X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie W oczekiwaniu na poronienie
Odpowiedz

W oczekiwaniu na poronienie

Oceń ten wątek:
  • Dawdler34 Ekspertka
    Postów: 146 256

    Wysłany: 7 kwietnia, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    3mam kciuki, oby się odbyło szybko i bezboleśnie. Daj znać co wybrałaś, na kiedy i jak przebiegnie :(

  • Niecierpliwa_ Ekspertka
    Postów: 123 60

    Wysłany: 7 kwietnia, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki bardzo! ❤️

  • Aeternum Koleżanka
    Postów: 50 29

    Wysłany: 7 kwietnia, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niecierpliwa_ wrote:
    Od czwartku wiem, 9+3, u mnie lekarz nie musiał nic mówić - od razu zobaczyłam na USG że nie widać tego bijącego serca. Widziałam różnice między poprzednim usg i już byłam pewna…
    A on też zamiast powiedzieć co i jak od razu, to zaczął od wymiarów zarodka itp bo niestety to nie był mój lekarz prowadzący.

    No ale z usg wyszło że ciąża zatrzymała się na 8+3 i tak musiało byx faktycznie, bo w 7+3 byłam na kontroli i wtedy wszystko było w punkt. Wychodziłoby na to że od zatrzymania rozwoju do dziś mija 12 dni, nie mam żadnych plamien bólu itp.
    Mam mdłości i wszystkie inne objawy ciążowe nadal co jest dodatkowo ciężkie. Gdyby nie to dodatkowe USG teraz, to pewnie dowiedziałbym się dopiero w przyszłym tyg o tym co się stało.

    Także nie wiem ile musiałabym czekać na to samoistne, może nawet kilka tygodni… mój lekarz prowadzący mówi że tak jest najlepiej dla organizmu, że na zachodzie często lekarze w ogóle nie zgadzają się na indukcję. Ale szczerze nie dam rady ju dłużej czekać, strasznie mnie to wszystko stresuje, nie mogę spać, więc marzę żeby mieć to za sobą.

    Zwłaszcza że chcę jak najszybciej wrócić do starań. To była pierwsza ciąża po 1,5 roku starań, nie wiem kiedy uda się z kolejną… teraz już chyba do in vitro z badaniem zarodków będziemy podchodzić po prostu.


    U mnie w pierwszej przez 3 tygodnie ponad się nic nie dzialo więc przy drugim zatrzymaniu też od razu się zgłosiłam.
    Jeśli chcesz czekać do piątku to super jest Żelazna. Przyjmują raz w tygodniu na wywołanie i mają wszystko przygotowane z przeciebolami, itp.
    Ale ostatnio też się zdecydowałam na Inflancka. Bylo nawet ok, mają umowę z panem który może zabrać zarodek do badań, jesli tego chcesz. I się sama z nim rozliczasz. Jedynie co, to jak byłam w środę po południu, to nie mieli miejsc. Ale zgłosiłam się w czwartek rano i mnie przyjęli.

    33 👫 35

    03/2025- poronienie chybione

    02/2026- poronienie chybione
  • Niecierpliwa_ Ekspertka
    Postów: 123 60

    Wysłany: 7 kwietnia, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aeternum wrote:
    U mnie w pierwszej przez 3 tygodnie ponad się nic nie dzialo więc przy drugim zatrzymaniu też od razu się zgłosiłam.
    Jeśli chcesz czekać do piątku to super jest Żelazna. Przyjmują raz w tygodniu na wywołanie i mają wszystko przygotowane z przeciebolami, itp.
    Ale ostatnio też się zdecydowałam na Inflancka. Bylo nawet ok, mają umowę z panem który może zabrać zarodek do badań, jesli tego chcesz. I się sama z nim rozliczasz. Jedynie co, to jak byłam w środę po południu, to nie mieli miejsc. Ale zgłosiłam się w czwartek rano i mnie przyjęli.

    Dzięki wielkie! W drugiej kolejności myślę o Żelaznej ale jestem już teraz w drodz dna Inflancka, zobaczymy.
    A Ty w obu przypadkach byłaś na oddziale przyjęta czy brałaś leki i do domu?

  • Aeternum Koleżanka
    Postów: 50 29

    Wysłany: 7 kwietnia, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niecierpliwa_ wrote:
    Dzięki wielkie! W drugiej kolejności myślę o Żelaznej ale jestem już teraz w drodz dna Inflancka, zobaczymy.
    A Ty w obu przypadkach byłaś na oddziale przyjęta czy brałaś leki i do domu?

    W obu przypadkach przyjęcie na oddział.
    Na żelaznej tabeltki na noc, rano patrzą co i jak i wtedy miałam możliwość decydowania czy dalej tabletki czy zabieg łyżeczkowania. Zdecydowałam się na zabieg.

    Na inflanckiej, przyjęcie po południu na oddzial, dwie partie tabletek. Przez całą noc tylko lekkie krwawienie więc rano mi zaproponowali zabieg, tuatj się wahałam bo drugi ale mnie przekonały że zostawione tkanki też mogą powodować zrosty i trochę inaczej przeprowadzony niż na zelaznej. I potem już bardzo szybko poszło. Po południu mnie wypisali.

    33 👫 35

    03/2025- poronienie chybione

    02/2026- poronienie chybione
  • Niecierpliwa_ Ekspertka
    Postów: 123 60

    Wysłany: 7 kwietnia, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aa ja myślałam że na inflanckiej do domu odsyłają. No zobaczymy, może i lepiej być na miejscu

    Aeternum lubi tę wiadomość

  • Aeternum Koleżanka
    Postów: 50 29

    Wysłany: 7 kwietnia, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niecierpliwa_ wrote:
    Aa ja myślałam że na inflanckiej do domu odsyłają. No zobaczymy, może i lepiej być na miejscu

    Moze jest możliwość negocjacji, mi zależało żeby móc pobrać materiał do badań.

    Trzymam kciuki, że będzie dobrze 🙂 i współczuję że wgl jest to potrzebne.

    Niecierpliwa_ lubi tę wiadomość

    33 👫 35

    03/2025- poronienie chybione

    02/2026- poronienie chybione
  • Niecierpliwa_ Ekspertka
    Postów: 123 60

    Wysłany: 7 kwietnia, 17:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aeternum, a powiedz jeszcze, brałaś na inflanckiej to zaświadczenie potrzebne do skróconego urlopu macierzyńskiego?

  • Aeternum Koleżanka
    Postów: 50 29

    Wysłany: 7 kwietnia, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niecierpliwa_ wrote:
    Aeternum, a powiedz jeszcze, brałaś na inflanckiej to zaświadczenie potrzebne do skróconego urlopu macierzyńskiego?

    Nie brałam bo niestety w mojej pracy nie uznają wybrania tylko części tego urlopu, a nie chciałam być 8 tygodni.

    Ale ze zwolnieniem na dwa tygodnie nie było problemu, to myślę, że i z zaświadczeniem nie będzie 🙂 tylko trzeba się upominać i zebrać swoje rzeczy bo mi nie oddali grupy krwi więc odbierałam przy okazji odbioru badań histo patologicznych.

    33 👫 35

    03/2025- poronienie chybione

    02/2026- poronienie chybione
  • Niecierpliwa_ Ekspertka
    Postów: 123 60

    Wysłany: 7 kwietnia, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aeternum Robili Ci badania krwi na przyjęciu na Inflancka?
    Kurczę ja siedzę tu od 5 godzin prawie, jeszcze nie miałam wizyty. Chyba jednak źle ten szpital wybrałam ale już nie mam siły jeździć gdzie indziej, z moim szczęściem znów na kolejki trafię.

    Godzinę temu mnie wezwali dopiero na badanie krwi, więc jeszcze to czekanie się przedłuży.
    Co się tu działo na izbie przyjęć to cyrk na kółkach i awantury. Kobiety w zaawansowanej ciąży pół dnia siedziały i czekały na lekarza. Droga do toalety była kratami przegrodzona i trzeba się było kłócić żeby otworzyli.

  • Niecierpliwa_ Ekspertka
    Postów: 123 60

    Wysłany: 7 kwietnia, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem na oddziale już, mają mi jeszcze na noc podać tabletki ale coś się nic nie dzieje. Mam nadzieję że nie będę czekać aż do rana na te leki…

  • Aeternum Koleżanka
    Postów: 50 29

    Wysłany: 7 kwietnia, 22:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niecierpliwa_ wrote:
    Aeternum Robili Ci badania krwi na przyjęciu na Inflancka?
    Kurczę ja siedzę tu od 5 godzin prawie, jeszcze nie miałam wizyty. Chyba jednak źle ten szpital wybrałam ale już nie mam siły jeździć gdzie indziej, z moim szczęściem znów na kolejki trafię.

    Godzinę temu mnie wezwali dopiero na badanie krwi, więc jeszcze to czekanie się przedłuży.
    Co się tu działo na izbie przyjęć to cyrk na kółkach i awantury. Kobiety w zaawansowanej ciąży pół dnia siedziały i czekały na lekarza. Droga do toalety była kratami przegrodzona i trzeba się było kłócić żeby otworzyli.

    Robili ale dopiero po założeniu wenflonu, to ważne zwłaszcza do zabiegu późniejszego.
    Przynajmniej Cię przyjęli 🙂 mnie odesłali i drugiego dnia też cztery godziny czekałam 😄

    Chodzenie po lekarzach uczy cierpliwości, a izby przyjęć zwłaszcza. I też mąż chciał mnie zabrać gdzie indziej ale wychodziłam z założenia że jak już tu czekałam to wrócę tu kolejnego dnia.

    Podali Ci już? I jak warunki? Po dwie osoby na sali?

    33 👫 35

    03/2025- poronienie chybione

    02/2026- poronienie chybione
  • Niecierpliwa_ Ekspertka
    Postów: 123 60

    Wysłany: 7 kwietnia, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Warunki są naprawdę bardzo dobre, aż jestem w szoku. Nawet biblioteczka na korytarzu. Mam pokój 3 os ale jesteśmy we dwie.

    Nie podali mi tych tabsow, zaraz sie idę przypomnieć. Pielęgniarka mi powiedziała że w teorii powinni podać dzisiaj a w praktyce nie wiadomo…


    A powiedz mi jeszcze, pamiętasz ile płaciłaś za badanie genetyczne materiału? Powiedzieli mi że ok 2 tys. Wydaje mi się że dużo vs te testy które samemu można zamowic. Także ja raczej odpuszczę, wolę tę kasę wydać na naszą diagnostykę dalszą.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 kwietnia, 22:49

  • Aeternum Koleżanka
    Postów: 50 29

    Wysłany: 7 kwietnia, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niecierpliwa_ wrote:
    Warunki są naprawdę bardzo dobre, aż jestem w szoku. Nawet biblioteczka na korytarzu. Mam pokój 3 os ale jesteśmy we dwie.

    Nie podali mi tych tabsow, zaraz sie idę przypomnieć. Pielęgniarka mi powiedziała że w teorii powinni podać dzisiaj a w praktyce nie wiadomo…


    A powiedz mi jeszcze, pamiętasz ile płaciłaś za badanie genetyczne materiału? Powiedzieli mi że ok 2 tys. Wydaje mi się że dużo vs te testy które samemu można zamowic. Także ja raczej odpuszczę, wolę tę kasę wydać na naszą diagnostykę dalszą.

    Dobrze jakby Ci podali dziś, to sobie wtedy spokojnie leżysz i przez noc mają szansę działać.

    Ile? 890 złotych... I to było badanie przez Instytut Psychiatrii i Neurologii. Pan się nazywał Janusz Zimowski. I zbadało to co test dna ma dużo drożej czyli wsyztskei chromosomy pobieżnie i te najpopularniejsze wady dokladniej. Łącznie z płcią, której nawet nie chciałam badać. Strasznie dużo Ci rzucili, może nie sprawdzili?

    33 👫 35

    03/2025- poronienie chybione

    02/2026- poronienie chybione
  • Niecierpliwa_ Ekspertka
    Postów: 123 60

    Wysłany: 7 kwietnia, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To powiedziała lekarka z izbie przyjęć, ale może faktycznie pomieszała. Jutro się dowiem.

    Byłam teraz u pielęgniarki i mówi, że pamięta o mnie ale lekarza nie ma na naszym oddziale xd jak zejdą to mnie zawołają. Mam wrażenie że są braki kadrowe po prostu, stąd to oczekiwanie długie itp… no ale to chyba wszędzie lekarzy brakuje

  • Aeternum Koleżanka
    Postów: 50 29

    Wysłany: 7 kwietnia, 23:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niecierpliwa_ wrote:
    To powiedziała lekarka z izbie przyjęć, ale może faktycznie pomieszała. Jutro się dowiem.

    Byłam teraz u pielęgniarki i mówi, że pamięta o mnie ale lekarza nie ma na naszym oddziale xd jak zejdą to mnie zawołają. Mam wrażenie że są braki kadrowe po prostu, stąd to oczekiwanie długie itp… no ale to chyba wszędzie lekarzy brakuje

    A to rzeczywiście. Wszystko najlepiej załatwiać z położnymi bo one mają dokumenty i się najlepiej orientują. Pani doktor na porannym badaniu nawet nie wiedziała że szpital ma taką umowę, że od razu biora i wysyłają na badanie 🙂ale były wlasnie te położone również więc na spokojnie.
    To Twoja pierwsza ciąża? To może rzeczywiście w inna diagnostykę niż dziecko, choć mnie uspokoiło odrobinę, że nie było wad.
    A coś wcześniej robiliście badania już? Jakie? Jeśli można wiedzieć 🙂

    Z dostępnością lekarzy rzeczywiście jest problem, plus święta jeszcze.

    33 👫 35

    03/2025- poronienie chybione

    02/2026- poronienie chybione
  • Niecierpliwa_ Ekspertka
    Postów: 123 60

    Wysłany: Dzisiaj, 00:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podali mi te leki właśnie, kolejna dawka o 5 rano. Wszyscy są tu bardzo mili i pomocni, także póki co czuję się spokojniejsza niż miałabym to przechodzić w domu. Zobaczymy jak się potoczy to…


    Co do badań wcześniejszych to dość standardowe na razie. To moja pierwsza ciąża, po 1,5 roku starań. Udało się przy drugiej inseminacji ale pierwszej z lekami - lametta i ovi.
    Miałam standardowe badania hormonalne, drożność jajowodów. Nie do końca wiem co u mnie jest przyczyną - prawdopodobnie niektóre owulacje są z nieprawidłowym peknieciem. Robią mi się torbiele krwotoczne ale każdy „standardowy” ginekolog mi mówił, że to nie problem i że owluacje raczej miałam poprawne.
    Po monitoringach owulacji ostatnio jednak uważam, ze właśnie jest to problem.
    Dochodzi jeszcze kwestia wieku (35+) więc pewnie jakości komórek.
    Do tego partner ma słabą morfologie - ale po zmianie stylu życia poprawił z 0% na 4%. Inne parametry i fragmentacja ok.
    Także na ten moment myślę, że problemem głównym może być jakość i jego plemników i moich komórek, plus ta nie do końca albo nie zawsze poprawna owulacja.
    Teraz chcemy kariotypy jeszcze sprawdzić na pewno.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 00:07

    Aeternum lubi tę wiadomość

  • Dawdler34 Ekspertka
    Postów: 146 256

    Wysłany: Dzisiaj, 07:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Niecierpliwa,
    jak się czujesz? wypiszą Cię dzisiaj do domu?

  • Niecierpliwa_ Ekspertka
    Postów: 123 60

    Wysłany: Dzisiaj, 08:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, dziekuje. Jestem po usg, nie oczyściło się do końca. Rekomendują zabieg - czekam na szczegóły. Mówią że niby jest to bezpieczniejsze niż zostawianie tego materiału w macicy bo nie wiadomo ile to jeszcze może potrwać. Raczej się zgodzę.

    Po pierwszej dawce tragedia - miałam takie dreszcze ze cała się aż trzęsłam na łóżku, nie wiedziałam nawet że można aż takie dreszcze mieć. Było mi strasznie zimno, gdzie tu w salach jest tak gorąco, ogrzewanie na full włączone. Do tego skurcze ale bez krwawienia, dostałam przeciwbólowe dożylnie i zasnęłam.
    Potem o 5 mnie obudzili na drugą dawkę. Po niej już zaczęłam mocno krwawić, skurcze i kolejna dawka przeciwbólowego. Myślałam że to sprawnie całkiem idzie no ale widocznie nie.

  • ABK Autorytet
    Postów: 6238 4458

    Wysłany: Dzisiaj, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niecierpliwa_ wrote:
    Hej, dziekuje. Jestem po usg, nie oczyściło się do końca. Rekomendują zabieg - czekam na szczegóły. Mówią że niby jest to bezpieczniejsze niż zostawianie tego materiału w macicy bo nie wiadomo ile to jeszcze może potrwać. Raczej się zgodzę.

    Po pierwszej dawce tragedia - miałam takie dreszcze ze cała się aż trzęsłam na łóżku, nie wiedziałam nawet że można aż takie dreszcze mieć. Było mi strasznie zimno, gdzie tu w salach jest tak gorąco, ogrzewanie na full włączone. Do tego skurcze ale bez krwawienia, dostałam przeciwbólowe dożylnie i zasnęłam.
    Potem o 5 mnie obudzili na drugą dawkę. Po niej już zaczęłam mocno krwawić, skurcze i kolejna dawka przeciwbólowego. Myślałam że to sprawnie całkiem idzie no ale widocznie nie.

    Trzymam kciuki żeby było dobrze, a będziesz miała ta aspiracje czy łyżeczkowanie?

    Niecierpliwa_ lubi tę wiadomość

    Ona: 36l
    Amh: 4,26
    Tsh: 2,33 (0,270-4,200) 0.8 do zbicia (letrox 125, strumektomia 12.2018)
    Fsh: 4,19
    Lh:6,67
    Prl: 15.85
    Jajowody drozne (hsg maj 2022)
    Monitoring owulacji okey
    Miesiniak (w niczym nie przeszkadza)

    On: 39l
    Testosteron: 4,33
    Fsh: 2,68
    Lh: 3,74
    Slabe parametry nasienia
    Koncentracja 15,57 mln/ml > 16mln/ml
    Numer plemnika 70 M/Proba > 70M/Proba
    Ruch postepowy 18% > 32%
    Ruchome 40.71% > 40%
    Morfologia 4.95% > 4%
    Żywotność 60,81% > 60

    Kariotypy oboje ok

    12.2022 gonal 150, menopur 75->100, orgalutran, gonapedryl+ovi.
    11pobranych -> 7 do zaplodnienia
    05.01 transfer 5 dniowy swiezaczek 3.2.1.🤞

    Na feriach zostały ❄❄ 5.2.1 i 4.3.1. Z 6 doby

    8dpt 60.8
    11 dpt 126
    13 dpt 330
    18 dpt 1796

    07.25 FET 5.2.1. ❌

    02.2026 FET 4.3.1.
    7dpt 29.7
    9dpt 93.4
    11dpt 185.8
    14dpt 997.5

    age.png
‹‹ 168 169 170 171 172
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Programy dawstwa komórek i moment, w którym warto o nich pomyśleć.

Gdy własne komórki mówią „nie”. A medycyna wciąż potrafi powiedzieć „tak”. Kiedy pada słowo „dawstwo”, niewiele osób reaguje spokojnie. To nie jest temat do rozmów między zupą a deserem. W życiu większości kobiet i par pojawia się dopiero wtedy, gdy ich pierwotna wizja drogi do rodziny zaczyna się kruszyć. Gdy mają za sobą kilka cykli IVF i za każdym razem wychodzą z wynikiem, na którym znów widnieje słowo „negatywny”. 

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Kluczowe składniki dla przyszłej Mamy, czyli co warto suplementować w ciąży

Ciąża to odmienny i wyjątkowy stan, który jest jednocześnie dużym wyzwaniem dla organizmu kobiety. To czas, kiedy zmienia się zapotrzebowanie na składniki odżywcze. Które z nich są szczególnie istotne dla przyszłej mamy i dla rozwijającego się dziecka? Co warto suplementować w ciąży, aby zadbać o zdrowie i rozwój maluszka? 

CZYTAJ WIĘCEJ