Forum Poronienie Jak szybko udalm sie zajść w ciąże po łyzeczkowaniu?
Odpowiedz

Jak szybko udalm sie zajść w ciąże po łyzeczkowaniu?

Oceń ten wątek:
  • Katarzyna.G Ekspertka
    Postów: 205 126

    Wysłany: 20 kwietnia 2016, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny wspieracie się teraz jakimiś witaminami czy tylko kwas foliowy?

    8.01.2016 - 23.03.2016 [*] Mój mały Aniołek

    8uneyx8d1vxarn72.png

    yuuds65gf87b5p5x.png
  • Marilyn27 Koleżanka
    Postów: 94 11

    Wysłany: 20 kwietnia 2016, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katarzyna.G wrote:
    Dziewczyny wspieracie się teraz jakimiś witaminami czy tylko kwas foliowy?


    ja biore inofem, ale wcześniej bralam inofolic i już wiem, że ten drugi droższy jest lepszy, lepiej się po nim czułam, ze śluzem była bardziej klarowna sprawa itd.
    oprócz tego folik i magnez.

    Katarzyna.G lubi tę wiadomość

    Subkliniczna niedoczynność tarczycy, insulinooporność.

    29,02.16 - łyżeczkowanie w 10tc, [*] 5-6tc
    04.06.16 - [*] 4/5tc
  • Alicjusz Koleżanka
    Postów: 50 47

    Wysłany: 20 kwietnia 2016, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi ginekolog poleciła brać prenatal uno jeżeli chcemy dalej się starać. Ijakoś szybciej fizycznie doszłam do siebie przy jego stosowaniu. ;)

    PAOLINA 91 daj znać jak test :)

    A ja dziś doła w pracy złapałam przez chwilkę bo nie dość że w przedszkolu pracuje z dziećmi to jeszcze co druga mamusia co odbiera dzieciaczka to brzusiowa jest ;(

    Alicjusz
  • Paolina91 Autorytet
    Postów: 615 711

    Wysłany: 20 kwietnia 2016, 19:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bylam dzis w aptece i pocalowalam klamke wiec nici z testowanie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 kwietnia 2016, 19:27

    11.02.2016r Aniołek <3
    dqpr3e5eimhdsuny.png
    dhi4gywlcufll5la.png
  • Alicjusz Koleżanka
    Postów: 50 47

    Wysłany: 20 kwietnia 2016, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ehh to czekamy do jutra :)

    Alicjusz
  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 362

    Wysłany: 20 kwietnia 2016, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny moge do was dołaczyć ?
    w 2010 roku miał laparoskopie nakłuwanie jajników zaszłam w ciaze w 1 cyklu po zabiegu i w 5 roku strań niestetu 1 stycznia 2011 roku w 6 tyg poroniłam ale wyczysciłam sie sama we wrzesniu 2011 roku okazało sie że jestem w ciazy udało sie i w maju 2012 roku ur córeczka nie byo łatwo ciaza zagrozona ale mam swój mały cud :) od prawie roku staralismy sie o 2 maluszka o braciszka dla Juleczki udało sie w tym roku :)
    Byłam a własciwie nadal jestem w 14 tyg ciazy niestety wczoraj na 3 wizycie kontrolnej usłyszałam że mojemu maleństwu nie bije serduszko ja czuje sie dobrze nic mnie nie boli jutro mam bys w szpitalu zrobia badania usg podadza leki i zabiora mi moje szczescie na zawsze jak przezyc te 2 dni i nie oszlec

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • Alicjusz Koleżanka
    Postów: 50 47

    Wysłany: 20 kwietnia 2016, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biedna ;( Współczuję Ci bardzo :(

    Alicjusz
  • beata91 Koleżanka
    Postów: 103 14

    Wysłany: 20 kwietnia 2016, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Musisz Karola byś silna, wiem co czujesz . wszystkie wiemy. Wiadomo, ze nic nie ukoi Twojego bólu. Jesli masz ochotę płacz, masz do tego prawo. Nikt nie wie dlaczego tak się dzieje ehh

    Igorek [*] - 10 marzec 2016
    20 czerwiec dwie kreski, termin 23 luty 2017
    Wielka nadzieja
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 kwietnia 2016, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola...witaj! Rób, co musisz. Płacz, jeśli to pomaga. Będzie ciężko, każdej z nas jest. Też usłyszałam "serce nie bije", ale ja już wtedy miałam początek poronienia, tyle, że dzidzia nie żyła od jakichś 3 tygodni. I ta świadomość jest dla mnie straszna. Że żyłam nadzieją ponad pół miesiąca i tylu osobom powiedziałam, że będzie dziecko, a ono już nie żyło.

    Karola, wspieram cię! Masz już jedną córeczkę. Ja też, to mi pomogło się pozbierać.

  • Karola - mama Julci i ... ? Autorytet
    Postów: 1579 362

    Wysłany: 20 kwietnia 2016, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no własnie mnie tez to dobija że maluch przestał rosnac koło 8 tyg powinnam być teraz koło 11 według badań usg z samego poczatku od 1 wiztyt maluzek był młodszy o jakieś 2.5 tyg niestety nie nadrobił zaległości dopiero teraz zaczyna mnie bolec brzuch wcześniej nic nie zauwazyłam wszystko było ok mimo że ja gdzieś w sercu wiedziałam ze cos jest nie tak ale i tak było juz za póżno

    01.01.2011 - Aniołek 6 tc :(
    18.05.2012 - Juleczka nasze największe szczęście :)
    19.04.2016- Aniołek 14 tc :(
    Kochamy Was ;)

    201205184874.png
  • Paolina91 Autorytet
    Postów: 615 711

    Wysłany: 21 kwietnia 2016, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny testy w koncu kupione! Jutro rano pojda w ruch. Chyba umre ze stresu... Planowalismy starania gdzies tak na czerwiec wiec to byla by maga niespodzianka ale okres spoznia sie ju 10 dni i jakos sie na niego nie zapowiada.

    11.02.2016r Aniołek <3
    dqpr3e5eimhdsuny.png
    dhi4gywlcufll5la.png
  • Alicjusz Koleżanka
    Postów: 50 47

    Wysłany: 21 kwietnia 2016, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to czekamy na wyniki :)

    Alicjusz
  • Paolina91 Autorytet
    Postów: 615 711

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Negatywny. Takze teraz to juz naprawde nie wiem co sie porobilo z moim cyklem

    11.02.2016r Aniołek <3
    dqpr3e5eimhdsuny.png
    dhi4gywlcufll5la.png
  • Alicjusz Koleżanka
    Postów: 50 47

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to albo lekarz albo trzeba niestety czekać na @ dalej :(

    Alicjusz
  • Paolina91 Autorytet
    Postów: 615 711

    Wysłany: 22 kwietnia 2016, 22:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bylam u lekarza w tym cyklu na kontroli i wszystko bylo w porzadku. Takze pozostaje mi czekać.

    11.02.2016r Aniołek <3
    dqpr3e5eimhdsuny.png
    dhi4gywlcufll5la.png
  • Paolina91 Autorytet
    Postów: 615 711

    Wysłany: 25 kwietnia 2016, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i się doczekalam...

    11.02.2016r Aniołek <3
    dqpr3e5eimhdsuny.png
    dhi4gywlcufll5la.png
  • Katarzyna.G Ekspertka
    Postów: 205 126

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paolina91 nowy cykl nowe perspektywy : )

    8.01.2016 - 23.03.2016 [*] Mój mały Aniołek

    8uneyx8d1vxarn72.png

    yuuds65gf87b5p5x.png
  • Paolina91 Autorytet
    Postów: 615 711

    Wysłany: 26 kwietnia 2016, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katarzyna.G póki co sie nie staramy, ale regularne cykle przed staraniami bylyby mile widziane...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2016, 19:33

    Katarzyna.G lubi tę wiadomość

    11.02.2016r Aniołek <3
    dqpr3e5eimhdsuny.png
    dhi4gywlcufll5la.png
  • Foto_Anna Autorytet
    Postów: 549 959

    Wysłany: 6 maja 2016, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Propos pytania w temacie.
    Właśnie kończę 7 nieudany cykl pp. Stymulacje, drogie zastrzyki (Menopur, Puregon, Ovitrelle) prawie co miesiąc były. W obecnym cyklu była też nawet podwójna owulacja (ogromna szansą na ciążę bliźniaczą) i NIC...............

    Jestem w szoku. Jestem smutna, jestem zawiedziona, nienawidzę siebie...

    Brak mi już sił.
    Mam już 11 letnią córeczkę, urodziłam ją w wieku 22 lat, w ciążę zaszłam niespodziewanie i ciąża przebiegała błyskawicznie i prawidłowo.

    Mój instynkt macierzyński sięgnął w ostatnich miesiącach zenitu. Mój dół też. . . .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 maja 2016, 18:24

    zem3anlikdzagrk5.png

    Szczęścia nie można kupić, ale można je sobie urodzić :)
  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4177

    Wysłany: 8 maja 2016, 08:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po pierwszym poronieniu udało się w 4cs, po drugim poronieniu udało się w 2 cyklu, czyli po pierwszej normalnej miesiączce, pierwszy cykl starań, szczęście trwało cały tydzień, ciąża biochemiczna ... :(

    Mam już córkę, z pierwszej ciąży, miałam nieco ponad 20 lat jak ją urodziłam, ciąża bezproblemowa praktycznie, duża zdrowa córka, taka "zaplanowana wpadka".

    A teraz się posypało :(

    Z perspektywy czasu i ostatnich doświadczeń przeogromnie cieszę się, że zdecydowaliśmy się wtedy na dziecko.

    Ale tak bardzo chcielibyśmy mieć jeszcze jedno, obojętne jaka płeć, byle zdrowe...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja 2016, 08:14

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
‹‹ 68 69 70 71 72 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego