SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie W oczekiwaniu na poronienie
Odpowiedz

W oczekiwaniu na poronienie

Oceń ten wątek:
  • Kakali12 Autorytet
    Postów: 514 626

    Wysłany: 28 grudnia 2024, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mariegold_ wrote:
    Mam 38 lat, jedno dziecko, potem niepłodność wtórna- leczę się, w planach było ivf, ale zaszłam naturalnie nagle. Rok temu poroniłam, po poronieniu długo dochodziłam do siebie, no i teraz, jak już myślałam, że wszystko będzie dobrze, znów poronienie. Gdybym była młodsza to inaczej bym do tego podchodziła, niestety zaczyna do mnie docierać, że czas mi się kończy, a te kolejne poronienia dodatkowo obciążają organizm i psychikę. Czekamy na wyniki badań bo chcieliśmy poznać przyczynę, jeśli wina leży po stronie genetyki, to pewnie będzie łatwiej (my pod tym kątem jesteśmy przebadani), ale jeśli powód jest inny to wiem, że będę się zadręczać.
    No ja mam 39 lat, i też niepłodność wtórna, więc podobie. Jedno jest pewne mamy dla kogo żyć. Miesiąc temu myślałam że już nie dam rady więcej ale po rozmowie z genetykiem lekarzem mężem i synem który przeżył to strasznie a on nie chce być sam. Wiec niepoddaje się, muszę jeszcze miesiąc odczekać i zaczynam ponowną próbę, chociaż wiem że najpierw zrobią histeroskopie czy nie ma polipa a potem do działania. Więc nie poddawaj się i działaj.

    02.2011- Angelius, PJ
    01.2012- zdrowy syn-2980g👶
    07.2017- cn. 7tc💔
    10.2023- powrót Angelius
    01.2024- laparohistereskopia
    03.2024- IUI❌️
    06.2024-Start IVF, Stymulacja
    27.06- punkcja, pobrano 7 🥚, 5 doba, ❄️❄️❄️ 3AA, 3BB,2AB
    24.08- Transfer 3AA
    9dpt - 208, 12dpt-718 19 dpt-8350
    30 dpt- jest ❤️
    04.11- I prenat, 12t+5d, 😭😭😭, uogólniony obrzęk
    05.11- amniopunkcji,
    08.11- Dziewczynka, Zespół Edwardsa, 😓💔
    14.11 - 14t+3d- brak serduszka 💔👼
    15.11- poronienie chybione, Zuzia
    02.2025- ponowne starania
    03.05. 2025- transfer, beta 0 ❌️
    05.2025 Histeroskopia OK
    24.07 transfer , cb😥
    06.09 -II PROCEDURA 2dc
    20.09 Punkcja 🥚🥚, mamy 5❄️
    25 09. Transfer 4AA 😪
    5 .12 transfer
    15.12 - 10dpt beta 243, 12dpt 741 17dpt -krwawienie ze skrzepami- beta 5521😔 22dpt- już po wszystkim😭
  • Oliwia_olej Debiutantka
    Postów: 14 0

    Wysłany: 28 grudnia 2024, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, minęło 6 tygodni od łyżeczkowania, poroniłam w 10 tygodniu ale ciąża zatrzymała się na 8.
    Dwa tygodnie po zabiegu byłam na wizycie kontrolnej, okazało się że zostały nieunaczynione fragmenty i mam czekać do miesiączki czy wszystko się usunie.
    Wczoraj byłam na wizycie bo miesiączka skończyła się kilka dni temu, na usg ginekolog stwierdziła że nie ma żadnych pozostałości ale żeby sprawdzić jeszcze raz betę bo w 3 dzień okresu beta wyniosła 15 a w 5 dzień 12.
    Wczorajsza beta wyszła 11, dostałam również skierowanie do szpitala z powodu niskiego spadku bety i teraz zastanawiam się co zrobić, czy faktycznie zgłosić się do szpitala czy jeszcze chwilę odczekać.
    Miałyście może podobną sytuację z tak długo utrzymującą się betą w organizmie?

  • Miś Autorytet
    Postów: 576 1085

    Wysłany: 28 grudnia 2024, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kroliczek2411 wrote:
    U mnie jednak zabieg zaraz będzie ☹️ niby coś się oczyściło ale on woli to zrobić żebym poszła już do domu…

    Jak się czujesz? Jesteś po?

    Starania od 2018 r.
    31 tc 💗 👼
    8 tc 💔👼
    5 tc 💔👼
  • Krysia1411 Autorytet
    Postów: 7601 7355

    Wysłany: 28 grudnia 2024, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też mam 39 lat... kiedyś myślałam że do 35 będę miała już dwójkę dzieci... jak miałam 35 urodziłam mała... potem długo nie mogłam dojść do siebie, na 37 lat urodził się mój żywy cud... na 39 lat było poronienie w 7tc i pozamaciczna...więc po 4 ciążach mam nadal jedno dziecko...alw chce jeszcze powalczyć, nie chce żeby był sam...

    27tc+3 - 😢 [*] 11.20
    37tc+3 - 🌈
    6tc+4 - 😭 [*] 07.24 - żegnaj okruszku...
    3tc+4 💔

    age.png
    preg.png
    _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

    X.21 - 1️⃣ IVF - 3️⃣❄️

    23.12.21 - 1️⃣FET ❄️4AA 25.08.2022 🌈
    _ _ _ _
    04.06.24 2️⃣FET ❄️3AA
    06.07.24 💔
    _ _ _ _
    05.09.24 - 3️⃣FET ❄️4AB
    11.10.24 cp 💔
    ___________
    02.25 - 2️⃣ IVF - 1️⃣❄️
    22.03.25 - PGTa ❌️
    ___________

    30.04.2025 - 3️⃣IVF

    24.09.2025 - 4️⃣ FET ❄️4AA
    4dpt. ⏸️; 5dpt 6.18 ; 7dpt 26.7; 10dpt 160; 12dpt 389; 14dpt 995; 17dpt 3976🥹; 30dpt 💓 9.3mm; 7+4 11mm; 9+0 25mm; 10+4 43mm 🥹 [...] 16+4 209g ; 17+5 🙏

    ❄️4AA ❄️4BB ❄️4BB

    "Ojcze, jeśli możliwe, oddal ode mnie ten kielich
    Ojcze, jeżeli trzeba, chcę Twoją wolę wypełnić"
  • Wenecja24 Przyjaciółka
    Postów: 65 25

    Wysłany: 28 grudnia 2024, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dzielne i wspierające, proszę poradźcie:

    Wczoraj w USG pęcherzyk bez zarodka i beta 229.
    Dzisiaj beta 143
    Odstawić już luteinę i duphaston?
    Myślicie, że uda się bez szpitala to poronić?
    Mój lekarz nie odpisuje, dlatego tu piszę

  • Kroliczek2411 Autorytet
    Postów: 859 1513

    Wysłany: 28 grudnia 2024, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wenecja24 wrote:
    Dziewczyny dzielne i wspierające, proszę poradźcie:

    Wczoraj w USG pęcherzyk bez zarodka i beta 229.
    Dzisiaj beta 143
    Odstawić już luteinę i duphaston?
    Myślicie, że uda się bez szpitala to poronić?
    Mój lekarz nie odpisuje, dlatego tu piszę
    Kurcze no beta spada więc pewnie lekarz każe Ci odstawiać leki i powinno pojawić się krwawienie , wydaje mi się że beta dosyć mocno spada więc jest szansa że samo ruszy. Ale pamiętaj, że ja nie jestem lekarzem i piszę tylko z własnego doświadczenia . przykro mi to pisać bo sytuacja jest przykra ale życzę Ci aby obyło się bez szpitali itp🥺

    Wenecja24, Ang3llica lubią tę wiadomość

    👩🏼94 🧔🏻‍♂️84
    2017💖
    2018🩵
    2020💖
    Starania o rodzeństwo od 01/2023
    10/24 cb❤️‍🩹
    12/24 8tc💔(poronienie zatrzymane)
    08/05 ⏸8/9 dpo
    29/05 6.4 mm małego człowieka z bijącym ❤️🥰
    5/07 NIFTY PRO niskie ryzyka , zdrowy bobas ❤️
    10.07 prenatalne 🧬 👍🏻
    28.08. Połówkowe 320g 🐰
    26.09 652 g 🐰
    09.10 900g ❤️
    04.11. 1640 g 🐥
    13.11.1758 g 💛
    4.12. 2371 g ❤️
    11.12. 2603 g ☀️
    02.01. 3100g ☘️
    03.01.2026 💕JULIA💕
    age.png
  • Wenecja24 Przyjaciółka
    Postów: 65 25

    Wysłany: 28 grudnia 2024, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @ Kroliczek2411

    Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź 🤍

  • mariegold_ Ekspertka
    Postów: 200 94

    Wysłany: 28 grudnia 2024, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kakali12 wrote:
    No ja mam 39 lat, i też niepłodność wtórna, więc podobie. Jedno jest pewne mamy dla kogo żyć. Miesiąc temu myślałam że już nie dam rady więcej ale po rozmowie z genetykiem lekarzem mężem i synem który przeżył to strasznie a on nie chce być sam. Wiec niepoddaje się, muszę jeszcze miesiąc odczekać i zaczynam ponowną próbę, chociaż wiem że najpierw zrobią histeroskopie czy nie ma polipa a potem do działania. Więc nie poddawaj się i działaj.
    Pociesza mnie to, co piszesz. Zgadzam się, ja też jak mam plan to mi lepiej i wtedy działam. Ale teraz ogarnia mnie przerażenie, że tu działanie może nic nie dać. Z drugiej strony poroniłam tydzień temu, więc trudno być optymistką.
    U mnie synek młodszy niż Twój, o ostatniej ciąży nie wiedział, bo nie chcieliśmy mu za wcześnie mówić. I teraz cieszę się, że nie wiedział, bo przynajmniej jemu nie jest smutno. Ale masz rację, mamy dla kogo żyć i to jest najważniejsze. A póki mamy jeszcze siły, to nadzieja też jest.

    jedno dziecko, niepłodność wtórna
    11.2023 poronienie 15tc
    12.2024 poronienie 11tc
  • Kroliczek2411 Autorytet
    Postów: 859 1513

    Wysłany: 28 grudnia 2024, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miś wrote:
    Jak się czujesz? Jesteś po?
    Sorki że dopiero teraz ale jakoś nie miałam głowy już do tego wszystkiego. Zabieg w miłej atmosferze dali mi coś i zasnęłam , 10 min i byłam na sali także nie ma się czego bać tak ogólnie , oczywiście brzuch boli jak przy mocnym okresie i też mam krwawienie jak przy okresie ale wiadomo to da sie wytrzymać :) po 2 godzinach szłam do domu ,dostałam antybiotyk na 3 dni i przespałam większość dnia nie wiem czy to działanie tych leków czy ogólnie organizm się regeneruje ale chodzę jak na haju😅. To chyba tyle ;)
    Czekam na wiadomości od Ciebie i liczę , że będzie dobrze , musi być ❤️

    👩🏼94 🧔🏻‍♂️84
    2017💖
    2018🩵
    2020💖
    Starania o rodzeństwo od 01/2023
    10/24 cb❤️‍🩹
    12/24 8tc💔(poronienie zatrzymane)
    08/05 ⏸8/9 dpo
    29/05 6.4 mm małego człowieka z bijącym ❤️🥰
    5/07 NIFTY PRO niskie ryzyka , zdrowy bobas ❤️
    10.07 prenatalne 🧬 👍🏻
    28.08. Połówkowe 320g 🐰
    26.09 652 g 🐰
    09.10 900g ❤️
    04.11. 1640 g 🐥
    13.11.1758 g 💛
    4.12. 2371 g ❤️
    11.12. 2603 g ☀️
    02.01. 3100g ☘️
    03.01.2026 💕JULIA💕
    age.png
  • mariegold_ Ekspertka
    Postów: 200 94

    Wysłany: 28 grudnia 2024, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wenecja24 wrote:
    Dziewczyny dzielne i wspierające, proszę poradźcie:

    Wczoraj w USG pęcherzyk bez zarodka i beta 229.
    Dzisiaj beta 143
    Odstawić już luteinę i duphaston?
    Myślicie, że uda się bez szpitala to poronić?
    Mój lekarz nie odpisuje, dlatego tu piszę[/
    Myślę, że najlepiej byłoby to skonsultować. Może masz możliwość kontaktu z jakimkolwiek innym ginekologiem?

    jedno dziecko, niepłodność wtórna
    11.2023 poronienie 15tc
    12.2024 poronienie 11tc
  • Miś Autorytet
    Postów: 576 1085

    Wysłany: 28 grudnia 2024, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kroliczek2411 wrote:
    Sorki że dopiero teraz ale jakoś nie miałam głowy już do tego wszystkiego. Zabieg w miłej atmosferze dali mi coś i zasnęłam , 10 min i byłam na sali także nie ma się czego bać tak ogólnie , oczywiście brzuch boli jak przy mocnym okresie i też mam krwawienie jak przy okresie ale wiadomo to da sie wytrzymać :) po 2 godzinach szłam do domu ,dostałam antybiotyk na 3 dni i przespałam większość dnia nie wiem czy to działanie tych leków czy ogólnie organizm się regeneruje ale chodzę jak na haju😅. To chyba tyle ;)
    Czekam na wiadomości od Ciebie i liczę , że będzie dobrze , musi być ❤️

    Może działają te leki usypiające 😉. Dobrze że masz to za sobą i jesteś już w domu.
    U mnie zaczęło się lekkie plamienie którego nie miałam już od jakiś 2 tygodni, więc być może to zwiastun zbliżającego się poronienia (?). Nie mam już żadnych objawów ciążowych, nawet nie jestem już zmęczona tak jak byłam na początku, a to już 9 tydzień.

    Starania od 2018 r.
    31 tc 💗 👼
    8 tc 💔👼
    5 tc 💔👼
  • mariegold_ Ekspertka
    Postów: 200 94

    Wysłany: 28 grudnia 2024, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krysia1411 wrote:
    Ja też mam 39 lat... kiedyś myślałam że do 35 będę miała już dwójkę dzieci... jak miałam 35 urodziłam mała... potem długo nie mogłam dojść do siebie, na 37 lat urodził się mój żywy cud... na 39 lat było poronienie w 7tc i pozamaciczna...więc po 4 ciążach mam nadal jedno dziecko...alw chce jeszcze powalczyć, nie chce żeby był sam...

    U mnie 3 ciąże, 1 dziecko. Gdy urodziłam te kilka lat temu, w życiu nie podejrzewałam, że mogę mieć jakiekolwiek problemy z kolejną ciążą. Dlatego nie chciałam od razu drugiego dziecka, dopiero po jakimś czasie. A teraz pluję sobie w brodę, że może byłoby zupełnie inaczej, gdyby zdecydowała się szybciej na drugie dziecko.

    jedno dziecko, niepłodność wtórna
    11.2023 poronienie 15tc
    12.2024 poronienie 11tc
  • Motylek93 Autorytet
    Postów: 564 1125

    Wysłany: 29 grudnia 2024, 03:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, wcześniej pisałam na tym wątku że miałam silne bóle brzucha po łyżeczkowaniu. Teraz już wiem, że nie wszystko mi usunęli. Zabieg miałam 14 grudnia a 18 grudnia jeszcze czułam się fatalnie. Napadowe skurcze, przeszywające kłucie, głównie leżałam w łóżku, bo każdy wysiłek sprawiał silniejszy ból w podbrzuszu. 19 poczułam się lepiej i po południu poczułam jak wydalam duży skrzep. Potem do wieczora jeszcze trochę się tego pozbyłam. Od razu poczułam się lepiej i od tego momentu już żadnego bólu brzucha. Po tym miałam jeszcze 3 dni plamienia i spokój. Piszę to jakby któras z was miała taki problem. Dopóki nie ma gorączki, dreszczy to trzeba dać organizmowi czas na oczyszczenie i regeneracje. Po tym doświadczeniu mam nadzieję że już więcej nie będę miała łyżeczkowania.

    32 & 34. ⛪ 2020 r
    04/24 - 💔 9 tydz Madzia
    12/24 - 💔 7 tydz Józio
    3 x stymulacje letrozolem ❌
    I IUI - 15/10/25 🙏 ⏸️ metformina, acard, luteina, clexane, witaminy, magnez
    Beta 10dpo- 22,5 --> 12 dpo 59,1 --> 20 dpo 2013
    26.11 2 maluchy jeden 6+3:💔 drugi 7+4 crl już 1,3cm 🥹 🦋
    1.12 - 1,8 cm motylka 🦋
    8.12 - 2,4 cm 🦋
    14.12 silne krwawienie, bobas 3,5cm fhr 176 🥹 🦋
    23.12 ponowne krwawienie, fhr 171 5cm maluszka 🦋
    24.12 krwotok 😑 mój dzielny wojownik tym się nie przejmuje
    5.01 prenatalne - ryzyka niskie 🎉 6,5cm cudu 🦋
    Rośnij maluszku 🙏🙏🙏
    Ona: PCOS, IO, MTHFR hetero, PAI homo, cd56 dodatnie
    On: IO, żołnierzyki wolne, ale w dostatecznej ilości
    preg.png
  • promykk Autorytet
    Postów: 898 1735

    Wysłany: 29 grudnia 2024, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motylek93 wrote:
    Hej, wcześniej pisałam na tym wątku że miałam silne bóle brzucha po łyżeczkowaniu. Teraz już wiem, że nie wszystko mi usunęli. Zabieg miałam 14 grudnia a 18 grudnia jeszcze czułam się fatalnie. Napadowe skurcze, przeszywające kłucie, głównie leżałam w łóżku, bo każdy wysiłek sprawiał silniejszy ból w podbrzuszu. 19 poczułam się lepiej i po południu poczułam jak wydalam duży skrzep. Potem do wieczora jeszcze trochę się tego pozbyłam. Od razu poczułam się lepiej i od tego momentu już żadnego bólu brzucha. Po tym miałam jeszcze 3 dni plamienia i spokój. Piszę to jakby któras z was miała taki problem. Dopóki nie ma gorączki, dreszczy to trzeba dać organizmowi czas na oczyszczenie i regeneracje. Po tym doświadczeniu mam nadzieję że już więcej nie będę miała łyżeczkowania.
    Przykro mi, że Cię to spotkało. :( Czy w szpitalu po zabiegu miałaś USG kontrolne?

    10.2024 💔 9tc, zabieg
    30.12.24 ⏸️
    NIFTY pro niskie ryzyka 🩷👧
    04.08 2700g 🧁
    05.09 🎂🥳 3200g, 55cm, 10 pkt.

    age.png
  • Motylek93 Autorytet
    Postów: 564 1125

    Wysłany: 29 grudnia 2024, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    promykk wrote:
    Przykro mi, że Cię to spotkało. :( Czy w szpitalu po zabiegu miałaś USG kontrolne?
    Nie, poprzednim razem też nie miałam po zabiegu. Do swojego ginekologa mam się wybrać jak będę miała wynik hispat, pewnie dopiero w połowie stycznia wynik przyjdzie 😕

    32 & 34. ⛪ 2020 r
    04/24 - 💔 9 tydz Madzia
    12/24 - 💔 7 tydz Józio
    3 x stymulacje letrozolem ❌
    I IUI - 15/10/25 🙏 ⏸️ metformina, acard, luteina, clexane, witaminy, magnez
    Beta 10dpo- 22,5 --> 12 dpo 59,1 --> 20 dpo 2013
    26.11 2 maluchy jeden 6+3:💔 drugi 7+4 crl już 1,3cm 🥹 🦋
    1.12 - 1,8 cm motylka 🦋
    8.12 - 2,4 cm 🦋
    14.12 silne krwawienie, bobas 3,5cm fhr 176 🥹 🦋
    23.12 ponowne krwawienie, fhr 171 5cm maluszka 🦋
    24.12 krwotok 😑 mój dzielny wojownik tym się nie przejmuje
    5.01 prenatalne - ryzyka niskie 🎉 6,5cm cudu 🦋
    Rośnij maluszku 🙏🙏🙏
    Ona: PCOS, IO, MTHFR hetero, PAI homo, cd56 dodatnie
    On: IO, żołnierzyki wolne, ale w dostatecznej ilości
    preg.png
  • Polcia Przyjaciółka
    Postów: 110 142

    Wysłany: 29 grudnia 2024, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny potrzebują pomocy.
    11.11.23 poroniłam miałam ponad 2 tygodnie krwawienia.
    05.12 byłam Na wizycie kontrolnej doktor dała mi leki na wywołanie miesiączki po poronieniu.
    Od 12.12. dostałam plamien ale najgorsze jest to za ja nadal mam krwawienie.
    Czy to jest normalne?
    Że pierwsza miesiączka po poronieniu tyle trwa?

    Nie wiem co mam robić.
    A bardzo mnie to zaczyna martwić

  • Kakali12 Autorytet
    Postów: 514 626

    Wysłany: 29 grudnia 2024, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polcia wrote:
    Dziewczyny potrzebują pomocy.
    11.11.23 poroniłam miałam ponad 2 tygodnie krwawienia.
    05.12 byłam Na wizycie kontrolnej doktor dała mi leki na wywołanie miesiączki po poronieniu.
    Od 12.12. dostałam plamien ale najgorsze jest to za ja nadal mam krwawienie.
    Czy to jest normalne?
    Że pierwsza miesiączka po poronieniu tyle trwa?

    Nie wiem co mam robić.
    A bardzo mnie to zaczyna martwić
    Hejka ja zabieg miałam 15.11. 15. 12 Dostałam okres dużo mocniejszy niż kiedy kolwiek i po 5 dniach ustala a teraz co 2 dzień krwawienie To chyba nie jest normalne i u ciebie też tak nie powinno być

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 grudnia 2024, 19:53

    02.2011- Angelius, PJ
    01.2012- zdrowy syn-2980g👶
    07.2017- cn. 7tc💔
    10.2023- powrót Angelius
    01.2024- laparohistereskopia
    03.2024- IUI❌️
    06.2024-Start IVF, Stymulacja
    27.06- punkcja, pobrano 7 🥚, 5 doba, ❄️❄️❄️ 3AA, 3BB,2AB
    24.08- Transfer 3AA
    9dpt - 208, 12dpt-718 19 dpt-8350
    30 dpt- jest ❤️
    04.11- I prenat, 12t+5d, 😭😭😭, uogólniony obrzęk
    05.11- amniopunkcji,
    08.11- Dziewczynka, Zespół Edwardsa, 😓💔
    14.11 - 14t+3d- brak serduszka 💔👼
    15.11- poronienie chybione, Zuzia
    02.2025- ponowne starania
    03.05. 2025- transfer, beta 0 ❌️
    05.2025 Histeroskopia OK
    24.07 transfer , cb😥
    06.09 -II PROCEDURA 2dc
    20.09 Punkcja 🥚🥚, mamy 5❄️
    25 09. Transfer 4AA 😪
    5 .12 transfer
    15.12 - 10dpt beta 243, 12dpt 741 17dpt -krwawienie ze skrzepami- beta 5521😔 22dpt- już po wszystkim😭
  • Kroliczek2411 Autorytet
    Postów: 859 1513

    Wysłany: 29 grudnia 2024, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miś wrote:
    Może działają te leki usypiające 😉. Dobrze że masz to za sobą i jesteś już w domu.
    U mnie zaczęło się lekkie plamienie którego nie miałam już od jakiś 2 tygodni, więc być może to zwiastun zbliżającego się poronienia (?). Nie mam już żadnych objawów ciążowych, nawet nie jestem już zmęczona tak jak byłam na początku, a to już 9 tydzień.
    Czy dobrze pamiętam , że jutro masz wizytę ?
    Kurczę ogólnie to wiem niestety co to znaczy żyć w tej niepewności i strasznie mi przykro z Twojego powodu.. ale może będzie tak , że dostaniesz same dobre wiadomości 🙂.
    Nie patrz na te objawy bo to nie jest wyznacznik. Bardzo trzymam kciuki za Ciebie i fasolkę 🤞🏻 daj znać koniecznie po wizycie

    👩🏼94 🧔🏻‍♂️84
    2017💖
    2018🩵
    2020💖
    Starania o rodzeństwo od 01/2023
    10/24 cb❤️‍🩹
    12/24 8tc💔(poronienie zatrzymane)
    08/05 ⏸8/9 dpo
    29/05 6.4 mm małego człowieka z bijącym ❤️🥰
    5/07 NIFTY PRO niskie ryzyka , zdrowy bobas ❤️
    10.07 prenatalne 🧬 👍🏻
    28.08. Połówkowe 320g 🐰
    26.09 652 g 🐰
    09.10 900g ❤️
    04.11. 1640 g 🐥
    13.11.1758 g 💛
    4.12. 2371 g ❤️
    11.12. 2603 g ☀️
    02.01. 3100g ☘️
    03.01.2026 💕JULIA💕
    age.png
  • aniawrzymie Znajoma
    Postów: 19 6

    Wysłany: 29 grudnia 2024, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny wracam do tego wątku po tygodniu. Przed świętami okazało się że beta nie rośnie (5 tydzień) objawów zostało niewiele, duphaston odstawiony. Jutro wizyta u lekarza, ale dzisiaj zaczęło się samo, gęste brązowo czerwone krwawienie na razie, czuję skurcze, ból na razie umiarkowany.

    Moja głowa reaguje bardzo dziwnie, bardzo zadaniowo. Chcę to przejść, mieć za sobą i zacząć pracę nad diagnoza. To już drugie poronienie, sytuacja bliźniacza do poprzedniej.

    Boję się nocy.

  • Lavenda Autorytet
    Postów: 532 1272

    Wysłany: 29 grudnia 2024, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aniawrzymie wrote:
    Dziewczyny wracam do tego wątku po tygodniu. Przed świętami okazało się że beta nie rośnie (5 tydzień) objawów zostało niewiele, duphaston odstawiony. Jutro wizyta u lekarza, ale dzisiaj zaczęło się samo, gęste brązowo czerwone krwawienie na razie, czuję skurcze, ból na razie umiarkowany.

    Moja głowa reaguje bardzo dziwnie, bardzo zadaniowo. Chcę to przejść, mieć za sobą i zacząć pracę nad diagnoza. To już drugie poronienie, sytuacja bliźniacza do poprzedniej.

    Boję się nocy.

    Pisz gdybyś potrzebowała porozmawiać. Trzymaj się mocno.
    Ja również działałam w tym trybie, gdy rodziłam mojego martwego synka. Dzwoniłam do mamy i ją uspokajałam. Byle to przetrwać.

    aniawrzymie lubi tę wiadomość

    age.png

    👩28 👨30

    12.05.2017 - 🤱 Lila
    07.09.2024 - 👼 Maksymilian 17tc

    30.12.2024 - cb 💔
    25.01.2025 - cb 💔

    24.02.2025 - ⏸️
    9 dpo - beta 19,1
    11 dpo - beta 53,4
    13 dpo - beta 142,4
    15dpo - beta 349,8
    17dpo - beta 712,3
    19dpo - beta 1459,3
    22dpo - beta 5509,5

    20.03 - mamy ❤️
    05.11.2025 - Ada 🩷 4140g 53cm
‹‹ 128 129 130 131 132 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

USG, test PAPP-A. Nieprawidłowe wyniki badań w ciąży – co dalej?

W badaniu USG lekarz wykrył jakieś nieprawidłowości? A może wyniki testu PAPP-A są niezadowalające? Co dalej? Jakie kroki podjąć? Czy w takiej sytuacji nieinwazyjny test genetyczny może okazać się pomocny? Jakich informacji może dostarczyć test NIPT?

CZYTAJ WIĘCEJ

TOP 10 nowinek technologicznych w dziedzinie wspierania płodności, których nie możesz przegapić

Czy sztuczna inteligencja może wspierać płodność i zwiększać szanse na zajście w ciążę? Czy wirtualna rzeczywistość może być antidotum na problemy emocjonalne w trakcie przedłużających się starań o dziecko? Jak nowoczesne rozwiązania, aplikacje, gadżety mogą pomagać parom, które marzą o rodzicielstwie? Zebraliśmy dla Was 10 nowinek technologicznych, które mogą w znaczący sposób przybliżyć Was do spełnienia marzenia...

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ