny, jest nawet bardzo ładny, poza tym przestałam plamić jakbym zaraz miała zacząć okres i jak tak dalej pójdzie to we wtorek zrobię test. Sama myśl o tym wprawia mnie w świetny nastrój- nieobecny tak naprawdę ani razu od dnia zabiegu.
    Lekarz mi mówił, że własnie krótko po zabiegu łatwo zajść znowu, bo organizm jakby pamięta, że był w ciąży. Ale on to mówił w sensie, żebyśmy się porządnie zabezpieczali przynajmniej do Wielkanocy..:)

    iv092n0akv1jf8zt.png

    dqprru1dqew2759v.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2016, 08:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bergamotka wrote:
    Wiecie co,mój wykres nagle przestał być marny, jest nawet bardzo ładny, poza tym przestałam plamić jakbym zaraz miała zacząć okres i jak tak dalej pójdzie to we wtorek zrobię test. Sama myśl o tym wprawia mnie w świetny nastrój- nieobecny tak naprawdę ani razu od dnia zabiegu.
    Lekarz mi mówił, że własnie krótko po zabiegu łatwo zajść znowu, bo organizm jakby pamięta, że był w ciąży. Ale on to mówił w sensie, żebyśmy się porządnie zabezpieczali przynajmniej do Wielkanocy..:)
    super super super! oby było tak cały czas :)
    mi lekarz mówił, że po pierwszej @ można się starać, tej @ po zabiegu. także nie martw się, wszystko będzie dobrze :) i tak jak mówisz organizm wtedy jeszcze pamięta co i jak było i łatwiej wtedy zajść :)

  • Arleta Autorytet
    Postów: 1033 687

    Wysłany: 21 lutego 2016, 00:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój ginekolog ostatnio powiedział mi,że teraz badania w Usa wykazały,że nie ma znaczenia,czy się czeka 6 miesięcy czy 2 ...
    chodzi o to,że endometrium nawet po zabiegu odbudowuje się od nowa,tylko że np po miesiące jest już takie równomierne,wszędzie ma tę samą grubość..
    i że najlepiej 2 miesiączki odczekać..ale jakby udało się coś wcześniej to już nie ma znaczenia...
    ja też nie będę czekać za długo tylko będę chciała być od razu na zastrzykach..jakby się udało(tylko chciałabym wiedziec teraz czy mi przepisze,a wiadomo jak to z lekarzami..wymigujące odpowiedzi..)
    a na wynik badan czekam..bo z ostatniego poronienia okazało się że moja kruszynka byłaby zdrowa,także w sumie w każdej przypadłości to jakieś rozwiązanie..
    niewiem,muszę spróbować

    Synek 2008
    [ * * * * ]
    leczenie Łódz, mlr 32,2%,trombofilia, nk, IO, p/c przeciwplemnikowe,hiperprolaktynemia
    zaczynam
    9a63a08b68.png
    u81xgmb.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lutego 2016, 07:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A to robilas badanie genetyczne kruszynki?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lutego 2016, 07:29

  • bergamotka Ekspertka
    Postów: 144 128

    Wysłany: 21 lutego 2016, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, spójrzcie na mój wykres i powiedzcie, że coś może z tego być :)
    e1b4a68fbd001687ecfbe3186f93e82a.png

    iv092n0akv1jf8zt.png

    dqprru1dqew2759v.png
  • Arleta Autorytet
    Postów: 1033 687

    Wysłany: 21 lutego 2016, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bobo_frut wrote:
    A to robilas badanie genetyczne kruszynki?
    Robiłam,wyniki dostałam w 2 tygodnie,wszystko wyszło prawidłowe bez żadnych aberacji itp.,..
    także raczej to wina mojego organizmu,co mnie oczywiście całkiem już dobiło..
    zaczynam właśnie te wszystkie badania robić,ale jest ich tyle że głowa mała no i wszystko prywatnie,przynajmniej tarczyca jest u mnie superowa bo tsh 0,440 usg też ok,ft3,ft4 anty tpo,anty tg wszystko w normie..
    tylko gdzie ta przyczyna tych moich porażek?

    Synek 2008
    [ * * * * ]
    leczenie Łódz, mlr 32,2%,trombofilia, nk, IO, p/c przeciwplemnikowe,hiperprolaktynemia
    zaczynam
    9a63a08b68.png
    u81xgmb.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lutego 2016, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bergamotka wrote:
    Dziewczyny, spójrzcie na mój wykres i powiedzcie, że coś może z tego być :)
    e1b4a68fbd001687ecfbe3186f93e82a.png
    wygląda obiecująco :) 3mam kciuki :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lutego 2016, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arleta wrote:
    Robiłam,wyniki dostałam w 2 tygodnie,wszystko wyszło prawidłowe bez żadnych aberacji itp.,..
    także raczej to wina mojego organizmu,co mnie oczywiście całkiem już dobiło..
    zaczynam właśnie te wszystkie badania robić,ale jest ich tyle że głowa mała no i wszystko prywatnie,przynajmniej tarczyca jest u mnie superowa bo tsh 0,440 usg też ok,ft3,ft4 anty tpo,anty tg wszystko w normie..
    tylko gdzie ta przyczyna tych moich porażek?
    a robiłaś badania na zespół antyfosfolipidowy?

    u mnie na początek właśnie okazał się problem z tarczycą i być może hasimoto (w czwartek mam endokrynologa) - usg tarczycy niejednorodne :/
    teraz robię po kolei badania na wykluczenie tego zespołu... na razie mam tylko P/c antykardiolipinowe klasy IgG i IgM i mam ujemne na szczęście, w czwartek idę na pobranie krwi na antykoagulant tocznia...
    później pomyślę co dalej...

    no i żałuję, że nie zrobiliśmy badania genetycznego maleństwa, to by było coś więcej wiadomo...

  • laila_25 Autorytet
    Postów: 1041 572

    Wysłany: 25 lutego 2016, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej! Bobo_frut czy mozesz powiedziec jaki gin mowil ci ze mozna po 1 miesiaczce juz? Chciałabym zobaczyc opinie o nim w internecie. U nas wszyscy mowia ze 3 msc. Ze dopiero wtedy endometrium jest rownomierne..a wczesniej moze sie tak zdazyc, ze zaimplantuje sie w miejscu w ktorym jest zbyt cienkie endo i znow poleciec.. Nie ukrywam, ze tez zastanawiam sie nad staraniami po 1 miesiaczce normalnej od zabiegu ;/ bardzo bym chciala miec jakas pewna opinie dotyczaca tego ze nowe badania nie kaza czeakc

    ckai43r82q8wblmu.png
    aniołek 01.02.2016r
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 lutego 2016, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dr Paweł Brelik - on pracuje w Medicoverze i w klinice niepłodności Vitrolive w Szczecinie.
    mi też prawie wszyscy gin mówili, że po 3 @ dopiero. Ale któraś jeszcze z dziewczyn też pisała, że jej lekarz właśnie zezwolił po pierwszej @.

    laila_25 lubi tę wiadomość

  • laila_25 Autorytet
    Postów: 1041 572

    Wysłany: 25 lutego 2016, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiedyś były wytyczne ze 6 miesiecy..teraz zeszło do 3... z tym, ze nasze polskie sa zawsze opoznione w stosunku do reszty swiata... ;/ bardzo bym chciala znalezc wytyczne mowiace, ze to nie ma znaczenia to czekanie. Ja chyba nie bede czekala. Nawet jak moja gin na mnie wjedzie za to :P Moja @ juz niebawem powinna sie pojawic... 25 dni od zabiegu dzis mija... czekam czekam! <3

    ckai43r82q8wblmu.png
    aniołek 01.02.2016r
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 lutego 2016, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    poza tym czytałam tutaj gdzieś wypowiedzi dziewczyn, że na zachodzie nie ma czegoś takiego jak czekanie ileś tam @ na ponowne starania po zabiegu, więc co kraj to obyczaj ;)

  • laila_25 Autorytet
    Postów: 1041 572

    Wysłany: 25 lutego 2016, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w sumie i tak nigdy nie masz gwarancji ze uda sie w 1 cyklu staran wiec moze sie z tego zrobic kilka meisiecy bez naszego wplywu ;/ dlego tez chcialabym zaczac wczesniej...

    ckai43r82q8wblmu.png
    aniołek 01.02.2016r
‹‹ 31 32 33 34 35 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego