Forum Poronienie Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)
Odpowiedz

Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 kwietnia 2016, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina_2603 wrote:
    U mnie właśnie dzisiaj mija rok odkąd wylądowałam w szpitalu z diagnozą ciąży pozamacicznej... Dzisiaj też zrobiłam test ciążowy i niestety negatywny :( Ehhh :(

    Paulino przykro mi. Bardzo bym chciała, żeby taki wątek na forum nie istniał, żeby takie rzeczy się nie działy. Żebyśmy zachodziły w ciążę jak będziemy gotowe i podejmiemy taką decyzję. Szkoda, że tak nie jest :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 kwietnia 2016, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    netka90 wrote:
    Przykro mi Kochana :( Ja dopiero jestem przed owulacją, mężuś przyjeżdża za kilka dni i będziemy działać. To chyba będzie pierwszy normalny cykl po cp o ile nic się nie wydarzy. Boję się bardzo tego rozczarowania kiedy się nie uda, boję się powtórki, ale co nam pozostaje... walczyć dalej. Musimy być dzielne. Już raz się "prawie" udało, jesteśmy płodne. Chociaż takie pocieszenie w naszej sytuacji. Teraz tylko się modlić, żeby doszło znów do zapłodnienia i żeby to jajeczko dotarło w odpowiednie miejsce <3 Pozytywne nastawienia to połowa sukcesu- wmawiam to sobie.

    Ja mam pierwszy cykl po cp i hsg, który jest normalny i po sprawnej stronie. Z każdym miesiącem jestem coraz mniej pewna i coraz bardziej się boję, że to wszystko się powtórzy. Wygrzebuję w sobie te pokłady pozytywnego nastawienia, ale wiem, że teraz najbliższe dwa tyg będą pełne nadziei, że się udało i jak się nie uda stawi się @ to będzie wielka rozpacz. Wtedy będę musiała chyba zacząć szukać pomocy.

  • Paulina_2603 Autorytet
    Postów: 4363 9339

    Wysłany: 25 kwietnia 2016, 23:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zakręcona wyjęłaś mi to z ust... Chciałabym aby ten wątek na forum nie istniał, żebyśmy nie musiały tego wszystkiego przechodzi...

    17CDp1.png lcZRp1.png
    Adrianna - 23.12.2018, 3340 g, 55 cm
    Starania od 08.2014 - Aniołki - 05.2015 - 7t3d - cp; 04.2017 5t5d; 07.2017 - cb
  • netka90 Ekspertka
    Postów: 166 107

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZakreconaŻona wrote:
    Ja mam pierwszy cykl po cp i hsg, który jest normalny i po sprawnej stronie. Z każdym miesiącem jestem coraz mniej pewna i coraz bardziej się boję, że to wszystko się powtórzy. Wygrzebuję w sobie te pokłady pozytywnego nastawienia, ale wiem, że teraz najbliższe dwa tyg będą pełne nadziei, że się udało i jak się nie uda stawi się @ to będzie wielka rozpacz. Wtedy będę musiała chyba zacząć szukać pomocy.


    Dla mnie również te 3 tygodnie będą pełne nadziei. Nie chcę się nakręcać, tak jak robiłam to wcześniej i myśleć o tym w kółko, ale nie da się zupełnie wyrzucić tych myśli z głowy. Już oczami wyobraźni widzę tutaj za miesiąc nasze wpisy z pozytywną wiadomością. Boże jakie to byłoby piękne. Tego nam życzę.
    Za każdym razem, kiedy czytałam, że którejś z nas się udało, byłam szczęśliwa bo to dawało mi nadzieję, że jednak można po cp zajść w prawidłową ciążę i że nie wszystko stracone.

    eikt3e3k8kc2vpya.png
    (*) 01.2016 9 tc- cp
    07.05.2017- II kreski <3
    18.05.2017 fasolka ns USG <3
    01.06.2017 bijące <3
    Matko Boża, miej nas w opiece.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 16:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cudownieby tak było ale wiem jak brutalna jest rzeczywistość. Staram się na nic nie nakręcać bo się psychicznie wykończę.

  • Oreore Przyjaciółka
    Postów: 153 23

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze dziewczyny jakie to wszystko trudne :(
    To czekanie czy sie udało. Wszystkie poczulysmy jak to jest dowiedzieć się o ciąży i jak ją stracić całkowicie bezsilnie

    07.02.2016 - Aniołek ciążą pozamaciczna 6 tydz.
    18.04.2016 -sonohsg - prawy jajowód uszkodzony, lewy udrożniony
    *problem męski morfologia 0%, defragmentacja 79%
    30.08.2017 - zaczynamy przygodę z in vitro (GRAVIDA)
    05.2018 - przenosiny do nOvum Warszawa
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 18:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem jeszcze w fazie czekania na starania. Ale przeraza mnie to oczekiwanie na owu. Potem czekanie na test. A potem albo rozpacz ze sie nie udało albo oczekiwanie na potwierdzenie pecherzyka w macicy. No i potem jeszcze czekanie na bijące serduszko. Dalej to juz nawet nie myślę... A gdzie czas na radość z ciąży?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2016, 18:21

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w tej calej sytuacji to ciesze sie ze nie wiedzialam ze jestem w ciazy bo lekarz podejrzewal torbiel i tego sie trzymal nie dopuszczal nawet ze moze to byc cos innego

  • Paula30 Debiutantka
    Postów: 6 3

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    netka90
    Dziekuje za mile slowa.

    Mam do was dziewczyny pytanie, w tym miesiacu chcielibysmy z mezem juz probowac ponownie( 3 cykl po CP) gdyz podczas pobytu w szpitalu lekarz powiedzial ze mamy nie za dlugo czekac bo mozliwe jest ze poroboa sie zrosty na jajowodzie a co niesie za soba niestety mozliwosc wystopienia ponownoe CP. Bylam na konsultacji u dwoch lelarzy i jeden mowi ze powinnam monitorowac cylk i probowac gdy owuöacja bedzie z " zdrowego" jajowodu, drugi zas uwaza ze tego drugiego jajowodi nie znamy nie nie powiedziane ze bedzie ok i powonnam probowac bez monitoringu i myslec pozytywnie.
    Powiedzcie mi prosze czy ktoras z was tez miala tak dwa odmienne opinie?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 22:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój lekarz powiedział że nie ma znaczenia z którego jajnika będzie owulacja. Nie pamiętam dokładnie ale mówił ze jeżeli ta cp była nieprzypadkowa tylko jest jakiś czynnik ryzyka to występuje w obu jajowodach. Statystycznie takie samo ryzyko jest cp w tym samym jak i w drugim jajowodzie.

  • Gosposia Autorytet
    Postów: 484 159

    Wysłany: 5 maja 2016, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ku pokrzepieniu serc:

    W 2014 roku byłam w cp z prawego jajowodu. Została ona usunięta przy pomocy metotreksatu.

    1 kwietnia br. zaczął się mój 3 stymulowany cykl przy czym 1 z Pregnylem. (mam PCOS) Pęcherzyk dominujący na prawym jajniku i wielki dylemat czy nie odpuścić starań w tym cyklu... Dwa tygodnie później dwie kreski na teście i rosnąca prawidłowo beta. Podczas wczorajszej wizyty potwierdzona przez lekarza ciąża w macicy, jajowody czyste, jajniki ok.
    Nie miałam robionego HSG, ani innych badań dla wyjaśnienia pierwszej CP. Dlatego jeżeli lekarz mówi wam, że nie poleca robienia HSG, bo większość CP to 100% przypadek (tak jak mój lekarz mówił), to ja jestem przykładem, że tak właśnie może być. ;)

    rosax3, ZakreconaŻona, netka90, Paula30, Paulina_2603, kate55 lubią tę wiadomość

    Gosposia
  • netka90 Ekspertka
    Postów: 166 107

    Wysłany: 5 maja 2016, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratuluję! Cudowna wiadomość :)

    eikt3e3k8kc2vpya.png
    (*) 01.2016 9 tc- cp
    07.05.2017- II kreski <3
    18.05.2017 fasolka ns USG <3
    01.06.2017 bijące <3
    Matko Boża, miej nas w opiece.
  • Oreore Przyjaciółka
    Postów: 153 23

    Wysłany: 5 maja 2016, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratuluję ciąży:) rosnijcie zdrowo <3

    Ale nie uwazam że badanie HSG jest niekonieczne. W moim przypadku jajowod po CP jest uszkodzony a ten zdrowy też miał zrosty i dzięki badaniu został udrozniony. Nic nigdy nie wskazywało że moje jajowody mogą być pozarastane.

    07.02.2016 - Aniołek ciążą pozamaciczna 6 tydz.
    18.04.2016 -sonohsg - prawy jajowód uszkodzony, lewy udrożniony
    *problem męski morfologia 0%, defragmentacja 79%
    30.08.2017 - zaczynamy przygodę z in vitro (GRAVIDA)
    05.2018 - przenosiny do nOvum Warszawa
  • alciak Autorytet
    Postów: 1073 439

    Wysłany: 6 maja 2016, 07:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też nie uwaźam, żeby HSG było złym pomysłem, pomimo, że w moim przypadku nic nie wniosło do sprawy... poza spokojem, teraz zaszłam w ciążę i ostatnia rzecz o jakiej myślałam, to że jest to ciąża pozamaciczna. Na szczęście USG potwierdziło, że jest wszystko ok, czekam tylko, aż dzidziuś się pojawi. Jeszcze wiele trudnych momentów przede mną, jeszcze wiele złych rzecz może się wydarzyć, ale czekam na to co dalej przyniesie los :)

    ZakreconaŻona, kate55 lubią tę wiadomość

    JULIA - godz. 7:27; 19.12.2016 r.
    57 cm, 3750 g szczęścia <3
    TYMON - godz. 9:16; 19.02.2020 r.
    57 cm, 3700 g szczęścia <3
  • Oreore Przyjaciółka
    Postów: 153 23

    Wysłany: 6 maja 2016, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alciak ogromne gratulacje!

    07.02.2016 - Aniołek ciążą pozamaciczna 6 tydz.
    18.04.2016 -sonohsg - prawy jajowód uszkodzony, lewy udrożniony
    *problem męski morfologia 0%, defragmentacja 79%
    30.08.2017 - zaczynamy przygodę z in vitro (GRAVIDA)
    05.2018 - przenosiny do nOvum Warszawa
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2016, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Takich wieści nam było tu trzeba :) oby było ich coraz więcej :)

  • Paulina_2603 Autorytet
    Postów: 4363 9339

    Wysłany: 6 maja 2016, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super wiadomości :) Aż buzia sama się uśmiecha :)

    17CDp1.png lcZRp1.png
    Adrianna - 23.12.2018, 3340 g, 55 cm
    Starania od 08.2014 - Aniołki - 05.2015 - 7t3d - cp; 04.2017 5t5d; 07.2017 - cb
  • kate55 Autorytet
    Postów: 1378 1128

    Wysłany: 8 maja 2016, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gratuluję dziewczyny, to cudownie, że wam się udało!! :)

    Po 3 latach starań, w końcu z nami <3 Pola, 30.03.2018r.

    moje dwa aniołki...
    Aniołek, lipiec 2015, cp
    Leonek, styczeń 2017, 28tc
  • Paulina_2603 Autorytet
    Postów: 4363 9339

    Wysłany: 9 maja 2016, 16:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wraca mi nadzieja na lepszy czas :) Miesiąc leczenia i tsh spadło z 3,19 na 1,34 :) Ale się cieszę :D

    17CDp1.png lcZRp1.png
    Adrianna - 23.12.2018, 3340 g, 55 cm
    Starania od 08.2014 - Aniołki - 05.2015 - 7t3d - cp; 04.2017 5t5d; 07.2017 - cb
  • Oreore Przyjaciółka
    Postów: 153 23

    Wysłany: 9 maja 2016, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina_2603 wrote:
    Wraca mi nadzieja na lepszy czas :) Miesiąc leczenia i tsh spadło z 3,19 na 1,34 :) Ale się cieszę :D
    U mnie samo spadlo z 2.4 na 1.54 :)

    07.02.2016 - Aniołek ciążą pozamaciczna 6 tydz.
    18.04.2016 -sonohsg - prawy jajowód uszkodzony, lewy udrożniony
    *problem męski morfologia 0%, defragmentacja 79%
    30.08.2017 - zaczynamy przygodę z in vitro (GRAVIDA)
    05.2018 - przenosiny do nOvum Warszawa
‹‹ 46 47 48 49 50 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego