Forum Poronienie Magiczny Wątek - Czarowna Jesień
Odpowiedz

Magiczny Wątek - Czarowna Jesień

Oceń ten wątek:
  • Alicja92 Autorytet
    Postów: 897 596

    Wysłany: 27 lipca 2015, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ilonia :( glowa do gory! To bardzo wczesnie jeszcze! :) :* <3

    Missbum daj znac jak po becie ;*

    Kochane, a Wy zaciazycie bo mowie ze na Kwietnioweczkach na Was czekam <3

  • marzusiax Autorytet
    Postów: 3771 2712

    Wysłany: 27 lipca 2015, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    s1985 wrote:
    idę wymoczyć dupę w ciepłej wodzie możne przestanie mnie bolec



    ola boga od razu lepiej ... ;D dobrze ze mam jeszcze urlop ;]
    i dobrze że mąż nie widzi że się opier*alasz :) :) :)

    s1985 lubi tę wiadomość

    f2wl9vvjip8wdzqr.png1usawn15ypoqzu4l.png
    Krzyś [*] 38tc 13.01.2015 - maleńka duszyczka a brakuje tak wiele...
  • marzusiax Autorytet
    Postów: 3771 2712

    Wysłany: 27 lipca 2015, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicja92 wrote:

    Kochane, a Wy zaciazycie bo mowie ze na Kwietnioweczkach na Was czekam <3
    gdyby to było takie proste... eh...

    f2wl9vvjip8wdzqr.png1usawn15ypoqzu4l.png
    Krzyś [*] 38tc 13.01.2015 - maleńka duszyczka a brakuje tak wiele...
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 27 lipca 2015, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marzusiax wrote:
    i dobrze że mąż nie widzi że się opier*alasz :) :) :)
    hehehe ktoś musi pracować a ktoś się może jeszcze tydzień opierdalać ;]

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • marzusiax Autorytet
    Postów: 3771 2712

    Wysłany: 27 lipca 2015, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wczoraj na ttv był program "taboo" i pokazali dziewczyn(kę) która po swojej 2 @ w życiu zaszła w ciąże. Ma 13 lat. Ojciec w podobnym wieku...

    Kurde ale jak to jest że dziewczyny podczas swojego 1 seksu zachodzą w ciąże a człowiek się "męczy" dzień w dzień i mu nie wychodzi..

    Alicja92 lubi tę wiadomość

    f2wl9vvjip8wdzqr.png1usawn15ypoqzu4l.png
    Krzyś [*] 38tc 13.01.2015 - maleńka duszyczka a brakuje tak wiele...
  • marzusiax Autorytet
    Postów: 3771 2712

    Wysłany: 27 lipca 2015, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    s1985 wrote:
    hehehe ktoś musi pracować a ktoś się może jeszcze tydzień opierdalać ;]
    Mój mąż już w pracy a ja do wieczora jeszcze się mogę poopierdalać :) Szkoda że obiad nie umie się sam ugotować :) Będzie się musiał pocieszyć rosołkiem i plackami z cukini. Gdzieś nie mam weny na "nogę z kurczaka". Potem sobie przywiozę robotę do domu i nie wiem kiedy nadrobię to moje morze.

    Justine M lubi tę wiadomość

    f2wl9vvjip8wdzqr.png1usawn15ypoqzu4l.png
    Krzyś [*] 38tc 13.01.2015 - maleńka duszyczka a brakuje tak wiele...
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 27 lipca 2015, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no ja zraz ide się powyginać ale nie za bardzo intensywnie, no a ze względu że mój synus miał wczoraj urodzinki i córka 14 lipca miała to zabieram ich na smieciowe żarcie ;D czyli KFC ;D

    chłopy zjedzą wszystko co im się pod nos podstawi ;]

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lipca 2015, 10:28

    Justine M lubi tę wiadomość

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • marzusiax Autorytet
    Postów: 3771 2712

    Wysłany: 27 lipca 2015, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    s1985 wrote:
    no ja zraz ide się powyginać ale nie za bardzo intensywnie, no a ze względu że mój synus miał wczoraj urodzinki i córka 14 lipca miała to zabieram ich na smieciowe żarcie ;D czyli KFC ;D

    chłopy zjedzą wszystko co im się pod nos podstawi ;]
    Odnośnie KFC przypomniał mi się jeden domot :)
    7b4d80feb550448amed.jpg

    s1985, Wiaterek, Justine M lubią tę wiadomość

    f2wl9vvjip8wdzqr.png1usawn15ypoqzu4l.png
    Krzyś [*] 38tc 13.01.2015 - maleńka duszyczka a brakuje tak wiele...
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 27 lipca 2015, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marzusiax wrote:
    Odnośnie KFC przypomniał mi się jeden domot :)
    7b4d80feb550448amed.jpg
    dobre dobre ;p

    Justine M lubi tę wiadomość

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • Justine M Autorytet
    Postów: 787 1025

    Wysłany: 27 lipca 2015, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ilonia, spokojnie mi w poprzedniej też póżno test wyszedł, 12 dni po mialam tak blade ze prawie niewidoczne, 13dni po ledwo a w sumie widoczne dopiero pare dni pozniej, I 10tkami robiłam!

    ilonia1984 lubi tę wiadomość

    Poronilam....nigdy tego nie zapomnę mimo że udało się zajść w ciążę i urodzić dziewczynke. Skończyła już rok. Ta dziura i smutek w sercu jest i zawsze zostanie po moim aniolku
  • Justine M Autorytet
    Postów: 787 1025

    Wysłany: 27 lipca 2015, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki, wreszcie w domu!

    Torby stoją czekają na mnie, ile prania - proszku nie ma...
    To nic wszystko poczeka!

    Słuchajcie, ja wierzę w różne sprawy pozanaukowe, w intuicje, w telepatie, w życie po, duszę itd.
    Nauczyłam się dawać dobro żeby wracało, nie czynić zła bo wraca podwójnie. Nauczyłam się słuchać siebie, swojej intuicji i zwracać uwagę na małe rzeczy, znaki.

    Byłam z przyjaciółką zwiedzać miasto, Kirkwall (sprawdzcie na mapie gdzie mnie wywiało) weszłyśmy do jakiegoś badziewiaka a tam na półce ramka z motylkiem. I wiersz. Od razu złapałam to i pomyślałam jaka świetna pamiątka na półkę, że pamiętam o moim aniołku.


    Kiedy wróciliśmy z jednej z wycieczek i zdjęłam kurtkę a mój wisiorek z Angel Mummy się rozerwał a na szyi zostały mi tylko skrzydełka a 'serce z napisem odpało. Zrobiło mi się bardzo przykro, prawie się popłakałam.


    Byłam nerwowa ale zganiłam to na żal na wisiorek, miałam wzdęcia ale uznałam że to śmieciowe jedzenie i troche za dużo zjadłam.
    W końcu zdecydowałam zrobić test, mimo spadku tempki. Te wzdęcia naprawdę były ponadprzeciętne. Test wyszedł pozytywny.
    Ja wierzę w to że trafienie na tego motylka symbolizującego poronienie w tym sklepie, głównie z używaną odzieżą. To że rozpadł się ten wisiorek i odpadło 'Angel Mummy' uważam za znaki od świata któego jeszcze nie ogarniamy do końca. Aniołek do mnie wrócił. To ta sama duszyczka. Zostawił mi skrzydełka na wisiorku ze noszę teraz Aniołka w brzuszku, już nie mam Aniołka w niebie.

    69evk2.jpg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lipca 2015, 12:21

    s1985, Renia7910 lubią tę wiadomość

    Poronilam....nigdy tego nie zapomnę mimo że udało się zajść w ciążę i urodzić dziewczynke. Skończyła już rok. Ta dziura i smutek w sercu jest i zawsze zostanie po moim aniolku
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 27 lipca 2015, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justine M wrote:
    Dziewczynki, wreszcie w domu!

    Torby stoją czekają na mnie, ile prania - proszku nie ma...
    To nic wszystko poczeka!

    Słuchajcie, ja wierzę w różne sprawy pozanaukowe, w intuicje, w telepatie, w życie po, duszę itd.
    Nauczyłam się dawać dobro żeby wracało, nie czynić zła bo wraca podwójnie. Nauczyłam się słuchać siebie, swojej intuicji i zwracać uwagę na małe rzeczy, znaki.

    Byłam z przyjaciółką zwiedzać miasto, Kirkwall (sprawdzcie na mapie gdzie mnie wywiało) weszłyśmy do jakiegoś badziewiaka a tam na półce ramka z motylkiem. I wiersz. Od razu złapałam to i pomyślałam jaka świetna pamiątka na półkę, że pamiętam o moim aniołku.


    Kiedy wróciliśmy z jednej z wycieczek i zdjęłam kurtkę a mój wisiorek z Angel Mummy się rozerwał a na szyi zostały mi tylko skrzydełka a 'serce z napisem odpało. Zrobiło mi się bardzo przykro, prawie się popłakałam.


    Byłam nerwowa ale zganiłam to na żal na wisiorek, miałam wzdęcia ale uznałam że to śmieciowe jedzenie i troche za dużo zjadłam.
    W końcu zdecydowałam zrobić test, mimo spadku tempki. Te wzdęcia naprawdę były ponadprzeciętne. Test wyszedł pozytywny.
    Ja wierzę w to że trafienie na tego motylka symbolizującego poronienie w tym sklepie, głównie z używaną odzieżą. To że rozpadł się ten wisiorek i odpadło 'Angel Mummy' uważam za znaki od świata któego jeszcze nie ogarniamy do końca. Aniołek do mnie wrócił. To ta sama duszyczka. Zostawił mi skrzydełka na wisiorku ze noszę teraz Aniołka w brzuszku, już nie mam Aniołka w niebie.

    69evk2.jpg
    ja tez wierze w takiego typu sprawy ;] tez mam swoje miejsce z aniołkiem na mojego anioła i świeczkę ;] bo nie zawsze mam czas iść na cmentarz

    Justine M lubi tę wiadomość

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 27 lipca 2015, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    http://naforum.zapodaj.net/thumbs/361d0acd15b2.jpg
    ja mam taki wisiorek i podobny tatuaż

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lipca 2015, 12:28

    Justine M lubi tę wiadomość

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • Wiaterek Autorytet
    Postów: 3117 4126

    Wysłany: 27 lipca 2015, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justinka nie pisz takich rzeczy jak ja w robocie jestem. Poryczałam się i ludzie na mnie dziwnie patrzą :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lipca 2015, 13:38

    Justine M lubi tę wiadomość

    Wojtuś ur. 12.11.2016 r. Cc
    Kornelia ur. 21.07.2019 r. Sn
    Moje największe szczęścia <3
    4 Aniołki
  • Alicja92 Autorytet
    Postów: 897 596

    Wysłany: 27 lipca 2015, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marzusiax wrote:
    wczoraj na ttv był program "taboo" i pokazali dziewczyn(kę) która po swojej 2 @ w życiu zaszła w ciąże. Ma 13 lat. Ojciec w podobnym wieku...

    Kurde ale jak to jest że dziewczyny podczas swojego 1 seksu zachodzą w ciąże a człowiek się "męczy" dzień w dzień i mu nie wychodzi..


    Polubilam przez przypadek. Nie wiem czy nie wyczuwam w tym poscie troche zawisci. Jesli urodzi to juz duzy sukces. Czasem tak sie zdarza. Sama mam taki przypadek w bardzo bliskiej rodzinie. I jestem mega dumba z rodzicow malucha. Lepiej spojrzec na stare baby, ktore daja dupy kochankom i usuwaja ciazsle pozniej. To chyba jest gorsze niz nastka w ciazy yh...

  • Alicja92 Autorytet
    Postów: 897 596

    Wysłany: 27 lipca 2015, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justine przepiekne to co napisalas <3

    Justine M lubi tę wiadomość

  • marzusiax Autorytet
    Postów: 3771 2712

    Wysłany: 27 lipca 2015, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicja92 wrote:
    Polubilam przez przypadek. Nie wiem czy nie wyczuwam w tym poscie troche zawisci. Jesli urodzi to juz duzy sukces. Czasem tak sie zdarza. Sama mam taki przypadek w bardzo bliskiej rodzinie. I jestem mega dumba z rodzicow malucha. Lepiej spojrzec na stare baby, ktore daja dupy kochankom i usuwaja ciazsle pozniej. To chyba jest gorsze niz nastka w ciazy yh...
    Źle mnie zrozumiałaś. To był program o rozwiązłości nastolatków i niewystarczającej edukacji seksualnej. Ja jestem inaczej wychowywana. Ja w wieku 13 lat nie myślałam o seksie i nie uważam się z tego powodu gorsza. Nam w podstawówce trąbili o AIDS i HIV i jakoś człowieka nie ciągneło do przygodnej rozrywki. Nie mówię żeby młodzież straszyć ale co nie co powinni wiedzieć. Na szczęście nie wszyscy są tacy :)

    Odnośnie "wczesnego macierzyństwa" ma to swoje plusy - albo szalejesz za młodu albo odchowasz dzieci i szalejesz w wieku dojrzałym :)

    s1985, Wiaterek lubią tę wiadomość

    f2wl9vvjip8wdzqr.png1usawn15ypoqzu4l.png
    Krzyś [*] 38tc 13.01.2015 - maleńka duszyczka a brakuje tak wiele...
  • kehlana_miyu Autorytet
    Postów: 2757 3712

    Wysłany: 27 lipca 2015, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi spóźnia się nie wiadomo dlaczego @, i szlag mnie trafia, bo po nim mamy plany zacząć się starać. Tylko co, jeżeli to oznacza, że coś jest nie tak z moim organizmem? :( Do tej pory miałam bardzo regularne cykle, 26-27 dni, po drugim poronieniu były trochę dłuższe, 29-30 dni, ale to już 34dc... Do tej pory takiej opóźnienie zdarzyło mi się tylko dwa razy i za każdym razem oznaczało ciążę, ale teraz praktycznie nie ma na to szans, bo do ostatniego tygodnia się zabezpieczaliśmy. Dostałam już takiej paranoi, że wczoraj zrobiłam test, ale oczywiście negatyw.

    Martwię się :(

    961l9vvj59du8plj.png
    961lk6nlda9uyhvb.png
    5tc [*] 04.2015
    10tc [*] 01.2015
  • marzusiax Autorytet
    Postów: 3771 2712

    Wysłany: 27 lipca 2015, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kehlana nie wiem co ci poradzić. Propmnij który to cykl po 2 poronieniu? Może ci się przesunęła owulacja w tym cyklu i dlatego cykl się wydłużył? Brałaś jakieś leki?

    Justine M lubi tę wiadomość

    f2wl9vvjip8wdzqr.png1usawn15ypoqzu4l.png
    Krzyś [*] 38tc 13.01.2015 - maleńka duszyczka a brakuje tak wiele...
  • kehlana_miyu Autorytet
    Postów: 2757 3712

    Wysłany: 27 lipca 2015, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prawdopodobnie panikuję na zapas, wiem, że to nie jest jeszcze bardzo duże opóźnienie, po prostu mi się do tej pory nie zdarzały w innych okolicznościach niż ciąża lub pierwszy cykl po poronieniu. To jest dopiero mój 3 cykl po drugim poronieniu, pierwszy miał 33 dni (w 33dc już plamienie, rozkręciło się następnego dnia), następny 30 dni (dłużej niż zwykle, ale wyglądało, że wraca do normy, a teraz jest już 34dc i nic.

    Nie biorę leków poza kwasem foliowym, witaminą D i jodem, ale na początku tego cyklu miałam histeroskopię w pełnym znieczuleniu. Tak teraz czytam w internetach, że u niektórych dziewczyn narkoza przesuwa okres, więc może to to.
    W środę mam wizytę u mojej ginki, więc jeśli @ się nie pojawi, to mam nadzieję, że ona coś wymyśli a propos przyczyn.

    Hmm, jeżeli owulacja przesunęła się o tydzień, to wbrew naszym czystym intencjom mogliśmy kochać się z mężem bez zabezpieczenia w dni płodne... Dalej mało prawdopodobne i test wczoraj negatywny. Jeżeli nam się jednak przez przypadek udało wstrzelić, mama mnie zabije. A myślałam, że jestem już za stara, żeby bać się mamie przyznać do ewentualnej ciąży :D

    Justine M, niezapominajka lubią tę wiadomość

    961l9vvj59du8plj.png
    961lk6nlda9uyhvb.png
    5tc [*] 04.2015
    10tc [*] 01.2015
‹‹ 129 130 131 132 133 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego