Forum Poronienie Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)
Odpowiedz

Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)

Oceń ten wątek:
  • Shila Przyjaciółka
    Postów: 79 68

    Wysłany: 14 marca 2019, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, mam pytanie, wiem że wy jesteście skarbnicą wiedzy ;-) wychodzi na to, że się udało😍 beta 249 a po 48 godzinach 623. Narazie nie robię kolejnej, żeby nie zwariować. Odczekam tydzień i pójdę na usg (teraz powinien być 5 tydzień). Od kiedy może być coś widać na usg? I jeszcze jedno, jakie witaminy w ciąży brałyście, żeby się wzmocnić? Złapało mnie jakieś chorubsko i nie wiem jak z tym walczyć...

    Starania od końca 2017 roku
    34 l.
    02.2018 - ciąża pozamaciczna, jajowód zachowany
    03.2019 - ciąża biochemiczna, 5 tydzień 💔
    07.2019 - HSG, oba jajowody drożne
    TSH - 1.5, euthyrox 50g
    pozostałe hormony w normie
    AMH - 2.83
    morfologia plemników - 5%, pozostałe parametry dobre
    1 IUI 15.02.2020 - 13 dpi beta 5.9, 14 dpi beta 5.1 biochemiczna?? 24 dpi beta 63 ???
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 marca 2019, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shila wrote:
    Dziewczyny, mam pytanie, wiem że wy jesteście skarbnicą wiedzy ;-) wychodzi na to, że się udało😍 beta 249 a po 48 godzinach 623. Narazie nie robię kolejnej, żeby nie zwariować. Odczekam tydzień i pójdę na usg (teraz powinien być 5 tydzień). Od kiedy może być coś widać na usg? I jeszcze jedno, jakie witaminy w ciąży brałyście, żeby się wzmocnić? Złapało mnie jakieś chorubsko i nie wiem jak z tym walczyć...

    Gratulacje!!! Wydaje mi się że od 1000? Ale nie jestem pewna. Co do witamin to nie wypowiem się.
    Trzymajcie się i rosnijcie zdrowo <3

  • Martyna121 Koleżanka
    Postów: 53 16

    Wysłany: 14 marca 2019, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja Jak pojechalam na IP do szpitala z bólem jajnika to bylam w 4 tygodniu i 6 dniu ( wiedzialam juz przed terminem miesiaczki o ciazy ) to na usg byl widoczny pęcherz ciążowy jeszcze pusty . Beta wtedy wynosiła okolo 800 mlu. Natomiast dzisiaj 6 tydzien I 3 dzień pecherzyk zoltkowy I malutki 3,6 zarodeczek 💗 co do witamin to biorę tylko kwas foliowy I dodatkowo witaminę D3 . Dopiero chyba koło 13 tygodnia jakies witaminy bedzie można stosować 😘

  • AnnZ Autorytet
    Postów: 436 163

    Wysłany: 16 marca 2019, 00:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shila wrote:
    Dziewczyny, mam pytanie, wiem że wy jesteście skarbnicą wiedzy ;-) wychodzi na to, że się udało😍 beta 249 a po 48 godzinach 623. Narazie nie robię kolejnej, żeby nie zwariować. Odczekam tydzień i pójdę na usg (teraz powinien być 5 tydzień). Od kiedy może być coś widać na usg? I jeszcze jedno, jakie witaminy w ciąży brałyście, żeby się wzmocnić? Złapało mnie jakieś chorubsko i nie wiem jak z tym walczyć...
    U mnie było poprzednio widać przy 700, a teraz w 5t3 było widać zarodek i ciałko żółte.To na pewno zależy też od jakości sprzętu.

    2013 Córka
    04.2017 poronienie zatrzymane 9tc
    12.2017 ciąża pozamaciczna, zachowany jajowód
    09.2018 poronienie samoistne 5tc
    "Domine, exaudi orationem meam"
    2019 Córeczka
  • Shila Przyjaciółka
    Postów: 79 68

    Wysłany: 17 marca 2019, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Radość trwała kilka dni 😭😭 od wczoraj jestem w szpitalu, wczesne poronienie - beta spadła do 68. Jakiś koszmar...

    Starania od końca 2017 roku
    34 l.
    02.2018 - ciąża pozamaciczna, jajowód zachowany
    03.2019 - ciąża biochemiczna, 5 tydzień 💔
    07.2019 - HSG, oba jajowody drożne
    TSH - 1.5, euthyrox 50g
    pozostałe hormony w normie
    AMH - 2.83
    morfologia plemników - 5%, pozostałe parametry dobre
    1 IUI 15.02.2020 - 13 dpi beta 5.9, 14 dpi beta 5.1 biochemiczna?? 24 dpi beta 63 ???
  • AnnZ Autorytet
    Postów: 436 163

    Wysłany: 17 marca 2019, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shila wrote:
    Radość trwała kilka dni 😭😭 od wczoraj jestem w szpitalu, wczesne poronienie - beta spadła do 68. Jakiś koszmar...
    Shila bardzo, bardzo mi przykro. Mocno Cię tulę

    2013 Córka
    04.2017 poronienie zatrzymane 9tc
    12.2017 ciąża pozamaciczna, zachowany jajowód
    09.2018 poronienie samoistne 5tc
    "Domine, exaudi orationem meam"
    2019 Córeczka
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2019, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shila wrote:
    Radość trwała kilka dni 😭😭 od wczoraj jestem w szpitalu, wczesne poronienie - beta spadła do 68. Jakiś koszmar...

    Bardzo mi przykro :( trzymaj się mocno!

  • Malina Autorytet
    Postów: 447 183

    Wysłany: 20 marca 2019, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shila wrote:
    Radość trwała kilka dni 😭😭 od wczoraj jestem w szpitalu, wczesne poronienie - beta spadła do 68. Jakiś koszmar...


    Shila bardzo mi przykro😔Trzymaj się cieplutko. Jeszcze wszystko się ułoży.

  • molisia Autorytet
    Postów: 636 236

    Wysłany: 28 marca 2019, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shila wrote:
    Radość trwała kilka dni 😭😭 od wczoraj jestem w szpitalu, wczesne poronienie - beta spadła do 68. Jakiś koszmar...


    Bardzo mi przykro
    Powiem wam że jak teraz patrzę z perspektywy czasu drugi raz już bym nie chciała przez to wszystko przechodzić przez ten stres przez to każde usg czy dobrze , czy serce bije
    Może jestem Egoista ,ale na chwilę obecną moja córeczka mi tylko wystarczy

    syllwia91 lubi tę wiadomość

    Jest już z Nami Weronika
    w5wqvcqgush2eos6.png
    Marzec 2016-ciąża obumarla 9tydz
    Styczeń 2017- ciąża pozamaciczna 5tydz. Zachowanie jajowodu

    Febion Natal1
    Tmg
    Encorton
    Clexane
    Czekamy na cud ☺
    Jest z nami Weronika ❤️❤️

    w5wqvcqgush2eos6.png
  • Martyna121 Koleżanka
    Postów: 53 16

    Wysłany: 29 marca 2019, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem co to znaczy .. mega współczuję ale jeszcze będzie dobrze 😚 choc to wszystko jest tak niesprawiedliwe . . Shila jak sie czujesz? A jak u was dziewczyny ? Ja oczywiście znowu mialam sporo stresu bo przyszły moje wyniki i okazało się że mam podejrzenie toksoplazmozy. ..skierowanie do poradni chorób zakaźnych ,te czekanie . . Koszmar no ale koniec końców jest wszystko dobrze , wyniki okej tylko lekarz niepotrzebnie nastraszyl . . Byłam wczoraj na wizycie u gina ,dzieciątko sie dobrze chowa .. wielka istota -prawie 1,5 cm 🤩🤣🤣 co nie znaczy ze sie I tak stresuje czy wszyatko okej .. Już taka schize raczej do końca ciazy bede miala.. I nie za dobrze ostatnio sie czulam , mdłości to bylo cos potwornie wkurzajacego . Czego bym nie zjadła od razu było niedobrze A zwrócić nie mogłam 🙄 do tego nagle bóle podbrzusza .. na szczęście od tygodnia spokoj . Trudno ,dla dzieciaka wszystko przeżyje oby zdrowe bylo . Dajcie znać , Sylwia 91 I inne kobietki 🙂

  • Malina Autorytet
    Postów: 447 183

    Wysłany: 29 marca 2019, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martynka cieszę się, że u Ciebie wszystko dobrze☺️ Oczywiście dalej trzymam kciuki i mam nadzieję, że obędzie się bez większych niepotrzebnych zmartwień😉
    Ja odebrałam wyniki: tarczyca z USG i hormony ok, cukier w górnej granicy normy, więc do kontroli, ale póki co bez zmartwień, insulinooporności brak. I to chyba koniec dobrych wiadomości😥 z DNA wyszły mi mutacje w zakresie genu MTHFR i PAI I. Na szczęście tylko w układzie heterozygotycznym. Które mogą ale nie muszą (co za diagnoza🤦‍♀️) mieć wpływ na poronienia czy obumarcie płodu. Czekam jeszcze na @ a po niej na sonoHSG. I po nim zobaczymy co dalej. Mam nadzieję, że wyjdzie ok i dostaniemy zielone światło. Już łykam kwas foliowy 400 µg wraz z L-Metylofolianem wapnia też 400 µg. Nie wiem czy lekarz nie zamieni mi tylko na sam kwas foliowy aktywny i nie dorzuci acardu.
    Dam wam znać co wyjdzie po wizycie😉

    syllwia91 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 marca 2019, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martyna121 wrote:
    Wiem co to znaczy .. mega współczuję ale jeszcze będzie dobrze 😚 choc to wszystko jest tak niesprawiedliwe . . Shila jak sie czujesz? A jak u was dziewczyny ? Ja oczywiście znowu mialam sporo stresu bo przyszły moje wyniki i okazało się że mam podejrzenie toksoplazmozy. ..skierowanie do poradni chorób zakaźnych ,te czekanie . . Koszmar no ale koniec końców jest wszystko dobrze , wyniki okej tylko lekarz niepotrzebnie nastraszyl . . Byłam wczoraj na wizycie u gina ,dzieciątko sie dobrze chowa .. wielka istota -prawie 1,5 cm 🤩🤣🤣 co nie znaczy ze sie I tak stresuje czy wszyatko okej .. Już taka schize raczej do końca ciazy bede miala.. I nie za dobrze ostatnio sie czulam , mdłości to bylo cos potwornie wkurzajacego . Czego bym nie zjadła od razu było niedobrze A zwrócić nie mogłam 🙄 do tego nagle bóle podbrzusza .. na szczęście od tygodnia spokoj . Trudno ,dla dzieciaka wszystko przeżyje oby zdrowe bylo . Dajcie znać , Sylwia 91 I inne kobietki 🙂

    Martyna gratulacje! Super dzidziuś rośnie! <3 który to tc? Ja byłam wczoraj na monitoringu. Pierwszy raz mam stymulowany cykl i w 9dc mam pęcherzyk 19mm endo 11 mm także muszę działać i czekać. Pod koniec maja mam mieć laparoskopie. Odebrałam dzisiaj wyniki dna na trombofilie i mam nieprawidłowe dwa wyniki... Takze znowu coś...

  • Malina Autorytet
    Postów: 447 183

    Wysłany: 29 marca 2019, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syllwia91 wrote:
    Martyna gratulacje! Super dzidziuś rośnie! <3 który to tc? Ja byłam wczoraj na monitoringu. Pierwszy raz mam stymulowany cykl i w 9dc mam pęcherzyk 19mm endo 11 mm także muszę działać i czekać. Pod koniec maja mam mieć laparoskopie. Odebrałam dzisiaj wyniki dna na trombofilie i mam nieprawidłowe dwa wyniki... Takze znowu coś...

    Syllwia91 a które?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 marca 2019, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malina PAI 1 i MTHFR. Mam w swoim podpisie niżej

  • Martyna121 Koleżanka
    Postów: 53 16

    Wysłany: 29 marca 2019, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    8 tydzien obecnie . 🙂 na zdjęciu widać już nóżki , raczki I Nawet nosek 💗💗 .. wy to się macie dziewczyny , jak nie urok to sraczka .. ja robiłam tylko podstawowe badania jak to na początku ciazy czyli morfologia ,przeciwciala, glukoza I te inne . . Więc te o których piszecie to nie mam zielonego pojęcia .. Ja już mam nadzieję swój limit nieszczęść wyczerpałam. Sylwia91 to po laparo bedziesz mogla zacząć się starać o dziecko ? Malina daj koniecznie znac co i jak . Im więcej sie robi tych badań ,wyników to zawsze coś wychodzi nie tak ..

    syllwia91 lubi tę wiadomość

  • Martyna121 Koleżanka
    Postów: 53 16

    Wysłany: 29 marca 2019, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja pewnie też bym porobila gdyby nie lekarka . Przed zajściem tez chcialam no ale ona stwierdziła że mam się starać intensywnie I żadnych badań nie wykonywać . No chyba że w ciążę nie będę mogła zajsc to wtedy się z partnerem zglosic

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 marca 2019, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staram się cały czas i liczę na cud że ominie mnie laparo :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 marca 2019, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malina widzę że Tobie wyszło podobnie?
    Dzisiaj jadę po acard i kwas foliowy metylowany i Wit B i jak pójdę na wizytę to zapytam co dalej i zapytam o heparyne. Przeplakalam pół dnia ale dziewczyny na forum mnie pocieszyly i wiem że dobrze ze to wyszło teraz i że można nam ustrzec się przed strata !! I nie tylko!

  • Malina Autorytet
    Postów: 447 183

    Wysłany: 30 marca 2019, 08:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Martynka tych badań nie zrobiłam od siebie, w szpitalu mi powiedzieli, że cp się zdarzają częstą, i żeby nic nie robić tyko się starać. A wczesniejsze poronienie też nie zrobiło na nich wrażenia i kazali się nie przejmować, bo zdarzają się jeszcze częściej niż cp ( Szpital uniwersytecki🤦‍♀️) Jednak mój gin. zaczął szukać, bo tak wszystko się zdarza, ale wiadomo że raczej nic nie dzieje się bez przyczyny i lepiej poznać ją wcześniej, żeby obyło się bez kolejnych poronień😔 Dziewczyny, którym tutaj się udało są nasza nadzieją, ze i my zostaniemy mamusiami🥰 Także Martynka kibicujemy Ci ogromnie☺️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 marca 2019, 08:20

    syllwia91, Martyna121 lubią tę wiadomość

  • Malina Autorytet
    Postów: 447 183

    Wysłany: 30 marca 2019, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Syllwia wiem doskonale co czułaś😔 mój świat po odebraniu wyników zupełnie się zawalił, załamałam się i straciłam nadzieję, że będzie dobrze. Internet mi nie pomógł, a jeszcze bardziej frustrował, bo informacji na ten temat jest mnóstwo, szczególnie tych przesadzonych i negatywnych. Co pseudo naukowy artykuł to tylko gorzej bo od dużego prawdopodobieństwa urodzenia chorych dzieci, ogromnych komplikacji w ciąży i dla dziecka i dla mamy aż w końcu po bezpłodność. Zaczęłam powoli oswajać się z myślą ze chyba tak być musi dzieci mniec nie będziemy🥺 Mąż wspierał, przytulał, nie naciskał nie namawiał, pocieszał. W końcu wzięłam się w garść i poczułam, ze chcę walczyć dla siebie dla nas dla dziecka, bo przecież niczego nie pragniemy tak bardzo jak właśnie małej kruszynki. Ale najpierw musiałam sama poznać wroga☺️ Dziś wiem, że te mutacje nie są takie straszne i wszystko jest nad wyraz. Bardzo fajnie m.in o mutacjach MTHFR i suplementacjach kwasem asa pisze mama ginekolog:

    https://mamaginekolog.pl/nowe-rekomendacje-przyjmowania-folianow-u-kobiet-w-wieku-rozrodczym/

    https://mamaginekolog.pl/profilaktyka-kwasem-acetylosalicylowym-ciazy/

    Dzieki Niej trafiłam jeszcze na wytyczne Ginekologów i Genetyków dotyczące mutacji gentu MYHFR:

    https://journals.viamedica.pl/ginekologia_perinatologia_prakt/article/download/57136/43051

    co chyba jeszcze bardziej mnie uspokoiło😉

    https://badaniaprenatalne.pl/kwas_foliowy_w_ciazy/

    Tutaj tez są fajne informacje.

    Generalnie trochę poznałam temat i już tych mutacji się nie boję. Zaakceptowałam je i wiem jak z nim walczyć😉 Być może suplementacja odpowiednimi lekami pomoże nam Syllwia spełnić marzenia, a sama świadomość obciążenia uchroni nas przed chorobami krążenia😉

    Wracając do tematu, ja nie wiem czy dostanę Acard, bo jedni zalecają przy PAI I hetero, a inni nie. Zobaczę jakie zdanie w tej kwesti ma mój gin. Może zaleci żeby brać mniejsza dawkę. Heh poczekamy zobaczymy😉 A Tobie Syllwia zalecił lekarz już acard czy sama postanowiłaś brać?

‹‹ 239 240 241 242 243 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend

Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego