W oczekiwaniu na poronienie
-
WIADOMOŚĆ
-
Agat39 wrote:Ja dziś pojechałam do Bielańskiego…lekarka była bardzo miła… powiedziała że już nie ma sensu dłużej czekać… dała mi tabletki i tabletki do domu …

Psychicznie słabo… fizycznie jako tako, cieszę się że byłam w domu
Co do tego skrócenego urlopu to ja zamierzam wziąć… bo w każdej chwili możesz go skrócić sama, nikt nie każe ci brać 8 tygodni…
Ja mam zamiar wziąć 3… mam nadzieję że chociaż trochę do siebie dojdę, przede wszystkim psychicznie
Więc może lepiej to przemyśl czy nie lepiej ten skrócony urlop …
Przepraszam za polubienie.
Oczywiście jeśli czujesz, że potrzebujesz tego urlopu to bierz.
U Ciebie już po?👱♀️88' 👱81' starania od 10.2022
IVF I: 03.24 14/10🥚5z 0️⃣❄️
IVF II: 08.24 16/11🥚6z 4️⃣❄️
10.24 FET I 5.1.1❌
11.24 FET II 4.1.1❌
12.24 histeroskopia: cd138✅️ NK⬆️
03.25 FET III 3.1.1❌ Accofil,Smoflipid,Encorton, heparyna,HCQ-Jarosz
04.25 FET IV 4.2.3❌
IVF III 05.25 14/9🥚6z 2️⃣❄️->PGT-A0️⃣
IVF IV 08.25 16/13🥚11z 7️⃣❄️->3️⃣❄️❄️❄️ PGT-A✅️
11.25 histeroskopia: polipy, adeno, cd138❌️
antybiotyki, Zoladex✔️
02.26 FET V 5.1.1 Prograf, Accofil, heparyna-Sydor
7dpt 71 12dpt 684 14dpt 1457 18dpt 3269 32dpt 4807
brak zarodka 8tc❌️
❄️❄️⏳️
usunięta przegroda, AMH 2,2
❌️endometrioza III, adenomioza
KIR Bx tylko 2DS2✔ ♀️C2 ♂️C1/C2
✖NK, IL-10, PAI-1, V R2, ferrytyna, PRL
cross (APC) 52%,(Prokocim) negatywny🧐, allo-MLR 41%
♂️m.0% -
Cześć, trafiłam też tutaj niestety..z listopadowego wątku..dzisiaj się dowiedziałam, że zarodek nie rośnie względem zeszłego tygodnia (ciągle na 6w1-6w3d), serduszko bije nieprawidłowo.. lekarka kazała mi czekać tydzień, a jeśli się nie zacznie to mam skierowanie do szpitala..
Staram się myśleć trzeźwo ale jest ciężko
Mam myśli, że lepiej teraz niż później, że tak miało być..ale nie wiem jak to czekanie przez tydzień na mnie wpłynie.. chciałabym już to mieć za sobą i zacząć od nowa👩💼91' 🧑💼80' + 🐕
01.11.2025 - odstawienie antykoncepcji
08.03.2026 - ⏸️
28.03.2026 - 0.48cm ❤️
04.04.2026 - 0.51cm 💔
10.04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia, 7/8w) 💔👼
🌈jeszcze będzie pięknie 🤞 -
Dawdler34 wrote:Cześć, trafiłam też tutaj niestety..z listopadowego wątku..dzisiaj się dowiedziałam, że zarodek nie rośnie względem zeszłego tygodnia (ciągle na 6w1-6w3d), serduszko bije nieprawidłowo.. lekarka kazała mi czekać tydzień, a jeśli się nie zacznie to mam skierowanie do szpitala..
Staram się myśleć trzeźwo ale jest ciężko
Mam myśli, że lepiej teraz niż później, że tak miało być..ale nie wiem jak to czekanie przez tydzień na mnie wpłynie.. chciałabym już to mieć za sobą i zacząć od nowa
Dawdler, o nie, Ty też
Strasznie mi przykro
Trzymaj sie ;*!
Wydaje mi się, ze jesli nie będziesz miała siły czekac, to lepiej jechać wcześniej. Nic na siłę.
Chociaż ja mam wrażenie, że u mnie te parę dni odczekania są ok, przynajmniej jestem w stanie sobie to chociaż trochę przepracować… chociaż nie jest lekko, trzecia noc już nie mogę spać, od czwartku przespałam łącznie może z 6 godzin
Jeszcze pod odstawieniu bonjesty na maksa mnie dojeżdżają mdłości i wymioty 
Dawdler34 lubi tę wiadomość
🙎♀️ 36 👨34
⌛️ starania od 8.2024
IUI 8.2025 ❌
IUI 2.2026 (lametta +ovi) ✅
4.2026 💔 (9 tydz) -
Jednak poczekam. Czytałam, że jeżeli będą jakiekolwiek oznaki bicia serduszka, to w szpitalu i tak mnie odeślą do domu, musi być całkowite zatrzymanie.
👩💼91' 🧑💼80' + 🐕
01.11.2025 - odstawienie antykoncepcji
08.03.2026 - ⏸️
28.03.2026 - 0.48cm ❤️
04.04.2026 - 0.51cm 💔
10.04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia, 7/8w) 💔👼
🌈jeszcze będzie pięknie 🤞 -
Dawdler34 wrote:Jednak poczekam. Czytałam, że jeżeli będą jakiekolwiek oznaki bicia serduszka, to w szpitalu i tak mnie odeślą do domu, musi być całkowite zatrzymanie.
Dokładnie tak jak piszesz, nie może być żadnej akcji. Musi być czysto 😔
Przykro mi że Ciebie też to spotkalo
Ona: 36l
Amh: 4,26
Tsh: 2,33 (0,270-4,200) 0.8 do zbicia (letrox 125, strumektomia 12.2018)
Fsh: 4,19
Lh:6,67
Prl: 15.85
Jajowody drozne (hsg maj 2022)
Monitoring owulacji okey
Miesiniak (w niczym nie przeszkadza)
On: 39l
Testosteron: 4,33
Fsh: 2,68
Lh: 3,74
Slabe parametry nasienia
Koncentracja 15,57 mln/ml > 16mln/ml
Numer plemnika 70 M/Proba > 70M/Proba
Ruch postepowy 18% > 32%
Ruchome 40.71% > 40%
Morfologia 4.95% > 4%
Żywotność 60,81% > 60
Kariotypy oboje ok
12.2022 gonal 150, menopur 75->100, orgalutran, gonapedryl+ovi.
11pobranych -> 7 do zaplodnienia
05.01 transfer 5 dniowy swiezaczek 3.2.1.🤞
Na feriach zostały ❄❄ 5.2.1 i 4.3.1. Z 6 doby
8dpt 60.8
11 dpt 126
13 dpt 330
18 dpt 1796
07.25 FET 5.2.1. ❌
02.2026 FET 4.3.1.
7dpt 29.7
9dpt 93.4
11dpt 185.8
14dpt 997.5

-
Niestety tak miało być.ABK wrote:Dokładnie tak jak piszesz, nie może być żadnej akcji. Musi być czysto 😔
Przykro mi że Ciebie też to spotkalo
Póki co psychicznie jest ok, nie poddamy się tak łatwo i jak tylko będziemy mieć zielone światło to wracamy do starań👩💼91' 🧑💼80' + 🐕
01.11.2025 - odstawienie antykoncepcji
08.03.2026 - ⏸️
28.03.2026 - 0.48cm ❤️
04.04.2026 - 0.51cm 💔
10.04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia, 7/8w) 💔👼
🌈jeszcze będzie pięknie 🤞 -
Dawdler34 wrote:Cześć, trafiłam też tutaj niestety..z listopadowego wątku..dzisiaj się dowiedziałam, że zarodek nie rośnie względem zeszłego tygodnia (ciągle na 6w1-6w3d), serduszko bije nieprawidłowo.. lekarka kazała mi czekać tydzień, a jeśli się nie zacznie to mam skierowanie do szpitala..
Staram się myśleć trzeźwo ale jest ciężko
Mam myśli, że lepiej teraz niż później, że tak miało być..ale nie wiem jak to czekanie przez tydzień na mnie wpłynie.. chciałabym już to mieć za sobą i zacząć od nowa
Strasznie mi przykro
Lekarze wlasnie każą czekać tydzień …a taki tydzień jest trudny. Trzymaj się!
-
Dawdler34 wrote:Niestety tak miało być.
Póki co psychicznie jest ok, nie poddamy się tak łatwo i jak tylko będziemy mieć zielone światło to wracamy do starań
Jeżeli zależy na jak najszybszymi próbami o bombelka, to lepiej w szpitalu upierać się na poronienie farmakologiczne, a nie zabieg. Ja tak zrobiłam.
Dawdler34 lubi tę wiadomość
-
Dzięki za info !Alicee98 wrote:Jeżeli zależy na jak najszybszymi próbami o bombelka, to lepiej w szpitalu upierać się na poronienie farmakologiczne, a nie zabieg. Ja tak zrobiłam.👩💼91' 🧑💼80' + 🐕
01.11.2025 - odstawienie antykoncepcji
08.03.2026 - ⏸️
28.03.2026 - 0.48cm ❤️
04.04.2026 - 0.51cm 💔
10.04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia, 7/8w) 💔👼
🌈jeszcze będzie pięknie 🤞 -
Drogie, a orientujecie się czy jakiś szpital w Warszawie lub okolicach robi zabieg metodą aspiracji próżniowej? Z tego co czytam to najlepsza opcja. Już mam mętlik w głowie, boję się bardzo tego procesu farmakologicznego w domu🙎♀️ 36 👨34
⌛️ starania od 8.2024
IUI 8.2025 ❌
IUI 2.2026 (lametta +ovi) ✅
4.2026 💔 (9 tydz) -
Niecierpliwa_ wrote:Agat39 - jak u Ciebie sytuacja? Oczyściło się wszystko?
Nie
dostałam drugą partię leków. Już ją lepiej zniosłam. Ja też się bałam tego procesu. Starałam się jak najwięcej przespać.
Nie wiem też to mam zrobić czy badać materiał czy nie… trochę boję się takiego samokatowania. I tak mi ciężko. -
Ja myślę że jeśli mi się go uda jakoś pobrać i zabezpieczyć samej to wyślę, ale nie mam presji.
Kurczę ja miałam jechać do bielańskiego ale jak słyszę od Was ile to trwa to zwątpiłam, nie wiem czy to kwestia dawki leków czy jak
Może na Inflancka jednak spróbuje, tam też wiem że jest farmakologiczny proces w domu
Dla mnie teraz najgorsze to jest takie zastanawianie się który szpital, jak to będzie wyglądać, czy zniosę ten ból
już marzę żeby być po wszystkim
Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 kwietnia, 13:00
🙎♀️ 36 👨34
⌛️ starania od 8.2024
IUI 8.2025 ❌
IUI 2.2026 (lametta +ovi) ✅
4.2026 💔 (9 tydz) -
We wroclawiu na pewno robią prywatnie, np medfemina, koszt 5000zł.Niecierpliwa_ wrote:Drogie, a orientujecie się czy jakiś szpital w Warszawie lub okolicach robi zabieg metodą aspiracji próżniowej? Z tego co czytam to najlepsza opcja. Już mam mętlik w głowie, boję się bardzo tego procesu farmakologicznego w domu
Zawsze możesz zadzwonić do szpitala i może zapytać?
Ja postanowiłam, że jak nie ruszy u mnie samo do 13.04 to idę jeszcze na ostatnią konsultacje do innego gin. W sobotę jeszcze seduszko biło, FHR +/-.. Jak on stwierdzi, że serduszko nie bije to od razu pójdę do szpitala na skierowanie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 kwietnia, 13:48
👩💼91' 🧑💼80' + 🐕
01.11.2025 - odstawienie antykoncepcji
08.03.2026 - ⏸️
28.03.2026 - 0.48cm ❤️
04.04.2026 - 0.51cm 💔
10.04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia, 7/8w) 💔👼
🌈jeszcze będzie pięknie 🤞 -
Agat39 wrote:Nie
dostałam drugą partię leków. Już ją lepiej zniosłam. Ja też się bałam tego procesu. Starałam się jak najwięcej przespać.
Nie wiem też to mam zrobić czy badać materiał czy nie… trochę boję się takiego samokatowania. I tak mi ciężko.
U mnie to będzie pierwsze poronienie. Nie będę badać. Nie chcę się nakręcać. Będziemy próbować znowu i zobaczymy co los przyniesie.
Jednak jakby to było kolejne poronienie, to już bym zrobiła badania👩💼91' 🧑💼80' + 🐕
01.11.2025 - odstawienie antykoncepcji
08.03.2026 - ⏸️
28.03.2026 - 0.48cm ❤️
04.04.2026 - 0.51cm 💔
10.04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia, 7/8w) 💔👼
🌈jeszcze będzie pięknie 🤞 -
Niecierpliwa, a ile czekasz już na to czy samoistne poronienie wystąpi? Mnie dzisiaj podbrzusze pobolewa i się zastanawiam, co tam się dzieje..
Ale też się naczytałam, że póki serduszko bije to nadzieja jest...i mam mętlik w głowie👩💼91' 🧑💼80' + 🐕
01.11.2025 - odstawienie antykoncepcji
08.03.2026 - ⏸️
28.03.2026 - 0.48cm ❤️
04.04.2026 - 0.51cm 💔
10.04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia, 7/8w) 💔👼
🌈jeszcze będzie pięknie 🤞 -
Dawdler34 wrote:Niecierpliwa, a ile czekasz już na to czy samoistne poronienie wystąpi? Mnie dzisiaj podbrzusze pobolewa i się zastanawiam, co tam się dzieje..
Ale też się naczytałam, że póki serduszko bije to nadzieja jest...i mam mętlik w głowie
Od czwartku wiem, 9+3, u mnie lekarz nie musiał nic mówić - od razu zobaczyłam na USG że nie widać tego bijącego serca. Widziałam różnice między poprzednim usg i już byłam pewna…
A on też zamiast powiedzieć co i jak od razu, to zaczął od wymiarów zarodka itp bo niestety to nie był mój lekarz prowadzący.
No ale z usg wyszło że ciąża zatrzymała się na 8+3 i tak musiało byx faktycznie, bo w 7+3 byłam na kontroli i wtedy wszystko było w punkt. Wychodziłoby na to że od zatrzymania rozwoju do dziś mija 12 dni, nie mam żadnych plamien bólu itp.
Mam mdłości i wszystkie inne objawy ciążowe nadal co jest dodatkowo ciężkie. Gdyby nie to dodatkowe USG teraz, to pewnie dowiedziałbym się dopiero w przyszłym tyg o tym co się stało.
Także nie wiem ile musiałabym czekać na to samoistne, może nawet kilka tygodni… mój lekarz prowadzący mówi że tak jest najlepiej dla organizmu, że na zachodzie często lekarze w ogóle nie zgadzają się na indukcję. Ale szczerze nie dam rady ju dłużej czekać, strasznie mnie to wszystko stresuje, nie mogę spać, więc marzę żeby mieć to za sobą.
Zwłaszcza że chcę jak najszybciej wrócić do starań. To była pierwsza ciąża po 1,5 roku starań, nie wiem kiedy uda się z kolejną… teraz już chyba do in vitro z badaniem zarodków będziemy podchodzić po prostu.🙎♀️ 36 👨34
⌛️ starania od 8.2024
IUI 8.2025 ❌
IUI 2.2026 (lametta +ovi) ✅
4.2026 💔 (9 tydz) -
Bardzo mi przykro

już praktycznie tydzień z tą wiedzą.. Kiedy myślisz żeby iść do szpitala?👩💼91' 🧑💼80' + 🐕
01.11.2025 - odstawienie antykoncepcji
08.03.2026 - ⏸️
28.03.2026 - 0.48cm ❤️
04.04.2026 - 0.51cm 💔
10.04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia, 7/8w) 💔👼
🌈jeszcze będzie pięknie 🤞




