Forum Poronienie Poród martwego dziecka
Odpowiedz

Poród martwego dziecka

Oceń ten wątek:
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1806 1091

    Wysłany: 1 marca 2019, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trine mi też śnił się synek już dwa razy, taki podobny do mojego męża. Może nasze Anioły właśnie tak chcą nam powiedzieć żebyśmy się nie poddawały, bo czekają na nas nasze maleństwa. Jak to ktoś kiedyś powiedział nasze dzieci nie umierają tylko zmieniają datę narodzin.

    K.k.92 lubi tę wiadomość

    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - ❤️Marcelinka [*] ❤️- niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    03.2020 - inseminacja 😥
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    09.2020 - start IVF Invicta - krótki protokół - >18 komórek -> 6 zapłodnionych ->1 BL->ET 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
    12.2020 - receptywność endometrium - uNK podwyższone
    02.2020 - 2IVF - krótki protokół -> 10 komórek -> 6 zapłodnionych ->1BL-> ET BL 3.2.2💞, 7dpt -3,4, 9 dpt - 0,2😥
    04.2021 - wizyta Novum - podejrzenie endometriozy
    06.2021 - histeroskopia-brak stanu zapalnego
    07.2021-3IVF-krótki protokół-10 komórek-> ET 🥰 + ❄️❄️❄️❄️, 10dpt -0,15 mlU/ml😔
    01.09.2021-scratching endometrium
    06.10.2021 - crio blastki 5.1.2 - 8 dpt beta 171,3 mlU/l
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1027 187

    Wysłany: 1 marca 2019, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przeszłyśmy przez najgorszy koszmar jakim jest strata dziecka. Ale trzymamy się. Żyjemy dalej.Gotujemy, sprzątamy, chodzimy do pracy. Planujemy dalszą przyszłość. Kiedyś czytałam artykuł-jak jeszcze nie byłam mamą i nie straciłam sama dziecka-o kobietach po stracie. Jak sobie radzą. I tak strasznie im współczułam, A zarazem podziwiałam za siłę, mądrość i taki spokój do życia. I teraz jak czytam Wasze historie i to jak walczymy i zmagamy się z różnymi problemami to muszę Wam powiedzieć, że wszystkie tu jesteśmy super kobietami. Silnymi babkami. Nic nas już nie złamie. Skąd bierze się w nas ta siła? Nie wiem ale wierzę, że wróci do nas to utracone dobro. Jesteście wspaniałymi kobietami. I nie zapominajmy o tym.

    cotton, Miśka_11, Trine91, K.k.92 lubią tę wiadomość

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1027 187

    Wysłany: 1 marca 2019, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na jednym z forum poznałam historię dziewczyny, która tak jak my straciła dziecko. Otworzyła bloga i opisuje w nim swoje życie po stracie synka i można poczytać tam historie innych kobiet po stracie .Lubię tego bloga bo ta dziewczyna pomimo tragedii cieszy się z życia. Rok po smierci synka urodzila córkę i pięknie to wszystko opisuje. Może chciałybyście go sobie poczytać albo już go znacie. Nazywa się Owoce miłość i Tęczowe macierzyństwo. Polecam bo jest tam wiele pięknych zakończeń.

    Miśka_11 lubi tę wiadomość

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1806 1091

    Wysłany: 1 marca 2019, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę podobnie jak Ty Ania i kiedy ostatnio grałam w totolotka pomyślałam, że za wygraną założyła bym fundację dla rodziców dzieci utraconych. Po pierwsze wiem jak ciężko o takie fachowe wsparcie w naszej sytuacji a po drugie jest w Was tyle mądrości i siły, że na pewno nie jednemu człowiekowi można by pomóc. Poza tym ciężko też o różne rzeczy dla maluszków jak ubranka dla wczesniaczków, wyjątkowe pomniki dla naszych skarbów czy znicze. Ja chciałabym choć tyle zrobić dla córeczki i ciągle muszę kombinować jak wykonać coś wyjątkowego specjalnie dla mojej księżniczki.
    Z drugiej zaś strony będąc codziennie u córeczki widzę jak większość pomniczków pozostaje bez opieki i widzę, że chyba niektórzy są w stanie jakoś uporać się ze stratą dziecka choć mnie osobiście boli taki widok i czasem też zrobię coś dla innych Aniołków, bo może właśnie opiekują się teraz moją Marcysią.

    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - ❤️Marcelinka [*] ❤️- niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    03.2020 - inseminacja 😥
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    09.2020 - start IVF Invicta - krótki protokół - >18 komórek -> 6 zapłodnionych ->1 BL->ET 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
    12.2020 - receptywność endometrium - uNK podwyższone
    02.2020 - 2IVF - krótki protokół -> 10 komórek -> 6 zapłodnionych ->1BL-> ET BL 3.2.2💞, 7dpt -3,4, 9 dpt - 0,2😥
    04.2021 - wizyta Novum - podejrzenie endometriozy
    06.2021 - histeroskopia-brak stanu zapalnego
    07.2021-3IVF-krótki protokół-10 komórek-> ET 🥰 + ❄️❄️❄️❄️, 10dpt -0,15 mlU/ml😔
    01.09.2021-scratching endometrium
    06.10.2021 - crio blastki 5.1.2 - 8 dpt beta 171,3 mlU/l
  • lorinka9191 Autorytet
    Postów: 1843 1200

    Wysłany: 1 marca 2019, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśka_11, myślami dzisiaj jestem z Tobą i mocno Cię przytulam, bo wiem że ten dzisiejszy dzień łatwy nie będzie... U mnie w sumie niewielkie zmiany w nastroju od wczoraj :/ W nocy w ogóle nie mogłam zasnąć, tak się męczyłam, dopiero ok 2 mi się udało, ale i tak co godzinę się budziłam. Nie wiem Dziewczyny, czy też tak macie, ale ja w ostatnich dniach mam dwa podejścia do "nowej ciąży". Jedno to takie, że mam wszystko gdzieś, chcę się starać tu i teraz, nie mam wpływu na to co się wydarzy więc po prostu myślę sobię, zajdę w ciążę i będę siedziała, jak na bombie 9 miesięcy albo się uda albo się nie uda. A drugie to kompletne wypieranie tematu ciąży - że nie chcę zachodzić, nie chcę się bać, nie dam rady i, że na pewno nic się dobrze nie skończy tak, jak ostatnim razem. I obie te "myśli" przeplatają się non stop między sobą w mojej głowie. Odnoszę wrażenie, że w mojej głowie toczy się jakaś walka pomiędzy "być, a nie być".
    Sam fakt tego, że żyjemy i jako tako funkcjonujemy w tym świecie, po tym co Nas spotkało, już sam w sobie czyni z Nas bardzo silne kobiety. Tylko szkoda, że wszyscy widzą tylko to co chcą widzieć. Ludzie patrzą na Nas widzą, że się uśmiechamy i myślą sobie "o, zobaczcie, ona już się otrząsnęła, już jest wszystko dobrze, wyszła z tego". Tacy są między innymi moi teściowie. Strasznie mnie to irytuje.
    W Naszym życiu najgorsza jest ta niepewność, która już zapewne nie opuści Nas do końca Naszych dni.
    Dziewczyny fajnie, że przyśniły Wam się Wasze maluchy, mi synek tylko raz się przyśnił, ale zapamiętam ten sen do końca życia.

    Synek 31tc [*] - Urodzony Dla Nieba
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1027 187

    Wysłany: 1 marca 2019, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie już nie obchodzą inni. Patrzę na swoje szczęście. To nie tak, że jestem egoistką ale muszę myśleć o swojej rodzinie . Lorinko w mojej głowie też toczy się ciągła walka. Ryzykować czy nie. To jest porostu strach, który nas blokuje. Ale ja to czuje, że przełamiesz się;). Ja powiedziałam co ma być to będzie. Zrobiłam badania. Pójdę do lekarza i tyle.
    Miśka u mnie na cmentarzu tylko ja chodzę codziennie na grób mojego synka. Żadko spotykam tam kogoś kto przychodzi do swojego dziecka. I też obok Szymka leży zapomniany grób chłopczyka. I zawsze mu tam świeczkę zapalę. Nie wiem czemu tak jest. Nie oceniam nikogo. Może te mamy nie potrafią chodzić na grób swojego dziecka. Zbyt wiele ich to kosztuje. Ja mam tak, że nie wyobrażam sobie, by tam nie iść. Chociaż na chwilę ale muszę tam do niego pójść. Powiedzieć mu "cześć".

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1806 1091

    Wysłany: 1 marca 2019, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lorinko dziękuję za wsparcie. Ja w mojej głowie mam tylko jedną myśl, być w ciąży i urodzić zdrowe dziecko. Boję się bardzo kolejnej straty, ale nawet przez myśl mi kiedy przeszło żeby zrezygnować. Chyba to co przeszłam w oczekiwaniu na ciążę pokazało mi jak bardzo mi zależy i, że wszystko zrobię żeby być mamą. Jedyne czego się naprawdę boję to kolejna strata. Choć do dziś jestem w szoku, że po takiej tragedii umiem jakoś żyć, że w ogóle żyję. Kiedyś myślałam, że to niemożliwe.

    Aniu ja nie wyobrażam sobie dnia żeby nie być u mojej córeczki. Muszą palić się wszystkie znicze, musi być czysto i choć czasem nie mam fizycznie siły to godzina 19.30 jest naszym czasem tak jak wtedy, gdy przyszła na świat. Przecież w domu musiałabym mieć jeszcze więcej siły i być przy niej 24 h a poza tym zasługuje na taką troskę i pamięć. Zasługuje na wszystko co najlepsze, bo jest moją ukochaną, wymarzoną córeczką. Chce móc robić dla niej wszystko co tylko mogę a w głębi serca marzę o dniu kiedy będę mogła przyjść do niej z jej bratem bądź siostrą. Przyjść podziękować i powiedzieć jak bardzo ją kocham.

    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - ❤️Marcelinka [*] ❤️- niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    03.2020 - inseminacja 😥
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    09.2020 - start IVF Invicta - krótki protokół - >18 komórek -> 6 zapłodnionych ->1 BL->ET 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
    12.2020 - receptywność endometrium - uNK podwyższone
    02.2020 - 2IVF - krótki protokół -> 10 komórek -> 6 zapłodnionych ->1BL-> ET BL 3.2.2💞, 7dpt -3,4, 9 dpt - 0,2😥
    04.2021 - wizyta Novum - podejrzenie endometriozy
    06.2021 - histeroskopia-brak stanu zapalnego
    07.2021-3IVF-krótki protokół-10 komórek-> ET 🥰 + ❄️❄️❄️❄️, 10dpt -0,15 mlU/ml😔
    01.09.2021-scratching endometrium
    06.10.2021 - crio blastki 5.1.2 - 8 dpt beta 171,3 mlU/l
  • atena79 Koleżanka
    Postów: 44 12

    Wysłany: 1 marca 2019, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, przeczytałam wszystkie strony tego wątku zanim zdecydowałam się napisać. Niestety ja również 2 tygodnie temu dołączyłam do grona mam, które straciły swoje Aniołki. Moja kruszynka odeszła w 9 tyg, po prostu przestało bić serduszko. Pisze na tym wątku z dwóch powodów, po pierwsze sama przeżywam stratę a po drugie w 30tc moja mama straciła 2 synków a ja braci :(, miałam wtedy 3 latka a do dziś pamietam 2 białe trumienki i pogrzeb. Podziwiam te dziewczyny, które radzą sobie po stracie, dla mnie jest to strasznie trudne bo teraz zapalam 3 a nie 2 znicze. Pozdrawiam was cieplutko

  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1806 1091

    Wysłany: 2 marca 2019, 08:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Atena79 przykro mi z powodu Twojej straty, ale nie trać nadziei. Najgorszy jest czas zaraz po stracie, później będzie Ci troszkę lepiej, wróci nadzieja i pewnie niebawem zostaniesz szczęśliwą mamą na ziemi czego szczerze Ci życzę. Spotkałam kilka dziewczyn takich jak Ty w szpitalu, które czekały już na swoje miejsce na porodówce i były naprawdę szczęśliwe. Zresztą na pewno Twoja mama jest dla Ciebie największym autorytetem i wsparciem choć bardo mi przykro, że Twoja rodzina również musiała przechodzić przez ten dramat.
    Pamiętaj, że Twoje rodzeństwo na pewno opiekuje się teraz Twoim maleństwem a ono nie umarło tylko zmieniło datę narodzin i jeszcze niebawem się spotkacie.

    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - ❤️Marcelinka [*] ❤️- niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    03.2020 - inseminacja 😥
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    09.2020 - start IVF Invicta - krótki protokół - >18 komórek -> 6 zapłodnionych ->1 BL->ET 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
    12.2020 - receptywność endometrium - uNK podwyższone
    02.2020 - 2IVF - krótki protokół -> 10 komórek -> 6 zapłodnionych ->1BL-> ET BL 3.2.2💞, 7dpt -3,4, 9 dpt - 0,2😥
    04.2021 - wizyta Novum - podejrzenie endometriozy
    06.2021 - histeroskopia-brak stanu zapalnego
    07.2021-3IVF-krótki protokół-10 komórek-> ET 🥰 + ❄️❄️❄️❄️, 10dpt -0,15 mlU/ml😔
    01.09.2021-scratching endometrium
    06.10.2021 - crio blastki 5.1.2 - 8 dpt beta 171,3 mlU/l
  • Trine91 Autorytet
    Postów: 566 305

    Wysłany: 2 marca 2019, 08:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśka, jak się trzymasz? cały dzień wczoraj o Tobie myślałam...

    Witaj atena79, bardzo mi przykro z powodu Twojej straty i tego wspomnienia z dzieciństwa, z powodu straty Twojej mamy.. Widok białej, malutkiej trumieńki przesladuje mnie kazdego dnia.. Pamiętam, że jako mała dziewczynka byłam z tatą na cmentarzu i pokazał mi wtedy groby malutkich aniołków, myślałam o tych grobach za każdym razem kiedy odwiedzałam jakikolwiek cmentarz, nigdy nie sądziłam, że kiedyś będę odwiedzać taki grób każdego dnia.. Życie pisze okrutne scenariusze..

    mhsvjw4zrmx08mca.png
    Oluś ♡ [*] 08.02.2019 (24tc.)
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1027 187

    Wysłany: 2 marca 2019, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Atena tak jak dziewczyny pisały mi też jest bardzo przykro, że stracilaś swoje maleństwo i musiałaś jako dziecko pożegnać braci. Myślę, że Twoja mama jest najlepszym wsparciem dla Ciebie bo sama wie przez co przechodzisz.
    Trzymaj sie i nie trac nadziei .

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1806 1091

    Wysłany: 2 marca 2019, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trine dziękuję serdecznie :-*
    Staram się jakoś trzymać, wczoraj praktycznie cały dzień miałam zajęty więc na koniec padłam zmęczona a będąc u córeczki obyło się bez łez, które wylałam dzień wcześniej. Tęsknię za nią bardzo a dziś jestem sama w domu i właśnie zaraz idę odwiedzić moją księżniczkę i biorę się za pracę domowe żeby za dużo nie myśleć. Wiem, że tęsknota nie minie już nigdy dlatego bardzo chciałbym być w kolejnej ciąży. Nigdy nie będzie na to dobrego czasu i wiem, że to będą trudne chwile, ale wizyty na cmentarzu a potem powrót do pustego domu nie pozwolą odnaleźć mi na nowo szczęścia. Marzę o radosnym śmiechu i płaczu dziecka w naszym domu, o tym pięknym beztroskim uśmiechu i cudownym zapachu i choć nigdy już nie będzie tak jak miało być to ja nie jestem w stanie zrezygnować ze starań o nasze szczęście.
    A co u Was dziewczyny? Jak Wasze samopoczucie?

    Trine91 lubi tę wiadomość

    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - ❤️Marcelinka [*] ❤️- niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    03.2020 - inseminacja 😥
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    09.2020 - start IVF Invicta - krótki protokół - >18 komórek -> 6 zapłodnionych ->1 BL->ET 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
    12.2020 - receptywność endometrium - uNK podwyższone
    02.2020 - 2IVF - krótki protokół -> 10 komórek -> 6 zapłodnionych ->1BL-> ET BL 3.2.2💞, 7dpt -3,4, 9 dpt - 0,2😥
    04.2021 - wizyta Novum - podejrzenie endometriozy
    06.2021 - histeroskopia-brak stanu zapalnego
    07.2021-3IVF-krótki protokół-10 komórek-> ET 🥰 + ❄️❄️❄️❄️, 10dpt -0,15 mlU/ml😔
    01.09.2021-scratching endometrium
    06.10.2021 - crio blastki 5.1.2 - 8 dpt beta 171,3 mlU/l
  • Trine91 Autorytet
    Postów: 566 305

    Wysłany: 2 marca 2019, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pięknie opisałaś te udczucia Miśka, aż sobie zrobiłam zrzut ekranu żeby w chwilach zwątpienia wracać do tych Twoich słów, bo jest w nich tyle miłości i woli walki o szczęście... Naprawdę bardzo Cię podziwiam i to jak przetrwałaś ten ciężki dzień wczoraj. Myślę, że Twoja córeczka jest bardzo dumna z tak silnej i mądrej mamy.. Ja się autentycznie wzruszyłam tym Twoim wpisem i myślę, że będę często do niego wracać. Mam nadzieję, że wkrótce zaświeci dla nas słońce.. :*
    Też zabieram się za prace domowe, a później na cmentarz do synka..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca 2019, 10:22

    Miśka_11, Mama księżniczki lubią tę wiadomość

    mhsvjw4zrmx08mca.png
    Oluś ♡ [*] 08.02.2019 (24tc.)
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1806 1091

    Wysłany: 2 marca 2019, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Trine, nie znamy się za dobrze a często piszesz coś co słyszę od siostry i czasem mam wrażenie jakbym z nią rozmawiała za co Ci dziękuję.
    Ja nie czuję się silna ani trochę, bo wiem, że w ciąży strach weźmie górę więc uczę się z nim żyć a napisałam to co naprawdę teraz czuję i jeśli może to Ci jakoś pomóc to bardzo się cieszę.

    Trine91 lubi tę wiadomość

    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - ❤️Marcelinka [*] ❤️- niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    03.2020 - inseminacja 😥
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    09.2020 - start IVF Invicta - krótki protokół - >18 komórek -> 6 zapłodnionych ->1 BL->ET 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
    12.2020 - receptywność endometrium - uNK podwyższone
    02.2020 - 2IVF - krótki protokół -> 10 komórek -> 6 zapłodnionych ->1BL-> ET BL 3.2.2💞, 7dpt -3,4, 9 dpt - 0,2😥
    04.2021 - wizyta Novum - podejrzenie endometriozy
    06.2021 - histeroskopia-brak stanu zapalnego
    07.2021-3IVF-krótki protokół-10 komórek-> ET 🥰 + ❄️❄️❄️❄️, 10dpt -0,15 mlU/ml😔
    01.09.2021-scratching endometrium
    06.10.2021 - crio blastki 5.1.2 - 8 dpt beta 171,3 mlU/l
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1027 187

    Wysłany: 2 marca 2019, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja właśnie wróciłam z cmentarza. U mnie pięknie świeci słońce. I tak trochę mi żal i smutno, że zamiast sprzątać to powinnam spacerować z wózkiem.
    Miśka dzielnie przeszłaś wczorajszy dzień. Myślę, że Twoja córeczka dała Ci tą siłę. Ona widzi jak bardzo tęsknisz i myślę, że na każdym kroku będzie dawała Ci wiary w to aby się nie poddawać.

    Miśka_11 lubi tę wiadomość

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1806 1091

    Wysłany: 2 marca 2019, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu u nas też świecie słońce i tak sobie myślę jakie to wszystko dziwne, że po tym wszystkim ja nadal żyje a wkoło toczy się normalne życie. Teraz jestem w domu sama i jest tak jak kiedyś w weekend tzn. obiad, pranie, sprzątanie. Można by powiedzieć normalne życie, ale w głowie jest świadomość, że przecież wszystko miało być zupełnie inaczej a słońce miało świecić dla mojej córeczki...

    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - ❤️Marcelinka [*] ❤️- niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    03.2020 - inseminacja 😥
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    09.2020 - start IVF Invicta - krótki protokół - >18 komórek -> 6 zapłodnionych ->1 BL->ET 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
    12.2020 - receptywność endometrium - uNK podwyższone
    02.2020 - 2IVF - krótki protokół -> 10 komórek -> 6 zapłodnionych ->1BL-> ET BL 3.2.2💞, 7dpt -3,4, 9 dpt - 0,2😥
    04.2021 - wizyta Novum - podejrzenie endometriozy
    06.2021 - histeroskopia-brak stanu zapalnego
    07.2021-3IVF-krótki protokół-10 komórek-> ET 🥰 + ❄️❄️❄️❄️, 10dpt -0,15 mlU/ml😔
    01.09.2021-scratching endometrium
    06.10.2021 - crio blastki 5.1.2 - 8 dpt beta 171,3 mlU/l
  • K.k.92 Ekspertka
    Postów: 323 52

    Wysłany: 2 marca 2019, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny
    Lorinka mam tak samo jak Ty nie życzę nikomu źle jak jest w ciąży czy urodził ale też nie cieszę się z tego powodu bo sama zamiast dziecka przy sobie mam na cmentarzu. U mnie ani teściowa ani mama nie wspomina o ciążach i porodach i dobrze ja sb w spokoju dochodzę do siebie. Skoro inni nie czuli smutku po śmierci mojego dziecka i nawet nie napisali to z jakiego powodu ja mam się cieszyć ich szczęściem.
    Byłam wczoraj u lekarza z moimi wynikiami i kazał mi się uspokoić i powiedział że ta mutacja heterozygotyczna MTHFR jest słabsza, mogła delikatnie się przyczynić do odklejenia łożyska ale tak naprawdę nigdy nie poznam przyczyny. Ja się już z tym pogodziłam. Lekarz bardzo spokojnie mówił że pora zamknąć rozdział i przygotować się do następnej ciąży a on postara się żeby było wszystko ok. Kazał zażywac kwas foliowy ja biorę prenatal uno bo mówił że z tą mutacja nie jest tak że ja całkowicie nie przyjmuje zwykłego kwasu tylko częściowo tak a częściowo nie i w tych tabletkach jest kwas i taki i taki. Mówił też że następna ciążą bedzie albo z acardem albo aspiryna nie tylko że względu na tą mutacje ale też na to co mi się stało. Uspokoiła mnie ta wizyta i tak jak mówił lekarz przygotowuje się do następnej ciąży, którą chce się cieszyć tak samo jak pierwszą i oby szybko się udało.

    Jaś Antoni [*] 30tc 12.2018
    Tęczowy Ksawery 02.2020
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1027 187

    Wysłany: 2 marca 2019, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K.k.92 dobrze, że masz takiego dobrego lekarza który ma już "plan" na Twoją ciążę. Ja tez mam tą mutacje ale dopiero w kwietniu mam wizytę u lekarza. No i to co napisałaś trochę mnie uspokoiło, że nie jest tak źle. Mi zalecili femibion zero Ale nie wiem czy to już kupić i brać go czy poczekać co inny lekarz mi powie.
    Cieszę się że ta wizyta uspokoiła Cię. Wiesz już mniej więcej na czym stoisz ,także teraz będzie już dobrze;)

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • K.k.92 Ekspertka
    Postów: 323 52

    Wysłany: 2 marca 2019, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania33 mam nadzieję że ten lekarz mi pomoże bo trafiłam do niego z polecenia kuzynki która poroniła i Nast ciążą przebiegła już pod jego okiem i skończyło się wszystko dobrze. Co do kwasu to mi kazał już brać i polecał albo prenatal albo femibion właśnie. Ja kupiłam prenatal. Ja już go biorę bo tak mi polecił ale jak widzimy na tym forum każdy lekarz to inna opinia, póki co trzymam się tego co mi mówił 😉

    Jaś Antoni [*] 30tc 12.2018
    Tęczowy Ksawery 02.2020
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1806 1091

    Wysłany: 2 marca 2019, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć K.k.92 dobrze to ujęłaś "skoro inni nie czuli smutku po śmierci mojego dziecka i nawet nie napisali to z jakiego powodu ja mam się cieszyć ich szczęściem" nic dodać nic ująć. Też zweryfikowałam listę przyjaciół. Niestety większość ludzi to straszni egoiści i nawet kiedy Twój świat się wali to myślą tylko o sobie i swojej wygodzie. Niewiele osób próbuje zrozumieć co czujemy, łatwiej unikać niż próbować pomóc, ale nawet nie mam żalu, bo i ja nie będę nic udawać. Mam nadzieję, że kiedyś będę jeszcze szczęśliwa, ale wtedy będę dzieliła się swoją energią z ludźmi, którzy dziś próbują mnie podnieść z kolan.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca 2019, 15:38

    K.k.92 lubi tę wiadomość

    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - ❤️Marcelinka [*] ❤️- niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    03.2020 - inseminacja 😥
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    09.2020 - start IVF Invicta - krótki protokół - >18 komórek -> 6 zapłodnionych ->1 BL->ET 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
    12.2020 - receptywność endometrium - uNK podwyższone
    02.2020 - 2IVF - krótki protokół -> 10 komórek -> 6 zapłodnionych ->1BL-> ET BL 3.2.2💞, 7dpt -3,4, 9 dpt - 0,2😥
    04.2021 - wizyta Novum - podejrzenie endometriozy
    06.2021 - histeroskopia-brak stanu zapalnego
    07.2021-3IVF-krótki protokół-10 komórek-> ET 🥰 + ❄️❄️❄️❄️, 10dpt -0,15 mlU/ml😔
    01.09.2021-scratching endometrium
    06.10.2021 - crio blastki 5.1.2 - 8 dpt beta 171,3 mlU/l
‹‹ 250 251 252 253 254 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego