Staracie się o dziecko?
Zgłoście się na Walentynkową wizytę już dziś!

SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie Poród martwego dziecka
Odpowiedz

Poród martwego dziecka

Oceń ten wątek:
  • MamaEryka Przyjaciółka
    Postów: 66 46

    Wysłany: 27 listopada 2023, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślami byłam z Wami cały dzień! Cudowna wiadomość ❤️ kamień z serca!

  • Krysia1411 Autorytet
    Postów: 4037 3497

    Wysłany: 27 listopada 2023, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MamoZuzi, cudowna wiadomość 🥰 Zuzia na pewno była przy Was cały dzień...

    Walczymy dalej 👣

    27tc+3 - 😢 [*] 11.20
    37tc+3 - 🌈

    age.png
    _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

    X.2021 - start IVF

    23.12.21 - transfer blastki ❄️4AA
    29.12 - 6dpt - beta 39.40 mlU/ml
    18.01 - 26dpt - 6+1 CRL 0.55cm i bijące serduszko 😍
    26.01 - 7+2 - CRL 1.5cm 😍
    01.02 - 8+1 - CRL 2.1cm 😍
    01.03 - 12+1 I prenatalne 7.5cm chłopca 💙
    25.03 - 15+4 10.5cm, 149g
    15.04 - 18+4 - 270g 💙
    21.04 - 19+3 - II prenatalne - 330g 💙
    06.05- 21+4 - 500g 😍
    23.05 - 24+0 - 740g Antka
    13.06 - 27+0 - IP, 1135g
    15.06 - 27+2 - 1203g
    22.06 - 28+2 - 1473g
    06.07 - 30+2 - III prenatalne 1810g 💙
    20.07 - 32+2 - 2250g
    29.07 - 33+4 - 2350g
    01.08 - 34+0 (IP) - 2590g
    02.08 - 34+1 (IP) - 2750g
    09.08 - 35+1 (IP) - 2940g
    16.08 - 36+1 (M) - 3300g
    17.08 - 36+2- 2950g 🤯
    23.08 - 37+1 - patologia- 3400g
    25.08 - 37+3 - 3220g i 54cm cudu jest juz ze mną
    ...
    _ _ _ _

    2 blaski ❄️4AB ❄️3AA
  • Mama Zuzi 👼 Przyjaciółka
    Postów: 62 31

    Wysłany: 28 listopada 2023, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj tak, wczoraj bardzo czułam jej obecność i wsparcie❤️
    Dzisiaj w końcu zaczęłam dzień z większym spokojem w głowie i w sercu. Mam nadzieję, że te 30 tygodni minie naprawdę szybko...

    Zuzia👼 -06.05.2023 r. (32 tc)

    "I nagle niebo wygląda zupełnie inaczej- kiedy wiesz, że masz tam swoje dziecko"
  • Krysia1411 Autorytet
    Postów: 4037 3497

    Wysłany: 28 listopada 2023, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pociesze Cię, że im dalej tym szybciej 😉 doskonale pamiętam ten stres co teraz przezywasz, ale pamiętaj, że jesteśmy tu zawsze jak będzie Ci źle ;) jak dobrze też się odzywaj 😜
    Pamiętaj zawsze że to maleństwo ma w niebie cudownego anioła, który czuwa nad nim... Ja sobie to często to powtarzałam...

    Ostatnio śniło mi się niemowlę w owinięte w coś białego... 🫣 ale nie mam pojęcia co to było za dziecko 🫣

    Walczymy dalej 👣

    27tc+3 - 😢 [*] 11.20
    37tc+3 - 🌈

    age.png
    _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

    X.2021 - start IVF

    23.12.21 - transfer blastki ❄️4AA
    29.12 - 6dpt - beta 39.40 mlU/ml
    18.01 - 26dpt - 6+1 CRL 0.55cm i bijące serduszko 😍
    26.01 - 7+2 - CRL 1.5cm 😍
    01.02 - 8+1 - CRL 2.1cm 😍
    01.03 - 12+1 I prenatalne 7.5cm chłopca 💙
    25.03 - 15+4 10.5cm, 149g
    15.04 - 18+4 - 270g 💙
    21.04 - 19+3 - II prenatalne - 330g 💙
    06.05- 21+4 - 500g 😍
    23.05 - 24+0 - 740g Antka
    13.06 - 27+0 - IP, 1135g
    15.06 - 27+2 - 1203g
    22.06 - 28+2 - 1473g
    06.07 - 30+2 - III prenatalne 1810g 💙
    20.07 - 32+2 - 2250g
    29.07 - 33+4 - 2350g
    01.08 - 34+0 (IP) - 2590g
    02.08 - 34+1 (IP) - 2750g
    09.08 - 35+1 (IP) - 2940g
    16.08 - 36+1 (M) - 3300g
    17.08 - 36+2- 2950g 🤯
    23.08 - 37+1 - patologia- 3400g
    25.08 - 37+3 - 3220g i 54cm cudu jest juz ze mną
    ...
    _ _ _ _

    2 blaski ❄️4AB ❄️3AA
  • Paulina i aniołek Filip Debiutantka
    Postów: 12 2

    Wysłany: 28 listopada 2023, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam dzisiaj tak okropny dzień, że nie mam siły żyć. Cały dzień dzisiaj czułam okropny ciężar, jakby ktoś mnie wpychał pod wodę. Starałam się zebrać w sobie, cały dzień zaciskałam zęby ąż do wieczora. Zrobiłam ozdobę świąteczną na grób Filipa i się rozkleiłam. Totalnie opadłam z sił i płakałam i nadal płaczę i żyć mi się odechciewa. Wszyscy wokół piszą i mówią o świętach, o prezentach dla dzieciaków... A ja mam ochotę krzyczeć. Ja kupuję znicze... 29 grudnia 2022 roku dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Powiedzieliśmy sobie wtedy, że za rok święta we 3. Naszą małą rodzinką. A dzisiaj przypominam sobie wszystko i nie mogę przestać płakać. Tak bardzo chciałabym cofnąć czas 😞 tak bardzo tęsknię za moim malutkim promyczkiem

    Mutacje: MTHFR hetero., Pai-1 homo., niedoczynność tarczycy, IO

    21.08.2023r. Filip👼💔 (38tc.)
  • Krysia1411 Autorytet
    Postów: 4037 3497

    Wysłany: 28 listopada 2023, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina, przytulam mocno... pierwsze święta są strasznie trudne... Moja mała umarła w listopadzie i pamiętam te sklepy pełne tej świątecznej radości, ludzi z koszami pełnymi zabawek i w tym ja, szukam zniczy na grób dziecka 😭 to był covid I pamiętam ciągle leciała taka reklama Lewandowskim, że Mikołaj miał covida i mogło nie być prezentów... Na koniec pojawiała się śliczna małą dziewczyną mówiąca smutnym głosem "w tym roku nie będzie fajnych swiat".
    Nie powiem Ci ze będzie łatwo, bo wiem że nie będzie... musisz po prostu przetrwać te święta... pozwól sobie na wszystkie emocje, chcecie być sami, bądźcie, nawet wbrew rodzinie, chcecie być z rodziną, bądźcie, ale na Waszych warunkach... potrzebujesz płakać, pozwol sobie na to, masz prawo do tych wszystkich emocji...
    Wiem, że jeszcze będziecie szczęśliwi, to szczęście będzie inne, bo nie da się zastąpić jednego dziecka drugim, ale wiem, że doczekacie się żywego dziecka, pamiętaj, ze Wasz aniołek czuwa nad Wami...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 listopada 2023, 23:32

    Walczymy dalej 👣

    27tc+3 - 😢 [*] 11.20
    37tc+3 - 🌈

    age.png
    _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

    X.2021 - start IVF

    23.12.21 - transfer blastki ❄️4AA
    29.12 - 6dpt - beta 39.40 mlU/ml
    18.01 - 26dpt - 6+1 CRL 0.55cm i bijące serduszko 😍
    26.01 - 7+2 - CRL 1.5cm 😍
    01.02 - 8+1 - CRL 2.1cm 😍
    01.03 - 12+1 I prenatalne 7.5cm chłopca 💙
    25.03 - 15+4 10.5cm, 149g
    15.04 - 18+4 - 270g 💙
    21.04 - 19+3 - II prenatalne - 330g 💙
    06.05- 21+4 - 500g 😍
    23.05 - 24+0 - 740g Antka
    13.06 - 27+0 - IP, 1135g
    15.06 - 27+2 - 1203g
    22.06 - 28+2 - 1473g
    06.07 - 30+2 - III prenatalne 1810g 💙
    20.07 - 32+2 - 2250g
    29.07 - 33+4 - 2350g
    01.08 - 34+0 (IP) - 2590g
    02.08 - 34+1 (IP) - 2750g
    09.08 - 35+1 (IP) - 2940g
    16.08 - 36+1 (M) - 3300g
    17.08 - 36+2- 2950g 🤯
    23.08 - 37+1 - patologia- 3400g
    25.08 - 37+3 - 3220g i 54cm cudu jest juz ze mną
    ...
    _ _ _ _

    2 blaski ❄️4AB ❄️3AA
  • Wuwu85 Przyjaciółka
    Postów: 74 31

    Wysłany: 28 listopada 2023, 22:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina, tak strasznie Cię rozumiem, mnie do szału doprowadza tzw radość świąt, udekorowane lampkami balkony sąsiadów, a zaraz pójdzie się po bułki a Pani na odchodnę "Wesołych świąt ", drażni mnie to na samą myśl i aż nie chce się z domu wychodzić . I ciągle tez myślę o tym żeby cofnac czas, zrobić dokładniejsze badania jak jeszcze Moja Malutka żyła. U mnie zaraz będzie miesiąc bez niej. Lada dzień dostanę informacje że bratowa urodziła, a następne święta Wielkanocne, wiem że będą jeszcze cięższe od tych, to termin miałam na 2 kwietnia, śmiałam się że wszyscy będą jedli Wielkanocne Śniadanie a my będziemy w tym czasie witac córeczkę.
    Wierzę w to, że Nasze Aniołki czuwają nad nami, ale jest tak ciężko ... Niestety mam też dni zwątpienia, że do końca nie wiadomo jak naprawdę będzie.
    Ogromnie cieszą mnie wspaniale informacje od MamyZuzi i trzymam mocno kciuki za Nas dziewczyny, żeby nastała 🌈

  • Paulina i aniołek Filip Debiutantka
    Postów: 12 2

    Wysłany: 28 listopada 2023, 22:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję, że jesteście dziewczyny. Naprawdę. Czuję, że tutaj mogę powiedzieć wszystko, a wy mnie zrozumiecie. To tak bardzo pomaga, jestem bardzo wdzięczna. Mamo Zuzi, tak bardzo się cieszę że wszystko jest dobrze 🥰

    Wuwu85 lubi tę wiadomość

    Mutacje: MTHFR hetero., Pai-1 homo., niedoczynność tarczycy, IO

    21.08.2023r. Filip👼💔 (38tc.)
  • MamaEryka Przyjaciółka
    Postów: 66 46

    Wysłany: 28 listopada 2023, 23:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina, ja również Cie bardzo dobrze rozumiem. Chciałabym, żeby tych Świąt nie było. Żeby mnie uśpili tak koło 20 i obudzili już w styczniu. Miałam dziś wizytę z Psycholog i mówiłam jej że zawsze czekałam na Święta i pierwszy raz mam tak, że czekam na styczeń. Mam nadzieję, że dla nas wszystkich ten styczeń będzie nowym początkiem i każda z nas spęłni swoje marzenie. A najbliższe Święta jakoś przetrzymamy...
    Mam nadzieję, że jutro będzie Ci już trochę lepiej i zaświeci dla Ciebie słońce ❤️ ściskam mocno!

    Paulina i aniołek Filip, Marysia996 lubią tę wiadomość

  • MamaEryka Przyjaciółka
    Postów: 66 46

    Wysłany: 28 listopada 2023, 23:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem Wam jeszcze, że w końcu widziałam się z teściami. Kiedyś tu pisałam, że po wielu latach przyznali się, że też stracili pierwsze dziecko.
    I początkowo myślałam, że jest mi to obojętne ale teraz jestem zła. Teściu miał imieniny więc złożyłam życzenia i mnie uściskał. Przez całe spotkanie teściowa unikała mnie jak ognia. Przez 2 godziny nawet nie złapałyśmy się wzrokiem. Szwagierki jakby nigdy nic. Jedna mnie unikała a druga coś tak gadała.
    Myślałam, że skoro sami to przeszli (teściowie) to chociaż zapytają jak się czuję( zwłaszcza po tych szpitalnych perypetiach). A tu nic... cisza... brat meża przyjechał z synem. Dla mnie to było już za dużo. Poszłam do toalety i się popłakałam.
    I wiem, że się może bali, może nie wiedzieli jak zareagować ale chyba mam dość. Mnie nikt nie pytał czy jestem gotowa na to wszystko. Musze walczyć o każdy dzień... i mam dość tłumaczenia każdego... a nikt nie chce zrozumieć mnie.
    I chyba w tym wszystkim nie chodzi o mnie. Bo ja w swojej rodzinie mam mega wsparcie. Chodzi mi o męża... potraktowali nas jakby nic się nie stało. Unieważnili tak ważną dla nas sytuację.

  • Krysia1411 Autorytet
    Postów: 4037 3497

    Wysłany: 28 listopada 2023, 23:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MamoEryka, tu właśnie chodzi o Was... Wy nie musicie robić nic na siłę...
    Mój brat powiedział mi wtedy, że zrobi wszystko żebym nie widziała jego dzieci tak długo jak nie będę na to gotowa... powiedziałam że chce być sama w święta bo i u moich rodziców i u teściów miały być dzieci... kilka dni przed dzwoni teściowa, pyta jak spędzamy święta, mąż mówi że sami bo nie chce z dziećmi, a ta jakby odkryła Amerykę, dumna z siebie "to przyjedzcie do mnie, będzie tylko Twoja siostra", siostra która urodziła jeszcze przed sylwestrem...
    Pół roku później powiedziała, że ten straciła dziecko na tym etapie ciąży co ja... uderzyło mnie to, bo wczesniej próbowałam ja tłumaczyć, że nie rozumie, ale nie chce źle, ale skoro przeżyła to co ja, to powinna rozumieć...
    Kolejne 3 miesiące później usłyszałam, że minęło już tyle czasu, że powinnam zapomnieć i starać się o następne bo ile można żyć przeszłością 😭
    Ile? Szczerze? Ja uważam że będziemy żyć ta przeszłością do śmierci... pół roku nie rozmawiałyśmy... zaczęłyśmy dlatego, że mąż uznal że ma prawo wiedzieć że jestem w ciąży...
    Z doświadczenia powiem, że trzeba umieć postawić granice, żadna matka, teściowa nie ma prawa mówić żadnej z Was jak "dobrze przeżyć zalobe" jedyne dobrze to jest "po swojemu" I nikomu nic do tego...

    Walczymy dalej 👣

    27tc+3 - 😢 [*] 11.20
    37tc+3 - 🌈

    age.png
    _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

    X.2021 - start IVF

    23.12.21 - transfer blastki ❄️4AA
    29.12 - 6dpt - beta 39.40 mlU/ml
    18.01 - 26dpt - 6+1 CRL 0.55cm i bijące serduszko 😍
    26.01 - 7+2 - CRL 1.5cm 😍
    01.02 - 8+1 - CRL 2.1cm 😍
    01.03 - 12+1 I prenatalne 7.5cm chłopca 💙
    25.03 - 15+4 10.5cm, 149g
    15.04 - 18+4 - 270g 💙
    21.04 - 19+3 - II prenatalne - 330g 💙
    06.05- 21+4 - 500g 😍
    23.05 - 24+0 - 740g Antka
    13.06 - 27+0 - IP, 1135g
    15.06 - 27+2 - 1203g
    22.06 - 28+2 - 1473g
    06.07 - 30+2 - III prenatalne 1810g 💙
    20.07 - 32+2 - 2250g
    29.07 - 33+4 - 2350g
    01.08 - 34+0 (IP) - 2590g
    02.08 - 34+1 (IP) - 2750g
    09.08 - 35+1 (IP) - 2940g
    16.08 - 36+1 (M) - 3300g
    17.08 - 36+2- 2950g 🤯
    23.08 - 37+1 - patologia- 3400g
    25.08 - 37+3 - 3220g i 54cm cudu jest juz ze mną
    ...
    _ _ _ _

    2 blaski ❄️4AB ❄️3AA
  • MamaEryka Przyjaciółka
    Postów: 66 46

    Wysłany: 29 listopada 2023, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Masz rację, nic nie można na siłę. Myślałam, że wszystko potoczy się inaczej. A teraz trochę żałuję, że tak szybko pojechałam. Chciałam wszystkich zadowolić. Teraz nie będę się przejmować, że ktoś się obrazi, pogniewa lub nie zrozumie.
    Dziękuję, że mnie wsparłaś ❤️

  • Krysia1411 Autorytet
    Postów: 4037 3497

    Wysłany: 29 listopada 2023, 14:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MamaEryka wrote:
    Masz rację, nic nie można na siłę. Myślałam, że wszystko potoczy się inaczej. A teraz trochę żałuję, że tak szybko pojechałam. Chciałam wszystkich zadowolić. Teraz nie będę się przejmować, że ktoś się obrazi, pogniewa lub nie zrozumie.
    Dziękuję, że mnie wsparłaś ❤️

    Mi za długo zajęło zrozumienie, że nie zadowolę teściowej... że to ja musze się z tym uporać w czasie, jaki to ja potrzebuje, a nie ona oczekuje... bądź egoistka, myśl tylko o sobie... 😉

    Walczymy dalej 👣

    27tc+3 - 😢 [*] 11.20
    37tc+3 - 🌈

    age.png
    _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

    X.2021 - start IVF

    23.12.21 - transfer blastki ❄️4AA
    29.12 - 6dpt - beta 39.40 mlU/ml
    18.01 - 26dpt - 6+1 CRL 0.55cm i bijące serduszko 😍
    26.01 - 7+2 - CRL 1.5cm 😍
    01.02 - 8+1 - CRL 2.1cm 😍
    01.03 - 12+1 I prenatalne 7.5cm chłopca 💙
    25.03 - 15+4 10.5cm, 149g
    15.04 - 18+4 - 270g 💙
    21.04 - 19+3 - II prenatalne - 330g 💙
    06.05- 21+4 - 500g 😍
    23.05 - 24+0 - 740g Antka
    13.06 - 27+0 - IP, 1135g
    15.06 - 27+2 - 1203g
    22.06 - 28+2 - 1473g
    06.07 - 30+2 - III prenatalne 1810g 💙
    20.07 - 32+2 - 2250g
    29.07 - 33+4 - 2350g
    01.08 - 34+0 (IP) - 2590g
    02.08 - 34+1 (IP) - 2750g
    09.08 - 35+1 (IP) - 2940g
    16.08 - 36+1 (M) - 3300g
    17.08 - 36+2- 2950g 🤯
    23.08 - 37+1 - patologia- 3400g
    25.08 - 37+3 - 3220g i 54cm cudu jest juz ze mną
    ...
    _ _ _ _

    2 blaski ❄️4AB ❄️3AA
  • Marysia996 Koleżanka
    Postów: 44 14

    Wysłany: 29 listopada 2023, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Te święta będą trudne dla wielu z nas. Pamiętajcie, że wiele rodziców będzie płakać w te święta.. To racja, że trzeba przeżyć to wszystko po swojemu. My same wiemy co jest najlepsze. Jednej pomoże wyjście do rodziny, a drugiej lepiej będzie pod kocem.
    Bardzo bałam się tych świąt i nadal trochę boję, ale w poprzednią sobotę moi rodzice mieli rocznicę ślubu. Była tylko moja siostra z rodziną i uwierzcie, że miałam ten "dobry" dzień. Po trzech godzinach zaczęłam ryczeć bo coś pękło. Tak po prostu.. Zmierzam do tego, że nie da się przygotować ani skontrolować kiedy i gdzie wybuchniemy. Martwię się o święta, a tu rozkleiłam się podczas zwykłego spotkania, gdzie miało być wszystko ok. Bardzo mnie to zaskoczyło, ale też dało do myślenia.
    Powiem wam jeszcze, że zachowania ludzi się zmieniają bo czas upływa. Do tej pory bez problemu rozmawiałam z mamą i siostrą, ale widzę że coś sie zmieniło. Mój tata sam przyznał, że było mu bardzo ciężko siedzieć przy stole bo myślał jakby to bylo gdyby jego wnuczka tu była. Moja mama natomiast przyznała się ostatnio, że wyparła to wszystko. Zatrzymała się na małym dziecku w łóżeczku i tyle. Powiedziała, że nie chce sie zastanawiać, że jej wnuczka teraz by siedziała albo że mogłaby kupić jej prezent, bo na samą myśl wszystko ją w środku boli. To dało mi do myślenia, że każdy przeżywa to po swojemu i mają do tego prawo. Jeden będzie z nami płakał a drugi zacznie wypierać każdą myśl i to chyba nie jest tak, że ludzie zapomnieli albo że nie przeżywają tego z nami.
    U nas sprawdza się również komunikowanie tego co boli, czego oczekujemy. Kiedy ktoś "naciska" na święta to mówię wprost "to będą dla nas najgorsze święta" i widzę, że ludzie dopiero wtedy kumają o co chodzi. Czasem trzeba wprost mówić o tym co sie czuje, bo nasi bliscy nie siedzą w naszych głowach

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 listopada 2023, 15:49

    39tc. 💔
  • Krysia1411 Autorytet
    Postów: 4037 3497

    Wysłany: 29 listopada 2023, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nadal analizuje... ostatnio poznałam małżeństwo, które ma dziewczynkę która w grudniu będzie miała 3 lata, to miesiąc pomiędzy tym w którym powinnam urodzić, a tym w którym urodziłam... Ja nie potrafię nie analizować, ciągle myślę jaka by była...

    Walczymy dalej 👣

    27tc+3 - 😢 [*] 11.20
    37tc+3 - 🌈

    age.png
    _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

    X.2021 - start IVF

    23.12.21 - transfer blastki ❄️4AA
    29.12 - 6dpt - beta 39.40 mlU/ml
    18.01 - 26dpt - 6+1 CRL 0.55cm i bijące serduszko 😍
    26.01 - 7+2 - CRL 1.5cm 😍
    01.02 - 8+1 - CRL 2.1cm 😍
    01.03 - 12+1 I prenatalne 7.5cm chłopca 💙
    25.03 - 15+4 10.5cm, 149g
    15.04 - 18+4 - 270g 💙
    21.04 - 19+3 - II prenatalne - 330g 💙
    06.05- 21+4 - 500g 😍
    23.05 - 24+0 - 740g Antka
    13.06 - 27+0 - IP, 1135g
    15.06 - 27+2 - 1203g
    22.06 - 28+2 - 1473g
    06.07 - 30+2 - III prenatalne 1810g 💙
    20.07 - 32+2 - 2250g
    29.07 - 33+4 - 2350g
    01.08 - 34+0 (IP) - 2590g
    02.08 - 34+1 (IP) - 2750g
    09.08 - 35+1 (IP) - 2940g
    16.08 - 36+1 (M) - 3300g
    17.08 - 36+2- 2950g 🤯
    23.08 - 37+1 - patologia- 3400g
    25.08 - 37+3 - 3220g i 54cm cudu jest juz ze mną
    ...
    _ _ _ _

    2 blaski ❄️4AB ❄️3AA
  • Mama Zuzi 👼 Przyjaciółka
    Postów: 62 31

    Wysłany: 29 listopada 2023, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doskonale Was rozumiem i sama okropnie boję się tego grudnia. Najpierw mikołaj, później święta.. Zawsze uwielbiałam ten czas.
    Rok temu byłam jeszcze w pierwszym trymestrze ciąży i pamiętam, że odpuściliśmy większe przygotowania, nawet choinkę ubraliśmy tylko w światełka byle jak, bo zwyczajnie nie miałam siły. Mówiliśmy sobie, że za rok będzie inaczej.. że będziemy ubierać choinkę w trójkę i wszędzie będzie pełno radości i świątecznych ozdób.

    Rok później... znów jestem w pierwszym trymestrze ciąży, z dokładnie takim samym terminem porodu wpisanym w karcie ciąży. Czuję się abstrakcyjnie, ale widzę po sobie, że boję się już zakładać tego jak będą wyglądały święta za rok.

    W tym roku odpuszczam święta, najchętniej zaszylabym się gdzieś daleko i wróciła do świata dopiero w styczniu. Nie wyobrażam sobie kolacji wigilijnej, prezentów i tego całego świątecznego poruszenia.

    Ostatnio koleżanka z pracy przez połowę dnia mówiła o tym, że ma problem bo nie wie co kupić dzieciom na święta, że masakra itd.. powiedziałam jej na to "chciałabym mieć w te święta takie problemy". Widziałam jak szybko się zorientowała co powiedziała i szczerze powiedziała, że rozumie.
    Ludzie czasami nie chcą źle, ale często krzywdzą nas nieświadomie. Dlatego tak ważne jest mówienie o pewnych uczuciach wprost.

    Oczywiście są też tacy, którzy nie są w stanie popatrzeć empatycznie i tego też nie zmienimy. Dlatego chyba właśnie zazwyczaj wybieramy odsuniecie się od bliskich bo podświadomie chronimy nasze serce przed jeszcze większą krzywda. Rozumiem to..

    KA, KA lubią tę wiadomość

    Zuzia👼 -06.05.2023 r. (32 tc)

    "I nagle niebo wygląda zupełnie inaczej- kiedy wiesz, że masz tam swoje dziecko"
  • Marysia996 Koleżanka
    Postów: 44 14

    Wysłany: 29 listopada 2023, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślicie, że jeszcze będzie dobrze? Mam czasem takie dni jak dziś, gdzie wydaje mi się, że ten smutek nigdy się nie skończy..
    Mamo Zuzi, dobrze Cię rozumiem bo sama rok temu byłam w 1 trymestrze. Jednocześnie nieco Ci zazdroszczę, bo masz Dzieciątko w brzuszku♥️ masz znowu dla kogo żyć. Chociaż wiem, że na pewno Ci ciężko.
    Łapię się na tym, że ciągle pędzę jakbym chciała przesunąć te wskazówki na zegarze. Chcę szybko przesunąć ten najgorszy czas, ale boje się, że na przykład za 3 miesiące będzie gorzej niż jest.. pocieszeniem jest moja mama, że dziś czuje się spełniona i szczęśliwa mimo, że myśli o swoim pierwszym dziecku.

    39tc. 💔
  • Mama Zuzi 👼 Przyjaciółka
    Postów: 62 31

    Wysłany: 29 listopada 2023, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Będzie lepiej, naprawdę.
    Pamiętam, że jakoś dwa miesiące po śmierci Zuzi byłam już zmęczona byciem smutną.. zastanawiałam się czy to kiedykolwiek minie, czy będę w stanie się uśmiechnąć. Nie wierzyłam w to, ale to naprawdę jest możliwe.
    Pamiętam, że jakoś 5 miesięcy po śmierci córeczki poszłam do psychologa i rozkleiłam się mówiąc, że czasami czuje się winna bo zaczęłam znów cieszyć się z niektórych rzeczy, że nie myślę 24 h na dobę tylko o Zuzi.. Byłam przerażona, że zapominam.
    Ona wytłumaczyła mi to w ten sposób, że ja nie zapominam i nigdy nie zapomnę. Ja po prostu uczę się już żyć bez Niej.. I w tym nie ma nic złego.
    Po prostu u każdego ten etap przyjdzie w innym momencie.

    Początki tej ciąży również były bardzo trudne i płakałam non stop. Ta tęsknota nagle zrobiła się jeszcze większa. Ale przetrwałam to...
    Teraz wiem, że będę nosić żałobę w sercu do końca życia i moje serce nigdy nie będzie kompletne, ale wierzę też, że w żałobie jest wciąż miejsce na usmiech i radość. A nawet szczęście.

    Kiedy znalazłam to forum ciągle czytalam to od innych dziewczyn i nie wierzyłam, ale napisze Wam teraz dokładnie to samo- Będzie lepiej. Dajcie sobie czas i nie zamykajcie się na nic (na łzy, ale też na śmiech!)
    Żałoba Was sama poprowadzi, po prostu jej zaufajcie.

    Marysia996, Anne89 lubią tę wiadomość

    Zuzia👼 -06.05.2023 r. (32 tc)

    "I nagle niebo wygląda zupełnie inaczej- kiedy wiesz, że masz tam swoje dziecko"
  • Ayayanee Autorytet
    Postów: 1383 1811

    Wysłany: 30 listopada 2023, 07:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak bardzo rozumiem wasza niechęć, strach przed świętami... Wszystko co piszecie to ja rok temu.
    W mojej głowie byłam takim Grinchem. Byłam zła, obrażona i rozżalona. Nienawidziłam tych głupich światełek co tak wesoło migocza kiedy mój świat jest szary. Miałam ochotę rozdeptac wszystkie bombki i ozdoby.
    Już w tym czasie byłam w staraniach i tak bardzo liczyłam na ten grudzień co dobijało jeszcze bardziej...

    Dzisiaj też boję się tych świat. Jeśli wszystko będzie dobrze to powinnam być z maleństwem w domu. Boję się wierzyć, planuje tylko tyle ile muszę.

    | 👩‍🦰30l |👨‍🦱 32l |

    1cs - 05.19 - 7tc 💔 puste.
    5cs - 10.20 - 8tc- ♂️💔
    7cs - 09.04. 2022 - 39 tc, Kuba 💔💔💔CC
    'Skoro masz złamane serce, to znaczy, że się starałaś...'
    ____________________________________________
    🥊🌈 - walczymy 🤍
    8 cs
    27.04 - ⏸️beta 165, 70 mlU/ml !!!BŁĄD LABO!!!
    29.04 - beta 38,42 mlU/ml prog 34,090 ng/ml
    02.05 - beta 208,61 mIU/ml. ⬆️ 210, 5%
    09.05 - 5t3d - pęcherzyk 0,82 ⚪
    23.05 - 7t2d - 💓 1,06cm
    06.06 - 9t2d - 2,57cm 🦋
    ✨I PRENATALNE✨ 29.06 - 12t5d-6,43cm 🍭, 🌸
    ✨POŁÓWKOWE✨ 17.08 -19t5d-292g Kruszynki 🌺
    ✨III PRENATRALNE✨ 28.10 - 29t5d-1400g Myszuni 🐨
    15.12 - kierunek szpital 🏥
    20.12 - CC, Alicja z Krainy Marzeń 🌷🤍 2900g, 54 cm

    age.png
  • MamaEryka Przyjaciółka
    Postów: 66 46

    Wysłany: 30 listopada 2023, 09:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W te święta poraz pierwszy będę myślęć o wszystkich mamach które straciły swoje słoneczka. Nigdy nie pomyślałam, że sama znajdę się w tej grupie... Tak jak piszecie dla nas wszystkich będzie to ciężki czas bo u każdej miało być inaczej. W dodatku jak tu świętować narodziny? Skoro u nas były pogrzeby?
    Po ostatniej wizycie z psycholog uświadomiłam sobie, że można czuć więcej rzeczy niż sam smutek. W uczuciach nie musi być wszystko czarno- białe. Mogę czuć smutek ale też nadzieję. Pomieszczę więcej uczuć niż jedno. Bałam się, że utracę tą świąteczną radość ale psycholog powiedział, że wcale tak nie musi być.
    Chociaż u mnie 2 grudnia miną dopiero 2 miesiące to wierzę, że kiedyś będzie lepiej. Będą gorsze dni ale też lepsze...

    Odnośnie teściów to nie mam do nich pretensji. Jestem trochę zła ale moje życie się tak przewartościowało, że nie trzymam w sobie urazy. Nie potrafili się zachować- trudno. Mąż mi powiedział, że po ostatnim spotkaniu teściowa o mnie pytała. Mąż powiedział, że powolutku do przodu- a ona, że się martwi o mnie bo nigdy nie widziała mnie takiej smutnej. Nie są złymi ludźmi. Poprostu nie potrafią...

    Ayayanee mam nadzieję, że dla Ciebie to będą najszcześliwsze święta! Tego Ci życzę ❤️ i mocno trzymam kciuki!
    Powiem Wam, że sama chciałabym już kogoś nosić pod sercem... i mam nadzieję, że każda tego doczeka...

    KA lubi tę wiadomość

‹‹ 622 623 624 625 626 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ