Forum Poronienie Jak szybko udalm sie zajść w ciąże po łyzeczkowaniu?
Odpowiedz

Jak szybko udalm sie zajść w ciąże po łyzeczkowaniu?

Oceń ten wątek:
  • APrzybylska Autorytet
    Postów: 1883 2969

    Wysłany: 3 sierpnia 2017, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo dziękuję :D tym razem wszystko będzie dobrze.

    tak, lekarz pozwolił starać się w sumie od razu. W badaniu hist-pat nic nie było, a macica szybko się zregenerowała :)

    14.10.2019 - Helena - zakochani od nowa
    29.03.2018 - Zuzanna - miłość naszego życia
    19.05.2017 - maleństwo 8 tydzień [*]
  • admiralka Autorytet
    Postów: 1992 3383

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem po zabiegu wykonanym wczoraj :( Kazano nam odczekać 3 miesiące, wyniki histopatologiczne za 2-3 tygodnie.

    atdc9vvjhr7v1l6t.png

    h84f9vvj1bgblfir.png

    03.08.2017 - Nasze cuda 8tc [*]
    16.12.2017 - Marysia 15tc [*]
  • Aga78 Autorytet
    Postów: 893 452

    Wysłany: 6 sierpnia 2017, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny.W maju miałam zabieg.Aniołek odszedł w 8 tygodniu.Tydzień temu zobaczyłam 2 kreseczki.Radość umiarkowana.Wiadomo boję się powtórki.Dodam jeszcze ,ze w tamtym roku podchodziłam do in vitro,które się nie udało. Potem zaczęłam zachodzić naturalnie.W piątek wybieram się do lekarza. Trzymajcie kciuki

    14.11.2015- 1 IUI:( 14.01.2016 2 IUI:(
    11.05.2016-INF-I Transfer :(
    06.12.2016 - CRIO II Transfer
    04.05.2017- ciąża naturalna Aniołek [*] 9 tydz
    3jvzi09kjtx66r5t.png
  • Justya85 Autorytet
    Postów: 714 401

    Wysłany: 6 sierpnia 2017, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga powodzenia, ja też straciłam dzidziusia w maju. Dopiero teraz zaczeliśmy starania. Daj znać jak po lekarzu

    Panie Boże chroń tą małą istotkę i pozwól nam ją kochać...synuś!
    9ewnskjogh9me2fr.png
    29.11.2017 mamy serduszko!
    Córeńka 5 latka (2013)
    Aniołek [*] hbd10 (w 7 przestało bić serduszko:() (11.05.2017)
    hashimoto, podwyższona prl, homa-r 1,66-dietka
  • Effy Autorytet
    Postów: 1968 1814

    Wysłany: 6 sierpnia 2017, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,
    Chciałam napisać Wam ku pokrzepieniu serc, że zaszłam w ciąże w 5 cyklu po łyżeczkowaniu, drugim cyklu starań.
    Miałam słabe wyniki histopatologiczne po poronieniu :ostre zapalenie, ropnie na łożysku - brałam antybiotyk.
    Teraz Jestem w 39 tyg ciąży i czekam na maluszka :)

    pilik lubi tę wiadomość

    ckai3e3kx36ebscz.png
  • LwieSerce Autorytet
    Postów: 817 1035

    Wysłany: 9 sierpnia 2017, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja zaszłam w ciąże po pierwszej miesiączce po poronieniu - zupełnie wbrew zaleceniom lekarzy. Oczywiście byłam po podstawowych badaniach, ale dzisiejsza wiedza mówi mi, że dużo ryzykowałam. Jednak dziś nie żałuję:) Teraz po drugiej stracie czekam cierpliwie na wyniki wszystkich badań i wdrożone leczenie.

    Listopad 2013 - Aniołek 7 tc; Październik 2014 - ziemski cud - córka; Marzec 2017 - Aniołek 10 tc
    niedoczynność, homocysteina 13,5, ANA1 1:320, mutacje: MTHFR 1298A-C homozygota, PAI-1 - heterozygota.

    dqpri09kzip4orgt.png

  • niteczka Przyjaciółka
    Postów: 94 22

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2018, 13:01

    07.2017 [*]
    01.2018 cb
    10.2018 cb
    rux7mag.png
  • pilik Autorytet
    Postów: 4117 7387

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niteczka jeżeli chciałabyś ryzykować to zrób najpierw badania. Przynajmniej TSH, progesteron, betę (czy na pewno spadła do zera) i sprawdź czy endometrium wystarczajaco grube (minimum 8mm w okolicy owulacji a najlepiej więcej!). Jak wyniki będą ok, a endo ładne to małe ryzyko. Ale jak endo cieńsze czy prog za niski to polecam przeczekać jednak bo może się znowu skończyć poronieniem :(

    ds022el.png

    u4uGp2.png
  • niteczka Przyjaciółka
    Postów: 94 22

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pilik, dziękuję za odpowiedź :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2018, 13:02

    07.2017 [*]
    01.2018 cb
    10.2018 cb
    rux7mag.png
  • izalika Autorytet
    Postów: 334 256

    Wysłany: 22 sierpnia 2017, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja poroniłam 12 czerwca, pierwszy okres dostałam 20 lipca i kolejnego nie doczekałam bo ku mojemu zaskoczeniu znowu jestem w ciąży. Pozdrawiam was Aniołkowe Mamy i nigdy nie rezygnujcie ze swoich marzen o potomstwie mimo tego co nas spotyka...

    12.06.2017 1 aniołek 9tc
    28.09.2017 2 aniołek 11tc
    14.10.2018 3 aniołek 11tc
    Hashimoto, MTHFR 1298 Hetero, PAI1 4GHETERO, wysoka homocysteina, Ana2 typ ziarnisty 1:160, insulinoopornosc, niedoczynność tarczycy
  • MartaBS Ekspertka
    Postów: 212 162

    Wysłany: 14 września 2017, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odebrałam dziś wyniki hist-pat. Trochę jest niejasny bo pod koniec jest napisane że możliwe że była to wczesna postać zaśniadu groniastego całkowitego. "Możliwe" oznacza że żaden z dwóch lekarzy badających materiał nie mógł tego stwierdzić na 100%. Trochę śmiesznie ale cóż :)Ginekolog powiedział że zdarzają się rzadko takie diagnozy niepewne, ale że będziemy teraz monitorować betę i zobaczymy. Tydzień przed zabiegiem beta była 92tys. Dziś jestem prawie 3 tyg po zabiegu i beta już tylko 191. Jestem dobrej myśli że spadek się już nie zatrzyma i nie będzie wizyty na onkologii :) Mam sprawdzać co tydzień betę, 3go października mam wizytę u lekarza kontrolną.
    Miałam też dziś usg, wszystko jest ok, jestem już po owulacji, endometrium jednorodne, ok 7mm więc jest już rozpoczęta druga faza cyklu. Gdyby @ miała się pojawić regularnie tak jak zawsze co 30 dni to powinnam ją dostać ok 24 września. Zobaczymy jak to będzie, mam nadzieję że beta do tego czasu spadnie i nie będzie przebojów z cyklu rak kosmówki itp..
    Starania min 3 cykle wstrzymane, a jeśli beta nie będzie spadała to wiadomo że dużo dłużej. Także na razie czekam jak się wszystko rozwinie.

    irpfp1.png
    26.08- zabieg, puste jajo płodowe, podejrzenie zaśniadu groniastego
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 września 2017, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta ja startowałam z beta 4500 dziś jestem 3 tygodnie po zabiegu beta wynosi 1.7 ...jesli u Ciebie jest prawdopodobieństwo zasniadu pewnie będziesz musiała powtarzać betę nawet jak jej poziom będzie oscylowal w granicach O

    Dziewczyny mam pytanie, miałam zabieg 21 .08 i jeszcze jeden piec dni później
    W poniedziałek byłam na pierwszej wizycie gin wszystko pięknie ładnie zagojona Endo jednorodne mogę już się starać, właściwie no to zrobiłam w sumie a jeszcze nie miałam pierwszej @
    Jak to jest z tym cyklem po łyżeczkowaniu normalnie się owuluje ( miałam i śluz plodny zresztą powódź jak i czułam ból owulacujny ale nic pozatym nie czuje zbliżającej się @ może potrwa to dłużej ? Jak liczyć kiedy powinna nadejść? Czy liczyć 1dc od pierwszego lyzeczkowania ? Jak to z Wami było?
    Moje cykle liczyły sobie 26 dni zawsze regularne nigdy się nie spóźniła ( kiedyś 28 ale no starosc nie radość:-P )

  • 100krotka Autorytet
    Postów: 458 276

    Wysłany: 16 września 2017, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień łyżeczkowania powinno się liczyć jako 1 dc.
    Ja bardzo się bałam, że po zabiegu moje cykle się rozregulują (przed ciążą miałam regularne),ale na szczęście wszystko wróciło do normy. Moje cykle zwykle trwały 31 dni, pierwszy po łyżeczkowaniu 32 dni(owulacja była już za pierwszym razem). Jestem w trakcie 4 cyklu, owulacje jak w zegarku 17 dnia, 2 tygodnie później @.
    Obawiałam się też, jak będą wyglądały pierwsze miesiączki,bo naczytałam się różnych historii, ale w moim przypadku wszystko było w normie,krwawienie normalne, Po poronieniu moje @ przebiegają praktycznie bezboleśnie(wcześniej pierwsze dni nie obyły się bez tabletek przeciwbólowych).
    Jest to jednak kwestia bardzo indywidualna.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 września 2017, 22:46

    dqpri09khpifqr72.png

    Nasze Dzieciątko 11t6d [*]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 września 2017, 07:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No według moich obliczeń powinnam @ dostać wczoraj , od paru dni czuje jajniki na przemian lekko pobolewa brzuch, w ciazy brzuch od samego początku bolal mnie dość mocno typowo okresowo - mam nadzieję że może teraz się to zmieni
    No nic czekam na poniedziałkowym kontrolnym usg lekarz mówi że raczej nie widać na czasie @ , dodam że moim problemem z zajściem w ciążę( jak i pewnie jej utrata ) był miesniak który liczył sobie około 6 cm
    Jednak teraz po poronieniu gad wyraźnie zmalał jedno usg pokazało to w wymiarach 3,4cm natomiast drugie 3,8 cm więc dla mnie to jest duży sukces !
    W czwartek będzie 4 tygodnie od pierwszego zabiegu i jak narazie tego się trzymam choć mam nadzieję na te 26 dni , krótszy cykl = więcej szans ... :-)

    Stokrotko od razu odpowiedziałaś na Moje wszystkie pytania jakie pewnie bym Ci zadała, fajnie że nie masz bolesnych @ ( ja miałam przed ciąża jak Ty ) może i u mnie się zmienia , i że Wszystko jest tak jak było;-)
    Życzę Ci szybkiego zafasolkowania i nudnych 9 miesięcy!

  • 100krotka Autorytet
    Postów: 458 276

    Wysłany: 17 września 2017, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ona29, zawsze możesz pytać o cokolwiek chcesz,a ja postaram się odpowiedzieć.
    Pamiętam, że również zastanawiałam się jak będą wyglądać moje cykle,czy się nie rozregulują. Życzę Ci by i u Ciebie wszystko było w porządku i szybko zajdziesz w kolejną ciążę, tym razem ze szczęśliwym finałem!
    Mojej siostrze wykryto mięśniak właśnie w ciąży. Rósł on razem z ciążą,ale na szczęście nie zagrażał małej i urodziła zdrową dziewczynkę, która ma teraz 4,5 roku. Po porodzie mięśniak zmniejszył się do takich rozmiarów, że póki co nic z nim nie trzeba robić (poza kontrolowaniem oczywiście).

    dqpri09khpifqr72.png

    Nasze Dzieciątko 11t6d [*]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 września 2017, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stokrotko a czy wiesz jaki to był rodzaj miesniaka ? Ja mam srodscienny rośnie e ścianie macicy ale przez to że zmalal do samej jamy macicy ( miejsca zagniezdzania zarodka) mu daleko także jestem dobrej myśli

    Jako że dostałam zielone światło 2 tyg od zabiegu z informacją że nie muszę czekać na pierwszą @ - na którą właśnie czekam
    Zastanawiam się żeby nie napisać że nakrecam że możliwe żeby od razu się udało... ? Noeowem czy owu była śluz plodny napewno, ból owulacujny też jednak jestem nastawiona że mogło się coś pokielbasic i do owy mogło mimo to nie dojść...

    Stokrotko czy znacie staracie się dość długo? Miałaś zalecona przerwę od lyzeczkowania? Poronienie miałaś wywoływane? Ja nie krwawilam nie plamilam mimo to miałam zabieg lyzeczkowania ( spadające hcg) , po nim też słabo krwawilam plamilam i drugi 5 dni później właściwie też nie miałam jakiś tam krwawien tłumaczę to tym że dobrze mnie wyczyscili...

  • 100krotka Autorytet
    Postów: 458 276

    Wysłany: 17 września 2017, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety takich szczegółów co do mięśniaka nie znam, wiem tylko że nie zagrażał on ciąży.
    My o tą ciążę staraliśmy się 7 miesięcy,udało się w 8 cyklu, więc dość długo. Byłam w tej sprawie u ginekologa i zrobiłam podstawowe badania hormonalne,choć lekarz uspokoił mnie, że skoro cykle mam książkowe,to hormony muszą być ok.
    Dwa miesiące później zaszłam w ciążę.
    Poronienie miałam wywoływane, na badaniu kontrolnym okazało się,że serce Maleństwa przestało bić kilka dni wcześniej.
    Po tygodniu od zabiegu byłam na wizycie u swojego ginekologa,który na usg stwierdził, że wszystko jest wyczyszczone i po pierwszym okresie pozwolił na kolejne starania.
    Póki co 2 cykle starań bezowocne(mimo owulacji i prawidłowych cykli). Boję się, że kolejne zajście w ciążę znów nam zajmie dużo czasu.:(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2017, 11:44

    dqpri09khpifqr72.png

    Nasze Dzieciątko 11t6d [*]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 września 2017, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    8 miesięcy to nie krótko ale ja staralam się 6 lat ....a od 10 wspolzylam z mężem bez zabezpieczenia fakt że czasem stosunki były przerywane ale nie zawsze- tyle że bez ciśnienia będzie to będzie
    Kolejne 6 lat była walka i odpuszczanie na przemian cykl w lipcu okazał się zwyczajnym cudem !! Który nie trwał zbyt Długo, ale teraz wierzę że szybko się uda u Ciebie zapewne też nie mam czarnych myśli czuje że nie będę musiała długo czekać jedyne obawy to ten miesniak...

    Bardzo mi przykro z powodu Twojej straty ... dzieciątko wybrało sobie inną datę urodzin - myślę jednak że długo czekać nie będziesz- zacznij w to wierzyć !! :-)

  • 100krotka Autorytet
    Postów: 458 276

    Wysłany: 17 września 2017, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo Ci współczuje i podziwiam determinację w dążeniu do celu.
    Ja doszukiwałam się plusów tej sytuacji i jednym z niewielu był taki, że skoro raz już zaszłam w ciążę to znaczy, że może się udać kolejny raz(w czasie starań zaczynałam myśleć, że mamy problemy z płodnością i że nigdy nie uda mi się zajść).
    Dziękuję Ci za te ciepłe słowa i pewność że nie będę długo czekać,bo ja sama znów zaczynam w to wątpić i potrzebuję takiego wsparcia. Dziękuję.
    Będę się modlić również za Ciebie o to,aby spełniło się nasze wspólne marzenie.

    dqpri09khpifqr72.png

    Nasze Dzieciątko 11t6d [*]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 września 2017, 16:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mogę być żywym przykładem że cuda się zdarzają, tak naprawdę nie przekroczyłas tego medycznego roku starań o dzidziusia więc nawet szczerze Ci powiem uważam że problemów nie macie, dodam tak od siebie i. Bardziej chcesz tym nic z tego nie wychodzi, teraz to wiem
    Ja odpuscilam totalnie , napewno też dodam że sama na własną rękę piłam inofem i udało się w 3 cyklu picia tego inofemu nieiwem czy 9n się przyczynił czy nie

    To co nas spotkało, przez chwilę zakosztowalysmy tego blogoslawionego stanu to tylko przygotowanie nas do tego co nas będzie czekać:-) czyli bolace cycuchy senność i dziwne smaki ( ja takie właśnie miałam objawy ) niedługo dopadnie nas to znowu , a kto jak nie my jesteśmy tak szalone że z mdłości będziemy się cieszyć!!!

    Wspomnisz moje słowa, ja naprawdę mam nawet pewność że teraz to już pójdzie " jak po maśle " 2 cykle to nic pamiętaj że organizm też potrzebuje czasu żeby się ogarnąć być może to już? Najważniejsze że wszystko u Ciebie wróciło do normy nie masz cyrkow ż niepojawiajaca się @ nie wydłużyl Ci się cykl
    Pamiętaj też żeby lykac kwas foliowy bo już niedługo będzie on Ci bardzo potrzebny ! Bądź właśnie takiej myśli nie dopuszczaj do siebie tych złych uwierz mi że psychika potrafi zrobić z naszym organizmem co chcemy!!

‹‹ 72 73 74 75 76 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak zajść w ciążę? 4 składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w koktajlach.

Jak zajść w ciążę? Jak w naturalny, łatwy, a przy tym smaczny sposób możesz poprawić swoją płodność? Wystarczy, że każdego dnia będziesz przygotowywać super-odżywczy koktajl płodności. Jakie dobroczynne składniki możesz znaleźć w naszych przepisach? Jaką rolę odgrywają one w kontekście płodności? Oto 4 najważniejsze składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w smoothies! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego