Forum Poronienie Poród martwego dziecka
Odpowiedz

Poród martwego dziecka

Oceń ten wątek:
  • EniKarolina Znajoma
    Postów: 24 0

    Wysłany: 31 maja 2016, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja z jednej strony ciesze się, ze nie znalezli przyczyny, ze to nie wada genetyczna... Musimy dac rade... Juz niedlugo bedziemy spacerowac z wozeczkami:* tego zycze nam wszystkim

    Mamusia Aniolka; 41tc Marysia (21.05.2016)
  • EniKarolina Znajoma
    Postów: 24 0

    Wysłany: 31 maja 2016, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi bardzo pomaga pisanie o tym co przeszlam. Jezeli ktos chcialby przeczytac moje przezycia i przemyslenia, to zapraszam tu: https://biedroneczkolecdonieba.blogspot.com/

    Mamusia Aniolka; 41tc Marysia (21.05.2016)
  • antoninina Autorytet
    Postów: 352 165

    Wysłany: 31 maja 2016, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przeczytałam jednym tchem. Bardzo ładnie piszesz i trafnie opisujesz uczucia aż za dobrze mi znane :( przed oczami od razu staje mi nasza wizyta w szpitalu, poród i pobyt na oddziale. I ta nasza cholerna cisza. I to KTG zza ściany, na ktorym słychać było bijące serduszka innych dzieci :( I zdjęcia noworodków porozwieszane na ścianach. To są po prostu traumatyczne przeżycia. :/
    Życzę Ci wiele sil i na pewno będę zaglądać, aby czytać dalej.

    EniKarolina lubi tę wiadomość

    Nasza Zochulka <3 34 tc [*] 11.09.2015
    slodkogorzkiswiat.blog.pl
    Antoś <3 nasza radość, ur. szczęśliwie 07-08-2017
  • EniKarolina Znajoma
    Postów: 24 0

    Wysłany: 31 maja 2016, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuje:* a co sie stalo z Twoim Malenstwem. Znasz przyczyne?

    Mamusia Aniolka; 41tc Marysia (21.05.2016)
  • antoninina Autorytet
    Postów: 352 165

    Wysłany: 1 czerwca 2016, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, u mnie doszło do przedwczesnego oddzielenia łożyska i Zosia zmarła wskutek niedotlenienia :( Po porodzie robiłam dużo badań i stwierdzono u mnie zespół antyfospfolipidowy, nadkrzepliwość oraz mutację w genie MTHFR. Nasza teoria jest taka jak opiszę, ale 100% pewności żaden lekarz nie chciał nam dać, bo twierdził, że ciężko się cofnąć w czasie i przewidzieć co dokładnie się wtedy wydarzyło :/ Ale ogólnie zakładamy, że kombinacja tych trzech chorób mogła doprowadzić do utworzenia się skrzepu, a ten z kolei kiedy dostał się w okolice łożyska spowodował biały zawał i odklejenie, w wyniku czego nastąpił też krwotok wewnętrzny. Prawdę mówiąc sama o mały włos wywinęłam się śmierci :(
    Ale nie miało to dla mnie żadnego znaczenia. Mój mąż był zrozpaczony i przerażony, że straci nas obie a ja chciałam po prostu odejść razem z Córką. Żyję tylko dzięki Niemu i Jego sile.

    Nasza Zochulka <3 34 tc [*] 11.09.2015
    slodkogorzkiswiat.blog.pl
    Antoś <3 nasza radość, ur. szczęśliwie 07-08-2017
  • EniKarolina Znajoma
    Postów: 24 0

    Wysłany: 1 czerwca 2016, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Masakra:( bardzo Ci wspolczuje... Ja wolę nie znac przyczyny. Sama sobie znalazlam powod, wcale nie jest medyczny... Dzieki temu udalo mi sie przestac winic siebie i innych i wszystko... Nie mowie, ze jest latwo, bo nie jest.... Ale jest lzej. A Wam jest latwiej po tych kilku miesiacach???

    Mamusia Aniolka; 41tc Marysia (21.05.2016)
  • _poznanianka Koleżanka
    Postów: 32 0

    Wysłany: 1 czerwca 2016, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy któraś z Was jest może z Poznania, albo mogłaby polecić lekarza z Poznania?

    23 tydzień ciąży... zatrzymana akcja serca Dziecka... jestem po porodzie;
    nie wykonano sekcji - bo waga za mała;
    próbuję się dowiedzieć, czy było badanie histopatologiczne łożyska...

    Żaden lekarz nie wskazał badań, które warto by wykonać (przetrząsnęłam więc Internet).
    Raczej z krzepliwością u mnie ok - tak twierdzi Doktor (dwa razy w czasie ciąży badałam attp, d-dimery, inr). Badanie połówkowe pokazywało, że wszystkie przepływy, narządy były ok (ale wiadomo, to tylko USG).
    Ostatnio Doktor stwierdziła, że to może choroby odzwierzęce, może borelioza... ma jeszcze pomyśleć i zaproponować badania (bo naciskam, że chcę badać!).
    Znałyście przyczynę (albo miałyście hipotezy)? Domyślam się, że nie wszystko da się zbadać...

    Po ilu miesiącach rozpoczęłyście starania?

  • EniKarolina Znajoma
    Postów: 24 0

    Wysłany: 1 czerwca 2016, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przykro mi Poznanianko, ze i Ciebir to spotkalo. Mysle, ze musisz zadbac o to by sprawdzili czy to nie cos nie tak w genach, by nie bac sie przy kolejnej ciazy. Ale tak czasami nie mozna znalezc przyczyny... I ja np szukam po prostu plusow. Ciesze sie, ze to nie jakas choroba, ktora moglaby sie powtorzyc przy kolejnej ciazy. A co do staran o kolejne dziecko, mi w poniedzialek lekarz powiedzial, ze mam przyjsc za 5-6 tyg z wynikami badan, ale jesli beda dobre to po pologu nic nie stoi na przeszkodzie...

    Mamusia Aniolka; 41tc Marysia (21.05.2016)
  • antoninina Autorytet
    Postów: 352 165

    Wysłany: 1 czerwca 2016, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poznanianko, bardzo mi przykro :( Świetałka dla Twojego Maluszka [*]
    Jest tutaj na forum dziewczyna z Poznania - EwaMM - spróbuj się z nią skontaktować - mam nadzieję, że będzie mogła Ci pomóc.

    Co do starań to akurat w naszym przypadku zalecany był rok przerwy - ze względu na cc, ale też na te p.ciała, które wykryto, aby organizm mógł wrócić do normy.

    Nasza Zochulka <3 34 tc [*] 11.09.2015
    slodkogorzkiswiat.blog.pl
    Antoś <3 nasza radość, ur. szczęśliwie 07-08-2017
  • sylwuś Koleżanka
    Postów: 60 5

    Wysłany: 1 czerwca 2016, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kochana pieknie opisalas az sie poplakalam czytajac Twojego bloga. Podziwiam Cie ze masz tyle sily w sobie :* poznanianka przykro mi lacze sie z Toba w bulu mi lekarz powiedzial ze po 3 miesiacach mozna sie zaczac starac

    Piotruś 32tc <3 <3
  • EniKarolina Znajoma
    Postów: 24 0

    Wysłany: 1 czerwca 2016, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzis bylam u poloznej. Poplakalam razem z nia.... Powiedziala, ze mam zaczaczac starania jak sama bede czula sie gotowa. Oczywiscie trzeba odczekaczeby wszystko sie oczyscilo...

    Mamusia Aniolka; 41tc Marysia (21.05.2016)
  • EwaMM Przyjaciółka
    Postów: 67 58

    Wysłany: 1 czerwca 2016, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane Aniołkowe Mamusie. Dużo siły w tym ciężkim dniu a dla naszych wspaniałych dzieci miliony baloników do nieba.
    Poznanianka ja jestem również z Poznania. Napisz proszę kto prowadził Twoją ciążę? W jakim szpitalu rodziłaś?

    Jasinek 38tc, *24.11.2014 +28.11.2014
    Malutka Kropeczka c.p. 21.09.2015 (*)

    Tęczowa Oleńka ❤️ 30.10.2016

  • sylwuś Koleżanka
    Postów: 60 5

    Wysłany: 1 czerwca 2016, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dokladnie trzeba sie starac kiedy samemu sie bedzie na silach, a ja Cie wprowadzilam w blad ja nie mialam termin na 18 tylko na 15 ja juz nie mysle od tego wszystkiego

    Piotruś 32tc <3 <3
  • EniKarolina Znajoma
    Postów: 24 0

    Wysłany: 1 czerwca 2016, 16:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale urodzilas szybciej tak? Ile juz minelo od porodu?

    Mamusia Aniolka; 41tc Marysia (21.05.2016)
  • beata91 Koleżanka
    Postów: 103 14

    Wysłany: 1 czerwca 2016, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kolejna Aniołkowa Mama;( Ja wróciłam dzisiaj z Szpitala na polnej. Mialam takie nadzieje związane z tym pobytem a okazało się, że mam podejrzenie zespołu policystycznych jajników i podobno nie miało to nic wspólnego z poronieniem. Już sama nie wiem co mam myśleć, jak mi lekarz jeden powiedział, może to był przypadek, że Pani zaszła w ciążę. Popłakałam się, ale możemy się starać już. Mam wysoką insulinę, może to spowodowąło nie wiem ehh

    Igorek [*] - 10 marzec 2016
    20 czerwiec dwie kreski, termin 23 luty 2017
    Wielka nadzieja
  • EniKarolina Znajoma
    Postów: 24 0

    Wysłany: 1 czerwca 2016, 17:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Współczuję Ci Beata i życzę udanych starań. Jak najszybciej dwóch kreseczek na teście:*

    Mamusia Aniolka; 41tc Marysia (21.05.2016)
  • sylwuś Koleżanka
    Postów: 60 5

    Wysłany: 1 czerwca 2016, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja urodzilam 23 marca mojego kochanego Piotrusia w 32 tygodniu ciazy, Beato szkoda ze nie dowiedzialas sie nic konkretnego ale wazne ze mozecie sie juz starac trzymam kciuki za Ciebie

    Piotruś 32tc <3 <3
  • EniKarolina Znajoma
    Postów: 24 0

    Wysłany: 1 czerwca 2016, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwuś to niedługo i Ty będziesz mogła rozpocząć starania:*:* mnie myśl o szybkiej, kolejnej ciąży mobilizuje do wszystkiego. By wstac, zyc, jesc..... Szybko dojsc do siebie....

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 czerwca 2016, 22:28

    Mamusia Aniolka; 41tc Marysia (21.05.2016)
  • beata91 Koleżanka
    Postów: 103 14

    Wysłany: 2 czerwca 2016, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie także tylko trzyma myśl o kolejnej ciąży, no ale strach czy się uda i żeby się nie powtórzyło znów to samo

    Igorek [*] - 10 marzec 2016
    20 czerwiec dwie kreski, termin 23 luty 2017
    Wielka nadzieja
  • EniKarolina Znajoma
    Postów: 24 0

    Wysłany: 2 czerwca 2016, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też się boję. Mam nadzieję, że Bóg nie będzie nam kazał długo czekać i szybko obdarzy nas zdrowym Maluszkiem. Ale prawda jest taka, że odetchniemy z ulgą dopiero kiedy lekarze po porodzie 100 razy powiedza nam, ze nasze dzieci sa zdrowe...

    Mamusia Aniolka; 41tc Marysia (21.05.2016)
‹‹ 35 36 37 38 39 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ