Forum Poronienie Zaczynamy- pocztakujace wracaja do staran od Nowego Roku
Odpowiedz

Zaczynamy- pocztakujace wracaja do staran od Nowego Roku

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lutego 2015, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc :) poszlam za wasza rada, powtorzylam test, nadal negatyw, znowu krew w sluzie, chyba zaczne brac to za @ bo to juz chyba 4 dzien.
    Lucy współczuję tych nieprzespanych nocy, ale za to ciesze sie ze juz przyszla @ :)
    meeegi ja bym poszla do tego lekarza dzis i pojechala do swojego jutro. A usg z tego co mi wiadomo nie jest szkodliwe, ja w ciazy mialam co chwile robione przez conajmniej 5 roznych lekarzy i nikt nie powiedział nigdy, ze to szkodzi.
    Rachele a jak sytuacja u ciebie wyglada??
    Milego dnia :*

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 27 lutego 2015, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Wam za ciepłe słowa.One naprawdę pomagają. Jesteście kochane!

    Miłego dnia wszystkim życzę! :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lutego 2015, 09:49

    *Kejt* lubi tę wiadomość

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 27 lutego 2015, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili okłady z rumianku czyli zalewasz torebkę rumianku wodą i zaparzasz, czy dwie torebki? Może i mnie pomoże.

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • kehlana_miyu Autorytet
    Postów: 2757 3712

    Wysłany: 27 lutego 2015, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysia, współczuję wszystkiego naraz. Moja babcia miała jesienią wymianę stawu biodrowego, więc wiem, jakie to musi być frustrujące i dla Twojej mamy, i dla Ciebie. Moja babcia zawsze była bardzo samodzielna i konieczność polegania na innych przy pewnych czynnościach, zwłaszcza zaraz po powrocie ze szpitala, doprowadzała ją do pasji. Dużo zdrowia dla niej i dla Julci, i oczywiście mnóstwo siły dla Ciebie!

    Co do szefowej, to rzeczywiście brak słów, zwłaszcza że sama przez to przechodziła. Też uważam, że w takiej sytuacji masz pełne prawo kombinować coś ze zwolnieniem.

    Ja w pracy powiedziałam tylko, że miałam nagły zabieg ginekologiczny, co skutecznie zniechęciło do pytań mojego szefa i moich kolegów. Jak facet słyszy "ginekologiczny" to od razu mu zainteresowanie przechodzi.

    Mysia 15, *Kejt* lubią tę wiadomość

    961l9vvj59du8plj.png
    961lk6nlda9uyhvb.png
    5tc [*] 04.2015
    10tc [*] 01.2015
  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3469 2159

    Wysłany: 27 lutego 2015, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysia 15 - ja na Twoim miejscu też bym brała dalej zwolnienie. Przykre, że w tym kraju trzeba kombinować, aby dostać to co się należy ... :( . Dużo zdrówka życzę również dla mamy i córci.

    lucy1983- ja też jakoś spać nie mogę, al z bólu. Ale dobrze, że @ się zjawiła.


    U mnie nie za dobrze... od 2 dni prawie nic nie jem, a jak już coś zjem to zaraz wymiotuje. Jestem cała obolała i wykończona :/ . Gdyby mdłości były z powodu dzidzi to bym była w 7 niebie, a tak ... ech :(



    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • Lili30 Autorytet
    Postów: 553 508

    Wysłany: 27 lutego 2015, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysia ja zalałam wrzątkiem dwie torebki poczekalam aż ostygnie i przykladalam przez chwile torebki potem jeszcze tym przemylam i tak rano i wieczór na razie jak ręką odjal zaszkodzić nie zaszkodzi wiec spróbuj spróbuj. Ja żeby unikać chemii i zbędnych leków chwytam się czego mogę

    3 Aniołki w niebie
    atdc6iye40ls1crt.png
  • Truskaweczka83 Autorytet
    Postów: 1420 1414

    Wysłany: 27 lutego 2015, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysia 15
    współczuje szefowej!!!
    idiotka jakaś!
    u mnie to samo tydzień po poronieniu zadzwoniłą osobiście aby mnie zwolnić!
    sama poroniła 7 lat temu, ale mi musiała dokopać, ja w pracy powiedziałam po 1,5m-ca ciąży bo musiałam po południu przychodzić(fanaberia dyr) i robić dekoracje sufitu na drabinie 3 metry nad ziemią ( w sali gimnastycznej) bałam się w ciąży, wiec jej powiedziałam i się wkurzyłą. kazała mi iść na l4 do wakacji albo mnie zwolni, ale ja zarabiam najniższa krajową a po poronieniu 80% pensji to 1000zł miesięcznie nie mogę sobie na to pozowolić!
    szefowie kobiety są chyba gorsze!

    mam 3 dzień@ i jest o wiele intensywniejsza niż przed poronieniem, i boli mnie chyba prawy jajnik?!
    nie wiem czemu?
    rozumiem pobolewanie brzucha itd, ale jajnik? dziwne!

    Malina15 lubi tę wiadomość

    :) Wiktoria ur SN waga 4250, dl 55cm 21.02.2003 :)
    :) Nikola ur SN waga 4130gr,dł 57cm 07.08.2016 :)
    iv09roeqjdjavel4.png
    Aniołek [*] 13 tc 22.01.2015
  • Rachele Autorytet
    Postów: 1040 497

    Wysłany: 27 lutego 2015, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie moje Kochane,

    Mama_Mysi, jak sie czuje Julcia? Niestety w przedszkolu tak jest! Ludzie czasem wogole nie mysla!... az strach posylac dzieci bo albo virus i wszyscy chorzy, albo wlasnie panie sobie podchodza lajtowo do wszystkiego. Mam nadzieje, ze Twoje slombo szybko wroci do zdrowia!
    Kochana, ja tez nie jestem zwolennikiem kombinowania ale w Twoim przypadku juz bym sie zabrala za zalatwianie zwolnienia. Powiem Ci szczerze, ze nie wiem czy rozmowa z szefami moze cos pomoc... tym bardziej, ze niestety kobiety w takich przypadkach sa najgorsze! Ja zalatwialabym juz zwolnienie. Niezaleznie od tego co zadecydujesz, trzymam mocno kciuki i wspieram Cie Kochana! Pozdrowienia dla Twojej mamy!

    Lucy, ja mam od lat problemy ze spaniem... rozumie Cie doskonale... probowalas naturalnych sposobow? Fajnie,ze @ przyszedl :) Jakie dane wpisac na liste? Kiedy kolejna data @?

    Meegi, Kochana, zgadzam sie z dziewczynami, lepiej isc na dodatkowa wizyte i ewentulanie powtorzyc niektore badania. bedziesz spokojniejsza! Bedzie wszystko dobrze!!

    Truskaweczka, przewaznie pierwszy @ jest duzo bardziej 'intensywny'. Mnie tez przy [email protected] bollai jajniki... albo tak bol promieniowal. Slonce, poprosze o dane do wpisania na nasza liste :)

    Mama_Mai, jak sie czujesz?

    Ja jestem na skraju wyczerpania cierpliwosci.... Temperatura sie jakos trzyma, @ nie ma ani sladu, test negatywny... mam dosc wszystkiego!!!!!!! Jutro rano wracam do domku :) ... Jestem wypompowana z pozytywnej energii i optymistycznego podejscia do czegokolwiek...

    Pozdrawiam kazda z osobna :) Buziaki!

    Lili30 lubi tę wiadomość

    ljn0jql1it32arpk.png
    Fasolka 9tyg (24.12.14)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lutego 2015, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Huuuura :) :) :) rozkrecilo sie nareszcie!!! Jutro kupuje infolic, wytrawne wino i migdaly :) mam nadzieje ze to podbuduje moje endo :)
    Rachele kochana mam nadzieje ze u ciebie tez sie cos zadzialo :)
    A wam dziewczyny szczerze wspolczuje takich pracodawcow. Zero zrozumienia czy wspolczucia, zwlaszcza od kobiet, ktore same stracily swoje dzieci. W glowie sie to nie miesci...

    *Kejt*, lucy1983, meeegi1771 lubią tę wiadomość

  • *Kejt* Autorytet
    Postów: 354 201

    Wysłany: 27 lutego 2015, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama Mai, super :) niepewnośc jest najgorsza....
    mi teść wczoraj przyniósł kilogram migdałow, więc ja też będę miała co pogryzać :)

    Jak pożegnać się z kimś, kto odszedł bez pożegnania?

    W 2015 zostaniemy szczęśliwymi rodzicami :)
    Aniołek 17.12.2014
  • Tulisia Autorytet
    Postów: 1113 816

    Wysłany: 27 lutego 2015, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskaweczka83 zgadzam się z Tobą, że dla kobiety najgorsza jest szefowa też kobieta. Mam doświadczenie, że sprawdza się to też w innych kwestiach (nienawidzę chodzić do lekarza kobiety, załatwiać spawy z urzędnikiem kobietą itd.) Może taka moja natura, że lepiej dogaduje się z facetami :) w mojej pracy pracuje z 30 kobietami a naszym kierownikiem jest facet. Szczerze mu współczuje :D

    10tc [*] 13.02.15 Nigdy Cię nie zapomnimy.
    relgf71xwciwmza6.png
    ex2btv73rir38s0o.png
  • kehlana_miyu Autorytet
    Postów: 2757 3712

    Wysłany: 27 lutego 2015, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rachele, patrzyłam na Twój wykres. Temperatura rzeczywiście trzyma się aż miło. Może jeszcze za wcześnie na to, by test wyszedł pozytywnie? Mój wyszedł mi 4 dni po dacie miesiączki i było to bardzo słabiutka kreseczka, dopiero 7 dni po dacie miesiączki była mocna. Ile dni Ci się spóźnia okres?

    Z drugiej strony może podróż samolotem rozregulowała Ci trochę cykl.

    961l9vvj59du8plj.png
    961lk6nlda9uyhvb.png
    5tc [*] 04.2015
    10tc [*] 01.2015
  • *Kejt* Autorytet
    Postów: 354 201

    Wysłany: 27 lutego 2015, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rachele wrote:
    Ja jestem na skraju wyczerpania cierpliwosci.... Temperatura sie jakos trzyma, @ nie ma ani sladu, test negatywny... mam dosc wszystkiego!!!!!!! Jutro rano wracam do domku :) ... Jestem wypompowana z pozytywnej energii i optymistycznego podejscia do czegokolwiek...

    Pozdrawiam kazda z osobna :) Buziaki!

    moja droga, wcale ci się nie dziwię, że jesteś poirytowana. sama też bym była, jak już gdzieś wyżej napisałam niepewnośc jest dla mnie najgorsza. rozumiem więc twoje zdenerwowanie.

    z tą temperaturą to jak dobrze wiesz ja się w ogóle nie znam.
    od kilku dni mierze, dziś spadła vs poprzednie dni, a na teście owu dwie tłuste krechy. a myslalam, że rosnie przy owulacji. bądź tu mądry...

    może faktycznie jest tak jak pisze kehlana miyu, że lot samolotem coś ci rozregulował, albo może jeszcze za wcześnie na test?

    całuję cię i ściskam

    Jak pożegnać się z kimś, kto odszedł bez pożegnania?

    W 2015 zostaniemy szczęśliwymi rodzicami :)
    Aniołek 17.12.2014
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lutego 2015, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jangwa maua współczuję Ci bardzo :( Próbuj chociaż dużo pić żebyś się nie odwodniła... Mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni po badaniach i nie będziesz musiała odkładać starań na później ze względu na chorowanie. A my tu Cię będziemy wspierać ładnie :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lutego 2015, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama_Mai wrote:
    Huuuura :) :) :) rozkrecilo sie nareszcie!!! Jutro kupuje infolic, wytrawne wino i migdaly :) mam nadzieje ze to podbuduje moje endo :)
    Rachele kochana mam nadzieje ze u ciebie tez sie cos zadzialo :)
    A wam dziewczyny szczerze wspolczuje takich pracodawcow. Zero zrozumienia czy wspolczucia, zwlaszcza od kobiet, ktore same stracily swoje dzieci. W glowie sie to nie miesci...


    No nareszcie coś się wyjaśniło... wiem, że miałaś nadzieję na inne zakończenie cyklu, ale co zrobić... próbować dalej a na pewno się uda :)

  • *Kejt* Autorytet
    Postów: 354 201

    Wysłany: 27 lutego 2015, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy,
    dziś rano zrobiłam test owu i wyszedł pozytywny :) dwie tłuste krechy :) już dziś rano zaczęłam się stresować (bo normalnie dni plodne były wczesniej), ze moze mam cykle bezowulacyjne i że kolejna przeszkoda po endometrium.
    ale chyba nie.

    najgorzej, że mój P od wczoraj jest kłębkiem nerwów. chciałam z nim wczoraj pobaraszkowac, ale mnie tylko przytulil, wycałował i powiedzial, że jeszcze posiedzi przy kompie :(
    ale dostalam tez wczoraj od niego ogromy bukiet róż - bez okazji :)

    mam nadzieję, że dziś przy piątku trochę się rozluźni i nasz wieczor zakonczy się wspólnie :)

    zycze ci aby dzien szybko minął i abysmy zaczęły już weekend! :)

    KkasienkaA lubi tę wiadomość

    Jak pożegnać się z kimś, kto odszedł bez pożegnania?

    W 2015 zostaniemy szczęśliwymi rodzicami :)
    Aniołek 17.12.2014
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lutego 2015, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rachele... hmmm też patrzę na twój wykres codziennie i powiedziałabym, że jak nie ma @ to coś jest na rzeczy... może musisz jeszcze trochę odczekać, żeby zobaczyć co jest grane. Mam nadzieję, że wkrótce się wszystko wyjaśni :)

    Dane do tabelki: o ile cykle się nie rozregulowały i zostają przy 28 dniach to powinnam @ dostać 27.03. Mam jednak nadzieję, że lekarz w PL mi powie czy mogę się już teraz starać i że ta @ nie przyjdzie :)

    A co do tej bezsenności - ja też się z nią już dlugo zmagam, od kilku lat, czasem bywa gorzej, czasem lepiej... Są okresy kiedy potrafię spać normalnie, ale mam tygodnie, że półśpię... U mnie to często ma podłoże stresowe, albo przez pracę albo różne problemy. Kiedyś lekarka przepisała mi tabletki nasenne, ale było mi po nich tak źle, że odstawiłam. Próbuję pić melisę albo jakieś herbatki ziołowe z walerianą i lawendą i czasem śpię trochę lepiej a czasem nie widzę żadnego efektu. Może ty mi coś możesz polecić, najlepiej naturalnego, bo leków staram się unikać jak ognia, zwłaszcza teraz :)

    Ściskam serdecznie i całuję :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lutego 2015, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zapomialam prawie z tej radochy o tabelce :D od dzis licze @, czyli 27.03.2015, nastepna @ 28.03.2015 i mam nadzieje ze juz jej nie doczekam ;)

  • Truskaweczka83 Autorytet
    Postów: 1420 1414

    Wysłany: 27 lutego 2015, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rachele
    do tabelki to tak:
    22.01.2015 - zabieg łyżeczkowania
    1 @ od poronienia 25.02.2015
    2 @ planowana na 27.03.2015

    a skoro nie masz @ to nie chcesz jej luteiną wywołąć?
    tylko chyba na receptę jest.
    bo skoro test negatywny a @ brak?
    to wkurzające - rozumiem Cie, bo albo w prawo (ciąża)albo w lewo(@)


    Mama_Mai
    czasy dla rodzin rozwijających się są straszne!
    wszystkie - prawie wszystkie moje koleżanki zostały zwolnione po ciązy, lub nawet w trakcie(podczas umowy o dzieło)
    a nie ma kogo uczyć, nauczyciele nie mają pracy, szkoły zamykają, robią społeczne a jak człowiek w ciążę zajdzie to zostaje zwolniony!


    z tą bezsennością to też jest jakoś dziwnie, czasem jest w sumie bez powodu i męczy tydzień, dwa, człowiek chodzi jak zombi, może to kwestia jednak utajonego stresu!
    ja w ciąży aż do poronienia średnio - niektóe noce przemęczone, niektóre przespane, 2 noce po poronieniu bezsenne z rozpaczy a potem wszystko ok już miesiąc śpię ładnie, ale jestem na l4 - a praca to dla mnie mega stres, ciągły, dzień i noc podświadomie myślę.
    od poniedz wracam do pracy i już na nowo stres powróci...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lutego 2015, 13:31

    Malina15 lubi tę wiadomość

    :) Wiktoria ur SN waga 4250, dl 55cm 21.02.2003 :)
    :) Nikola ur SN waga 4130gr,dł 57cm 07.08.2016 :)
    iv09roeqjdjavel4.png
    Aniołek [*] 13 tc 22.01.2015
  • Lili30 Autorytet
    Postów: 553 508

    Wysłany: 27 lutego 2015, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zdecydowanie kobiety szefowe są okropne z reguły ale znam też fajne szefowe ;) czasy są ciężkie i według mnie to straszne ze z ciążą trzeba się ukrywać kiedyś tak nie było ;(

    3 Aniołki w niebie
    atdc6iye40ls1crt.png
‹‹ 108 109 110 111 112 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ