Forum Poronienie Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)
Odpowiedz

Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)

Oceń ten wątek:
  • wiola0912 Autorytet
    Postów: 728 292

    Wysłany: 19 stycznia 2015, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    fo09czka ja miałam cc robione,przy 1 ciazy tez cesarka wiec wiedziałam co mnie czeka po ale teraz było to 1000 razy gorsze miałąm znieczulenie w kregosłup chodziłam zwinieta 3 tyg wyjscie do wc czy umycie bylo jak maraton maz mi omagal bo sama nie byłam w stanie tak tesciowa przyszła cos pomoc,

    Kasiu powiec mi co ta droznosc jest co dokładnie robia i czy jest znieczulenie?bo wydaje mi sie ze mnie to czeka od wrzesnia sie staramy i nic

    miłego tygodnia ja dzis jade do mamy a jutro mam lekarza moze jeszcze ud ami sie do rodzinnej isc bo chyba oskrzela mam pozdrawiam ciesze sie ze znalazłam ten watek

    tak strach jest ze znow moze byc cos nie tak ale moj synus prawie dziennie pyta kiedy mu urodze dzidzie a ja nie wiem co mu powiedziec wtedy jak dostałam tych bóli byłam z nim i zemdlałam a on przylecial z pokoju ruszał mnie i wołał tata tata mimo ze go nie było a potem mowi do mnie mama umarła i te zmartwienie słyszałam gdy sie ocknełam na chwile przestało bolec jakos tak ten chlod od paneli mi pomógł w szpitalu Eryk demonstrował jak lezałam na ziemi i mowil ze tata mleko rozlał i sie przewrociłam biedny

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia 2015, 08:52

    Kasia * lubi tę wiadomość

    laparotomia 2013,tarczyca,starania 1.06.2015 dowiaduje się o ciąży <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6h3719xfpfe2x.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 stycznia 2015, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiola0912 sa 2 metody droznosci jedna laparoskopowo w szpitalu chyba w pełny mznieczuleniu albo jka przy cesarce od pasa wdół w tedy nic nie czujesz ale tez sa wady takiej metody ze prawdopodobnie mozna tak uszkodzic rzeski w jajowodzie które przesuwaja komórke jajową /druga metoda to ta która ja miałam w gabinecie ginekologicznym lekarzz wpuszcza do twojej macicy sól fizjologiczna pod cisnieniem tzn strzykawka .patrzy na usg jak płyn przepływa przez jajowody i czy wogle przepływa uczucie dziwne i nieprzyjemne ale da sie zniesc po trwa góra 5 minut znieczulenie sie nie podaje bo nie ma ci go kto podac wgabinecie .róznie kobiety okreslaja ten ból ja akurat mam bezbolesne mieisaczki wiec mnie troche bolalo ale znam kobiety ktore mowia ze bol podobny jka przy mocniejszych bólach mieisaczkowych ja miałam wtedy jeszcze porzadna anemie byłam bardzo osłabiona bylo to 2 mieisace po operacji usuniecia cp ijajowodu wygladalm koszmarnie aczułam sie jeszcze gorzej.teraz mysle ze ten zabieg znisołabym dużo lepiej organizm sie juzzregenrowal dawno

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 stycznia 2015, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja jak mi pekła ciaza pozamaciczna akurat poszłam sie wysikac i poczułamprzeszywajacy ból az pod łopatki zwlokłam sie zubikacji po scianie doszlam do łóżka itam juz zostala nie moglam sie ruszyc ani oodychac maz zadzwonil po pogotowie od razu przyjechali do szpitla od razu na stol krwotok wewnetrzny peknieta ciaza a pekla sama bo napierałam chcac sie wysikac i tak mialam szczescie bo pekla by mi tamtej nocy na pewno bo jajowod juz niewytrzymywal ale mozliwe ze bym sie juz nie obudzila ,mój maz tez oniemiał bo powalil mnie ten ból od razu sama byłam przerazona ,wiedziłąm ze jak karetka nie przyjedzie wciagu 10 minut bede musiala pozbierac sily izejsc do samochodu bo w domu bez karetki mogłam juz tylko umrzec .z krwotokiem wewnetrzym nie dalabym sobie rady .ale na szczescie karetka zdazyyla

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia 2015, 10:31

  • fo09czka Przyjaciółka
    Postów: 192 49

    Wysłany: 19 stycznia 2015, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny przez co my musiałyśmy przejść:( Boże Wiolu Eryk musiał mocno sie wystraszyć, ale ta dziecięca przyswajalność rzeczy niezbadanych pozwoliła mu to sobie jakoś wytłumaczyć, przyswoić i dzielnie się spisał, super chłopak:)

    Kasiu ktoś na pewno czuwał nad Tobą, że nie pozwolił Tobie wtedy zasnąć... Bardzo dobrze, że był przy Tobie mąż i tak sprawnie przyjechała karetka. Zdaje sie że wtedy duzo zbiegów okoliczności zadziało w jednym czasie ale czy na pewno to zbieg wydarzeń..:)?

    Ja wylądowałam na drugi dzień świat z krwawieniem w szpitalu, dwa dni później na sali poczułam że ból narasta, staje się coraz mocniejszy, nie chciałam leków na początku bo jeszcze miałam nadzieję, że kruszynek jest i jakoś cali z tego wyjdziemy... ach ta nadzieja, chyba na prawdę umiera ostatnia, przyszedł lekarz i kazał podać leki, w nocy ból był taki, że dzwoniłam po pielęgniarki, rano USG o mało nie zemdlałam z bólu, wielu lekarzy patrzyło w ten ekran i po chwili powiedzieli Ektopika jest z prawej, sprawa załatwiona, krwotok, na operacje. Podejście z goła bezosobowe, no tak, trudno czasem o inne w szpitalu, troszkę to rozumiem ale jakoś jak sobie przypomnę jak mówili wtedy "sprawa załatwiona" to po prostu mi przykro. Dzis mija równo 3 tygodnie i powiem że jest ciężko, dziś znowu chirurg bo mam przeczucie że cos jest nie tak z lewą stroną, może to przeczulenie ale nie dam się zbyc tak łatwo:)
    Dzięki Kasiu, że napisałaś jak to jest z tym badaniem, juz wiem czego się spodziewać:)
    Wiolu duzo duzo zdrówka:*
    Trzymajcie sie dziewczyny dzięki, że jesteście z Wami jest łatwiej przez to przechodzić:*

    Kasia * lubi tę wiadomość

    34bwgzu3qov4higv.png

    ex2bupjyy1j7l7t7.png

    Nasza Córeczka Marysia 03.09.2014 [*] - 9tc
    Aniołek 29.12.2014 [*] - 8tc ciąża pozamaciczna


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 stycznia 2015, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no fo09czka w szpitalu usłyszałam ze byla pani juz jedna noga po drugiej stronie ktos nad panią czuwa .ma pani mnostwo szczescia w 10 przypadkach krwotokow i pekniec ciazy pozamcicznej przezeywaja 2 osoby , ja od lekarza na szczescie nie mojego usłyszałam że mam sie nie martwic nie jestem pierwsza ani osatnia i sie usmiechnął myslałam ze mu przywale .3 tygodnie to rzeczywiscie nieiwle czasu upłyneło dbaj osiebie zeby organzim sie zregenerował od mojej operacji minal rok z hakiem ale pamietam jak było mi ciezko

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia 2015, 11:24

  • fo09czka Przyjaciółka
    Postów: 192 49

    Wysłany: 19 stycznia 2015, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia * wrote:
    no fo09czka w szpitalu usłyszałam ze byla pani juz jedna noga po drugiej stronie ktos nad panią czuwa .ma pani mnostwo szczescia w 10 przypadkach krwotokow i pekniec ciazy pozamcicznej przezeywaja 2 osoby , ja od lekarza na szczescie nie mojego usłyszałam że mam sie nie martwic nie jestem pierwsza ani osatnia i sie usmiechnął myslałam ze mu przywale .3 tygodnie to rzeczywiscie nieiwle czasu upłyneło dbaj osiebie zeby organzim sie zregenerował od mojej operacji minal rok z hakiem ale pamietam jak było mi ciezko

    Mi internistka, tez na szczęście nie moj rodzinny, powiedziała, że nie jestem ewenementem nie pierwsza nie ostatnia, jakby to miało pomóc, normalnie podwinąć rękaw i z zamachu w ... ;p
    Statystyki są przerażające 2 na 10 to aż 80% śmiertelności :(... Boże jak dobrze że my dziewczyny znalazłyśmy się w tych 20%..
    Dziękuję Kasiu za wsparcie:* Zaraz muszę się ogarnąć i do lek mykam, dam Wam znac po co powiedział choć się domyślam, że pewnie oki ale lepiej miec pewność:) ściskam:*

    Kasia * lubi tę wiadomość

    34bwgzu3qov4higv.png

    ex2bupjyy1j7l7t7.png

    Nasza Córeczka Marysia 03.09.2014 [*] - 9tc
    Aniołek 29.12.2014 [*] - 8tc ciąża pozamaciczna


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 stycznia 2015, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ok daj znac fo09czka co Ci pow lekarz .przy normalnej ciazy pozmacicznej to przezywalnosc kobiet jest spora wytna Ci lpaproskopem i nie umrzesz.głownie chodzi osmiertelnośc jak juz ciąża peknie i sie rozleje wtedy jet gra na czas

  • fo09czka Przyjaciółka
    Postów: 192 49

    Wysłany: 19 stycznia 2015, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nareszcie czegoś się dowiedziałam, mam uwięziony nerw i supeł jest otorbiony, muszę obserwować czy przypadkiem guzek nie jest związany z cyklem (endometrioza w bliźnie?) ale przynajmniej ktoś mnie zdiagnozował i nie odesłał z kwitkiem, że tak ma byc i już, ile się trzeba nachodzić, ale postanowiłam że już więcej nie dam się zbyć. Mam smarować te guzek maścią, nagrzewać i jest też szansa że wszystko sie rozejdzie i jak szwy się wchłoną to i nerw zostanie uwolniony także kochane jeszcze troszkę drogi przede mną ale nie nie poddam się:) Szkoda że przez najbliższe 3 miesiące mogę zapomnieć o ćwiczeniach, przed poronieniem uprawiałam wspinaczkę już bardziej profesjonalnie.. no nic zdrówko najważniejsze dla siebie no i dla przyszłej dzidzi:*
    Tak z innej beczki to dzis byłam wybierać kafeli do łazienki (04.02.15 oddanie mieszkania:)) i jak podobały mi się 2 wzory to teraz chyba z 10 i już sama nie wiem co wybrac masakra:D Dziewczy miłego wieczorku, ściskam:*

    Kasia * lubi tę wiadomość

    34bwgzu3qov4higv.png

    ex2bupjyy1j7l7t7.png

    Nasza Córeczka Marysia 03.09.2014 [*] - 9tc
    Aniołek 29.12.2014 [*] - 8tc ciąża pozamaciczna


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 stycznia 2015, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciesze sie fo09czka ze wszystko ok ze wiesz co ci dolega lub co jest przycyzna bólu mozna ztym walczyc odpoczniesz nabierzesz sił i zaczniesz się starac dobranoc spokojnej nocy

    fo09czka lubi tę wiadomość

  • fo09czka Przyjaciółka
    Postów: 192 49

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Kasiu za słowa wsparcia:) dziś wróciłam od endo i od dzis wracamy do letroxu, chyba znalazłam super lekarza, wiele nowych badanek zleconych także juz mam więcej pozytywnej energii:) Oczywiście maść borowinowa idzie w ruch, ostatnio troszkę o niej zapomniałam bo używałam innych specyfików ale musze się podciągnąc i odrobić lekcje z maścią borowinową:)

    Z innej beczki to dzis projektuję łazienkę trzymajcie kciuki żeby wyszło oki:p buzki:*

    Kasia * lubi tę wiadomość

    34bwgzu3qov4higv.png

    ex2bupjyy1j7l7t7.png

    Nasza Córeczka Marysia 03.09.2014 [*] - 9tc
    Aniołek 29.12.2014 [*] - 8tc ciąża pozamaciczna


  • bella88 Autorytet
    Postów: 433 480

    Wysłany: 20 stycznia 2015, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak naprawdę żadne słowa nie będą dobre w momencie gdy rodzice tracą dziecko. Lekarze już niejedno widzieli i dla nich jest to chleb powszechny, codzienność. Dla nas nowość i coś niesprawiedliwego. Ja miałam szczęście że trafiłam na super lekarza. Od razu zdiagnozował że coś jest nie tak. A gdy się dowiedziałam że trzeba usunąć to rozpłakałam się jak małe dziecko i nie mogłam przestać. Siedziałam na korytarzu a trzech lekarzy którzy tam się mną zajęli siedzieli razem ze mną i tłumaczyli mi cierpliwe co się stało, co dalej i bardzo mnie pocieszali. Jeden mnie nawet przytulił. Teraz jak o tym myślę to naprawdę - istnieją jeszcze empatyczni lekarze. Oczywiście przedstawiali mi też ten czarny scenariusz ale w taki sposób że to już by była ostateczna ostateczność. Niestety usłyszałam też jedną rzecz która mi utwiła w pamięci. Że po takiej ciąży o 50% zwiększa się prawdopodobieństwo że druga ciąża może zakończyć się tak samo :( I powiedzieli że dobrze że tak wcześnie się zgłosiłam bo gdyby pękło i dostałabym krwotoku mogłabym nie przeżyć. Dlatego Kasiu myślę że naprawdę ktoś nad Tobą czuwa i miałaś dużo szczęścia.
    fo09czka - najważniejszy jest lekarz!!! Jeżeli w końcu znalazłaś tego który cię pokieruje to trzymaj się go mocno :) i powodzenia w projektowaniu łazienki :*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 stycznia 2015, 14:42

    fo09czka, Kasia *, meeegi1771 lubią tę wiadomość

    25 cs o drugie maleństwo
    29.04 10dpo - ||
    05.05 16dpo Beta 1113 mlU/ml, Prog 35,60 ng/ml
    07.05 18dpo Beta 2307 mlU/ml
    Wizyta 29.06 godz. 18.45 prenatalne
    oar8skjo7l38xs7t.png
  • wiola0912 Autorytet
    Postów: 728 292

    Wysłany: 21 stycznia 2015, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej spałąm u mamy, poszłam do gina ale mieli moj zły nr i dzwonili zeby mi powiedziec ze wizyta odwołana i pojde 27 dopiero,ale poszłam do rodzinej i dala mi tabletki na kaszel zapisałąm sie tez do endo ale to na luty i prywatnie

    Kasiu dzieki za wytłumaczenie troche jestem spokojniejsza jakby co ,tak samo bałąm sie wypalanki bo roznych rzeczy sie naczytałam trwalo to krotko i robila mi to moja gin ale w innym gabinecie pryw bol poczułam na koncu taki jakby skurcz cos rwało

    mnie juz pare lat temu bolał brzuch czasem tak silnie ze wymiotywalam chodziłam po lekarzach miałąm moze 18 lat i słyszałam wyrostek objawy wyrostka wrzody i cos tam jeszcze w razie bolu kazali brac nospe

    wtedy jak mnie wział bol myslałam ze znow ten napad lezałąm chcialo mi sie siku doszłam do łazienki ale bol był okropny pozniej poczułam cieplo i czułam ze zemdleje ,maz jak wrocil pojechalismy do szpitala i tłumacze ze mam bole i plamie robiłam test jestem w ciazy ale jeszcze nie byłam u lekarza a tam siedzialo kilka tych pielegniatek i mowia a to normalne objawy ciazy chociaz nie miałam sił to myslałam ze je kopne ja ledwo stoje a one taki tekst z łaska poszły po lekarza troche minelo nim przyszedl zbadal mnie na fotelu wcisnal ten wziernik to myslałąm ze padne pozniej z nim poszłam na usg dopoch,to juz był koszmar jezzil tym pytał gdzie boli z prawej czy lewej a ja miałąm wrazenie ze mam tam pecherzyki na sciankach i jak mi naciskal potwornie bolało i patrzal patrzal wkoncu usłyszałam ciaza pozamaciczna troche nie wiedziała o co chodzi zapytałąm dlaczego a on czasem tak sie dzieje oczywiscie placz potem krew pobrali i pytali jaka mam mowie Arh+ i czy mam jakie spapiery nim wyjechałam popatrzałam do ksiazeczki moj po nia pojechał a te mowia ze tam napisane krew mamy ale mowie ze taka sama mamy pozniej juz pogubilam sie i dzwonie do mamy a była w Zakopanym skracam sytuacje i mowie ze jestm w szpitalu jaka mam krew i moj znow pojechal do domu i przywiozł ksiazeczke Eryka uslyszałąm ze czeka mnie operacja to była sobota wiec myslałąm, ze w pndz dopiero mąz pojechal bo Eryk był u sasiadki wiec mowie jedz zeby tam maly nie nabrykal ,dali mnie na sale z dziewczyna w ciazy ona sie do mnie odezwała ja nie byłam w stanie bo plakałam dali mi koszule choc juz w swoja sie przebrałam wzieli mnie na wozek wczesniej tep apierki podpisałam i siedze na tym łozku bol troche minal kazali mi sciagnactakoszule i siedze goła jakas podchodzi ipytaczyjestem ogolona masakra slepa byla czy co a nawetjakby nie to tak mnie cieli,wbili mi ten zastzryk wkregoslup i potem dilerie normalnie tak mnie trzeslo chocbym w lodowce byla dziwili sie bo było 21 stopni.mowili ze musza mi chyba ten jajowow usunac ale zobacza ,najgorszebylo to zeich słyszałąm zaczeli pieprzyc dali mnie na sale pooperacyjna i w 2osobymnie przenosili i jak mnie rzucili tak werflon sie przesunal lezei czuje cos mokro patrze pod koldre tu krew,dobrze ze była tam taka Lucja na tej sali w moim wieku cigle pytala czycos chce pic mi sie chcialo .dalej mnie trzesło pozniejjakas pielegniara nata rane dała mi kroplowke pytam poco to dopiero ból był jakmi to polozyła a wiecie jak szczypi wiec to sciaglam jak poszła noc koszmarpraktycznie nie spałąm ciagle słyszałąmpłacz dzieci i tak mi zmieniali te kroplowki az nie mogłam reka ruszac wiec mowie zeby mi to przelozyli w ndz mama tesciow przyjechaly maz i synus ,na wieczor pomagala mi ta Lucja wstac aletylko siadłąmbonie dało rady,w pndz wkoncu przyszła pielegniarka z powolania zapytałączyktosmnie mył mowie ze nie nic umyła mnie ipomogła wstac zgieta wpol doszłam do wc ale nie miałam silaby wrocic maraton normalnie szła taka smarkula i mowi prosze sie nie garbic mowie gdyby szło to wyprostowalabym sie ale nie idzie,wieczorem dali mi ketanol i zasełam

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia 2015, 08:57

    laparotomia 2013,tarczyca,starania 1.06.2015 dowiaduje się o ciąży <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6h3719xfpfe2x.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • wiola0912 Autorytet
    Postów: 728 292

    Wysłany: 21 stycznia 2015, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    we wtorek przyszli na wizytei ucieszeni co mi sie stalo rozplakałąm sie popatrzeli i ordynator poto bozia dała mi 2 jajniki ze jak sie jeden zepsuje mam drugi no nie było mi do smiechu,zapytałam kiedy wyjde bo juz mam dosc kazał przyjsc po recepte na zastrzyki poszłam 1 raz pijemy kaweprosze pozniej przyjsc i tak dopiero za 3 razem no cza smieli to tyle konca mojej histori wiec moja noga juz nigdy do tego szpitala nie trafi ,potem sciagniecie szwow akurattamloda smarkula jak mi posmarowala czyms ta rane to az ją kopłam a ona co mi sie dzieje a zwijałąm sie z bólu

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia 2015, 19:32

    laparotomia 2013,tarczyca,starania 1.06.2015 dowiaduje się o ciąży <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6h3719xfpfe2x.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • wiola0912 Autorytet
    Postów: 728 292

    Wysłany: 21 stycznia 2015, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jestem dzis nie wypana pobudka4,20 mamusiu pic wkoncunalał sobie samprzyszedł do nasi mowi jestem głodny mówie spi bo jeszcze czas do zerówki i o 5 znow budzik bo moj wstawał a mały nareszcie wkoncu sobie pojem wiec wstałam zrobilam kanapke zjadl i pozniej zasnacnie mogl iciezkie wstawanie,ost jakos wilczy apetyt ma ale i dobrze znow musze pokupic spodnie dresowe

    laparotomia 2013,tarczyca,starania 1.06.2015 dowiaduje się o ciąży <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6h3719xfpfe2x.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • fo09czka Przyjaciółka
    Postów: 192 49

    Wysłany: 21 stycznia 2015, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj Wiolu ile musiałaś wyciepiec w tym szpitalu.. To jakis obłęd :( tak mi przykto, że to Ciebie spotkało. Nie powinno tak być sam proces pionizacji powinien odbywać się w spokoju, delikatnie, powinni pokazać jak kaszleć, jak się podnosić z łóżka i jak kłaść... Boże widzisz i nie grzmisz:/ I jeszcze ten babiszon nie garbić się.. Kochana ja też nie mogłam się wyprostować to był to taki ból że tego nie zapomnę do końca zycia..


    Ja najgorzej wspominam wstanie z łózka po operacji, przyszła piguła (wredne na maska babsko) i gada wstajemy myjemy zęby i twarz, chyba nie chce Pani nie umyta leżeć.. A ja na to jak mam wstać? Ona normalnie, najpierw na bok, nogi do dołu i idzie Pani,. Ja na to: ale mam podłączone te worki: cewnik i dren? a Ona: to Pani je ciągnie za sobą, jakos udało mi się położyć na boku i wstać ale tak bolało że szok, 2 metry do umywalki to był dla mnie maraton, po drodze zerwała ze mnie ta piżamkę pooperacyjną i byłam cała naga, trzęsłam się i w ręku trzymałam te worki jeden z moczem drugi z krwią i mówię jej, że nie wytrzymam, wyłam z bólu, kochane mówiłam jej, że zaraz zwymiotuję. A ona: to prosze wymiotować. Tylko ja nawet kaszlnąć czy kichnąć nie mogłam a co dopiero zwymiotować, mój organizm zaczął walczyć że nie mogę tego zrobić bo ból byłby nie do wytrzymania, zaczęła się na mnie drzeć że histeryzuję i nie współpracuję, po czym wyrwała mi z teki worki i kopnęła pod umywalkę, ja tak jakimś cudem dodreptałam, i zaczęła mi twarz mokrą rękawiczką trzeć, masakra, ale jakoś wzięłam się w garść, wiedziałam, że jestem od niej mega zależna i kurcze dwa machnięcia szczotką do zębów, prysk wody i z powrotem do łóżka. Po drodze bardzo duzo krwi poleciało.. A ona co się Pani boi to zwykła miesiączka.. No tak zwykła miesiączka jak do wczoraj byłam w 8tc co za babiszon... Mam taką traumę że szok dziewczyny, boję się szpitali jak nie wiem ale wiem, że jestem teraz silniejsza, to mnie bardzo wzmocniło i nie poddam się choćbym nie wiem co:)

    34bwgzu3qov4higv.png

    ex2bupjyy1j7l7t7.png

    Nasza Córeczka Marysia 03.09.2014 [*] - 9tc
    Aniołek 29.12.2014 [*] - 8tc ciąża pozamaciczna


  • fo09czka Przyjaciółka
    Postów: 192 49

    Wysłany: 21 stycznia 2015, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiola0912 wrote:
    jestem dzis nie wypana pobudka4,20 mamusiu pic wkoncunalał sobie samprzyszedł do nasi mowi jestem głodny mówie spi bo jeszcze czas do zerówki i o 5 znow budzik bo moj wstawał a mały nareszcie wkoncu sobie pojem wiec wstałam zrobilam kanapke zjadl i pozniej zasnacnie mogl iciezkie wstawanie,ost jakos wilczy apetyt ma ale i dobrze znow musze pokupic spodnie dresowe

    A to Eryk ranny ptaszek nie dał się mamusi wyspać;p Teraz będziesz cały dzień ziewać:) Tak to jest z ciuszkami, szybciej wykarmisz niż ubierzesz, teraz to myk i buty za małe, moment i chłopak pójdzie do gimnazjum:D

    Ja znalazłam fajny artykuł o borowinach, poczytajcie w wolnej chwili dziewczyny, może, którejś się przyda:)
    http://www.ochoroba.pl/4262-borowina-oklady-borowinowe-wskazania-przeciwskazania-zastosowanie

    34bwgzu3qov4higv.png

    ex2bupjyy1j7l7t7.png

    Nasza Córeczka Marysia 03.09.2014 [*] - 9tc
    Aniołek 29.12.2014 [*] - 8tc ciąża pozamaciczna


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2015, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kochane ja tez to przezyłam ja nie mam zaufania do lekarzy juz wielu takich spotkałam którzy jakby nie musieli to by mnie nie leczyli upadlaja pacjenta bo jest od nich zależny ,ja pamietam ja płakałam prosiłamże nie moge wstacnie ma siły a ona na mnie zryjem ze kto sie pania tu bedzie zajmował hrabianka bog mi swiadkiem jakbym miała sile to bym jejw pysk strzeliła ,jak mozna tak człowieka traktowac przeciez to są ku.... pielęgniarki chciały pomagać ,jak widac bezinteresownośc z czasem mineła i został egoizm izłość z ich strony,ale prawda jest tez taka że spotkałam lekarzy którzy anaprawdę mi pomogli bo chcieli a nie bo musieli .nie wiemdlaczego taka jest sytuacja maja pretensje ze byłyśmy chore . zapytałam lekarza jak bedzie wygladało oczyszczenie organizmu usłyszałam wieksza mieisczka ahahaha dobre to co ze mnie wypadło i wypłyneło za nic nie przypominało miesiaczki . męczyłam sie po operacji bezdusznośc ludzka mnie dobiła i było mi jeszcze gorzej .ja tez usłyszłam ze ma wstawać bo tak lezeć wiecznie nie moge .czułam sie tak upokorzona jak nigdy w zyciu .nigdy tego nie zapomne .dlatego nie ma i miec nie bede zaufania do lekarzy .bo ci którzy chcieli mi pomóc zrobili to bez wachania areszte musiałam błagac o coś co powinno byc normą,ja tez jestem silniejsza obiecałam sobie ze nie pozowle sie juz tak traktowac nigdy i nikomu bylamobolała ,wycienczona .moj maz mi pow że ta operacja sytuacja mnie zmieniła stalam sie egoistyczna moze i tak ale ci ktorych kocham i których szanuje zawsze bede traktowała z szacunkiem a reszta niech mi skoczy brzydko mówiac :P sama po sobie czuje ze jestem silniejsza.wiolus w kazdym szpitalu znajda sie zołzy , a najlepsze co uslyszałam w szpitalu jak byłam ,mysłałysmy z koeżanka że czegos nie zrozumiałśmy ale nie stety .połózna wydarła sie na rodzaca która wpadła w histerie że ona bólu nie wytrzyma to usłyszała d.... dawałas to teraz cierp .szok

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia 2015, 19:29

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2015, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    spokojnego wieczoru

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia 2015, 19:05

  • wiola0912 Autorytet
    Postów: 728 292

    Wysłany: 21 stycznia 2015, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja tez panicznie boje sie lekarzy ale teraz mam taka fajna gin mysle ze mi pomoze jak mnie uratowała po operacji bo nie byłam wyczyszczona

    Z Erykiem jak miałam cc to tez przyszła zolzaale to znow szpital Tychy i mowi po nazwisku ze mam wstaca skad miałam wiedziec ze nie bedzie szło mowi szczoteczke wyciagnac paste a ja nawet nie wiedziałam gdzie jest nim znalazlam pozycje zeby wstac 15min ,wstałam i pocieklo zemnie kazałąmi isc do umywalki w sali i sie podmyc tez kawalek ale nie dałam rade pozniej jak moj przyszedl to tez wstałam i krwotok to zaraz wozek przywiezli i juz inna mila pojechala zemna pod prysznic stala i pytala jak sie czuje i czy dam rade

    tak caly dzien dzis nie przytomna,w pt jedziemy w góry do Szczyrku dychne na chwile zaczerpne sił i powietzra swiezego:))

    laparotomia 2013,tarczyca,starania 1.06.2015 dowiaduje się o ciąży <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6h3719xfpfe2x.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • wiola0912 Autorytet
    Postów: 728 292

    Wysłany: 21 stycznia 2015, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    fo09czka ciekawy artykuł ciekawe ile kosztuje taka przyjemnosc

    laparotomia 2013,tarczyca,starania 1.06.2015 dowiaduje się o ciąży <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6h3719xfpfe2x.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
‹‹ 16 17 18 19 20 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego