Forum Poronienie Wywoływanie poronienia - Cytotec
Odpowiedz

Wywoływanie poronienia - Cytotec

Oceń ten wątek:
  • ef36 Autorytet
    Postów: 1491 1652

    Wysłany: 25 września 2018, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nam nikt nie zaproponował badania genetycznego zarodków, a teraz jest już za późno. Byłam przestymulowana, więc i tak musiałam miesiąc odczekać.
    Ale takie życie i niewiedza ma swoje konsekwencje. Beędziemy próbować choć chyba straciłam już wiarę, że kolejnym razem będzie dobrze.

    1 x CP
    3 x poronienie (5tc, 6tc, 13tc)
    ANA1 wątpliwe
    Mutacja PAI-1

    Zespoł Asherma, najwyższy czas zapomnieć o dziecku i zacząć żyć normalnie.
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4934 3136

    Wysłany: 25 września 2018, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny musimy mieć nadzieję. Ja nawet nie wiedziałam, że ludzie mają takie problemy z zajściem póki na mnie nie trafiło. Wcześniej byłam ignorantką. Myślałam, że zajść w ciążę to żaden problem. Bałam się wpadki przed ślubem. Potem chciałam dziecko i pyk - pierwszy cykl i ciąża. Wszystko poszło idealnie. A teraz szkoda gadać. Rok starań, mierzenia temperatury, łykania suplementów, a jeszcze po drodze wyszedł polip... W końcu ciąża i poronienie. No super. Nie wiedziałam, że to takie skomplikowane. Życzę Wam aby się udało!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 września 2018, 21:55

    ef36 lubi tę wiadomość

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4934 3136

    Wysłany: 2 października 2018, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już po szpitalu. Po 3 tabletkach Cytotecu po język po pół godzinie miałam już bóle, a z czasem bardzo mocne skurcze. W pewnym momencie poszłam do łazienki i mało nie zasłabłam. Miałam ciarki, mdłości i czułam, że zasłabnę. Dali mi 2 kroplówki w dwie rece - płyny i środek przeciwbólowy i tam leżałam. Po jakimś czasie doszłam trochę do siebie i mogłam pójść do łazienki. Za każdym razem w WC obfite krwawienie. W pewnym momencie poczułam, że wyszło coś dużego, ale nie widziałam tego. Po tym incydencie brzuch jeszcze bolał, ale nie aż tak, a przed 18:00 praktycznie przestał. Do wieczora i całą noc było ok. Dalej krwawienie, ale już normalne. Tabletki zażyłam o po 12:00, a przypuszczam, że jajo wyszło koło 15. Oczywiście wtedy nie wiedziałam, że to to. Na drugi dzień rano USG i doktor powiedział, że już jest czysto i mogę iść do domu. U mnie wystarczyły 3 tabletki na raz i poszło bez zabiegu. Jestem zadowolona, że się udało chociaż bolało bardzo.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • ef36 Autorytet
    Postów: 1491 1652

    Wysłany: 2 października 2018, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende, czasem tak już musi być. Jeśli to wada genetyczna była przyczyną to lepiej że to organizm zadecydował.
    Kciuki za szybki powrót do zdrowia i kolejną zdrową ciążę niebawem.

    Lavende86 lubi tę wiadomość

    1 x CP
    3 x poronienie (5tc, 6tc, 13tc)
    ANA1 wątpliwe
    Mutacja PAI-1

    Zespoł Asherma, najwyższy czas zapomnieć o dziecku i zacząć żyć normalnie.
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7526 10639

    Wysłany: 7 października 2018, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anakonda wrote:
    beta u mnie leciutko w dół wiec mam nadzieje ze teraz z górki
    Jak tam sytuacja? Beta się już wyzerowała?

    oar843r8jpmp224p.png

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7526 10639

    Wysłany: 7 października 2018, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende, to dobrze, że szybko zareagowałaś na leki i nie musiałaś długo się męczyć. Miałaś już kontrolne USG czy wszystko się ładnie goi? Jak się czujesz tak w ogóle?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 października 2018, 18:44

    oar843r8jpmp224p.png

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4934 3136

    Wysłany: 7 października 2018, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikA_89! wrote:
    Lavende, to dobrze, że szybko zareagowałaś na leki i nie musiałaś długo się męczyć. Miałaś już kontrolne USG czy wszystko się ładnie goi? Jak się czujesz tak w ogóle?
    Miałam tylko usg przed wyjściem ze szpitala. Lekarz mówił, że wszystko wygląda bardzo dobrze. Dziś jest 7 dzień po i mam jeszcze tylko lekkie plamienia. Czuję się dobrze. Na kontrolę wybiorę się chyba po kolejnej @ żeby już wiedzieć co i jak.

    Po jakim czasie zalecali Wam kontrolę? Bo u mnie nie było napisane w jakim terminie mam się na nią zgłosić.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7526 10639

    Wysłany: 7 października 2018, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende86 wrote:
    Miałam tylko usg przed wyjściem ze szpitala. Lekarz mówił, że wszystko wygląda bardzo dobrze. Dziś jest 7 dzień po i mam jeszcze tylko lekkie plamienia. Czuję się dobrze. Na kontrolę wybiorę się chyba po kolejnej @ żeby już wiedzieć co i jak.

    Po jakim czasie zalecali Wam kontrolę? Bo u mnie nie było napisane w jakim terminie mam się na nią zgłosić.
    W szpitalu mi mówili, że mam się zgłosić 3 tygodnie po zabiegu. W międzyczasie (po 1,5tyg od zabiegu) byłam też u mojej lekarki prowadzącej, bo akurat miałam umówioną wizytę kontrolną w ciąży. Stwierdziłam, że nie będę odwoływać, tylko niech sprawdzi co i jak. U mnie takie lekkie plamienia utrzymywały się do 2 tygodni. Myślę, że jak @ nie przyjdzie w terminie, to umów się na wizytę. Niby w ciągu 4-6 tyg od zabiegu powinna przyjść. Wg mnie lepiej jak po miesiącu dadzą duphaston na wywołanie niż jakby się miało czekać niewiadomo ile aż sama zawita :P

    Lavende86 lubi tę wiadomość

    oar843r8jpmp224p.png

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • natty85 Autorytet
    Postów: 2683 1523

    Wysłany: 16 października 2018, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dostalam.4 tabletki cytotecu...minely 4h i nic :(

    Starania od 2013r.
    2015r. - 2x IUI :( hsg, histeroskopia
    2 maja 2016r. IVF ciąża biochemiczna :(
    12 lipca 2016r. CRIO :(
    12 sierpnia 2016r. CRIO :( kariotypy ok
    3 stycznia 2017r. szczepienia, intralipid i transfer ❤
    02.09.17r. urodziła się Tosia ❤
    15.10.18r. Aniołek 21.07.19r. urodził się Franio❤
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7526 10639

    Wysłany: 16 października 2018, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    natty85 wrote:
    Dostalam.4 tabletki cytotecu...minely 4h i nic :(
    Może zgłoś się po kolejne 4 tabletki? Ja dostałam pierwszą dawkę o 11, drugą o 14 a krwawienie się zaczęło o 22.
    Masz jakieś skurcze brzucha już?

    oar843r8jpmp224p.png

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • natty85 Autorytet
    Postów: 2683 1523

    Wysłany: 16 października 2018, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zero.skurczy. lekki bol brzucha i delikatne krwawienie

    Starania od 2013r.
    2015r. - 2x IUI :( hsg, histeroskopia
    2 maja 2016r. IVF ciąża biochemiczna :(
    12 lipca 2016r. CRIO :(
    12 sierpnia 2016r. CRIO :( kariotypy ok
    3 stycznia 2017r. szczepienia, intralipid i transfer ❤
    02.09.17r. urodziła się Tosia ❤
    15.10.18r. Aniołek 21.07.19r. urodził się Franio❤
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7526 10639

    Wysłany: 16 października 2018, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    natty85 wrote:
    Zero.skurczy. lekki bol brzucha i delikatne krwawienie
    To jak już się pojawiło krwawienie, to znaczy, że reagujesz na leki. Do wieczora powinno się rozkręcić.

    oar843r8jpmp224p.png

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • natty85 Autorytet
    Postów: 2683 1523

    Wysłany: 16 października 2018, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krwawienie mam.juz od 2h ale.skurvzy brak

    Starania od 2013r.
    2015r. - 2x IUI :( hsg, histeroskopia
    2 maja 2016r. IVF ciąża biochemiczna :(
    12 lipca 2016r. CRIO :(
    12 sierpnia 2016r. CRIO :( kariotypy ok
    3 stycznia 2017r. szczepienia, intralipid i transfer ❤
    02.09.17r. urodziła się Tosia ❤
    15.10.18r. Aniołek 21.07.19r. urodził się Franio❤
  • Kate_____ Autorytet
    Postów: 321 244

    Wysłany: 16 października 2018, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    natty85 wrote:
    Krwawienie mam.juz od 2h ale.skurvzy brak


    Natty nie każda ma skurcze.. Ja dostałam lek w szpitalu i miałam bardzo ale to bardzo mocne skurcze.. I skończyło się zabiegiem dziewczyna obok mnie nie miała ich w ogóle takze nie ma reguły. Trzymaj się i bądź dzielna w tym trudnym czasie:(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 października 2018, 17:33

  • natty85 Autorytet
    Postów: 2683 1523

    Wysłany: 16 października 2018, 17:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale nic ze mnie prawie.nie wylatuje :(

    Starania od 2013r.
    2015r. - 2x IUI :( hsg, histeroskopia
    2 maja 2016r. IVF ciąża biochemiczna :(
    12 lipca 2016r. CRIO :(
    12 sierpnia 2016r. CRIO :( kariotypy ok
    3 stycznia 2017r. szczepienia, intralipid i transfer ❤
    02.09.17r. urodziła się Tosia ❤
    15.10.18r. Aniołek 21.07.19r. urodził się Franio❤
  • Kate_____ Autorytet
    Postów: 321 244

    Wysłany: 16 października 2018, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    natty85 wrote:
    Ale nic ze mnie prawie.nie wylatuje :(


    Dostałaś 4 tabletki w szpitalu jak widzę a masz kolejną dawkę? :( po jednej dawce może ale nie musi się nic zacząć.. poczekaj cierpliwie choć wiem że jest to ciężkie.. ja położyłam się spac no i jak się zaczęło to się zaczęło.. :(

  • Arashe Autorytet
    Postów: 1907 2522

    Wysłany: 16 października 2018, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kate_____ wrote:
    Natty nie każda ma skurcze.. Ja dostałam lek w szpitalu i miałam bardzo ale to bardzo mocne skurcze.. I skończyło się zabiegiem dziewczyna obok mnie nie miała ich w ogóle takze nie ma reguły. Trzymaj się i bądź dzielna w tym trudnym czasie:(

    Hej dziewczyny, ja jestem takim przykładem, brzuch mnie bolał leciutko, mniej niż na @, a poronienie w godzinę się rozkrecilo, po 2 już na pewno pęcherzyka nie było. Ale niestety nie obyło się bez zabiegu.
    Z kolei kobieta obok miała skurcze jak porodowe (rodziła wcześniej więc miała porownanie), a także miała zabiegu, by ścianki scienić.

    l66prp8.png
    Aniołek [*] 12.04.18 - 11 tc
    pglyfv7.png
  • Arashe Autorytet
    Postów: 1907 2522

    Wysłany: 16 października 2018, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skurcze to ja miała bolesne dopiero w domu dzień po zabiegu, kiedy się okazało, że został skraw endometrium i próbował się wydostać.

    l66prp8.png
    Aniołek [*] 12.04.18 - 11 tc
    pglyfv7.png
  • milamila Przyjaciółka
    Postów: 72 23

    Wysłany: 16 października 2018, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy po łyżeczkowaniu miałyście wzdęcia? Jestem tydzień po zabiegu i brzuch mam jak balon :( oprócz tego pobolewa i kłuje. Czy to normalne?

    <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/m3sx3e3kce8p7em8.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • Kate_____ Autorytet
    Postów: 321 244

    Wysłany: 16 października 2018, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    milamila wrote:
    Dziewczyny czy po łyżeczkowaniu miałyście wzdęcia? Jestem tydzień po zabiegu i brzuch mam jak balon :( oprócz tego pobolewa i kłuje. Czy to normalne?


    Ja miałam lyzeczkowanie szyjki 19 września a poronienie z macicy 5 go. Do dziś czuje się jak balon i myślę że wybuchne do tego wszystko mnie w.. denerwuje :( jajniki bolały mnie 2 tygodnie jak się okazało powstały duże torbiele.. także tydzień po ma prawo boleć.. :(

‹‹ 16 17 18 19 20 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego