Forum Poronienie Zaczynamy- pocztakujace wracaja do staran od Nowego Roku
Odpowiedz

Zaczynamy- pocztakujace wracaja do staran od Nowego Roku

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2015, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    meeegi1771 wrote:
    Aleksandra taki ból bardzo często miałam przed @ nawet później tak doszłam do wniosku ,że on sygnalizuje ,że @ jest tuż tuż ... hmm ciekawe czy takie samo odczucie ale z tego co piszesz to si zgadza
    Kurcze oby nie my z mężem staramy się aktywnie o dziecko. Tak długo bo według usg owulacja miała przyjść w zeszłą niedzielę i od zeszłego czwartku działaliśmy. Robiłam cały czas testy owulacyjne i wychodziły negatywne a w dniu gdy mieliśmy przerwać starania - środa okazało się że test owulacyjny był pozytywny i staraliśmy się do soboty (wczoraj)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 marca 2015, 18:46

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2015, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    meeegi1771 wrote:
    Aleksandra taki ból bardzo często miałam przed @ nawet później tak doszłam do wniosku ,że on sygnalizuje ,że @ jest tuż tuż ... hmm ciekawe czy takie samo odczucie ale z tego co piszesz to si zgadza
    Ja przed @ nigdy nie miałam takiego uczucia jak dziś miałam. @ mam zawsze bezobjawowo

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2015, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ooooooo :) już przeszło jakieś 20 minut temu jak ręka odjął :)

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 15 marca 2015, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rachele wrote:
    Moje Drogie,

    nasza lista uzupelniona :)

    a to nasz plan na najblizszy tydzien:

    Mysia15 - 23.12.14 u.M \ 20.02.15 ostatnia @ \ 18.03 data @

    Jangwa_Maua - 27.11.14 u.M \ 17.02 ostatnia @ \ 21.03 data @

    Ggonia - 28.12.2014 uM /23.02 ostatnia @/ 21-22.03 data @

    Trzymam juz mocno kciuki za Was!!!!!! :)
    Buziaki

    Ja niestety nie testuję znowu. Czekam z niecierpliwością na @ i mam nadzieję, że od przyszłego cyklu już będziemy mogli się starać :)

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 15 marca 2015, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale mocno trzymam kciuki za Jangwę i Ggonię- proszę wiadomość o dwóch kreseczkach Dziewczyny!!

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2015, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ggonia - no trzeba jeszcze poczekać z testami :) żeby się nie stresować nie potrzebnie :)
    Mysia 15 - a czemu tak długo czekacie z rozpoczęciem starań?
    Mama_Mai - strasznie przykro jest czytać o Waszych przeżyciach, nie wyobrażam sobie nawet co musieliście czuć po narodzinach Mai :(((( mam nadzieję że za jakieś 9 miesięcy będziemy się cieszyć z narodzin dzieciątka :) o niczym innym teraz nie marzę :) i mam nadzieję że spotka Was to szczęście :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2015, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandra1988 - tak jest właśnie że jak człowiek się stara o dziecko to zwraca bardzo uwagę na wszystkie odczucia i wsłuchuje się w swoje ciało i w końcu nie wie czy to pierwsze oznaki ciąży, czy owulacja czy okres się zbliża :( znam to niestety z własnego doświadczenia :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 marca 2015, 20:19

    Aleksandra1988 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2015, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitaja - nawet nie myśl o takich rzeczach, na pewno będzie wszystko dobrze :) trzymam kciuki, a jak to jest w Norwegii, chodzi się tylko państwowo do ginekologa czy można też prywatnie jak u nas? kiedy jest pierwsza wizyta i kiedy robią usg?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2015, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskaweczka83 - nie możesz myśleć takimi kategoriami, gdyby każdy tak myślał to mało kto by miał dzieci, jedynie bogacze, współczuje braku stabilizacji finansowej, ale mąż ma praca, córka już odchowana, trzeba mieć nadzieję że i Ty załapiesz się na stałe wkrótce, z tego co czytałam pracujesz w szkole? pomyśl że może właśnie teraz jest czas żebyś urodziła drugie dziecko, odchowała i może wtedy będziesz miała gdzieś pracę akurat na stałe, uda Ci się załapać :)

    Truskaweczka83 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2015, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja oglądam zdjęcia sobie dzisiaj i myślę sobie że może za długo czekaliśmy z mężem z decyzją o drugim dziecku. Dzisiaj miałam straszny sen, śniła mi się w nocy moja była pani ginekolog i powiedziała że muszą mi robić jeszcze raz zabieg bo coś tam jest nie tak. Wcześniej za nim kazali mi iść na zabieg to myślałam o tym że będę musiała rodzić znowu, że w nocy stawać, ze znowu mi duży brzuch urośnie i przytyję, a teraz jest mi wstyd że miałam takie puste i denne myśli. Teraz mażę tylko o tym żeby mi urósł duży brzuch i żebym mogła urodzić dzidziusia i wstawać do niego w nocy. Jedna informacja, zmieniła moje myślenie diametralnie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 marca 2015, 09:38

    Aleksandra1988 lubi tę wiadomość

  • Truskaweczka83 Autorytet
    Postów: 1420 1414

    Wysłany: 15 marca 2015, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    majeczka8 wrote:
    Truskaweczka moze powinnas pojechac na jakis urlop sama lub z corka? Zostaw meza na kilka dni przemyslcie sprawy..albo spotkaj sie z terapeuta i wyrzuc wszystko z siebie co cie boli i meczy wygadaj sie niech cie ktos dobrze wyslucha..bo jesli zle uczucia trzymamy w sobie zbyt dlugo to one zaczynaja w nas fermentowac a wtedy robi sie zle bo czlowiek zaczyna byc zgorzknialy ty jestes za mloda na takie cos nie daj sie temu wszystkiemu nigdy nie ma sytuacji bez wyjscia!

    właśnie myślałam o wyjezdzie, ale nie mam gdzie...
    kasy nie mam na jakiś wypad kilkudniowy, praca też nie pozwala mi na to, jedynie weekendy mam wolne (sob, nd) ale mieszkam z babcią i się nią opiekuje.
    wiem, zawsze można coś wymyślić, ale ja się chyba boję tego, że jak wyjadę bedzie podpijał i ucieszy się z tego i będzie mi mówił potem żebym gdzieś wyjechała, ale z terapeutą to dobry pomysł, tylko znó mi kasy szkoda, ale obawiam się ze nie dam sobie rady z tym wszystkim sama!
    jestem zgorzkniała - już w wieku 31 lat!
    dziękuje za słowa otuchy - muszę się wziąść za siebie!

    co do Twojego wyjazdu samolotem, to ja bym poleciała, sama sobie obiecałam, że nie bede przesadzać w ciąży, że bede w miarę normalnie żyć, a spotkanie z rodziną dobrze Ci zrobi.

    majeczka8, Malina15 lubią tę wiadomość

    :) Wiktoria ur SN waga 4250, dl 55cm 21.02.2003 :)
    :) Nikola ur SN waga 4130gr,dł 57cm 07.08.2016 :)
    iv09roeqjdjavel4.png
    Aniołek [*] 13 tc 22.01.2015
  • Truskaweczka83 Autorytet
    Postów: 1420 1414

    Wysłany: 15 marca 2015, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Azande wrote:
    Truskaweczka83 - nie możesz myśleć takimi kategoriami, gdyby każdy tak myślał to mało kto by miał dzieci, jedynie bogacze, współczuje braku stabilizacji finansowej, ale mąż ma praca, córka już odchowana, trzeba mieć nadzieję że i Ty załapiesz się na stałe wkrótce, z tego co czytałam pracujesz w szkole? pomyśl że może właśnie teraz jest czas żebyś urodziła drugie dziecko, odchowała i może wtedy będziesz miała gdzieś pracę akurat na stałe, uda Ci się załapać :)[/QUO




    włąśnie ja tak myślałam, że teraz nie mając stałej pracy a pracując do czerwca urodzę, to obejmie mnie i płatny zasiłęk chorobowy i płatny zasiłek macierzyński, co bardzo by mi odpowiadało, bo mając 1500zł wypłąty męża na 4 osoby w tym noworodka , opłaty, dom to masakra!
    ale przez poronienie to teraz nie przedłużą mi umowy w ciąży, sama nie wiem co zrobić ze staraniami, wiem też że w ciąży mnie nikt nie przyjmie do pracy bo po co im kłopot?
    Ja mogę tylko szukać pracy od września (szkoła lub przdszkole) i przeważnie umowy mam do czerwca, czasem na zastępstwo, więc nie przedłużyli by mi umowy wcale.
    ale kanał!
    co będzie to będzie, już mam dość ciągłego analizowania, naprawdę to strasznie wyczerpujące.
    tyle lat czekam na normalny stały etat, już około 500 podań złożyłąm w swoim życiu i dalej nic.
    dziękuje za słowa pocieszenia!
    i masz rację, nie mogę tak myśleć!
    tylko te natrętne myśli same do głowy przychodzą!!!

    Miłych snów życzę dziewczyny!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 marca 2015, 20:53

    Malina15 lubi tę wiadomość

    :) Wiktoria ur SN waga 4250, dl 55cm 21.02.2003 :)
    :) Nikola ur SN waga 4130gr,dł 57cm 07.08.2016 :)
    iv09roeqjdjavel4.png
    Aniołek [*] 13 tc 22.01.2015
  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3469 2159

    Wysłany: 15 marca 2015, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ggonia - już nie mogę się doczekać kiedy będziesz testować :)

    Kitaja - z Twoja fasoleczką na pewno jest wszystko dobrze, ale dbaj o siebie teraz. I nie możesz obarczać się winą za poronienie... czasem nie mamy wpływu na pewne rzeczy niestety ...

    Truskaweczka83 - tak na prawdę gdyby każdy pewno miał patrzeć na swoją sytuację to nigdy nie jest wystarczająco dobrze, aby mieć dziecko. Ale bardziej niż stroną finansowa martwiłabym się raczej o relację z mężem skoro niedawno nie rozumieliście się za dobrze. Czasem nie da się też wszystkiego zaplanować, bo los ma inne zamiary wobec nas i nie wszystko toczy się tak jak sobie założyliśmy...

    Mysia 15- bardzo bym chciała 2 kreseczki, ale jakoś nie wiem...czuje, że chyba nic z tego nie wyszło (a może wole tak myśleć,żeby rozczarowanie było mniejsze)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 marca 2015, 22:07

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • KkasienkaA Autorytet
    Postów: 946 622

    Wysłany: 15 marca 2015, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny przeraziłyście mnie strasznie z tą grypą i poronieniem...
    Czy mogłybyście mi powiedzieć jak to było mniej więcej? Wy zachorowałyście na grypę taką normalną z objawami i to miało wpływ na Maleństwo??? Jejku...... :(

    U mnie w szkole jest teraz epidemia zachorowań, co prawda o żadnej grypie nie słyszałam i ja ja na razie trzymam się dobrze i nie chciałabym iść na zwolnienie. Ale teraz już nie wiem... Matko...

    Nasz Aniołek jest już w niebie... Kochamy Cię bardzo! <3
    9tc 30.11.2014

    Antoś <3
    201510131762.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2015, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eh... Teraz mam uczucie jakby coś miało ze mnie lecieć ale sucho mam... Hmm... Chyba jestem przewrażliwiona a może zawsze po owulacji tak miałam... Nie wiem bo nie pamiętam już jak to było przed ciążą. Zresztą nigdy nie przywiązywałam do tego wagi, bo jak planowałam poprzednio ciążę to zaszłam zaraz w pierwszym cyklu i to tylko dzięki testom owulacyjnym
    Ale chyba to niemożliwe żeby 3 czy 4 dni po owulacji przyszła @ ?

  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3469 2159

    Wysłany: 15 marca 2015, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie....ja teraz tak myślę, że u mnie też może powodem był jakiś wirus... bo miałam 2 dni gorączki ponad 38 (nie mam tendencji do gorączek więc dla mnie to mega dużo) i rozwolnienie ...echh ... a w tym czasie pilnowałam też chorego synka kuzynki ...

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • Tulisia Autorytet
    Postów: 1113 816

    Wysłany: 15 marca 2015, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskaweczka, pytasz się skąd wiemy że to odpowiedni czas na dziecko. W moim przypadku po prostu czuję, że przyszedł dla mnie ten czas. Nie powiem, życie teraz jest naprawdę fajne (bez dziecka) bo np. możemy z mężem robić co chcemy, spać do której chcemy, oboje pracujemy więc finansowo jest przyzwoicie. Gdy pojawi się dziecko to pewne rzeczy się przykrócą. Ale nie wyobrażam sobie życia spędzonego tylko na pracy, zarabianiu pieniędzy, życia tylko po to żeby jakoś je przeżyć i umrzeć. Chcę coś po sobie zostawić, chcę mieć kolejną osóbkę do kochania. Osóbkę, która będzie z mojej krwi, z mojego łona, osóbkę która będzie moim dziedzictwem. Wiem, że może to patetycznie brzmi, ale wydaje mi się że po coś żyjemy na tym świecie. A że nie jestem genialnym naukowcem, karierowiczką, artystką itp. to chociaż chcę się spełnić i wykazać w tej jednej dziedzinie. A co do sytuacji finansowej i dziecka, nie wiem co ci powiedzieć. Mnie łatwo mówić, bo oboje mamy pracę, mamy domek z podwórkiem na własność, małą działkę z warzywkami, nie mamy kredytu. Czego młodzi ludzie mogą chcieć więcej po ślubie? Nie jestem w twojej sytuacji i nie chcę ci źle doradzić. Mieszkam na wsi, tutaj też życie jest inne, myślę że tańsze niż w mieście. Nawet gdybym nie miała pracy też byśmy się z mężem zdecydowali na dziecko.

    Truskaweczka83 lubi tę wiadomość

    10tc [*] 13.02.15 Nigdy Cię nie zapomnimy.
    relgf71xwciwmza6.png
    ex2btv73rir38s0o.png
  • Tulisia Autorytet
    Postów: 1113 816

    Wysłany: 15 marca 2015, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co do wirusów w ciąży, to gdy zaszłam w grudniu, to 2 dni przed sylwestrem dopadła mnie ostra grypa jelitowa. Co prawda poroniłam dopiero w lutym ale lekarz powiedział, że to mogło (ALE NIE MUSIAŁO) być tego przyczyną. Myślę, że w ciąży najlepiej nie chorować ale łatwo się mówi. :) Ale jest pocieszenie dla nas dziewczyny, bo jak pozachodzimy teraz na wiosnę, to przez lato raczej nic nie powinno nas złapać :)

    10tc [*] 13.02.15 Nigdy Cię nie zapomnimy.
    relgf71xwciwmza6.png
    ex2btv73rir38s0o.png
  • kehlana_miyu Autorytet
    Postów: 2757 3712

    Wysłany: 15 marca 2015, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kkasienkaa, nie panikuj. W większości wypadków nie wiadomo, dlaczego doszło do poronienia, i lekarze tylko przypuszczają. Ja usłyszałam od nich ze 3 teorie - mam wirusa opryszczki, miałam infekcję intymną, a parę tygodni przed mocne przeziębienie - ale najczęściej twierdzili, że ta ciąża się po prostu źle rozwijała. Większość ciężarnych przechodzi przynajmniej jedno choróbsko podczas tych 9 miesięcy, bierze nawet antybiotyki i rodzi zdrowe dzieci.

    Tulisia, KkasienkaA lubią tę wiadomość

    961l9vvj59du8plj.png
    961lk6nlda9uyhvb.png
    5tc [*] 04.2015
    10tc [*] 01.2015
  • Lili30 Autorytet
    Postów: 553 508

    Wysłany: 16 marca 2015, 06:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie lekarz kazał bardzo uważać na infekcje i unikać miejsc podwyższonego ryzyka. Ja jestem na l4 i w sumie dobrze kiedy odpoczne jak nie przed narodzinami dziecka? Potem już nie będzie takiej możliwości ;P

    majeczka8, Rachele lubią tę wiadomość

    3 Aniołki w niebie
    atdc6iye40ls1crt.png
‹‹ 160 161 162 163 164 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ