🌱 Nowy początek 🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
Cerva wrote:Hm, mam wrażenie, ze u mnie w mieście to wszystkie punkty przewożą… jak to można sprawdzić ?
U mnie też. Musze jechać ponad 30 km w jedną stronę do innego miasta. Ja sprawdziłam na stronie diagnostyki.👩🏼💼’89 👨🏻💻’87
Marzymy o pierwszym bobo ✨
5 cs
06.09.2025 - ⏸️- 10 dpo
08.09 - b-hcg 65 mlU/mL, progesteron 28,1 ng/mL
10.09 - b-hcg 260 mlU/mL, progesteron 28,5 ng/mL
15.09 - b-hcg 1469 mlU/mL progesteron 28,4 ng/mL
22.09 - 5+4 widoczny pęcherzyk ciążowy i żółtkowy
09.10 - 💔
10.10.2025 - poronienie zatrzymane 8/6 tyg. Nasze serca rozpadły się na miliony kawałków 😭💔
12.12.2025 lecimy z nową suplementacją
- Prenacaps multi 1
- Magnez
- Biocardine Omega-3
- Ubiquinol (CoQ10)
- Witamina B12
- Laktoferyna
- powoli kończymy żelazo -
Milunia wrote:U mnie też. Musze jechać ponad 30 km w jedną stronę do innego miasta. Ja sprawdziłam na stronie diagnostyki.
A gdzie jest to info? Ja patrzę i patrzę i nie widzę. 🙈 mam tylko przy moim punkcie informacje, że robią badania wrażliwe32 🙋🏼♀️
👶🏼 2024
01.2026 💔 poronienie zatrzymane
PAI homo
MTHFR homo -
Ja nie moglam zajść w ciążę przez 3 lata. Robilam rozne badania wszystko było w porządku poza lekką niedoczynnością tarczycy. U mojego męża morfologia wynosiła 1%, zrobił posiew nasienia, okazało, się że ma stan zapalny, dostał antybiotyk. Oprócz tego mial tez żylaki powrózka nasiennego. W czerwcu mial zabieg. W grudniu mieliśmy zrobic badania ponownie żeby zobaczyć czy zabieg dał jakiś efekt, ale nie zrobiliśmy bo w listopadzie zaszłam w ciążę. Niestety w 8 tygodniu serduszko dziecka przestało bić. Mąż planuje zrobić badania żeby zobaczyć jak teraz wygląda morfologia, dla mnie jednak to i tak przełom, że udało się zajść w tą ciążę.Kata3333 wrote:Muszę się znów gdzieś wygadać bo mnie trafia. Rok temu mój towarzysz robił badanie nasienia,wyszła mu morfologia 0% i androlog wysłał go na posiewy, defragmentacje itp. Wszystko wyszło ok oprócz tej jeb** ej morfologii. Dostał suple, które spożywa, do tego jest aktywny, nie ma nadwagi. Zrobił ponownie badanie nasienia bo jestesmy umówieni do kliniki i co? Morfologia znów 0%.
Zaczynam fiksować się i zastanawiać czy ta morfologia nie jest przyczyną moich poronień.
Kata3333 lubi tę wiadomość
-
Cerva wrote:Hej
Dostałam pierwszą dawkę tabletek i czekam.
Proszę o kciuki, żeby obyło się bez komplikacji 🥺
Trzymaj się ciepło 💔 (wybacz za "polubienie", misclick)🧑'93, 🧒'92, 👫 od 2017
22.12.2025 ⏸️
23.12.2025 gine: 6tc
29.12.2025 7tc(🥚5tc), krwiak, poronienie chybione ❤️🩹
2017 Lucek😻
2022 Baldur🐺 -
@Załamana2005, ogromne gratulacje 🥹🤍 cudowne wieści i przepraszam, że nie zauważyłam tej wiadomości wcześniej, widzę teraz, że była dodana jeszcze na wątku 2025. Czytając Twoje bety i opis wizyt wszystko wygląda bardzo dobrze, ja przyznam szczerze przestałam sprawdzać betę gdy juz był pęcherzyk widoczny na Usg. W tak wczesnej ciąży zarodek jest malutki i różnice są mikroskopijne, trzymam kciuki za jutro! 🤞🍀Załamana2005 wrote:Ja 10.01 5+1. Poprzednie 2 ciążę poronione w 7 tygodniu (1 puste jajo ). Wcześniej zaczynałam od bety 88 (4+4), obecnie w 4+5 beta miała 775 a w 5+1 2354. Chyba jest nadzieja 🥹. Obawy są , objawów człowiek się doszukuje ale nic poza bólem piersi i bólami podbrzusza i w krzyżu ( które raz są a raz nie 🙂↔️) . Jak to u was wygląda ? Kochane 13.01 byłam na wizycie potwierdzającej. 5+5 beta 12329 ( 9.01 w 5+1 było 2354). Dostałam heparynę. 5+5, jest pęcherzyk ciążowy, żółtkowy i malutki zarodek. Ale na USG nie mam wypisanych rozmiarów pęcherzyka ani nic. Czy któraś z was tak miała ? Kolejna wizyta za 2 tygodnie tj 27.01 czyli już jutro.
beta 19.01 51 932 (6+4)
13.01 12 293 (5+5) progesteron wtedy 37.4
wizyta pierwsza była w 5+5 i był malusieńki zarodek ledwo widoczny więc chyba jest ok
i dzisiaj znowu powtórzyłam betę dla spokoju własnej głowy no i progesteron mimo że biorę luteinę 200 mg 1x dziennie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 stycznia, 16:21
👧🏼36 🧑🏼
02.2024 starania o pierwsze 👶
02.2025 💔 11tc
08.2025 💔 10tc
⚠️ANXA5 M2/N, cross-match 26.5%, Allo-MLR 0%, KIR Bx nieobecne 2DS1, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1, HLA-C on: C2C2
💊 Żelazo, wit. C, A, E, D, B12, B9, cynk, Omega-3, Q10, L-arginina, maślan sodu, probiotyki, Prenacaps Ovi, NAC
💉Accofil, Encorton, Estrofem na uparte endo, Duphaston
Jeszcze będzie pięknie ✨️ -
Kata, czytałam na wątkach że przy morfologii 0% to nie oznacza że jest tragedia, że nie ma plemników itd, ale tak jak już dostałaś sugestie warto poszukać naprologa. Ja w temacie też się muszę zainteresowaćKata3333 wrote:Muszę się znów gdzieś wygadać bo mnie trafia. Rok temu mój towarzysz robił badanie nasienia,wyszła mu morfologia 0% i androlog wysłał go na posiewy, defragmentacje itp. Wszystko wyszło ok oprócz tej jeb** ej morfologii. Dostał suple, które spożywa, do tego jest aktywny, nie ma nadwagi. Zrobił ponownie badanie nasienia bo jestesmy umówieni do kliniki i co? Morfologia znów 0%.
Zaczynam fiksować się i zastanawiać czy ta morfologia nie jest przyczyną moich poronień.#1 2024 – PCO i 2cs z inozytolem, który aktywował owulację (+9cs bezowulacyjnych)
Starania o #2
07.25 - 2. cykl po powrocie @; niedobory, nadczynność tarczycy, hiperkalcemia, długie cykle
STOP 08.25 - pierwotna nadczynność przytarczyc; 10.25 wycięcie gruczolaka 🟰wygrałam z nim💪🏼 walczę z osteopenią i anemią makrocytarną (b9)
💔cb 01/26
Co przyniesie 2026? -
Przykro mi, czytałam ostatnio o tej dolegliwości. Bardzo przykra sprawa, niewygodna do leczenia😔Laurelli wrote:Dziękuję za troskę 😘😘🥰 ogólnie jest dobrze, cycuszki bolała jak mają boleć to mnie cieszy.
Dzisiaj rano mnie zmuliło konktretnie, i zmęczenie razy xxxx. Za tydzień w wtorek mamy wizytę więc chce przyspieszyć ten tydz jak tylko się da 🤭
Tu się wyżalę bo doszły mi dolegliwości teraz od strony 🍑
bo leczę się przewlekle na szczelinę odbytu i niestety się odezwała 😭 i przy 💩 jest też 🩸tak trochę i czekam do tej wizyty i wspomnę o tym. A że biorę potajemnie acard to się martwię że jzu wogóle to będzie rozrzedzona krew i się nie zaskrzepi w ogóle ta szczelina i bedzi się go ciągnęło 😩 więc jak to mówią jak nie urok to sraczka…
Załamana, gratulacje! Proszę podziel się z nami jutrzejszym zdjęciem maleństwa💓 próg porządny💪🏼#1 2024 – PCO i 2cs z inozytolem, który aktywował owulację (+9cs bezowulacyjnych)
Starania o #2
07.25 - 2. cykl po powrocie @; niedobory, nadczynność tarczycy, hiperkalcemia, długie cykle
STOP 08.25 - pierwotna nadczynność przytarczyc; 10.25 wycięcie gruczolaka 🟰wygrałam z nim💪🏼 walczę z osteopenią i anemią makrocytarną (b9)
💔cb 01/26
Co przyniesie 2026? -
Załamana2005 wrote:Ja 10.01 5+1. Poprzednie 2 ciążę poronione w 7 tygodniu (1 puste jajo ). Wcześniej zaczynałam od bety 88 (4+4), obecnie w 4+5 beta miała 775 a w 5+1 2354. Chyba jest nadzieja 🥹. Obawy są , objawów człowiek się doszukuje ale nic poza bólem piersi i bólami podbrzusza i w krzyżu ( które raz są a raz nie 🙂↔️) . Jak to u was wygląda ? Kochane 13.01 byłam na wizycie potwierdzającej. 5+5 beta 12329 ( 9.01 w 5+1 było 2354). Dostałam heparynę. 5+5, jest pęcherzyk ciążowy, żółtkowy i malutki zarodek. Ale na USG nie mam wypisanych rozmiarów pęcherzyka ani nic. Czy któraś z was tak miała ? Kolejna wizyta za 2 tygodnie tj 27.01 czyli już jutro.
beta 19.01 51 932 (6+4)
13.01 12 293 (5+5) progesteron wtedy 37.4
wizyta pierwsza była w 5+5 i był malusieńki zarodek ledwo widoczny więc chyba jest ok
i dzisiaj znowu powtórzyłam betę dla spokoju własnej głowy no i progesteron mimo że biorę luteinę 200 mg 1x dziennie.
Gratulacje ❤️
Trzymam kciuki za jutro 🙂
Ja dziś odebrałam wynik progesteronu-40.
Biorę luteinę codziennie podjęzykowa.
Megmery, Daisy1, Cerva lubią tę wiadomość
2009-puste jajo płodowe - poronienie samoistne
2010- syn👶duphaston
2021-ciąża zatrzymana, poronienie 9 tydz
2013-córka👶duphaston, luteina, polocard
2024-ciąża zatrzymana poronienie 8 tydz TR18, duphaston
2024-ciaza zatrzymana,
poronienie 11 tydz, duphaston
2025-poronienie samoistne 6 tydz, duphaston+neoparin
Po 6 ciąży MTHFR1268 homo+Pai/serpine homo
Po 7 ciąży
HLAC C1 grupa *07 *12
Kir AA
Obecne : 2DL1, 2DL3, 2DL4 norm, 2DL4del, 2DS4(del - 22p) 3DL1, 3DL2, 3DL3, 2DP1, 3DP1 norm
Nueobecne: 2Dl2, 2DL5(grupa1) 2DL5 (grupa2) 2DS1, 2DS2, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1.3DP1 var
Zespol antyfosfolipidowy-wykluczony -
Elegancko. Już się nie mogę doczekać Twojej wizyty;)Paola2604 wrote:Gratulacje ❤️
Trzymam kciuki za jutro 🙂
Ja dziś odebrałam wynik progesteronu-40.
Biorę luteinę codziennie podjęzykowa.
A powiedz, czy masz porównanie progesteronu dojelitowego z tym który bierzesz teraz i czy widzisz ewentualną różnicę?#1 2024 – PCO i 2cs z inozytolem, który aktywował owulację (+9cs bezowulacyjnych)
Starania o #2
07.25 - 2. cykl po powrocie @; niedobory, nadczynność tarczycy, hiperkalcemia, długie cykle
STOP 08.25 - pierwotna nadczynność przytarczyc; 10.25 wycięcie gruczolaka 🟰wygrałam z nim💪🏼 walczę z osteopenią i anemią makrocytarną (b9)
💔cb 01/26
Co przyniesie 2026? -
Cerva wrote:A gdzie jest to info? Ja patrzę i patrzę i nie widzę. 🙈 mam tylko przy moim punkcie informacje, że robią badania wrażliwe
To właśnie tak to jest oznaczone. Ja jeszcze dla pewności napisałam maila na ich bok i mi potwierdzili.
Cerva lubi tę wiadomość
👩🏼💼’89 👨🏻💻’87
Marzymy o pierwszym bobo ✨
5 cs
06.09.2025 - ⏸️- 10 dpo
08.09 - b-hcg 65 mlU/mL, progesteron 28,1 ng/mL
10.09 - b-hcg 260 mlU/mL, progesteron 28,5 ng/mL
15.09 - b-hcg 1469 mlU/mL progesteron 28,4 ng/mL
22.09 - 5+4 widoczny pęcherzyk ciążowy i żółtkowy
09.10 - 💔
10.10.2025 - poronienie zatrzymane 8/6 tyg. Nasze serca rozpadły się na miliony kawałków 😭💔
12.12.2025 lecimy z nową suplementacją
- Prenacaps multi 1
- Magnez
- Biocardine Omega-3
- Ubiquinol (CoQ10)
- Witamina B12
- Laktoferyna
- powoli kończymy żelazo -
@Zaczytana29 a jak poszła biopsja, jak się czujesz? Mam nadzieję, że wszystko w porządku
Zaczytana29 lubi tę wiadomość
👧🏼36 🧑🏼
02.2024 starania o pierwsze 👶
02.2025 💔 11tc
08.2025 💔 10tc
⚠️ANXA5 M2/N, cross-match 26.5%, Allo-MLR 0%, KIR Bx nieobecne 2DS1, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1, HLA-C on: C2C2
💊 Żelazo, wit. C, A, E, D, B12, B9, cynk, Omega-3, Q10, L-arginina, maślan sodu, probiotyki, Prenacaps Ovi, NAC
💉Accofil, Encorton, Estrofem na uparte endo, Duphaston
Jeszcze będzie pięknie ✨️ -
kleopatr4 wrote:Elegancko. Już się nie mogę doczekać Twojej wizyty;)
A powiedz, czy masz porównanie progesteronu dojelitowego z tym który bierzesz teraz i czy widzisz ewentualną różnicę?
Nie mam porównania. Kiedyś brałam w innych ciążach duphaston. Teraz lekarz mówi że lepiej luteinę. Zachęcał do dopochwowej , ale ja nie chciałam, bo boję się ew. infekcji. biorę 4x50 mg podjezykowo.
Wizyta 10.02 mam nadzieję że dotrwam.
kleopatr4 lubi tę wiadomość
2009-puste jajo płodowe - poronienie samoistne
2010- syn👶duphaston
2021-ciąża zatrzymana, poronienie 9 tydz
2013-córka👶duphaston, luteina, polocard
2024-ciąża zatrzymana poronienie 8 tydz TR18, duphaston
2024-ciaza zatrzymana,
poronienie 11 tydz, duphaston
2025-poronienie samoistne 6 tydz, duphaston+neoparin
Po 6 ciąży MTHFR1268 homo+Pai/serpine homo
Po 7 ciąży
HLAC C1 grupa *07 *12
Kir AA
Obecne : 2DL1, 2DL3, 2DL4 norm, 2DL4del, 2DS4(del - 22p) 3DL1, 3DL2, 3DL3, 2DP1, 3DP1 norm
Nueobecne: 2Dl2, 2DL5(grupa1) 2DL5 (grupa2) 2DS1, 2DS2, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1.3DP1 var
Zespol antyfosfolipidowy-wykluczony -
Ninia, wdech i wydech - będzie dobrze. Gratuluję! 🌸✨
Cień, Ninia lubią tę wiadomość
6 CS ✨ 09.04 - 01.06 💔 8 tc (p. samoistne)
🌈✨
30.10, 10 DPO
Beta 19,1, Progesteron 31
19.11 0,7 cm Groszka 🌼
04.12 2,1 cm Fasolka 🌼
18.12 3,8 cm Maluszka 🌼
02.01 6,7 cm Fikołka 🌼 (prenatalne - niskie ryzyka, ukrywa płeć)
15.01 8,5 cm Słoneczka 🌼 (nadal ukrywa płeć)
PAI homo/MTHFR hetero
💊 Acard + Heparyna
Ja '91, On '90 + 🐱

-
Dotrwasz❤️ kibicuje ciPaola2604 wrote:Nie mam porównania. Kiedyś brałam w innych ciążach duphaston. Teraz lekarz mówi że lepiej luteinę. Zachęcał do dopochwowej , ale ja nie chciałam, bo boję się ew. infekcji. biorę 4x50 mg podjezykowo.
Wizyta 10.02 mam nadzieję że dotrwam.
Paola2604 lubi tę wiadomość
#1 2024 – PCO i 2cs z inozytolem, który aktywował owulację (+9cs bezowulacyjnych)
Starania o #2
07.25 - 2. cykl po powrocie @; niedobory, nadczynność tarczycy, hiperkalcemia, długie cykle
STOP 08.25 - pierwotna nadczynność przytarczyc; 10.25 wycięcie gruczolaka 🟰wygrałam z nim💪🏼 walczę z osteopenią i anemią makrocytarną (b9)
💔cb 01/26
Co przyniesie 2026? -
Jak mi miło, że pamiętasz! ❤️Daisy1 wrote:@Zaczytana29 a jak poszła biopsja, jak się czujesz? Mam nadzieję, że wszystko w porządku
Było spore opóźnienie, dopiero o 20 weszłam do gabinetu. 12 stycznia byłam na wizycie, wszystko się super oczyściło po poronieniu itp, a dzis się okazało, że jest torbiel na 6 cm....
Przez to tez było ciężej zrobic tą biopsję. Lekarka sprobowala raz, nie wyszlo. Wzięła większy wziernik, próbowała kilka razy, przepraszała, bo już sama twierdziła, że trwa to długo... ostatecznie udalo się pobrać tą biopsje. Nieprzyjemne badanie, ból byl ale do zniesienia.
Martwi mnie ta torbiel, dostałam tabletki, mam nadzieję, że poskutkują... -
Czytam Wasze historie i mam wrażenie, że moja strata to nic przy tym, przez co niektóre z Was przechodzą...
Long story short: nie staraliśmy się o dziecko, ciąża nas zaskoczyła jak śnieg drogowców - nie brałam kwasu foliowego, paliłam, zdarzył się alkohol i leki przeciwbólowe (bóle głowy na tle nerwowym).
22.12.2025 pozytywny test,
23.12.2025 gine potwierdziła ciążę (6+2/4+1)
29.12.2025 dostałam krwotoku (7+1/5+0)- krwiak na połowę macicy, ciąży nie udało się podtrzymać, wywołali poronienie Cytotekiem, krwawiłam ok tydzień, później plamienie kolejny tydzień
02.01.2025 kontaktowałam się z labem genet., jednak było za wcześnie na jakiekolwiek badania, bo prawdopodobnie nic by nie wyszło, nawet płeć
21.01.2026 kontrola - czysto
Z racji tego, że mam regularnie nieregularne okresy - w zależności, z której strony leci jajeczko - to mam cykl albo co 35/37 dni albo 40/42 dni. W grudniu miałam ten dłuższy cykl, więc nie panikowałam, ale test zrobiłam, no i o.
Wróciłam do pracy już 5.01.2025 - wiedziałam, że mogę iść na wolne, ale świadomie nie chciałam. W maju zeszłego roku awansowałam a styczeń u mnie w pracy jest bardzo intensywny i obawiałam się, że po tym urlopie nie będę miała po prostu gdzie wracać.
Narzeczony bardzo mnie wspierał. Przed ciążą było na tyle nieciekawie, że nawet myślałam o rozstaniu, ale po tym wszystkim wiem, że skoro razem przespacerowaliśmy się po piekle, to żadna pierdoła już nas nie podzieli.
Moja mama kiedyś powiedziała, że "wszystko jest po coś" i ma cholerną rację.
Psychicznie czuje się dobrze. Wiadomo, że są gorsze momenty i dni, że ten ból wraca, jednak jestem od prawie dwóch lat pod opieką psychoterapeuty, więc może dlatego trochę łagodniej przez to przeszłam (naprawdę polecam terapię).
I teraz pytanie (pisze to z bólem) do bardziej doświadczonych Was - jakie badania polecacie przed kolejnymi próbami ? Po jakim czasie po poronieniu wznowiłyście starania ? Jakie suple/leki brałyście ?
Mało piszę, ale jestem tu z każdym Kropkiem i każdą stratą całym serduszkiem ❤️❤️ naprawdę wierzę w to, że dla każdej z nas kiedyś zaświeci słońce ☀️
Tulkam i z góry dziękuję za poświęcony czas na przeczytanie tego elaboratu i wsparcie 🥰
Milunia, Sigi133, _Dysia_, Biochemiczka, Daisy1, Iskierka ✨ lubią tę wiadomość
🧑'93, 🧒'92, 👫 od 2017
22.12.2025 ⏸️
23.12.2025 gine: 6tc
29.12.2025 7tc(🥚5tc), krwiak, poronienie chybione ❤️🩹
2017 Lucek😻
2022 Baldur🐺 -
ms.paranoya wrote:Czytam Wasze historie i mam wrażenie, że moja strata to nic przy tym, przez co niektóre z Was przechodzą...
Long story short: nie staraliśmy się o dziecko, ciąża nas zaskoczyła jak śnieg drogowców - nie brałam kwasu foliowego, paliłam, zdarzył się alkohol i leki przeciwbólowe (bóle głowy na tle nerwowym).
22.12.2025 pozytywny test,
23.12.2025 gine potwierdziła ciążę (6+2/4+1)
29.12.2025 dostałam krwotoku (7+1/5+0)- krwiak na połowę macicy, ciąży nie udało się podtrzymać, wywołali poronienie Cytotekiem, krwawiłam ok tydzień, później plamienie kolejny tydzień
02.01.2025 kontaktowałam się z labem genet., jednak było za wcześnie na jakiekolwiek badania, bo prawdopodobnie nic by nie wyszło, nawet płeć
21.01.2026 kontrola - czysto
Z racji tego, że mam regularnie nieregularne okresy - w zależności, z której strony leci jajeczko - to mam cykl albo co 35/37 dni albo 40/42 dni. W grudniu miałam ten dłuższy cykl, więc nie panikowałam, ale test zrobiłam, no i o.
Wróciłam do pracy już 5.01.2025 - wiedziałam, że mogę iść na wolne, ale świadomie nie chciałam. W maju zeszłego roku awansowałam a styczeń u mnie w pracy jest bardzo intensywny i obawiałam się, że po tym urlopie nie będę miała po prostu gdzie wracać.
Narzeczony bardzo mnie wspierał. Przed ciążą było na tyle nieciekawie, że nawet myślałam o rozstaniu, ale po tym wszystkim wiem, że skoro razem przespacerowaliśmy się po piekle, to żadna pierdoła już nas nie podzieli.
Moja mama kiedyś powiedziała, że "wszystko jest po coś" i ma cholerną rację.
Psychicznie czuje się dobrze. Wiadomo, że są gorsze momenty i dni, że ten ból wraca, jednak jestem od prawie dwóch lat pod opieką psychoterapeuty, więc może dlatego trochę łagodniej przez to przeszłam (naprawdę polecam terapię).
I teraz pytanie (pisze to z bólem) do bardziej doświadczonych Was - jakie badania polecacie przed kolejnymi próbami ? Po jakim czasie po poronieniu wznowiłyście starania ? Jakie suple/leki brałyście ?
Mało piszę, ale jestem tu z każdym Kropkiem i każdą stratą całym serduszkiem ❤️❤️ naprawdę wierzę w to, że dla każdej z nas kiedyś zaświeci słońce ☀️
Tulkam i z góry dziękuję za poświęcony czas na przeczytanie tego elaboratu i wsparcie 🥰
Bardzo mi przykro z powodu twojej straty. To, że się nie starałaś, jej wcale nie umniejsza.
W twoim przypadku chyba postąpiłabym następująco:
1)usiadła z narzeczonym i zrobiła analizę stylu życia. Co tu dużo mówić, zdrowy styl życia pomaga. Odżywiane, lekki ruch, sen. Popatrzyłabym co możecie zmienić od razu, jest to dla was łatwe. Realnie spojrzałabym też na ograniczenia (nie oszukujmy się, wielkie zmiany zwykle nie działają na dłuższą metę, zwykle trzeba działać małymi krokami).
Na przykładzie: dla mnie gotowanie zdrowych posiłków w domu nie jest problemem, ale już chodzenie spać o 22 tak. Na ten moment wybieram zakładanie okularów blokujących światło niebieskie, ogladanie filmu i spędzanie czasu z mężem bez wyrzutów sumienia. Być może jak będę miała więcej przestrzeni, to postaram się chodzić wcześniej spać, ale na ten moment piorytetyzuje relacje
Jak sobie usiądziecie i pogadacie, to na pewno znajdziecie obszary, nad którymi chcecie popracować i małe zmiany mogą przynieść korzyści.
2) badania na ten moment chyba najbardziej warto zrobić podstawowe. Morfologia, tsh, glukoza, insulina, kwas foliowy, B12, ferrytyna, witamina D. Zobacz sobie, czy nie masz jakiegoś pakietu badań w ubezpieczeniu z pracy. Możesz też skorzystać z tego programu podstawowych badań przez internetowe konto pacjenta. To ci też da podstawę do późniejszej suplementacji.
3) suplementacja - ja trochę jestem suplementacyjnym świrem, który właśnie trochę odpuszcza, więc nie wiem czy jestem dobrą osobą do doradzania. Na pewno na instagramie u wielu dietetyczek znajdziesz wiele gotowych planów suplementacji. Jak będziesz miała wyniki badań, to warto pod nie dobrać działanie.
Podstawa to metylowane formy folianow w dawce co najmniej 800 mikrogramów. Jeśli się zdecydujesz na gotowe preparaty, to proś w aptece o aktywny folian zamiast kwasu foliowego (w większości producenci już się nie niego przrzucili). Warto, żeby w składzie była też cholina, a nie było żelaza.
Druga ważna rzeczy - kwasy DHA i EPA. Tu jest trudny temat, dietetycy polecają omegę w formie płynnej, w ciemnym szkle, tak samo tabletki, tylko w ciemnym szkle. Tak długo kupowałam i brałam, ale forma płynna jest jednak uciążliwa. Teraz mój lekarz przepisał mi Prenatal DHA 3 tabletki dziennie i tak obecnie biorę, postanowiłam nie być świętsza od papieża.
Myślę, że na początek warto zadbać o podstawy, jeśli do tej pory w ogóle nie brałaś suplementów i nie jesteś w tym regularna, to zaczęcie od gotowych produktów ma sens.
Wróć do starań, jak się będziesz czuła psychicznie gotowa (ale patrząc na jedną koleżankę, wiedzę, że nie warto też przeciągać tego momentu zbyt długo). Nie nastawiaj się też, że jak raz wyszło przypadkiem, to się uda za pierwszym razem. Może być tak, że w innej konfiguracji zajmie to do pół roku. Daj sobie na to przestrzeń.
ms.paranoya, kleopatr4 lubią tę wiadomość
02.25 cb💔 1cs
10.25 cb💔 6cs
🆗regularna owulacja, poziomy witamin i minerałów, homocysteina, kortyzol, nadnercza, hormony, tarczyca, ferrytyna, krzywa cukrowa, wykluczona celiakia, wykluczona trombofilia, AMH 3,47 💕
🚩insulina, ANA1 1:640 (bez choroby autoimmunologicznej), kir AA, MTHFR
🔜wyniki biopsji endometrium, kariotypy, konsultacja immunologiczna
Nadal jestem dobrej myśli ✨ -
Oj przykro mi, że taka dodatkowa "niespodzianka" się pojawiła 😔 możliwe, że hormony jeszcze dochodzą do równowagi. Dobrze, że dostałaś leki- oby torbiel się jak najszybciej wchłonęła 🤍Zaczytana29 wrote:Jak mi miło, że pamiętasz! ❤️
Było spore opóźnienie, dopiero o 20 weszłam do gabinetu. 12 stycznia byłam na wizycie, wszystko się super oczyściło po poronieniu itp, a dzis się okazało, że jest torbiel na 6 cm....
Przez to tez było ciężej zrobic tą biopsję. Lekarka sprobowala raz, nie wyszlo. Wzięła większy wziernik, próbowała kilka razy, przepraszała, bo już sama twierdziła, że trwa to długo... ostatecznie udalo się pobrać tą biopsje. Nieprzyjemne badanie, ból byl ale do zniesienia.
Martwi mnie ta torbiel, dostałam tabletki, mam nadzieję, że poskutkują...
Zaczytana29 lubi tę wiadomość
👧🏼36 🧑🏼
02.2024 starania o pierwsze 👶
02.2025 💔 11tc
08.2025 💔 10tc
⚠️ANXA5 M2/N, cross-match 26.5%, Allo-MLR 0%, KIR Bx nieobecne 2DS1, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1, HLA-C on: C2C2
💊 Żelazo, wit. C, A, E, D, B12, B9, cynk, Omega-3, Q10, L-arginina, maślan sodu, probiotyki, Prenacaps Ovi, NAC
💉Accofil, Encorton, Estrofem na uparte endo, Duphaston
Jeszcze będzie pięknie ✨️




