W oczekiwaniu na poronienie
-
WIADOMOŚĆ
-
krakowiankq wrote:Ja też jestem nowa na tym wątku i mogę jedynie napisać jak to było w moim przypadku.
Moja ciąża była z in vitro. Pierwsze usg 5+5 pusty pęcherzyk. Kolejne usg 6+5 pęcherzyk ciążowy i żółtkowy, brak zarodka, lekarz uspokaja, że to cały czas jest ok. Ja nie jestem przekonana i zbadałam bhcg dwukrotnie -> wyniki pokazały, że spada-> decyzja o odstawieniu leków przez lekarza. Pisałam na tym wątku kilka dni temu jak to u mnie wyglądało. Jeśli chcesz możesz przeczytać. Ja nie musiałam jechać do szpitala.
U Ciebie krwawienie to może być krwiak. Mnie lekarz zapewniał, że zarodek może pojawić się jeszcze później. Każda kolejna ciąża może rozwijać się inaczej. Wiem, że to czekanie jest bardzo trudne. Myślę, że usg za kilka dni może dać odpowiedź. Możesz też sprawdzić bhcg krwi.
Dzisiejsze USG potwierdziło pusty pęcherzyk…beta urosła ale oczywiście mało
No nic .. dzięki krakowianq za rady!
Trzymam kciuki za same pozytywne wiadomości u innych! -
Drogie, prosto z wątku listopadowego niestety ląduje tutaj.
9+3, dzisiaj na USG okazało się że serce przestało bić, zarodek na poziomie 8+3.
Dwa tygodnie temu na USG wszystko było książkowo.
Doradźcie proszę - lepiej czekać czy w miarę szybko jechać do szpitala?
Moj lekarz mówi że jest zwolennikiem czekania - przynajmniej kilka dni, że lepiej jak organizm zadziała sam. Ale że decyzja należy do mnie.
Myślałam o tym żeby poczekać do wtorku po świętach przynajmniej ale sama już nie wiem. -
Niecierpliwa_ wrote:Drogie, prosto z wątku listopadowego niestety ląduje tutaj.
9+3, dzisiaj na USG okazało się że serce przestało bić, zarodek na poziomie 8+3.
Dwa tygodnie temu na USG wszystko było książkowo.
Doradźcie proszę - lepiej czekać czy w miarę szybko jechać do szpitala?
Moj lekarz mówi że jest zwolennikiem czekania - przynajmniej kilka dni, że lepiej jak organizm zadziała sam. Ale że decyzja należy do mnie.
Myślałam o tym żeby poczekać do wtorku po świętach przynajmniej ale sama już nie wiem.
Jest mi bardzo przykro że Ciebie też to spotkalo
To zależy, u mnie nie było serduszek, chciałam spróbować sama i tylko odstawialam leki, ale nic się nie zadziało 7+6 poprosiłam w szpitalu o tabletki. Tego samego dnia wróciłam do domu (w szpitalu wszystko trwało max godzinę).
Bardzo się męczyłam przez te dni gdy próbowałam tylko z odstawieniem lekowWiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia, 15:34
Ona: 36l
Amh: 4,26
Tsh: 2,33 (0,270-4,200) 0.8 do zbicia (letrox 125, strumektomia 12.2018)
Fsh: 4,19
Lh:6,67
Prl: 15.85
Jajowody drozne (hsg maj 2022)
Monitoring owulacji okey
Miesiniak (w niczym nie przeszkadza)
On: 39l
Testosteron: 4,33
Fsh: 2,68
Lh: 3,74
Slabe parametry nasienia
Koncentracja 15,57 mln/ml > 16mln/ml
Numer plemnika 70 M/Proba > 70M/Proba
Ruch postepowy 18% > 32%
Ruchome 40.71% > 40%
Morfologia 4.95% > 4%
Żywotność 60,81% > 60
Kariotypy oboje ok
12.2022 gonal 150, menopur 75->100, orgalutran, gonapedryl+ovi.
11pobranych -> 7 do zaplodnienia
05.01 transfer 5 dniowy swiezaczek 3.2.1.🤞
Na feriach zostały ❄❄ 5.2.1 i 4.3.1. Z 6 doby
8dpt 60.8
11 dpt 126
13 dpt 330
18 dpt 1796
07.25 FET 5.2.1. ❌
02.2026 FET 4.3.1.
7dpt 29.7
9dpt 93.4
11dpt 185.8
14dpt 997.5

-
Dziewczyny pomocy!
Mam PCOS w obrazie USG (w trakcie badań hormonalnych) cykle od 37 do. 45 dni. Ostatnia miesiączka 2 marca - 7 dni, 23 marca stosunek bez zabezpieczenia. 24 marca wizyta u ginekologa - endometrium 7mm, bez widocznego pęcherzyka. 28 marca brązowe plamienie o 18:30, rano krwawienie do 1 marca krew z gęstym śluzem i wodą. Kilka razy tampon tylko zabarwiony z góry, reszta śluz, a kilka razy żywa krew ze skrzepami jak galaretka. To byłby 27 dc jak rozpoczęłoby się krwawienie. Wtedy od 24 brałam inozytol z kwasem foliowym, probiotyki i probiotyki plus Wit D3.
Czy to może być implementacja? Dziś test negatywny z moczu.
W międzyczasie było swędzenie sutków przed krwią i w trakcie krwawienia delikatne kłocie pośrodku podbrzusza.
Teraz po południu lekko różowy śluz przezroczysty też i rozciągliwy na tamponie jak białko jaja kurzego. -
Niecierpliwa_ wrote:Drogie, prosto z wątku listopadowego niestety ląduje tutaj.
9+3, dzisiaj na USG okazało się że serce przestało bić, zarodek na poziomie 8+3.
Dwa tygodnie temu na USG wszystko było książkowo.
Doradźcie proszę - lepiej czekać czy w miarę szybko jechać do szpitala?
Moj lekarz mówi że jest zwolennikiem czekania - przynajmniej kilka dni, że lepiej jak organizm zadziała sam. Ale że decyzja należy do mnie.
Myślałam o tym żeby poczekać do wtorku po świętach przynajmniej ale sama już nie wiem.
Bardzo mi przykro.
Mi też lekarz dziś kazał czekać. Ja bym chciała już mieć to za sobą… -
Zapytam jeszcze jeśli są dziewczyny z Warszawy tu - czy polecacie któryś konkretny szpital w tym przypadku? Mignął mi gdzieś w postach Bielański.
ABK wrote:Jest mi bardzo przykro że Ciebie też to spotkalo
To zależy, u mnie nie było serduszek, chciałam spróbować sama i tylko odstawialam leki, ale nic się nie zadziało 7+6 poprosiłam w szpitalu o tabletki. Tego samego dnia wróciłam do domu (w szpitalu wszystko trwało max godzinę).
Bardzo się męczyłam przez te dni gdy próbowałam tylko z odstawieniem lekow
Dziękuję. A ile czekałaś od odstawienia leków do pojechania do szpitala i wzięciu tabletek? -
Niecierpliwa_ wrote:Zapytam jeszcze jeśli są dziewczyny z Warszawy tu - czy polecacie któryś konkretny szpital w tym przypadku? Mignął mi gdzieś w postach Bielański.
Dziękuję. A ile czekałaś od odstawienia leków do pojechania do szpitala i wzięciu tabletek?
Ja byłam w bielańskim po leki jak coś. Jak coś napisz na priv
Niecierpliwa_ lubi tę wiadomość
Ona: 36l
Amh: 4,26
Tsh: 2,33 (0,270-4,200) 0.8 do zbicia (letrox 125, strumektomia 12.2018)
Fsh: 4,19
Lh:6,67
Prl: 15.85
Jajowody drozne (hsg maj 2022)
Monitoring owulacji okey
Miesiniak (w niczym nie przeszkadza)
On: 39l
Testosteron: 4,33
Fsh: 2,68
Lh: 3,74
Slabe parametry nasienia
Koncentracja 15,57 mln/ml > 16mln/ml
Numer plemnika 70 M/Proba > 70M/Proba
Ruch postepowy 18% > 32%
Ruchome 40.71% > 40%
Morfologia 4.95% > 4%
Żywotność 60,81% > 60
Kariotypy oboje ok
12.2022 gonal 150, menopur 75->100, orgalutran, gonapedryl+ovi.
11pobranych -> 7 do zaplodnienia
05.01 transfer 5 dniowy swiezaczek 3.2.1.🤞
Na feriach zostały ❄❄ 5.2.1 i 4.3.1. Z 6 doby
8dpt 60.8
11 dpt 126
13 dpt 330
18 dpt 1796
07.25 FET 5.2.1. ❌
02.2026 FET 4.3.1.
7dpt 29.7
9dpt 93.4
11dpt 185.8
14dpt 997.5

-
Dziewczyny, jeszcze jedno pytanie.
Czy któraś z Was brała może ten skrócony urlop macierzyński który przysługuje po poronieniu? Zastanawiam się już co dalej i czy będę w stanie od razu wrócić do pracy.
Czytałam że o ubiegłego roku to przysługuje niezależnie od wieku ciąży i nie trzeba znać płci ale lekarz musi wystawić „zaświadczenie o martwym urodzeniu”, tak to jest nazwane i zastanawiam się czy nie robią z tym problemów na wczesnych etapach ciąży. -
Niecierpliwa_ wrote:Dziewczyny, jeszcze jedno pytanie.
Czy któraś z Was brała może ten skrócony urlop macierzyński który przysługuje po poronieniu? Zastanawiam się już co dalej i czy będę w stanie od razu wrócić do pracy.
Czytałam że o ubiegłego roku to przysługuje niezależnie od wieku ciąży i nie trzeba znać płci ale lekarz musi wystawić „zaświadczenie o martwym urodzeniu”, tak to jest nazwane i zastanawiam się czy nie robią z tym problemów na wczesnych etapach ciąży.
Hej, ja akurat nie brałam, ale lekarz w szpitalu sam mnie się pytał czy bym chciała. Więc nie sądzę, aby był jakikolwiek z tym problem.
Lekarz w szpitalu wystawił mi l4 na 3 tygodnie, namawiał mnie sam na 4 tygodnie, ale ja akurat chciałam w miarę szybko wrócić do pracy, żeby mieć zajętą głowę. Wiadomo, każdy ma z tym inaczej. -
Niecierpliwa_ wrote:Dziewczyny, jeszcze jedno pytanie.
Czy któraś z Was brała może ten skrócony urlop macierzyński który przysługuje po poronieniu? Zastanawiam się już co dalej i czy będę w stanie od razu wrócić do pracy.
Czytałam że o ubiegłego roku to przysługuje niezależnie od wieku ciąży i nie trzeba znać płci ale lekarz musi wystawić „zaświadczenie o martwym urodzeniu”, tak to jest nazwane i zastanawiam się czy nie robią z tym problemów na wczesnych etapach ciąży.
Ja nie brałam co prawda urlopu ale dostałam zwykłe zwolnienie na 2 tygodnie. Jakbym chciała dłużej to też bym dostała. Wszystko zależy od lekarza.
Ja jestem zwolenniczką poronienia w szpitalu (jeśli jeszcze nie zdecydowałaś). Na pewno nie jest to zbyt komfortowe ale jednak lepiej w tej sytuacji być pod opieką jakby krwawienie było mocne. Po wizycie u lekarza pojechałam do domu sie spakować i po godzinie już byłam na oddziale - chciałam mieć to już za sobą. Niezależnie co wybierzesz trzymam kciuki żeby poszło gładko 🤞🏼starania od 2022
🙍♀️'92
AMH - 7,48
❌PCOS w obrazie usg
❌MTHTR A1298 homo
❌PAI hetero
✅homocysteina - 7
✅ASA, ANA1, ANA3, APS
✅KIR 4/5 brak 2DS5
✅HLA-C oboje C1
✅kariotyp
✅cd138
🙍♂️'90
❌Koncentracja 2,1 mln/ml
✅Morfologia 4%
❌FSH - 15,64
✅kariotyp, CFTR, usg jąder
I IVF (menopur 150, orgalutran)
11.2024 - punkcja: 19 pobranych, 12 dojrzałych, 8 zapłodnionych, ❄️❄️❄️❄️
12.12.24 FET I (CS) (estrofem, cyclogest, duphaston, clexane), 9w6d poronienie zatrzymane (8+2) 💔.
4.8.25 🌈 FET II (CN) 6 dpt ⏸️, 7 dpt beta 55, 9 dpt beta 130, 12dpt beta 685 15 dpt beta 2389 23 dpt GS 1,55 cm, CRL 0,24 cm i ❤️, 7+4 CRL 1,49 cm, 9+1 CRL 2,65 cm, 11+4 5,2 cm, 12+5 prenatalne ✅,
15+5 nifty: zdrowa dziewczynka 🩷🩷🩷
rośnij fasolko 🤞

-
Dzięki Dziewczyny, jeszcze nie zdecydowałam. Jeśli nic się teraz nie będzie działo to pojadę we wtorek po świętach. Szpitali do tej pory unikałam jak ognia, bardziej komfortowy byłvy dla mnie dom zwłaszcza że partner może ze mną być cały czas, wziął wolne. Ale bezpieczniej bym się pewnie czuła w szpitalu, zastanowię się jeszcze.
Co do urlopu, przekonuje mnie bardziej to że jednak jest 100% płatne, zwolnienie już teraz 80%. Ja jestem strasznie dojechana fizycznie po ostatnich tygodniach, miałam bardzo mocne mdłości i inne objawy w ciąży, teraz dochodzi jeszcze to… może taka regeneracja nie będzie zła, zajęcie poza pracą sobie znajdę bez problemu żeby odciążyć głowę.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 14:19
-
Ja nie korzystałam z urlopu ani l4 bo mam w pracy raczej spokojny okres i jakoś leci. Do tego jest to praca zdalna. Chciałam zwrócić uwagę na inny aspekt. Poroniłam 5 dni temu i cały czas mam okropny nastrój. Nie umiem się na niczym skupić, cały czas jestem płaczliwa. Najchętniej leżałabym w łóżku i jadła cokolwiek. Czuję, że to są bardziej fizyczne objawy po nagłym spadku hormonów. Trudno z tym walczyć. Podobno po świętach powinno być już lepiej 7-10 dni od poronienia. Jeśli ktoś ma nawet lekką pracę ale z ludźmi to może być trudne. Ja po prostu kończę spotkanie czy wysyłam maila, popłaczę sobie i mogę wrócić do zadań.👱♀️88' 👱81' starania od 10.2022
IVF I: 03.24 14/10🥚5z 0️⃣❄️
IVF II: 08.24 16/11🥚6z 4️⃣❄️
10.24 FET I 5.1.1❌
11.24 FET II 4.1.1❌
12.24 histeroskopia: cd138✅️ NK⬆️
03.25 FET III 3.1.1❌ Accofil,Smoflipid,Encorton, heparyna,HCQ-Jarosz
04.25 FET IV 4.2.3❌
IVF III 05.25 14/9🥚6z 2️⃣❄️->PGT-A0️⃣
IVF IV 08.25 16/13🥚11z 7️⃣❄️->3️⃣❄️❄️❄️ PGT-A✅️
11.25 histeroskopia: polipy, adeno, cd138❌️
antybiotyki, Zoladex✔️
02.26 FET V 5.1.1 Prograf, Accofil, heparyna-Sydor
7dpt 71 12dpt 684 14dpt 1457 18dpt 3269 32dpt 4807
brak zarodka 8tc❌️
❄️❄️⏳️
usunięta przegroda, AMH 2,2
❌️endometrioza III, adenomioza
KIR Bx tylko 2DS2✔ ♀️C2 ♂️C1/C2
✖NK, IL-10, PAI-1, V R2, ferrytyna, PRL
cross (APC) 52%,(Prokocim) negatywny🧐, allo-MLR 41%
♂️m.0% -
@ABK, jak się czujesz? Mam nadzieję, że jest w miarę w porządku.👱♀️88' 👱81' starania od 10.2022
IVF I: 03.24 14/10🥚5z 0️⃣❄️
IVF II: 08.24 16/11🥚6z 4️⃣❄️
10.24 FET I 5.1.1❌
11.24 FET II 4.1.1❌
12.24 histeroskopia: cd138✅️ NK⬆️
03.25 FET III 3.1.1❌ Accofil,Smoflipid,Encorton, heparyna,HCQ-Jarosz
04.25 FET IV 4.2.3❌
IVF III 05.25 14/9🥚6z 2️⃣❄️->PGT-A0️⃣
IVF IV 08.25 16/13🥚11z 7️⃣❄️->3️⃣❄️❄️❄️ PGT-A✅️
11.25 histeroskopia: polipy, adeno, cd138❌️
antybiotyki, Zoladex✔️
02.26 FET V 5.1.1 Prograf, Accofil, heparyna-Sydor
7dpt 71 12dpt 684 14dpt 1457 18dpt 3269 32dpt 4807
brak zarodka 8tc❌️
❄️❄️⏳️
usunięta przegroda, AMH 2,2
❌️endometrioza III, adenomioza
KIR Bx tylko 2DS2✔ ♀️C2 ♂️C1/C2
✖NK, IL-10, PAI-1, V R2, ferrytyna, PRL
cross (APC) 52%,(Prokocim) negatywny🧐, allo-MLR 41%
♂️m.0% -
krakowiankq wrote:Ja nie korzystałam z urlopu ani l4 bo mam w pracy raczej spokojny okres i jakoś leci. Do tego jest to praca zdalna. Chciałam zwrócić uwagę na inny aspekt. Poroniłam 5 dni temu i cały czas mam okropny nastrój. Nie umiem się na niczym skupić, cały czas jestem płaczliwa. Najchętniej leżałabym w łóżku i jadła cokolwiek. Czuję, że to są bardziej fizyczne objawy po nagłym spadku hormonów. Trudno z tym walczyć. Podobno po świętach powinno być już lepiej 7-10 dni od poronienia. Jeśli ktoś ma nawet lekką pracę ale z ludźmi to może być trudne. Ja po prostu kończę spotkanie czy wysyłam maila, popłaczę sobie i mogę wrócić do zadań.
Daj sobie czas nadal jesteś pełna hormonów po ciąży że tak napisze. Ja też mam napady płaczliwość i i niestety wróciły te okropne mdłości że wszystko mam w gardle.
Jestem zmęczona cała ta sytuacja nie mam najmniejszej ochoty na święta, boje się że dziś w szpitalu będziemy długo czekać 😔Ona: 36l
Amh: 4,26
Tsh: 2,33 (0,270-4,200) 0.8 do zbicia (letrox 125, strumektomia 12.2018)
Fsh: 4,19
Lh:6,67
Prl: 15.85
Jajowody drozne (hsg maj 2022)
Monitoring owulacji okey
Miesiniak (w niczym nie przeszkadza)
On: 39l
Testosteron: 4,33
Fsh: 2,68
Lh: 3,74
Slabe parametry nasienia
Koncentracja 15,57 mln/ml > 16mln/ml
Numer plemnika 70 M/Proba > 70M/Proba
Ruch postepowy 18% > 32%
Ruchome 40.71% > 40%
Morfologia 4.95% > 4%
Żywotność 60,81% > 60
Kariotypy oboje ok
12.2022 gonal 150, menopur 75->100, orgalutran, gonapedryl+ovi.
11pobranych -> 7 do zaplodnienia
05.01 transfer 5 dniowy swiezaczek 3.2.1.🤞
Na feriach zostały ❄❄ 5.2.1 i 4.3.1. Z 6 doby
8dpt 60.8
11 dpt 126
13 dpt 330
18 dpt 1796
07.25 FET 5.2.1. ❌
02.2026 FET 4.3.1.
7dpt 29.7
9dpt 93.4
11dpt 185.8
14dpt 997.5

-
ABK wrote:Daj sobie czas nadal jesteś pełna hormonów po ciąży że tak napisze. Ja też mam napady płaczliwość i i niestety wróciły te okropne mdłości że wszystko mam w gardle.
Jestem zmęczona cała ta sytuacja nie mam najmniejszej ochoty na święta, boje się że dziś w szpitalu będziemy długo czekać 😔
Na też nie mam zupełnie ochoty na święta czy kkntakt z ludźmi. Przez ponad tydzień nie wychodziłam domu poza wizytami u lekarza. Dziś wyszłam do paczkomatu - na trasie ok.300 m natknęłam się na 3 wózki.
Jest szansa, że dziś, przed świętami będzie mało ludzi🤞👱♀️88' 👱81' starania od 10.2022
IVF I: 03.24 14/10🥚5z 0️⃣❄️
IVF II: 08.24 16/11🥚6z 4️⃣❄️
10.24 FET I 5.1.1❌
11.24 FET II 4.1.1❌
12.24 histeroskopia: cd138✅️ NK⬆️
03.25 FET III 3.1.1❌ Accofil,Smoflipid,Encorton, heparyna,HCQ-Jarosz
04.25 FET IV 4.2.3❌
IVF III 05.25 14/9🥚6z 2️⃣❄️->PGT-A0️⃣
IVF IV 08.25 16/13🥚11z 7️⃣❄️->3️⃣❄️❄️❄️ PGT-A✅️
11.25 histeroskopia: polipy, adeno, cd138❌️
antybiotyki, Zoladex✔️
02.26 FET V 5.1.1 Prograf, Accofil, heparyna-Sydor
7dpt 71 12dpt 684 14dpt 1457 18dpt 3269 32dpt 4807
brak zarodka 8tc❌️
❄️❄️⏳️
usunięta przegroda, AMH 2,2
❌️endometrioza III, adenomioza
KIR Bx tylko 2DS2✔ ♀️C2 ♂️C1/C2
✖NK, IL-10, PAI-1, V R2, ferrytyna, PRL
cross (APC) 52%,(Prokocim) negatywny🧐, allo-MLR 41%
♂️m.0% -






