Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Męska płodność - jakie składniki naprawdę warto suplementować w czasie starań o dziecko?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie Starania po poronieniu 2025
Odpowiedz

Starania po poronieniu 2025

Oceń ten wątek:
  • Arisia Ekspertka
    Postów: 186 126

    Wysłany: 8 listopada 2025, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jusia92 wrote:
    Dzięki dziewczyny, te słowa są naprawdę podbudowujące! ❤️
    Ja w sumie co miesiąc mówię, że chcę odpuścić i wyluzować, ale mimo wszystko gdzieś tam człowiek pilnuje, kontroluje. My wszystkie mamy tu ogromne pragnienie zostania mamą i chyba takie 100% wyluzowanie jest niemożliwe. Ale wierzę, że każda z nas w końcu dozna tej radości ponownie 🙂 trzymam mocno kciuki za kolejne testujące. Naprawdę potrzebujemy jak najwięcej dobrych wieści i rozsiania tego cudownego 🦠 🌈🤞🏻

    Przytulam Cię, czuje dużo wątków, które nas łączą. Nawet ostatnio czytałam o tym, jak wyglądał Twój pobyt w szpitalu, myśli o łyżeczkowaniu i nie zdążyłam odpisać, bo akurat mam nawał pracy pod koniec roku, ale u mnie było podobnie i myśli są podobne. Przykro mi, że ta biel znów się pojawia, bo wiem, jakie człowiek ma nadzieje. Ja to rozumiem, że nie da się wyłączyć myślenia, chęci i zamartwiania. Mnie to tak irytuje, że ludzie myślą, że na pstryk jesteśmy w stanie wyluzować. A płacz też rozumiem, ja w tym tygodniu też dużo płakałam, bo uświadomiłam sobie jak w pół roku moje życie wywróciło się do góry nogami. Kiedyś byłam radosna, dobrze nastawiona do starań, a teraz każdy dzień jest dla mnie bardzo trudny. Wiem, że jest Ci ciężko myśleć z optymizmem, ale ja wierzę, że kolejny cykl to kolejna szansa i w końcu to życie przestanie Cię tak doświadczać. Naprawdę tego życzę.

    Jusia92 lubi tę wiadomość

    👩‍❤️‍👨 92
    Starania o pierwsze maleństwo od 03.2025 👶
    05.2025 ⏸️
    07.2025 💔👼 poronienie zatrzymane (10tc/8tc)
  • Arisia Ekspertka
    Postów: 186 126

    Wysłany: 8 listopada 2025, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziś też się poplakalam, bo w tym cyklu jakoś wolno rozkręca mi się temperatura, zawsze od razu po dniu owulacji wybijało mi 36,8-37, a tym razem 36,59 następnie podbiła się temperatura ale max do 36,87 i dziś mi znów spadła na 36,66. Do @ jeszcze tydzień, ale już mam przeczucie, że cykl stracony. To nasz 4 cykl od poronienia i 3 cykl starań. Wszędzie wyświetlają mi się już rodzinne sesje, taką planowaliśmy zrobić z brzuszkiem, bo miałam rodzić w lutym. Jest ciężko, a boję się że będzie jeszcze gorzej w święta i w okolicy porodu. Jutro wyjeżdżamy na 3 dni w góry, może trochę mniej będę myśleć bo będą spacery, zmiana otoczenia.

    👩‍❤️‍👨 92
    Starania o pierwsze maleństwo od 03.2025 👶
    05.2025 ⏸️
    07.2025 💔👼 poronienie zatrzymane (10tc/8tc)
  • Arisia Ekspertka
    Postów: 186 126

    Wysłany: 8 listopada 2025, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Megmery wrote:
    Hej! Zbieram się już ponad tydzień, żeby dodać wreszcie post na forum (a różne wątki śledzę już troszkę dłużej). Nie za bardzo chcę teraz dołączać do wątków miesięcznych, bo dużo wskazuje na to, że na 2-3 cykle odpuszczę starania (ale zobaczymy jeszcze co powie lekarz).

    Czemu ten wątek? Zaczęliśmy się z mężem starać o pierwsze dziecko w lutym tego roku... i od razu dwie kreski. Niestety radość trwała jakieś 10 dni, a ciąża okazała się być ciążą biochemiczną. Odczekaliśmy jeden cykl i wznowiliśmy starania. Nie powiem, dużo mnie to kosztowało psychicznie, ja się do tej pierwszej ciąży przygotowywałam ok pół roku i raczej byłam nastawiona na to, że starania potrwają parę miesięcy, niż na to, że zajdę od razu w ciążę i od razu ją stracę. Ale zaufałam statystyce. Starania o drugą ciążę trwały już dłużej (podejrzewam, że jednak u mnie zadziałał czynnik stresowy, z drugiej strony mam 33 lata, więc też trudno oczekiwać, że za każdym razem będę zachodzić w ciążę). Ten czas oczekiwania na 2 kreski poświęciłam też na zrobienie części badań. Wyszła mi lekka insulinooporność, przy idealnym cukrze, z pakietu termofili tylko MTHFR, minimalna niedoczynność tarczycy (ale bez Hashimoto, na obrazie usg tarczycy wszystko ok). Insulinę unormowałam, we wrześniu miałam wynik 7,8. Tarczyca na małych dawkach eutyroxu idealne parametry. Poziomy witamin też podciągnęłam do góry. Ogólnie uznałam, że pewnie tych drobnych czynników się zebrało za dużo i następnym razem będzie ok. Nie było.

    W październiku znowu 2 kreski na teście, lekarz (nowy, prywatny, u niego pewnie zostanę) przepisał mi od razu progesteron. Ale beta ledwo rosła, a po paru dniach już zaczęła spadać. W ten sposób 9 miesięcy od rozpoczęcia starań jestem po dwóch ciążach biochemicznych i w trakcie rozszerzania diagnostyki.

    W zeszłym tygodniu się dowiedziałam, że mam KIR AA, HLA-C c1c2 i mąż też C1C2. Z tego co czytałam to już może być powód niepowodzeń, ale będziemy chcieli sprawdzić jak najwięcej rzeczy. Na ten moment chyba chciałabym wrócić do starań w styczniu (jeśli będzie jakiś plan działania), bo w grudniu lecimy do Rzymu, bilety kupiliśmy po pierwszym poronieniu, z myślą, ze jak będę w ciąży, to odwołamy wszystko. Teraz już do tego momentu zostało tak mało czasu, że chyba nawet jeśli, będziemy mieli jakiś plan już zaraz, to wolałabym poczekać i cieszyć się tym wyjazdem w pełni (także dobrze się wpisuje w wątek podróżniczy, trzymam kciuki za wszystkie te z was, które też planują grudniowe wyjazdy ;))

    Co do tematu owulacji po poronieniu, u mnie cykle od razu wróciły do normy. Pierwsze 3 po 1. cb były odrobinę dłuższe (33 dni zamiast 30), ta pierwsza owulacja była dość wyraźna też. Teraz jestem tuż po 1. owulacji po 2. cb i ta z kolei była taka łagodna, trochę teraz czuję jajnik, no i temperatura wskazuje, że była owu. Zastanawiam się czy z ciekawości nie sprawdzić progestoronu za parę dni, ale nie wiem czy jest sens.

    Widziałam, że rozmawiałyście tez o tym kiedy wznawiać starania. Jak się orientowałam, to jednak ci lekarze, którzy wydają się mieć świeższą wiedzę, zalecają nie czekać za długo i wznawiać wtedy, kiedy ginekologicznie organizm jest gotowy. Z moich obserwacji wynika, że też jak się za długo czeka, to trudniej się zebrać psychicznie, także wydaje mi się, że szybki powrót do starań ma sens. Z drugiej strony, jeśli ktoś nie jest gotowy psychicznie, to może faktycznie lepiej się wstrzymać. Dużo zależy od etapu, na którym była strata. Ja też wiem, ze po pierwszej miałam ogromne ciśnienie na to, żeby od razu być w ciąży, a teraz już chciałabym żeby lekarz wymyślił jakiś mądry plan, mogę chwilę poczekać na to.

    Przykro mi, że dołączasz i że już 2 takie trudne doświadczenia za Tobą :( ale bardzo mądrze wszystko opisałaś, mam nadzieję, że znajdziesz ten idealny dla Was plan i uda się zajść w zdrową, bezproblemową ciążę.

    Megmery lubi tę wiadomość

    👩‍❤️‍👨 92
    Starania o pierwsze maleństwo od 03.2025 👶
    05.2025 ⏸️
    07.2025 💔👼 poronienie zatrzymane (10tc/8tc)
  • Jusia92 Ekspertka
    Postów: 237 331

    Wysłany: 8 listopada 2025, 14:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Arisia! ❤️ mam nadzieję, że Twój cykl Cię pozytywnie zaskoczy tym razem i jednak @ nie przyjdzie! 🤞🏻 kiedy testujesz? Żebym widziała kiedy mocniej zacisnąć kciuki 🙂

    👩‍❤️‍👨 ‘92 & ‘89

    06/25 - 💔 poronienie zatrzymane (12tc/9tc)

    🔸 G20210A hetero
    🔸 MTHFR C677T hetero
    🔸 PAI-1 4G/4G homo
  • Arisia Ekspertka
    Postów: 186 126

    Wysłany: 8 listopada 2025, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jusia92 wrote:
    Dzięki Arisia! ❤️ mam nadzieję, że Twój cykl Cię pozytywnie zaskoczy tym razem i jednak @ nie przyjdzie! 🤞🏻 kiedy testujesz? Żebym widziała kiedy mocniej zacisnąć kciuki 🙂

    Moje temperatury mało ciążowe, więc nie nastawiam się. Okres powinien przyjść 17.11, więc planuje testować w najbliższy weekend. Po ostatnich rozczarowaniach mówiłam sobie, że zrobię test w dacie @, ale pewnie też zareaguje płaczem, więc nie chcę iść uplakana do pracy, stąd planuje test 15.11, bo pewnie nie wytrzymam do 16.11.

    👩‍❤️‍👨 92
    Starania o pierwsze maleństwo od 03.2025 👶
    05.2025 ⏸️
    07.2025 💔👼 poronienie zatrzymane (10tc/8tc)
  • nadzieja09 Przyjaciółka
    Postów: 128 33

    Wysłany: 8 listopada 2025, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Megmery wrote:
    Hej! Zbieram się już ponad tydzień, żeby dodać wreszcie post na forum (a różne wątki śledzę już troszkę dłużej). Nie za bardzo chcę teraz dołączać do wątków miesięcznych, bo dużo wskazuje na to, że na 2-3 cykle odpuszczę starania (ale zobaczymy jeszcze co powie lekarz).

    Czemu ten wątek? Zaczęliśmy się z mężem starać o pierwsze dziecko w lutym tego roku... i od razu dwie kreski. Niestety radość trwała jakieś 10 dni, a ciąża okazała się być ciążą biochemiczną. Odczekaliśmy jeden cykl i wznowiliśmy starania. Nie powiem, dużo mnie to kosztowało psychicznie, ja się do tej pierwszej ciąży przygotowywałam ok pół roku i raczej byłam nastawiona na to, że starania potrwają parę miesięcy, niż na to, że zajdę od razu w ciążę i od razu ją stracę. Ale zaufałam statystyce. Starania o drugą ciążę trwały już dłużej (podejrzewam, że jednak u mnie zadziałał czynnik stresowy, z drugiej strony mam 33 lata, więc też trudno oczekiwać, że za każdym razem będę zachodzić w ciążę). Ten czas oczekiwania na 2 kreski poświęciłam też na zrobienie części badań. Wyszła mi lekka insulinooporność, przy idealnym cukrze, z pakietu termofili tylko MTHFR, minimalna niedoczynność tarczycy (ale bez Hashimoto, na obrazie usg tarczycy wszystko ok). Insulinę unormowałam, we wrześniu miałam wynik 7,8. Tarczyca na małych dawkach eutyroxu idealne parametry. Poziomy witamin też podciągnęłam do góry. Ogólnie uznałam, że pewnie tych drobnych czynników się zebrało za dużo i następnym razem będzie ok. Nie było.

    W październiku znowu 2 kreski na teście, lekarz (nowy, prywatny, u niego pewnie zostanę) przepisał mi od razu progesteron. Ale beta ledwo rosła, a po paru dniach już zaczęła spadać. W ten sposób 9 miesięcy od rozpoczęcia starań jestem po dwóch ciążach biochemicznych i w trakcie rozszerzania diagnostyki.

    W zeszłym tygodniu się dowiedziałam, że mam KIR AA, HLA-C c1c2 i mąż też C1C2. Z tego co czytałam to już może być powód niepowodzeń, ale będziemy chcieli sprawdzić jak najwięcej rzeczy. Na ten moment chyba chciałabym wrócić do starań w styczniu (jeśli będzie jakiś plan działania), bo w grudniu lecimy do Rzymu, bilety kupiliśmy po pierwszym poronieniu, z myślą, ze jak będę w ciąży, to odwołamy wszystko. Teraz już do tego momentu zostało tak mało czasu, że chyba nawet jeśli, będziemy mieli jakiś plan już zaraz, to wolałabym poczekać i cieszyć się tym wyjazdem w pełni (także dobrze się wpisuje w wątek podróżniczy, trzymam kciuki za wszystkie te z was, które też planują grudniowe wyjazdy ;))

    Co do tematu owulacji po poronieniu, u mnie cykle od razu wróciły do normy. Pierwsze 3 po 1. cb były odrobinę dłuższe (33 dni zamiast 30), ta pierwsza owulacja była dość wyraźna też. Teraz jestem tuż po 1. owulacji po 2. cb i ta z kolei była taka łagodna, trochę teraz czuję jajnik, no i temperatura wskazuje, że była owu. Zastanawiam się czy z ciekawości nie sprawdzić progestoronu za parę dni, ale nie wiem czy jest sens.

    Widziałam, że rozmawiałyście tez o tym kiedy wznawiać starania. Jak się orientowałam, to jednak ci lekarze, którzy wydają się mieć świeższą wiedzę, zalecają nie czekać za długo i wznawiać wtedy, kiedy ginekologicznie organizm jest gotowy. Z moich obserwacji wynika, że też jak się za długo czeka, to trudniej się zebrać psychicznie, także wydaje mi się, że szybki powrót do starań ma sens. Z drugiej strony, jeśli ktoś nie jest gotowy psychicznie, to może faktycznie lepiej się wstrzymać. Dużo zależy od etapu, na którym była strata. Ja też wiem, ze po pierwszej miałam ogromne ciśnienie na to, żeby od razu być w ciąży, a teraz już chciałabym żeby lekarz wymyślił jakiś mądry plan, mogę chwilę poczekać na to.

    Hej, strasznie mi przykro 😢 ja jestem też po 4 ciążach biochemicznych i mój lekarz mówi że po tych ciążach wcale nie trzeba czekać. Organizm szybko się regeneruje. No chyba że potrzebujesz tego żeby się zregenerować psychicznie to oczywiście wtedy warto

    Ze swojej strony to obserwuje takiego lekarza Michała Strusa (on się zajmuje parami z nawracającymi poronieniami) na instagramie i on miał live o ciążach biochemicznych i spisałam sobie jakie według niego mogą być przyczyny ciąż biochemicznych:

    1. Sprawdzić Grubość endometrium(w okolicach owu powinno mieć chociaż 8mm). Cienkie endometrium jest często związane z niedoborem estrogenów lub stanem zapalnym, a niedobór estrogenów jest związany często z: niedoczynnością tarczycy, wysoka prolaktyna, insulinoopornosc
    2. Pcos - sprawdzić hormony nadnerczowe i androgenowe
    3. Problemy hormonalne: sprawdzić hormony w 3-5 dzień cyklu wszystkie hormon(LH, FSH, testosteron, androstendion, estradiol, dhea-s, shbg), a dodatkowo 7 dni po owu progesteron i estradiol
    4. Stan endometrium - polipy, mięśniaki, zapalenie endometrium (tutaj albo sama biopsja endometrium albo razem z histeroskopia)
    5. Infekcje- wymazy z szyjki macicy-tlenowe, beztlenowe, grzyby oraz wymaz urogenitalny, z pochwy- tlenowe, beztlenowe,grzyby, można też zrobić posiewy z cewki moczowej, kalu i moczu bakteryjne/grzybicze
    6. Wrodzone i nabyte trombofilie (zespół antyfosfolipidowy i badanie genów pod kątem trombofilii)
    7. Partner: seminogram, posiewy nasienia bakteryjne, grzybicze, test fragmentacji DNA, test maar

    Może ta lista Ci coś pomoże. On akurat nie mówił tu o kwestiach immunologicznych, bo mówił że w jego praktyce pary zawsze mają problem gdzieś bliżej niż w immunologii.

    Ja jestem teraz na etapie, że większość badań już mam zrobionych. Brakuje mi posiewów i właśnie robiłam je w tym tygodniu z mężem (bo czuję że tam coś może nam wyjść i że zarażamy się na wzajem jakaś bakteria, a nigdy też z szyjki posiewów nie robiłam), ponawiałam też biopsję bo mi wyszedł w sierpniu stan zapalny, zamierzam też jeśli będą czyste posiewy zrobić histeroskopie jakoś na grudnia/stycznia. Ale ja też jednocześnie zapisałam się do immunologa, bo stwierdziłam że nic nie zaszkodzi, a może pomóc, a już też nie chcę przeciągać tej diagnostyki i chcę zrobić wszystko, żeby następna ciąża się udała…

    Mam nadzieję że coś pomoge i trzymam kciuki żebyście znaleźli przyczynę i żeby urodziło wam się dzieciątko 🤞🤞🤞

    Daisy1, Megmery lubią tę wiadomość

    Starania od 09.2024
    12.2024 👼🏼 6+1
    04.2025,05.2025,10.2025 👼🏼 👼🏼 👼🏼3x biochem

    💁‍♀️28l, 🤵‍♂️32l
    ✅hormony, niedobory, badania podstawowe, helicobacter, tarczyca, glukoza, insulina, Homocysteina, posiewy, panel urogenitalny, ANA, trombofilie wrodzone, białko c, białko s, antytrombina, antykoagulant tocznia, przeciwciala p. Kardiolipinie, celiakia, cd56

    ⛔️cd138 10/10HPF, KIR Bx (jeden implantacyjny)+hla-c c2c2, dodatnie przeciwciała igM p. Beta-2-glikoproteinie, AMH=1.28?, pasożyt

    02.26 wyleczenie stanu zapalnego endometrium, praca z dietetykiem nad jelitami i pasożytem
    03.26 starania ➡️ euthyrox, acard 75/150, utrogestan, heparyna, accofil
  • Laurelli Autorytet
    Postów: 466 427

    Wysłany: 8 listopada 2025, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ninia wrote:
    Co do TSH ja badałam 2,5 tygodnia po terminacji razem z FT4 i anty-TPO. U mnie taka sytuacja, że przed ciążą bez leków TSH 1.6, w ciąży TSH wystrzeliło z uwagi na za małą tarczycę i w 6 tygodniu miałam prawie 4, dostałam wpierw Euthyrox 25, który potem zwiększono do 75.
    Dzień przed terminacją przy euthyrox 75 TSH miałam 1.8.
    Teraz jak badałam TSH 0.4 i zmniejszyli mi euthyrox z 75 na 25. Trochę się boję, że za bardzo gwałtowna zmiana ale lekarz uważa, że ja miałam typowo z powodu ciąży problem i bez płodu już moja tarczyca powinna sobie radzić bo wszystkie inne badania tarczycy nie wskazywały na początek innych chorób.
    W przyszły piątek zbadam ponownie TSH a w niedzielę mam USG tarczycy.

    Nom ja ogólnie choruje na niedoczynność więc chce też sprawdzić jak wygląda teraz bo miałam badania, maj/wrzesien/pazdz w ciąży i teraz zrobię z ciekawości .

    Megmery przykro mi że do Nas tu dołączyłaś:(
    ale sam wątek daje dużo wsparcia🫶 i widzą kobietek które tu są jest nieoceniona. ✨

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 listopada 2025, 22:04

    Cień, Megmery lubią tę wiadomość

    💃🏻 34l.
    Niedoczynność tarczycy -leczona
    Pai1 4G/4G homo - menda która jest winowajcą 💔??!

    🧔🏻‍♂️ 38 l. - mężuś ogólnie zdrowy ale narazie nie badany tylko kariotyp-OK

    First baby 🍬
    💔
    X.25
    9/7tydz.

    🕊️ Poronienie zabiera marzenie, ale nie zabiera prawa do nadziei…

    •Życie i ciąża za granica 🌍

    preg.png
  • Megmery Koleżanka
    Postów: 54 37

    Wysłany: 8 listopada 2025, 23:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nadzieja09 wrote:
    Hej, strasznie mi przykro 😢 ja jestem też po 4 ciążach biochemicznych i mój lekarz mówi że po tych ciążach wcale nie trzeba czekać. Organizm szybko się regeneruje. No chyba że potrzebujesz tego żeby się zregenerować psychicznie to oczywiście wtedy warto

    Ze swojej strony to obserwuje takiego lekarza Michała Strusa (on się zajmuje parami z nawracającymi poronieniami) na instagramie i on miał live o ciążach biochemicznych i spisałam sobie jakie według niego mogą być przyczyny ciąż biochemicznych:

    1. Sprawdzić Grubość endometrium(w okolicach owu powinno mieć chociaż 8mm). Cienkie endometrium jest często związane z niedoborem estrogenów lub stanem zapalnym, a niedobór estrogenów jest związany często z: niedoczynnością tarczycy, wysoka prolaktyna, insulinoopornosc
    2. Pcos - sprawdzić hormony nadnerczowe i androgenowe
    3. Problemy hormonalne: sprawdzić hormony w 3-5 dzień cyklu wszystkie hormon(LH, FSH, testosteron, androstendion, estradiol, dhea-s, shbg), a dodatkowo 7 dni po owu progesteron i estradiol
    4. Stan endometrium - polipy, mięśniaki, zapalenie endometrium (tutaj albo sama biopsja endometrium albo razem z histeroskopia)
    5. Infekcje- wymazy z szyjki macicy-tlenowe, beztlenowe, grzyby oraz wymaz urogenitalny, z pochwy- tlenowe, beztlenowe,grzyby, można też zrobić posiewy z cewki moczowej, kalu i moczu bakteryjne/grzybicze
    6. Wrodzone i nabyte trombofilie (zespół antyfosfolipidowy i badanie genów pod kątem trombofilii)
    7. Partner: seminogram, posiewy nasienia bakteryjne, grzybicze, test fragmentacji DNA, test maar

    Może ta lista Ci coś pomoże. On akurat nie mówił tu o kwestiach immunologicznych, bo mówił że w jego praktyce pary zawsze mają problem gdzieś bliżej niż w immunologii.

    Ja jestem teraz na etapie, że większość badań już mam zrobionych. Brakuje mi posiewów i właśnie robiłam je w tym tygodniu z mężem (bo czuję że tam coś może nam wyjść i że zarażamy się na wzajem jakaś bakteria, a nigdy też z szyjki posiewów nie robiłam), ponawiałam też biopsję bo mi wyszedł w sierpniu stan zapalny, zamierzam też jeśli będą czyste posiewy zrobić histeroskopie jakoś na grudnia/stycznia. Ale ja też jednocześnie zapisałam się do immunologa, bo stwierdziłam że nic nie zaszkodzi, a może pomóc, a już też nie chcę przeciągać tej diagnostyki i chcę zrobić wszystko, żeby następna ciąża się udała…

    Mam nadzieję że coś pomoge i trzymam kciuki żebyście znaleźli przyczynę i żeby urodziło wam się dzieciątko 🤞🤞🤞

    Dzięki za taką długa odpowiedź. Śledziłam trochę twoje wpisy, jak szukałam ludzi z powtarzającymi się ciążami biochemicznymi. Bardzo mi przykro, że doświadczyłaś tylu strat.

    U mnie przerwa wynika z tego, że nie bardzo wierzę, że bez leków/ wsparcia kolejna ciąża się po prostu uda. Z tego co rozumiem z tych kirów, to mając kir AA muszę trafić na zarodek który będzie miał HLA c1c1, a reszta będzie potrzebowała jakiś leków, które oszukają organizm, żeby nie odrzucał zarodka. Pytanie czy nie mamy właśnie czegoś jeszcze i te przyczyny się nakładają. Super, że wypisałaś rzeczy z tego liva! :D też chciałam go obejrzeć, ale się koniec końców nie udało. Częśc z tych rzeczy już mam wykluczonych lub zaopiekowanych po pierwszej cb. Badania nasienia, fragmentacje dna, będziemy robić za tydzień, tu akurat bardzo się martwię, co wyjdzie, bo wiem, że różnie bywa… Będę też chciała pogadać z lekarzem o diagnostyce infekcji i ewentualnego stanu zapalnego endometrium. Jeszcze tydzień do wizyty i mam nadzieję, że część pytań znajdzie swoje odpowiedzi ;)

    Ze swojej strony bardzo polecam to badanie kirów, ja robiłam ze strony testdna. Wiem, że to szersza diagnostyka, ale to się już nie zmienia, już po tym badaniu zawsze jest wiadomo, czy ma się mniej czy bardziej sprzyjającą wiariację. Można zrobić tylko kiry, a dopiero jeśli wyjdzie AA, dorobić to HLA-C u partnera. Ja zrobiłam wszystko od razu, bo nie lubię czekać ;)

    Mam nadzieję, że twoja diagnostyka też będzie szybka i znajdziecie rozwiązanie, co zrobić, żeby cieszyć się zdrowym dzieckiem 💕

    02.25 cb💔 1cs
    10.25 cb💔 6cs

    🆗regularna owulacja, poziomy witamin i minerałów, homocysteina, kortyzol, nadnercza, hormony, tarczyca, ferrytyna, krzywa cukrowa, wykluczona celiakia, wykluczona trombofilia, AMH 3,47 💕

    🚩insulina, ANA1 1:640 (bez choroby autoimmunologicznej), kir AA, MTHFR

    🔜wyniki biopsji endometrium, kariotypy, konsultacja immunologiczna

    Nadal jestem dobrej myśli ✨
  • nadzieja09 Przyjaciółka
    Postów: 128 33

    Wysłany: 9 listopada 2025, 00:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Megmery wrote:
    Dzięki za taką długa odpowiedź. Śledziłam trochę twoje wpisy, jak szukałam ludzi z powtarzającymi się ciążami biochemicznymi. Bardzo mi przykro, że doświadczyłaś tylu strat.

    U mnie przerwa wynika z tego, że nie bardzo wierzę, że bez leków/ wsparcia kolejna ciąża się po prostu uda. Z tego co rozumiem z tych kirów, to mając kir AA muszę trafić na zarodek który będzie miał HLA c1c1, a reszta będzie potrzebowała jakiś leków, które oszukają organizm, żeby nie odrzucał zarodka. Pytanie czy nie mamy właśnie czegoś jeszcze i te przyczyny się nakładają. Super, że wypisałaś rzeczy z tego liva! :D też chciałam go obejrzeć, ale się koniec końców nie udało. Częśc z tych rzeczy już mam wykluczonych lub zaopiekowanych po pierwszej cb. Badania nasienia, fragmentacje dna, będziemy robić za tydzień, tu akurat bardzo się martwię, co wyjdzie, bo wiem, że różnie bywa… Będę też chciała pogadać z lekarzem o diagnostyce infekcji i ewentualnego stanu zapalnego endometrium. Jeszcze tydzień do wizyty i mam nadzieję, że część pytań znajdzie swoje odpowiedzi ;)

    Ze swojej strony bardzo polecam to badanie kirów, ja robiłam ze strony testdna. Wiem, że to szersza diagnostyka, ale to się już nie zmienia, już po tym badaniu zawsze jest wiadomo, czy ma się mniej czy bardziej sprzyjającą wiariację. Można zrobić tylko kiry, a dopiero jeśli wyjdzie AA, dorobić to HLA-C u partnera. Ja zrobiłam wszystko od razu, bo nie lubię czekać ;)

    Mam nadzieję, że twoja diagnostyka też będzie szybka i znajdziecie rozwiązanie, co zrobić, żeby cieszyć się zdrowym dzieckiem 💕

    Ja teoretycznie jestem już po leczeniu zapalenia Endo i nawet włączyłam sobie heparynę od pozytywnego testu, także jakieś leki już miałam włączone, ale niestety wychodzi na to że dalej musimy szukać przyczyny 😢

    Właśnie czekam na wynik z badania kirów. Powinien być za około 2 tyg 🤞🤞

    My też wlansie za tydzień będziemy powtarzać badanie nasienia i robić pierwszy raz fragmentację DNA, więc też trochę się obawiamy 🥺🥺 ale ostatnio mój mąż miał w badaniu nasienia morfologię 1%, gdzie podobno mówi się że przy takiej morfologii szansa na ciążę w danym cyklu to jakieś 5%, a u nas udaje się niemal od razu za każdym razem… też zastanawiam się trochę nad tym badaniem. Bo o ile ilość plemników, ruchliwość itp rozumiem, o tyle jeśli dobrze rozumiem morfologia jest badana na podstawie 100/200 plemników gdzie w nasieniu jest pewnie około 60mln 🤯 także no nie wiem na ile to wiarygodna próbka statystyczna 😁

    Trzymam kciuki za dalszą diagnostykę i dawaj znać co tam wyjdzie 🤞

    Starania od 09.2024
    12.2024 👼🏼 6+1
    04.2025,05.2025,10.2025 👼🏼 👼🏼 👼🏼3x biochem

    💁‍♀️28l, 🤵‍♂️32l
    ✅hormony, niedobory, badania podstawowe, helicobacter, tarczyca, glukoza, insulina, Homocysteina, posiewy, panel urogenitalny, ANA, trombofilie wrodzone, białko c, białko s, antytrombina, antykoagulant tocznia, przeciwciala p. Kardiolipinie, celiakia, cd56

    ⛔️cd138 10/10HPF, KIR Bx (jeden implantacyjny)+hla-c c2c2, dodatnie przeciwciała igM p. Beta-2-glikoproteinie, AMH=1.28?, pasożyt

    02.26 wyleczenie stanu zapalnego endometrium, praca z dietetykiem nad jelitami i pasożytem
    03.26 starania ➡️ euthyrox, acard 75/150, utrogestan, heparyna, accofil
  • Megmery Koleżanka
    Postów: 54 37

    Wysłany: 9 listopada 2025, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może te Kiry będą właśnie brakującym puzzlem? Mam nadzieję, że znajdziecie rozwiązanie.

    Słuchałam takiej rozmowy, z osobą, która zajmuje się badaniami nasienia i ona tam właśnie mówiła, że jeśli ilość plemników jest bardzo duża albo bardzo mała, to morfologia jest nie do końca wiarygodna. I tez, że dużo zależy od danego laboranta, bo niektórzy są bardziej restrykcyjni, a inni mniej - dlatego się rekomenduje, żeby powtarzać badanie w tym samym miejscu.

    ŚWIEŻYNKA97, Ninia, nadzieja09 lubią tę wiadomość

    02.25 cb💔 1cs
    10.25 cb💔 6cs

    🆗regularna owulacja, poziomy witamin i minerałów, homocysteina, kortyzol, nadnercza, hormony, tarczyca, ferrytyna, krzywa cukrowa, wykluczona celiakia, wykluczona trombofilia, AMH 3,47 💕

    🚩insulina, ANA1 1:640 (bez choroby autoimmunologicznej), kir AA, MTHFR

    🔜wyniki biopsji endometrium, kariotypy, konsultacja immunologiczna

    Nadal jestem dobrej myśli ✨
  • Ninia Autorytet
    Postów: 376 318

    Wysłany: 9 listopada 2025, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ciekawe co piszecie o badaniach nasienia. My robiliśmy co prawda tylko badania podstawowe CASA ale też się zdziwiliśmy że mąż ma lepsze wyniki niż z badań 11 lat temu gdy podchodził do invitro. Ja się szykowałam na totalną załamkę bo ma wiek jaki ma a tutaj wynik tylko lekko poniżej normy w zakresie ruchu postępowego. Może laborant trafił na te 200 lepszych sztuk.

    Bardzo zaciekawiło mnie co piszecie o tych KIRach, czy nieprawidłowości w nich są powszechnie? Ja na razie zrobiłam tylko nasze kariotypy bo u mnie wada losowa i wszyscy mówią by nic nie robić ale ja jestem z tych niecierpliwych i się teraz zaczęłam zastanawiać czy chociaż u siebie nie wykluczyć KIR AA bo z tego co Was zrozumiałam to może utrudniać zagnieżdżenie i donoszenie ciąży.
    W sumie zaszłam w 5cs więc dla niektórych zupelnie normalnie ale dla mnie to był dluuuuugi czas, tym bardziej ze wtedy to jeszcze byłam na luzaku a teraz jak już poczułam przez papierek zapach macierzyństwa to mega tego pragnę.

    Megmery lubi tę wiadomość

    👱🏻‍♀️ 91
    Kariotyp ✅
    👦🏻74
    Kariotyp ✅
    7.2025⏸️ 5 cs
    17.10.2025 💔🩷👼 Rita 16tc, triploidia matczyna
    12.2025 start starań o drugą ciążę 🥹

    Suple: NAC 1200 codziennie, INOZYTOL 2000, Pueria Uno, DHA 500, Ubiquinol 200, Wit C 1000, B12 500, Wit D 2000, do owulacji wiesiołek 2000.
  • Megmery Koleżanka
    Postów: 54 37

    Wysłany: 9 listopada 2025, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z kirami to jest tak, że one są bardzo zróżnicowane genetycznie (czyli to jest polimorfizm, nie mutacja genetyczna). Nie wiem czy to dobrze wytłumaczę, ale one się komunikują z czymś co się nazywa HLA-C i mają za zadanie pomagać w dobrej implantacji i zagnieżdżeniu zarodka. Są dwie wersje BX, która jest bardziej zróżnicowana, ale ogólnie uznawana za taką, która lepiej pomaga się zagnieździć zarodkowi i wersja AA, w której jest większe ryzyko, że organizm będzie zarodek atakować. Kir AA ma w Polsce ok. 20-30% osób, więc sporo.

    Nie zawsze powoduje to problemy. Jeśli dobrze rozumiem, jak partner ma wariant tego HLA-C c1c1, to raczej nie ma problemu w ogóle, bo ta wersja się komunikuje dobrze z organizmem matki (zakładamy że tą wersję odziedziczy zarodek). W wersji gdy partner ma C1c2 lub c2c2, to występuje już ryzyko wczesnych poronień. Ale to też nie u wszystkich tych kobiet, bo jak ktoś jest młodszy, to ma większą szanse, że organizm to ominie, tak samo może być tak, że do zaplodnienia dochodzi w trakcie choroby i organizm nie atakuje wtedy zarodka. Z drugiej strony czytałam (zresztą tu na forum), że są dziewczyny, one mając kir AA w ogóle nie mogą zajść w ciążę, bo organizm w ogóle blokuje implantację. Wtedy dostaje się specjalne leki już od owulacji.

    Ja to tak rozumiem, mogłam coś mało precyzyjnie napisać, wiedzę czerpałam z internetu. Jak po wizycie u lekarza będę wiedziała coś więcej, to się chętnie tym podzielę.

    nadzieja09 lubi tę wiadomość

    02.25 cb💔 1cs
    10.25 cb💔 6cs

    🆗regularna owulacja, poziomy witamin i minerałów, homocysteina, kortyzol, nadnercza, hormony, tarczyca, ferrytyna, krzywa cukrowa, wykluczona celiakia, wykluczona trombofilia, AMH 3,47 💕

    🚩insulina, ANA1 1:640 (bez choroby autoimmunologicznej), kir AA, MTHFR

    🔜wyniki biopsji endometrium, kariotypy, konsultacja immunologiczna

    Nadal jestem dobrej myśli ✨
  • Ninia Autorytet
    Postów: 376 318

    Wysłany: 9 listopada 2025, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super, dzięki za info, wytłumaczyłaś bardzo dobrze. Doczytam jeszcze w Internecie ale no ta skala 20-30% to faktycznie dużo.
    Ja mam za 10 dni wizytę w klinice niepłodności (jestem zainteresowana in vitro z badaniem genetycznym zarodków bo się po prostu boję), wtedy podpytam się o te KIRy.

    Megmery lubi tę wiadomość

    👱🏻‍♀️ 91
    Kariotyp ✅
    👦🏻74
    Kariotyp ✅
    7.2025⏸️ 5 cs
    17.10.2025 💔🩷👼 Rita 16tc, triploidia matczyna
    12.2025 start starań o drugą ciążę 🥹

    Suple: NAC 1200 codziennie, INOZYTOL 2000, Pueria Uno, DHA 500, Ubiquinol 200, Wit C 1000, B12 500, Wit D 2000, do owulacji wiesiołek 2000.
  • nadzieja09 Przyjaciółka
    Postów: 128 33

    Wysłany: 9 listopada 2025, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Megmery no właśnie też nam się tak wydaje. Jak piszesz, jeśli plemników jest dużo, dodatkowo ruch mają powyżej normy to ta morfologia wydaje się być trochę niemiarodajnym parametrem, bo ktoś wybiera sobie próbkę 100/200 plemników i sprawdza je pod mikroskopem. Rozumiem jakby wyszło 0% to wtedy jest szansa na to, że tych dobrych plemników rzeczywiście nie ma wcale, ale przy 1% oznacza że jednak dobre się trafiają. Dużo ludzi się załamuje na informacje o 1% dobrych plemników, a my jesteśmy przykładem że ten parametr nie jest do końca miarodajny. U nas do zaplodnienia dochodzi, a chyba z tego co czytałam plemniki o nieprawidłowej budowie raczej nie doprowadzą do zaplodnienia, a nie że będą wywoływać poronienia. My po tym wyniku wprowadziliśmy i tak suplementację pod poprawę, ale jestem bardzo ciekawa czy ona coś pomoże.

    @ninia Z tego co wiem Kiry mogą powodować poronienia do końca implantacji (około 10tyg odstawia się już accofil), więc jeśli ja dobrze to rozumiem, to jeśli sama utrzymałaś ciążę dłużej to chyba nie ma sensu tych KIRow badać. Kiry powodują często wczesne poronienia na etapie właśnie implantacji. Plus kwestie immunologiczne to już bardzo zaawansowane badania. Ja na Twoim miejscu bym poszła w takie bardziej podstawowe badania jeśli czujesz że potrzebujesz to sprawdzić i czy u męża Robiliście może badanie fragmentacji DNA nasienia? Bo wysoka fragmentacja właśnie może prowadzić do poronień z powodu wad losowych. Oczywiście pewnie wszystkich przypadków wad losowych niestety się nie uniknie 😢 ale to badanie by pasowało. Dodatkowo robiłaś może wszystkie takie podstawowe badania? Witamina d, ferrytyna, witamina b12, kwas foliowy, Homocysteina, ewentualnie test obciążenia glukoza i insulina? Plus można zrobić cały pakiet hormonów i panel tarczycowy i na końcu jeszcze można pomyśleć o onkopakiecie plus jod z dobowej zbiórki moczu, bo z tego co się wgłębiam w wiedzę dotycząca starań i poronień (doktoryzuję się już w tym temacie od roku 😅😅) to aby uniknąć wad losowych można tylko „zapobiegać”. Oczywiście nigdy nie ma 100% pewności że nie będzie wady, ale wyrównanie podstaw podobno znacznie zwiększa szanse na to, że dziecko będzie zdrowe. Ja np już wszystkie te wyniki robiłam, robiłam też już wszystkie dotyczące trombofilii, zespołu antyfosfolipidowego, ana itp dlatego już teraz wchodzę powoli w immunologię bo te „podstawy” powoli się kończą

    Starania od 09.2024
    12.2024 👼🏼 6+1
    04.2025,05.2025,10.2025 👼🏼 👼🏼 👼🏼3x biochem

    💁‍♀️28l, 🤵‍♂️32l
    ✅hormony, niedobory, badania podstawowe, helicobacter, tarczyca, glukoza, insulina, Homocysteina, posiewy, panel urogenitalny, ANA, trombofilie wrodzone, białko c, białko s, antytrombina, antykoagulant tocznia, przeciwciala p. Kardiolipinie, celiakia, cd56

    ⛔️cd138 10/10HPF, KIR Bx (jeden implantacyjny)+hla-c c2c2, dodatnie przeciwciała igM p. Beta-2-glikoproteinie, AMH=1.28?, pasożyt

    02.26 wyleczenie stanu zapalnego endometrium, praca z dietetykiem nad jelitami i pasożytem
    03.26 starania ➡️ euthyrox, acard 75/150, utrogestan, heparyna, accofil
  • nadzieja09 Przyjaciółka
    Postów: 128 33

    Wysłany: 9 listopada 2025, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ninia wrote:
    Super, dzięki za info, wytłumaczyłaś bardzo dobrze. Doczytam jeszcze w Internecie ale no ta skala 20-30% to faktycznie dużo.
    Ja mam za 10 dni wizytę w klinice niepłodności (jestem zainteresowana in vitro z badaniem genetycznym zarodków bo się po prostu boję), wtedy podpytam się o te KIRy.
    Jeszcze tylko dodam na swoim przykładzie, że my jak zaczęliśmy się starać o ciążę to nie udawało się przez 3 miesiące i postanowiłam zrobić badania. Wtedy mi wyszło że mam hashimoto i po wprowadzeniu leków jakoś się udało, ale po tej pierwszej stracie zgłosiliśmy się do dietetyczki i wyrównaliśmy wszystkie niedobory witamin, tarczycę itp i później udało się dwa razy z rzędu za pierwszym razem, więc te podstawowe rzeczy wydają się zbyt „podstawowe” ale ja jestem pewna że to nam pomogło, że jednak szybko się w tą ciążę zachodzi

    Starania od 09.2024
    12.2024 👼🏼 6+1
    04.2025,05.2025,10.2025 👼🏼 👼🏼 👼🏼3x biochem

    💁‍♀️28l, 🤵‍♂️32l
    ✅hormony, niedobory, badania podstawowe, helicobacter, tarczyca, glukoza, insulina, Homocysteina, posiewy, panel urogenitalny, ANA, trombofilie wrodzone, białko c, białko s, antytrombina, antykoagulant tocznia, przeciwciala p. Kardiolipinie, celiakia, cd56

    ⛔️cd138 10/10HPF, KIR Bx (jeden implantacyjny)+hla-c c2c2, dodatnie przeciwciała igM p. Beta-2-glikoproteinie, AMH=1.28?, pasożyt

    02.26 wyleczenie stanu zapalnego endometrium, praca z dietetykiem nad jelitami i pasożytem
    03.26 starania ➡️ euthyrox, acard 75/150, utrogestan, heparyna, accofil
  • Ninia Autorytet
    Postów: 376 318

    Wysłany: 9 listopada 2025, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak wszystkie badania z krwi które wymieniłaś już za mną, zarówno w czasie ciąży jak i teraz już po zrobione i z grubsza ok. Wiadomo teraz wyniki trochę gorsze ale też trochę krwi się straciło.. Miałam tylko problem z cukrem na czczo bo 92-93 zarówno przed ciążą, jak i w ciąży i teraz też ale to nawet się na insulinę nie kwalifikowało i dieta zbiłam w ciąży do około 82. Insulinę mam ok więc się mam nie przejmować tylko znów dietę trzymać jakbym była w ciąży, co prawda mam 172 wzrostu i ważę 56-57 kg więc raczej dolne granice normy no ale w ciąży moja naturalna glukoza na czczo jest za wysoka.
    Tak ją utrzymałam ciążę, której nie powinnam utrzymać tak długo z taką wadą więc chcę wierzyć, ze w tym zakresie jest ok.
    U mnie wada była z winy mojej wadliwej komórki jajowej a nie tych plemników. To był dla mnie szczególny szok bo właśnie z mężem byliśmy nastawieni na to, że jak coś to będzie po jego stronie problem więc na razie te plemniki zostawiamy w spokoju bo i tak jak zdecydujemy się na invitro to lekarz tam będzie decydował.
    Ja raczej jestem na etapie wariowania co jeszcze mogę zrobić. Do pierwszego starania został nam około miesiąc i ja bym chciała mieć jakąś moc sprawczą w tym czasie.

    👱🏻‍♀️ 91
    Kariotyp ✅
    👦🏻74
    Kariotyp ✅
    7.2025⏸️ 5 cs
    17.10.2025 💔🩷👼 Rita 16tc, triploidia matczyna
    12.2025 start starań o drugą ciążę 🥹

    Suple: NAC 1200 codziennie, INOZYTOL 2000, Pueria Uno, DHA 500, Ubiquinol 200, Wit C 1000, B12 500, Wit D 2000, do owulacji wiesiołek 2000.
  • Ninia Autorytet
    Postów: 376 318

    Wysłany: 9 listopada 2025, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po prostu bardzo się boję, że teraz zaczniemy się starać i znów coś pójdzie nie tak tylko z innego powodu, którego teraz nie znamy

    👱🏻‍♀️ 91
    Kariotyp ✅
    👦🏻74
    Kariotyp ✅
    7.2025⏸️ 5 cs
    17.10.2025 💔🩷👼 Rita 16tc, triploidia matczyna
    12.2025 start starań o drugą ciążę 🥹

    Suple: NAC 1200 codziennie, INOZYTOL 2000, Pueria Uno, DHA 500, Ubiquinol 200, Wit C 1000, B12 500, Wit D 2000, do owulacji wiesiołek 2000.
  • Agnieszkaaga Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 9 listopada 2025, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Muszę się udzielić pierwszy raz bo już mi się w głowie kotłuje. Od 2 lat staramy się z mężem o dziecko. Na początku kazano czekać nam rok żeby rozpocząć diagnostykę , po roku mogliśmy zgłosić się do kliniki. Mieszkamy za granicą. Klinika nie znalazła żadnych nieprawidłowości mimo że wcześniej na własną rękę znaleźliśmy u męża aglutynacje 3 stopnia. U mnie była lekko podwyższona prolaktyna ale zbadano makro prolaktyne i wyszło że jest ok .miałam badanie niedrożności, rezonans przysadki. Bez zastrzeżeń. Decyzja kliniki to była inseminacja z klomifenem. Nie bardzo rozumiem po co ten klomifen skoro mam swoje regularne owulację. Za pierwszym razem mnie przestymulowali, miałam 5 komórek, za drugim zmniejszono dawkę i miałam 2 komórki, przeprowadzono iui i okazało się że jestem w ciąży. Moja radość nie trwała długo ponieważ w 8 tyg na USG nie widać płodu tylko ciałko żółte które pięknie sobie pracuje . Jestem załamana, kazano mi czekać 10 dni do kolejnego USG bo może jakiś cud się wydarzy choć raczej to wątpliwe. Najgorsze w tym wszystkim są chyba moje objawy ciążowe, które dalej mam. Ja czytałam dużo o objawach itd ale nigdy nie spodziewałam się takiego hardkoru. Wymioty , nudności 24 na dobę przez to brak snu, każdy zapach budzący wymioty, nie mogłam wstać z łóżka. Ciężko mi bo mimo tego że moje ciało nie ma rozwijającego się płodu muszę wytrwac w tych objawach 10 dni nim łaskawie coś z tym zrobią . Jestem załamana , wzięłam wolne w pracy bo nie jestem w stanie fizycznie funkcjonować. Najgorsze jest to że po tym jakie objawy ciąży mnie dotknęły boje się że nie będę chciała zajść w kolejną. To czekanie z martwym małym płodem też mnie dobija. Musiałam się wygadać :(

  • nadzieja09 Przyjaciółka
    Postów: 128 33

    Wysłany: 9 listopada 2025, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ninia wrote:
    Po prostu bardzo się boję, że teraz zaczniemy się starać i znów coś pójdzie nie tak tylko z innego powodu, którego teraz nie znamy
    Wcale się nie dziwię 😢 ja bałam się wrócić do starań tracąc ciążę w 4 tygodniu. Nie jestem w stanie nawet sobie wyobrazić tak później straty. Strasznie Ci współczuję, bo na tym etapie już do człowieka powoli zaczyna dochodzić myśl że to dzieciątko będzie i że wszystko będzie dobrze. Ale mi zawsze w głowie przyświeca myśl, że bardziej niż się boję chcę mieć dziecko i to mi towarzyszy. Kobiety są strasznie silne w tym co przeżywają w trakcie starań. Nawet w trakcie ciąży, ogarnąć swoją głowę i nie mieć negatywnych myśli przez 9 miesięcy to z mojej perspektywy jest jakieś niemożliwe…

    A tak z ciekawości. Czy ta konkretna wada właśnie jest w przypadku nieprawidłowej komórki? Skąd wiecie że to problem był po Twojej stronie a nie męża?

    Starania od 09.2024
    12.2024 👼🏼 6+1
    04.2025,05.2025,10.2025 👼🏼 👼🏼 👼🏼3x biochem

    💁‍♀️28l, 🤵‍♂️32l
    ✅hormony, niedobory, badania podstawowe, helicobacter, tarczyca, glukoza, insulina, Homocysteina, posiewy, panel urogenitalny, ANA, trombofilie wrodzone, białko c, białko s, antytrombina, antykoagulant tocznia, przeciwciala p. Kardiolipinie, celiakia, cd56

    ⛔️cd138 10/10HPF, KIR Bx (jeden implantacyjny)+hla-c c2c2, dodatnie przeciwciała igM p. Beta-2-glikoproteinie, AMH=1.28?, pasożyt

    02.26 wyleczenie stanu zapalnego endometrium, praca z dietetykiem nad jelitami i pasożytem
    03.26 starania ➡️ euthyrox, acard 75/150, utrogestan, heparyna, accofil
  • Ninia Autorytet
    Postów: 376 318

    Wysłany: 9 listopada 2025, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W 14 tygodniu miałam amnio wycelowane konkretnie w podejrzenie tej wady i potwierdziło. Dziecko zamiast 2 łańcuchów DNA miało 3 , w tym dwa moje czyli moja komórka była wadliwa bo się źle podzieliła i zamiast jednego zestawu DNA miała dwa. Wada zupełnie losowa bo ponoć każda kobieta ma pulę takich komórek, pech że po prostu dojrzewa ona wtedy kiedy staramy się o bobasa i dochodzi do zapłodnienia.. Niestety powoduje to śmiertelną wadę płodu. Ja mam to szczęście, że wiem co było przyczyną nieudanej ciąży ale też to powoduje mega strach, że jak miałam jedną taką komórkę to czy jest ich więcej?
    Jak czytam historie na tym forum to czasami mi się wydaje że urodzenie zdrowego dziecka to science fiction ale potem się otrząsam, ze jednak jakoś te dzieci się rodzą i trzeba próbować.

    👱🏻‍♀️ 91
    Kariotyp ✅
    👦🏻74
    Kariotyp ✅
    7.2025⏸️ 5 cs
    17.10.2025 💔🩷👼 Rita 16tc, triploidia matczyna
    12.2025 start starań o drugą ciążę 🥹

    Suple: NAC 1200 codziennie, INOZYTOL 2000, Pueria Uno, DHA 500, Ubiquinol 200, Wit C 1000, B12 500, Wit D 2000, do owulacji wiesiołek 2000.
‹‹ 232 233 234 235 236 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Planujesz ciążę? Sprawdź, jaką rolę w organizmie odgrywa koenzym Q10

Przygotowania do ciąży to ogromne wyzwanie dla organizmu – na poziomie komórkowym zachodzą procesy wymagające dużych nakładów energii. Coraz więcej badań pokazuje, że koenzym Q10 może wspierać jakość komórek jajowych i plemników, dostarczając mitochondriom potrzebnego paliwa. Choć nie zastąpi kwasu foliowego ani terapii hormonalnej, może stać się cennym uzupełnieniem w staraniach o dziecko.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak zadbać o spokój i relaks w czasie ciąży. Praktyczne porady dla przyszłych mam.

Bycie matką to jedno z najważniejszych i najwspanialszych przeżyć, jakie doświadcza każda kobieta, która rodzi dziecko. Przyjemne i sielskie chwile spędzone z pociechą poprzedza czas nie zawsze spokojnego oczekiwania na poród. W czasie ciąży często jesteśmy tak samo szczęśliwe, jak i zestresowane, a to sprawia, że warto pomyśleć o sobie w kontekście relaksu i odpoczynku. W jaki sposób uprzyjemnić sobie czas oczekiwania na dziecko? Czy ciążowe dolegliwości można jakoś zminimalizować i poddać się domowemu SPA? Oczywiście, że tak. Za chwilę podpowiemy Ci, jak to zrobić skutecznie i bez wielkich przygotowań!

CZYTAJ WIĘCEJ