Forum Poronienie Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)
Odpowiedz

Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)

Oceń ten wątek:
  • diversik89 Autorytet
    Postów: 1597 1587

    Wysłany: 20 maja 2016, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny...w poniedziałek przeszłam zabieg laparoskopii, usunięcia CP z lewego jajowodu...po trzech dniach od zabiegu dostałam @...Wizytę kontrolną mam za dwa tygodnie... Kiedy kochane zaczęłyście ponownie starania i po ilu cyklach byłyście szczęśliwe zafasolkowane ??? <3

    Start 2014r ...

    Maj 2016- CP
    HSG- niedrożny PJ,

    ❕Klinika Poznań- kwiecień 2019
    ❕ Kwiecień (16.04.19r ) Histeroskopia macicy- ok
    💣Niedoczynność tarczycy
    💣PCOS,
    💣insulinoopornosc,
    💣V Leiden heterozygotyczny,
    💣MTHFR C677T homozygotyczny,
    💣PAI-1 1 4G homozygotyczny...
    Nasienie ok ;)

    25.07.19 - Punkcja

    30.07.19- Transfer blastki 5.1.1 -
    7dpt- 56,
    progesteron 20,83 ng/ml
    9dpt- 140,
    13dpt-1087,
    progesteron 27,55ng/ml
    15dpt-2566,84

    23.08.19... mamy serduszko ❤️ (24dpt)

    ,, nasza mała wojowniczka ,,

    17.04.2020 Marcysia jest już z nami...❤

    [link=https://www.suwaczki.com/]74di8ribq0i0e1fv.png[/link]
  • Oreore Przyjaciółka
    Postów: 153 23

    Wysłany: 20 maja 2016, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziwne że teraz dostalas okresu. Zabieg jest jakby początkiem nowego cyklu i kolejny powinien byc za jakies 28-30 dni. Może masz jeszcze krwawienia po zabiegu. Ja byłam u kilku lekarzy i jedni mówili ze należy czekam 3 miesiace inni że 6. My zaczynamy po 3 miesiacach. Zafasolkowac mam zamiar w ciągu 3 miesięcy:) taki mam plan na życie a jak sie nie uda to wymysle inny ;)

    07.02.2016 - Aniołek ciążą pozamaciczna 6 tydz.
    18.04.2016 -sonohsg - prawy jajowód uszkodzony, lewy udrożniony
    *problem męski morfologia 0%, defragmentacja 79%
    30.08.2017 - zaczynamy przygodę z in vitro (GRAVIDA)
    05.2018 - przenosiny do nOvum Warszawa
  • Paula30 Debiutantka
    Postów: 6 3

    Wysłany: 20 maja 2016, 23:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    diversik89 wrote:
    Hej dziewczyny...w poniedziałek przeszłam zabieg laparoskopii, usunięcia CP z lewego jajowodu...po trzech dniach od zabiegu dostałam @...Wizytę kontrolną mam za dwa tygodnie... Kiedy kochane zaczęłyście ponownie starania i po ilu cyklach byłyście szczęśliwe zafasolkowane ??? <3

    diversik89
    u mnie było bardzo podobne ja też dostałam miesiączki na drugi dzień od operacji i lekarze mówili mi że no normalne. następna miesiączkę miałam już dokładnie 30 dni później.
    zielone światło dostałam po trzech cyklach. jestem właśnie w trakcie czekania na @ (nerwy.. jeszcze jakie :-((()

  • Paula30 Debiutantka
    Postów: 6 3

    Wysłany: 20 maja 2016, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny mam jeszcze pytanie.. czy którejś z was przytrafiła się ta tragedia dwa razy już?? czy zawsze były takie same objawy?? ja to już normalnie wariuje :-(
    jutro terminowo powinna być @. tak bardzo chciałabym aby się nie pojawiła.

  • Oreore Przyjaciółka
    Postów: 153 23

    Wysłany: 20 maja 2016, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czytałam historie dziewczyn, które dwa razy przechodziły przez to piekło, ale czytałam też takie które dawały nadzieję i opisywaly normalną zdrową ciążę. Oczywiście u nas ryzyko jest większe ale nie ma co zakładać najgorszego!

    07.02.2016 - Aniołek ciążą pozamaciczna 6 tydz.
    18.04.2016 -sonohsg - prawy jajowód uszkodzony, lewy udrożniony
    *problem męski morfologia 0%, defragmentacja 79%
    30.08.2017 - zaczynamy przygodę z in vitro (GRAVIDA)
    05.2018 - przenosiny do nOvum Warszawa
  • alciak Autorytet
    Postów: 1073 439

    Wysłany: 20 maja 2016, 23:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula30 rok temu miałam ciążę pozamaciczną, leczono mnie metotreksatem, przez pół roku miałam nie zachodzić w ciążę. Od tego czasu staraliśmy się co miesiąc, udało się dopiero w 9 cs, jestem w tej chwili w 8 tygodniu normalnej ciąży, wewnątrzmacicznej... miałam obawy, że sytuacja się powtórzy, bo przecież mamy większe szanse... czułam, że plecy bolą mnie tak samo, doszukiwałam się podobnych objawów... obawy minęły, kiedy usg potwierdziło, że to ciąża wewnątrzmaciczna, widziałam 4mm kropkę z bijącym sercem! Życzę, żeby Tobie, i Wam wszystkim dziewczyny też się udało :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 maja 2016, 23:40

    Paula30 lubi tę wiadomość

    JULIA - godz. 7:27; 19.12.2016 r.
    57 cm, 3750 g szczęścia <3
    TYMON - godz. 9:16; 19.02.2020 r.
    57 cm, 3700 g szczęścia <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 maja 2016, 07:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Diversik witaj. U mnie mija właśnie 3m. W czerwcu zaczynamy starania ale więcej we mnie strachu niż nadziei. U mnie po laparo krwawienia tez przyszło po 2 dniach dopiero. Ale pierwszy dzień cyklu to dzień zabiegu.

    Statystycznie po cp nadal mamy ponad 70% szansy na zdrowa ciążę, mimo ze ryzyko cp jest większe niż wcześniej to i tak bardziej prawdopodobna jest zdrowa ciąża :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 maja 2016, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    diversik89 wrote:
    Hej dziewczyny...w poniedziałek przeszłam zabieg laparoskopii, usunięcia CP z lewego jajowodu...po trzech dniach od zabiegu dostałam @...Wizytę kontrolną mam za dwa tygodnie... Kiedy kochane zaczęłyście ponownie starania i po ilu cyklach byłyście szczęśliwe zafasolkowane ??? <3

    Ja dostałam zielone światło po 3mc ale czekaliśmy dłużej bo miałam mieć hsg i chcieliśmy mieć jasny obrzz sytuacji, z czym mamy do czynienia. Teraz mam 3cs po przerwie.

  • netka90 Ekspertka
    Postów: 166 107

    Wysłany: 21 maja 2016, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mogłam starać się od razu bo ciąża obumarła samoistnie, no ale że pod drodze miałam jeszcze różne przygody i od stycznia teraz dopiero mam drugi normalny cykl po cp, więc starania zaczęliśmy w poprzednim cyklu, czyli w pierwszym normalnym. Od owulacji do @ dostawałam takiej schizy że szok, doszukiwałam się objawów, kłuł mnie jajnik, myślałam że oszaleję. Niestety @ przyszła. Wiązałam duże nadzieje z tym cyklem. Nie mam już sił, kiedy pomyślę że za każdym razem mam się tak stresować. W środę mam wizytę u nowego gina, zobaczę czy nie będzie mnie zachęcał do HSG. Miałam się na to nie decydować, ale powoli zmieniam zdanie. Chcę mieć jakiś obraz sytuacji.

    eikt3e3k8kc2vpya.png
    (*) 01.2016 9 tc- cp
    07.05.2017- II kreski <3
    18.05.2017 fasolka ns USG <3
    01.06.2017 bijące <3
    Matko Boża, miej nas w opiece.
  • Paulina_2603 Autorytet
    Postów: 4363 9339

    Wysłany: 21 maja 2016, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam zalecenie czekać trzy cykle, mimo że ciąża zakończyła się samoistnie. Wszystko przez to aby jajowód się zagoił od środka, żeby się wchłonął, bo był rozdęty. Teraz jestem na CLO już drugi cykl. Zobaczymy co z tego będzie...

    17CDp1.png lcZRp1.png
    Adrianna - 23.12.2018, 3340 g, 55 cm
    Starania od 08.2014 - Aniołki - 05.2015 - 7t3d - cp; 04.2017 5t5d; 07.2017 - cb
  • rosax3 Autorytet
    Postów: 5932 4348

    Wysłany: 21 maja 2016, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mial byc ostatni raz staran o rodzenstwo..
    Wczoraj pojechalam do szpitala bo zauwazylam zywa krew. Podejrzewaja ze znow ciaza pozamaciczna..
    Dzisiejsze kolejne badanie. Na usg pusto. Beta sie obniza. Z 288 na 160. Mozliwe ze oczyszcze sie sama ale taka jakas ruska stara chciala mnie wziac na czyszczenie jajowodu i macicy bo wedlug niej mam za male uplawy by samo sie oczyscilo. Cale szczescie ze inna zaproponowala poczekac do jutra. Wiec modle sie by beta spadla do zera bym jutro zabiegu nie miala.
    I wiecie co?
    Niemozliwe ze moje badania sa idealne jak twierdzi lekarz. To moja 6 ciaza a mam jedno dziecko wiec przepraszam ale cos sie do cholery dzieje.. Jak pojde do niego to nie wyjde z gabinetu puki nie zleci wszystkich wszystkich badan raz jeszcze plus te ktorych pewnie zapomial albo uwazal ze nie trzeba robic. Mam dosc a z drugiej strony czuje wewnetrzny glos "nie poddawaj sie, walcz o szczescie, uda sie" a wiec postanawiam walczyc. Pierw z lekarzem pozniej sama z soba. Jesli zauwarze ze lekarz w jakims stopniu mnie lekcewazy jade do polski. Znajde klinike jakas i chocbym miala nabrac kredytow by porzadnie byc badana to bede placic je do konca zycia nawet. Wazne by w koncu ktos zainteresowal sie moim przypadkiem.

    Puki co robie liste badan.
    Kariotyp
    Trombofilia
    Wady macicy anatomiczne czy jakies mam po cc i lyzeczkowaniu
    Stezenie androgenow ( meskich hormonow plciowych u kobiety)
    Przeciwciala antyfosfolipidowe
    Infekcje spowodowane bakteria chlamydia (mialam ja i chce zovaczyc czy nie ma jej resztek jakis.)
    Trisomia (zmiany w ilosciach chromosomow)
    Badania hormonalne i endokrynologiczne ale zaawansowane a nie tylko podstawowe. Bo pewnie tylko te podstawowe mialam..

    Jeszcze jakies polecicie?

    Ps. Podejrzewali poniewaz w macicy pusto a w jajowodzie lewym "cos" widoczne

    l22n8rib255dd6pr.png
    07.11.2012 Julian
    Aniolki 13.08.2013 [*]11tc, 04.01.2016 [*]8tc cp,19.03.2016 [*]4+5tc, 22.05.2016 [*]4+6tc cp
  • Wiaterek Autorytet
    Postów: 3117 4126

    Wysłany: 21 maja 2016, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rosax na watku 3 nieudane ciaze nie pomogl naet clexane Lili wrzucila liste badan w celu zdiagnozowania przyczyny poronien.

    Bardzo mi przykro :-(

    Wojtuś ur. 12.11.2016 r. Cc
    Kornelia ur. 21.07.2019 r. Sn
    Moje największe szczęścia <3
    4 Aniołki
  • alciak Autorytet
    Postów: 1073 439

    Wysłany: 21 maja 2016, 22:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rosax polecam zbadać partnera. Jestem po dwóch poronieniach, lekarze też nie widzieli sensu robienia mi badań, zawsze słyszałam, że to przypadek. Upierałam się i na siłę chodziłam po różnych specjalistach generalnie wyszło, że ze mną jest wszystko w porządku, na pytanie czy wysłać męża do androloga słyszałam od 3 lekarzy, że to nie ma sensu, bo w ciążę zachodziłam. Wbrew temu poszliśmy do androloga, choć dopiero po roku, okazało się, że badania nasienia nie są najgorsze, ale dobre też nie. Ten lekarz jako jedyny rzucił hipotezę, że patrząc na badania męża i biorąc pod uwagę, że u mnie nie znaleziono żadnego powodu, jest taka możliwość, że poronienia były spowodowane zapłodnieniem przez nieprawidłowe plemniki, których u męża jest całkiem sporo. Ta opinia całkiem zburzyła mój światopogląd i zniecheciła do lekarzy, od których słyszalam różne dyrdymały :) dlatego polecam wizytę u androloga! Zawsze można coś wykluczyć, nie zniechęcajcie się, jeśli Wasi lekarze mówią to samo co moi :)

    JULIA - godz. 7:27; 19.12.2016 r.
    57 cm, 3750 g szczęścia <3
    TYMON - godz. 9:16; 19.02.2020 r.
    57 cm, 3700 g szczęścia <3
  • Paulina_2603 Autorytet
    Postów: 4363 9339

    Wysłany: 21 maja 2016, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rosax przykro mi...
    Co do bety, to na zawołanie nie zejdzi do zera, to niestety dość długi proces :/
    Przebadaj się dokładnie i walcz o swoje drugie szczęście!!
    Trzymaj się!!

    17CDp1.png lcZRp1.png
    Adrianna - 23.12.2018, 3340 g, 55 cm
    Starania od 08.2014 - Aniołki - 05.2015 - 7t3d - cp; 04.2017 5t5d; 07.2017 - cb
  • rosax3 Autorytet
    Postów: 5932 4348

    Wysłany: 23 maja 2016, 08:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alciak moj maz sam juz zasugierowal ze pujdzie na badanie.

    Paulina no tak tak od razu nie spadnie ale w sensie gdyby stala w miejscu lub podniosla sie. Martwi mnie tylko ze nadal nie krwawie.. Boje sie ze jednak w jajowodzie nic nie bylo.. Ostatnim razem po cp jak wycieli od razu mialam krwotok a teraz caly czas mam sucho..

    l22n8rib255dd6pr.png
    07.11.2012 Julian
    Aniolki 13.08.2013 [*]11tc, 04.01.2016 [*]8tc cp,19.03.2016 [*]4+5tc, 22.05.2016 [*]4+6tc cp
  • Paulina_2603 Autorytet
    Postów: 4363 9339

    Wysłany: 23 maja 2016, 08:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krwawienie przyjdzie na pewno. Ja dopiero po tygodniu od wypisu ze szpitala zaczęłam krwawic...

    17CDp1.png lcZRp1.png
    Adrianna - 23.12.2018, 3340 g, 55 cm
    Starania od 08.2014 - Aniołki - 05.2015 - 7t3d - cp; 04.2017 5t5d; 07.2017 - cb
  • diversik89 Autorytet
    Postów: 1597 1587

    Wysłany: 23 maja 2016, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KOCHANE TRZYMAM KCIUKI ZA NAS WSZYSTKIE...ABY ZŁE WSPOMNIENIA ODESZŁY, A ZAWITAŁY CHWILE PEŁNE MIŁOŚCI I SZCZĘŚCIA Z KRUSZYNKĄ POD SERDUCHEM <3

    ZBIERAMY SIŁĘ DO WALKI I W GRUDNIU BĘDZIEMY SOBIE ŻYCZYĆ SZCZĘŚLIWEGO ZAKOŃCZENIA PO NOWYM ROKU <3

    Paulina_2603 lubi tę wiadomość

    Start 2014r ...

    Maj 2016- CP
    HSG- niedrożny PJ,

    ❕Klinika Poznań- kwiecień 2019
    ❕ Kwiecień (16.04.19r ) Histeroskopia macicy- ok
    💣Niedoczynność tarczycy
    💣PCOS,
    💣insulinoopornosc,
    💣V Leiden heterozygotyczny,
    💣MTHFR C677T homozygotyczny,
    💣PAI-1 1 4G homozygotyczny...
    Nasienie ok ;)

    25.07.19 - Punkcja

    30.07.19- Transfer blastki 5.1.1 -
    7dpt- 56,
    progesteron 20,83 ng/ml
    9dpt- 140,
    13dpt-1087,
    progesteron 27,55ng/ml
    15dpt-2566,84

    23.08.19... mamy serduszko ❤️ (24dpt)

    ,, nasza mała wojowniczka ,,

    17.04.2020 Marcysia jest już z nami...❤

    [link=https://www.suwaczki.com/]74di8ribq0i0e1fv.png[/link]
  • diversik89 Autorytet
    Postów: 1597 1587

    Wysłany: 23 maja 2016, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pytałam lekarza o @ po zabiegu, mówił,że mogła zawitać wcześniej...organizm szybko się regeneruje...<3

    Start 2014r ...

    Maj 2016- CP
    HSG- niedrożny PJ,

    ❕Klinika Poznań- kwiecień 2019
    ❕ Kwiecień (16.04.19r ) Histeroskopia macicy- ok
    💣Niedoczynność tarczycy
    💣PCOS,
    💣insulinoopornosc,
    💣V Leiden heterozygotyczny,
    💣MTHFR C677T homozygotyczny,
    💣PAI-1 1 4G homozygotyczny...
    Nasienie ok ;)

    25.07.19 - Punkcja

    30.07.19- Transfer blastki 5.1.1 -
    7dpt- 56,
    progesteron 20,83 ng/ml
    9dpt- 140,
    13dpt-1087,
    progesteron 27,55ng/ml
    15dpt-2566,84

    23.08.19... mamy serduszko ❤️ (24dpt)

    ,, nasza mała wojowniczka ,,

    17.04.2020 Marcysia jest już z nami...❤

    [link=https://www.suwaczki.com/]74di8ribq0i0e1fv.png[/link]
  • rosax3 Autorytet
    Postów: 5932 4348

    Wysłany: 23 maja 2016, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzis rozmawialam z lekarzem..
    Szanse mam juz nie 80% na zdrowa ciaze jak poprzednim razem a tylko 50 % bo gdyby bylo z tego samego jajowodu to znaczyloby ze jeden zepsuty a teraz bylo z drugiego.. Wiec oba musza miec jakas wade..
    A bete dzis mam 87. Jutro powtorka i jak spadla moge isc do domu. A najlepsze w tym wszystkim jest to ze oni nie wiedza czy spadnie bo nie wiedza czy na pewno wyciagneli ciaze.. To mogla byc cysta.. Jak beta urosnie znaczy ze gdzies we mnie sobie ciaza lata. Wiec modle sie by nie uroslo tylko spadlo. Jak urosnie albo sie utrzyma to pierw lyzeczkowanie. A jak to nic nie da to jakas chemia..

    l22n8rib255dd6pr.png
    07.11.2012 Julian
    Aniolki 13.08.2013 [*]11tc, 04.01.2016 [*]8tc cp,19.03.2016 [*]4+5tc, 22.05.2016 [*]4+6tc cp
‹‹ 47 48 49 50 51 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego